ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sampdoria - Milan
Autor Wiadomość
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Wrz 27, 2017 22:06   

Nie ma sensu się spierać o to ;) Po prostu w mojej ocenie Bonucci nie zrobił kroku w tył dlatego, że wtedy by odsłonił Duvana Zapatę, którego starał się blokować. W konsekwencji piłka przeleciała nad nimi. Nasz Cristian patrzył na nią i miał relatywnie dużo czasu na reakcję, to nie było jakieś nastrzelenie z bliskiej odległości.
 
 
enkidu81 
Milanista



Dołączył: 03 Cze 2005
Skąd: Bytom
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 08:51   

theoden92 napisał/a:
to moim zdaniem w 4231 mozna probowac Kalinicia na treqartiscie i Antonellego na skrzydle.
Moze problem wcale nie lezy w ustawieniu, moze serio chodzi o podejscie do gry i checi.

I tak i nie:) Ustawienie przeciez ma znaczenie ale ono nic nie da jak zawodnicy beda grali bojazliwie, niedokladnie, bez zangazowania, bez realizacji zalozen trenera i schematow wypracowanych na treningach i odprawach.
Ostatnio mam wlasnie wrazenie ze nie ma ani jednego ani drugiego. Montella z informacji jakie dochodza zareagowal poki co zwolnieniem treneiro od przygotowania fizycznego. Zobaczymy co to da.
Osobiscie w razie 'W' to ja bym wolal Rodrigueza wyzej a Antonellego w defensywie. Ten drugi jest poprostu, tak jak Abate wzgledem Contiego, bardziej surowy w ofensywie a w defensywie kojarzy mi sie z wloska solidnoscia i nieustepliwoscia plus nabytym juz doswiadczniem.
Calabri i tym bardziej Abate nie nazwalbym malo wybieganymi:)
Kalinic na acm to wd mnie sredni pomysl bo moze jest kreatywny ale z dynamika, szybkoscia, zwrotnoscia, zmiana tempa to mi sie on nie kojarzy. Predzej Jack jako backup na tej pozycji.
Co do Suso przedluzylismy z nim kontrakt co mnie bardzo cieszy i tak dalej bo mega lubie tego gracza ale musi dawac cos konkretnego nie tylko na prawym napastniku.
Tu docieram tez to zamyslu Montelli ale i zarzadu, ktory jak sie zdaje mial wplyw na wzmocnienia. Ponoc sciagalismmy zawodnikow, ktorzy sa gotowi do gry nie tylko na jednej pozycji i daja kilka rozwiazan taktycznych. Rola trenera jest to chyba jakos w koncu poukladac i tego sie od niego powinno oczekiwac.
Ja bym nie patrzal na to tak, ze Panie Montella albo tyle a tyle punktow w pazdzierniku albo out. Raczej tak, ze chcemy juz widziec druzyne, walke, mysl taktyczna, jej realizacje, schematy,reagowanie na taktyke przeciwnika itp. Jesli ulegniemy nieznacznie po dobrych meczach i bedzie po nich widac progres to chyba tragedii nie bedzie prawda?
Zasadnym byloby tez unikanie takich pierdol pomeczowych (+smieszkowania) jak to, ze Zapata wygladal silniej od Mussachio. Otoz on wlasnie przy nim ogarnial bo to taki typ zawodnika, ktory dobrze gra jak ma obok kogos mega pewnego, zdecydowanego, ktory pokieruja defensywa. Zakladano zdaje sie, ze kims takim bedzie Bonucci ale kurde on potrafi zmalowac interwencje na poziomie wlasnie panic mode Zapaty. Nie wiem niech mnie ktos porawi ale w Juve taka ostoja to byl raczej Barzagli a Leo mial nieco inna funkcje. Innymi slowy to ustwienie defensywy zaczynalbym od Musacchio wlasnie. Przynajmniej na bazie tego jak ta defensywa sie poki co prezentowala.
Qnen ta Twoja propozycja tez wydaje mi se bardzo dobra przy czym Silva do pierwszego:)
Tak na koniec tego posta to tak w duszy to ja cos czuje ze z Roma wygramy, derby na remis a z Juve bede darl ryja na calego coby sie zdarzyl jakis cud:)
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 09:27   

Ja bym stawiał, że wygrać możemy z Interem, z Romą remis, z Juve w czapkę ;)

enkidu81 napisał/a:
Innymi slowy to ustwienie defensywy zaczynalbym od Musacchio wlasnie


Dla mnie to na razie wygląda, że najpewniejszym punktem jest o dziwo Romagnoli, do tego ponoć niezbędny przy trójce jako lewonożny.
A zupełnie inna sprawa, że ja bym grał na razie całą trójką. Musimy się zgrać i zbudować monolit. Wiem że się zmęczą, ale trudno, jak już będą zmęczeni to wtedy pomyślimy. Bez przesady, są piłkarze którzy grają co 3 dni po 90 minut i żyją. Za duża rotacja w tyle rodzi chaos, przynajmniej dokąd nic tam jeszcze nie zbudowaliśmy.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 10:15   

enkidu81 napisał/a:
Ja bym nie patrzal na to tak, ze Panie Montella albo tyle a tyle punktow w pazdzierniku albo out. Raczej tak, ze chcemy juz widziec druzyne, walke, mysl taktyczna, jej realizacje, schematy, reagowanie na taktyke przeciwnika itp. Jesli ulegniemy nieznacznie po dobrych meczach i bedzie po nich widac progres to chyba tragedii nie bedzie prawda?

Do końca się nie zgodzę. Oczywiście, styl gry jest bardzo ważny, bo za nim podążają, prędzej czy później, wyniki. Jednak my na te dobre wyniki nie możemy czekać do grudnia/stycznia, jeśli mamy zrealizować cel minimum jakim jest awans do Ligi Mistrzów. Na wiosnę ciężko byłoby nam odrobić dużą stratę punktową, chyba że mielibyśmy taką pogoń jak w rundzie rewanżowej sezonu 2012/2013, ale teraz jest jednak jeszcze większy ścisk w czołówce niż wtedy. W takim wypadku jedyną drogą do realizacji głównego założenia na ten sezon, byłoby postawienie wszystkich sił na zwycięstwo w Lidze Europy.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 10:28   

Czyli przyjmujemy drogę radykalnych ruchów, które nieraz tu były wyśmiewane w stosunku do innych drużyn? Dajemy trenerowi 11 nowych piłkarzy i dajemy zadanie zbudowania drużyny grającej na trzech frontach od zaraz, a jak w październiku nie ma kompletnego zespołu osiągającego super wyniki, to zwalniamy? No ja to jednak widzę trochę inaczej. Nie sądzę, żeby jakikolwiek trener był w stanie zagwarantować wyniki i super grę po dwóch miesiącach, będąc na miejscu Montelli. Zresztą zdaje się, że Mourinho też nie od razu zbudował United, a miał dużo lepszą i mniej przebudowaną kadrę.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 10:33   

Rafal996, ja nic takiego nie powiedziałem, tylko chciałem zwrócić uwagę na czystą matematykę, która jest nieubłagana i niezależna od jakichkolwiek naszych dywagacji na temat trenera Milanu. W takim wypadku nowi właściciele być może nakreślili zbyt wysokie cele na ten przejściowy sezon. Zresztą, wszystko jest w fazie rozwoju i może wkrótce wkroczymy wreszcie na oczekiwaną ścieżkę.
 
 
Qba69 
Milanista




Dołączył: 30 Mar 2014
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 11:48   

rafal996 napisał/a:
Zresztą zdaje się, że Mourinho też nie od razu zbudował United, a miał dużo lepszą i mniej przebudowaną kadrę.


W poprzednim, debiutanckim sezonie wygrał krajowy Superpuchar, Puchar ligi i Lige europy. Daj Boże żebyśmy mieli taki sezon :wink:
 
 
enkidu81 
Milanista



Dołączył: 03 Cze 2005
Skąd: Bytom
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 11:57   

MK92 napisał/a:
enkidu81 napisał/a:
Ja bym nie patrzal na to tak, ze Panie Montella albo tyle a tyle punktow w pazdzierniku albo out. Raczej tak, ze chcemy juz widziec druzyne, walke, mysl taktyczna, jej realizacje, schematy, reagowanie na taktyke przeciwnika itp. Jesli ulegniemy nieznacznie po dobrych meczach i bedzie po nich widac progres to chyba tragedii nie bedzie prawda?

Do końca się nie zgodzę. Oczywiście, styl gry jest bardzo ważny, bo za nim podążają, prędzej czy później, wyniki. Jednak my na te dobre wyniki nie możemy czekać do grudnia/stycznia, jeśli mamy zrealizować cel minimum jakim jest awans do Ligi Mistrzów. Na wiosnę ciężko byłoby nam odrobić dużą stratę punktową, chyba że mielibyśmy taką pogoń jak w rundzie rewanżowej sezonu 2012/2013, ale teraz jest jednak jeszcze większy ścisk w czołówce niż wtedy. W takim wypadku jedyną drogą do realizacji głównego założenia na ten sezon, byłoby postawienie wszystkich sił na zwycięstwo w Lidze Europy.

Mialem raczej na mysli, ze zagramy jak rowny z rownym (mniej wiecej:) a nie to czego bylismy swiadkami w meczach z Lazio i Samp.
Ogolnie to nie wazne z kim ustukamy te punkty ale o to zeby stawka nie odjechala nam na znaczaca odleglosc. Choc przegrana w derbach zaboli na pewno.
Przyjmuje zalozenie ze jesli gra druzyny i jej zgranie bedzie sie poprawiac a do tego utrzymamy do polowy sezonu kontakt z czolowka na ok 6-7 punktow to tragedii nie bedzie. Do tego oczywiscie wyjscie z grupy LE.
Tak na marginesie to wlasnie moze to jest droga (w tym sezonie) do LM. Wygrana daje nam bezposredni awans plus puchar, ktorego nie mamy. No i ta optymalna forma i zgranie to dopiero na faze pucharowa:)
Tak na dalszym marginesie to ponoc wd Bilda Carlo na wylocie z Monachium :)
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 12:37   

Qba69 napisał/a:
W poprzednim, debiutanckim sezonie wygrał krajowy Superpuchar, Puchar ligi i Lige europy. Daj Boże żebyśmy mieli taki sezon


Montella też wygrał superpuchar w debiutanckim sezonie ;) Pucharu ligi u nas nie ma, a LE... no cóż, jego kadra była i jest nieporównywalnie mocniejsza. W każdym razie wszystko to odbyło się kosztem ligi, w której zajął 6 miejsce.

Nasza sytuacja jest podobna, z tym że musimy mierzyć nieco niżej. Ale zerknijmy w stronę Manchesteru oceniając Milan. Oni we wrześniu i październiku boleśnie oberwali od City czy Chelsea, przegrali z Watford 3:1, zremisowali ze Stoke i Burnley. A nikt Mourinho nie zwolnił.
 
 
Qba69 
Milanista




Dołączył: 30 Mar 2014
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 12:47   

Tymczasem Carlo o krok od zwolnienia z Bayernu...
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 13:07   

enkidu81 napisał/a:
Tak na dalszym marginesie to ponoc wg Bilda Carlo na wylocie z Monachium :)
Qba69 napisał/a:
Tymczasem Carlo o krok od zwolnienia z Bayernu...

W 2001 roku Carletto objął Milan w listopadzie. Czyżby jakaś analogia? ;)
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Czw Wrz 28, 2017 13:30   

Ja na razie nic nie wskazuje na to, że Montella posiada jakąś wizję zespołu. Ja rozumiem, że skład powinien się przewijać, ale do tej pory już powinna zaistnieć jakaś podstawa zespołu. Póki co jest chaos i nie do końca zrozumiałe wybory personalne... daleki jestem od skreślania Montelli, ale miałem nadzieję, że po letnich zmianach problemy z motywacją czy zaangażowaniem przestaną istnieć. Od strony technicznej i taktycznej gra na etapie budowania zespołu może być różna, ale zaangażowanie zespołu, który ma przed sobą jasno określone cele powinno być zawsze maksymalne.

Zacząłem się również zastanawiać, czy aby przypadkiem wybór Bonucciego na kapitana został dobrze przyjęty przez cały zespół... czy czasem szatnia się w jakimś stopniu nie podzieliła, co również może rzutować na postawę boiskową...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 29, 2017 13:32   

Venomik napisał/a:
Marco7 napisał/a:
eżeli w meczach z Juve, Interem i Romą mamy zdobyć 4 punkty, czyli co najmniej jeden mecz wygrać i to do tego ten plan traktowany jest jako minimum, to coś czuję, ze niektórzy się przykro rozczarują.
Zerkam w statystyki i w ostatniej dekadzie tylko raz Milan nie zdobył w takich meczach przynajmniej 4 punktów. Ciekawe jak daleko w głąb musiałbym się przekopać aby znaleźć drugi taki sezon.


Szkopuł w tym Venomik, ze wybierasz ex post z sześciu rozegranych meczów. W poprzednich latach Milan w całym sezonie zdobył z tymi trzema rywalami:
2016/2017: 5 pkt (zwycięstwo z Juventusem i 2 remisy z Interem)
2015/2016: 4 pkt (zwycięstwo z Interem i remis z Romą)
2014/2015: 5 pkt (zwycięstwo z Romą i 2 remisy z Interem)
2013/2014: 4 pkt (zwycięstwo z Interem, remis z Romą)
2012/2013: 5 pkt (zwycięstwo z Juventusem, remis z Interem i remis z Romą).

Teraz mamy zdobyć te 4 pkt w 3 meczach i do tego jest to rzekomo absolutny plan minimum. A dodajmy, że Inter wygląda na dużo mocniejszy niż w poprzednich sezonach.

Qba69 napisał/a:
Być może się rozczaruje, nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz. Ale jeżeli 4 punkty z 3 bezpośrednimi rywalami o LM to marzenia (zwłaszcza przy wszystkich meczach na własnym stadionie), to lepiej dajmy sobie spokój i za cel postwamy znowu 7 miejsce i awans do LE po lipcowych bojach z tuzami europejskiej piłki.


Z Interem gramy niby na własnym stadionie, ale to mecz wyjazdowy. I piszemy tu o trzech meczach, a jest przecież jeszcze runda rewanżowa. No i na koniec nie trzeba wygrywać z pierwszą trójką, zeby mieć szanse na czwarte miejsce. W zasadzie to nadal można nawet scudetto zdobyć.

rafal996 napisał/a:
Marco7 napisał/a:
Nie jesteśmy jeszcze na tym etapie, by zakładać sobie z góry 3 pkt z którąkolwiek z tych drużyn


Oczywiście, że nie. Ale jeśli Milan ma wychodzić na boisku od razu z założeniem, że nie wygra, to lepiej w ogóle nie wychodzić. Rok temu dało się dwa razy ograć Juventus, w tym raz wyrwać mu trofeum, a skład był nieporównywalnie gorszy. Nie widzę powodu, żeby teraz poddawać się przed walką.


Myślę, ze Venomik trafił tu w sedno swoim komentarzem: nie chodzi o to, żeby piłkarze kładli się na boisku, tylko, żeby kibice trochę zluzowali ze swoimi wysokimi (nie chcę pisać nierealnymi) oczekiwaniami. Bo w moim o odczuciu taka presja tylko dodatkowo negatywnie odbija się na drużynie.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Wrz 29, 2017 13:42   

Marco7 napisał/a:
A dodajmy, że Inter wygląda na dużo mocniejszy niż w poprzednich sezonach.
Tak do końca się nie zgodzę, bo po tłustych okienkach oczekiwania co do zespołu były wyższe niż teraz, kadra szersza. A obecnie formy szukają tak i jak my, pomaga im szczęście w tych końcówkach, musi właśnie one, bo na pewno nie rutyna i zgranie.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Qba69 
Milanista




Dołączył: 30 Mar 2014
Wysłany: Pią Wrz 29, 2017 14:27   

Marco7 napisał/a:
Teraz mamy zdobyć te 4 pkt w 3 meczach i do tego jest to rzekomo absolutny plan minimum.


Absolutny plan minimum wg Jakuba Sułkowskiego czyli mnie, nikogo innego.

Marco7 napisał/a:
tylko, żeby kibice trochę zluzowali ze swoimi wysokimi (nie chcę pisać nierealnymi) oczekiwaniami.


Nie no bez jaj... Jakie oczekiwania? 4 miejsce w lidze i nawiazanie walki z bezpośrednimi rywalami to są "nierealne oczekiwania"? Przecież nikt nawet nie wspomina o tytule czy niszczeniu Interów czy innych Juventusów.
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Wrz 29, 2017 14:52   

Marco7 napisał/a:
Szkopuł w tym Venomik, ze wybierasz ex post z sześciu rozegranych meczów.
Napisałeś to tak jakbym sobie dobrał te mecze według własnego widzimisię, żeby mi pod tezę pasowało ;)
Wziąłem dokładnie te drużyny o których była mowa wcześniej.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pią Wrz 29, 2017 15:09   

Qba69, Zgadzam się z tobą. 4 miejsce jest musowe, bo na tym polega plan biznesowy i sportowy nowego Milanu. Bez tego nie potrzebnie wydali tyle pieniędzy.
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 29, 2017 15:39   

Qba69 napisał/a:
Marco7 napisał/a:
Teraz mamy zdobyć te 4 pkt w 3 meczach i do tego jest to rzekomo absolutny plan minimum.


Absolutny plan minimum wg Jakuba Sułkowskiego czyli mnie, nikogo innego.

Nie tylko TY. Niestety dużo kibiców Milanu i dziennikarzy ma podobne oczekiwania, bo 200 mln EUR wydane w mercato, bo nowy właściciel. Brakuje cierpliwości i pokory potrzebnej do stopniowego odbudowywania naszej pozycji w światowym futbolu. 200 mln EUR nie czyni nas od razu pretendentami do tytułu, bo tyle to PSG wydało na Neymara, a nie na całą jedenastkę.

Qba69 napisał/a:
Nie no bez jaj... Jakie oczekiwania? 4 miejsce w lidze i nawiązanie walki z bezpośrednimi rywalami to są "nierealne oczekiwania"? Przecież nikt nawet nie wspomina o tytule czy niszczeniu Interów czy innych Juventusów.

Nigdzie nie napisałem, że 4 miejsce w lidze to nierealne oczekiwanie. Wręcz odwrotnie, napisałem i to w części posta skierowanej do Ciebie, że nawet brak zwycięstw z pierwszą trójką (a przecież mogą się takie zdarzyć, chodzi tylko, by nie zapisywać ich sobie przed meczem jako obowiązkowe) w żaden sposób nie przekreśla szans na pierwszą czwórkę. To jest moim zdaniem cel dla drużyny na ten sezon. Ale dodajmy przy okazji, że nie jest to mało ambitny cel. I to chyba nawet w oczach zarządu, skoro taka była draka o to, czy Donnarumma ma mieć niską kwotę odstępnego przy braku awansu do LM.

Venomik drużyny się zgadzają :) . Tyle tylko, że jak weźmiemy pod lupę drugą połowę meczów, (tą której nie wziąłeś do swojego podsumowania), to wyjdzie, że zdobyliśmy w nich trzy punkty przez pięć lat(czy jak kto woli trzy punkty na 15 spotkań) ;)
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group