ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Atmosfera na meczach Milanu...
Autor Wiadomość
wasyl 
Milanista



Dołączył: 26 Lut 2011
Wysłany: Pią Wrz 15, 2017 17:46   

Takie osoby automatycznie powinny zostac pogonione i zakaz udzialu w zyciu kibicowskim bo tylko wstyd.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Sob Wrz 16, 2017 00:30   

Świetna relacja, zamiast pierdół o tym, czy w Wiedniu padał deszczyk, czy może przez pół dnia było słonecznie, kto z kim i gdzie się spotkał i zjadł obiadek, same konkrety. :P
Jakby ktoś zasugerował polskim odpowiednikom panów, z którymi się spotkałeś, że może tak w końcu ruszą dupy, zamiast poprawiać złote łańcuchy i kołnierzyki przy polówce Armaniego, to nie dość, że byś wyleciał na kopach, to po takiej obrazie majestatu skończył z banem na młyn i wyjazdy.
Bardzo nie podoba mi się to, jak rokuje nasza rodzima scena i jak wielkie wytworzyły się już na niej podziały wśród ludzi reprezentujących te same barwy.

https://www.youtube.com/watch?v=scGL9qRt1o0

https://www.youtube.com/watch?v=xd7kdxLPVXs

https://www.youtube.com/watch?v=qDlWuLLhpGI
 
 
SlimShady7 
Milanista



Dołączył: 09 Lut 2006
Wysłany: Sob Wrz 16, 2017 09:43   

Tutaj jeszcze ta nuta którą podłapaliśmy po bramce dla Austrii...

https://www.youtube.com/watch?v=zwOC1Qx_6gc

Pierwszy raz byłem świadkiem takiego melanżu i zabawy na trybunach. Atmosfera jak najbardziej na plus.
_________________
Forza Magico Milan !!!
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Nie Wrz 17, 2017 21:34   

rangiz napisał/a:

Czy to jest oficjalne rozporządzenie, zatwierdzone, przyklepane - poszło? Czy tylko kolejna propozycja zmian, którą ktoś zamiecie pod dywan?

https://www.calciomercato...esso_facilitato
http://m.milannews.it/new...megafoni-263532
http://www.corrieredellos...mbia_il_calcio/


Na początku sierpnia, wspominałem o istotnych zmianach we włoskim prawie, realizację części z tych założeń można było zobaczyć i przede wszystkim - usłyszeć, w dniu dzisiejszym:

MILAN - Udinese:

BUM :minigun:







Megafony również zalegalizowane, zamiast przemycania cichaczem jednej, niewielkiej sztuki:















@pepe
@SlimShady7
Łapcie, tu coś zaległego dla Was ;)
https://streamable.com/zp8lh
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Wrz 21, 2017 08:33   

MILAN-Spal



I moje ukochane SUUUUD :diavolo: : https://streamable.com/2il1g

Na szlak wyjazdowy wróciła na dobre banda Napoli (tu na Lazio):



I zdjęcie miód na moje serce - 10 lat temu (a tam 10, nawet 2-3 lata temu) wydawało się niemożliwe, by taki klimat kiedykolwiek powrócił - Roma na Benevento:

 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Czw Wrz 21, 2017 09:20   

CSM w Wiedniu: https://www.youtube.com/watch?v=IACmkyCNaDM
Drugi z kolei domowy mecz z bębnami, po Milan-Udine, to właśnie Milan-SPAL.
Jak to wszystko brzmi z zewnątrz: https://streamable.com/vnivl
I ze środka sektora: https://streamable.com/58m7q

A tu osiem sztuk robiących ten hałas - w akcji:

 
 
stasio1910 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2006
Skąd: Radom
Wysłany: Czw Wrz 21, 2017 16:26   

Dzięki pepe za relacje. Świetnie się czytało. Pięknie wskazałeś różnice pomiędzy ekipami polskimi, a Curvą. Kto jeździł na wyjazdy swojego klubu po Polsce temu na pewno czyta się to bardziej zrozumiale. Ci co nie jeździli mają trudniej, ale myślę że każdy mimo wszystko te różnice wyłapał i będzie miał swoje przemyślenia. Na pewno jest sporo osób takich jak ja, które czytają Twoje posty i w pełni rozumieją co piszesz. Dlatego trzymam kciuki, żebyś nie dostał bana!
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Czw Wrz 21, 2017 21:55   

Stasio1910, wyjąłeś mi to z ust ;) Również bardzo chętnie czytam ten temat i dzięki pepe i rangizowi dowiaduję się wielu nieznanych mi rzeczy o tym ciekawym środowisku. Nie ukrywam, że cofnąłem się już wiele stron, by lepiej poznać co w trawie piszczało pod moją nieobecność na tym forum. Można uznać czasami, że są tu reklamowane poglądy zbyt radykalne, nie przystające do świata teoretycznie uprzejmego, ale nie da się przejść obok tego tematu obojętnie, tym bardziej, że tworzony jest przez ludzi z autentyczną pasją. To tyle z mojej strony, bo merytorycznie w tej dziedzinie jestem przedszkolakiem, więc z chęcią będę tylko czytał kolejne wpisy ;) Pozdrawiam!
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Wrz 22, 2017 08:25   

Nawiąże do kwestii skrojenia flag fan clubu. Dlaczego właściwie takie flagi są odbierane jako wstyd i powinno się tych ludzi pogonić?
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Wrz 22, 2017 13:03   

No bo te wszystkie fc zagraniczne składają się w miażdżącej większości, o ile nie w całości, z ludzi, którzy nie mają bladego pojęcia o zasadach życia kibicowskiego i zapewne nigdy nie jeździliby na Milan, gdyby nie wyniki. Na przykład w takim MCP był zrzeszony pies. No tak. Policjant. Nie wiem czy dalej jest. Ale chyba rozumiesz, że takiego syfu ekipa w życiu by nie zaakceptowała. Typ byłby pogoniony że aż miło. Tak więc CSM ma wywalone na te fc, bo trudno, żeby brali ich pod swoje skrzydła i brali za nich jakąkolwiek odpowiedzialność. A pogonić ich? Ja tam nie jestem za tym, bo ci ludzie nie mają pojęcia, o co w te klocki chodzi. Po prostu dla mnie oni nie powinni robić tych swoich flag. Bo jak tracą to nawet nie bronią i jest ryzyko, że skorzystają z pomocy psów, bo dla nich to kradzież... Dla ekipy te fc nic nie znaczą - przecież to ludzie będący 3 razy w sezonie na meczach Milanu (i to i tak w super układzie). I to w większości celujący w derby i mecze z Juve. Wiem, że zaraz to się sprowadzi do kategorii dyskusji - co to znaczy być kibicem. Zostawmy to. Dla mnie pod pojęciem kibica są ludzie czynnie angażujący się w życie kibicowskie - jeżdżący na wyjazdy, będący na meczach u siebie, będący w kontakcie z ekipą. Wszyscy inni to sympatycy.
W Polsce jest jasna zasada - to banda decyduje, jakie flagi zawisną na płotach. Bo w razie czego to właśnie banda ich broni. Jak jakieś pokemony strzelą sobie flagę, to kończy się to tak jak choćby na Lechu - po stratach flag fc został wydany zakaz wieszania flag fc. Zresztą taki trend zauważalny jest w całej Polsce, że wieszane są flagi tylko tych fc, które są aktywne i prezentują się też jakoś chuligańsko (czytaj - są w stanie się postawić w obronie flagi). Cała reszta ma zakaz wieszania flag. I ja rozumiem taki rygor. Tak to powinno wyglądać. Flagę ma prawo powiesić tylko bardzo aktywna grupa/fc. To jest logiczne rozwiązanie sprawy.
Na meczu w Wiedniu znajomy z Górnika Zabrze opowiedział mi sytuację właśnie związaną z flagami. Podczas jednego z meczów jakaś tam rodzina jednego piłkarza wywiesiła sobie flagę na młynie. Ekspedycja karna wyruszyła i nakazała ściągnięcie flagi. Tak to powinno być rozwiązywane. Nie ma samowolki. W świecie kibicowskim nie ma miejsca na demokrację. Jest pełen despotyzm i podporządkowanie się decyzjom ekipy.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Wrz 22, 2017 14:10   

A dlaczego, skoro akceptujecie istnienie dwóch równoległych światów, czyli kibiców i dzbanów, nie możecie zaakceptować że ci drudzy w równoległym świecie też sobie jakieś tam flagi wieszają? Przecież to wystarczy uznać, że tamte flagi obowiązują inne zasady i tyle. Logika mi podpowiada, że poważna ekipa nie powinna zwracać uwagi ani na własne fc, ani na fc przeciwnika, skrojenie takiej flagi powinno być wstydem. To trochę tak, jak ekipa lejąca ojca z dzieckiem z trybuny rodzinnej.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Wrz 22, 2017 14:35   

rafal996, to jest zupełna inna mentalność, nie ma co wdawać się w polemikę, bo zarówno "kibic" jak i" sympatyk" mają różny punkt widzenia. Ja zupełnie nie zgadzam się z tym co pisze pepe, bo to nie mój świat, ale szanuję, że ktoś ma takie stanowisko wobec kibicowania. Nie rozumiem tego, ale szanuję. Dla mnie, czyli osoby pochodzącej z Łodzi chore jest, że kibole ŁKSu/Widzewa ganiają po osiedlach za młodymi chłopakami, aby skroić im barwy czy zrobić jeszcze coś gorszego, ale tak już jest w kibolskim świecie. Będąc jeszcze w gimnazjum zdarzało mi się uciekać przed czterema drabami wybiegającymi z auta. Ja ani moi znajomi nie mieliśmy żadnych barw, ale mieszkaliśmy na osiedlu, które optuje za jedną drużyną i samo to wystarczyło. Jeżeli uznać kiboli za subkulturę, pewien jej rodzaj, to należy mieć uwagę, że pośród nich są nieformalne zasady czy kodeksy postępowania, które wymagają czegoś i zabraniają czegoś. O tych rzeczach nie wie przeciętny "sympatyk" no i potem wychodzą takie kwiatki jak z flagami. Może środowisko kiboli powinno szerzej informować całą resztę czego oczekują i wtedy znalazłaby się nić porozumienia i kompromis, np. w kwestii owych flag. Nie wiem. Taki jest ten świat i piłka w aspekcie pozaboiskowym. Są ludzie, którzy jedzą słonecznik na meczach i są ultrasi. Obie grupy powinny się tolerować, bo przecież chodzi o kibicowanie temu samemu klubowi. Jednak ciężko to pogodzić, bo zarówno pepe, ma rację i każdy kto się z nim nie zgadza, w tym ja- również. Pewne rzeczy postrzega się inaczej i nie ma na to lekarstwa. Dla jednych taki rodzaj kibicowania jest tym poprawnym, dla innych nie. Jedni są zagorzałymi zwolennikami partii A, a inni partii B i tak dalej.

Jednak samo określenie "sympatyk" i "kibic" jest krzywdzące dla tych pierwszych. Mam 23 lata i nie stać mnie, aby jeździć na mecze, albo chociaż na jeden. Jest to na ten moment dla mnie bariera nie do przeskoczenia. Owszem bardzo bym chciał, ale chcieć nie znaczy móc. Sam uważam się za kibica, jak i każdą osobę, która jest na bieżąco ze sprawami klubu oraz ogląda mecze, skoro nie ma innego wyjścia.
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Wrz 22, 2017 16:17   

rafal996 napisał/a:
A dlaczego, skoro akceptujecie istnienie dwóch równoległych światów, czyli kibiców i dzbanów, nie możecie zaakceptować że ci drudzy w równoległym świecie też sobie jakieś tam flagi wieszają?


W punkt! Przez wielu to jest piętnowane. Tu dochodzimy do zagadnienia zetknięcia się różnych stylów kibicowania. W Polsce raczej stroni się od forowania nazw ekip. Wszyscy działają pod szyldem klubu. Mi o wiele bardziej podoba się styl zachodni, gdzie liczy się nazwa ekipy i każdy działa pod jej banderą oraz emblematem, a nie pod herbem klubowym. Stąd na zachodzie o wiele łatwiej być zaszufladkowanym. U nas zupełnie inaczej. U nas każdy musi być na oriencie, bo na wyjazd jedzie Legia Warszawa, a nie Nieznani Sprawcy, Teddy Boys i Turyści (wszystko to grupy kibicowskie na Legii). I Legia wiesza na płocie flagi z napisem Legia Warszawa. I takie szaliki też noszą kibole. Na zachodzie natomiast kibole zrzeszeni w odpowiedniej grupie noszą szale z nazwą ekipy, a nie klubu. U nas bardziej przywiązuje się do herbu i nazwy klubu, tam do ekipy i jej logo. Stąd w Polsce każda zdobycz flagowa jest cenna. Bo z nią się utożsamia cała kibolska brać danego klubu. Zupełnie inaczej niż tam, gdzie każdy przywiązuje uwagę tylko i wyłącznie do swojej grupy/ekipy.
Po tej akcji Austrii widziałem wiele nieprzychylnych komentarzy kibolskiego świata, że to żadna zdobycz i nie ma się w ogóle czym szczycić. De facto powinno to być pominięte, nie wywieszone jako zdobycz, bo co to za radość pokroić jakiegoś nieogarniętego typa, co przyjechał zobaczyć Donnarummę czy Suso. Owszem - skroić należy - ale bez obnoszenia się. Tyle.

Gzikuu - ja zostawiam kwestię roztrząsania nazwy kibic. Już o to spieraliśmy się z różnymi ludźmi dziesiątki razy. Jeśli uważasz siebie za kibica - OK. Twoja rzecz, Twoje podejście. Ja, z mojego punktu widzenia świata, siebie oceniam sympatykiem Milanu. I nikim więcej nie będę, siłą rzeczy (miejsce zamieszkania, rodzina, czas, kasa - coś tam jeszcze możnaby pewnie dodać...). Natomiast bardzo fajnie opisałeś kwestię kibolstwa - tak, to w pewnym sensie trudny do pogodzenia temat. Jak piszesz - w PL wystarczy mieszkać na nieodpowiednim osiedlu i być młodym, by nie będąc kibicem mieć przechlapane.

Gzikuu napisał/a:
O tych rzeczach nie wie przeciętny "sympatyk" no i potem wychodzą takie kwiatki jak z flagami. Może środowisko kiboli powinno szerzej informować całą resztę.


Myślę, że właśnie po to tu jestem. Przecież mam świadomość, że większość ludzi tu uważa mnie za zaklapkowanego półgłówka, który hołduje pewnym chorym (niezgodnym z powszechnie uznanymi) zasadom. Jednak ja uparcie twierdzę, że moja obecność i unaocznianie pewnych prawd daje też możliwość spojrzenia na drugą stronę medalu. Której nie akceptujecie, na którą nie macie wpływu, a z którą liczyć się siłą rzeczy musicie...
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Wrz 22, 2017 16:26   

Ja spytałem głównie dlatego, że są to fankluby oficjalnie zarejestrowane. Broń Boże nie zamierzam przekonywać do zmiany zdania czy mentalności, ale ciężko mi się z tym zgodzić. Rejestrują się oficjalnie, a Milan siłą rzeczy i geografii mogą widzieć od święta. Więc w sumie czemu innym ma ich flaga przeszkadzać? Pisze to tylko w kontekście Milanu i Włoch, a nie Polski.
Co do MCP, to na profilu Sonara z ostatnich meczy widziałem wyjazdy przynajmniej na (stare jeszcze) Cagliari, Wiedeń czy Spal. Kołki jak ja oczywiście pojadą od święta tylko na derby czy Juve, ale tu i pewnie w każdym fanklubie znajdzie się grupa zaliczająca sporo wyjazdów.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Wrz 22, 2017 16:44   

miszcz napisał/a:
Co do MCP, to przynajmniej na profilu Sonara widziałem wyjazdy na (stare jeszcze) Cagliari, Wiedeń czy Spal. Kołki jak ja oczywiście pojadą od święta tylko na derby czy Juve, ale tu i pewnie w każdym fanklubie znajdzie się grupa zaliczająca sporo wyjazdów.


Sonar kuma czaczę, nie jest w ciemię bity. Ale znajdź mi takich choćby 5 Sonarów w naszym kraju.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Wrz 22, 2017 17:10   

pepe napisał/a:
Jak piszesz - w PL wystarczy mieszkać na nieodpowiednim osiedlu i być młodym, by nie będąc kibicem mieć przechlapane.

To w innych krajach, tutaj Włoszech tak nie jest? Nie ma "wjazdów" na osiedla i tych podobnych akcji? Jeżeli, tak to nie ukrywam, że jestem zaskoczony. Bo dla mnie- laika w tych sprawach kibol to kibol. Facet, który zdziera gardło na meczach, kroi z barw czy tutaj paradoks- znajomy wracał z meczu ŁKSu i już na osiedlu spotkał pod sklepem innych kibiców ubranych w te same barwy, podszedł do nich, a oni ściągnęli barwy ŁKSu, odkrywając barwy Widzewa. Jak to się skończyło pisać nie muszę. Nie byłem tego świadkiem, ale na osiedlu było potem głośno. Tak samo jak o zatrzymaniu kiboli uzbrojonych w maczety, sierpy i pałki, którzy czekali na przeciwników na trasie jednego z wyjazdów. O takich rzeczach się słyszy i jakoś jest to w głowie zakorzenione. Stąd to moje zdziwienie, że wyraźnie zaznaczyłeś PL, tak jakby we Włoszech było inaczej, z większą powiedzmy kulturą i "polowaniem" na równych sobie.
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Wrz 22, 2017 17:40   

Jest dokładnie jak piszesz. Choćby z tego względu, że w Italii nie ma takich ścisłych podziałów na osiedla. Tam nie ma w ogóle osiedli. Nie ma blokowisk w typowym naszym znaczeniu. Tam kibice są mocno wymieszani w miastach derbowych. U nas wiadomo jak to wygląda - wjazdy rewir na rewir, codzienne polowania. W Mediolanie było tak, że klimatem trochę to przypominało naszą scenę, ale to było z 25 lat temu. Wtedy też zaliczane były wjazdy do pracy (!), czekanie pod miejscem zamieszkania, ale to dotyczyło osób bezpośrednio z ekip. Gdy skala tego zjawiska zaczęła przybierać niezdrowe rozmiary odbyło się tam zawieszenie broni i teraz w Mediolanie nikt na nikogo nie poluje i nie robi żadnych akcji. Już o tym pisałem - we Włoszech, ale nie tylko - jest zupełnie inny styl kibicowania. U nas jest to styl bardzo agresywny, z meganaciskiem na chuligankę. Każdy mocno zaangażowany kibic wcześniej czy później ociera się o świat prawdziwej bandytki, bo w Polsce świat przestępczy (w najgorszym słowa rozumieniu) jest bardzo blisko świata kibicowskiego. W zasadzie się z nim przenika.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Wrz 22, 2017 18:37   

pepe napisał/a:
miszcz napisał/a:
Co do MCP, to przynajmniej na profilu Sonara widziałem wyjazdy na (stare jeszcze) Cagliari, Wiedeń czy Spal. Kołki jak ja oczywiście pojadą od święta tylko na derby czy Juve, ale tu i pewnie w każdym fanklubie znajdzie się grupa zaliczająca sporo wyjazdów.


Sonar kuma czaczę, nie jest w ciemię bity. Ale znajdź mi takich choćby 5 Sonarów w naszym kraju.

Akurat nie o to chodzi, ale podejrzewam, że sam tam nie jeździ cały czas.
Raczej pytanie czy to wina Polaka, Chorwata czy Chinola, że chciałby być tak blisko Milanu cały czas, ale nie może, bo hajsy/rodzina/paszport itd. Tak samo bardziej mi chodziło o podejście ludzi z Curvy czy ogólnie Włochów do tematu fanklubów i ich flag niż spojrzenie z polskiej perspektywy.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Sob Wrz 23, 2017 12:45   

Została tutaj poruszona bardzo istotna kwestia, odnośnie nieakceptowania świata kiboli przez nazwijmy to normalnych obywateli. Kibole sobie istnieją, mają swój hermetyczny świat, swoje zasady, leją się między sobą, polują na siebie. To dla wielu jest niezrozumiałe, ale byłoby do zaakceptowania, gdyby załatwiali te porachunki między sobą, na swoim terenie. Normalni ludzi są natomiast przeciwni tej grupie, gdy osoby te zaczynają prowadzić działania, z osobami, które wcale nie mają ochoty w tym uczestniczyć. Jak wspomniał Gzikuu o polowaniach na innych, tylko dlatego, że mieszkają na innych osiedlach, pochodzą z innego miasta, mają inne rejestracje itp. Słysząc o takich akcjach, człowiek sobie myśli "a co gdybym to ja akurat wtedy znalazł się w nieodpowiednim czasie i miejscu, albo ktoś z moich bliskich". Przeciętny człowiek nie ma ochoty dostawać po łbie, za takie rzeczy.
pepe napisał/a:
Przecież mam świadomość, że większość ludzi tu uważa mnie za zaklapkowanego półgłówka,

Ja bym powiedział, że gdy normalnie gada się z Tobą, to ja osobiście ( i podejrzewam, że więcej osób by się takich znalazło), mam Cię za bardzo inteligentnego gościa. Natomiast gdy przełączasz się na tryb kibica i popierasz zachowania, powszechne uznawana za antyspołeczne, to jakby gadało się z zupełnie innym gościem.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Sob Wrz 23, 2017 13:05   

Odbieram kwestię pepe po swojemu, ciesząc się, że daje mi wgląd do tego świata. Ostatnio była mała awantura na forum o to, ale czy nie lepiej poznać argumenty drugiej strony niż zamiatać je pod dywan, udając że ich nie ma? Według mnie lepiej. Świat kiboli istnieje niezależnie od naszych przekonań, jest równie rzeczywisty co mój piknikowy sposób sympatyzowania.
Ja jestem z małego miasta, więc problem niewłaściwego szalika nigdy nie istniał (oprócz momentu, gdy Legia i Widzew walczyły o prymat. Ja wtedy byłem w podstawówce, więc to i tak była dziecinada). Jak mieszkałem w Manchesterze to na mojej ulicy parkował samochód z szalikiem Liverpoolu rozwieszonym na szybie. Parkował notorycznie i nigdy nic się nie działo. Jak byłem na towarzyskim meczu Milanu z City to bez problemu dotarłem na stadion i w drugą stronę, słysząc jedynie w autobusie, że "Kaka mean shit".
To trochę jak problem niedźwiedzi w górach. Lepiej wiedzieć, gdzie nie chodzić i czego nie robić. Zęby fajna rzecz.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Nie Wrz 24, 2017 14:21   

Milan dziś na Sampdorii





 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 14:11   

https://youtu.be/NU5xWQm4Qw0

Druga strona Mediolanu też już "brzmi". Zapowiadają się głośne derby.



 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pią Wrz 29, 2017 17:59   

Zaległy film z wyjazdu na Sampdorię:

https://streamable.com/1n8xm

Wczoraj wjeżdża nowa przyśpiewka na Curve, póki co chyba ciężko ludziom to podłapać:

https://streamable.com/2ah1r

Młyn na meczu z Rijeką:





Przekozacko wyglądały sektory gości:





 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pią Wrz 29, 2017 18:19   

Goście z Chorwacji zachowali się prawie jak Curva Nord podczas rewanżowego meczu ćwierćfinałowego Ligi Mistrzów 2004/2005 Interu z Milanem. Zresztą, ta sama trybuna :)
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pią Wrz 29, 2017 19:17   

Też miałem podobne skojarzenia
https://youtu.be/WWgZWK-as0c
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group