ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Transfery Milanu (cz. 29)
Autor Wiadomość
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Czw Wrz 07, 2017 14:32   

Ja się nie podejmuję oceniać, które okienko było lepsze.
Chciałbym jedynie dorzucić dwa kolejne czynniki, mianowicie dokonanie większości wzmocnień na początku tego mercato oraz przekonanie nowych nabytków do projektu Milanu, mimo, że ten startuje teraz z dużo niższego pułapu i z wieloma niewiadomymi.
Dla mnie takie "ułożone" mercato to też jest duży plus sam w sobie, że nie było czekania na ostatnie dwa tygodnie z wszystkim czy dziwacznych wypożyczenio-współwłasności z kosmosu.
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Wrz 07, 2017 16:30   

Seedorf piłkarsko się broni, choćby dzięki swojemu cv. I nawet słaba końcówka nie rzutuje, albo raczej - nie powinna rzutować, na ocenę całości. On w chwili transferu do nas miał już tyle fajnych meczy za sobą, że spokojnie można byłoby życzyć takiemu Hakanowi takiej liczby w naszych barwach, mając świadomość, że połowa tego to będzie wspaniała rzecz. A Seed w sumie najlepsze lata spędził u nas i w pierwszym roku wygrał po raz 3 LM, co otworzyło okres naszej 5 letniej dominacji w Europie. Można powiedzieć, że wtedy bardzo dobra drużyna przemieniła się w jedną z historycznych ekip Milanu.

Ocena okienka to zawsze będzie spór teoretyczny, bo same podstawy oceny mogą być różne. Według mnie obecnie kupiliśmy jedynie jednego piłkarza z topu - Leo. Reszta to po prostu fajne strzały, ale też nic aż tak wyjątkowego. Mi podoba się raczej ilościowy rozmach zakupów, czas ich dokonania czy sensowność (bo to tu ostatnimi czasy był największy deficyt) niż sam ciężar nazwisk właśnie. Takie bardzo w stylu Napoli, co w mojej interpretacji jest ogromnym komplementem. Jednak nie mamy wciąż ekipy, która nawiązywałaby choćby teoretycznie do poziomu lat 80 i 90. O jakim więc "najlepszym w historii" okienku może w ogóle być mowa?

Ok, sam jestem pod wrażeniem okienka, bo sam oceniam je bardzo wysoko. Kompleksowo, z sensem i głową, kupiono nową 11stkę, do tego zostawiając to co było najlepsze w dotychczasowej kadrze. Grubo, jednak według rzeczywistych potrzeb. Ale to nie jest konkurs na najbardziej racjonalne wylewanie fundamentów, tylko na najlepsze okienko w historii. Będąc kibicami takiego giganta jak Milan, który do tego jest jakby prekursorem w skupowaniu gwiazd po wejściu Silvio, trzeba mieć świadomość, że konkurs musi być bardzo trudny. Skoro argumentem może być tu skala naszej odnowy, to spójrzmy na okienko czasu sportowego kryzysu i lato 1997 roku. Wśród kilkunastu nazwisk: Kluivert, Ziege, Bogarde, I. Ba, Andre Cruz, Leonardo, Donadoni (powrót z USA) czy Taibi. Rok później: Bierhoff, Ngotty, Helveg, Lehmann, Abbiati, Ayala i 16 letni Aliyu Datti za 4 mln (19 lat temu), i A. Guglielminpietro, i L. Sala. W efekcie scudetto.

I w sumie w tym największy jest ambaras, że poprzednie okienka oceniamy po efekcie, a obecne po wrażeniach artystycznych. Tak jak 15 lat temu znaliśmy znaczenie tamtych piłkarzy (ale noga u nas się powinęła i potem wypadli z obiegu i naszej pamięci), tak z obecnych nikt nawet nie miał szansy z niej wypaść, bo akcja się dzieje tu i teraz. A prawda taka, że oprócz Leo to większość z nich za 15 lat będzie powodowała dziwny wyraz naszych twarzy i mgliste wrażenie, że faktycznie coś takiego gdzieś kiedyś było.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Czw Wrz 07, 2017 22:35   

Mimo wszystko, poczekajmy, ile te nasze nowe transfery "ugrają". Porównywać będzie można, ale w nieco dłuższej perspektywie, niż papierowa :)
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 07, 2017 23:08   

Co prawda nasze mercato nie jest zamknięte, ponieważ lada chwila Sosa może przenieść się do Trabzonu, ale jednak pokuszę się o jego podsumowanie. Milanowi kibicuję od małego kajtka, od 2003 roku i od tamtej pory obecne okno transferowe było moim zdaniem zdecydowanie najlepsze. Nie idealne, ale wciąż najlepsze. Pamiętam, że od paru lat zawsze bałem się okresu letniego, bałem się kogo tym razem sprowadzi do nas Galliani. Nastój sporadycznie poprawiały mi: sprawa obiecanego "Pana X", co jednak skończyło się brutalnym sprowadzeniem na ziemię czy okazjonalne świetne transfery, jak Bonaventura pokryty z środków uzyskanych za Cristiante. Jednak wciąż mam niesmak jak przypomnę sobie, że do Milanu przychodził Matri, Didac Vila, Destro, Bocchetti, Birsa, Traore, Mesbah, Armero, Constant, Silvestre, Bojan, Acerbi, Zaccardo czy Maxi Lopez i wielu innych. Jedni z nich radzili sobie lepiej, a inni gorzej. Nie mniej jednak w Milanie tacy zawodnicy nigdy nie powinni grać i zakładać czerwono-czarnych barw. Ich poziom sportowy, to jedno, a warunki na jakich przychodzili to drugie. Doskonale pamiętamy kosmiczne pensje i długie kontrakty, przez co ciężko było się ich pozbyć. Każde mercato przynosiło nam kolejne takie odpady. Ciężko nie oceniać obecnych poczynań zarządu, mając w pamięci lata poprzednie. Nie da się inaczej.

13 kwietnia obecnego roku był dniem przełomowym, Milan został oficjalnie sprzedany w ręce Chińczyków. Nastała nowa era i perspektywa odbudowy zespołu. Ostrzyłem więc sobie zęby na mercato, liczyłem, że Milan dokona 2-3 świetnych transferów, aby podnieść jakość w każdej formacji. Wymiana szrotu była dla mnie niemożliwa i pozostawała mi w głowie jako science fiction. Dopiero sprzedaż Kucki dała mi do myślenia, że F&M mogą jednak dokonać kompleksowej wymiany kadry, o czym zresztą pisałem wcześniej w temacie dotyczącym Słowaka. Jednak to co wydarzyło się później przerosło moje najśmielsze oczekiwania.

Skupię się na innych aspektach, aniżeli opis każdego transferu, bo przyszło tylu nowych zawodników, że oceniać ich będzie można dopiero za kilka miesięcy. Tak więc, po pierwsze- social media. Milan stał się klubem z XXI wieku, brak leśnych dziadków u sterów widać wyraźnie. Od pierwszego do ostatniego dnia mercato, otrzymywaliśmy od zarządu jasne komunikaty. Zero tajemnic, zero "Panów X", zero "najlepszym transferem jest powrót po kontuzji Pato, zero "ależ prezent od prezydenta!". Fassone i Mirabelli mówili co chcą zrobić i robili to. Skończyło się robienie z nas, kibiców debili. Jedyne do czego można się przyczepić, to zapowiedź filmu podsumowującego nasze poczynania, który wyglądał jak zapowiedź transferowej bomby. Za to odpowiada ostatni ocalały leśny dziadek, Mauro Suma z MC, znany między innymi z "Jackson Si!". Ktoś musi go nauczyć jak działają obecnie social media, bo skończyły się standardy lat poprzednich. Komunikatywność z kibicami polepszały wszelakiego rodzaju filmy z nowymi nabytkami czy okazyjne migawki z działań F&M. Na Instagramie i Facebooku Milanu też widać zmianę. Każdy kto obserwuje profil klubu na pewno to widzi.

Sprawa numer dwa- tempo kupowania zawodników. To cieszy mnie chyba najbardziej. Skończyło się czekanie do 31 sierpnia, aż Milan tego dnia kogoś sprowadzi "za okazyjną cenę". Tacy piłkarze nie mają czasu zgrać się z kolegami i w większości przypadków wyglądają na ich tle miernie. Tym razem dokonaliśmy większości wzmocnień w czerwcu i lipcu. Nowe nabytki miały czas na aklimatyzację i zgranie z resztą. Tutaj było widać plan, a nie szukanie piłkarzy na chybił trafił na okazyjnych warunkach. F&M każdego z potencjalnych nowych zawodników obserwowali przez wcześniejsze kilka miesięcy. Po odpowiedniej selekcji, zaczekali na okno transferowe i po prostu kupili kogo trzeba bez zbędnego odkładania transferu w czasie, żeby utargować 500 tysięcy euro.

Kolejna sprawa, nad którą nie ma co się dłużej rozwodzić, to praktycznie pozbycie się wszystkich zawodników niegodnych Milanu. Zostali tylko Sosa, Vergara, Gabriel, Mastour i Paletta. Nie sądziłem, że w jedno okno da się tak przewietrzyć kadrę, w dodatku świetnie na tym zarabiając. Szkoda, że definitywnie nie udało się pożegnać z Baccą i Bertolaccim, ale to pewnie za rok. Ważne, że nie płacimy ich pensji. Nie było mi żal po ani jednym odejściu. Skoro Milan ma być wielki, to silna musi być też ławka rezerwowych i nie mogła być ona zagospodarowana wieloma zawodnikami z poprzednich lat, którzy prezentowali poziom środka tabeli.

Panowie Fassone i Mirabelli sprezentowali nam:
1. Najbardziej perspektywicznego włoskiego prawego obrońcę.
2. Jednego z najlepszych środkowych obrońców na świecie, o ile nie najlepszego.
3. Solidnego argentyńskiego obrońcę, który umie wyprowadzić piłkę i jest piekielnie silny w zwarciu.
4. Szwajcara, który jest mistrzem asyst i dośrodkowań.
5. Najlepszego registę w Serie A.
6. Długodystansowca, który jest doskonały w odbiorze i rozegraniu. Gattuso 2.0?
7. Turka wyśmienitego technicznie z genialnym prostopadłym podaniem.
8. Jednego z trzech najlepszych napastników U-21 na świecie w poprzednim sezonie.
9. Odgrywającego napastnika znającego realia Serie A, pasującego do taktyki Montelli.
10. Solidnego rezerwowego z żelaznymi płucami.
11. Amatora, najlepiej opłacanego podawacza piłek na świecie, jako trzeciego bramkarza. :P

To są fakty, takich zawodników sprowadzili nam Fassone i Mirabelli. Nic nie jest tu przekłamane ani wymyślone. Na papierze wygląda to idealnie, moim zdaniem nie można mieć wątpliwości czy to mercato było wyśmienite. Teraz tylko potrzeba czasu, czasu, czasu i boiskowej weryfikacji. Za rok będzie można napisać coś więcej.

In minus tego mercato, to sprawa Donnarummy, a dokładnie pensja dla Gigio oraz jego brat amator w naszej kadrze. Jednak cieszy mnie, że nawet taki Raiola musiał uznać wyższość naszego zarządu, który twardo negocjował i uparcie obstawał przy swoim.

Fassone i Mirabelli to profesjonaliści i tak też działają. Skończyła się epoka rowerów, krewetek, Preziosiego i Forte dei Marmi...
...I dzięki Bogu.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Wrz 17, 2017 21:53   

O proszę

Pellegri zdobywa dopiettę mając 16 lat (!) w meczu z Lazio (!). Ten chłopak od stycznia ma być nasz?
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 17, 2017 22:00   

Qnen, nie. W styczniu tylko będą kontynuowane rozmowy na jego temat. Byłoby świetnie go zaklepać i oddać z powrotem do Genoi na dwa lata, jak było mówione.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group