ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
GDZIE NA URLOP/WYCIECZKE ?
Autor Wiadomość
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Sie 07, 2017 23:41   

Mój ulubiony sposób na spędzanie wolnego czasu to przede wszystkim aktywność i nazwijmy to przemieszczanie się. Nie lubię siedzieć w jednym miejscu i "nicnierobić". Ciężko mi sobie wyobrazić, że mógłbym przebywać w jednym miejscu przez dwa tygodnie, wolę krótsze ale za to częstsze wypady.
Kilka lat temu kolega zaraził mnie chodzeniem po górach. Średnio dwa razy w roku (na wiosnę i na jesień) jeżdżę z jego paczką na 1-2 dni do Zakopanego, zdobywać tatrzańskie szczyty. Poandto bywam z bliższą i dalszą rodziną na wycieczkach jednodniowych w (bliskich dla mnie) Beskidach. Chciałbym również zwiedzić kiedyś Bieszczady, w których byłem dawno i już tego za bardzo nie pamiętam, oraz okolice Karpacza, które znam tylko służbowo zza szyby samochodu.
W pojedynku góry kontra morze zdecydowanie u mnie wygrywają góry :) .
Nad polskim morzem byłem ze 3 razy służbowo, w tym roku mamy plany wyjechać nad polskie morze na kilka dni, ale dopiero po sezonie we wrześniu. Podobnie jak koledzy nie lubię tłumów.
Ciężko mi sobie wyobrażić, że mógłbym wielokrotnie powracać na wypoczynek do tego samego miejsca. Najbardziej fascynuje mnie poznawanie ciągle nowych miejsc.
Zagranicę zwiedzałem jakieś 11-14 lat temu z racji bycia STARYM TIROWCEM ;) . Zwiedziłem sobie w ten sposób ponad połowę europejskich państw. Niestety nie miałem okazji być nigdy we Włoszech, w związku z czym jest to jedno z moich marzeń, aby wybrać się na wycieczkę objazdową po tym kraju i najchętniej zwiedzić przy okazji San Siro.
Od paru lat mam również oryginalny sposób na spędzanie jednego tygodnia wakacyjnego. Mianowicie od 7 lat chodzę na rybnicka pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę. Jakieś 140 km w 5 dni piechotą. Właśnie w niedzielę wróciłem z niej.
W zeszłym roku wybrałem się z Jastrzębia do Zakopanego (i z powrotem) na rowerze z innym znajomym. W ciągu dwóch dni przejechaliśmy ok. 350 km i w tym czasie zrzuciłem 3,5 kg wagi ;) .
A ponadto mam jeszcze takie marzenie, aby kiedyś przejść Główny Szlak Beskidzki, ok. 500 km po polskich górach od Ustronia do Wołosatego (lub odwrotnie). Ale to są raczej dalsze plany :) .
A tu przybliżenie nieco GSB:
http://ginvilla.blogspot....-beskidzki.html
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Sie 07, 2017 23:44   

MK 92 kwiecień /maj i wrzesień/październik to moje ulubione okresy. Dosyć długi dzień i najlepsza temperatura, ani za zimno, ani za ciepło :) .
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Wto Sie 08, 2017 00:00   

STARY TIROWIEC napisał/a:
Mój ulubiony sposób na spędzanie wolnego czasu to przede wszystkim aktywność i nazwijmy to przemieszczanie się. Nie lubię siedzieć w jednym miejscu i "nicnierobić". Ciężko mi sobie wyobrazić, że mógłbym przebywać w jednym miejscu przez dwa tygodnie, wolę krótsze ale za to częstsze wypady.

Ktoś powiedział, że w podróży najważniejszy nie jest cel, tylko sam moment podróżowania :) Mam podobne zdanie. Nie lubię zbyt długo przebywać na plaży, a przynajmniej nie tylko tego od morza oczekuję, bo np. wspaniałe są długie spacery wzdłuż wybrzeża w czasie sztormowej pogody jak dla mnie ;) Ogólnie wolę wyjeżdżać na łono natury niż zwiedzać piękne miasta, np. w Europie Zachodniej. Polecam też jeszcze nie tknięte w tak wielkim stopniu "postępem" Podlasie, na które czasem przyjeżdżam ze względu na swoje korzenie. Tam człowiek rzeczywiście odetchnie...

STARY TIROWIEC napisał/a:
Mianowicie od 7 lat chodzę na rybnicką pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę. Jakieś 140 km w 5 dni piechotą. Właśnie w niedzielę wróciłem z niej.

Witaj w klubie! :lol2: Ja też brałem trzykrotnie udział w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę, tyle że łomżyńskiej (11 dni, około 350 km), w latach 2013-2015, a w 2012 roku pokonałem tę trasę w trakcie pięciodniowej pielgrzymki rowerowej. Oprócz przeżyć duchowych, które są indywidualną sprawą każdego pielgrzyma, niezaprzeczalna jest możliwość poznania na własnej skórze wielu zakątków kraju oraz zwyczajnego życia ich mieszkańców.

STARY TIROWIEC napisał/a:
MK92, kwiecień/maj i wrzesień/październik to moje ulubione okresy. Dosyć długi dzień i najlepsza temperatura, ani za zimno, ani za ciepło :)

Mamy podobne gusta :) Ja też uwielbiam początek wiosny, ale i zima, szczególnie mroźna i śnieżna bardzo mnie cieszy, zwłaszcza pod względem wizualnym. Lubię też okres przedzimia, w którym wcale nie przeszkadzają mi bardzo długie wieczory - dla mnie mają swój niepowtarzalny urok spędzane w przytulnym mieszkaniu ;) Lubię również przedwiośnie, kiedy w marcu słońce dość mocno już operuje, ale jednak ziemia oddaje w wyraźny sposób swój zgromadzony zimą chłód. Jednak jesień, zwłaszcza w październiku, jest dla mnie najpiękniejsza. Uwielbiam wtedy pospacerować lub pobiegać sobie gdzieś po parku, wśród szeleszczących na ziemi liści i pooddychać tym specyficznym, leniwym, rześkim i zamglonym powietrzem. Ta pora roku jak żadna inna skłania mnie do głębszych refleksji i na prywatny użytek nazywam ją "najmądrzejszą" ;) Ogólnie baczny ze mnie obserwator przyrody i cieszę się, że mamy w Polsce cztery pory roku i wiele pięknych miejsc do obserwowania zmian, jakie ze sobą niosą.

A powiedz mi jeszcze STARY TIROWCU coś więcej o Gotlandii, na którą marzę się kiedyś wybrać, bo cofając się w tym temacie kilka stron wstecz natknąłem się na Twój wpis, z którego wynika, że miałeś przyjemność poznać tę szwedzką wyspę rzuconą pośrodku Bałtyku ;)
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Wto Sie 08, 2017 16:34   

Co do atrakcji zabytkowych, to pomogę sobie internetem :)
http://podroze.onet.pl/ci...atrakcje/14ylxf .
Na mnie największe wrażenie na tej wyspie zrobiła przyroda, jej zaludnienie. Jedno większe miasto Visby, a poza nim głównie lasy, pomiędzy nimi tylko co jakiś czas małe osady ludzi. Bardzo oryginalne stojące w morzu skały, z chyba najsłynniejszą w kształcie (dla mnie) wielbłąda i urwiska skalne wprost do morza.
Z tego co mówili mieszkający na wyspie Polacy, rodowicie mieszkańcy Gotlandii, choć formalnie Szwedzi, to jednak nie lubią Szwedów "lądowych", boją się ich i mają od nich zupełnie inną mentalność. Dostać się można na wyspę głównie promem, ja płynąłem najpierw z Gdańska pod Sztokholm i później przesiadka na drugi. Kiedyś w okresie wakacyjnym pływał prom prosto z Polski na wyspę, ale nie wiem czy jest tak dalej.
A i przypomniałem sobie kiedy tam byłem. Mianowicie tam przeżyłem jedną z największych milanowych tragedii :) . To tam miałem okazję oglądać finał z Liverpoolem w Istambule.
Mieszkańcy Gotlandii mają jedną wielką wadę, mianowicie niemalże wszyscy, z którymi miałem do czynienia kibicowali Liverpoolowi ;) .
Jeśli ktoś lubi bardziej przyrodę od miast, to zwiedzając Gotlandię nie powinien być zawiedziony :) .
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Wto Sie 08, 2017 17:49   

w poprzednim roku odwiedziłem z rodziną Balaton. Tak jak pisał Rafał to miejsce jest przede wszystkim stworzone dla dzieci. Płytka, ciepła woda a klimat na Węgrzech jest dużo spokojniejszy niż w Polsce. W tym roku wakacje spędzone w Hajduszoboszlo. Bardzo dużo atrakcji na zewnątrz na basenach i bardzo fajny Aqua Palace. Polecam.
Przyszły sezon to albo Chorwacja... Albo.... Czymś sam się zaskoczę. A We Włoszech macie jakieś fajne, tanie i atrakcyjne miejsca do wypoczynku z małymi dziećmi?
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Wto Sie 08, 2017 18:02   

Ja zadam może nieco naiwne pytanie. Co można robić nad polskim morzem oprócz przebywania na plaży i kąpania się w morzu? Jak wspomniałem zawsze wolałem góry od morza, a w tym roku wybieramy się nad morze i nie chcę wyłącznie spędzić go w jednym miejscu.
 
 
matinho 
Milanista



Dołączył: 27 Gru 2010
Wysłany: Wto Sie 08, 2017 18:23   

Dołączam się do pytania STARY TIROWIEC. Przebywał ktoś może w okolicach Karwii i Jastrzębiej Góry i poleca jakieś ciekawe miejsca do zwiedzenia lub inne atrakcje?
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Wto Sie 08, 2017 19:06   

Qnen napisał/a:
w poprzednim roku odwiedziłem z rodziną Balaton. .... A We Włoszech macie jakieś fajne, tanie i atrakcyjne miejsca do wypoczynku z małymi dziećmi?

lubisz Balaton to zapewne polubisz Gardę. Ja od 3 lat urzęduję w czerwcu na campingu (akurat mobile home z eurocampem, ale do wyboru jest tego od cholery) w Cisano i pojadę w przyszłym również.
Dla nas to idealne miejsce:
- ciepło/gorąco
- ciepła i długo płytka woda
- klimat Włoch i włoskich miasteczek
- okolice piękne
- niedaleko w górnej części jeziora zaczynają się Alpy więc widoki i kolejne miejsca do zwiedzania sa zawsze + oczywiście Monte Baldo (kolejka)
- stosunkowo blisko Mediolan i bardzo blisko Werona
- w czerwcu nie ma jeszcze wakacji więc dookoła sam grzeczni Niemcy i Holendrzy
- atrakcje dla dzieci na samym campingu + niedaleko Gardaland i Seaworld + jakieś inne przybytki typu parki, wodospady etc.

jak pisałem, byliśmy tam 3 razy i jeszcze nie odwiedzilismy wszystkich miejsc które chcemy :)
 
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Wto Sie 08, 2017 19:30   

STARY TIROWIEC, dzięki za zaspokojenie mojej ciekawości i podzielenie się swoimi wrażeniami z Gotlandii :ok: Szkoda, że musiałeś tam przeżyć traumę Stambułu w maju 2005 roku, ale może malownicze krajobrazy pomogły Ci szybciej dojść do siebie ;) Ja dosyć dobrze już poznałem to piękne i spokojne miejsce dzięki Google Street View :) Te stojące w morzu maczugi skalne, o których wspomniałeś, są zapewne tymi znajdującymi się na Fårö - wysepce położonej przy pólnocno-wschodnim wybrzeżu Gotlandii. Z nią związana jest postać wybitnego szwedzkiego reżysera - Ingmara Bergmana, który miał na niej swój dom. Ponadto region Gotlandii był też miejscem działalności innego wybitnego reżysera, tym razem rosyjskiego - Andrieja Tarkowskiego. Wschodnie wybrzeże wyspy stanowiło tło dla jego słynnego Ofiarowania z 1986 roku...

Jeśli chodzi o polskie wybrzeże Bałtyku, to może nasz forumowy kolega theoden92 miałby coś ciekawego do zaproponowania, bo chyba to są jego rodzinne rewiry ;)
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Sie 08, 2017 21:44   

STARY TIROWIEC napisał/a:
Ja zadam może nieco naiwne pytanie. Co można robić nad polskim morzem oprócz przebywania na plaży i kąpania się w morzu? Jak wspomniałem zawsze wolałem góry od morza, a w tym roku wybieramy się nad morze i nie chcę wyłącznie spędzić go w jednym miejscu.


Chyba faktycznie naiwne. Ja zwiedzam ważne miasta jak chocby bardzo stare Darlowo. Uwielbiam poznawać historie militarna polskiego wybrzeża, a jest co tu odkrywać. Na każdy wypad nad morze biorę rowery i smigam po lasach. Zbierales kiedyś jeżyny lub jagody w nadmorskich lasach? Polecam. Szum niedalekiego morza, a Ty z pełnym sloikiem jagód smigasz zaraz za wydmą. Wcześniej wspomnialem, ze rokrocznie zaliczam 1-2 latarnie morskie z dokładnym poznaniem jej historii. Poza tym takie ciekawostki jak np. ruiny kościoła w Trzesaczu, czy wystający jakies 50 metrow od brzegu maszt zatopionego statku w Ulinii... No cóż - dla mnie baja. Dla mnie to właśnie jest piękno Polski. No i oczywiscie moje totalne zboczenie -
zwiedzanie miejscowych i okolicznych stadionów i stadionikow... Nad samym morzem nie cierpie spędzać czasu, bo mnie to nudzi, ale mam taki układ z dziećmi, ze te 2, maks 2,5 godziny dziennie idziemy na plażę. Nie znoszę tego, bo nie opalam się (kretynizm - celowo wystawiać swoje ciało na promienie sloneczne). Ale przynajmniej mam chwile dla siebie, bo staramy się jeździć nad morze rowerami. A juz wypady w miejsca zaludnione czyli znane kurorty to całkowita ostatecznośc. Odrzuca mnie ten bazarowy i tandeciarski styl spędzania wolnego czasu. Polskie morze to nie tylko plaża i Bałtyk. To uderzająco niesprawiedliwe potraktowanie potegi mozliwosci polskiego wybrzeza.
 
 
Sulej 
Milanista



Dołączył: 10 Mar 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: Śro Sie 09, 2017 07:57   

pepe, serce rośnie jak się Ciebie czyta :ok:

Co do latarni - polecisz jakieś źródła?
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Sie 09, 2017 08:50   

Odkrywczy nie bede. Net, przewodniki. Ale glownie to rozmowy z miejscowymi, rybakami i latarnikami (w Stilo jest jedyna w Polsce kobieta-latarnik, z pokolenia na pokolenie - obecnie jej syn również działa w tym wymarłym zawodzie).
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Śro Sie 09, 2017 08:56   

STARY TIROWIEC napisał/a:
Mianowicie od 7 lat chodzę na rybnicka pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę. Jakieś 140 km w 5 dni piechotą. Właśnie w niedzielę wróciłem z niej.

A ja deptałem Ci po piętach w czwartek rano w Gliwicach ;)
Pamato napisał/a:
Qnen napisał/a:
w poprzednim roku odwiedziłem z rodziną Balaton. .... A We Włoszech macie jakieś fajne, tanie i atrakcyjne miejsca do wypoczynku z małymi dziećmi?

lubisz Balaton to zapewne polubisz Gardę.

Ja dorzucę swoje trzy grosze. Nad Gardą byłem, doskonale jak napisał Pamato ze względu właśnie na bardzo dużą różnorodność okolicy. Niemniej na sam wypoczynek polecam 50/50 pojechać właśnie nad Gardę i wybrzeże. Z Eurocampem byłem 2 lata temu na 14 dni: 7 w Peschierze i 7 w Punta Sabbioni na campingu Marina di Venezia z wypadem do Wenecji i po całej zatoce. Generalnie miejsce idealne na wypoczynek, camping doskonale wyposażony, place zabaw, animacje, plaża, baseny. Jeśli chodzi o ceny to ok. 30% drożej niż w Polsce, ale też nie wszystkie artykuły.
pepe napisał/a:
Uwielbiam poznawać historie militarna polskiego wybrzeża, a jest co tu odkrywać.

Zdecydowanie. Są dwa główne "okresy" do odkrywania: II WŚ i czasy PRL-u. Te drugie to w dużej części jeszcze funkcjonujące ośrdoki i niestety nie wszędzie da się wejść, ale to pierwsze to bajka. Zwłaszcza zachodnia część wybrzeża, bo tam wpływy III Rzeszy kolosalne. Dla przykładu instalacje rakietowe na Wolinie czy niedaleko Kamienia Pomorskiego droga, która kiedyś służyła za lotnisko. Przez ok. 3 km jedzie się szeroką na kilkadziesiąt metrów jezdnią, która z jednej i drugiej strony zakończona jest zatokami do kołowania. W ogóle to w Polsce jest kilkanaście takich "polowych" lotnisk, jedno na pewno zrobione na A4 pomiędzy Tarnowem a Rzeszowem.
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Śro Sie 09, 2017 10:02   

Kargool jaśniej proszę :) .
Też byłeś na niej, czy przebywałeś w Gliwicach z innych powodów?
A wg, to w sobotę na JG przyszła również pielgrzymka z Mysłowic Brzęczkowic, doszły mnie słuchy, że miałeś na niej być ;) .
pepe no naiwne pytanie, ale jak wspominałem nie byłem nigdy nad polskim morzem na urlopie, a morze zawsze mi się kojarzyło tylko z plażą i wodą. Dzięki za info :-) .
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Śro Sie 09, 2017 11:11   

ST wysłalem Ci priv, bo jakbym się tu rozpisał to byłby to zbyt mocny off-top ;)
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Sie 09, 2017 11:58   

matinho napisał/a:
Przebywał ktoś może w okolicach Karwii i Jastrzębiej Góry i poleca jakieś ciekawe miejsca do zwiedzenia lub inne atrakcje?


Moja ulubiona cześć wybrzeża. Dla mnie to atrakcją samą w sobie jest po prostu przebywanie tam, w tych pięknych okolicznościach przyrody ;) Przepiękne plaże, przepiękne wydmy, trasy spacerowe po lasach, tak jak pepe pisał.

W szeroko pojętych okolicach, polecam udać się na Hel. Tam przede wszystkim umocnienia i fortyfikacje, piękne położone. Poza tym muzeum rybołówstwa w dawnym pięknym gotyckim kościele, latarnia morska, Muzeum Obrony Wybrzeża, port, fokarium i sporo innych atrakcji.

Inne ciekawe miejsca to np. jezioro Żarnowieckie z pozostałościami niedoszłej elektrowni atomowej. Zamek i muzeum w Krokowej. Przylądek Rozewie z latarnią morską. Pomnik Ofiar Piaśnicy upamiętniający miejsce niemieckiej zbrodni. A jeśli Piaśnica, to atrakcją jest też ujście tej rzeki do morza znajdujące się w zachodniej części Dębek.

Ale tak jak mówię, przede wszystkim można wysiąść w dowolnym miejscu i iść wzdłuż brzegu, podziwiając lasy, wydmy i plaże. Raz płaskie, raz urwiste, w większości naturalne. Piękna sprawa.

Tak w ogóle, to ja jestem dziwny, bo uwielbiam zarówno ustronne, ciche miejsca z nietkniętą naturą na Wybrzeżu, jak i lubię trochę pobyć w tym przaśnym zgiełku nadmorskiego miasteczka, z jego kiczowatymi straganami i budkami z kebabem, lubię napić się wodnistego piwa z plastikowego kubka pod parasolem nadmorskiego lokalu, lubię poleżeć na śledzia między parawanami na plaży. Kocham Wybrzeże takie jakie jest, a może właśnie dlatego, że te dwa światy koegzystują obok siebie tak blisko i nie przeszkadzają sobie wzajemnie. Można być w centrum gwarnego, wakacyjnego rozgardiaszu, a za chwilę już cieszyć się szumem lasu z dala od cywilizacji. Super sprawa.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Nie Sie 13, 2017 20:35   

Właśnie wróciłem z wieczoru kawalerskiego mojego bardzo dobrego kolegi, który spędziliśmy w okolicach Hajnówki, w Puszczy Białowieskiej, m.in. przy polsko-białoruskiej muzyce ludowej, zaprezentowanej przez miejscowy zespół kultywujący dawne tradycje. Jeżeli ktoś chciałby odpocząć w zacisznym miejscu, w cieniu wszechobecnej i pięknej przyrody, to niewiele jest już w Polsce miejsc temu sprzyjających, takich jak to... Polecam też spływ kajakowy krętą rzeczką - Narewką. Dodatkową atrakcją tego cudownego miejsca jest przenikanie się kilku kultur i religii. Naprawdę, szczerze reklamuję weekendowy wyjazd w to miejsce, n.p. do jakiegoś gospodarstwa agroturystycznego.
 
 
Pawko IRL 
Milanista




Dołączył: 15 Maj 2010
Skąd: Tullamore
Wysłany: Nie Sie 13, 2017 22:32   

Był ktoś może z Was w Kopenhadze?
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Śro Sie 16, 2017 09:29   

@Pawko IRL
byłem 2 lata temu. Bardzo ładne miasto, poza standardowymi miejscami/zabytkami o których mowa we wszystkich przewodnikach polecam wizytę w Parku Tivoli, gdzie można bardzo fajnie spędzić czas ze znajomymi/z rodziną :) miasto jest dosyć niewielkie, więc polecam połączyć zwiedzanie ze spacerowaniem, ja akurat trafiłem na piękną, majową pogodę i byłem bardzo zadowolony.
 
 
Pawko IRL 
Milanista




Dołączył: 15 Maj 2010
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pią Sie 18, 2017 18:00   

Podobno jedno z najdroższych miast Europy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group