ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Alexandre Pato
Autor Wiadomość
korsi 
Milanista



Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Legnica
Wysłany: Wto Sty 31, 2017 08:43   

Ja widziałem Pato w tym sezonie łącznie może przez 90 minut, poza tym sprawdzałem tylko jego poczynania na soccerway. W meczu z Barcą komentatorzy bredzili coś nawet o najlepszym okresie w karierze...:) Ten grajek nic się nie zmienił od czasu pobytu w Brazyli, nieobecny i ciągle truchtający, miewał pojedyncze zrywy i udane zagrania, ale to nie to samo co na początku przygody w Milanie. Porównywanie z Baccą też jest mylące, jestem przekonany co do tego, że gdyby Bacca był tak bierny w obronie jak Pato to miałby więcej energii w poczynaniach ofensywnych. Dla zawodników z takim podejściem w defensywie jak Pato i kiedyś Balo nie ma już miejsca na najwyższym poziomie. Decyzja o transferze do Chin prawidłowa i racjonalna, po przegrywaniu rywalizacji z 34 letnim Luisem Fabiano, małolatami w Chelsea i ciągłej obawie, że mu coś strzeli w nodze przy sprincie sam zawodnik powinien już wyleczyć się z marzeń o ponownym podboju europejskich boisk. Od czasu kontuzji po naszym ostatnim mistrzowskim sezonie to już nie jest ten sam zawodnik. Dwa trzy dobre mecze w Vilareal nic tu nie zmienią, za dwa lata pewnie walczyłby o skład w Catanii, oferta z Chin to jak prezent pod choinkę. Żeby nie było Pato zawsze bardzo lubiłem i wierzyłem w jego talent, w talent dalej wierzę w jego grę na przyzwoitym europejskim poziomie już nie.
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Sty 31, 2017 09:02   

Tak jak Venomik pisze, nie szkoda obecnego Pato, tylko tamtego piłkarza, którego wszyscy pamiętamy z Milanu. Do dziś niektóre jego bramki czy akcje znam na pamięć, piękne zagrania, wspaniałe wykończenia, dryblingi... Jasne, Złota Piłka to była raczej przesada, ale zapowiadał się spokojnie na czołowego zawodnika na swojej pozycji, a nie osiągnął kompletnie nic.
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon Sie 07, 2017 18:11   

Od wczoraj była plota o powrocie Pato do Milanu. Okazało się, że dostał od dawnego klubu prezent z numerem 7. Miły gest nowego zarządu dla naszego Golden Boya. Jak widzę jego filmiki z udziałem za jego młodości............

https://www.instagram.com.../?taken-by=pato
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Sie 07, 2017 18:35   

Ech... pierwsze z brzegu chociażby derby Mediolanu - te bez Zlatana, czy wiosenne starcie z Napoli w mistrzowskim sezonie... otwarcie meczu na Camp Nou... gol na Bernabeu... chwilami robił co chciał. Chwilami...
Patrząc na tą koszulkę, sentyment jest, ale w tym wszystkim jeszcze więcej niespełnionych nadziei.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pon Sie 07, 2017 18:50   

Niestety, póki co żaden gracz z siódemką na plecach w Milanie po 2006 roku nawet nie zagroził Maestro Szewczence... Właśnie Pato zapowiadał się na kogoś takiego, bo raczej nie Oliveira lub Menez. Szkoda, że Brazylijczyka zniszczyły głównie problemy mięśniowe, choć z drugiej strony jego idol - Ronaldo Luiz Nazario de Lima, również przez połowę kariery zmagał się z kontuzjami, ale sukcesy i poziom sportowy osiągnął nieporównywalnie większe niż Kaczor... Nigdy nie zapomnę jednak jego pięknego debiutu w tercecie KaPaRo z Napoli w styczniu 2008 roku czy choćby zwycięskiej bramki na Santiago Bernabeu w październiku 2009 roku... Ten prezent w postaci koszulki jest miłym dowodem na to, że po blisko pięciu latach od rozstania, w Mediolanie o Pato nie zapomniano.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Sie 07, 2017 21:51   

Faktycznie miły gest klubu, jestem zaskoczony.

Myślenie o Pato sprawia mi autentyczną przykrość. Niestety nie trafiają do mnie te argumenty jego przeciwników, że przereklamowany, że jednowymiarowy. Był to materiał na mega gwiazdę, piłkarz z nadzwyczajnymi umiejętnościami, oraz fantazją i brawurą cechującą tylko najlepszych. Do dziś jak sobie przypominam te mecze, te bramki, jest mi strasznie szkoda. Samego zawodnika, że tak bardzo nie wykorzystał własnego talentu, oraz Milanu, że stracił szansę na posiadanie zawodnika tej klasy.

W Chinach widzę, że bryluje, ale co to za futbol... Chyba ostatni czy przedostatni jego mecz z 29/07, dwa gole, man of the match, tylko co z tego:

https://www.youtube.com/watch?v=7f6iQpXbxug
 
 
Kukiss 
Milanista



Dołączył: 28 Sty 2015
Wysłany: Wto Sie 08, 2017 11:34   

A z Pato to nie było tak, że Milan na siłę chciał z niego zrobić klasyczną 9? Przybrał na masie i stracił swoje atuty w postaci szybkości, zwinności.
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Sie 09, 2017 11:09   

rafal996 napisał/a:

W Chinach widzę, że bryluje, ale co to za futbol... Chyba ostatni czy przedostatni jego mecz z 29/07, dwa gole, man of the match, tylko co z tego:

https://www.youtube.com/watch?v=7f6iQpXbxug


Z drugiej strony nawet w tych Chinach ma mecze takie jak ten: https://www.youtube.com/watch?v=qHcTKm6zemI

Mija 10 lat od kiedy Milan go sprowadził, przez chwilę wydawało mi się, że będzie w stanie bić się z Szewą na liczbę bramek strzelonych w naszej koszulce. W dużej mierze dlatego, że przyszedł do nas jako 18 latek, a nie 23-latek jak Andriej, ale mimo wszystko. KOleś rozmienił swój talent na drobne nie gorzej niż Adriano...
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
nismovsky 
Milanista




Dołączył: 21 Maj 2011
Skąd: Powiśle
Wysłany: Śro Sie 09, 2017 12:04   

[quote="Marco7"]
rafal996 napisał/a:
KOleś rozmienił swój talent na drobne nie gorzej niż Adriano...


Adriano miał w życiu tragedię - śmierć ojca. To wydarzenie kompletnie go odmieniło, ze szkodą dla piłkarskiego świata, niestety.

Ten fragment dobrze opisuje całą akcję z Adriano:
Cytat:
"Przerażało mnie trochę, że pochodził z Faveli. Znałem dobrze takie dzielnice, favele z Brazylii nie różnią się od tych w Argentynie. Widziałem w tym niebezpieczeństwo, bo to bywa zdradliwe, gdy jednego dnia masz wszystko, a jeszcze niedawno nie miałeś niczego. Każdego dnia po treningu pytałem go gdzie idzie i co u niego słychać. Bałem się, że wpadnie w jakieś kłopoty.

Adriano miał ojca, z którym był bardzo związany. Przed sezonem, gdy akurat graliśmy w Tim Trophy, stało się coś strasznego. Otrzymał telefon, głos w słuchawce powiedział mu - Adri, Twój ojciec nie żyje... byłem z nim wtedy w tym pokoju, odrzucił słuchawkę i zaczął krzyczeć. Nie jesteś w stanie sobie wyobrazić, jakiego rodzaju był to krzyk. Nawet dzisiaj dostaję gęsiej skórki, gdy sobie to przypominam. Od tamtego dnia wraz z Morattim zaczęliśmy go traktować jak naszego młodszego brata.
W międzyczasie on nadal grał w piłkę, zdobywał bramki i patrzył w niebo, każdego gola dedykując zmarłemu ojcu. Od momentu otrzymania tego telefonu - nic już nie było takie jak przedtem.
Ivan Cordoba spędził z nim kiedyś wieczór i powiedział mu - Adri, jesteś jak mieszanka Ronaldo i Ibrahimovicia. Jesteś świadomy tego, że możesz stać się najlepszym zawodnikiem w historii piłki nożnej?
Niestety nie udało nam się wyciągnąć go z depresji. To prawdopodobnie największa porażka w mojej karierze. Nadal boli mnie to, że byłem w tej sprawie tak bezsilny. "
_________________
"Człowiek ma jedne usta i dwoje oczu oraz uszu, po to, żeby dwa razy więcej słuchał i patrzył, niż mówił. Ma też dziesięć palców u rąk, stąd teraz taka sraka w Internecie..."
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Czw Sie 10, 2017 09:07   

Adin, no bez przesady, Boriniego już mamy, po co tu drugi byłby? Jak można było brać na poważnie taką myśl, w stosunku do piłkarza, który jakiś lepszy dłuższy okres miał z 5-7 lat temu?
I tak, Pato w wieku 17-20 lat zdecydowanie się wyróżniał i dawał nadzieję na coś więcej. Miałem zresztą podobną nadzieję, co Marco7, w stosunku do gonienia dorobku Shevy.
Jednak im dalej w las, tym wyraźniej widać było, że kapitał Kaczora to tylko dynamit w nogach, a jak się skończyło zdrowie, to skończyło się jego sensowne granie.
Kukiss, mi się wydaje, że pomysły z jego przesunięciem bliżej bramki było spowodowane tym, że on stracił swój atutu główny, czyli bieganie, a nigdy nie był zbyt mądry na boisku, więc ta gra na skrzydle zaczynała po prostu boleć. No i człowiek rośnie, nabiera masy, dość długo, nie tylko do 18tki. I masa ciała nie jest nigdy podróżą w jedną stronę.
Do tego masa jego durnych wypowiedzi powoduje, że kataloguję go w grupie nielubianych piłkarzy. Nie był ani pracowity, ani pokorny, ani mądry. Marna kopia tego, czym był Andrij.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Czw Sie 10, 2017 11:36   

Carlos) Najpierw był tutaj wpis Pato o niespodziance. Kibice myśleli o jego powrocie. Dzień pózniej wysłał zdjęcie z koszulką. Gdybym rozpatrywał w sensie transferu napisałbym odpowiednim temacie:).

https://www.instagram.com...aken-by=acmilan
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Czw Sie 10, 2017 18:34   

Adin napisał/a:
Kibice myśleli o jego powrocie.
Kibice? Chyba Interu. :P
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Czw Sie 10, 2017 19:09   

Nie bądż okrutny :lol2:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group