ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ricardo Montolivo
Autor Wiadomość
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto Lip 18, 2017 18:18   

Zależy jak poważne to skręcenie. W siatkówce niektórzy wracali po tygodniu. Kwestia jak szybko się nim zajęli i usztywnili itd.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Wto Lip 18, 2017 20:33   

Ja tego urazu nie biorę pod uwagę, gdy mowa o jego przydatności. Słyszałem właśnie głosy, że widząc, co się tu dzieje, Montolivo chciałby odejść. No ale właściwie co się tu takiego stało, biorąc pod uwagę samą pomoc? Takie powody byłyby bardzo nielogiczne, bo przychodząc do Milanu raczej nie widział klubu jako średniaka ligi, tylko właśnie klub z czołówki, więc teraz przerażałaby go konkurencja? To mnie dziwi, więc nie bardzo chcę dać temu wiarę.
No i skończyły się czasy, gdy rozwiązywało się kontrakty lub płaciło jeszcze piłkarzowi, żeby odszedł. Nagle okazało się, że i nasi piłkarze mają wartość, nawet zaskakującą pozytywnie, jak w przypadku Lapaduli. Dla mnie on jest w grupie piłkarzy, wraz z Abate, Antonellim czy Jackiem, którą nazwałbym "bieda-senatorami" biednych czasów, ale jednak senatorami. Nie znaczy to wcale, żeby każdego trzymać tu do śmierci piłkarskiej, ale jednak z ich doświadczenia skorzystać warto, zwłaszcza gdy zakupiliśmy raczej perspektywiczną grupę, niż starych wyjadaczy.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon Lip 23, 2018 14:51   

Tak pomału, tylnymi drzwiami, odchodzi od nas bieda-senator Montolivo. Nie wiedząc jeszcze jak rozwinie się sytuacja (mam dziwne przeczucie, że spokojnie nie będzie, jeżeli chodzi o postawę Montolivo), to ciekawi mnie powszechniejsza opinia dotycząca metody pożegnania się z nim (o której jeszcze dość mało wiemy, ale nazwałbym ją dość ... korporacyjną). Z jednej strony cieszy zwolnienie dużego kontraktu płaconego trzeciorzędnej postaci w drużynie, ale z drugiej niestety martwi trochę styl - inni piłkarze mogą się dwa razy zastanowić czy warto iść do takiego "Klubu Kokosa". Nie wiem czy metoda działania z Montolivo to aby najlepszy przykład udowodnienia innym piłkarzom, że chcemy prowadzić drapieżną, rozwojową politykę kadrową.
 
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Pon Lip 23, 2018 15:16   

Yahoo323 napisał/a:
Z jednej strony cieszy zwolnienie dużego kontraktu płaconego trzeciorzędnej postaci w drużynie.

nie ma co zakładać "zwolnienia" kontraktu, zapewne Montolivo dostanie sowitą część tego, co miał przewidziane w umowie z góry.
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon Lip 23, 2018 15:31   

Renesco napisał/a:
Yahoo323 napisał/a:
Z jednej strony cieszy zwolnienie dużego kontraktu płaconego trzeciorzędnej postaci w drużynie.

nie ma co zakładać "zwolnienia" kontraktu, zapewne Montolivo dostanie sowitą część tego, co miał przewidziane w umowie z góry.


Tak by nakazywała logika, ale nie sądzisz, że wtedy nie warto byłoby się go mimo wszystko pozbywać?
 
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Pon Lip 23, 2018 15:37   

jeśli plotki się potwierdzą i lada moment dołączy Badelj, a Locatelli zostanie w Milanie to Montolivo nie będzie miał za bardzo okazji, żeby w ogóle pojawić się na boisku w następnym sezonie. W takim układzie już lepiej wypłacić mu powiedzmy 1/2 wysokości kontraktu, bo chociaż cokolwiek zaoszczędzimy.
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Paź 05, 2018 08:07   

Gattuso pytany o zmiennika dla Bigli mówi, że od biedy Mauri lub Bertolacci mogą tam zagrać, a w najgorszym razie nawet Kessie. Rozumiem, że Montolivo jest już w klubie Kokosa. Tam chyba coś poszło bardzo, bardzo nie tak, bo przecież jeszcze w zeszłym sezonie był naturalnym zmiennikiem Lucasa.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Paź 05, 2018 09:21   

I mało tego, grał dużo lepiej, niż Mauri czy Bertolacci kiedykolwiek. W sumie szkoda, że tak się kończy jego przygoda. Wiem, że nie był lubiany, jednak przez ładnych parę lat był podstawowym zawodnikiem Milanu i jego kapitanem, zasłużył na lepsze rozstanie z klubem.
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Sob Paź 06, 2018 19:51   

rafal996 napisał/a:
zasłużył na lepsze rozstanie z klubem.


Hm, co masz na myśli? Powinniśmy wypłacić mu pensję do końca kontraktu i pozwolić na odejście? Płacić część pensji w innym klubie?
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Sob Paź 06, 2018 20:12   

Powinniśmy dać mu grać. Niestety nie wierzę, że naprawdę prezentuje się gorzej, niż Mauri czy Bertolacci.
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Paź 07, 2018 08:44   

Pytanie co takiego zrobił Montolivo, że nie dostaje szans na granie, a jednocześnie wszyscy siedzą cicho? Nie jestem pewien, że to wyłącznie niechęć do odejścia.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
wasyl 
Milanista



Dołączył: 26 Lut 2011
Wysłany: Wto Paź 09, 2018 18:39   

rafal996 napisał/a:
Powinniśmy dać mu grać. Niestety nie wierzę, że naprawdę prezentuje się gorzej, niż Mauri czy Bertolacci.


Dokladnie,zawsze bede bronil zawodnikow. Jesli sie ktos zgodzil na warunki ktore zaproponowal pracownikowi to niech nie dziwi sie ze ten nie chce odejsc bo mu dobrze. Zdecydowanie bardziej denerwuje mnie wlasnie postepowanie wladz klubow ktorzy zsylaja takich zawodnikow do rezerw. Szybciej powinni tak zrobic z Maurim i Bertolaccim niz z Montolivo. Rozumiem ze pensja duza ale wladze sa winne temu ze taki mu kontrakt dali. A on jest zdecydowanie lepszym zawodnikiem od wspomnianej 2-ki,takie moje zdanie.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Paź 09, 2018 20:36   

W sensie, że klub chciał sprzedać, ten nie chciał odejść lub nie pasowały mu oferty, więc karnie odsunięto go od możliwości gry? W sumie to jedyne logiczne wytłumaczenie, jeżeli wykluczymy, że Montolivo coś odwalił.

Ogólnie mi się nie podoba jak są traktowani zawodnicy Milanu przez wielu fanów. Kiedyś Ambrosini, który do dzisiaj jest traktowany przez wielu jak jakiś nic nieznaczący szrot, później Bonera, Zapata, Montolivo, Borini czy Kalinić. Teraz dominuje opinia, że Montolivo nie ma szacunku i godności człowieka (nawet redaktor pewnej żałosnej stronki o Milanie tak pisze, ale to już inna kwestia...). Na jakiej podstawie ja się pytam? :dunno:

Zgadzam się z tym co piszecie powyżej, bo z jakiegoś powodu ten piłkarz kiedyś do nas przyszedł i dostał opaskę kapitana. Może i za wysokie progi i koszulka ciążyła, ale umiejętności jakieś jednak miał.

Wracając do wypychania z klubu, to kłania się tu korporacyjne i czysto biznesowe podejście do prowadzenia klubu. Coś jak Juve z Marchisio (przynajmniej tak to dla mnie wyglądało). Wielu kibiców chciało zmiany z romantyzmu na takie chłodne i logiczne zarządzanie. Ja tam będę tęsknił z czasami gdy zasłużonemu piłkarzowi Galliani przedłużał kontrakt do 39 roku życia :P
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Paź 09, 2018 22:09   

No aż tak to nie. To jeden z powodów, z których jesteśmy teraz tu, gdzie jesteśmy.
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Śro Paź 10, 2018 08:23   

miszcz napisał/a:
Kiedyś Ambrosini, który do dzisiaj jest traktowany przez wielu jak jakiś nic nieznaczący szrot, później Bonera, Zapata, Montolivo, Borini czy Kalinić.

Hmm no chyba troszkę przesadziłeś z tym porównaniem Ambro do pozostałych...patrząc na to ile on i oni grali, jaki prezentowali poziom i co osiągneli. Nawet Bonere ustawiłbym bliżej Ambro. W sumie to o ile z Bonery to sporo osób bekę ciśnie, o tyle tych głosów , że Ambro to szrot to ja jakoś nie zauważyłem za bardzo.
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Paź 10, 2018 08:35   

zino, niestety dużo takich głosów widziałem, że wymieniając szrot ludzie stawiali Ambrosiniego obok Bonery czy Zapaty. Zwróciłem na to uwagę, bo Ambrosini był jednym z moich ulubionych piłkarzy. Ancelottiego zresztą też :P
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Śro Paź 10, 2018 08:45   

Ambrosini to był przez wiele lat taki cichy bohater Milanu. Choćby za Eindhoven w 2005 roku należy mu się szacunek każdego Milanisty.

Wracając do głównego tematu, uważam że Montolivo nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu kadry meczowej ze względów czysto wychowawczych. Nie chciał odejść, więc klub mu teraz pokaże, że popełnił błąd. Jakoś bardzo żal mi go nie jest, bo wielka krzywda mu się nie dzieje, a już na pewno nie od strony finansowej ;)
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Paź 10, 2018 10:09   

Dla mnie to jest nieprofesjonalne ze strony klubu. Co to znaczy nie chciał odejść, a to niewolnik jest, że go pchną gdzie będą chcieli? Nie trafiła się dobra propozycja, to został. Ma prawo, ma kontrakt. Powinien być oceniany wyłącznie z powodów sportowych.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Paź 10, 2018 10:52   

Moim zdaniem, to musi chodzić o coś więcej niż niechęć Montolivo do odejścia. Maldini i Leonardo nie wyglądają na ludzi impulsywnych, którzy przez niemożność jednej sprzedaży pozwalają na piłkarskie osłabienie Milanu - a takim niewątpliwie jest Bertolacci i Mauri, którzy zajmują miejsce Monto. Na jakiś czas może dowiemy się o co poszło.
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Paź 10, 2018 22:07   

Też mi się wydaje, że jest tak jak sugeruje Gzikuu. Tam musi chodzić o coś więcej.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
plakat33 
Milanista



Dołączył: 08 Sie 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Lis 05, 2018 11:39   

Czytam żale odnośnie braku Montolivo przy okazji między innymi tematów meczowych i ciężko mi co poniektóre osoby zrozumieć ( te regularnie i zaciekle domagające się jego powrotu ).

1) Klub chciał go sprzedać, ponieważ trener nie widział go w kadrze i jasno wszystkim było to zakomunikowane.

2) W kadrze jest Bertolacci, którego trener postanowił zabrać na przygotowania przedsezonowe ( w przeciwieństwie do Montolivo ) i regularnie powołuje do kadry meczowej, a nawet podobno optował za jego pozostaniem.

3) Został wypożyczony Bakayoko. Zagrał dramatyczne mecze ale trener mówi, że ma potencjał tylko musi się przystosować do ligi włoskiej i poprawić swoje niedoskonałości. Jeśli tak jest faktycznie to kiedy i gdzie ma to zrobić jak nie na treningach i meczach? Tym bardziej, że nie gra od deski do deski tylko jest rezerwowym.

4) Nie przypominam sobie w ostatnim czasie jakiś super spotkań ( kilku pod rząd to już w ogóle ) w wykonaniu Montolivo, żeby z takim utęsknieniem czekać na niego. Tych gorszych przypomnieć sobie mogę dużo więcej.

5) Gdyby Gattuso nie dawał regularnie szans Bakayoko to za chwilę byłoby marudzenie, że tak naprawdę nie otrzymał szansy pokazania się. Nikt na niego nie postawił. Nawet kilku pełnych spotkań nie zagrał. Jest młody i przyszłościowy. Nie to co stary dziad Montolivo, człapiący po boisku, który już nic więcej nie pokaże niż to co zaprezentował. Jaka to była super forma przez ostatnie lata to odsyłam do lektury chociażby tego forum...

6) Na jakiej podstawie chcecie wystawiać Montolivo w pierwszym składzie? Jaka jest szansa, że nasz prawie 34 latek będzie w formie fizycznej lepszej od innych? Umiejętności? W swojej dobrej formie to i owszem. Tyle, że nawet jak grał to ją pokazywał okazjonalnie, a jak czytam posty to mam wrażenie, że na ławce przesiaduje ktoś pokroju Pirlo, Kaki, Gattuso albo Ambrosiniego.

7) Być może Montolivo jak by wszedł i grał to by był lepszy albo nawet najlepszy na boisku. Tego oczywiście nie wiem. Natomiast wiem, że na dzień dzisiejszy nie ma żadnej pewności żeby tak sądzić. Więc nie rozumiem skąd u niektórych takie duże przekonanie do tego żeby go wystawiać i to jeszcze od pierwszych minut.

8 ) Pewne jest jedno, że Gattuso nie widział go w nowym projekcie i dlatego miał być wytransferowany. Tani również nie jest. Nie wiadomo czy tylko forma zadecydowała, że nie gra czy może coś jeszcze. Do tej pory Gattuso nie wydawał się mściwym gościem albo nieżyczliwym ( gdyby tak było to Kalinic nigdy na murawę by nie wyszedł po incydencie z niesubordynacją ). Nie złapałem go również na kłamstwach. Tym bardziej nie mam podstaw póki co, żeby domagać się wejścia Montolivo skoro trener jasno mówi, że jest na szarym końcu do wejścia.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Lis 05, 2018 13:10   

Masz dużo racji, ale myślę że od początku się nie rozumiemy. Nikt tu absolutnie nie domaga się Montolivo w pierwszym składzie. Chodzi wyłącznie o to, że trzymanie go poza kadrą bez uzasadnienia nie ma sensu, bo w razie sytuacji podbramkowej może się przydać. Śmiem twierdzi, że dużo bardziej niż Mauri, który przez 3 lata w Milanie uzbierał całe 6 ligowych występów, chyba wszystkie jako ogony i nigdy nic nie pokazał, w przeciwieństwie do naszego byłego kapitana. I tylko tyle. Ktoś taki, jak Mauri powinien być dawno temu odstrzelony w kosmos, tymczasem klub się z nim pieści, mimo że też jakoś nie pali się do odchodzenia.
 
 
plakat33 
Milanista



Dołączył: 08 Sie 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Lis 05, 2018 14:32   

rafal996 napisał/a:
Chodzi wyłącznie o to, że trzymanie go poza kadrą bez uzasadnienia nie ma sensu, bo w razie sytuacji podbramkowej może się przydać.

Uzasadnienie podał Gattuso. Grają w jego opinii najlepsi/najbardziej odpowiedni gracze w oparciu o jego pomysł i selekcję. Dla nikogo też nie zamyka drzwi. Tak wielokrotnie mówił. Bertolacci oraz Mauri pełnią marginalną rolę, prawie nie grają i sobie siedzą grzecznie na ławie. Nawet jak kadra jest trapiona przez kontuzje jak wczoraj to ci dwaj miszczowie nie zagrali. Dopuszczam do siebie myśl, że na linii Montolivo - trener - klub doszło jeszcze do czegoś o czym nie wiemy i na razie cieszyłbym się gdyby zarówno zawodnik jak i nikt inny tego nie rozgrzebywał ( najlepiej do końca sezonu ). Na to przyjdzie na pewno czas.
rafal996 napisał/a:
Śmiem twierdzi, że dużo bardziej niż Mauri, który przez 3 lata w Milanie uzbierał całe 6 ligowych występów, chyba wszystkie jako ogony i nigdy nic nie pokazał, w przeciwieństwie do naszego byłego kapitana.

Zgadzam się w pełni. Przypuszczam, że mógłby pokazać więcej umiejętności i jest lepszym piłkarzem. Ale prawda jest taka, że Mauri i Bertolacci zagrali w tym sezonie w jednym meczu 80 minut ( Dudelange ??? ), a spotkań było 14.
Nawet w tak wydawało się kryzysowej kadrowo sytuacji jak wczoraj nie zagrali. Może więc trzymanie poza kadrą ma jakieś jeszcze inne podstawy. Jeśli taki Bertolacci czy Mauri i tak nie grają, a nie sprawiają kłopotów ( spekulacja ) to co za różnica.
rafal996 napisał/a:
Ktoś taki, jak Mauri powinien być dawno temu odstrzelony w kosmos, tymczasem klub się z nim pieści, mimo że też jakoś nie pali się do odchodzenia.

Pytanie jak to było z ich odejściem. Monto nie chciał ale oferty miał. Mauri może nie chciał ale ofert też nie było. Tylko to już są ponownie spekulacje...
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lis 05, 2018 15:00   

Wszystkich żegnamy w czerwcu i to jest najważniejsze. Szukanie dziury w całym czy winy trenera, to głupota w tym momencie. No ale oczywiście znajdą się tacy, co wymyślą 30 teorii spiskowych, a z naszego byłego kapitana zrobią wirtuoza futbolu niesprawiedliwie traktowanego przez Gattuso :) rafal996, niestety dużo takich opinii w necie. Na TT kibice z całego świata go chcieli na boisku, byleby nie oglądać Bakayoko (który mnie też zaskoczył bardzo pozytywnie).

A jak już dociekać, to dla mnie najbardziej prawdopodobną opcją jest przykazanie z góry. Klubowi coś się nie spodobało, Montolivo wykazał się jakąś niesubordynacją i jest odstawiony. Nie ma to zresztą znaczenia, bo i tak by nie grał więcej niż reszta gwiazdorskiej obsady na ławce.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group