ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Quo vadis, Diavolo?
Autor Wiadomość
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Mar 06, 2017 22:52   

Stanowisko i Fininvestu i samego Silvio jest dość jasne - nie stać ich na Milan, ciąży im i chcą się go pozbyć. Jeśli negocjacje upadną, będzie poszukiwanie kolejnego inwestora. Z tym, że zapewne na coraz gorszych warunkach. W każdym razie raczej nic dobrego dla klubu.
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Mar 06, 2017 22:57   

Camill napisał/a:

A tak wracając do tematu, to módlmy się, żeby sprzedaż klubu znalazła jak najszybciej swój szczęśliwy koniec... strach pomyśleć co by było z klubem, gdyby Sylwek (nie daj Boże) nagle kopnął w kalendarz... bo przecież jemu już jest bliżej niż dalej jakby nie było...

Wtedy Marina sprzeda za "grosze" Milan włoskiemu Meresińskiemu ;)
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Wto Mar 07, 2017 06:56   

Akurat Marina może mieć w głębokim poważaniu uzyskiwanie jakichkolwiek gwarancji dotyczących inwestycji w klub od potencjalnego nabywcy...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Mar 07, 2017 08:40   

Czyli chyba wszyscy się zgadzamy, że jeśli sprzedaż nie dojdzie teraz do skutku, to będzie to bardzo złe wyjście dla Milanu.
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 15:43   

rivaldoACM napisał/a:
Kiedyś sparafrazowałem tutaj słowa bodajże Maldiniego, który powiedział, że to już nie jest jego Milan. To były czasy, najkrócej ujmując, Mexesa, Constanta i Balotellego. Napisałem, że nie lubię tych piłkarzy i drażni mnie, że grają w tych barwach. Oczywiście również wtedy zostałem nazwany kibicem sukcesu. Teraz jest dużo lepiej, ale jeśli znowu się posypie, to co mnie przy tym klubie ma zatrzymać? Nie gra, nie osobowości, nie logika. Barwy? Bądźmy dorośli. ;)


A tu właśnie spowodowałeś, że zacząłem się zastanawiać. Bo ja też nie lubię generalnie tych kopaczy, którzy obsiedli nasz klub i wyczekuję, jak jakiś Locatelli sprawi, że wreszcie będzie można z kimś piłkarsko się utożsamiać. Czyli to, od czego z reguły zaczyna się kibicowanie i identyfikowanie z danym klubem.

Ale zupełnie nie zgodzę się, że barwy nie mają mnie akurat zatrzymać - w ogóle nie wyobrażam sobie wyjścia na miasto w innej koszulce niż koszulka Milanu, nie ma w ogóle takiej możliwości. Milan i te barwy to część mnie, mojego sposobu myślenia, mojej tożsamości. Noszenie koszulki Milanu na wakacjach, do miasta, na różne turnieje piłkarskie, spotkania towarzyskie czy kiedykolwiek indziej powoduje, że czuję się zidentyfikowany z klubem i wyróżniony, że przede wszystkim w sytuacji, kiedy klubowi nie idzie i różnej maści frajerstwo zaczyna piętnować nie tyle wyniki klubu, co wytykać paluchem, że niby Ty jesteś taki frajer, że dalej nosisz tę koszulkę, ja jestem jeszcze bardziej z tym związany.

I choćby spadli na samo dno, to tym bardziej będę czuł się wyróżniony, bo nie sztuka nosić koszulkę w okresie hossy, ale przede wszystkim w okresie bessy. Powoduje to, że nawet ludzie, z ktorymi nie mam od 15 lat kontaktu (np. ze studiów), jak mnie spotykają, to nie pytają się czy dalej kibicuję Milanowi, tylko jak Twój Milan.

W sferę pytania: "ile jest kibicowania w kibicowaniu" nie zamierzam oczywiście wchodzić, bo każdy robi to, co lubi.
 
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 16:42   

Yahoo323 napisał/a:
Powoduje to, że nawet ludzie, z ktorymi nie mam od 15 lat kontaktu (np. ze studiów), jak mnie spotykają, to nie pytają się czy dalej kibicuję Milanowi, tylko jak Twój Milan.
Mam tak samo. Różnica między mną a większością polega chyba na tym, że ja tego nie uważam za fundament swojej osobowości. Traktuję to raczej w kategorii "jak tam Twój Tarantino/Djokovic/Ed Sheeran/ktokolwiek?". Tak bardzo mój, że w ogóle nie mam nic do gadania. ;) Ja jestem tylko sympatykiem, nie dam się za to pociąć, pobić, a nawet ciężko mi się pokłócić. W dodatku sympatykiem-klientem, bo tak się ten świat rozwija. Ale nie uważam, że to coś złego, nadal wiedzą o piłce niszczę wszystkich znajomych, o aktualnościach i samym Milanie nie wspominając. ;) Ale jakby mi ktoś zakazał piłki, to przerzuciłbym się na coś innego, bo tak jak pisałem, nie jest to fundament, na którym stoję. Jednocześnie będąc klientem związanym z marką, wymagam pewnych rzeczy. I nie muszą to być od razu sukcesy w postaci trofeów, zwłaszcza po tylu sytych latach. Ale musi być jakaś elementarna logika w zarządzaniu, jakieś cele, jakaś stabilizacja. Powiedzmy, że jest tak w sektorach młodzieżowych, ale co z tego, skoro w pierwszej drużynie co roku jest inny trener? Zostanę ze słabym Milanem, ale nie wiem ile wytrzymam z Milanem głupim. I tylko o tym pisałem.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 20:50   

A mnie bardzo ciekawi jedna rzecz... co się stanie z pieniędzmi (200 mln euro?), które już podobno Chińczycy wpłacili na konto Fininvestu, jeżeli operacja sprzedaży klubu nie powiedzie się z ich winy bo ostatecznie nie uzyskają wystarczających środków finansowych? Czy Berlu i spółka będą mieli prawo do zatrzymania tej "zaliczki"? :brew:

Ogarnia ktoś ten temat? Przyznam się, że jak dotąd nie zgłębiałem jakoś szczególnie tych kwestii...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 21:49   

Kamilka, jeżeli prawnie wygląda to tak, jak w Polsce, to mamy do czynienia z częstym problemem mylenia podobnych pojęć. A tu masz rozwiązanie zagadki:

http://www.infor.pl/prawo...zy-zadatek.html
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 21:53   

Narracja w mediach jest taka, że właśnie te pieniądze mają być w razie czego zatrzymane. Chociaż już czytałem plotki, że w razie czego czeka ich proces w tej sprawie.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 22:45   

jarles napisał/a:
Kamilka, jeżeli prawnie wygląda to tak, jak w Polsce, to mamy do czynienia z częstym problemem mylenia podobnych pojęć. A tu masz rozwiązanie zagadki:

http://www.infor.pl/prawo...zy-zadatek.html


Wyobraź sobie pysiu, że akurat ogarniam kwestię tych dwóch pojęć... i nie takiej odpowiedzi oczekiwałem. Jetes pewny jak należy traktować te wpłacone 200 mln euro?

Cóż jeśli, rzeczywiście Fininvest może zatrzymać te pieniądze, to śmierdzi mi tu interesem roku :P
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 22:55   

Ja to, kicia, myślę nawet, że 300mln będzie w razie czego, bo do tego się zobowiązali. A sprawa ostatniej "stówy" to max. poniedziałek. Btw, nigdy nie wątpiłem w twój ekonomiczny kunszt.
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 22:58   

Nie będę odkrywczy, jeżeli stwierdzę, że wszystko zależy od tego, co tam zostało dokładnie w umowie wpisane - i raczej nie sprowadzałbym tego do prostej konstrukcji zaliczki/zadatku/umowy przedwstępnej, choć kto ich tam wie....
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 23:05   

Jak to mówią na mieście... perfekcyjnie wyprane 200 mln Euro.
Attacare!!!
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 23:06   

Yahoo323 napisał/a:

Nie będę odkrywczy, jeżeli stwierdzę, że wszystko zależy od tego, co tam zostało dokładnie w umowie wpisane - i raczej nie sprowadzałbym tego do prostej konstrukcji zaliczki/zadatku/umowy przedwstępnej, choć kto ich tam wie....


Też prawda... nie zdziwiłbym się jednak gdyby na koniec Milan pozostał w rękach Berlusconiego, a Fininvest wzbogacił się o 300 mln :)

jarles napisał/a:
Btw, nigdy nie wątpiłem w twój ekonomiczny kunszt.


Całe szczęście, że z kolei mamy na forum takiego kogoś jak Ty kotusiu... Twój kunszt w niemalże każdej dziedzinie nie podlega żadnej dyskusji a Twa domniemana wyższość aż razi blaskiem z ekranów monitorów czytelników Twych wypowiedzi :prayer:
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 23:08   

W aż taką spiskową teorię nie wierzę.
Trzeba też pamiętać, że te 200 czy też 300 mln nie mają nic wspólnego z ewentualnym budżetem Milanu. Bo widziałem już kibiców, którzy te pieniądze wydają na transfery. To jest kasa, która wpada do Fininvestu jak przynajmniej częściowy zwrot na poczet strat w ostatnich latach. Jeśli to się skończy tak jak teraz, to Milan zostanie tak samo biedny jak był.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 23:11   

rafal996 napisał/a:
Trzeba też pamiętać, że te 200 czy też 300 mln nie mają nic wspólnego z ewentualnym budżetem Milanu. Bo widziałem już kibiców, którzy te pieniądze wydają na transfery. To jest kasa, która wpada do Fininvestu jak przynajmniej częściowy zwrot na poczet strat w ostatnich latach. Jeśli to się skończy tak jak teraz, to Milan zostanie tak samo biedny jak był.


Oczywista oczywistość jak mawiał klasyk...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 23:12   

To może odwróćmy sytuację - jaki sens miało by zobowiązywanie Chińczyków do płacenia terminowo określonych transz, jeżeli w razie ich wycofania się mielibyśmy je im później zwracać? Oczywiście, nic mnie nie zdziwi, ale chyba aż takich idiotów w Fininveście nie ma, żeby na koniec zostać z pustymi rekami i być rok do tyłu, nieprawdaż?
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 23:15   

Dokładnie taki sam jak zawieranie z kimś umowy na wykonanie czegoś w określonym terminie bez zawarcia odpowiednich zapisów i wyznaczenia ewentualnych kar umownych za nie wywiązanie się z tejże umowy np. we wskazanym w niej terminie...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 23:32   

I oni niby mieli by się dać tak dymać? Włoskie cwaniaki? Ciężko mi w to uwierzyć...
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 23:39   

Dlatego zakładam, że zapewne zapisy są przejrzyste i mówią o braku zwrotu wpłaconych kwot.

Co nie oznacza, że nie można szukać dziury w całym procesie negocjacyjnym lub - precyzyjniej rzecz ujmując - na etapie closingowym, np. wykazując, że Fininvest ze swojej strony jakichś rzeczy nie dopilnował (brak dokumentów itd. itp.), a więc rzucając podejrzenie co najmniej częściowego zawinienia zaistniałej sytuacji (nie mówiąc o całkowitym). Raj dla prawników...
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 23:43   

Ta... brakuje nam jeszcze tylko procesu z Chińczykami o kasę... ale Fininvest przecież też nie w ciemię bity... Jeśli sami mają coś za uszami i zdają sobie z tego sprawę, to bez problemu przedłużą Chińczykom termin dla kolejnych wpłat, byleby doprowadzić sprawę do szczęśliwego końca... Oczywiście nie mogą czekać w nieskończoność...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 23:51   

Ja mówię - bo tak to jest przedstawiane - o sytuacji gdzie winą za opóźnienia i ewentualny fail obarczana jest strona chińska. Jak wyjdzie, że to Fininvest ma coś za uszami, to wszystko możliwe. Ale, swoją drogą,to wygląda na tyle niepoważnie, że trzeba się bać o przyszłość ukochanego klubu. Ja się, w sumie, dziwie kibicom, że łyknęli "projekt" i siedzą póki co cicho. Dla mnie to za długo i za dużo. Milanowi nie wypada spaść do poziomu Valencii. Wpienia mnie to masakrycznie
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Czw Mar 09, 2017 08:29   

jarles napisał/a:
Ale, swoją drogą,to wygląda na tyle niepoważnie, że trzeba się bać o przyszłość ukochanego klubu.


https://www.bloomberg.com...-facing-hurdles

pierwszy z brzegu przyklad.
Niefartowny okres,z powodu sytuacji na rynkach swiatowych chinskie przedsiebiorstwa maja problem spory w wyprowadzeniem kasy z domu na zakupy.Wszystkie przedsiebiorstwa.
SES wykombinowal podobno pozyczke, 100 baniek ktora piatek/poniedzialek ma byc przelana na konta Fininvestu,jesli to prawda, to w bolach, ale do konca sezonu nas kupia na raty :P
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Sob Mar 11, 2017 10:17   

To już 3 lata, odkąd nie ma Milanu w poważnej piłce...
http://weszlo.com/2017/03...ossoneri-elita/
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Pon Mar 20, 2017 22:52   

Ktoś ma jakieś rzetelne dane na temat majątku Renzo Rosso? Bo mówi się, że w przypadku niepowodzenia z Chińczykami, właściciel Diesla mógłby wejść do gry.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group