ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Piłka na Bałkanach, czyli pogdybajmy...
Autor Wiadomość
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Pią Sty 07, 2011 17:49   Piłka na Bałkanach, czyli pogdybajmy...

Niektórym ten temat może nie będzie się podobał, bo będzie sporo "gdybania", ale z racji tego, ze mamy pewne tradycje jugosłowiańskie w Milanie ( Boban, Savicevic, Simic) postanowiłem założyc ten wątek. Od pewnego czasu interesuję się tematyką Południowych Słowian oraz ich wspólnym, nieistniejącym już państwem... Jugosławia to był kraj liczący niecałe 25 mln osób, 6 republik, dwa obszary autonomiczne, różne nacje, religie... Po II WŚ stała się krajem komunistycznym, z tym, że w przeciwieństwie do naszego PRLu czy Czechosłowacji potrafili oprzec się wpływom Sowietów. Na tle innych krajów socjalistycznych w Jugosławii wprowadzono kilka elementów gospodarki rynkowej, nie była tak bardzo odcięta od świata zachodniego, a poziom życia był tam wyższy niż w krajach satelickich ZSRR.

Idąc do sedna sprawy - zainteresował mnie również wątek sportowy. Koszykówka była i jest na wielkim poziomie. Divac, Petrovic, Kukoc, Radja - fenomenalni zawodnicy.
Co się tyczy dwóch pierwszych polecam film "Once Brothers", dostępny na youtube, opowiadajacy o zerwanych relacjach Divaca i Drazena.

No i wreszcie piłka nożna...

Wyobraź sobie, że nie było wojny na początku lat 90., a te narody wciąż żyją sobie razem w jako takiej zgodzie ( coś jak za czasów Tito). Oczywiście mają wspólną reprezentację w piłce nożnej... Drużyna w 2011 roku ma w składzie chocby takich piłkarzy:
- Handanovic - Słoweniec, jeden z najlepszych bramkarzy w Serie A
- Vidic - Serb, podstawowy obronca Manchesteru United
- Ivanovic - Serb, obronca Chelsea Londyn
- Kolarov- Serb, obronca, Manchester City
- Corluka - Chorwat, obronca, Tottenham H'spur
- Stankovic - Serb, pomocnik, Inter Mediolan
- Modric - Chorwat, pomocnik, Tottenham H'spurs
- Krasic - Serb, pomocnik, Juventus Turyn
- Kranjcar - Chorwat, pomocnik, Tottenham H'spurs
- Dżeko - Bośniak, napastnik, Wolfsburg ( jedną nogą w Manchester City)
- Vucinic - Czarnogórzec, napastnik, AS Roma

Może obecnie nie wszyscy mają pewne miejsca czy są wiodącymi postaciami w swoich zespołach, ale nazwy tych drużyn robią wrażenie. Oczywiscie pewnie pominąłem kilku świetnych zawodników, ale nie sposób wymienic wszystkich jednym tchem ;)

To, że Jugosławia A.D. 2011 z powodzeniem walczyłaby w ME w tego typu składzie nie ulega wątpliwości... Ale czy byłaby zdolna do czegoś więcej? Czy mogłaby walczyc jak równy z Brazylią, Argentyną, Hiszpanią czy Niemcami o światowy czempionat?
Czy Chorwacja A.D. 1998 wywalczyłaby coś więcej niż brąz we Francji, gdyby dołączyło do niej kilku czołowych piłkarzy z innych republik (np. Mihajlovic?)


Polecam te filmiki:

Fragmenty meczów Jugosławii przed jak i po rozpadzie, na poczatku widzimy mecz między Jugą, a Chorwacją już po secesji, widac, że sytuacja polityczna odbijała się również w sporcie:

http://www.youtube.com/watch?v=orDeBFm2K24

Nasz znajomy Zorro kopie bośniackiego policjanta:

http://www.youtube.com/watch?v=Waz11ihnY8w
podobno później miał przez to trochę nieprzyjemnosci, ale może ktoś inny rozwinie ten wątek...
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
PrzeM 
Milanista




Dołączył: 23 Lip 2010
Wysłany: Pią Sty 07, 2011 19:32   

Cytat za Wiki apropos Bobana:
Cytat:
W czasie zamieszek, jakie wybuchły w maju 1990 w trakcie meczu Dinama Zagrzeb z Crveną Zvezdą Belgrad, kopnął policjanta, który zaatakował leżącego kibica Dinamo. Ten czyn sprawił, że stał się bohaterem dla Chorwatów, a dla Serbów złoczyńcą. Po tym incydencie, jugosłowiańska federacja zawiesiła go na sześć miesięcy. Jednak poszkodowany policjant (który był Bośniakiem) wybaczył piłkarzowi.
Dodam, że to zawieszenie spowodowało, że nie pojechał na MŚ 1990.

Co do meritum tematu, to na MŚ 1998 taka reprezentacja mogłaby dojść co najmniej do finału, ale to już dużo gdybania, jak by sobie tam poradzili. Dziś na pewno też byliby konkurencyjni, ale pozostaje kwestia psychiki, przez którą Serbowie zazwyczaj spisują się poniżej oczekiwań i swoich możliwości.
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Pią Sty 07, 2011 22:51   

Paolo#3 napisał/a:
To, że Jugosławia A.D. 2011 z powodzeniem walczyłaby w ME w tego typu składzie nie ulega wątpliwości... Ale czy byłaby zdolna do czegoś więcej? Czy mogłaby walczyc jak równy z Brazylią, Argentyną, Hiszpanią czy Niemcami o światowy czempionat?


Wg mnie absolutnie nie.
W tym składzie, który zaprezentowałeś dominują Serbowie i Chorwaci. Wystarczy sobie przypomnieć ostatni Munidal i Euro żeby odpowiednio ocenić "wyczyny" tych reprezentacji. Zawiodła mentalność, bo umiejętności nie można odmówić tym piłkarzom.

Są po prostu nacje, które w drużynie potrafią zdziałać znacznie więcej niż wynikałoby z sumy indywidualnych ocen poszczególnych zawodników(żelazny przykład to Niemcy). Na drugim biegunie są właśnie m.in. wymienione dwa narody oraz inne nacje słowiańskie. To po prostu wynika z mentalności. Wielkie zwycięstwa zawsze rodzą się w głowach, a właśnie głowy na karku brakuje Serbom czy ostatnimi czasy Chorwatom.
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Sob Sty 08, 2011 20:25   

Paolo#3 zarzuciłeś ciekawym nadwyraz tematem. Z tym, że Jugosławia jako sztuczny twór nigdy w swojej historii nie miała szans na większe, ponadczasowe powodzenie. Od swego początku była tylko zlepkiem niepasujących, od wieków wojujących ze sobą Narodów. To, że istniała przez tyle lat zawdzięcza przywództwó Broz-Tity, który nieustatnnym terrorem trzymał wszystkich krótko przy sobie. Jego twardy charakter i "przeciwstawianie" się Moskwie dawało Jugosławii w latach zimnej wojny ciche wsparcie zachodu, stąd tamten kraj rozwijał się znacznie lepiej niż np. Polska.
Niestety przełożenie to miało również na tematy sportowe. Podobnie jak w kraju w sferze politycznej i społecznej nigdy nie doszło do symbiozy, tak samo było na płaszczyźnie sportowej. Mecze pomiędzy Crveną Zvezdą i Dinamem to istna święta wojna, przy której spotkania Lech-Legia to nic nie znaczące sparingi. Mentalność wojowniczych Słowian nigdy nie pozwoliła im się pogodzić we wspólnym interesie. Stąd popieram te słowa:
Soja napisał/a:
To po prostu wynika z mentalności. Wielkie zwycięstwa zawsze rodzą się w głowach, a właśnie głowy na karku brakuje Serbom czy ostatnimi czasy Chorwatom

I w pełni popieram to co na Bałkanach dzieje się teraz ;)
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Sob Sty 08, 2011 21:51   

Toteż podkreśliłem, że to będzie gdybanie...

Kargool napisał/a:
przywództwó Broz-Tity, który nieustatnnym terrorem trzymał wszystkich krótko przy sobie. Jego twardy charakter i "przeciwstawianie" się Moskwie dawało Jugosławii w latach zimnej wojny ciche wsparcie zachodu, stąd tamten kraj rozwijał się znacznie lepiej niż np. Polska.
Z tego co wiem Tito przeprowadzał terror, ale raczej na swoich przeciwnikach ( w czasie partyzantki byli to pro-nazistowcy chorwaccy ustasze oraz serbscy pro-królewscy czetnicy). W czasach socjalistycznej Jugosławii Tito te nacjonalistyczne występki były epizodyczne. Tito miał wielki autorytet, co widac do dziś w Serbii czy Bośni, gdzie określenie " Ti je Tito" znaczy to samo co "Jesteś cool". Na Chorwacji jest to może mniej widoczne ( nie wiem dokładnie), ale tam dużo wierzyło w Tudjmana, który niby był ojcem niepodległej Chorwacji, ale sam wprowadził rządy autorytarne, a nie brakuje opinii. że gdyby pożył dłużej to byłby sądzony wraz z Miloseviciem, bo miał niewiele mniej na sumieniu podczas wojny w Jugosławii... Mało kto zwraca uwagę na aspekt ekonomiczny. Josip nabrał pożyczek od Zachodu, póki to wszystko się kręciło był spokój, potem jednak przyszedł koniec lat 80., a z nim inflacja na poziomie... 1000% ( o ile dobrze pamiętam). Jako, że Chorwacja i Słowenia były najbardziej uprzemysłowione mogły poczuc się wykorzystane, dzieląc się z uboższymi Serbami... Ale to tak od strony polityczno-historycznej ;)


Kwestia mentalnosci byłaby do rozwiązania - ktoś w stylu Mourinho mógłby nad tym zapanowac. Chociaż chciałbym, żeby Polacy mieli taką mentalnosc - z małych krajów, Serbii i Chorwacji piłkarze grają w klubach typu Manchester City, United, Inter, Tottenham itp. U nas wszystkich elektryzowały transfery Błaszczykowskiego i Lewandowskiego do Borussi czy Matusiaka do Palermo, gdzie szybko sprowadzono go na ziemię... Podczas, gdy my wciąż czekamy na gracza, który stanie się gwiazdą drużyny typu Manchester United oni mają takich piłkarzy kilku (nastu)... Czyżby praca z młodzieżą była tam na lepszym poziomie? ;)


Kto wie co by było, gdyby jednak to Jugole, a nie Dania pojechała na MŚ do Szwecji... Zważywszy na to, że nadchodziła ta generacja Mihajlovicia, Bobana czy Sukera...

Kargool napisał/a:
zarzuciłeś ciekawym nadwyraz tematem.
Po prostu tamtejsza piłka przypadła mi do gustu :) Wysyp ciekawych piłkarzy typu Krasic, Dżeko czy Ivanovic trochę mnie zaintrygował... Nie ukrywam, że byłbym ucieszony, gdybyśmy mieli tam swoich scoutów ( chyba ich nie mamy, bo od czasów Simicia nie ma u nas żadnego Jugosłowianina), a szkoda. Zważywszy, że Chorwacja i Czarnogóra mają szanse za kilka (nascie) lat wejsc do UE, a wniosek akcesyjny złożyła już Serbia piłkarze z Bałkanów za parę lat nie będą blokowac miejsc non-UE...

Ogólnie tęskni mi się trochę za tradycjami bałkańskimi w naszym klubie :)
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
Mati_1906 
Milanista



Dołączył: 30 Maj 2011
Wysłany: Pią Lip 01, 2011 22:58   

Paolo, gdybyś zrobił jedynastke z ostatniego 20-lecia to k*rwa jest szał. gdyby np. crvena zwezda miała taką pake to wygrywa lige mistrzów. Inter Mou znieśliby z powierzchni ziemii.

handanovic
vidic
corluka
srna
savicevic
krasic
modric
boban
prosinecki
dzeko
mijatoviC
suker

widział bym tu klasyczne 4-4-2 tylko ze brakuje obrońców bo szkoda sadzać takie perły na ławce, więc to wygląda jak 2-4-4. poprowadzić ich mógłby Guardiola, Villa Boas lub sinisia Mihajlovic.
jak wytłumaczyć ze polskie kluby kupuja teraz gwiazdy z partizana belgrad który grał w LM. Lata świetności dla klubów daaawno minęły a szkoda.
Pamiętasz jak graliśmy w eliminacjach do LM z CRVENĄ ZVEZDĄ ??? w czasie rewanżu na maracanie 80tysi..+ oprawa 30tysięcznego młyna. to były bałkany, największy kosmos w europie.

http://www.youtube.com/wa...feature=related
król dejan, talent jak Cantona. gol w piekny wieczór :toast:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group