ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dezali
Sob Lip 02, 2011 19:01
Liga Mistrzów 2010/2011
Autor Wiadomość
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 10:23   

pionka, z przesyceniem triumfami mogę się zgodzić, motywacja faktycznie może im podupaść. Ale ten klub jest wspomagany najlepszą szkółka świata, produkującą hurtowo piłkarzy grających tak jak oni. Do tego taki Cesc, moje marzenie, raczej wybierze powrót do Barcy, więc w pewien sposób zastąpi Xaviego.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 10:35   

carlos, widzę, że medialna propaganda odnośnie "nadklubu" na Ciebie podziałała.
Owszem, na dzień dzisiejszy, mamy bardzo małe szanse w starciu z Barcą, ale najgorsze co może być, to się ich wystraszyć.

Nasza pomoc na dzień dzisiejszy jest przeterminowana jeżeli chodzi o nazwiska i przestarzała w strukturze(wciąż, mimo odejścia Pirlo).
Docelowo powinno wyglądać to tak, że przed obroną gra zawodnik defensywny(tu mamy komplet, ale tylko na najbliższy sezon, później pasowałoby trochę młodości). Po bokach gra jeden zawodnik bardziej techniczny, ale również potrafiący odbierać piłkę(młodsza wersja Seedorfa) i crack do "wjeżdżania" w linię obrony przeciwnika(Boateng). Przed nimi powinien grać trequartista z prawdziwego zdarzenia i z odpowiednią dynamiką(jedynemu w obecnej kadrze tej dynamiki brakuje).
Wychodzi więc, że należy sprowadzić trequartistę już na teraz oraz następcę Seedorfa, który przez rok miałby "backup" w postaci naszego "czekoladowego" weterana.

Z taką pomocą, kompletną obroną i lepiej zgranym atakiem spokojnie możemy rzucić wyzwanie każdemu w Europie, łącznie z Barcą. Pewności co do końcowego wyniku jednak nigdy nie będzie...
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 11:11   

Prędzej czy później ich dominacja padnie. Zawsze tak było i zawsze tak będzie. Za 10 lat ktoś inny będzie dominował.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 11:28   

E, Soja, to nie tak. ;) Mógłbym napisać, że to na Ciebie podziałała propaganda, odstraszająco. Z ich szkółką ta fakt, i tyle.

Soja napisał/a:
Owszem, na dzień dzisiejszy, mamy bardzo małe szanse w starciu z Barcą, ale najgorsze co może być, to się ich wystraszyć.
Nigdzie nie piszę, żeby przed ewentualnym meczem prosić na starcie o litość. Róbmy swoje, a wynik będzie sprawą otartą. Ich poziom jest zdecydowanie wyższy niż nasz, jednak są do pokonania co udowadniają różne kluby raz na jakiś czas.

Prawdą jest jednak, że można ich spokojnie uznać za lepszy zespół niż Milan Ancelottiego, jednak mogą się spinać, a Milanowi Sacchiego mogą tylko dorównać, bo ich już nie przeskoczą.

Mam nadzieję, że tradycja okaże się silniejsza i LM nie obronią. Ten zaszczyt czeka na Milan, bo to klub większy niż "więcej niż klub". :diavolo:
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
wasyl 
Milanista



Dołączył: 26 Lut 2011
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 12:03   

Roznica jest taka ze tam caly czas slychac o nowych mlodszych talentach,ktorzy moga dorownac umiejetnosciami obecnie grajacym pilkarzom. Jak dla mnie Barca jest o wiele klas lepsza od reszty w Europie i bedzie tak w najblizszych latach. Mam tylko nadzieje ze polityka transferowa Łysego w poprzednim sezonie i terazniejsza pozwoli chociaz troche sie do nich zblizyc...
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 12:16   

carlos napisał/a:
pionka, z przesyceniem triumfami mogę się zgodzić, motywacja faktycznie może im podupaść. Ale ten klub jest wspomagany najlepszą szkółka świata, produkującą hurtowo piłkarzy grających tak jak oni.


To dlaczego nie mają jeszcze drugiego Xaviego, drugiego Iniesty? Przecież Ci już wyszli ze szkółki dobre 10 lat temu a nowych nie widać. Drugiego Messiego pewnie nigdy już nie będą mieć (no chyba, że pompują tam dopiero w któregoś hormony :P ). Tacy zawodnicy nie rodzą się co roku a przeciętni piłkarze choćby nie wiem jaką szkółkę kończyli to bez talentu wielkimi nigdy nie będą.
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 13:08   

pionka napisał/a:
To dlaczego nie mają jeszcze drugiego Xaviego, drugiego Iniesty? Przecież Ci już wyszli ze szkółki dobre 10 lat temu a nowych nie widać.
No bez jaj, czego Ty chcesz? Żeby wyciągali ich spod kamieni? Ale jest ciągłość w produkcji, nie martw się. ;) Xavi (31 lat) -> Iniesta (27) -> Fabregas (24) -> Thiago Alcantara (20), a jeśli nie on, to jego młodszy brat, który podobno jest lepszy. Tu masz jego próbkę - http://www.youtube.com/watch?v=R2PBOryOtaI , lub to - http://www.youtube.com/wa...feature=related . Jeśli oni powinni się martwić o przyszłość, to nie ma zespołu, który może spać spokojnie.

Reprezentacje młodzieżowe, należące w swoich kategoriach do najściślejszej czołówki, roją się od ich piłkarzy.

Jak na moje docenianie ich klasy wymusi bardzo ambitne stawianie celów przed Milanem, bądźmy świadomi do czego musimy dążyć.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 22:39   

To nie ja chce. To Ty napisałeś, że oni są wspomagani szkółką produkującą hurtowo takich piłkarzy. Pisz co chcesz ja i tak będę uważał, że tej trójki, która moim zdaniem w 90% stanowi o sile Barcelony (jeżeli w całości jest obecna na boisku) nie zastąpią tak łatwo. O ile w ogóle zastąpią.
A w kompilacjach z youtuba można oglądać różne cuda, że tak zarymuje. Poszukaj sobie kompilek np. z Bojanem Krkiciem i gdzie on w tej Barcelonie teraz jest. A też miał być wielkim geniuszem.
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 23:14   

Zaraz, czy Barca to klub, który wychodzi na mecze w składzie w większości złożonym z wychowanków? Wychodzi. Czy obijają zazwyczaj wszystkich jak leci? Obijają. Czy obecnie najlepsza reprezentacja opiera siłę na ich graczach? Opiera.

Wydaje mi się, że chcesz zaklinać rzeczywistość. Barca ma budżet dużo większy od nas, ma lepszą szkółkę, większość graczy na myśl o ich zainteresowaniu posika się z radości. Ale ok, poczekamy trochę, pokolenie ich graczy przeminie i wtedy nastaną złote czasy Milanu, bo z pewnością ich sukcesy to przypadek, efekt wyjątkowej koniunkcji planet. Szkoda tylko, że mają drużynę młodszą od naszej.

pionka napisał/a:
A w kompilacjach z youtuba można oglądać różne cuda, że tak zarymuje. Poszukaj sobie kompilek np. z Bojanem Krkiciem i gdzie on w tej Barcelonie teraz jest. A też miał być wielkim geniuszem.
Właśnie z uwagi, między innymi, na Bojana ludzie piszą o słabej ławce, w tym ja. To element do poprawy, zgoda. Ale myślisz, że to taki problem sprowadzić dla nich kogoś, kto ten element poprawi? A co do Thiago i jego kompilacji to wydaje się, że nie rozumiesz pewniej kwestii - to był tylko przykład. Nie on, to kto inny z ich szkółki, jak nie inny to jeszcze kolejny, a jak nie kolejny ze szkółki to ktoś z innego klubu, na początek może były wychowanek - Cesc, nie on? Spoko, są pieniądze to są i możliwości, a najważniejsze są te pieniądze.

Adin napisał/a:
Prędzej czy później ich dominacja padnie. Zawsze tak było i zawsze tak będzie. Za 10 lat ktoś inny będzie dominował.
Przed erą Fergusona w MU, też się wydawało, że klub nie może pozostawać tak długo na szczycie. Ja jestem za tym, żeby ich dominacja padła. Oglądałem dziś studio w nsporcie i było to ciężkie doświadczenie, Stec też uderza w te tony - http://rafalstec.blox.pl/...bez-granic.html , tak jak wszyscy zresztą. Same ohy i ahy zewsząd słychać. Wam to się nie podoba, mi to się nie podoba, ale nie zachowujmy się jak dzieci, które będą zaprzeczać temu co widzą.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 23:25   

Znalazłszy chwilę czasu.
A) Wczorajszy finał Barcelona wygrała zasłużenie, dominując nad Manchesterem taktycznie i mentalnie. Piłkarze Alexa, jak i chyba sam trener, posikali się w majtki po pierwszym ataku rywali. Wybaczcie, ale przez 10 minut to Barcelona nie wiedziała co z piłką zrobić. Nikt mi nie powie, że ManU nie potrafiłby grać pressingiem przez co najmniej godzinę. Sir Alex nakazał jednak grać "skokami": 10 minut na presji, 10 na połowie - dobry sposób, bo to strasznie wkurzająca rywala taktyka, ale tego dnia nie zdała egzaminu. Było pierwsze 10 min pressingu i 80 murowania.
B) Barcelonie, mimo że sama potrafi wygrać, i tak pomagają sędziowie. Może i wczoraj meczu im nie wygrali, ale kilka razy Bratanek mógł zagwizdać z jajem, co miało pośredni wpływ na wynik meczu.
C) Z nadklubem da się wygrać. Trzeba się napocić, ale się da co pokazują Almerie i inne takie.
D) carlos kolega pionka ma rację. Youtube niczego nie pokazuje. Podobno w piłkę miał grać jak Pele Freddy Adu. Zastąpić trio Messi-Xavi-Iniesta będzie niezwykle ciężko, jeśli uda się w ogóle. Zresztą sam boski Leo może mieć już następny sezon w plecy. Po jego grze w kadrze widać jak bardzo jest ekploatowany i czuję nosem, że jego organizm nie przetrwa kolejnego sezonu, w którym na jego barkach będzie spoczywało zdobywanie goli.
A do nas i tak im jeszcze sporo brakuje ;)
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 00:00   

Kargool napisał/a:
D) carlos kolega pionka ma rację. Youtube niczego nie pokazuje. Podobno w piłkę miał grać jak Pele Freddy Adu. Zastąpić trio Messi-Xavi-Iniesta będzie niezwykle ciężko, jeśli uda się w ogóle
Kargool, chodzi tu tylko o dwa elementy, myślę, że akceptowane przez wszystkich:

Wyjściowy -
Soja napisał/a:
Owszem, na dzień dzisiejszy, mamy bardzo małe szanse w starciu z Barcą, ale najgorsze co może być, to się ich wystraszyć.


Pomocniczy -
carlos napisał/a:
Jeśli oni powinni się martwić o przyszłość, to nie ma zespołu, który może spać spokojnie.


Mają los w swoich rękach, stworzyli sobie idealne warunki i czerpią teraz z tego korzyści. Mają: a) pieniądze b) utalentowanych piłkarzy c) markę, na którą w razie czego polecą gwiazdy.

Mają Messiego, który może im już nigdy się nie "powtórzyć", ok. Ale trudno nie zauważyć, że nawet ta stara Barca, ta sprzed obecnej ery, potrafiła sprowadzić sobie gwiazdy formatu: Ronaldo, R80, Rivaldo czy Figo. Nie sądzę, aby wraz z udoskonaleniem swojej gry, ta cecha musiała im zniknąć. ;) Nie wiem do końca z jakiego powodu czepiliście się tego trio, czy my budując przyszły Milan zastępujemy Holenderską trójkę?

Moja myśl jest taka -
carlos napisał/a:
Nigdzie nie piszę, żeby przed ewentualnym meczem prosić na starcie o litość. Róbmy swoje, a wynik będzie sprawą otartą. Ich poziom jest zdecydowanie wyższy niż nasz, jednak są do pokonania co udowadniają różne kluby raz na jakiś czas.
Jestem pewny jednego, ich wczorajszy rywal słynie z rzetelności, a Milan potrafi zbudować ekipy lepsze niż oni, choć mniej trwałe. Zawsze tak było, ale teraz mam nadzieję, że nasz klub odejdzie od "cykli", a przejdzie na stałą pracę w mistrzowskim trybie. Ferguson mówił, że nikt ich tak nigdy nie pokonał? Zapomniał chyba o półfinale z 2007 roku.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 07:44   

carlos napisał/a:
Ferguson mówił, że nikt ich tak nigdy nie pokonał? Zapomniał chyba o półfinale z 2007 roku.


To samo sobie pomyślałem, ale trzeba jednak powiedzieć, że sobotni finał LM to było upokarzające lanie, my im w 2007 r. takiego upokorzenia jednak nie zafundowaliśmy (oni nam przy 4:0 za LeoMilanu też nie). Barcelona ich zjadła od A do Z.
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 10:57   

carlos napisał/a:
Ale ok, poczekamy trochę, pokolenie ich graczy przeminie i wtedy nastaną złote czasy Milanu, bo z pewnością ich sukcesy to przypadek, efekt wyjątkowej koniunkcji planet.

Z pierwszą częścią się zgadzam - jedyne co jest na świecie pewne to przemijanie :ok:
Druga część to niepotrzebny sarkazm.
carlos napisał/a:
Barca ma budżet dużo większy od nas, ma lepszą szkółkę, większość graczy na myśl o ich zainteresowaniu posika się z radości.

Właśnie to może być ich problemem, mieczem obosiecznym. Za dużo gwiazd jest w stanie rozsadzić każdą drużynę od środka. Wystarczy, że np. przyjdzie Cesc...wszyscy na boisku się nie pomieszczą, będzie grał Xavi, Cesc będzie niepocieszony i odwrotnie. Przypominam, że na tej zasadzie mamy u nas Zlatana - Barca się jarała, zawodnik się podniecał, oddali Eto, miało być wielkie halo - po roku oddali go za darmo, godząc się na niewielkie pieniądze płatne w ratach.
Kargool napisał/a:
Po jego grze w kadrze widać jak bardzo jest ekploatowany i czuję nosem, że jego organizm nie przetrwa kolejnego sezonu

To może być kolejny czynnik, który obniży poziom Barcy. Zdrowie nie jest wieczne.
Wszyscy widzą, że Kaka to już nie ten sam zawodnik co w 2007...co nie funkcjonuje? Umiejętności pozostały, bo tego się nie "zapomina", chęć do gry też pewnie jest, żeby udowodnić swoją przydatność w Realu. Zawodzi zdrowie...
carlos napisał/a:
Wam to się nie podoba, mi to się nie podoba, ale nie zachowujmy się jak dzieci, które będą zaprzeczać temu co widzą.

Z całym szacunkiem, ale to Ty się zachowujesz trochę jak dziecko. Próbujesz zaprzeczyć podstawowym prawom obserwowanym od wieków. Możliwe, że z tej ich szkółki wyjdzie niedługo nowy Messi, nawet jeszcze lepszy. Ale sam Messi to nie wszystko (Argentyna na Mundialu). Taki geniusz musi mieć odpowiednie otocznie. W dzisiejszej Barcy to jest, w jutrzejszej niekoniecznie. To, że ktoś ma pieniądze również nie gwarantuje sukcesu (Chelsea Romana). Dochodzą różne przypadki, kompleksy itd. Nikt chyba nie twierdzi, że Real przez tyle lat nie prezentował poziomu pozwalającego mu awansować wyżej niż 1/8 LM...a jednak tak było.
Nie spłaszczajmy rzeczywistości do jakiejś gry, gdzie parę czynników(kasa + renoma + szkółka) gwarantują sukces.

Ja jestem zdania, że obecna Barca spadnie z piedestału możliwe, że szybciej niż nam się wszystkim wydaje(żeby doprecyzować: żeby w ich przypadku mówić o "upadku" wystarczy brak finału LM i 2. miejsce w żałosnej La Liga, w której są obecnie tylko dwie poważne drużyny).
Skąd takie przeczucie?
Wielki Milan Sacchiego i Capello w drugiej połowie lat '90 męczył się w środku tabeli SA. "Galaktyczny" Real szybko pogrążył się w europejskim mroku na 8 lat(?) - to są pierwsze z brzegu przykłady. Sama Barca grając od zawsze "pięknie" zwykle szybko była eliminowana. Hiszpania w wielkich imprezach "grała jak nigdy, przegrywała jak zawsze", może nie mieli aż takiej paki jak teraz, ale chyba każdy się zgodzi, że prezentowali się grubo poniżej oczekiwań.
Wypasiony skład i wielki potencjał niczego nie gwarantują, nie ma recepty na wieczny sukces tak jak nie ma recepty na wieczne życie.
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 13:10   

Soja napisał/a:
Za dużo gwiazd jest w stanie rozsadzić każdą drużynę od środka. Wystarczy, że np. przyjdzie Cesc...wszyscy na boisku się nie pomieszczą, będzie grał Xavi, Cesc będzie niepocieszony i odwrotnie.
Jak na razie to utrzymują oni równowagę w zespole, można im wręcz zarzucić, że na kilku pozycjach brak im sensownych alternatyw. A Cesc chyba wie gdzie się pcha, ma doświadczenie z reprezentacji. ;)

Soja napisał/a:
Przypominam, że na tej zasadzie mamy u nas Zlatana - Barca się jarała, zawodnik się podniecał, oddali Eto, miało być wielkie halo - po roku oddali go za darmo, godząc się na niewielkie pieniądze płatne w ratach.
Tak. Oddali Eto, który wykręca niesamowite statystki w Interze (najlepszy piłkarz ligi?), wzięli Zlatan, który im się nie wpasował do koncepcji i oddali go za półdarmo, zastępując go Villą. Negatywnych efektów tych roszad nie widać. Tak samo na DMie, był świetny Yaya Toure, który zaczął kręcić nosem - go już nie ma, a jest Marscherano.

Soja napisał/a:
Nie spłaszczajmy rzeczywistości do jakiejś gry, gdzie parę czynników(kasa + renoma + szkółka) gwarantują sukces.
Nigdzie tak nie napisałem. Ułatwiają osiągnięcie sukcesu, zaprzeczysz?

Soja napisał/a:
Ja jestem zdania, że obecna Barca spadnie z piedestału możliwe, że szybciej niż nam się wszystkim wydaje(żeby doprecyzować: żeby w ich przypadku mówić o "upadku" wystarczy brak finału LM i 2. miejsce w żałosnej La Liga, w której są obecnie tylko dwie poważne drużyny).
Nigdzie nie napisałem, że tak się stać nie może. Chodzi o to, że utrzymują oni bardzo wysoki poziom i mają wszelkie, możliwe w sporcie, warunki aby to utrzymać. Mimo niechęci do Jose, życzę mu tych tryumfów nad nimi, lukrowany wizerunek nadklubu zaczyna być wkurzający (kwintesencją jest rozmowa z nsportu czy aby przypadkiem Messi nie jest już lepszy od...Maradony). Podtrzymuję swoje słowa - on, jako chyba jedyny, może im rzucić rękawicę. Może z nimi wygrać nie w pojedynczym meczu jak Arsenal, a całościowo - w lidze, czy LM (chociaż tutaj mogą odpaść też z kim innym, ale to musi być coś więcej niż Arsenal czy Bayern). Zwłaszcza w LM ich ponowny sukces będzie zaskoczeniem, tradycja jest bowiem taka, że nikt tego trofeum nie broni.

Soja napisał/a:
Wielki Milan Sacchiego i Capello w drugiej połowie lat '90 męczył się w środku tabeli SA. "Galaktyczny" Real szybko pogrążył się w europejskim mroku na 8 lat(?) - to są pierwsze z brzegu przykłady
Tak, tyle że Milan hołdował zasadzie cykli, gdzie konkretny trener odpowiadał za dany cykl, z przerwami na rozpoczęcie nowego. Real miał wizjonera-sabotażystę u swych sterów, którego zapędy obecnie, być może chwilowo, zastopował Mourinho. Jednak Manchester udowodnił, że można u szczytu pozostawać bardzo długo, co wcale nie musi się spełnić w przypadku Barcy, fakt.

Soja napisał/a:
Z całym szacunkiem, ale to Ty się zachowujesz trochę jak dziecko.
Z pewnością - i mówię zupełnie poważnie. ;)
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Pawko IRL 
Milanista




Dołączył: 15 Maj 2010
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 18:35   

osobiście jestem bardzo zawiedziony postawą MU gdzieś po cichu im właśnie kibicowałem i liczyłem na coś więcej-a może inaczej-chciałem aby własnie Anglicy zdobyli Puchar Mistrzów przede wszystkim "za zasługi" bo takie osoby jak trener Ferguson,piłkarze-Van der Sar Giggs Scholes po prostu zasłużyli na to i to była chyba ostatnia taka szansa-wiadomo gracze już wiekowi-a sam trener-nie zdziwie się gdy na dniach po prostu powie "basta" i spokojnie odejdzie na emeryture
co do Barcelony-zagrali to co zwykle,niczym sczególnym nie zaskoczyli i aż dziwi fakt że taki "stary lis" jak sir Alex nie potrafił powstrzymać ich "prostego grania" :dunno: choć musze przyznać że dla mnie osobiście nie było lepszej drużny niż FCB w tym sezonie w Lidze Mistrzów
podsumowując Champions League 10/11 na pochwałe z mojej strone zasłużyli-Kopenhaga Tottenham i Shalke którzy na prawde pokazli ambicję i to że można wygrać z każdym :ok:
najładniejsza wg mnie bramka tej edycji LM to bezssprzecznie gol piłkarza Hapoelu Erana Zahaviego w meczu z Lyonem w fazie grupowej ;)
http://www.youtube.com/watch?v=Xzf2K84pnJY
 
 
PrzeM 
Milanista




Dołączył: 23 Lip 2010
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 19:57   

Pawko IRL napisał/a:

najładniejsza wg mnie bramka tej edycji LM to bezssprzecznie gol piłkarza Hapoelu Erana Zahaviego w meczu z Lyonem w fazie grupowej ;)
http://www.youtube.com/watch?v=Xzf2K84pnJY

Bramka Bastosa z tego samego meczu też niczego sobie, a najlepszy to był efekt dźwiękowy przy niej w Watts w Eurosporcie. W momencie uderzenia piłki przez Bastosa dodali odgłos wystrzału z armaty :ok:
 
 
 
Hugo1979 
Milanista



Dołączył: 30 Sie 2010
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 21:30   

O tym wybryku słyszałem w trakcie meczu, ale nie słyszałem, że dał Messiemu nasz szalik ;)
http://babol.pl/kat,10254...ml?ticaid=5c65e
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group