Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Milan - Crvena Zvezda

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1391
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: pandoktor »

rafal996 pisze: 25 lut 2021, 22:38 Jak patrzę na przebieg, to w 94 minucie wpadnie im farfocel i odpadamy.
Było blisko, ale sędzia się zlitował.

Nie potrafiliśmy w ogóle zapanować nad meczem, nawet jak graliśmy w przewadze. Przestalismy byc, niestety, zespołem...
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3754
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: miszcz »

Oni nie traktowali tego meczu poważnie. Ta końcówka jasno to pokazała. Tylko żeby za tym szło jakieś poważne granie w lidze. Najważniejsze że niskim kosztem i bez kontuzji.
Judge not lest ye be judged yourself
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 934
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: Kzr »

bogiel pisze: 25 lut 2021, 22:55 Zlatan dobrze za to, że koncertowo spieprzył dwie kontry plus łapali go na spalonego jakby nie wiedział o istnieniu spalonego?
No bez jaj, nie grał bezbłędnie, ale był jednym z niewielu którzy szarpali, a jednocześnie nie miał więcej strat niż kontaktów z piłką (jak Rebić). A kto Rebiciowi patelnię wyłożył?
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5591
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: Qnen »

Brawo Crvena Zv. Pokazali nam w jakiej dupie jesteśmy na ten moment. Nie ma drużyny, charyzmy, poukladanej gry. Wszystko się rozpadło.

The best - Kessie. To on dzisiaj był pełną parą na boisku. Waleczny Tomori i Meite.
Fatalna zmiana Rebica, wygląda znów pokracznie jak w pierwszym półroczu gry u nas. Dramatyczny Dalot.... Dramatyczny Castillejo, Leao. Co się z nami podziało???
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2548
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: bogiel »

Ze Spezią niepoważnie, z Crveną niepoważnie, puchar Włoch niepoważnie.
A może my od połowy stycznie gramy (a nie traktujemy) niepoważnie?
Forzamilan
Milanista
Milanista
Posty: 74
Rejestracja: 08 maja 2011, 12:27

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: Forzamilan »

I możliwe że sedzia nas uratował gwiżdżąc koniec meczu w takim momencie, najpierw karny z dupy potem koniec meczu jak mieli mieć różny. Trochę parodia tymbardzie ze znow gramy z przewagą i kompletnie lekceważąco, na stojąco, bez żadnej determinacji gramy ten mecz. Rebic, hakan ibra mnóstwo niedokładnych podań. Właściwie kessie tomori i gigio zasłużyli na pochwały. Reszta mizeria. Romagnoli po raz kolejny zawinił przy bramce, niech on da sobie siana na jakiś czas.
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2371
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: Majkel »

Jestem zażenowany grą w tym meczu. Chłopakom się chyba pomyliło i po czerwonej kartce dla Serbów zeszło trzech od nas. Problem jest najgorszego sortu, bo leżący w głowach. Przyczyną naszej słabej gry jest kupa cieknąca po nogach. Nie lubię takich problemów, bo to nie jest zła forma paru graczy, czy brak spowodowany kilkoma kontuzjami - o nie, nie. To jest jakiś efemeryczny problem, który może zniknie, a może nie i nikt z nas nie wie kiedy ani dlaczego.

Z Interem byłem wściekły, bo nie zasłużyliśmy na takie lanie i widziałem ten Milan z pierwszej rundy, który jest wściekły, i który chce wygrać. Dzisiaj widziałem dno. To prawda, że we wszystkich meczach LE gramy na zwolnionych obrotach, ale dzisiaj nie było żadnych zwolnionych obrotów, Graliśmy rewanż z lepszą drużyną i po dwóch spotkaniach można powiedzieć, że sprawiliśmy niespodziankę i wyeliminowaliśmy faworyta - tak przynajmniej to wyglądało z przebiegu spotkania. Na prawdę zaczynam się bać, że to będzie najbardziej smutny i frustrujący sezon od dawna. Obym się mylił, ale chwilowo widzę same ciemne chmury.

Po Rio Ave byłem zły, ale jednak te dziwaczne karne dały kopa ulgo-radości. Dzisiaj nie czuję żadnej ulgi - czyste zażenowanie i strach przed tym co dalej.
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 934
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: Kzr »

No racja, zapomniałem o Tomorim. On też dzisiaj wyglądał ok.
Camill
Milanista
Milanista
Posty: 2362
Rejestracja: 14 gru 2010, 11:18
Lokalizacja: J-no

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: Camill »

WSTYD.

To Crvena Zvezda zasłużyła na awans do kolejnej rundy.
AC Milan
...certi amori non finiscono...
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5423
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: rafal996 »

No strasznie słabo, co tu gadać.
Druga połowa trochę lepsza, ale forma piłkarzy woła o pomstę do nieba. Rebic chyba żadnej dobrej piłki. Theo nie ma. Hakana nie ma. Zlatan straty. Calabria? Grał dziś w ogóle?

Forma takich graczy jak Dalot mnie nie dziwi, bo to jest po prostu pomyłka. Ale co się stało z tymi, o których wiemy, że potrafią grać w piłkę? Chyba tylko Kessie i Tomori się bronią. W ogóle Tomori na ten moment najpewniejszy obrońca, chyba wszystkie pojedynki wygrane.

Niby to tylko LE, ale wyraźnie widać, że nie ma rytmu, zgubili gdzieś to, co ich niosło. I to nie napawa optymizmem. Jak by wykorzystali 120% swoich możliwości w minionym roku.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 3981
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: Renesco »

Mamy awans i to na tyle z pozytywów. Forma zespołu jest daleka od wysokiej już jakiś czas i wypada powoli wracać do takiej dyspozycji jaką mieliśmy przez większość ostatnich 12 miesięcy. Nie chcę za bardzo oceniać ekipy po spotkaniu w LE, bo jeszcze jesienią potrafiliśmy rozegrać beznadziejne spotkanie z Lille, które nie miało znaczenia wobec kolejnego spotkania w Serie A, ale daleki jestem od optymizmu. Obyśmy z Romą rozegrali lepsze zawody...
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1391
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: pandoktor »

Najbardziej martwi mnie chyba jedno - nam się przede wszystkim Stefan sypie:
1) Nie potrafię rozumieć, dlaczego grał dziś Romagnoli. To sugeruje, że zagra chyba też w niedzielę bo trudno się spodziewać żeby od początku zagrała para, która w ogóle nigdy ze sobą nie występowała...
2) Dlaczego nie grała para Tonali - Kessie?
3) Dlaczego po zejściu Theo, Dalota nie zastąpił Kalulu?
4) Dlaczego od początku nie grał Alex?
5) Wisienka na torcie - Hakan na skrzydle w pierwszej połowie...
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 875
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: plakat33 »

Spotkanie słabe ze słabym rywalem. Oglądałem tylko drugą połowę i zdaje się, że nie wiele straciłem. Nie było specjalnie czuć, że graliśmy z przewagą jednego zawodnika. Po raz kolejny, co uważam za kuriozum. Mieliśmy szczęście, że sędzia skończył mecz i nie dał szansy wykonać rzutu rożnego bo nie wiadomo jak by się to skończyło, ale decyzja prawidłowa, ponieważ przerw nie było na tyle dużo by jeszcze doliczał dodatkowy czas. W meczu z Interem były fragmenty dobrej gry, a tu nawet tego zabrakło, mimo że rywal był nieporównywalnie gorszy.

Nie kupuję tego, że zlekceważyliśmy rywala, bo to tylko LE. To samo działo się w Coppa Italia i w lidze. Więc jest to po prostu dramatyczny spadek formy bez mała u wszystkich zawodników. Nie tylko u covidowców i tych co są non stop eksploatowani. Nie wierzę również, że gra co 3 dni może nam przynieść jakiś pozytywny efekt. Podobnie nie wierzę w jakiś spektakularny sukces w tych rozgrywkach. Patrząc na desygnowany skład przestałem również w ogóle wierzyć w sens dalszego męczenia buły, bo nie wiem czemu to ma służyć.

Z pozytywów jest dobra gra Tomoriego, który mi się podoba, szczególnie biorąc pod uwagę, że jest młody, zmienił ligę itd. Parę świetnych interwencji zaliczył również Donnarumma, który jednak również miał parę kiepskich zagrań nogami, ale przy tym co pokazał byłoby bezczelnością z mojej strony czepianie się akurat jego osoby. Poprawnie Kessie i... to by było na tyle.

Dalot na swoim stałym, bardzo słabym poziomie. Po sezonie mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł by go wykupić, aby był chociażby zmiennikiem. Wolałbym już próbować z Kalulu. Nie rozumiem za bardzo czemu nie dostał szansy w takim spotkaniu.

Romagnoli bardzo przeciętnie i w kontekście jego regresu i braku jakichkolwiek postępów od długiego czasu jestem ciekawy na jakich warunkach będzie przedłużony jego kontrakt i kto zdecydowałby się ewentualnie go kupić oraz zapłacić więcej niż dostałby w Milanie. Może w Anglii jakiś średniak, bo na pewno nikt z topu. To nie jest ta sama sytuacja kiedy chciał go Conte kilka lat temu.

Calabria był cieniem samego siebie, ale w niego jakoś wierzę, chociaż spadek formy również chyba zalicza. Tak samo widzę Theo.

Meite póki co jest dla mnie typowym przeciętniakiem jakich mieliśmy wielu w ostatnich latach. Na razie nie pokazał nic żeby myśleć o jego zatrzymaniu w kontekście wzmocnienia albo chociaż pogłębienia jakościowego składu. Po raz kolejny jawił mi się jako jako zawodnik sprowadzony na dosztukowanie, aby wypełnić skład i tylko tyle.

Calhanoglu gra po raz kolejny słabo. Jeśli on ma być remedium dla United i chcą mu płacić gruby hajs to współczuję serdecznie ich kibicom, bo świadczy to tylko o tym, że tam jest niezły burdel w czyjejś głowie. W sumie po tych kilku meczach człowiek znów się zastanawia czy nie wrócił stary typowy Hakan, który nie jest wart nawet 10 mln, a pensja na poziomie nawet 4 mln jawi się jak jakaś abstrakcja, a wyżej to już szaleństwo i herezja.

Castillejo był po prostu swoją normalną i najczęściej spotykaną wersją, czyli słabą. Czasami mam wrażenie, że to taki Borini, który najlepiej co potrafi robić to biegać.

Rebić jest również bardzo słaby i przypomina tego fatalnego Chorwata z pierwszej części zeszłego sezonu.

Ibra również w mojej opinie był mega słaby. Owszem robił coś dla drużyny, ale też po raz kolejny grał stojanowa i łapany był na ewidentnych spalonych. Do tego bez timingu i przyśpieszenia oraz sił na całe spotkanie. Również bez jakiegoś błysku. To nie napawa optymizmem. Niestety wygląda na starego, zmęczonego człowieka i tak też ostatnio gra. Umiejętności nadal wysokie, ale forma i metryka już nie ta.

Pioli. W tej chwili mamy kryzys. Pytanie jak głęboki i jak długo będzie trwał. Pytanie również czy będzie w ogóle w stanie z niego wyjść, czy się okaże, że to jednak powtórka z rozrywki. Ja go nie skreślam. Nie my pierwsi przechodzimy przez trudny okres więc możliwe, że za chwilę wrócimy do lepszej gry. Trudno jednak nie mieć obawy, tym bardziej, że z dzisiejszego wystawionego składu niewiele rozumiem.

No i na koniec najbardziej pesymistyczną rzeczą są obawy co do meczu z Romą, bo jeśli przegramy to nasza sytuacja się bardzo, ale to bardzo skomplikuje przy jednoczesnych wygranych rywali i marginesu błędu już wtedy może nie być w ogóle. Wieje pesymizmem, ale tak też wygląda gra, forma i wyniki w tym roku. Kuriozalnie to zabrzmi, ale tego awansu też nie odbieram ani za sukces, ani za nic specjalnie pozytywnego. I w ogóle się nie cieszę. Oczywiście z ciekawością zobaczę co przyniesie losowanie. Od razu napiszę, że nie jestem pewien czy mentalnie bardziej załatwiłoby nas odpadnięcie teraz czy w 1/8 albo 1/4.
Ostatnio zmieniony 26 lut 2021, 8:36 przez plakat33, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
b4ry
Milanista
Milanista
Posty: 202
Rejestracja: 19 gru 2017, 14:48

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: b4ry »

Najlepiej zagrali Tomori i Meite. Ci co nie przepracowali okresu przygotowawczego z Piolim i mają siły biegać
Użytkownik zastrzega sobie prawo do zmiany pogladów bez podania przyczyny
zino
Milanista
Milanista
Posty: 1718
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: zino »

rafal996 pisze: 25 lut 2021, 23:01 Jak by wykorzystali 120% swoich możliwości w minionym roku.
Kurde tego się własnie bałem i zaczyna się to (tfu tfu) sprawdzać... zagraliśmy świetny 2020 ROK na który złożyły się dwie połówki różnych sezonów i może to nam nic nie dać...
Nie ma się co czarować, to już nie pojedyncze wpadki tylko jakiś dołek większy, 4 mecz z rzędu bez zwycięstwa, bez stylu i walki.
Wczorajsza parodia w wykonaniu Rebica przypomniała mi jego występ bodajże w Weronie na początku jego pobytu u nas, kiedy to potykał się o własne nogi. To był niesmaczny kabaret co on wczoraj wyprawiał. Mimo pewnej sympatii do niego to mam wrażenie, że gość ma lekko nie po kolei w głowie patrząc po jego reakcjach, zachowaniu na różne sytuacje i niepowodzenia boiskowe. Słabo to wygląda, słabo, w niedzielę chyba nie powinniśmy się obrażać na remis (wiem wiem, Mistrer mówi że jego Milan zawsze wychodzi grać o 3 pkt haha )
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3754
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: miszcz »

Napisałem, że nie traktowali poważnie spotkania, bo tak wyglądali przynajmniej napastnicy pod koniec meczu. Zlatan i Rebic grali tak jakby mecz nie był o żadną stawkę. To sam na sam Rebicia czy akcja Zlatana z ostatnich minut to tylko przykłady. Nie popieram, ale po raz kolejny powtarzam, dla nich te rozgrywki mają małe znaczenie. Żaden mecz od sierpnia nie był potraktowany choć w połowie jak mecze ligowe. W gestii trenera leży by jednak ich wszystkich odpowiednio zmotywować i zaradzić temu kryzysowi. Z tym że żadnemu trenerowi Milanu się to jeszcze nie udało...

Przydałby się teraz nieśmiertelny Carlo ze swoim "nie ma kryzysu" :)
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 3981
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: Renesco »

Nam ten wynik w LE jest potrzebny, jeśli chcemy na stałe zadomowić się w LM. Potrzeba nam punktów w rankingu, za wcześnie na symulacje, ale odpada nam sezon w którym nie mieliśmy żadnych punktów rankingu UEFA. Dobry sezon w LE jest w stanie nas wywindować z 61 miejsca w okolice 30, a to już się pewnie przełoży na 3 koszyk zamiast 4. Wszyscy wiemy jak Milan lubi grać w fazie grupowej, więc wolałbym uniknąć losowania z 4 koszyka. No i jest to zawsze zabezpieczenie na wypadek wypadnięcia z TOP4.
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 875
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: plakat33 »

miszcz pisze: 26 lut 2021, 9:15 ale po raz kolejny powtarzam, dla nich te rozgrywki mają małe znaczenie.
Rozumiem o co chodzi, ale tutaj problem leży raczej w dyspozycji, która taka sama jest w lidze. Co innego jakby w LE grali na pół gwizdka, a w Serie A cisnęli i prezentowali dobrą formę. Dlatego uważam, że nie jest to kwestia lekceważenia, a a obecnej dyspozycji, która leży u wszystkich z wyjątkiem Donnarummy, Tomoriego i Kessiego. Tylko tyle.
Renesco pisze: 26 lut 2021, 9:26 Nam ten wynik w LE jest potrzebny, jeśli chcemy na stałe zadomowić się w LM. Potrzeba nam punktów w rankingu, za wcześnie na symulacje, ale odpada nam sezon w którym nie mieliśmy żadnych punktów rankingu UEFA. Dobry sezon w LE jest w stanie nas wywindować z 61 miejsca w okolice 30, a to już się pewnie przełoży na 3 koszyk zamiast 4. Wszyscy wiemy jak Milan lubi grać w fazie grupowej, więc wolałbym uniknąć losowania z 4 koszyka. No i jest to zawsze zabezpieczenie na wypadek wypadnięcia z TOP4.
Będę szczery, nie wiem jakie to ma dokładnie przełożenie na punkty. Może masz rację, ale pewności nie mam czy jeszcze jeden albo dwa dwumecze w znaczący sposób podniesie nam znacząco ranking i czy ten 3 koszyk również w czymkolwiek nam realnie pomoże jeśli w LM będziemy grać i jeszcze prezentując obecny poziom. Patrząc na drużyny biorące udział w LM najwięcej zależy od szczęścia w losowaniu i formy. Tym bardziej jeśli kosztem LE będziemy dołować w Serie A i się do LM w ogóle nie zakwalifikujemy. Więc reasumując na dwoje babka wróżyła w naszej obecnej sytuacji, ale nie odmawiam Tobie racji, pod warunkiem, że faktycznie ta zdobycz punktowa będzie stanowić tak znaczącą różnicę. My i tak startujemy w tej punktacji od zera jak jeszcze przed chwilą chociażby Inter.
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1391
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: pandoktor »

No właśnie, ciekawe co to znaczy "dobry sezon w LE" :-)
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 3981
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: Renesco »

Tylko, że w naszym przypadku taki naprawdę głęboki kryzys zaczął się od momentu, kiedy piłkarze grali co tydzień. W teorii lepiej grać co 7 dni, ale nie uważam, żeby korelacja między formą a intensywnością grania była tak oczywista. Sporo słyszy się jednak, że regularna gra w krótkich odstępach sprzyja lepszej koncentracji.

Kryzysy w trakcie sezonu to normalna sprawa, ważne żeby za długo się nie przeciągały. Ja czekam na starcie z Romą, ewentualna porażka to byłby już spory powód do niepokoju, nasz margines na błędy byłby bardzo wąski. Zwycięstwo to z kolei idealny moment na punkt zwrotny, warto przyjrzeć się temu, co mówią sami piłkarze, oni czekają na to, żeby wygrać ważny mecz i odbudować wiarę w swoje umiejętności. Remis oznacza status quo.
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 875
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: plakat33 »

Czyli jednym słowem czekam z ciekawością jak długo ten kryzys potrwa i w jaki sposób z niego wyjdziemy. Kiedy będzie przełamanie. Miejmy nadzieję, że jest to ''tylko'' kryzys chwilowy, nawet jak w naszej opinii już jakiś czas trwa i nie zaważy na końcowym rezultacie oraz nie zniweczy początkowego i nadrzędnego celu jakim jest top 4. Liczę również na to, że nie zacznie się uwstecznianie i pomysły na poprawę grę będą inne niż próbowanie np. Hakana na skrzydle czyli wracanie do tego co już nie funkcjonowało przez długi czas. Mam również nadzieję, że nie nastąpił Pioli Time, ani spuchnięcie które doprowadzi do czarnej dziury. Cóż, czekam i daję kredyt zaufania, ponieważ trener na nie zasłużył.
Marco7
Milanista
Milanista
Posty: 857
Rejestracja: 09 gru 2004, 13:07
Lokalizacja: Warszawa

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: Marco7 »

Ja z kolei nie mogę ogarnąć rozumem tych wszystkich płaczów przelewających się przez forum po ostatnich meczach. Po 5-7 meczach sezonu byliśmy chyba wszyscy co do zasady zgodni, że to super, ze tak dobrze wystartowaliśmy, bo budujemy sobie bufor bezpieczeństwa na moment kryzysowy. Bo taki na pewno przyjdzie biorąc pod uwagę to jak intensywny jest ten sezon, że nie było prawie przerwy między sezonami, że mamy bardzo wąska kadrę, gdzie jak dobrze pójdzie znajdzie się po zestawieniu "11" może ze trzech jakościowych zmienników, a ci co grają od deski raz, że są przemęczeni,a dwa, to ponoszą większe ryzyko kontuzji.
I w momencie kiedy ten kryzys przyszedł nagle wielu jest niesamowicie zaskoczonych, Pioli już jest w ich mniemaniu skończony, a pół pierwszego składu trzeba wymienić. To niestety kolejny dowód na to, ze ludzki umysł zbyt łatwo przyzwyczaja się do wszystkiego co dobre.
Jakie znaczenie ma w jakim stylu przeszliśmy Crvenę? Jakie znaczenie ma w ogóle to, że ja przeszliśmy. Liczy się tylko pierwsza czwórka w lidze. I wciąż jesteśmy dużo bliżej tego celu niż byliśmy na starcie sezonu. Nie ma co się oszukiwać, Inter czy Juventus (a według mnie też Napoli i Atalanta) mają szerszą kadrę i są w stanie rotować niż bez wyraźnej utraty jakości. My musimy sobie radzić np. ze słabszą formą Romka czy Bennacera.

Według mnie niestety, ale będziemy musieli teraz więcej rotować składem, bo żelazna jedenastka oddycha po prostu rękawami. Ale to nie jest wcale żadna wina Piolego. Tomori i Meite wyglądali najlepiej? Tomori ma w tym sezonie w nogach 689 minut, w poprzednim od wznowienia rozgrywek nie zagrał ani minuty. Meite ma 1508 minut w tym sezonie.
Kessie ma 2664 minuty tylko z tego sezonu
Romagnoli 2350 minut w tym sezonie
Kjaer 2025 minut w tym sezonie,
Theo Hernandez 2710 minut w tym sezonie,
Calabria 2439 minut w tym sezonie
Nawet Ibra mimo covidów, czy kontuzji ma 1439 minut gry za sobą.

O jakości tych minut nie będę się wypowiadał, bo to rzecz subiektywna, ale według mnie nasza stara kadra naprawdę wypruwała sobie żyły, żebyśmy byli w tym miejscu tabeli, w którym jesteśmy.
Renesco pisze: 26 lut 2021, 9:26 Nam ten wynik w LE jest potrzebny, jeśli chcemy na stałe zadomowić się w LM. Potrzeba nam punktów w rankingu, za wcześnie na symulacje, ale odpada nam sezon w którym nie mieliśmy żadnych punktów rankingu UEFA. Dobry sezon w LE jest w stanie nas wywindować z 61 miejsca w okolice 30, a to już się pewnie przełoży na 3 koszyk zamiast 4.
Jesteśmy w tej chwili na 54 miejscu z 30 pkt. Trzydziesty Villareal ma 48 pkt i nadal gra. Nie ma szans by ich wyprzedzić, nawet gdybyśmy wygrali wszystkie mecze do samego finału. To jest 7 meczów po 2 pkt, czyli 14 pkt. Plus po punkcie bonusa za ćwierćfianał, półfinał i finał. W sumie max 17 pkt. Naszą nadzieją na trzeci koszyk jest awans do LM zespołów, któe tak jak my nie grywały w pucharach w ostatnich latach i będą musiały się posługiwać krajowymi współczynnikami.
"History will be kind to me... for I intend to write it"
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2371
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: Majkel »

A ja uważam, że lekceważenie LE jest po prostu głupie. To jest perfekcyjna okazja dla tego młodego składu na zdobywanie europejskiego doświadczenia. I jak dziś będziemy cieniować w LE, to jaka jest szansa, że nie skompromitujemy się w LM za rok, jeśli do niej awansujemy?

Nie widzę również jakiejś masowej krytyki Pioliego - wszyscy tutaj raczej zgodnie piszą, że zapracował na kredyt zaufania i trzeba dać mu szansę. Problemy ze słabymi elementami składu (Dalot, Krunić, słaby w tym sezonie Romek) to też nie są nowości i narzekaliśmy na nich nawet w dobrym okresie. Chyba większość z nas się po prostu martwi. Tak jak pisałem wcześniej, nie awansowanie do LM po takiej rundzie jesiennej byłoby dużo bardziej bolesne, niż nieawansowanie do LM jakie widzieliśmy w ostatnich latach, kiedy po prostu cieniowaliśmy cały czas i nikt się specjalnie nie napalał.

Wszyscy chyba tutaj ściskamy kciuki za Stefano i za to, aby znalazł sposób na wyjście z kryzysu, jednak krytyka w takich sytuacjach jest raczej normalna i w przypadku wielu piłkarzy uzasadniona. Nikt też chyba nie chce wymieniać połowy składu.
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1791
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: Yahoo323 »

Majkel pisze: 25 lut 2021, 21:55 Może nie jakiś wielbłąd Romka, ale serio, tak to sobie może grać przeciętny ligowiec z Zawiszy Bydgoszcz, a nie kapitan Milanu. To jest poziom jaki prezentuję ja w 80 minucie meczu po czterech miesiącach przerwy - człapanie w okolicach rywala, żeby mieć alibi, że niby kryję i naciskam.
Zaręczam, że z kilkoma przeciętnymi ligowcami z Zawiszy Bydgoszcz parę razy kopnąłem piłkę i żaden z nich nie śmiałby odwalić takiej kiepścizny w grze obronnej - na radar, bez agresji i zaangażowania. Romagnoli go elegancko odprowadził i pozwolił uwierzyć, że warto strzelać przez nogi.
Marco7 pisze: 26 lut 2021, 12:21 To niestety kolejny dowód na to, ze ludzki umysł zbyt łatwo przyzwyczaja się do wszystkiego co dobre.
Raczej w wypadku kibiców Milanu umysł przyzwyczaja się do tego, co złe i panicznie reaguje, jak widzi, co nadciąga. To jest forma jakiegoś zaburzenia psychicznego, skoro łapiesz się na tym, że szczypiesz się w rękę żeby sprawdzić, czy już się sen skończył.

Ja też nie jestem zwolennikiem burzenia wszystkiego po paru nieudanych meczach, choć tak naprawdę, pierwsze spotkanie, które paradoksalnie mogło być symptomem kryzysu, to ostatni mecz w 2020 r., u siebie z Lazio. Mecz, który bardzo długi fragmentami, a wręcz jednym fragmentem od drugiej bramki dla nas do 75-80 minuty, toczył się pod dyktando biancocelestich. Tak więc nasz powolny, stopniowy zjazd trwa dwa miesiące i właśnie jesteśmy przy jego apogeum. Paradoksem jest, że w tym czasie praktycznie odzyskaliśmy prawie wszystkich zawodników i każdy z nich wygląda przede wszystkim gorzej pod względem fizycznym, a nasza gra cały czas zalicza regres. Wczorajszy występ Rebica i Dalota to katastrofy, niewiele lepiej zagrał Castillejo i Calhanoglu, cała reszta - zgodnie poza Kessiem, Tomorim i Donnarummą - mniej lub bardziej anonimowa albo nierówna.

Przy takim poziomie gry za parę minut okaże się, czy jedziemy na ścięcie, czy znowu będzie zatwardzenie. Mam niestety obawę, że do dyspozycji z zeszłego roku już w tym sezonie nie wrócimy, będziemy męczyć bułę.
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 875
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan - Crvena Zvezda

Post autor: plakat33 »

Marco7 co do zasady zgadzam się z Tobą. Brałem pod uwagę, że sezon jest intensywny, krótki, z covidem, krótką kadrą i w pewnym momencie nam się to może odbić tak jak i reszcie. W rundzie jesiennej byliśmy w gazie i zrobiliśmy super wyniki ponad stan ( w mojej opinii ). Udało się zgromadzić duży zapas punktowy, który w momencie kryzysu będzie bezcenny, co również widzimy w tej chwili. Krytyka czy ocenianie postawy na boisku jaka spada na zawodników jest wynikiem gry, ponieważ nie ma też sensu zakłamywać rzeczywistości. O ile porażkę z Interem, Atalantą czy Juventusem można tłumaczyć. Coppa Italia można zrozumieć. Granie na pół gwizdka czy eksperymentowanie w LE również można usprawiedliwić. O tyle słaba końcówka z Bologną czy mecz ze Spezią i postawa ze słabą Crveną to patrząc całościowo oznaka kryzysu całej drużyny. Tym bardziej, że pozostałych spotkań także w tym roku nie zagraliśmy na wysokim poziomie mając słabych rywali. Daje nam to już 2 miesiące takiej sobie formy i nie wszystko da się zwalić na covid, kontuzje i przemęczenie. Rotowanie rozumiem, ale ostatnich decyzji personalnych Pioliego już nie za bardzo. No i ewentualna porażka z Romą przy wygraniu konkurentów takich jak Lazio, Atalanta, Napoli sprawi, że bufor który wypracowaliśmy zniweluje się do absolutnego minimum w kontekście walki o top 4. To wszystko bardzo martwi.

Niestety fakty są takie, że chcąc nie chcą drużyna musi szybko kryzys opanować, bo kolejne straty punktowe i granie w kratkę może mieć przykry rezultat na samum końcu. Pioli moje zaufanie ma, ponieważ na nie zapracował i było wielce prawdopodobne, że kryzys przyjdzie. Pytanie kiedy i jak z niego wyjdziemy. Osobiście bardziej się martwię żeby cały wysiłek i budowa zespołu i projektu nie poszła w piach.

Podzielam zdanie Majkela i Yahoo323, ponieważ czuję dokładnie tak samo. Odnośnie lekceważenia LE przez ten młody zespół to dla nich powinna być jednak jakaś gratka bo co innego osiągnęli poza Ibrą i Rebiciem? Nic. Nie porównywajmy się do Interu czy Napoli w tych rozgrywkach, bo tam ambicje i priorytety były i są zupełnie inne.
ODPOWIEDZ