Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Milan - Atalanta

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

zino
Milanista
Milanista
Posty: 1718
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan - Atalanta

Post autor: zino »

Spoko że Hateboer zebra połamał naszemu ale nawet faulu tam nie gwizdnął.
Ale całokształt jest fatalny, zero strzałów 59 min.
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3753
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Milan - Atalanta

Post autor: miszcz »

Cóż za okropny mecz. Jak za najgorszych spotkań z początku pracy Pioliego.
Oczywiście jak zwykle, kartki są tylko dla piłkarzy Milanu. Jakby porównać stosunek fauli do kartek, to Milan byłby lata świetlne przed czołówką ligi.
Judge not lest ye be judged yourself
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 875
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan - Atalanta

Post autor: plakat33 »

Hateboer gra ostro, fauluje, gwizdek milczy i kartki nie ma :O.
Głupie zachowanie Kessiego... jak u starego Franka.
Słabo to wygląda.
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2369
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Milan - Atalanta

Post autor: Majkel »

Masakra, co za rozsypka. I znowu ta cholerna Atalanta nas obija :evil:
Stephan
Milanista
Milanista
Posty: 452
Rejestracja: 04 lut 2013, 13:57

Re: Milan - Atalanta

Post autor: Stephan »

Jak dla mnie zabrakło całej trójki za Zlatanem, Hakana, Rebicia i Saelemaekersa. Ich walka i technika byłaby kluczowa w pierwszej połowie.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5591
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Re: Milan - Atalanta

Post autor: Qnen »

Cóż za upokorzenie.
Dzisiaj Milan jest zlepkiem. Wyglądamy tak biednie jak w meczu z Lille. Dramatycznie słaby występ.
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1391
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Milan - Atalanta

Post autor: pandoktor »

Jak z Lille. Po prostu nic nie wychodzi. Szkoda ze z Atalanta...
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2369
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Milan - Atalanta

Post autor: Majkel »

Trzeba się pogodzić z porażką i liczyć, że za tydzień wrócimy na zwycięską drogę.

Tymczasem Pessina ma zapewne gumowe łokcie, bo sędzia uznał, że wejście w Kjaera było niegroźne, niegodne żółtej kartki.
STARY TIROWIEC
Milanista
Milanista
Posty: 2002
Rejestracja: 14 kwie 2007, 19:53
Lokalizacja: JASTRZĘBIE ZDRÓJ

Re: Milan - Atalanta

Post autor: STARY TIROWIEC »

Zostajemy mistrzem półmetka, dzięki pomocy Interowi :).
Stephan
Milanista
Milanista
Posty: 452
Rejestracja: 04 lut 2013, 13:57

Re: Milan - Atalanta

Post autor: Stephan »

Jedyny pozytyw dzisiaj to to, że dalej jesteśmy pierwsi. Co oni zrobili z tymi sędziami we Włoszech, zbliżają się do poziomu LaLiga.
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2548
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Re: Milan - Atalanta

Post autor: bogiel »

Ale Inter leszcze ;)
Koniec serii z meczem ze zdobytym chociaż jednym golem. Nie pobijemy rekordu Juve.
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 934
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Re: Milan - Atalanta

Post autor: Kzr »

Całe szczęście Inter zremisował. Poza tym nie ma żadnych powodów do radości. Atalanta potrafi dać ciała z ogórkami, ale na nas zawsze im się załączy szczyt formy. BARDZO dzisiaj brakowało w środku pola kogoś takiego jak Bennacer. Jakby rozegranie szło szybciej, było więcej gry na jeden kontakt, to pressing w środku pola Atalanty by nas tak nie zabił. Fatalny mecz.
Ostatnio zmieniony 23 sty 2021, 19:59 przez Kzr, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4426
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: Milan - Atalanta

Post autor: Bubu »

Dziś to była najlepsza wersja Atalanty od wielu miesięcy. Zasłużona wygrana (mimo braku minimum 2-3 zółtek dla gości). Na następny mecz będzie do dyspozycji najszersza kadra chyba od dwóch miesięcy.
Forza!
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1789
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Milan - Atalanta

Post autor: Yahoo323 »

Przesłaby Hernandez, słaby Calabia - przegrywamy skrzydła z Goosensem i Hateboerem, no i w środku Ilicić. Ten mecz pokazał ile daje Hakan, zagrywka z Meite w ogóle nie zdała egzaminu, bo trequartista w systemie Piolego to kluczowa postać i pozycja. Sędzia pozorant, ale w meczu byliśmy słabsi i wyniku nie wypaczył.

Jedyny zawodnik zasługujący na pochwałę to Kjaer, co to jest za dzik.
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2548
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Re: Milan - Atalanta

Post autor: bogiel »

Podejrzewam, że w nawet najsilniejszym skladzie byłaby porażka. Pressing Atalanty znakomity. Nie wiem czy jest drużyna, ktora by dziś wygrała z Atalantą.
W sumie nie mogę się doczekać dwumeczu Real- Atalanta...
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5591
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Re: Milan - Atalanta

Post autor: Qnen »

Można ich nienawidzić, za ten agresywny styl, siłowy... ale dzisiaj pozamiataliby chyba każdą ekipę. My jak z Lille. Okropni, niechlujni. Ctrl+C Ctrl+V. Skopiowaliśmy dzisiaj najgorszy mecz sezonu z LE do meczu w Serie A.

Szkoda Kalulu. Pewnie żebra połamał.
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1789
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Milan - Atalanta

Post autor: Yahoo323 »

A propos Kalulu - poza tym błędem w kryciu, to ponownie zagrał dobrze. Szkoda, że jego indywidualne błędy, które popełnia rzadko, kończą się z reguły dla niego tak nieszczęśliwie...
zino
Milanista
Milanista
Posty: 1718
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan - Atalanta

Post autor: zino »

Najgorszy mecz Milanu od ponad roku, przynajmniej w lidze bo wiadomo, że było jeszcze Lille. Porażka z juve wyglądała przynajmniej o poziom "lepiej". A propos, to te dwie porażki w krótkim odstępie chyba pokazują, że mimo hurraoptymizmu u części kibiców i, co by nie mówić, wciąż prowadzenia w tabeli, wciąż celem głównym powinno być top4 i nie ma co się napalać na scudetto. Dwie mocne firmy nas wyjaśniły. Oczywiście były duże osłabienia, Atalanta ostatnio nam nie leży itd itp., ale wydaje mi się jednak, że bardzo ciężko będzie nam te miejsce utrzymać :) banał, wiem. Tabela mocno się spłaszczy zaraz.
Wtorkowe derby w Coppa Italia są chyba teraz mało nam potrzebne. Ok, można sobie niby poprawić morale, ale po dzisiejszej wtopie wolałbym tydzień odpoczynku i jak najlepsze przygotowanie się na Bologne. No cóż, żeby jednak nie było tak pesymistycznie, to każda porażka czy to 0-3 bez stylu czy 2-3 po walce jest za 0 pkt a każda wygrana, czy to z juve czy Crotone za 3 pkt. Cieszmy się tabelą jak długo się da, zbierajmy punkty patrząc po drodze co zrobią inni. Forza
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Awatar użytkownika
pepe
Milanista
Milanista
Posty: 1674
Rejestracja: 12 gru 2003, 22:39

Re: Milan - Atalanta

Post autor: pepe »

mms pisze: 23 sty 2021, 16:20Możesz rozwinąć? Wiem, że dla Ciebie piłka nożna to dodatek do ruchu kibicowskiego, ale chciałbym abyś pociągnął wyszczególnioną myśl. Dzięki.
Daj spokój. Stary chłop jestem. 40 lat na karku, nie będę przecież przez kabel wojował. Tak, bardzo żałuję tych minionych już lat w wykonaniu włoskich ekip. To była chuliganka w najczystszej i szczerej postaci. Czy to takie trudne do zrozumienia, że jedni lubią chodzić po górach, inni kleją modele samolotów, jacyś tam uprawiają parkour, a jeszcze inni interesują się stadionową ligą chuliganów? Przecież nie masz 14 lat, by nie wiedzieć, że mecz tak naprawdę odbywa się zawsze w czasie równoległym na dwóch płaszczyznach. Na murawie i na trybunach. Z tą różnicą, że gdy ten na murawie się kończy, to ten drugi z trybun przechodzi poza stadion i na trasy dojazdowe i de facto trwa non stop.

Dzisiejszy mecz był totalnym dramatem. Chwalony przeze mnie Meite rozegrał fatalne zawody. Muszę przyznać, że Atalanta dziś była kompletnie nie tylko poza zasięgiem Milanu, ale przypuszczam, że mało która ekipa byłaby im w stanie w takiej ich formie sprostać. Czy gdzieś ktoś coś przebąkuje o rozmowach Hakana z zarządem klubu? Ten człowiek jest sercem pomocy/drużyny. Nie wyobrażam sobie Milanu bez niego.
"Ten tylko jest w stanie pojąć duszę kibica, kto nim sam został" - "Pamiętnik Kibica", Roman Zieliński
Soja
Milanista
Milanista
Posty: 1573
Rejestracja: 13 gru 2005, 20:30
Lokalizacja: London

Re: Milan - Atalanta

Post autor: Soja »

Yahoo323 pisze: 23 sty 2021, 20:32 A propos Kalulu - poza tym błędem w kryciu, to ponownie zagrał dobrze.
Główny problem polega na tym, że te jego błędy gubią nam punkty.
Nie twierdzę, że gdyby nie ten ostatni, to nie poleglibyśmy z Atalantą, ale jednak obrońcę trzeba rozliczać z takich rzeczy.
Ogólne "oceny za styl" można doliczyć, gdy ktoś nie dopuści do straty bramki a do tego jeszcze zrobi to efektownie np. powstrzymanie wślizgiem Messiego przez Nestę.
Nie ma się co pastwić nad chłopakiem, ale pełne zastępstwo Romka/Kjaera to nie jest na ten moment.
Jestem ciekaw co będzie prezentował Tomori.
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?
carlos pisze:Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 3980
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Milan - Atalanta

Post autor: Renesco »

Przegraliśmy, ale tak jak już zostało powiedziane - Atalanta grała świetnie, a my przeciętnie. W dodatku widać było szczególnie brak i Bennacera i Hakana. Dla mnie to spotkanie było zupełnie inne niż z Juve, bo Bianconeri nie grali niczego nadzwyczajnego, pewnie z taką kadrą jaką mieliśmy do dyspozycji we wczorajszym meczu tam ugralibyśmy z punkt.

Zostajemy mimo wszystko na pierwszym miejscu po pierwszej rundzie i uważam, że sztuczne obniżanie celów do TOP4 mija się z celem. Jesień pokazała, że w tegorocznym wyścigu o Scudetto błędy zdarzają się wszystkim, a tak się składa, że nam i tak zdarzyło się ich najmniej. Mimo wcale niełatwej sytuacji kadrowej. Nikt nie będzie na chłopakach wieszał psów jak ostatecznie skończymy na 3-4 miejscu, ale oczekuję pełnej mobilizacji w kolejnych spotkaniach.

Z resztą, mistrzostwa nie wygrywa się tylko pokonując bezpośrednich rywali, ale przede wszystkim kosząc bez potknięć drużyny od połowy tabeli w dół. Ja bym nie panikował.
STARY TIROWIEC
Milanista
Milanista
Posty: 2002
Rejestracja: 14 kwie 2007, 19:53
Lokalizacja: JASTRZĘBIE ZDRÓJ

Re: Milan - Atalanta

Post autor: STARY TIROWIEC »

Renesco pisze: 24 sty 2021, 11:26 sztuczne obniżanie celów do TOP4 mija się z celem
Też tak uważam, poza tym większość kibiców Milanu w tej kwestii zachowuje się jak...kobiety :P , "Och dajcie spokój z tym mistrzostwem, ja tak naprawdę nie wierzę..." a tak naprawdę wszyscy w głębi duszy chcemy baaaardzo :P .
Poza tym ten mecz traktuję jako wypadek przy pracy. Podobnie jak pucharowa porażka 0:3. Mecz z Juve nie traktuję jako wypadku przy pracy, bo tam nie było za bardzo kim zrobić dobrego wyniku. Gdyby Milanowi przytrafiały się "wypadki przy pracy" tak często jak dotychczas, to biorę taką częstotliwość w ciemno.
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1391
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Milan - Atalanta

Post autor: pandoktor »

Zgoda. Z jednej strony, nie ma co pompować balonika, z drugiej jesteśmy liderem, głębia składu dzieki transferom jest większa, wracają kontuzjowani i trzeba się bić o jak najlepszy wynik.

Porażka wczoraj, niestety, trochę pokazała jak grać z Milanem. Siłowo, fizycznie, z mocnym pressingiem. Tak grało tez Lille. Pamiętam, że po meczu z Lille graliśmy z Sampa i Ranieri przed meczem mowil, że spróbują zagrać tak właśnie z nami. Na szczęście to była tylko Sampa.

Dlatego najwięcej sobie obiecuję po powrocie skrzydeł. Rebic na boisku oznacza lepszego Theo. Ma się kto postawić przeciwnikowi. A Samu nie da się oglądać. On nawet nie ma przebłysków. Do tego jest przeslaby fizycznie.

Jak wrócą jeszcze Hakan i Benek..., a na ławce beda Leao, Mandzukic, Diaz, Tonali, Meite i Hauge, naprawdę mozemy oczekiwać sporo.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Awatar użytkownika
TomekW
Administrator
Administrator
Posty: 3360
Rejestracja: 02 lip 2003, 15:43
Lokalizacja: Tullamore
Kontakt:

Re: Milan - Atalanta

Post autor: TomekW »

Najgorszy w tym sezonie mecz Milanu przypadł niestety na najlepszy od dłuższego czasu mecz Atalanty i koniec końców możemy się cieszyć, że skończyło się tylko na trójce w plecy, bo mogło być jeszcze wyżej. Niestety przyszło nam zapłacić za praktycznie przetrącony kręgosłup drużyny (bez Romka, Benka i Hakana + grający na blokadzie Kjaer). Nie do końca rozumiem wystawienie Meite na trequartiście. Jeszcze przed poprzednim meczem były głosy, że nie zagra od pierwszej minuty, bo nie zna mechanizmów zespołu, a tu nagle kilka dni później wychodzi na kluczowej pozycji przeciwko topowemu rywalowi. Coś tu nie gra. Jeśli chodzi o krytykę pod adresem Kalulu, to nie pastwiłbym się zbytnio nad chłopakiem. Jest młody i musi się uczyć, a błędy są częścią tego procesu i zdarzały się nawet największym (pamiętacie pierwszy sezon Nesty? albo komiczną wpadkę Thiago Silvy przeciwko Romie?).

Na koniec słówko o arbitrze, bo widziałem, że ktoś pisał, iż ostatnio trafiają się nam same miernoty. Pozwolę sobie nie zgodzić się z taką oceną. Być może Mariani mógł lepiej administrować kartkami, ale kluczowe sytuacje (w tym karny dla Atalanty z jednoczesną żółtą kartką dla Francka) były ocenione prawidłowo. W zasadzie jedynym poważniejszym błędem był brak jakiejkolwiek reakcji na faul, który doprowadził do kontuzji Kalulu. Podobał mi się natomiast sposób, w jaki sędzia prowadził dialog z obiema stronami. Na drugim ekranie oglądałem mecz w Udine i różnica z tym, co tam odstawiał Maresca (tak, ten sam ananas, który ostatnio robił cuda u nas), była wręcz kolosalna.
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3753
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Milan - Atalanta

Post autor: miszcz »

Ja bym się też aż tak nie znęcał. Zazwyczaj ostatnio decyzje o karnych czy czerwonych kartkach przeciwko nam były prawidłowe. Tak samo jak te na naszą korzyść. Było kilka spornych sytuacji (chociażby nasz gol z Juve czy ten mecz z Romą), ale bywało gorzej w poprzednich sezonach z tym. Wcześniej można było spokojnie podzielić tabelę, na te zespoły które znacznie korzystają na decyzjach sędziowskich i na te które częściej dostają po tyłku. Teraz wydaje się, że wszyscy po równi mają problemy z błędnymi decyzjami, wbrew temu co niektórzy pieniacze chcą wmawiać. Szczególnie dziwi jeden taki, którego drużyna w zeszłym sezonie trzymała się czuba tabeli głównie dzięki sędziom. :hmm:

Jednakże, chciałbym zrozumieć czemu to akurat nasi gracze tak często otrzymują żółte kartki. Myślałem najpierw, że to kwestia narwania naszych i ostrego pressingu. Z tym że nie popełniamy tych fauli aż tyle :dunno:
Szkoda że Lega nie prowadzi statystyk w tym względzie. Chyba że nie umiem szukać...
Mam podejrzenie, że stosunek fauli do kartek jest u nas najwyższy z całej czołówki. Zauważcie jak często nasi dostają kartonik już przy pierwszym faulu.
Wrzuciłem już wcześniej coś takiego:
https://twitter.com/_TEDDYBEARS__/statu ... 2597624834
Judge not lest ye be judged yourself
ODPOWIEDZ