Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2371
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: Majkel »

Po komentatorach TVP zawsze spodziewam się bzdur i nie zawodzą. Najbardziej irytującym piłkarzem jest dla mnie dzisiaj Hauge (długo konkurował z Dalotem). Prawie same złe decyzje, niechlujne podania, zwalnianie gry. Norweg póki co nie robi na mnie szczególnego wrażenia. Z tegorocznych transferów poza Diazem dla mnie zdecydowanie największy plus dla Kalulu. Ściskam kciuki za dalszy rozwój tego chłopaka.
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2548
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: bogiel »

Diaz zszedł i nic nie kreujemy.
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 875
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: plakat33 »

Do beznadziejnego komentatora dodali tzw. dopowiadacza, który jest jeszcze gorszy od Jasiny i dodatkowo nie potrafi się wysłowić.
Komentator powinien mieć dobrą dykcję, powinien potrafić się dobrze wysłowić, mieć w sobie jakieś emocje, ciekawy lub charakterystyczny głos, powiedzieć coś interesującego i w dzisiejszych czasach być bardzo dobrze przygotowanym.
Tych dwóch się nie da słuchać.
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3074
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: kamilus »

Fajnie, że jest awans, zawsze to jakieś dodatkowe pieniądze od sponsorów za dojście dalej w PW.
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2548
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: bogiel »

To były piłkarz Legii - skrzydłowy Tomasz Sokołowski. To był chyba jego debiut.
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 934
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: Kzr »

Fajnie że awansowaliśmu, ale ciężko się to oglądało. Sflaczały Milan oszczędzający siły i bardzo defensywnie ustawione Torino skutecznie rozbijające nasze ataki. Do tego szczypta zmarnowanych dobrych okazji bramkowych i mamy idealny przepis na nudne 120 minut. Liczę na to że już jutro zapomnę o tym meczu :)
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5422
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: rafal996 »

Udało się jakoś.

Komentator super. Czachanoglu grał z Diego Dalotem, a 36-letni Romagnoli bronił. Wszystko skończyło się dobrze ;)

Mecz ciężki, brakowało koncentracji i motywacji. Zawiedziony jestem mocno Diazem, Hauge i Dalotem. Cała trójka beznadziejnie, przy czym Brahim przede wszystkim dlatego, że za dużo holował piłkę. Hauge wręcz przeciwnie, wystraszony, na alibi, anonimowy. Dalot to beznadziejne dośrodkowania i godzina na podjęcie decyzji. Właściwie graliśmy w dziewiątkę.

Hauge potrzebuje jakiejś zmiany. Wiem, że ma czas, ale on jest po prostu mega wystraszony. Może jednak przeskok za duży, może presja go zjada. Trudno powiedzieć. Na ten moment to nie jest piłkarz do gry.

Dalot nie daje żadnych powodów, żeby go wykupić.

Całkowicie przeciwnie do wystraszonego Hauge gra Kalulu. Jestem pod ogromnym wrażeniem jego luzu i pewności siebie. On wchodzi do drużyny z kopa razem z drzwiami, niczego się nie boi, ma żelazną psychikę, idzie pewnie i z piłką i do odbioru. Potrafi się dobrze ustawić, potrafi wybić z rytmu, uprzedzić, ale też pójść do przodu, minąć rywala, dograć piłkę. Oczywiście jeszcze popełnia jakieś tam błędy, ale ten chłopak ma 20 lat, zagrał w dorosłej piłce kilka meczów, a daje jakość i spokój. Kawał piłkarza może z niego być. Z tym, że chyba faktycznie bardziej na środku, niż na boku.

Podkreślam też kolejny raz nieprawdopodobny rozwój Calabrii. Gra na nowej dla siebie pozycji, a zjada na śniadanie takiego Tonalego czy Krunica. Pamiętam mecze, gdzie był anonimowy i nie był w stanie dać nic od siebie, a gdzieś od roku to jest potwór. W defensywie uważny, szybki, skuteczny, a poza tym prze do przodu jak taran, potrafi kiwnąć, wyjść spod presji, rozegrać. Mało tego, bierze grę na siebie, stara się być wszędzie. Dziś przynajmniej dwa razy wchodził w pole karne jak rasowy napastnik i tylko cudem nie strzelił bramki. Naprawdę go trudno poznać.

No, a poza tym to bardzo słabo ;) Może Alessio można w miarę wyróżnić, bo ganiał Zazę po całym boisku i chyba nie przegrał pojedynku, skutecznie go pilnując.

No nic, oby nie wyszły żadne kontuzje i oby się za mocno nie zmęczyli. Cagliari ważniejsze.
Stephan
Milanista
Milanista
Posty: 452
Rejestracja: 04 lut 2013, 13:57

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: Stephan »

Hauge ostatnio przypomina Ocamposa z pobytu w Milanie. Tak samo z postury jak i z gry. Dobrze, że został tanio kupiony i nie jest podstawowym zawodnikiem jak Argentyńczyk, bo kiepsko by to wyglądało.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5591
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: Qnen »

Ja już o nim zapominam bo była to straszna męczarnia dla oczu. Zmiany praktycznie nie wiele dały. Bardzo martwi mnie Hauge. Od pewnego momentu jest bardzo zagubiony, zwróćcie uwagę, że koledzy grają z nim też nie za często. Zwalnia grę i jest zdecydowanie bez ikry, może to koronawirus gdzieś go osłabił bo gra ew. nie tak jak wówczas, gdy szalał po lewej stronie w barwach Bode. Niestety ten mecz obnażył pewnych zawodników. Znowu mocno przeciętny Dalot. Mnóstwo niedokładnych podań. Im bliżej końca tym bardziej drażnił Diaz. Te jego kiwki są ponad normę. Nie można grać ciągle w ten sam sposób. Padło wcześniej nazwisko Tonalego i muszę stwierdzić, że im dalej w las tym było lepiej, nie mam mu za wiele do zarzucenia. Brakuje mu jeszcze decyzji, jakiegoś ładnego zagrania ale też w grze obronnej był dzisiaj naprawdę niezły. Trzeba też dodać, że całkiem nieźle zaprezentował się Musacchio. Spokojnie powinien ogarnąć bycie rezerwowym. Chyba, że tego nie chce. I chciałbym mocno wyróżnić jednego gracza. Kalulu. Kozak. Robi fantastyczne wrażenie, myślę, że mamy perełkę w składzie. Praktycznie chłopak nie do przejścia. Ładne wyjścia z piłką, wyprowadzanie futbolówki też na poziomie. Super.

Aha. No tak. Calabria :o największy postęp w naszej ekipie po lockdownie.
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3074
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: kamilus »

Kalulu gra tak, że niedługo Maldini może stwierdzić, że nie ma sensu wydawać 15 mln na trzeciego stopera, bo takiego już mamy. :P Czwartym przez najbliższych kilka tygodni może być MM, a potem wraca Gabbia i kto wie, czy w takim składzie nie będziemy próbować dojechać do mety tego sezonu.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3754
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: miszcz »

Hauge to powinien chyba odpoczywać teraz po sezonie w Norwegii. Ostatnio sporo gra, więc to może być kwestia zmęczenia materiału.
Judge not lest ye be judged yourself
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1391
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: pandoktor »

miszcz pisze: 13 sty 2021, 0:03 Hauge to powinien chyba odpoczywać teraz po sezonie w Norwegii. Ostatnio sporo gra, więc to może być kwestia zmęczenia materiału.
No właśnie, coś może być na rzeczy. Bo ewidentnie zgasł.
kamilus pisze: 12 sty 2021, 23:47 Kalulu gra tak, że niedługo Maldini może stwierdzić, że nie ma sensu wydawać 15 mln na trzeciego stopera, bo takiego już mamy. :P Czwartym przez najbliższych kilka tygodni może być MM, a potem wraca Gabbia i kto wie, czy w takim składzie nie będziemy próbować dojechać do mety tego sezonu.
Oby tak było.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
STARY TIROWIEC
Milanista
Milanista
Posty: 2002
Rejestracja: 14 kwie 2007, 19:53
Lokalizacja: JASTRZĘBIE ZDRÓJ

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: STARY TIROWIEC »

Skoro piłkarze nie posłuchali polskich kibiców Milanu i nie odpadli ;), to teraz niestety będziemy oczekiwali od nich zwycięstw już do samego końca PW. Drabinkę mamy taką, że w następnej rundzie mamy duże prawdopodobieństwo trafić na Inter, a w następnej w przypadku awansu, duże szanse na Juventus. A w takich meczach to ze względów prestiżowych, nikt już nie powie "dobra możemy i przegrać". A później już tylko finał :).
zino
Milanista
Milanista
Posty: 1718
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: zino »

Kzr pisze: 12 sty 2021, 23:31 Liczę na to że już jutro zapomnę o tym meczu :)
Właśnie, że mi się tak łatwo nie uda dziś zapomnieć, bo jak ktoś wstaje bardzo wcześnie do pracy, to ta dogrywka i karne były potrzebne jak... :evil:
Ciężko się oglądało grę Dalota, Hauge, szkoda niepotrzebnej dawki zmęczenia w tym i tak już ciężkim okresie - na szczęście nastepny mecz dopiero w poniedziałek. Ktoś wyżej chwalił Zazę. Powiedzcie, że żartujecie :) Jak dla mnie to jest turbo dramat i strasznie przehajpowany zawodnik patrząc na jego grę i dokonania w ostatnich latach. Jakieś jedno dwa udane zastawienia się i oddanie piłki tyłem tego nie zmieni, kaman :)
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Awatar użytkownika
pepe
Milanista
Milanista
Posty: 1674
Rejestracja: 12 gru 2003, 22:39

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: pepe »

STARY TIROWIEC pisze: 11 sty 2021, 14:44Pamiętam jak jeszcze jakiś czas temu, jechano po kibicach "życzących" porażki swojemu Milanowi ;).
:) A to pamiętliwa i mściwa bestia :evil: ! Jednakże jednego nie wolno zestawiać na równi. Wtedy "kibice" forumowi życzyli Milanowi porażek, bo słabo grał. Chciano w ten sposób pozbyć się trenera, bo porażki, w ich opinii, jedynie mogły na taką decyzję wpłynąć. To było ewidentne złe życzenie klubowi, bo nie grał już o nic, więc można wyrzucić do kosza, byleby znów zaczął grać o coś. Tutaj "chęć" ewentualnej porażki była podyktowana celem najwyższym, jakim jest mistrzostwo Włoch. :P Sytuacja odmienna o 180 stopni.
Tak w ogóle - wiem, że jeszcze jest kawał drogi do tego i sam tonuję nastroje, ale zupełnie hipotetycznie przyjmując, że Milan po mistrzostwo sięgnie, to czy to nie byłby jakiś chichot historii, że drużyna po 10 latach niebytu w czołówce zasiada na tronie przy pustych stadionach? Przecież to jest deprymujące. Wybitnie mnie dobija ta perspektywa. To może Milan odpuści to scudetto lepiej? :shock: Taki żarcik a'la Karol Strasburger.
miszcz pisze: 13 sty 2021, 0:03Hauge to powinien chyba odpoczywać teraz po sezonie w Norwegii. Ostatnio sporo gra, więc to może być kwestia zmęczenia materiału.
To jest bardzo młody chłopak. Ominęło go pierwsze w historii mistrzostwo z FK Bodø/Glimt zdobyte w 2020 roku, bo odszedł po 19 kolejce ligowej (2/3 sezonu tak czy siak rozegrał). W poczatkowej fazie sezonu w Norwegii przez ponad 2 miesiące grano co 3 dni. Później to nieco zluzowało, ale w tym czasie Hauge zdążył przejść do Milanu. We Włoszech pomiędzy sezonami piłkarze mieli półtora miesiąca przerwy, a w tymże okresie ten chłopak robił maraton. Nie pastwiłbym się tak nad nim, rzeczywiście przyczyna jego "braku obecności" na boisku może mieć coś z tym wspólnego. I jeśli tak jest, to obawiam się, że na to nie ma rozwiązania. Po prostu musi zakończyć ten sezon, porządnie dychnąć i potem będzie go można rozliczać na poważnie już od nowych rozgrywek.
"Ten tylko jest w stanie pojąć duszę kibica, kto nim sam został" - "Pamiętnik Kibica", Roman Zieliński
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 3981
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: Renesco »

Wcale bym nie był taki pewien, że trafimy w kolejnej rundzie na Inter, moim zdaniem Fiorentina może dzisiaj sprawić niespodziankę. Pamiętajmy, że Inter ma przed sobą trudną potyczkę ligową już w niedziele i skoro my biadoliliśmy nad kondycją piłkarzy mając 2 dni więcej na przygotowanie do meczu z Cagliarii to oni muszą się naprawdę 2 razy zastanowić jak gospodarować rozsądnie siłami. Nie zdziwie się jak dzisiaj będziemy obserwować "kontrolowane" odpadnięcie kuzynów z Pucharu Włoch.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5422
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: rafal996 »

Myślę że kontrolowane to nie, bo Conte raczej nie ma dobrej prasy i to by tylko mogło zwiększyć krytykę jego i całej drużyny. Ale zagrają zapewne rezerwy, jak u nas. Z motywacją też będzie różnie, w głowach raczej liga. Tak że wcale nie musi to być dla nich spacerek.

Co do Hauge, zgadzam się, że to może być zmęczenie. Ale to nie zmienia faktu, że na ten moment kiedy on jest na boisku, to gramy w 10. Oby Rebic szybko dostał negatywny wynik testu.

A Zaza zagrał kawał dobrego spotkania przecież. Bardzo dobrze się zastawiał, inteligentnie rozdawał piłki, był bardzo wartościowy. Oczywiście nie mógł za dużo zrobić, szczególnie że Romagnoli był cały czas do niego przyklejony, ale widać było spore umiejętności. I mówię to mimo, że generalnie niezbyt go cenię.
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 875
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: plakat33 »

W zasadzie ze wszystkim się zgadzam, co napisaliście.
Puchar Włoch od dawna jest fajnym, ładnym gadżetem, który nie jest tak wartościowy jak główny prezent ( bo dawno przestał za taki uchodzić ) i żaden gość się nim nie zachwyca, ale cieszy oko właściciela, można się nim pochwalić i nadal ładnie może wyglądać w witrynie, mimo że jest niepotrzebny. Więc wszystko się sprowadza do tego jakim nakładem kosztów ów gadżet możemy zdobyć i czy nabycie jego nie odbędzie się kosztem głównego prezentu na którym nam najbardziej zależy.
Tak sobie myślę jeszcze, że jak ma się tak młodą ekipę to również nie jest dobrze zupełnie odpuszczać takie mecze nawet przy naładowanym terminarzu. My z kiepskim mentalem obcowaliśmy przez wiele lat więc może mimo wszystko nie wracajmy do tego, tym bardziej, że widać radość i chemię w tej grupie. A są to nadal młodzi chłopacy, którzy nic jeszcze nie osiągnęli i Puchar Włoch może być dla nich świetną sprawą. Oczywiście zgadzam się, że dogrywka nie była dobra patrząc jak kalendarz jest przeładowany, rangę spotkania i późną godzinę jego zakończenia. Szkoda, że nie było całej kadry, ponieważ można by odciążyć w szczególności Calabrię czy Kessiego. W formie którą prezentują będą nam potrzebni w drugiej części sezonu, a jak przyjdzie zmęczenie to może im ona klapnąć i będziemy mieli problem patrząc na grę zmienników.

Sam mecz przy odrobinie większej precyzji mogliśmy zamknąć wcześniej i uniknąć grania dogrywki, która była nie na rękę wszystkim.
Dalot mnie nie przekonuje w ogóle grając na lewej stronie i na prawej nie jest chyba specjalnie lepszy. Był jakiś jeden mecz gdzie pomyślałem, że może coś w nim zobaczę więcej, ale póki co to nie za bardzo.
Musacchio widać, że się starał po powrocie. Jakoś mam do niego sympatię, może dlatego że ma bardzo dobre warunki jak na środkowego, ale już wiem że jego szczyt umiejętności zobaczyliśmy i nie trwało to przesadnie długo jak na te kilka lat. Pewnego poziomu nie przeskoczy. Ciekawe jak na przyszły sezon zarząd zbuduje linię obrony, ale to temat do innego działu ;)
Kessie i Calabria są w gazie, a Włoch po raz kolejny mi zaimponował.
Samu jak to Samu, chęci odmówić nie można, ale level nie ten i inny nie będzie. Nie wierzę w to, może jak wróci do Hiszpanii to zostanie Ocamposem. U nas w to nie wierzę.
Patrząc na grę Diaza to łatwo zrozumieć dlaczego się nie przebił w Realu, a u nas szału też nie robi będąc często irytującym. Przynajmniej stara się grać do przodu.
Hauge chyba na dobre zgasł. Wygląda jakby był przytłoczony, przestraszony i zmęczony. Dodatkowo brakuje dynamiki. W nogach ma naprawdę bardzo dużo i może w przyszłym sezonie odpali. Trener widzi go na co dzień więc jest w stanie ocenić jego umiejętności i czy warto go trzymać.
Dobre przetarcie było dla Ibry w tych 45 minutach, żeby złapać czucie i trochę rytmu meczowego bez zbędnej spiny.

Kalulu - kolejny mecz w którym widzę coś bardzo fajnego w chłopaku. Popełnia błędy i ma wiele do poprawienia. Jest też bardzo młody i bez kompletnego doświadczenia w piłce seniorskiej. Widzi to również Pioli. Nie napalam się jeszcze, że nie wiadomo jaki talent wyłowiliśmy, ale jednak ma cechy, które od razu rzucają się w oczy przy takim Gabbi i mordka mi się cieszy pomimo braków i błędów.
STARY TIROWIEC
Milanista
Milanista
Posty: 2002
Rejestracja: 14 kwie 2007, 19:53
Lokalizacja: JASTRZĘBIE ZDRÓJ

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: STARY TIROWIEC »

pepe pisze: 13 sty 2021, 8:29 :) A to pamiętliwa i mściwa bestia :evil: !
Pamiętam tę dyskusję :). Myślę, że wszyscy chcemy tego samego, czyli dobra Milanu, różnimy się czasami tym, którą drogę uważamy za najlepszą, aby dojść do tego samego celu ;).
plakat33 idealnie opisane podejście do PW :ok: .
A jednak Inter :).
P.S. A poza tym ja mam naturę sportowca, który na boisko wychodzi przede wszystkim rywalizować. Gdyby mi trener powiedział graj dzisiaj tak, aby przegrać, to bym odpowiedział, że wolę nie grać. Skoro zawodnicy wyszli na boisko, to spodziewałem się że jednak ze słabym Torino powalczą o awans.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3754
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: miszcz »

Taki pogląd, że trzeba przegrać (i jeszcze tej porażce kibicować!) by było coś lepiej to coś na poziomie logiki antyszczepów, bez urazy :) Jak pokazała sytuacja z Giampaolo, nie ma to nawet znaczenia. Terim też nie miał tragicznych wyników, choć dla Berlusconiego to właśnie taka jedna porażka wystarczyła :) Jak ktoś ma odejść to odejdzie. Jak coś ma się skończyć, to się skończy. To tak jakbyś kibicował by Cię żona zdradziła, bo chcesz już zakończyć małżeństwo :)
STARY TIROWIEC pisze: 14 sty 2021, 4:05
P.S. A poza tym ja mam naturę sportowca, który na boisko wychodzi przede wszystkim rywalizować. Gdyby mi trener powiedział graj dzisiaj tak, aby przegrać, to bym odpowiedział, że wolę nie grać. Skoro zawodnicy wyszli na boisko, to spodziewałem się że jednak ze słabym Torino powalczą o awans.
Otóż to. :piwo:
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
TomekW
Administrator
Administrator
Posty: 3360
Rejestracja: 02 lip 2003, 15:43
Lokalizacja: Tullamore
Kontakt:

Re: Milan - Torino (1/8 finału Pucharu Włoch)

Post autor: TomekW »

plakat33 pisze: 13 sty 2021, 11:46Kalulu - kolejny mecz w którym widzę coś bardzo fajnego w chłopaku. Popełnia błędy i ma wiele do poprawienia.
Przede wszystkim musi poprawić grę w powietrzu. Ale ma zadatki na niezłego kocura.
zino pisze: 13 sty 2021, 7:36Ktoś wyżej chwalił Zazę. Powiedzcie, że żartujecie :)
Dokładnie tak. Zachwytów nad Zazą nie rozumiem i w sumie nie zamierzam rozumieć :D
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
ODPOWIEDZ