Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Milan - Juventus

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3074
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Re: Milan - Juventus

Post autor: kamilus »

Ja chyba też bym anulował, bo Hakan był daleko za piłką i swoim wejściem nie miał szans na jej odebranie. Ciekaw jestem, czym się sugerował arbiter, że nie dopatrzył się przewinienia Turka? Może też będą jutro jakieś analizy, chętnie bym się dowiedział, co myślą o tej sytuacji inni arbitrzy.
Stephan
Milanista
Milanista
Posty: 452
Rejestracja: 04 lut 2013, 13:57

Re: Milan - Juventus

Post autor: Stephan »

Jak dla mnie to zwykłe wejście "ciałem" było. Nie wiem gdzie tam był faul. W lidze angielskiej czy a-klasie to takich wejść jest kilka na mecz :D
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 934
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Re: Milan - Juventus

Post autor: Kzr »

Podoba mi się dzisiaj gra Leao. Chłopak gra bardzo altruistycznie, co w tej chwili wydaje mi się najlepszą z opcji. Jakby miał grać jak typowa dziewiątka to nic by z tego nie wyszło bo A) nie jest typową dziewiątką, B) ma przed sobą świetnego de Ligta który mu na za wiele numerów zapewne nie pozwoli. A tak chłopak wychodzi na dobre pozycje, ściąga obrońców na siebie lub drybluje i próbuje oddać komuś na pozycji strzeleckiej. Tak trzeba dzisiaj grać.
STARY TIROWIEC
Milanista
Milanista
Posty: 2002
Rejestracja: 14 kwie 2007, 19:53
Lokalizacja: JASTRZĘBIE ZDRÓJ

Re: Milan - Juventus

Post autor: STARY TIROWIEC »

Te komentarze przed meczem ,,tylko nie Calabria do pomocy'' :P
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3074
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Re: Milan - Juventus

Post autor: kamilus »

Wejście ciałem to raczej "bark w bark", a Hakan wszedł w Rabiota w okolicach jego biodra i powalił go na ziemię: https://streamable.com/hv2uvv Zresztą nie biegł w stronę piłki tylko w stronę Francuza, więc mamy brak zainteresowania piłką.
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2372
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Milan - Juventus

Post autor: Majkel »

Ale Rebicia to jednak brakuje mocno. Nie wiem jak można deprecjonować jego rolę po kontuzji. Oczywiście strzela bardzo mało, ale wykonuje tytaniczną pracę w defensywie, a w ofensywie wypracowuje sporo goli (asysty, chyba ze dwa wywalczone karne w ciągu ostatnich kilku tygodni). Hauge niestety to jeszcze nie ten rozmiar kapelusza. O ile po Tonalim widzę gigantyczny potencjał, którego nie umie uwolnić, tak Hauge może i go ma, ale przydałoby mu się pograć na wypożyczeniu w jakimś Udinese przez rok.

W każdym razie, gramy szokująco dobrze biorąc pod uwagę skład jaki biega po boisku. Jeśli tylko uda się dzisiaj nie przegrać, ja będę szczęśliwy. Jazda z drugą połową!
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 876
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan - Juventus

Post autor: plakat33 »

Bardzo dobry mecz do oglądania. Jestem mocno zaskoczony jak fajnie gra Milan.
Juventus jednak poniżej oczekiwań, chociaż to żadna nowość w tym sezonie.
Bramki bym nie uznał, ponieważ dla mnie również był faul Hakana. Ciekawe jak ta decyzja będzie tłumaczona.

Swoją drogą, nie wiem ja Wy, ale ja po tym błędzie sędziego czuję się mega dziwnie. Ktoś w końcu nie gwiżdże pod Judaszy non stop. Wow, Fiat musi mieć mega problemy finansowe ;)

Hauge dla mnie odstaje i Castillejo również nie przekonuje.
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3074
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Re: Milan - Juventus

Post autor: kamilus »

Majkel pisze: 06 sty 2021, 21:48 (...) Jeśli tylko uda się dzisiaj nie przegrać, ja będę szczęśliwy.
Ja również, ale remis ma być przynajmniej 2:2. :P
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 934
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Re: Milan - Juventus

Post autor: Kzr »

Castillejo gra tak jak zwykle. To że mu parę bramek wpadło ostatnio nie zmienia specjalnie jego obrazu w moich oczach. Na teraz jest przydatny, ale docelowo trzeba go zamienić na lepszy model.

/edit: Bentancur powinien dostać drugą żółtą, więc mamy kardynalne błędy sędziego w obie strony
Awatar użytkownika
pepe
Milanista
Milanista
Posty: 1674
Rejestracja: 12 gru 2003, 22:39

Re: Milan - Juventus

Post autor: pepe »

Klasa wygrała. Rozjechany na wpół rezerwowy Milan. Straszny gnój. Nienawidzę, gdy Milan przegrywa z dwoma rywalami - Interem i Juventusem. Resztę porażek da się jakoś znieść. Ale w sumie mieliście rację - to fajne uczucie, gdy Milan przegrywa ważny mecz i wciąż jest liderem tabeli.
"Ten tylko jest w stanie pojąć duszę kibica, kto nim sam został" - "Pamiętnik Kibica", Roman Zieliński
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3074
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Re: Milan - Juventus

Post autor: kamilus »

Aż mi się stare czasy przypomniały - dwa razy brak VARu (raz dla nas, raz dla Juve), brak czerwonej kartki dla Bentacura. Zabrakło tylko jakiegoś karnego z czapy. :P
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4426
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: Milan - Juventus

Post autor: Bubu »

Chiesa dwa razy trafil niemal idealnie. Milan się mocno starał, ale 8 absencji to na obecną chwilę za dużo. Trzeba wrócić do spokojnego punktowania a o tym meczu zapomnieć. W dalszej perspektywie bez znczenia.
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 934
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Re: Milan - Juventus

Post autor: Kzr »

Do momentu faulu Rabiota na Diazie w polu karnym uważałem, że sędzia generalnie spotkania nie ogarnia ale gwiżdże na naszą korzyść. Po tym już mi się proporcja zaburzyła.

Szkoda porażki, szkoda przerwanej passy, ale na pewno nie mam w sercu takiego poczucia beznadziei jak w poprzednich sezonach. Była walka, a różnica w jakości wynikała głównie z plagi kontuzji i covida. No i dalej fotel lidera jest. Byle do przodu, FORZA!
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2372
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Milan - Juventus

Post autor: Majkel »

No cóż, płakać nie będę, tak jak liczyłem przed meczem był charakter i siła woli, zabrakło niestety jakości w naszym drugim garniturze. Dziwił mnie optymizm przedmeczowy u wielu z Was, choć jest mi przykro, że nie mieliście racji, bo też nienawidzę przegrywać z Interem i Juventusem.

Dobrze by było, gdyby jednak kogoś udało się zimą sprowadzić, choćby na zasadzie wypożyczenia, bo po prostu nie mamy kim grać. Świetny mecz Hakana jak dla mnie, ściskam kciuki, żeby już z nim ten kontrakt szybko machnęli.

Największym minusem meczu sędzia, który nie gwizdnął faulu Hakana w pierwszej połowie, oraz nie wyrzucił Bentancura i nie podyktował karnego (nawet VARu nie sprawdził) za faul na Brahimie pod sam koniec.

Mam nadzieję, że odbijemy się w weekend z Torino.
Qba69
Milanista
Milanista
Posty: 506
Rejestracja: 30 mar 2014, 16:49

Re: Milan - Juventus

Post autor: Qba69 »

Jak dla mnie Theo na duży minus. Wszystkie bramki jego stroną.
Juventus niby lepszy ale cały czas miałem wrażenie że Milan coś może jeszcze strzelić. Brakowało naprawdę niewiele.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3755
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Milan - Juventus

Post autor: miszcz »

Graliśmy jak trzeba, do końca nawet z totalnymi juniorami na boisku. Porażka boli, ale kiedyś nadejść musiała. Najważniejsza będzie reakcja, a mając Ibre jestem o nią spokojny.

Kalulu i Conti zasługują na więcej szans.
Maldini, tak nawinąć Bonucciego i De Ligta... po czym tak spieprzyć :grrr:. Przynajmniej pokazał w końcu że ten talent faktycznie gdzieś tam jest. Tylko ta postawa i zwisające za nisko ręce trochę irytują :P
Colombo też w sumie pokazał więcej niż zwykle.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 3981
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Milan - Juventus

Post autor: Renesco »

Muszę przyznać, że ta porażka nie zdołowoła mnie tak jak teoretycznie by mogła (przerwane liczne passy, no i rywal z którym walczy się nie tylko o punkty, ale i prestiż). Wynika to z faktu, że przygotowywałem się na taki wynik, a dzisiejsze informacje o wykluczeniu Rebicia z Kruniciem sprawiły, że porażką czuję się jeszcze mniej zaskoczony. W sumie zaskoczony byłem samą grą, bo moim zdaniem Milan wyglądał lepiej niż wskazywałaby na to nasza sytuacja kadrowa. Z mojej strony pełne uznanie dla całego zespołu, nie chce roztrząsać mi się ewentualnych błędów, słabszych występów, bo to w tym momencie nie ma sensu. Najważniejsze to, żeby Pioli odwalił robotę w zakresie mentalnym i sprawił, żeby ta porażka nikogo nie zblokowała. Grunt, że wciąż jesteśmy liderem! Mam też nadzieję, że wynik dzisiejszego spotkania wpłynie pozytywnie na zaangażowanie zarządu w zimowe mercato.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5424
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Milan - Juventus

Post autor: rafal996 »

Musiało tak być. Brak zmian odbił się czkawką, oni zmieniali i zyskiwali. Do zmian gra była jak równy z równym, co musi budzić podziw przy tych osłabieniach.

Chiesa nowym katem Milanu. Dwie perfekcyjne akcje. Trzeba jednak zauważyć, że poza tym Juventus nie stwarzał wielkiego zagrożenia.

Drugi garnitur Milanu, i to połatany, potrafił jako tako stawić czoła Juventusowi. Indywidualnie słabsi, w drużynie silni. Wiemy gdzie są słabe strony, wiemy co poprawić. Jedziemy dalej.

Tylko tych rekordów szkoda ;)
Awatar użytkownika
milanik
Milanista
Milanista
Posty: 303
Rejestracja: 09 sty 2006, 18:29
Lokalizacja: Zgierz

Re: Milan - Juventus

Post autor: milanik »

Szkoda meczu, ale myślę, że tę porażkę wliczyliśmy w koszta. Dzisiaj po prostu już nie było kim, brakowało sił. Sam wynik nie ma jakiejś dużej wagi w perspektywie sezonu. Smuci troszkę, bo to prestiżowe spotkania, ale w ostatnich latach nie liczymy się w nich mocno, więc skupmy się lepiej na ogrywaniu słabszych i budowaniu pokaźnej liczby punktów. Celem LM, wszystko ponad będzie bardzo miłą niespodzianką.
Il Debutto"01.04.2001"Milan - Lazio
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5592
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Re: Milan - Juventus

Post autor: Qnen »

Głowa jest cały czas w górze. Ani trochę mnie ta porażka nie dołuje bo chłopaki grali jak równy z równym. Gdy Pirlo przeprowadzał drugą podwójną zmianę to już wiedziałem, że nie wstaniemy. Każdy nowy zawodnik na murawie po stronie gości nie osłabiał zespołu i wprowadzał nowe możliwości. Niestety kadrowo dzisiaj zostaliśmy zdmuchnięci. Kadrowo. Bo już sportowo to nie do końca. Jestem tak naprawdę dumny z chłopaków bo nie było u nich widać woli poddania się. Niestety zdecydowały błędy indywidualne. Przy obu bramkach Chiesy sporo nabroił Theo, a przy trzeciej nie przystoi Romagnolemu dać się tak wkręcić. Najlepszy po naszej stronie zdecydowanie Hakan. Szkoda, że znowu brakło mu szczęścia. Po drugiej stronie Hauge, chyba przerosło go to spotkanie. Fajne zmiany dali Kalulu, Maldini (choć tą jedną kontrę mógł inaczej wykończyć) i Conti. Zwłaszcza ten pierwszy ma odwagę w sobie. Jego przechwyty i wyjście z piłką mi się podobają. Ogromny potencjał. Po meczu nadal jesteśmy liderami, trzeba zapomnieć o tym meczu i znowu, ogarnięci absencjami, wrócić do zwycięstw. Jak po Lille. Trzeba nie sprawić sobie sensacji i nie wolno stracić punktów z dennym Torino. To byłoby nie do zaakceptowania.
Głowa do góry 🔴⚫
Camill
Milanista
Milanista
Posty: 2362
Rejestracja: 14 gru 2010, 11:18
Lokalizacja: J-no

Re: Milan - Juventus

Post autor: Camill »

Nie boli ta porażka... tfu... nie porażka - po prostu przegrany mecz. Nie graliśmy źle, nie byliśmy tłamszeni. Juventus wykorzystał to, co miał wykorzystać a Szczęsny pokazał klasę ratując swoją drużynę kilka razy przed utratą gola. To nie był mecz, po którym schodzi się z boiska ze spuszczoną głową. To byl kolejny mecz, w którym Milan pokazał, że nie ma w Serie A rywala przy którym zespół wpada w kompleksy. Patrzymy z podniesioną głową w przyszłość. Przyjdzie czas, że i my będziemy mieli rezerwy, które zrobią różnicę. Kwestia czasu.

FORZA MILAN i dobranoc wszystkim.
AC Milan
...certi amori non finiscono...
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1392
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Milan - Juventus

Post autor: pandoktor »

Wszystko w sumie napisaliście.

Moze warto jednak podkreślić kolejny bardzo słaby mecz naszego kapitana... po kontuzji to zupełnie nie ten piłkarz.

I jeszcze jedno: po tym meczu nie chce mi się wierzyć, że sędziowie nie 'poprawiają' się w jego trakcie. Bentancur i brak karnego to trochę za dużo...

Ps. Juve takie sobie. Ręki Pirlo nie widać w ogóle.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 876
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan - Juventus

Post autor: plakat33 »

Wszystko napisaliście. Ja jedynie dodam od siebie, że wzmocnienia są nam potrzebne. Jest to kolejny mecz, który pokazuje to dobitnie. Bardzo to było widać na tle Juventusu, gdzie zmiany wzmacniały, a nie na odwrót.

Rzecz której kompletnie nie rozumiem to sporne sytuacje. Najpierw ewidentny faul Hakana i uznana bramka, później brak czerwa dla Bentancura, a na koniec brak karnego po faulu na Diazie. Chciałbym się dowiedzieć jakie jest uzasadnienie tych decyzji sędziego i brak reakcji ze strony VARU. Wygląda to tak jakby nie doszedł ustalony wcześniej przelew i się sędzia w pierwszej połowie na Fiata za to zemścił, a w drugiej już walizkę z kasą dostarczyli i sędzia wyrównał wszystko z nawiązką. Napisałem to wszystko z przymrużeniem oka, ale po prostu tych decyzji nie rozumiem i nie mam pojęcia skąd się wzięły i to w dobie VARU.

Druga bardzo przykra sprawa to taka, że przepisy są tak zagmatwane, tak często się zmienia ich interpretacja według chwilowych potrzeb i jest tak różna w tak wielu rozgrywkach, że ja osobiście po 30 latach nie mam już bladego pojęcia kiedy jest żółta i czerwona kartka, ręka czy nawet karny. Jakbym miał wytłumaczyć to dziecku to bym się tego zadania nie podjął.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5592
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Re: Milan - Juventus

Post autor: Qnen »

Myślę, że po wejściu wślizgiem Bentancur domyślał się, że to jego koniec w tym meczu - widać to było po jego minie. No ale sędzie kontynuował swoje kluczowe błędy. Nie pamiętam która to była minuta i ile czasu mielibyśmy jeszcze na jakiś zryw? Ciśnie się też na usta jeszcze inne pytanie. Dlaczego tak często, w tak ważnych spotkaniach, sędziowie muszą pokazać całemu włoskiemu piłkarskiemu światu, że są "najmądrzejsi na świecie?". Czy nie można choć raz rozmawiać o spotkaniu, o emocjach, o wyniku tylko komentować irytujące błędy panów z gwizdkiem?
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1791
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Milan - Juventus

Post autor: Yahoo323 »

Pozytywnym zaskoczeniem luźny Leao, który zgasł w końcówce meczu, ale prawda też jest taka, że miał niespecjalne wsparcie ze skrzydeł - Dalot to piłkarz grający na alibi (może gdyby pograł w większej ciągłości, to pokazałby więcej), Hernandez wczoraj rozegrał słabe zawody (na pewno wynikało to też z braku Rebica), Castillejo to powinien być co najwyżej element szerszej kadry, na 15-20 minut końcówki, żeby trochę poszarpać i powalczyć (jak zwykle dużo dymu, mało ognia), a Hauge ... Niby ma zmysł do gry kombinacyjnej, parę piłek zagrał fajnych i zaskakujących, ale wczoraj to był jego jednak słaby mecz, konkretniejszy zawodnik wycisnąłby więcej z tego, co miał na nodze.

Z pewnością duże wrażenie ponownie zrobił Hakan i Kessie, to są dwaj niezaprzeczalni liderzy naszej drużyny, śmiem twierdzić, że to oni robią taką różnicę "nowego" i "starego" Milanu. Na nic nie zdałby się Kjaer, gdyby w środku pola nie było takiej jakości.

Spodziewałem się takiego scenariusza, babcię oszukasz, mamę oszukasz, ale życia nie oszukasz - zmiany, jakie robił Pirlo nie obniżały ani o gram jakości drużyny na boisku, nas było stać jedynie na Diaza, który też ma swoje limity. Ten sezon to wyjątkowy maraton, gdzie bonusem będzie bardzo szeroka ławka, której my - przy takim armageddonie - obecnie nie mamy. Chłopaki powalczyli, wstydu nie przynieśli, gdyby nie siadło dwa razy Chiesie, to szansa przynajmniej na remis by wzrosła znacznie, ale nie zawsze jest 1 Maja. Trzy punkty z Torino i Cagliari ważą tak samo i byłbym znacznie bardziej zmartwiony, gdyby tam nie udało się ich ugrać.
ODPOWIEDZ