Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Lille - Milan

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

ODPOWIEDZ
Resk
Milanista
Milanista
Posty: 324
Rejestracja: 24 maja 2013, 10:54

Lille - Milan

Post autor: Resk »

zino
Milanista
Milanista
Posty: 1718
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Post autor: zino »

Zastanawia i nie ukrywam martwi mnie nieco fakt,że znów Brahim Diaz na ławce. W meczach, w których grał pokazał się moim zdaniem co najmniej dobrze i ciekawe, dlaczego jest tak mało wykorzystywany...
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3074
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Post autor: kamilus »

rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5422
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Jak dla mnie Brahim ma duży talent, ale gra chaotycznie i mało odpowiedzialnie. Myślę, że trener chce tu postawić na bardziej sprawdzony wariant w tym meczu.
Ale faktycznie, dostaje mało minut. Pioli raczej stara się zwykle ogrywać każdego zawodnika, nawet dziś Gabbia wejdzie, żeby go utrzymać w gotowości meczowej.

Co do meczu, nie spodziewam się wiele. Nie jest to najmocniejszy skład, zespół jest skoncentrowany na lidze i stara się wyjść z grupy w trybie standby. Przyjąłbym remis, ale liczę się z porażką i nie przejmę się nią. Chociaż potem będzie trochę nerwówka.

Fajnie, że zobaczymy Hauge od początku, ciekawe czy się rozkręci.
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4426
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

zino pisze:W meczach, w których grał pokazał się moim zdaniem co najmniej dobrze i ciekawe, dlaczego jest tak mało wykorzystywany...
A nawet bardzo dobrze, jak mało kto potrafi wygrac 1 na 1 i z tego co kojarze ma już dwa trafienia...
Dobrze by dziś wygrać, by nie kończyc grupy na drugim miejscu...
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Dark Eldar
Milanista
Milanista
Posty: 37
Rejestracja: 28 gru 2004, 16:48

Post autor: Dark Eldar »

Myślę, że odbija się mu czkawką forma wypożyczenia bez wykupu. Gdy nie będzie dużo lepszy od alternatywy lub będzie mecz drugiej kategorii do ogrania zawodników przegra rywalizację z kimś z kim klub ma plany długoterminowe. I chyba tak powinno być.
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 934
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Post autor: Kzr »

Ciężki mecz do oglądania, obie drużyny nic specjalnego nie pokazują. Szkoda akcji Hauge. W ogóle widać że Hauge, Tonali i Castillejo to nie są pretendenci do pierwszego składu i o ile dwóch pierwszych z czasem pewnie się wyrobi, to nie mogę się doczekać kiedy pozbędziemy się Samu i zastąpimy go kimś jakościowym. Mam nadzieję że to się stanie już w styczniu.
zino
Milanista
Milanista
Posty: 1718
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Post autor: zino »

Oczy bolą od oglądania choć remis przyjmę.
Tonali niestety dwa razy kryminał z tyłu, Hauge skopał koncertowo kontrę...
Obecności Samu a braku Brahima nie zrozumiem.
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5422
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Też bym się pozbył Samu, ale paradoksalnie z trójki Samu, Hauge, Tonali jedyny który cokolwiek pokazał, to właśnie Hiszpan. I nie mówię nawet o bramce, ale miał kilka fajnych wyjść spod pressingu i dryblingów.

Hauge kompletnie niewidoczny, Tonali widoczny głównie negatywnie. Ale on z kolei pokazał potencjał podając do Ante przy golu.

Mecz słaby, ale i tak chyba lepszy niż pierwszy. I wynik na razie też lepszy.
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3074
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Post autor: kamilus »

Pierwszy mecz "zabiły" nasze błędy indywidualne, bo już pierwszy z nich skończył się utratą bramki, co ustawiło spotkanie. To dzisiejsze zaczęło się podobnie, ale na szczęście dla nas Lille nie wykorzystało błędu Tonalego, przez co dalsza gra wyglądała tak, jakby żadna z drużyn nie chciała wygrać.
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2369
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Majkel »

Właśnie chciałem napisać, że to nasze wychodzenie spod pressingu to wygląda dziś tak żenująco, że zaraz coś wpadnie i proszę. Trochę martwi, że nie pamiętam już kiedy zagraliśmy na zero z tyłu.
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4426
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

Diaz za to zrobił chwile wczesniej rajd na 40 metrów i minał z 5 graczy rywala... :)
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5422
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

No zrobił rajd i stracił piłkę, a miał przynajmniej kilka opcji podania. Właśnie dlatego dostaje mało minut, to nie jest odpowiedzialne podejście dla poważnej drużyny, chyba że nazywasz się Messi. Moim zdaniem, Brahim musi znaleźć równowagę w swojej grze. Na razie to są trochę takie rajdy dla rajdów, pożytku z tego niewiele.

Gdyby nie stracona bramka, można by było mówić o pełnym zrealizowaniu celów. Gracze Lille głównie biegali za piłką, niewiele mieli z gry i niewiele zagrożenia stwarzali, a Milan oszczędzał siły. Stracony gol zmienił ten obraz. Mimo wszystko jednak myślę, że ten mecz miał właśnie tak wyglądać. Czyli nie zmęczyć się i nie przegrać.

Miał być też pewnie szansą dla rezerwowych, ale to się średnio udało. Oczywiście minuty są bezcenne w rozwoju, tyle że żaden nie pokazał nic specjalnego. Tonali miał kilka fajnych prostopadłych piłek, jedna otworzyła drogę do bramki i to na pewno na plus. Ale poza tym był zagubiony, elektryczny i zaliczał sporo strat. Straty przy nim miał także Bennacer, któremu ewidentnie brakowało oparcia, które ma zazwyczaj w Kessim. Nasz Prezes to prawdziwa skała w ostatnich miesiącach, asekuruje, podwaja, doskakuje, zabezpiecza, tak że Bennacer ma więcej swobody i świetnie się uzupełniają. Z Tonalim to nie wyszło, Ismael próbował być dwoma zawodnikami na raz i w rezultacie grał niepewnie.

O Hauge praktycznie trudno coś powiedzieć. Niewidoczny, rzadko miał piłkę, a jak miał, to nie robił z nią nic ciekawego. W jednej sytuacji ewidentnie zepsuł, kiedy szli z bardzo groźną kontrą. Przy okazji tego zawodnika widać, czym jest przeskoczenie z prowincjonalnej piłki do świata (mimo wszystko) poważnego futbolu. Nic nie zostało z tego przebojowego, pewnego siebie zawodnika, który w barwach Bodo mijał piłkarzy Milanu jak tyczki. To wszystko siedzi w głowie. Dobrze, że chłopak ma czas i może spokojnie się uczyć w takich meczach, jak ten, bez jakiejś olbrzymiej presji. Oby na razie nie był zmuszony grać w podstawie w ważnych spotkaniach.

No i Dalot - przyzwoity mecz bez fajerwerków. Kilka fajnych zagrań, ale żadnych naprawdę znaczących. Mam wrażenie, że lepszy jest jednak na lewej stronie.
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2369
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Majkel »

No Brahim mi wczoraj przypominał takiego super techniczka z podwórka, co kiwa jak nikt inny, fruwa dosłownie między innymi graczami, ale robi to chaotycznie, nie wie kiedy skończyć, więc w końcu ktoś go i tak powstrzymuje. Potencjał jest, ale musi to jakoś mieć pod kontrolą. Co do Hauge, zgadzam się w pełni z tym co Rafał napisałeś.

Najbardziej mnie martwiło wczoraj to, jak słabo rozprowadzaliśmy piłkę przy wychodzeniu od obrony i generalnie nie radziliśmy sobie zbyt dobrze z wysokim pressingiem - może nie generowało to dużo zagrożenia dla nas, ale prowadziło do straty piłki w środku boiska.

Zauważyłem też, że w słabszej dyspozycji jest od kontuzji Hakan. Może się chłopak ogarnie i zrejteruje trochę w sprawie swojego wynagrodzenia, bo jeśli nie to odbije się w United od skały - tak coś czuję.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5591
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Gabbia elektryczny, często wrzucał piłki w aut, często do Gigio. Marnie konstruuje akcje i w ogóle mu nie ufam. Hauge - chyba go przerosło wyjście w pierwszym skladzie bo długo był poza grą a jak zyskał wspaniałą okazję na kontrę to ją koncertowo zmarnował. Słaby mecz Norwega. Co do Diaza - macie rację. To taki typ zawodnika, który pokazuje ogromny potencjał techniczny, drybluje, rozgrywa pojedynki 1:1 ale... nic z tego często nie wynika. Dzisiaj będzie miał swoją wielką szansę bo jest przewidywany do wyjściowej jedenastki na mecz z Violą.
Fajnie, ze wraca Rebic. Drugi mecz i druga asysta. Tonali jest chaotyczny, potrafi zagrać genialną piłkę ale często ją traci. Na razie to średnio się spisuje. A co do Hakana mam to samo zdanie jak Majkel. Gdzieś nam znikł. Niby jest na boisku ale to już nie ten sam zawodnik co po covidowym powrocie.

W tej chwili mamy wszystko w swoich nogach. Z Celtikiem wygrać. Jeśli Sparta nie poradzi sobie we Francji to temat awansu jest zamknięty. W sumie remis nie byłby zły, wskoczylibyśmy na 1 miejsce i byłaby duża szansa tam pozostać ;)
Awatar użytkownika
Janusz Cebula
Milanista
Milanista
Posty: 115
Rejestracja: 03 lut 2019, 22:38

Post autor: Janusz Cebula »

Qnen pisze:Tonali jest chaotyczny, potrafi zagrać genialną piłkę ale często ją traci. Na razie to średnio się spisuje.
Tak samo było z Bennacerem w jego pierwszych meczach w Milanie, a graliśmy jeszcze wtedy trójką w pomocy. Też dużo wtedy na niego narzekaliśmy. Ciężko teraz o pomocnika, który z miejsca wejdzie do składu i zacznie grać bez błędów. Trochę Paqueta miał takie wejście, ale potem wiemy jak się skończyło. :D
ODPOWIEDZ