Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Juventus - Milan

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

Camill
Milanista
Milanista
Posty: 2362
Rejestracja: 14 gru 2010, 11:18
Lokalizacja: J-no

Post autor: Camill »

Ja również nie widziałem niczego specjalnego w naszej grze... poza tym, że Juventus się na nas nie spinał i pozwolił nam na dość dużo, czego nie potrafiliśmy niestety wykorzystać. A sama gra? No graliśmy sobie dokładnie tak jak nam rywal pozwalał...
AC Milan
...certi amori non finiscono...
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3755
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Jezu jakie to irytujące. Znów fajny Milan na Allianz i znów porażka. Nawet sędzia dziś na poziomie.

Nie chciałbym nikogo negatywnie dziś oceniać. Jak dla mnie cały zespół zasłużył na brawa. Wszyscy zagrali z zaangażowaniem. Wybaczam błędy Paquety, Romka czy Piątka. Nie odpuszczali, nie byli przestraszeni. No i przede wszystkim cierpieli dla drużyny. Jeżeli kogoś trzeba byłoby sklasyfikować najniżej to zmienników. Jednakże w takim momencie meczu było już ciężko o to by dali coś więcej.
Conti jak profesor, Paqueta mimo strat harował cały czas, Hakan do pewnego momentu wyłączył pomoc Juve, a Piątek też się starał jak mógł.
Naprawdę można być dumnym z tego zespołu dziś. Grali i cierpieli jak zespół.
Szkoda tylko, że i tak ciężko mi wierzyć, że to da jakieś plusy w przyszłości. 7 porażek na tym etapie sezonu może być dewastujące psychicznie.
No i szkoda, że Sarri ma jaja. Po zejściu CR7 dopiero zaczęli grać.

Zostało 7 spotkań tej rundy i pasowało by mieć na jej zakończenie conajmniej 30 pkt, by się jakkolwiek liczyć w grze o puchary. Czy to jest możliwe? Z taką grą jak dziś może tak, ale jak pisałem wyżej, nie zdziwię się jeżeli ta porażka tylko nas bardziej podłamie.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2548
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Post autor: bogiel »

Prędzej by nas podłamal jakis gowniany mecz niż ten dzisiejszy.
Licze, że odzyskalismy Contiego na dłuzej. Szkoda że z Napoli nie bedzie Bennacera, bo to chyba najważniejszy zawodnik w Milanie Piolego.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3755
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Hakan też jest ważny u Pioliego, a również z Napoli nie zagra. Szansa dla Jacka lub Rebicia.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
carlos
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4450
Rejestracja: 08 sie 2006, 11:01
Lokalizacja: Mazury

Post autor: carlos »

miszcz pisze:Zostało 7 spotkań tej rundy i pasowało by mieć na jej zakończenie conajmniej 30 pkt
Ile by pasowało? Czyli 17 więcej, niż obecnie? Czyli tracimy w kolejnych 7 kolejkach tylko 4 punkty z pełnej puli, czyli 21, które są do zdobycia?

Napoli (dom), Parma (wyjazd), Bologna (w), Sassuolo (d), Atalanta (w) - niedziela, 12:30 :P, Sampdoria (d), Cagliari (w).
pandoktor pisze: No to patrzymy na to zupełnie inaczej. Mnie w ogóle nie interesowało nastawienie Juve. Patrzyłem na naszą grę, na przemyślane akcje, świetnie regulującego tempo Bennacera (ale też robiącego głupie błędy), dobrą organizację w obronie (dlatego Juve brakowało tych centymetrów), niezłe przygotowanie techniczne (w końcu sił starczyło na cały mecz), wreszcie prostopadłe podania, etc.
Przemyślanych akcji to ja widziałem niewiele, Ismael zagrał ok, organizacji w obronie jakiejś szczególnej nie widziałem (a widziałem np. strasznie dużo błędów Theo i pas startowy dla samolotów po jego stronie).

Wypada Ismael i Hakan, co stanowi problem. No i kolejny mecz dopiero po reprezentacjach, co może być i plusem i minusem.
miszcz pisze:No i szkoda, że Sarri ma jaja. Po zejściu CR7 dopiero zaczęli grać.
Też tak myślałem, chociaż tu mógłby zejść i Bernadeschi, ale CR7 miał prawdopodobnie kontuzję.
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
Awatar użytkownika
Venomik
Juventino z Klasą
Juventino z Klasą
Posty: 4396
Rejestracja: 16 sie 2005, 17:26
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Venomik »

miszcz pisze:No i szkoda, że Sarri ma jaja. Po zejściu CR7 dopiero zaczęli grać.
Zdaje się, że Ronaldo poprosił sam o zmianę z powodu kontuzji, z którą się zmaga od jakiegoś czasu.

O co się wkurzał Suso przy okazji kartki?
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3755
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

O to że znów mu policzą mecze bez asyst przez to jak koledzy marnują jego "ciasteczka" :P
Irytacja wynikiem i tyle. Wypruwali tam flaki wszyscy i mają pewnie świadomość, że sezon jest praktycznie stracony.
Judge not lest ye be judged yourself
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5424
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Moim zdaniem gruba nieprawda, że Juve się na nas nie mobilizuje. Starcie z Milanem mimo wszystko jest prestiżowe we Włoszech i mobilizują się na pewno bardziej, niż na przeciętne spotkanie. A to, że grają niemrawo, to już taki ich urok, oni 95% spotkań tak grają. Jestem pewien, że dawali z siebie tyle, ile się dało - może nie 150%, ale 99% na pewno. Po prostu im nie szło, a zaangażowanie i mądre ustawianie się Milanu bardzo mocno wszystko utrudniło.

Jak mam wyróżniać, to na pierwszym miejscu Conti. Parę razy przejechał się po Ronaldo jak profesor, jak swego czasu Abate ;) Popełnił parę błędów w ataku, ale o dziwo w obronie grał bezbłędnie i ślicznie trzymał spokój na swojej stronie.

Na duży plus też Bennacer. Wielka szkoda, że go nie będzie z Napoli. Tak jak pisałem, wciąż popełnia błędy, ale gra coraz pewniej z każdą minutą. Bardzo trudno mu odebrać piłkę, umiejętnie drybluje, stara się grać do przodu, ma jakąś wizję. Myślę, że tu może być tylko lepiej, byle dać mu grać.

Doceniłbym też Paquetę, który nie grał wielkiego meczu, ale zrobił duży postęp. On się stara uciec spod topora, duża krytyka na niego spadła i chce wszystkim coś udowodnić. Irytuje przytrzymując piłkę z przeciwnikiem na plecach, ale robił to od początku, tylko że wtedy lepiej mu to wychodziło. Plusy dziś przede wszystkim za świetne, przytomne prostopadłe podania. Zdradza dużą klasę i wyobraźnię, ale potrzebuje czasu, żeby wymyślić siebie.

Plusik też po stronie Krunica. Nawet przez chwilę nie tęskniłem do Kessiego.

Z minusów to jak dla mnie Krzysiu, który miał kilka okazji i nie zrobił nic ponad przeciętnego grajka ligowego. Oddawał strzały, niby niezłe, ale nic z nich nie wynikało. Największe pretensje mam o główkę w pierwszej połowie. Powiedzmy wprost, to była setka. Nie miał przeciwników, stał 5 metrów od bramki. Wstyd, że nie strzelił.

Mały minus też dla Theo. Grał nieźle, oddał groźne strzały, ale mam wrażenie, że Juventus trochę go zweryfikował. Nie miał tej łatwości dryblingu, co wcześniej, nie robił aż takiej różnicy.

Romagnoli i Duarte, kawał porządnej pary stoperów. Ostatecznie, o dziwo, to właśnie Alessio dał się minąć Dybali i mieliśmy gola. A wcześniej mecz perfekcyjny... Mam jednak wrażenie, że sugerowane przez prasę poszukiwania stopera są niepotrzebne. Naprawdę w obecnej sytuacji trójka Romagnoli - Musacchio - Duarte jest całkiem wystarczająca.

Bardzo martwi Bonaventura. Nie miał dużo czasu, ale był kompletnie nieobecny. Kolejny raz. Mocno na niego liczyłem, a na razie jest cieniem samego siebie.

Mimo wszystko, pod kątem gry wygląda to wszystko na to, że idziemy w dobrym kierunku. Tylko tabela jakoś temu przeczy...
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1392
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Post autor: pandoktor »

Podpisuję się pod wszystkim, z wyjątkiem nieco krytycznej oceny Theo. Mnie się dziś podobało, że nie był jeźdzcem bez głowy, nie pędził jak struś, nie dryblował jak szalony, ale właśnie potrafił zwolnić, podać, etc. Pokazał, że nie jest taki jednowymiarowy.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1791
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Yahoo323 »

To, że tabela nie pokaże niczego w listopadzie było już wiadomo od momentu zatrudnienia Piolego. Zastał spaloną ziemię.Ja jestem umiarkowanie zbudowany tym, co Pioli robi, bo się w tańcu nie pieprzy i muszę mu oddać, że pokazuje jaja, choć nie byłem i nie jestem jego zwolennikiem. Odważnie wyciąga słabe elementy z tego, co do tej pory było problematyczne, ale niektórzy bali się z tym cokolwiek zrobić.

Niestety, Juve to Juve, z reguły wyżebrze, grając nawet kupę. Synowi powiedziałem, że etap prawdy w tym meczu przyjdzie w 70 minucie i było jak zawsze. W końcu przyjedzie jednak jakiś zorganizowany zespół bez kompleksów i ich wyjaśni w Europie. Poczucie wyższości większości kibiców tego klubu wynika z nieuchronnej swiadomości, ze pomimo dominacji na Półwyspie, w Europie znowu dadzą dupy.

Forza!

EDIT: Też nie powiedziałbym, że Theo zagrał dzisiaj "na minus". Mi się podobał, chłop się małymi krokami rozwija, nie miał dzisiaj łatwo po swojej stronie.
Ostatnio zmieniony 10 lis 2019, 23:56 przez Yahoo323, łącznie zmieniany 1 raz.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5424
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Zgadzam się. Napisałem, że mały minus, bo dotąd Theo pokazywał się jako gracz z innej planety, technicznie przerastał kolegów o klasę. Dziś nie było tego wow, grał do przodu bez większego błysku, a w tyle jak zawsze znalazłoby się parę problemów. Aczkolwiek zaznaczam, że na to nie ma co patrzeć za bardzo - taka jego rola, koledzy mają go asekurować, bo ma dużo zadań z przodu.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5424
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Yahoo323 pisze:Synowi powiedziałem, że etap prawdy w tym meczu przyjdzie w 70 minucie i było jak zawsze
Chyba większość z nas to wiedziała. Ja jak tylko zaczęli bramkową akcję powiedziałem do żony, że teraz będzie gol i niestety się nie pomyliłem...
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 876
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: plakat33 »

Niestety z przyczyn logistyczno-technicznych meczu nie mogłem obejrzeć.
Może ktoś podać jakąś stronę, gdzie mógłbym sobie jutro albo w tygodniu to spotkanie obejrzeć w całości?
Chyba, że uważacie to za stratę czasu i lepiej się zadowolić obszernymi skrótami.
Będę wdzięczny za pomoc.
MK92

Post autor: MK92 »

Kilka postów wyżej rafal996 ocenił występ naszych graczy i chyba nie trzeba już nic dodawać. Podobnie jak pandoktor, nie do końca zgodzę się jedynie z recenzją gry Theo. Z pewnością najmilej zaskoczył mnie Conti. Trochę wiary w niego odzyskałem, a bałem się przed meczem, że to jego stroną Juve zrobi nam wiele złego. Tymczasem chłopak zagrał w defensywie jak na Włocha przystało. Może to kwestia tego, że odzyskuje dopiero wiarę w siebie po blisko dwóch latach rozbratu z żywym futbolem?
Venomik pisze:Zdaje się, że Ronaldo poprosił sam o zmianę z powodu kontuzji, z którą się zmaga od jakiegoś czasu.
Prawda to czy jednak fejk? Ponoć CR7 się wkurzył i opuścił stadion przed końcem spotkania, co raczej na kontuzję by nie wskazywało ;)
rafal996 pisze:Chyba większość z nas to wiedziała. Ja jak tylko zaczęli bramkową akcję powiedziałem do żony, że teraz będzie gol i niestety się nie pomyliłem...
Po prostu już zbyt wiele widzieliśmy meczów Juventusu z Milanem, by nie wiedzieć, jak to wszystko się skończy po naszej ofiarnej, acz nieskutecznej grze ;)
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5592
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Nie mam nic do zarzucenia oprócz tego, ze... wiedziałem że tak się to skończy. Po bramce wiedziałem, że już nie wyrównamy. STS się kłania :lol2:

Po tym spotkaniu martwi mnie nieobecność Hakana i Bennacera w kolejnym spotkaniu z Napoli. Turek gra całkiem nieźle ostatnio a Ismael ma zdecydowanie tendencję zwyżkową. Przez ich absencję będziemy zmuszeni na Biglię (dramat) i korektę w ofensywie. Żaden zmiennik nie przemawia... Bonaventura bardzo słaby, Rebic dramatyczny. Czyżby Leao to byłaby jedyna możliwość?

Szkoda mi Pioliego. Tak po prostu po ludzku. Przejął zespół zniszczony pod każdym względem, mentalnie w strzępach. Mam do niego szacunek za to co robi, bo nie przypominam sobie, żeby ktoś kiedykolwiek za mojego kibicowania miał do opieki tak marną drużynę z San Siro. Praktycznie w każdym meczu sami sobie strzelamy bramki, podnosimy się tylko na chwilę po czym oddajemy rękawicę przeciwnikowi. A zwycięstwa rodzone są w bólach. Nie przypominam sobie nawet ostatniego zwycięstwa, które sprawiłoby mi przyjemność jako kibicowi sprzed telewizora.

Wierzymy dalej. Forza Pioli.
Ps. Podoba mi się pomysł w wywieszenie tabeli w Milanello. Trzeba w końcu pokazać jaja choć w głowie siedzi myśl, że już po sezonie.
Jay-Jay Okocha
Milanista
Milanista
Posty: 738
Rejestracja: 15 gru 2017, 22:21

Post autor: Jay-Jay Okocha »

Romek dał sie dwa razy tak samo nawinąć Dybale, z czego padła jedna bramka, a drugi strzał wybronił Donnarumma. Wydaje mi się, że nasz kapitan chce grać zbyt elegancko i czasem zapomina o tym, że trzeba wejść zdecydowanie nawet kosztem karnego. Przy golu za późno wyszedł, ale nie mogę pojąć, jak znany z krótkiego prowadzenia piłki Argentyńczyk miał miejsce i czas na spokojne przyjęcie pośród bodaj czterech naszych zawodników, z których żaden nie pomyślał o doskoczeniu do niego w porę. Brakuje zdecydowania, komunikacji i czytania gry w defensywie.
Pele: God sent me to earth to show how to play real football.
Maradona: I didn't send anyone...
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5592
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Brakuje doswiadczenia, boiskowego cwaniactwa. Gdyby grał obok Romagnolego np. Ramos 😄
artur1318
Milanista
Milanista
Posty: 27
Rejestracja: 07 sty 2017, 22:38
Kontakt:

Post autor: artur1318 »

plakat33,
https://hdmatches.com/2019/11/10/video- ... mber-2019/

Fajnie było zobaczyć tak dobry występ Contiego.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3755
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Podobno Ronaldo opuszczając stadion przed końcem meczu złamał przepisy antydopingowe. Ktoś się orientuje czy tak faktycznie jest?
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4426
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

Walkower? :D
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3755
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: miszcz »

Najpierw Błaszczykowski musi powtórzyć karnego.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4426
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 3981
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

Po tej porażce czuję się jeszcze bardziej sfrustrowany początkiem sezonu w wykonaniu Giampaolo.

Z Juventusem zagraliśmy dobry mecz, porażka na ich stadionie 1:0 to mimo wszystko strata punktów, którą można było mieć wkalkulowaną od początku sezonu. Bez romantycznego bajania, bo jeśli ma się nam gdzieś noga powijać to z liderem, na wyjeździe.

Jako drużyna wyglądamy przyzwoicie, uważam że póki co Pioli dobrze wprowadza się do zespołu, ale nie ukrywam, że z tyłu głowy mam cały czas fakt, że w poprzednich klubach nasz trener znacznie lepiej zaczynał niż kończył.

Wyniki i sytuacja w tabeli są takie, że jedno-dwa zwycięstwa nic na ten moment nie zmienią, potrzeba organicznej pracy i może za 2-3 miesiące będzie czas na podniesienie głowy do góry, spojrzenie w tabelę i ocenę, czy coś jeszcze z tego sezonu będzie. Na pewno Puchar Włoch jest takimi rozgrywkami, które dają nadzieję - i na trofeum i na europejskie puchary, więc przynajmniej dopóki nie odpadniemy z tego turnieju sezonu nie można przekreślać.
Awatar użytkownika
carlos
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4450
Rejestracja: 08 sie 2006, 11:01
Lokalizacja: Mazury

Post autor: carlos »

rafal996 pisze:Moim zdaniem gruba nieprawda, że Juve się na nas nie mobilizuje. Starcie z Milanem mimo wszystko jest prestiżowe we Włoszech i mobilizują się na pewno bardziej, niż na przeciętne spotkanie. A to, że grają niemrawo, to już taki ich urok, oni 95% spotkań tak grają. Jestem pewien, że dawali z siebie tyle, ile się dało - może nie 150%, ale 99% na pewno. Po prostu im nie szło, a zaangażowanie i mądre ustawianie się Milanu bardzo mocno wszystko utrudniło.
Nie no, ok, mobilizują się bardziej, ale grają je tak samo, jak 95% innych spotkań. No bo przecież Milan wymaga od nich większej mobilizacji, by męczyli z nami bułę tak samo, tak jak to robią z Torino czy innym Lazio. No i te mądre ustawianie się naszych, które jak widać pojawiło się nagle, akurat na ten mecz. Bo ostatnie mecz, to jak dobrze pamiętam, zasługiwały na kryminał za defensywę.

Ale w sumie macie rację, że mylę się pisząc, że mecz był słaby. To, że mi się nie podobał, wynika z czego innego. Z tego, że my od kilku lat prezentujemy się całkiem fajnie z Juve i biorąc pod uwagę tylko te spotkania, pewnie nikt by nie uwierzył, że dzieli nas taka przepaść we wszystkim.

I to dlatego tak irytują mnie te durne nagłówki: "Graliśmy jak nigdy, przegraliśmy jak zawsze". Albo ja mam za dobrą pamięć, albo koloryzuję sobie przeszłość, bo pamiętam, że grywaliśmy dużo, dużo lepiej.

Cdn... W "Quo vadis, Diavolo?"
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
ODPOWIEDZ