Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Skoki narciarskie

Komentarze, opinie, wyniki z dyscyplin innych niż piłka kopana.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4426
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

Tu słusznie rafał zauważył, że pojawiła się akcja "Małysz" nie widziana od wielu lat. Istna deklasacja. Czapki z szapo ba.
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5591
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Soja

Horngacher zostaje, gdzieś w którym z wywiadów na TVP sam o tym powiedział. Myślę, że na nowy sezon cel jest wiadomy: ruszyć z zapleczem kadry bo jest bieda.
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3074
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Post autor: kamilus »

Qnen,

jeśli chodzi o ten wywiad sprzed kilku dni, to z tego co pamiętam, to nie powiedział, że zostaje, tylko że odrzucił ofertę reprezentacji Austrii. A to duża różnica. :)
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5591
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

zino
Milanista
Milanista
Posty: 1718
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Post autor: zino »

Kamil osiągnął już praktycznie wszystko , no może poza IMŚ w lotach. Więc teraz może już tylko powielać i śrubować rekordy. Myślę, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa i wygra nie raz nie dwa poważne trofea. Taki sezon jak ten oczywiście może się już nie powtórzyć (z dużym prawdopodobieństwem), ale myślę, że swoje jeszcze wygra. Co do drużyny, to teoretycznie po IO mówili, że chcieliby/planują jeszcze na kolejne IO w tym składzie jechać walczyć, ale oczywiście będzie ciężko. Na pewno przydałyby się nowe twarze, może ten Wolny? Widać , że chłopak się ogarnia. Rozbawiła mnie wczoraj wzmianka, że przyczyną spadku formy Wellingera po IO jest to, że częściej go widać na piwie ze znajomymi niż na treningu. Nie spodziewałbym się tego jakoś po nim, o ile to prawda.
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3074
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Post autor: kamilus »

Qnen,

to powiedział Tajner, a np. Adam Małysz wypowiada się dużo ostrożniej: https://sport.onet.pl/zimowe/skoki-narc ... ie/d13570q

Z tego co czytałem komentarze na ten temat, to Horngacher miał na spotkaniu z Tajnerem poprosić o mocne inwestycje w sprzęt i infrastrukturę - i jeśli dostałby takie zapewnienie, wtedy nadal powinien pracować z naszą reprezentacją. Ale jeśli tak się nie stanie, to wszystko jest możliwe, wszak nic jeszcze nie zostało podpisane.
Awatar użytkownika
rangiz
Milanista
Milanista
Posty: 5395
Rejestracja: 13 maja 2009, 13:47

Post autor: rangiz »

Piękny sezon Kamila, dobry sezon naszych. Niewiele brakowało drużynowo do olimpijskiego srebra, cichym bohaterem sezonu, a zarazem i pechowcem - Stefan Hula, rzadko kto robi znaczący progres w tym wieku. Oprócz tego, że miał dobry sezon, zwykle brakowało ostatniego skoku, tej "kropki nad i" a szkoda, chwilami skakał takie petardy, że pewnie już nie będzie to do powtórzenia.
Gdyby nie dyskwalifikacja Żyły w jednej z pierwszych drużynówek, raczej byłoby także miejsce nr 2 w Pucharze Narodów, za bezkonkurencyjną Norwegią. O to jeszcze trzeba powalczyć na finale w Planicy, Niemcy są niestabilni i do końca należy robić swoje. Czasem może zabraknąć tego jednego skoku z Kuusamo, do not wliczono nam wtedy tylko 7/8 prób.

Dużo bardziej niż o profesjonalizm i motywację Stocha, należy obawiać się o nasze zaplecze, a raczej jego brak. Młodzież "leży" podobnie jak cała infrastruktura i medialna propaganda sukcesu, dość szybko może przerodzić się w rozgoryczenie i niedowierzanie, jak to możliwe, że wszystko zaprzepaszczono.

W chwili obecnej nie możemy nawet skorzystać z przywileju wystawienia kompletu zawodników do konkursów PŚ jako gospodarz, bo nie ma tylu skaczących profesjonalnie. 10-12 zawodników na cały kraj to w tej chwili dla nas nieosiągalny kosmos, razem z młodymi jest max. 7-8 sztuk.
A przecież - dość optymistycznie, wliczyłem do tych w pełni gotowych na starty zarówno Pilcha, jak i Wolnego, więc nawet trochę naciągałem... :help:
MK92

Post autor: MK92 »

rangiz pisze:Piękny sezon Kamila, dobry sezon naszych.
Ja odnoszę wrażenie, że w porównaniu z zeszłym sezonem zmieniły się nieco akcenty. Drużyna jest chyba ciut słabsza, ale za to Kamil jest jeszcze silniejszy, a przede wszystkim jego forma jest praktycznie równie wysoka na przestrzeni całego sezonu. Za mojego świadomego oglądania skoków narciarskich było tylko kilka takich przypadków wysokiej formy skoczka przez cały okres Pucharu Świata. Tu przychodzi na myśl Małysz z 2000/2001, Ahonen z 2004/2005, Schlierenzauer z 2008/2009 czy Prevc z 2015/2016. Teraz szykuje się piękne zwieńczenie tegorocznego Pucharu Świata na Letalnicy, dla mnie wciąż królowej wszystkich skoczni.
Ostatnio zmieniony 31 paź 2020, 23:45 przez MK92, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
rangiz
Milanista
Milanista
Posty: 5395
Rejestracja: 13 maja 2009, 13:47

Post autor: rangiz »

Bo ja wiem, czy drużyna słabsza? Nikt nie będzie stał w miejscu i nas podziwiał, z taką formą, jaką mają po nowym roku Norwegowie, to tylko jakiś totalnie zepsuty skok na dużym obiekcie może ich pozbawić zwycięstwa w którejś kolejnej drużynówce. Na mamucie wpadkę i tak odrobią, ostatniej - ósmej próby, zwykle mogliby nawet nie skakać...
Od pewnego czasu 4-5 zawodników skacze u nich, jak zaprogramowani i tak jak wszyscy byli zaskoczeni zeszłoroczną formą Polaków, tak teraz wszyscy będą chcieli gonić Norwegów.
Z Niemców po ZIO uszło sporo powietrza i teraz pewnie nie biliby się z nami o srebro, ale wiadomo też, że sztuką jest z tą formą trafić i przygotować zawodników na najważniejszą imprezę w sezonie.
MK92

Post autor: MK92 »

To fakt, Norwegowie w tym roku zrobili jeszcze jeden krok do przodu jako drużyna i przypominają niepokonany zespół Austriaków za czasów Pointnera. Na mamutach, gdzie zawsze czuli się jak ryba w wodzie, ta dominacja staje się jeszcze wyraźniejsza. W zeszłym roku Polacy mieli na pewno trochę lżej. Jednak wydaje mi się, że u nas drobny regres siły drużyny nastąpił. Przede wszystkim w słabszej formie jest Kot i Żyła, a tego zrekompensować nie dają rady Hula, któremu brakuje dwóch równych skoków w konkursie, a także będący w lepszej formie Kubacki. Z drugiej strony, w jeszcze lepszej dyspozycji niż w zeszłym sezonie jest przecież Stoch. Może to takie wrażenie tylko... Trzeba będzie po zawodach w Planicy porównać naszą tegoroczną zdobycz punktową w Pucharze Narodów z tą zeszłoroczną, oczywiście z uwzględnieniem liczby konkursów.
Ostatnio zmieniony 21 mar 2018, 17:16 przez MK92, łącznie zmieniany 1 raz.
Soja
Milanista
Milanista
Posty: 1573
Rejestracja: 13 gru 2005, 20:30
Lokalizacja: London

Post autor: Soja »

Drużyna jest na pewno mniej wyrównana w tym sezonie, z tym się chyba wszyscy zgadzamy.
Z jednej strony silniejsi Stoch i Kubacki, z drugiej strony słabsi Kot i Żyła.
Wskoczył Hula, ale nawet w konkursach, w których skakał wyśmienicie to zwykle nie wystarczało bo zwyczajnie brakowało "czwartego do brydża".
Zresztą jak pokazał chociażby konkurs na ZIO, nawet Stoch nie jest nieomylny.

Planicę dociągniemy pewnie składem Stoch, Kubacki, Hula, Żyła bo walczymy w Pucharze Narodów z oklapłymi Niemcami, ale od nowego sezonu Horngacher powinien się zastanowić, czy nie warto poświęcić, jednego z weteranów i zrobić miejsce np. Wolnemu. No chyba, że wszyscy będą w wysokiej formie.

Paradoksalnie to, że drużyna była słabsza gdy Stoch zaczynał skakać w PŚ wyszło nam na korzyść w perspektywie kilku lat. Większość uwagi była skupiona na Małyszu, ale Stoch miał sporo okazji się pokazać w cieniu starszego kolegi, bo nie było za bardzo nikogo innego wyróżniającego się. Powiedzmy, że Żyła, ale on miejsca Kamilowi nie blokował.

Jak dla mnie, to Żyła i Hula mogą jednocześnie obniżyć loty z powodu wieku, w którymś z sezonów przed następnymi ZIO. Nie wiadomo, czy Kot się jeszcze odblokuje, bo cała jego kariera to zmaganie się z samym sobą. Wtedy zostajemy z podstarzałym Stochem (który pewnie też już taki mocny nie będzie, chociaż skala talentu pozwoli mu nadal nieźle skakać gdy rówieśnicy już "zdziadzieją") i Kubackim, z którym też do końca nie wiadomo czy to już był max czy jeszcze się może rozwinąć.

Mocno wierzę, że trener mocno stąpa po ziemii i będzie monitorował sytuację, a nie ślepo wierzył zapewnieniom zawodników, że jego złota ekipa dociągnie w tym składzie do następnych ZIO.
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?
carlos pisze:Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
Awatar użytkownika
rangiz
Milanista
Milanista
Posty: 5395
Rejestracja: 13 maja 2009, 13:47

Post autor: rangiz »

No, z tym czwartym do brydża to chyba wszyscy mieli problem. Rotowaliśmy my, rotowali tuż przed konkursem olimpijskim Niemcy... przecież to "położyło" im medal na MŚ w lotach, a taka potęga, jak Austria nawet nie miała z kogo wybierać, podobnie Słoweńcy - tylko i wyłącznie na zasadzie mniejszego zła.
Zwracam uwagę na to, że w taki sposób, w jaki my wybieraliśmy pomiędzy Żyłą, a Kotem, większość musiała dobierać zawodnika numer trzy i numer cztery :)
Nie szukam usprawiedliwień, po prostu uważam, że większość reprezentacji skacze poniżej swoich realnych możliwości, na tym także kadra Horngachera potrafiła skorzystać.

W tym sporcie nie ma już takich kozaków i legendarnych rywali, jakich trafiało się za czasów Małysza. Ahonen i Amman -> poprzednia generacja, niewiele wnoszą, Gregor skacze w kratkę, podobnie jak cała reprezentacja, bo i Kraft dość późno się im odpalił... po dawnym dominatorze - Prevcu niby coś pozostało, ale często kończy się na jednym skoku, bez szansy na powtórzenie kozackiej próby tego samego dnia...
Kto z top10 może mówić o dobrym sezonie i że osiągnął to, co zakładano wraz z krajowym sztabem przed sezonem? Od początku Freitag skakał dobrze, sporo punktów pogubił puszczony w pechowych warunkach atmosferycznych i na wiosnę już się nie podniósł.
Wellinger też zgasł po Korei, pozytywny sezon w wykonaniu Dawida, ale żadnych "maszyn" i bezbłędnych zawodników z innej planety, to tutaj nie było.

W top15: pięciu Norwegów, czterech Polaków, czterech Niemców, jeden Japończyk, jeden(!) Austriak, zero(!) Słoweńców. Tematu tego co stało się z Finami nawet nie ma co ruszać, bo to odleglejsza przeszłość.
Soja
Milanista
Milanista
Posty: 1573
Rejestracja: 13 gru 2005, 20:30
Lokalizacja: London

Post autor: Soja »

Sezon zakończony kolejnymi wielkimi dokonaniami Kamila.
Horngacher zostaje na przyszły sezon.
Zakończony sezon ogłoszono najlepszym w historii polskich skoków.
Strzelają szampany, tłum wiwatuje :piwo:

Ja co do wieńczącego weekendu w Planicy mam tylko jeden zarzut.
Nie jest to miejsce drużyny ale jej skład w drużynówce.
Dlaczego zamiast Żyły, nie wystawiono Wolnego?
Żyła bardzo się męczył, a z racji bycia w trzydziestce PŚ miał zapewniony występ dzisiaj.
Natomiast Wolny pobił swój rekord życiowy w ten weekend i zasługiwał na szansę.
Ja wiem PN itd., ale kiedyś trzeba "ogrywać" następców bo w końcu spadniemy z wysokiego konia...
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?
carlos pisze:Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
ODPOWIEDZ