Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Formuła 1

Komentarze, opinie, wyniki z dyscyplin innych niż piłka kopana.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

ODPOWIEDZ
Carlo
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 722
Rejestracja: 13 sie 2003, 14:15
Lokalizacja: Byszyce
Kontakt:

Post autor: Carlo »

Za nami pierwszy wyścig sezonu. Dominacja Ferrari jest bezdyskusyjna. Drugią siłą w stawce jest w tej chwili McLaren, trzecią BMW Sauber. Robert Kubica jechał świetny wyścig, jednak awaria skrzyni biegów odebrała mu pewne 4 miejsce. Polak znakomicie wystartował, jednak przed pierwszym zakrętem został przyblokowany przez Alonso, z czego skorzystał Hamilton. Nick Heidfeld wysunał się na drugą pozycję, jednak chwilę potem okazało się skąd tak świetny start i dobra pozycja Niemca w kwalifikacjach. Nick po prostu zatankował bardzo mało paliwa i założył miękkie opony, które teoretycznie powinny być szybsze od twardych zastosowanych przez innych kierowców. Kubica mimo ciężkiego bolidu utrzymywał znakomite tempo, dzięki któremu po pierwszym pit stopie wyprzedził Nicka Heidfelda. Polak ponownie zatankował pełen zbiornik paliwa, chcąc sobie zostawić na koniec wyścigu możliwość ofensywniejszej jazdy, gdyż własnie wtedy miałby założyć opony o miękkiej mieszance, które dałyby mu możliwość jeszcze szybszej jazdy. Niestety awaria skrzyni biegów zniweczyła te plany. Wyścig wygrał Kimi Raikkonen pokazując porażającą szybkość. Rozczarowała postawa Renault, a debiut Heikkiego Kovalainena wypadł wręcz fatalnie.

Co do BMW to właśnie skrzynia biegów jest w tej chwili największą bolączką zespołu. Jak mówi Kubica zespół musi stosować oprogramowanie skrzyni, które nie wykorzystuje jej maksymalnych możliwości, przez co bolidy na prostych są bardzo wolne (co potwierdzają szybkości podczas GP Australii). Do tego nadal fatalnie wygląda ich niezawodność. Jeśli zespół upora się wreszcie z tą nieszczęsną częścią, to mówi się że bolidy BMW mogą być nawet do 0.5 sekundy szybsze na okrążeniu, co może pozwolić na wyrównaną walkę z McLarenem.
Leopolis semper fidelis!
Awatar użytkownika
Jacio
Milanista
Milanista
Posty: 24
Rejestracja: 23 maja 2007, 23:12
Kontakt:

Post autor: Jacio »

Carlo pisze:Dominacja Ferrari jest bezdyskusyjna
nie to co teraz. Teraz dominuje McLaren Mercedes.
Alonso wygrał dzisiaj wyścig w Monako i wyszedł na prowadzenie w klasyfikacji ogólenej przed swojego kolege z teamu- Hamiltona.
Nasz Robert pojechał bardzo dobrze i zajął dobre 5 miejsce przed Heidfeldem.
Awatar użytkownika
Smyku
Milanista
Milanista
Posty: 57
Rejestracja: 12 kwie 2007, 15:28
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: Smyku »

No i możemy byc zadowoleni,bo Kubica zajął doskonała lokatę 5.Oby tak dalej Robercie :prayer: No,a Alonso wygrał zasłużenie i to Mclaren dominuję w Formulę 1.Taka jest prawda...
We Włoszech Milan! W Europie Milan! Wszędzie Milan!
Carlo
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 722
Rejestracja: 13 sie 2003, 14:15
Lokalizacja: Byszyce
Kontakt:

Post autor: Carlo »

Ciężko byc zadowolonym z dzisiejszej pozycji Kubicy. Niestety BMW Sauber obrał bezsensowną taktykę dla swoich kierowców co kosztowało Polaka miejsce na podium. Podczas wczorajszych kwalifikacji okazało się że Kubica tylko minimalnie ustępuje Alonso i Hamiltonowi (0,1 straty w drugiej części kwalifikacji), co dawało Polakowi pewną trzecią pozycję. Jednak podczas trzeciej części kwalifikacji zespół zdecydował że kierowcy pojadą na zachowawczą taktykę jednego pit stopu. Bolid Kubicy został mocno dotankowany co spowodowało, że musiał startowac z odległej 8 pozycji. W Monaco stawia to kierowcę w nieciekawym położeniu gdyż wyprzedzanie na tym torze jest w zasadzie niemożliwe.

Na stracie Polak został w pierwszym zakręcie przyblokowany przez Webbera, co wykorzystał Barichello i co jak się okazało zepsuło cały wyścig Krakowianinowi. Kubica pierwszą częśc wyscigu spędził "na ogonie" dużo wolniejszego Brazylijcyzka. Gdy Rubens wjechał wreszcie do boksu, Kubica rozpoczął swój show. Jechał doprawdy fantastycznie będąc najszybszym na torze (nawet od dwójki McLarena). Taka postawa pozwoliła przesunąc mu się na 5 miejsce. Robert osiągnął 3 czas najlepszego okrążenia, co jest wynikiem nadzwyczajnym biorąc pod uwagę taktykę zespołu. Niestety zachowawcza strategia uniemożliwiła Polakowi walkę o podium co było absolutnie w jego zasięgu.
Leopolis semper fidelis!
Awatar użytkownika
Pamato
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 2108
Rejestracja: 29 sty 2005, 13:54

Post autor: Pamato »

wkurzaja mnie dwie sprawy:
1. eksperymenty BMW Sauber na Robercie.... Nick krecac takie kolka w kwalifikacjach jak Kubica zapewne dowiozlby spokojnie 3 lokate od startu do mety majac normalnie dwa pitstopy :/
2. komentatorzy.... jak nie bylo jeszcze Kubicu w F1 to ogladalo (sluchalo) mi sie tego znacznie lepiej :/
MarcoPoland
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 740
Rejestracja: 11 gru 2003, 14:00

Post autor: MarcoPoland »

Wydawalo mi sie,ze w tym GP ekspereymenty na Kubicy byly duzo lepsze niz nieeksperymenty na Heidefeldzie - Nick, po swietnym starcie jechal juz tylko coraz gorzej, podczas gdy Kubica po kiepskim starcie ukonczyl wyscig dwa oczka wyzej niz miejsce, z ktorego startowal.

Co do komentatorow, to zgodze sie z Pamato - o studiu nie wspomne, bo tego to sie w ogole nie da sluchac/ogladac
Awatar użytkownika
Pamato
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 2108
Rejestracja: 29 sty 2005, 13:54

Post autor: Pamato »

szkoda, bo mogli spokojnie wywalczyc podium dla Kubicy a oni postanowili zaryzykowac i szukac szansy na cala pule (ewentualna neutralizacja), bez sensu....od MacLarenow dzieli ich jeszcze sporo, wiec jedyne co mogli to 3 miejsce a to zagwarantowane by bylo gdyby Kubica wykrecil na kwalifikachach 3 czas i mial malo paliwa, na dwa tankowania.... oczywiscie oni znaja sie lepiej etc, ale mam dziwne przeczucie, ze gdyby Nick krecil takie czasy i mial takie mozliwosci to nie kombinowano by przy jego baku az tyle :/
Awatar użytkownika
tom_n
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 586
Rejestracja: 01 lip 2003, 15:12
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Post autor: tom_n »

W ostatnich dwóch wyścigach Kubica pokazuje, że jeśli jego bolid jest dobrze przygotowany i nie sprawia problemów to potrafi jeździć naprawdę szybko. Gdyby jeszcze stratedzy BMW mieli większe doświadczenie, którego zapewne z czasem nabiorą, to byłoby jeszcze lepiej. Co do taktyki we wczorajszym wyścigu to uważam, że nie była ona wcale najgorsza. Kluczowy był start, gdzie Robert dał się wyprzedzić dwóm wolniejszym zawodnikom, którzy spowalniali go przez niemal połowę dystansu. Stracił przez to masę czasu. Gdyby nie to, na pewno skończyłby wyścig co najmniej o "oczko" wyżej.

Natomiast jeśli chodzi o komentatorów to faktycznie studio przed wyścigiem momentami prezentuje żenujący poziom, ale już komentarz samego wyścigu w wykonaniu Andrzeja Borowczyka i Mikołaja Sokoła bardzo mi się podoba. Widać, że obaj panowie znają się na tym sporcie.
Awatar użytkownika
Pamato
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 2108
Rejestracja: 29 sty 2005, 13:54

Post autor: Pamato »

znaja sie znaja i dlatego zdecydowanie lepiej mi sie ogladalo F1 zanim pojawil sie tam Kubica ;) chodzi mi raczej o czestosc powtarzania imienia i nazwiska Polaka, jak i jego partnera z teamu etc. , czasami a wrecz dosyc czesto walkowanie w kolko tego samego schematu budowania zdan mnie zwyczajnie dobija :]

no i czekam kiedy (jesli w ogole) skonczy sie ta lopatologia dla niewtajemniczonych ;) bum na Kubice ma swoje konsekwencje, ale to tez mnie drazni.....dawniej F1 ogadali ci co chcieli i sie na tym znali i bylo idealnie ;)

a Zientarscy niech sobie podlubia przy jakims starym silniku, albo zrobia test nowego Opla, bo w tym to ja ich lubie ogladac, ale od F1 wara :/
Awatar użytkownika
kamillos
Milanista
Milanista
Posty: 396
Rejestracja: 27 lip 2004, 12:48

Post autor: kamillos »

Ale macie problemy...
Włodek i Maciek są ok, znam ich głównie z radia i jak dla mnie są w porządku. Mają swój specyficzny styl ("panie kolego";"proszę pana"), moim zdaniem jest dość zabawnie i na luzie. . Ogólnie relacja F1 na Polsacie bardzo mi się podoba i to chyba normalne, że często powtarzają te same rzeczy, bo dopiero gdy Kubica zaczął jeździć ten sport ma jako taką oglądalność...
Awatar użytkownika
Pamato
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 2108
Rejestracja: 29 sty 2005, 13:54

Post autor: Pamato »

nikt nie mowi, ze to nienormalne......tylko, ze dla kogos kto ogladal F1 na dlugo zanim Kubica sie tam pojawil, aktualne relacje sa czesto ciezkostrawne :] ale jak mowielm, mam nadzieje, ze ta lopatologia kiedys sie skonczy....

ps: niektore frazesy sa nie mniej denerwujace niz 'marszcze rano' Szpaka ;)
Awatar użytkownika
kuba1899
Milanista
Milanista
Posty: 1026
Rejestracja: 28 lip 2003, 23:07
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kuba1899 »

Dokładnie... oglądanie F1 w okresie "przedkubicowym" było zupełnie inne. Relacje były merytoryczne, faktycznie goście znają się na sporcie i były to wręcz relacje dla koneserów. Teraz mamy zafundowaną wielką relację z pompą, gdzie wszyscy przybijają sobie piątki, a na wejściu stary Zientarski wchodzi z takim powerem, że brakuje tylko by zdarł z siebie koszulę jak Hulk... ale nie ma tylko złych stron... dzięki Kubicy dostaliśmy "nowy" rodzaj emocji - narodowy. Nowe zakulisowe emocje "ten Niemiec pewnie wyrywa Robertowi wentyle z opon", itd. Jest śmiesznie, chociaż masówka oglądania czasami mi przeszkadza.
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
Awatar użytkownika
konrad_acm
Milanista
Milanista
Posty: 2617
Rejestracja: 26 cze 2005, 3:36

Post autor: konrad_acm »

Ciekawa sprawa wynikła po GP Monaco - otóż team McLaren Mercedes jest podejrzewany o zastosowanie czegoś w rodzaju 'team order' tylko tym razem nie chodziło o przepuszczenie kolegi z zespołu tylko o to żeby Hamilton trzymał się 'bezpiecznie' za Alonso. Wg zasad FIA jest to niedozwolone i istnieje ryzyko dyskwalifikacji MM. Plusem takiej sankcji jest I miejsce dla Ferrari i 'pudło' dla Kubicy, ale osobiście mam złe skojarzenia z 'zielonym stolikiem' więc wolę żeby darowano sobie takie kary. Jakaś sumka na konto WOŚP mile widziana ;)
ForzaMILAN!
Awatar użytkownika
Pamato
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 2108
Rejestracja: 29 sty 2005, 13:54

Post autor: Pamato »

ja rowniez jestem przeciwny..... dla zespolu MacLarena to kopletnie bez roznicy kto wygral i tak mieli dwie pierwsze lokaty bezproblemowo.... co innego gdyby jakies rozkazy mialy przeszkodzic rywalowi w dogonienu lidera czy cos w tym stylu, to bylo nagminne za czasow gdy w Ferrari Barrichello robil za muła i np. tamowal peleton pozwalajac Schumacherowi bezpiecznie sie oddalac :/
Carlo
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 722
Rejestracja: 13 sie 2003, 14:15
Lokalizacja: Byszyce
Kontakt:

Post autor: Carlo »

kuba1899 pisze:Dokładnie... oglądanie F1 w okresie "przedkubicowym" było zupełnie inne. Relacje były merytoryczne, faktycznie goście znają się na sporcie i były to wręcz relacje dla koneserów.
Nie do końca się zgadzam. Np relacje w zeszłym roku na TV 4 to był istny koszmar. Połączenie Skubisa z Borowczykiem dało kompromitujące efekty. Pamiętam jak podczas GP Brazylii Schumacher wyprzedził Kubicę na prostej start meta po czym udał się na małą wyceieczkę za tor, by na następnym okrążeniu znów dopaśc Polaka i go wyprzedzic w niemal identyczny sposób. Pamiętam zmieszanie komentatorów którzy nie bardzo rozumieli co się dzieje po czym zaczęli przekonywac ze oto widzielismy powtórkę manewru wyprzedzania przez Schumachera. Pomylki kierowcow Spykera z kierowcami... Ferrari były na porządku dziennym ;) Obaj lubili po prostu wydawac niekonczonce sie monologi o niczym, nie bardzo w tym czasie kontrolujac co sie dzieje na torze. Na szczęście w tym roku do Borowczyka dołączył Mikołaj Sokół który jak najbardziej zna się na rzeczy i który gdy dzieje się coś ciekawego na torze przerywa monologi Pana B informując o tym co się dzieje. Połączenie takiego gawędziarza z rzeczowym fachowcem daje całkiem fajne efekty.

Natomiast całe studio z Panami Zientarskimi uważam za pomyłkę. Ciężko wysłuchiwac durnych teorii w temacie "jak to Niemcy niszcza Polaka". Pamiętam jak po GP Bahrajnu gdzie doszło do kontaktu Heidfelda z Kubica starszy Zientarski przekonywał że było to celowe działanie ze strony Niemca, natomiast osobą która musiała tłumaczyc mu (zresztą bezskutecznie) że był to zwykły "race accident" był... Artur Kubica - ojciec Roberta. Podobnie po ostatnim GP Monaco dowiedzieliśmy się że postój Roberta był specjalnie wydłużony o dwie sekundy aby Heidfeld wyprzedził naszego zawodnika ['].
konrad_acm pisze:Ciekawa sprawa wynikła po GP Monaco - otóż team McLaren Mercedes jest podejrzewany o zastosowanie czegoś w rodzaju 'team order' tylko tym razem nie chodziło o przepuszczenie kolegi z zespołu tylko o to żeby Hamilton trzymał się 'bezpiecznie' za Alonso.
To typowy objaw gorączki angielskiej prasy, która ma jak najbardziej przyspieszyc panowanie Hamiltona. Anglicy nie mogą póki co zrozumiec, że Lewis jest wolniejszy od Alonso i na siłe próbują koronowac swoją gwiazdę. W przypadku Buttona nie dało to zbyt ciekawych efektów. Oby nie było tak w przypadku Hamiltona, który jest naprawdę utalentowanym kierowcą. Zarzut o Team Orders jest po prostu śmieszny i zostanie oddalony przez FIA.
Leopolis semper fidelis!
Soja
Milanista
Milanista
Posty: 1573
Rejestracja: 13 gru 2005, 20:30
Lokalizacja: London

Post autor: Soja »

To co dzisiaj przytrafiło się Kubicy wyglądało makabrycznie. Z bolidu Polaka został tylko specjalnie wzmocniony kokpit kierowcy, który na szczęście ochronił Roberta na tyle że wg obecnych informacji skończyło się na złamanej nodze.
W ogóle dzisiejszy wyścig był bardzo dramatyczny, działo się w nim aż za wiele, niestety ale niedobrego. Pechowców było wielu ale największym z nich okazał się Kubica.
Ja mam nadzieję że dzisiaj limit pecha został przez Roberta wyczerpany, bo pech prześladował go od początku tego sezonu. No i mam nadzieję że wróci on możliwie najszybciej do ścigania.
Zastanawia też to co mówili komentatorzy, że tory takie jak ten w Montrealu nie należą do bezpiecznych, daleko im pod tym względem do nowoczesnych jak ten w Bahrajnie. Ale z drugiej strony wspominali też że zawodnicy lubią takie tory.
Wg mnie wyścigi takie jak dzisiejsze GP Kanady są też dużo atrakcyjniejsze dla kibiców.
Niestety dzisiaj za sprawą wypadku Kubicy dominowały raczej nieprzyjemne odczucia...
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?
carlos pisze:Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
Awatar użytkownika
Bizarre21
Milanista
Milanista
Posty: 258
Rejestracja: 13 cze 2006, 23:54
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Bizarre21 »

Strasznie zaszokował mnie wypadek Kubicy. Zazwyczaj jezdził dosyć bezpiecznie. Ten wypadek był trochę podobny do wypadku Ayrtona Senny. Pokazuje to jak bardzo poprawilo się bezpiecznestwo na wyscigach F1. Cieszę się ze to tylko ze to tylko złamana noga. Mam nadzieje ze Robert powroci do scigania za okolo 2 wyscigi.
To be totally honest, I am the taxi driver, my name is Travis Bickle, nice to meet ya.
Awatar użytkownika
Pamato
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 2108
Rejestracja: 29 sty 2005, 13:54

Post autor: Pamato »

z tego co mowia to dobrze jak wroci na 2 ostatnie wyscigi :] zawodnik zeby byc dopuszczonym musi byc w 101% sprawny i zdrowy a rehabilitacja zlamanej nogi moze potrwac....
chrissnail
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 1396
Rejestracja: 21 lut 2005, 21:51

Post autor: chrissnail »

kuba1899 pisze:Dokładnie... oglądanie F1 w okresie "przedkubicowym" było zupełnie inne.
Przez tyle lat co oglądam F1 od czasu pojawienia sie Roberta w stawce przerzuciłem sie na stacje inne niż polska. Ja rozumiem uwielbienie bo pojawił sie Polak w "lidze" samego szczytu medialnego. Podobna rzecz była z Trybańskim lub Lampe w NBA... jakikolwiek mecz by nie leciał, nazwisko któregoś z Polaków wałkowane było dziesiątki razy. A najlepsze (czytaj: żenujące) były tłumaczenia jak któremuś z krajanów nie szło. Do historii przeszło "dziwię sie, że znów nie zagrał po tym jak na treningu rzucił 15 punktów i zebrał 4 piłki" Wracając do F1 i naszych miłych komentatorów... na karb "głupoty" (chyba) należy zrzucić ów insynuacje, że Robert ma gorsze wyniki bo... promują Niemca. Uprzedzam, ze dziś pojawia sie często nazwisko Hamiltona.. ale akurat to nie jest dziwne... skoro jako debiutant ma szansę na MŚ. Bynajmniej ma szansę pobić rekord najlepszego debiutanta F1... Jacques`a Villeneuve`a, (który zdobył 78 pkt w swoim 1 sezonie w F1).
Carlo pisze:To typowy objaw gorączki angielskiej prasy, która ma jak najbardziej przyspieszyc panowanie Hamiltona. Anglicy nie mogą póki co zrozumiec, że Lewis jest wolniejszy od Alonso i na siłe próbują koronowac swoją gwiazdę.
Sam zainteresowany skomentował już, że nie da sie wrobić w tego typu zagrywki. Widać, że czuje sie "mocny". Oby go nie poniosła fantazja bo jego talent plus świetny samochód McLarena w tym roku może dać całkiem dobry wynik.

Wypadek Roberta... na szczęście nic sie nie stało. Na analizę przyczyn wypadku przyjdzie czas.
Anathem
Milanista
Milanista
Posty: 1598
Rejestracja: 09 sty 2007, 14:43

Post autor: Anathem »

Dziś powiadają że powinien wystartowac już za tydzień. Ponoć tylko jakieś zwichnięcie nogi w kostce i niestety wstrząśnienie mózgu, ale generalnie jest dobrze :)
Awatar użytkownika
czado81
Milanista
Milanista
Posty: 581
Rejestracja: 03 lut 2007, 9:52
Lokalizacja: Rymanów Zdr. /Kraków

Post autor: czado81 »

Co do wypadku Kubicy - według poskładanych przeze mnie komentarzy różnych stacji przebieg wydarzeń wyglądał mniej więcej tak: Robert najeżdża na jadącą przed nim Toyotę (możliwe, że przymierzał się do wyprzedzania) w wyniku czego zostaje uszkodzony przedni spoiler, co z kolei spowodowało, że docisk przednich kół był zbyt mały, aby przy prędkości ponad 200 km/h zmieścić się w z pozoru łagodny lewy zakręt. Co się stało później widać już dokładnie na wszystkich powtórkach.

Całe szczęście, że skończyło się to tak jak się skończyło - według Polskiego Radia Kubica ma lekkie wstrząśnienie mózgu i skręconą kostkę (a nie złamaną nogę jak mówiono jeszcze wczoraj), a co najważniejsze - lekarze są zdania, że możliwy jest udział Polaka już w kolejnym wyścigu!
David w Gdańsku http://pl.youtube.com/watch?v=prVF_NibxbY
http://pejzaz.blog.onet.pl
____________________________________________
Awatar użytkownika
tom_n
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 586
Rejestracja: 01 lip 2003, 15:12
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Post autor: tom_n »

Ja od wielu lat oglądam "przed wyścigiem" na RTL. Są bardzo ciekawe wywiady z zawodnikami, managerami, można pooglądać bolidy na polach startowych, zobaczyć całą otoczkę. Jest to o wiele ciekawiej zrobione, niż w polskiej telewizji, gdzie relacja zaczyna się praktycznie minutę przed startem wyścigu. Ostatnio tylko w czasie reklam na RTLu przełączam się na Polsat, żeby posłuchać co "ciekawego" mają do powiedzenia panowie Zientarscy ;) Sam wyścig oglądam już jednak na Polsacie, bo komentarz Borowczyka i Sokoła bardzo mi się podoba. Większe zainteresowanie F1 po pojawieniu się Kubicy jest rzeczą normalną i nie powinno to nikogo dziwić. Natomiast te wszystkie opinie i tłumaczenia, kiedy Robertowi nie pójdzie, to druga sprawa.

Jeśli chodzi o wczorajszy wypadek Kubicy, to muszę powiedzieć, że serce mi stanęło na tych kilka minut. Uderzenie w bandę wyglądało bardzo groźnie. Robert miał naprawdę masę szczęścia, że skończyło się tylko na niewielkich obrażeniach. Na pewno duża w tym zasługa konstrukcji bolidu i najnowszych osiągnięć w dziedzinie bezpieczeństwa, ale nie chcę nawet myśleć, co by było, gdyby samochód tak się ustawił w locie, że Kubica przy prędkości ponad 230 km/h uderzyłby kaskiem o kant ściany... Komora bezpieczeństwa chroni tułów i nogi kierowcy, natomiast głowę już nie do końca. W przypadku Ayrtona Senny kokpit też w zasadzie pozostał nienaruszony, natomiast przyczyną śmierci Brazylijczyka było to, że fragment przedniego zawieszenia przebił jego kask, co doprowadziło do poważnych uszkodzeń mechanicznych mózgu.
Awatar użytkownika
Pamato
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 2108
Rejestracja: 29 sty 2005, 13:54

Post autor: Pamato »

jesli ktos ma jeszcze jakiekolwiek watpliwosci co do sensu przejmowania sie felietonami Zarzecznego (bo czytal tylko ten walkowany na tym forum) to prosze bardzo:
http://sport.interia.pl/wiadomosci-dnia ... a,924164,6

a takie komiczne kwiatki to on dostarcza za kazdym razem ;)
Ostatnio zmieniony 11 cze 2007, 14:00 przez Pamato, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
droc
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 1133
Rejestracja: 04 maja 2004, 16:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: droc »

Pamato - dawno nie czytałem tak oburzająco głupiego felietonu. Pan Zarzeczny przechodzi samego siebie, żeby być kontrowersyjnym i poczytnym dziennikarzem.
Najlepszy komentarz do tego żenująco słabego wystąpienie można znaleść tutaj:
http://sport.interia.pl/wiadomosci-dnia/news/zarzeczny-zycie-niewarte-15-miejsca/komentarze,924164,,10190011

Dla mnie, wyścig musi nieść emocje, ale emocje zdrowe a nie chore, jak te w Montrealu. Jestem zgoła innego zdania niż pan Zarzeczny i nie podnieca mnie śmierć w bolidzie F1 na torze. Dla mnie wszystkie tory powinny być mega bezpieczne a każdy kierowca powinien mieć zniżki w ubezpieczeniu na życie z racji wykonywanego zawodu.
Jeżeli pan Zarzeczny podnieca się krwią na ekranie, to niech przełączy sobie kanał TV na jakieś ekstremalne sporty walki :-)
Wczorajszy wypadek (cała seria wypadków) tak naprawdę jest dowodem na słuszność decyzji FIA o zwiększaniu bezpieczeństwa. Zresztą 13-cie lat temu już Senna był przykładem, że rozwój techniki wyścigowej nie idzie współmiernie z rozwojem bezpieczeństwa. Na szczęście, wiele w tym temacie się zmieniło. Co podkreślało wielu fachowców, jeszcze 10lat temu takiego wypadku Kubica by nie przeżył.

pzdr,
['] C.A.R.E [']
Awatar użytkownika
Pamato
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 2108
Rejestracja: 29 sty 2005, 13:54

Post autor: Pamato »

droc pisze:Pamato - dawno nie czytałem tak oburzająco głupiego felietonu. Pan Zarzeczny przechodzi samego siebie, żeby być kontrowersyjnym i poczytnym dziennikarzem.
Najlepszy komentarz do tego żenująco słabego wystąpienie można znaleść tutaj:
http://sport.interia.pl/wiadomosci-dnia/news/zarzeczny-zycie-niewarte-15-miejsca/komentarze,924164,,10190011
komentarz rewelacyjny, ale........jak go znalazles?!?!?! chcesz powiedziec, ze zdaza ci sie czytac komentarze na TYCH stronach?? :wow: szacuneczek :ok:
ODPOWIEDZ