Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

NHL

Komentarze, opinie, wyniki z dyscyplin innych niż piłka kopana.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
cortess
Milanista
Milanista
Posty: 627
Rejestracja: 26 cze 2006, 12:56
Lokalizacja: sprzed monitora

Post autor: cortess »

siwyu2 pisze:Masz może jakąś dobrą polską strone o NHL? Albo jakiś profil na facebook'u? Z góry dzięki ;)
Dawno już nie zaglądałem, ale kiedyś bardzo fajnie działało forum do stronki Polskiego Centrum NHL, sama stronka też nie była zła...

Początek sezonu niezły. Na wschodzie zaskakuje na razie Montreal (na 6 spotkań tylko 1 porażka), podobnie zespół ze stolicy - Senators (5 gier, po przegranym pierwszym spotkaniu teraz 4 win streak). Nie za dobry start NYR i tak chwalonych Blue Jackets. Islanders na prowadzeniu w Metropolitan Division (mimo bilansu 4-1, to dla mnie ciężko i dużo szczęścia), Washington drugi, ale grał znacznie lepiej (3 zwycięstwa, 2 porażki - obie po karnych).

Na zachodzie mój team Colorado - rozczarowanie. Minnesota ich rozbiła - w 2 pierwszych spotkaniach 2 shutouty (5:0 i 3:0), trzecie z Kaczorami Wild przegrali 1:2. Za to zespoły z Pacific Division cholernie mocne - obrońcy tytułu LA Kings przegrali pierwsze spotkania, ale teraz odbijają sobie mają już W3, Anaheim na otwarcie przegrało z Pittsburgiem teraz już W4, lider dywizji San Jose przegrało tylko raz po karnych, Vancouver 3 mecze 3 zwycięstwa, tylko Edmonton ssie jak zawsze (póki co najgorszy team w lidze).

Jak ja się cieszę, że sezon wreszcie się zaczął... :ok:
Awatar użytkownika
cortess
Milanista
Milanista
Posty: 627
Rejestracja: 26 cze 2006, 12:56
Lokalizacja: sprzed monitora

Post autor: cortess »

W sumie nikt nic nie pisał, ale właśnie skończył się sezon zasadniczy, a w środę rozpoczyna faza Playoff, więc może ktoś się skusi, bo teraz będzie już tylko hokej na najwyższym poziomie.

Na początek przybliżmy sytuację, jeśli ktoś nie śledził sezonu, a teraz chciałby się wkręcić. W grze zostało 16 drużyn, po 8 najlepszych ekip ze wschodniej i zachodniej konferencji. Skrajne emocje przeżywali fani drużyn grających w poprzednim finale albowiem LA Kings - aktualni mistrzowie nie awansowali do dalszych rozgrywek i tytułu nie obronią, natomiast przegrani finałów 2014 - NY Rangers sięgnęli po Presidents Trophy dla najlepszej drużyny sezonu zasadniczego. Do rzeczy, pary 1 rundy Playoff:

NY Rangers - Pittsburgh Penguins
Montreal Canadiens - Ottawa Senators
Tampa Bay Lightning - Detroit Red Wings
Washington Capitals - NY Islanders
Anaheim Ducks - Winnipeg Jets
St. Louis Blues - Minnesota Wild
Chicago Blackhawks - Nashville Predators
Vancouver Canucks - Calgary Flames

Osobiście? Przez głupią zmianę systemu awansu do PO już w pierwszej rundzie będziemy mieli pojedynek Preds-Hawks (3 i 4 drużyny zachodu) i to chyba będzie najciekawsza seria. Rangers - cholernie mocni, Habs i Tampa grają nieźle, ale jeśli jakaś niespodzianka na wschodzie to niesamowicie rozkręcona Ottawa w mojej opinii. Na zachodzie i Anaheim, i St. Louis powinny dać radę, ciekawie może być w drugim wewnątrz kanadyjskim starciu.

Ja nie odważę się na tym etapie wskazać faworyta do tytułu. Moich "najulubieńszych z ulubionych" drużyn już nie ma, ale kciuki będę ściskał za Vancouver i kto-tam-awansuje z pary Chicago-Nashville, bo obie lubię.

Zapraszam do oglądania, dzielenia się wrażeniami i dyskusji. Jak chętnych nie będzie nie martwcie się nie będę spamował tematu wynikami...
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
Awatar użytkownika
Paweuu
Milanista
Milanista
Posty: 543
Rejestracja: 22 kwie 2007, 16:35
Lokalizacja: Mikołów
Kontakt:

Post autor: Paweuu »

Jakoś nigdy nie jarał mnie hokej, nie nadążam śledzić wzrokiem krążka :] Poza tym wole hokej w wydaniu reprezentacyjnym niż ligowym.
Poznasz głupiego po czynach jego.

http://paweuu.wordpress.com
Awatar użytkownika
Hornet
Milanista
Milanista
Posty: 384
Rejestracja: 30 sie 2004, 16:35
Lokalizacja: Bojanowo

Post autor: Hornet »

Ja od początku sezonu śledzę losy Pittsburgh Penguins. Na mecze w nocy nie wstaję, ale staram się oglądać te o normalnych godzinach i 10 minutowe skróty na youtube :D
Szkoda beznadziejnej końcówki w wykonaniu Pens (Last 10 games: 3-5-2), bo przez to trafiliśmy na Rangersów w 1 rundzie... Racjonalnie patrząc większych szans na awans nie ma. Kiepska forma i kontuzje podstawowych obrońców (Letang, Maatta, Ehrhoff) raczej nie nastawiają pozytywnie.
Awatar użytkownika
cortess
Milanista
Milanista
Posty: 627
Rejestracja: 26 cze 2006, 12:56
Lokalizacja: sprzed monitora

Post autor: cortess »

No Pens zdecydowanie położyli końcówkę. Zaryzykuje stwierdzenie, że gdyby ostatni mecz był z kimś innym niż Buffalo, to Boston by ich dogonił i wyrzucił z postseasonu. Gdyby nie któreś dwa z tych potknięć w końcówce Pittsburgh zająłby w dywizji miejsce za plecami Rangers a tak przyjdzie im z nimi zagrać, a oglądałem NYR w tym sezonie kilka razy i moim zdaniem są mocniejsi niż rok temu - daje Pingwinom szansę na wygranie może jednego pojedynku w tej serii.

@Paweuu - to za pół miesiąca są MŚ w Czechach... Ew. dywizję słabeuszy jak Polska od następnego tygodnia w Krakowie.
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
Awatar użytkownika
miechu
Milanista
Milanista
Posty: 121
Rejestracja: 30 gru 2013, 11:19
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: miechu »

cortess pisze:za pół miesiąca są MŚ w Czechach...
MŚ już w piątek startują, transmisje w TVP Sport, będzie można obejrzeć kawałek porządnego hokeja. Faworyci tacy sami jak zawsze czy typujecie jakiegoś czarnego konia?

cortess pisze:dywizję słabeuszy jak Polska od następnego tygodnia w Krakowie
Miałem okazję być na meczu Polska - Węgry w sobotę i faktycznie poziom sportowy był przeciętny. Dobrze że nie awansowaliśmy do elity, jeszcze nam tam dużo brakuje. Ale i tak zdecydowanie było warto jechać - na trybunach autentyczny mecz przyjaźni, ponad 12 tysięcy widzów, wspólny doping i zabawa. A jaki Węgrzy młyn nakręcili to aż ciarki szły po plecach. Życzę im utrzymania w przyszłym sezonie a ze względów kibicowskich to przynajmniej raz do roku powinniśmy grać mecz towarzyski w każdej dyscyplinie sportu. :)

No i wyjazd do Krakowa uratował mnie od oglądania meczu Udinese - Milan. Same plusy.
Awatar użytkownika
rossonero
Milanista
Milanista
Posty: 1556
Rejestracja: 21 lip 2003, 7:23
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rossonero »

Ja kibicuję drużynom z Kanady, szczególnie Canadiens, Oilers i Maple Leafs oraz Pittsburgh Penguins z uwagi na to, że gra tam Crosby. Strasznie się ucieszyłem, że Oilers wylosowali nr 1 draftu i będzie tam grał Connor MaDavid.
Awatar użytkownika
cortess
Milanista
Milanista
Posty: 627
Rejestracja: 26 cze 2006, 12:56
Lokalizacja: sprzed monitora

Post autor: cortess »

miechu pisze:MŚ już w piątek startują, transmisje w TVP Sport, będzie można obejrzeć kawałek porządnego hokeja. Faworyci tacy sami jak zawsze czy typujecie jakiegoś czarnego konia?
Od bodajże 2009 nie było tak równej i mocnej repry Kanady na MŚ (pomijam Igrzyska na które jeździli już sami najlepsi). Do tego mimo, że na papierze nie wygląda to imponująco to nieźle gra USA. Czesi pomimo, że u siebie to szału nie ma (zresztą już od dłuższego czasu, podobnie jak u braci Słowaków). Po Szwecji spodziewałem się mocniejszego teamu, tymczasem niektórzy widocznie woleli odpoczynek niż reprezentowanie kraju na turnieju w Czechach. Niespodzianek być nie powinno. Moim osobistym faworytem jak zawsze Sborna - w tym roku oparta na graczach ligowych, zwłaszcza z Petersburga (w tym Ilja Kowalczuk) + paru pojedynczych zza oceanu w postaciach Malkina, Tarasenki czy Kuljomina. Choć życzę Capitals jak najdłuższej przygody w NHL, to wiem, że jeśli przydarzy im się odpaść to na Sashę Owieczkina zawsze można liczyć i gość doleci do składu na MŚ, jeśli będzie taka potrzeba.
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
Awatar użytkownika
rossonero
Milanista
Milanista
Posty: 1556
Rejestracja: 21 lip 2003, 7:23
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rossonero »

Zastanawia mnie, czemu w ekipie Kanady nie ma Tavaresa. Sezon miał bardzo dobry a Islanders już odpadli z Pucharu Stanleya. Czyżby jakaś kontuzja?
Awatar użytkownika
cortess
Milanista
Milanista
Posty: 627
Rejestracja: 26 cze 2006, 12:56
Lokalizacja: sprzed monitora

Post autor: cortess »

Jak ktoś woli coś bardziej emocjonującego niż gra Napoli w Banderalandzie w 1/2 LE to polecam 1/4 MŚ i mecz gospodarzy Czechów z Finami. Oglądałem dzisiaj wszystkie pozostałe (no dobra, Kanady nie oglądałem już po 5 bramce) i poziom był niezły (może nie jak wczorajszy mecz #7 w NY, ale i tak kawał niezłego hokeja). Zgodnie z planem w półfinale zameldowali się Jankesi i ich sąsiedzi z północy. Super widowisko zafundowali Rosjanie ze Szwedami, widać jaką różnicę robi trójka z NHL. Mieć 3:0, wypuścić na 3:3, aby na koniec i tak wygrać, cóż za huśtawka nastroju dla fanów rosyjskiej reprezentacji. Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią Oviego zaraz po odpadnięciu przez Caps, wsiada do samolotu i w półfinale wspomoże Sborną. Mam nadzieję na udany rewanż z amerykańcami i pewno finał marzeń wielu - Kanada vs Rosja.

PS. Na Tavaresa po ostatnich IO, gdy doznał kontuzji chuchają i dmuchają, do tego były przez to jakieś przepychanki na górze, więc tym razem odpuścili.
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
Awatar użytkownika
rossonero
Milanista
Milanista
Posty: 1556
Rejestracja: 21 lip 2003, 7:23
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rossonero »

Wszystkie moje ulubione drużyny już odpadły z Pucharu Stanleya, więc teraz będę śledził te rozgrywki z mniejszym zainteresowaniem. A co do MŚ, to jestem za finałem Kanada-USA. Te dwie ekipy grają chyba najlepiej na tych mistrzostwach.
gorylmagila
Milanista
Milanista
Posty: 477
Rejestracja: 15 mar 2014, 9:07

Post autor: gorylmagila »

Udało się... Wykrzyczeli po zwycięstwie w Tampie kibice Rangersów. Gospodarze ulegli gością 7 do 3. W zespole przyjezdnych fenomenalny występ zanotował D. Brassard. 3 gole i 2 asysty. W serii Best of seven mamy remis po 3. Kolejne spotkanie tym razem rozstrzygające o losach serii odbędzie się w piątek w NY.
Awatar użytkownika
cortess
Milanista
Milanista
Posty: 627
Rejestracja: 26 cze 2006, 12:56
Lokalizacja: sprzed monitora

Post autor: cortess »

Kolega gorylmagila wyżej już zapowiedział co będzie się działo dzisiaj (a właściwie już w sobotę, bo mecz w Madison Square Garden o 2 w nocy), ale nie mniejsze emocje czekają fanów hokeja 24-godziny później w Anaheim, gdzie w meczu #7 zmierzą się lokalne Kaczory z Jastrzębiami z Chicago. Stan obu gier 3:3 i każda z drużyn ma szanse na uniesienie najcenniejszego trofeum hokejowego. Oczywiście oba mecze będę śledził z wypiekami, jednak większe nadzieję wiążę z finałową grą Konferencji Zachodniej - na 6 spotkań między Ducks i Blackhawks w tegorocznych playoffach aż 3 razy potrzebny był dodatkowy czas (licząc każdą dogrywkę to było ich tyle samo co gier - 6, w tym potrójna w meczu #2). I chociaż podobnie jak w przypadku rossonero "moje" drużyny już nie grają (tak naprawdę w PO w tym sezonie nie było żadnej z mojego TOP3) to jestem zbyt napalony na hokej żeby odpuścić choć jeden pojedynek do końca tego sezonu. Dzisiaj kibicuje... w sumie nie wiem komu. NYR było bez wątpienia najlepsze w zasadniczym, ale może im braknąć pary na tytuł, a nawet i na finał. Tampę tak naprawdę oglądam rzadko, a kojarzę zwłaszcza z mistrzostwa z ostatniego sezonu przed lockoutem (2004, jeśli dobrze teraz liczę). W drugiej parze nie ukrywam za kogo ściśnięte będą moje kciuki - GO HAWKS! Jeśli drużyna z "wietrznego miasta" awansuje do finału to tam także obojętnie od rozstrzygnięcia na wschodzie będzie moim faworytem.
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
Awatar użytkownika
rossonero
Milanista
Milanista
Posty: 1556
Rejestracja: 21 lip 2003, 7:23
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rossonero »

cortess pisze:(tak naprawdę w PO w tym sezonie nie było żadnej z mojego TOP3)
A tak z ciekawości, to jakie to drużyny?
Awatar użytkownika
cortess
Milanista
Milanista
Posty: 627
Rejestracja: 26 cze 2006, 12:56
Lokalizacja: sprzed monitora

Post autor: cortess »

No i mamy finał o Puchar Stanleya:
Obrazek

Jak podejrzewałem brakło pary Rangersom i zasłużenie hokeiści Tampy zagrają w finale. Chicago po nieco ponad 30 minutach prowadziło 0:4, ale jakby na te niecałe 10 minut do końca przy 2:4 Kaczory nie dostały głupiej kary to by mnie nie zdziwiło wypuszczenie tego przez Hawks.

@rossonero: Colorado, San Jose, Toronto, ale chyba stronkę wcześniej już pisałem dokładniej (jak się sezon zaczynał). I od razu odpowiem na Twoje pytanie z działu NBA, żeby tam nie śmiecić - oglądam na Sopcastach, zazwyczaj są jak nie z bezpośrednich amerykańskich to ze szwedzkiego(?) Viasatu. Szukam po tych samych adresach co piłki czyli najpierw po rosyjskich typu livefootball.ws, ew. livetv.sx czy nawet na rojadirecta czasem są linki Sopa.

PS. Jak szukałem grafiki dot. finału w zdjęciach z gógla wyskoczyła fota tatuażu jakiegoś kolesia... Nie dziwi mnie, że zespoły przygotowują sobie odzież na ew. awanse a potem odpadają i można to do kosza wrzucić, ale ten ziom przegiął. Będzie musiał pokryć...
Obrazek
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
Awatar użytkownika
cortess
Milanista
Milanista
Posty: 627
Rejestracja: 26 cze 2006, 12:56
Lokalizacja: sprzed monitora

Post autor: cortess »

Zanim będziemy mieli okazję poznać nowego mistrza NBA, szansę na odzyskanie tytułu w NHL dzisiejszej nocy będą mieli hokeiści z Wietrznego Miasta. Okazja jest świetna, mecz nr 6, na własnym lodowisku, ale Tampa łatwo się nie da ograć. Całe finały na świetnym, wysokim poziomie, każdy mecz na styku (o dziwo nie było dogrywek, ale nikt nie wygrał spotkania więcej niż jedną bramką). Szykuje się nieziemska noc. GO HAWKS!
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
Awatar użytkownika
rossonero
Milanista
Milanista
Posty: 1556
Rejestracja: 21 lip 2003, 7:23
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rossonero »

Z sentymentu do Chicago też trzymam kciuki za Blackhawks. Ale myślami już jestem przy drafcie.
Awatar użytkownika
cortess
Milanista
Milanista
Posty: 627
Rejestracja: 26 cze 2006, 12:56
Lokalizacja: sprzed monitora

Post autor: cortess »

Prawie miesiąc minął od rozpoczęcia sezonu regularnego. Powiem szczerze prawie zapomniałem o starcie NHL w tym roku, a wszystko przez playoffy baseballa, które stały na bardzo wysokim poziomie, a do tego grały moje ulubione ekipy. Niestety, kiedy już mogłem poświęcić te 2-3 godziny którejś nocy, zawsze było coś fajniejszego niż początkowe mecze sezonu NHL, więc przez te 3 tygodnie obejrzałem tylko... 2 spotkania. Zaskakująco słaby początek Toronto, które przejął Babcock i miałem nadzieje, że coś się wreszcie poprawi, a tu w 8 spotkaniach - 1 zwycięstwo... Ciekawi mnie też powrót na ławkę Tortorelli (tym razem do CBJ). Moim zdaniem najważniejszym wydarzeniem, o ile do niego dojdzie, tego sezonu będzie decyzja o powiększeniu ligi o 2 kolejne ekipy od sezonu 2017/18. Liczyłem, że swoją ofertę przedstawi Seattle, ale zamknięto już fazę zgłoszeń i rozpatrywane są 2 kandydatury: powrót Quebec Nordiques oraz nowa ekipa z Las Vegas (podobno będzie się zwać Aces lub Black Knights - osobiście mi to pierwsze pasuje do LV, to drugie takie nijakie).
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
Awatar użytkownika
rossonero
Milanista
Milanista
Posty: 1556
Rejestracja: 21 lip 2003, 7:23
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rossonero »

Mnie póki co zaskakuje Montreal. Dziewięć zwycięstw z rzędu robi wrażenie. In minus postawa Pittsburgha a w zasadzie jego kapitana Crosby`ego. Nie przypominam sobie tak słabego startu w jego wykonaniu.
Wśród debiutantów prym wiedzie, zgodnie z oczekiwaniami Connor McDavid. Natomiast drugi wielki talent, czyli Jack Eichel póki co poniżej oczekiwań.
Awatar użytkownika
cortess
Milanista
Milanista
Posty: 627
Rejestracja: 26 cze 2006, 12:56
Lokalizacja: sprzed monitora

Post autor: cortess »

Zaczęły się półfinały konferencji, wiosna idzie, czasem dla ochłody warto spojrzeć na lód w telewizji... Nie komentując tego co się w sezonie działo zobaczmy co nam pozostało jeszcze w grze...

Na wschodzie New York Islanders weszli z dziką kartą i zdążyli już wyeliminować Panthers z Florydy, a teraz zabierają się za inna ekipę z tego stanu, ubiegłorocznych finalistów z Tampy. Drugi pojedynek też zapowiada się bardzo emocjonująco - Waszyngton vs. Pittsburgh. Kto nie oglądał pierwszego spotkania niech żałuje...

Na zachodzie nadal jak burza Dallas, liczyłem na ich pojedynek z Chicago, ale Blues jednak dali radę wyeliminować mistrzów z zeszłego sezonu. Osobiście najbardziej się cieszyłem z tego jak potoczyły się dwa pozostałe pojedynki. Nashville z dziką kartą w 7 spotkaniach postawiło się i wyrzuciło za burtę Anaheim. Jeszcze bardziej mnie uradowało to co SJ zrobiło z ekipy z LA.

Kciuki do końca za San Jose Sharks oczywiście ;)

[EDIT] Dużo fajniejsze jednak były pojedynki na zachodzie. Totalnie nie rozumiem co odwalił Waszyngton, bo poległ ze słabymi Pingwinami. Momentami grali gorzej niż Wyspiarze w swoich 5 meczach, które wystarczyły Tampie na awans szybko i bez spiny. O ile mnie rywalizacja SJSvsNSH bardziej "grzała" to trzeba oddać, że pojedynki Blues ze Stars należały do najlepszych w tej rundzie. Z gry i tak bym powiedział, że lepsze były Gwiazdy, tyle że zespół z St. Louis umiejętnie wykorzystywał ich błędy (to samo działo się w meczach z Hawks).

Obrazek

[EDIT 2] Takie wtrącenie małe... Rebranding Florida Panthers. Właśnie zmienili jeden z najbardziej rozpoznawalnych znaków na coś totalnie żenującego... Wstyd po prostu, nie wiem co ktoś miał w głowie...
Obrazek
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
Awatar użytkownika
cortess
Milanista
Milanista
Posty: 627
Rejestracja: 26 cze 2006, 12:56
Lokalizacja: sprzed monitora

Post autor: cortess »

Jako, że po raz kolejny LM i wyczyny sędziów piłkarskich mnie niesamowicie zirytowały to będę dzisiaj odstresowywał się przy hokeju i NHL.

[EDIT] Szkoda, że Ottawa nie dała rady w meczu nr 7 z Pingwinami... W finale ja zdecydowanie za Nashville.
Obrazek

Z ciekawostek hokejowych tego sezonu:
1. To pierwszy sezon od 25! lat kiedy Detroit Red Wings nie udało się awansować do Playoffów.
2. Od następnego sezonu rodzina NHL powiększy się o zespół z Las Vegas - Vegas Golden Knights. Jak ktoś chce zacząć zabawę z hokejem to może sobie upatrzyć teraz ten klub, a potem będzie mógł mówić, że był z nimi od początku... ;) (Niestety cały potencjał marki od strony brandingu jest totalnym niewypałem w mojej opinii - na końcu postu umieszczę Wam logo nowego tworu).
3. NHL wraca z meczami do Europy. Tym razem nie będą to mecze otwierające, ale 2 spotkania regularnego sezonu pomiędzy Colorado i Ottawą w listopadzie, a rozegrane zostaną w Sztokholmie (niestety bilety z najtańszych kategorii przegapiłem, zostały te od 800zł w górę). NHL zajedzie w ramach akcji NHL Global także do Szanghaju i Pekinu.
4. A propo Azji, to liga właśnie oficjalnie zakomunikowała, że nie zrobi przerwy na IO 2018 i nie puści zawodników do Pjongczang. Rosyjscy gieroje z Owieczkinem i jego kumplami z Waszyngtonu na czele już zapowiedzieli, że decyzję ligi mają w poważaniu i na igrzyska pojadą nie zważając na konsekwencje.

Wspomniane logo nowej ekipy z Nevady:

Obrazek
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
Awatar użytkownika
cortess
Milanista
Milanista
Posty: 627
Rejestracja: 26 cze 2006, 12:56
Lokalizacja: sprzed monitora

Post autor: cortess »

Nie przepadam jakoś wielce za drużyną ze stolicy US of A, ale takiemu gościowi jak Ovi w końcu się należało, a że przy okazji zniszczyło to piękny american dream kopciuszka z Las Vegas, trudno. Finał dość jednostronny, i chyba po raz pierwszy od 2014 skończył się w mniej niż 6 meczach, widać było że zawodnicy z Newady nie mieli sił na tyle spotkań. Wczorajszy mecz i tak chyba najlepszy z tej serii. I jakoś kibice VGK nie wlecieli na lodowisko przerwać mecz, aby "Stołeczni" nie odebrali Pucharu u nich w hali, czyli można. ;) Ogólnie sezon mi się podobał, ale to może dlatego, że większość "moich" drużyn załapała się do playoffów (oby tak dalej). Jeszcze raz gratulacje dla Owieczkina, Kuźniecowa, Orłowa i reszty ekipy Capitals.

Obrazek
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
Awatar użytkownika
cortess
Milanista
Milanista
Posty: 627
Rejestracja: 26 cze 2006, 12:56
Lokalizacja: sprzed monitora

Post autor: cortess »

Jak cierpicie na bezsenność albo nudzi Wam się po nocach to polecam Playoffy obecnego sezonu, bo dawno tak dobrze się NHL nie oglądało (to tak do okazjonalnych widzów, fani pewnie z wypiekami siedzą przed telewizorami, bo... dawno tak dobrze się NHL nie oglądało ;)).

Jesteśmy po pierwszej pełnej niespodzianek i emocji rundzie, gdzie dwie najmocniejsze ekipy sezonu doznały pogromów z rąk drużyn, które dostały się tu w ostatniej chwili, gdzie wszystkie ekipy z "dzikimi kartami" zagrają w półfinałach konferencji po pokonaniu wyżej notowanych rywali, gdzie Pucharu nie podniesie ubiegłoroczny zwycięzca ani drugi z finalistów 2018... Zresztą drabinka wjeżdża:
Obrazek

Krótko ode mnie o pierwszej rundzie:
- Tampa miała być tak silna, a już w pierwszym potrafiła roztrwonić prowadzenie 3:0, potem dostała i w drugim meczu u siebie, a nadal nikt nie wierzył, że odpadną... Srogo się przejechali - najlepsza drużyna sezonu (i to z cyferkami najlepszymi w ostatnich kilku latach) poległa nie wygrywając ani jednego spotkania grając nijako, bo CBJ wcale nie zachwycało, po prostu bezwzględnie wykorzystywało błędy Błyskawic.
- Toronto miało 3:2 w serii i mecz u siebie... przegrali awans z ekipą emeryta Chary i załamali całą Kanadę (bo Jets i Flames odpadli wcześniej, a Maple Leafs byli ostatnim zespołem z północy).
- rywalizacja Waszyngtonu z Karoliną była najdziwniejsza, niby 7 meczy, ale wyniki po 5:0 w jedną i w drugą, brak stabilnej formy obu drużyn.
- Islanders rozbili Penguins 4:0 i aż się oczy cieszyły taką grą, w tej chwili powiedziałbym, że Nowy Jork jest mocnym kandydatem do wywalczenia mistrzostwa.
- Dallas z Nashville niby 4:2, ale mecze na styku, przesądziła bardzo mocna trójka z przodu z Bennem, Seguinem i Radułowem oraz Bishop w bramce.
- Blues wygrali z Winnipeg, które nie trafiło zupełnie z formą, momentami oglądało się ich gorzej niż TBL w tej rundzie.
- rozstawione z ostatnim numerem Colorado bijące najlepszy zespół Zachodu - Calgary Flames to miód na moje oczy i uszy i wszystko inne (tak to jest jak ulubiony team bije jeden z tych najbardziej nielubianych z pozycji underdoga), a MacKinnon chyba najlepszym graczem tej rundy.
- San Jose było jeden mecz od wylotu, a jednak najpierw gol w Vegas po dwóch dogrywkach, a potem w meczu 7 powrót z 0:3 do 4:3 w 5 minut i na koniec kolejny złoty gol, historia prawie niemożliwa a jednak.

Nawet nie wiecie jak się jaram pojedynkiem Sharks vs Avalanche - moje dwie ulubione ekipy zmierzą się ze sobą. Jak Wam mało hokeja to Polska zaczyna niedługo mistrzostwa dywizji którejś tam z innymi kulawymi drużynami, a potem MŚ na Słowacji (bilety w zależności od spotkania od 10 do 60 euro), dla tych z grubymi portfelami NHL Global na jesień w Pradze i Sztokholmie (najtańsze bilety na Blackhawks vs Flyers kosztowały Czechów na nasze 400zł, a było ich może 5% - tylko ostatnie rzędy na drugim piętrze za bramkami, resztę bałem się przeliczać, ale oczywiście... wyprzedane w kilka godzin).
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
ODPOWIEDZ