Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Quo vadis, Diavolo?

Po obowiązkowej lekturze newsów zamieszczonych na stronie, tu możemy je skomentować.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

Wiktor94
Milanista
Milanista
Posty: 27
Rejestracja: 06 sty 2020, 13:58

Post autor: Wiktor94 »

Dobry moment na mecz z Fiorentiną. Słabo ostatnio grają.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5350
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Terminarz tak się ułożył, że punktując tak jak dotąd, na koniec roku możemy być razem z Juve o kilka ładnych punktów przed konkurencją. Oni wszyscy grają ze sobą, my mamy ważniejsze mecze dopiero przed świętami, a Juve w ogóle ma chyba samych ogórków.
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 916
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Post autor: Kzr »

Interesujący wpis pokazujący, że o ile obecność Zlatana jest niezaprzeczalnie kluczowa w wielu aspektach, to bez niego nie jest tak źle w ofensywie jak bez Kjaera w defensywie:

https://www.football-italia.net/163644/ ... dent-kjaer
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1347
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: pandoktor »

Panowie (i Panie, a przynajmniej jedna ;-) wszystkiego najlepszego w nowym roku. Oby - piłkarsko - był co najmniej tak dobry, jak poprzedni (mam na myśli punkty, reszta będzie konsekwencją ;-)
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5350
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: rafal996 »

Popatrzcie, jak błyskawicznie zmienia się nastrój. Po meczu z Lazio byliśmy mistrzami świata i wszystko było w różowych barwach. Teraz porażka z Juve, fala kontuzji, wirus, Hakan wypada, jeszcze głosy że jednak może nie przedłużyć umowy i nagle kibice są w żałobie.

Chociaż fakt, że sytuacja kadrowa jest fatalna i to może być kluczowy moment tego sezonu. Nagle mamy nóż na gardle, bo ewentualna porażka w najbliższym meczu nie tylko skomplikuje sytuację w tabeli (chociaż to nie tak bardzo), ale przede wszystkim może zniweczyć budowany z takim poświęceniem mental. I niestety, poza działaniami psychologicznymi, nic się z tym nie da zrobić. Z Torino zagramy bez ławki z osłabionym pierwszym składem.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 3965
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Renesco »

rafal996 pisze: 08 sty 2021, 13:33I niestety, poza działaniami psychologicznymi, nic się z tym nie da zrobić.
Moim zdaniem da się, przedłużając po kolei kontrakty Gigio i Hakanowi. Wtedy nawet ewentualny blamaż z Torino możnaby wrzucić w straty, bo nowe kontrakty wysunęłyby się na pierwszy plan.

Z drugiej strony, jeśli uda się wygrać z Torino to będziemy chyba w jeszcze lepszej sytuacji niż przed meczem z Juve. Lider utrzymany, zwycięstwo jest, a z pleców zrzucony ciężar i presja towarzysząca biciu kolejnych rekordów, czy serii bez porażki.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5350
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: rafal996 »

Ale przedłużenie kontraktu to jest proces. Nie zdążą do jutra.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 3965
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Renesco »

No jest to proces, ale zakładam że trwa już dłuższy czas, biorąc pod uwagę długość kontraktów Gigio i Hakana to raczej powinni być już na finiszu. Oczywiście to przy założeniu, że finalnie zarząd znajdzie z nimi porozumienie. No i nie do jutra, ale ASAP, żeby w razie złego wyniku z Torino móc czymś to przykryć. Takie myślenie życzeniowe :)
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3040
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: kamilus »

Na twitterze pojawił się bardziej szczegółowy opis budżetu Milanu za sezon 2019/2020: https://twitter.com/SwissRamble/status/ ... 0049686531

Polecam lekturę. :)
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 3965
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Renesco »

Ogólnie strata jest potężna, ale była do przewidzenia. Koszty w postaci pensji spadają, zyski z tytułu "commercial" rosną, reszta to efekt covida i przeszłych wyników (spadki z dnia meczowego/broadcasting).

Tak naprawdę pozytywny wpływ na budżet lepszej gry i zarządzania zobaczymy dopiero za rok-dwa, jeśli zakwalifikujemy się do LM. Amortyzacja powinna być coraz niższa po tym jak Gazidis i spółka ogarniają finanse (ewentualnie podobna, ale przy znaczącym wzroście poziomu sportowego kadry). No i kibice muszą wrócić na stadiony. Od strony sportowej moim zdaniem wszystko robimy aktualnie dobrze, wyniki i gra są na bardzo dobrym poziomie, a koszty utrzymania kadry spadają. Dalsze wzrosty uzależnione są od tego jak długo uda nam się utrzymać aktualną formę.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5350
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: rafal996 »

Sytuacja nadal jest trudna, ale każdy to wiedział i nie da się tego poprawić w ciągu roku. Jest gorzej (przez pandemię), ale lepiej w poszczególnych sektorach i to jest najważniejsze.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3712
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Pytanie jak wielką stratę zanotowały te kluby, które rozliczają się za okres styczeń-grudzień i jakie to są kluby.
Milan niejako celowo podbił stratę za poprzedni sezon, więc kolejny budżet powinien wyglądać dużo lepiej. Dojdą też pieniądze za lipcowe mecze w lidze + LE.
Judge not lest ye be judged yourself
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5350
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: rafal996 »

A to nie za ten poprzedni był podbity i nie właśnie ten co teraz powinien być lepszy? ;)
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 916
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Kzr »

A jak sądzicie - kto pierwszy z naszych młodych zdolnych pójdzie na sprzedaż za dobry pieniądz? Bo skupowanie młodych talentów ma ewidentnie cel powiększać wpływy do klubowej kasy, jak już uda się zrobić z nich porządnych zawodników. Przyjmijmy umowną granicę wieku młodego, lub "jeszcze w miarę młodego" talentu na 24 lata i powstanie nam następująca lista:

1. Gigi Donnarumma
2. Matteo Gabbia
3. Leo Duarte
4. Pierre Kalulu
5. Theo Hernandez
6. Davide Calabria
7. Andrea Conti
8. Ismael Bennacer
9. Sandro Tonali
10. Franck Kessie
11. Daniel Maldini
12. Jens Petter Hauge
13. Alexis Saelemaekers
14. Rafael Leao
15. Lorenzo Colombo

Jest z czego wybierać. Nie wpisywałem Diaza i Dalota, bo to suche wypożyczenia i nie wiadomo co i jak z nimi będzie. Od razu odrzuciłbym z tej listy Kalulu, Tonalego, Maldiniego, Hauge i Colombo, bo są dość wcześnie w swoim piłkarskim rozwoju. Nikt się nimi zapewne nie jara, zarobić się na nich wiele w tej chwili nie da (po dotychczasowych występach w ACM Tonali pewnie bardziej ostudził zapał innych klubów, niż go rozniecił, choć ufam że jeszcze będzie z niego kozak). Alexis od transferu zapewne zwiększył swoją wartość z 5-8 razy, ale wciąż jego sprzedaż nie zbawiłaby finansów Milanu, a potencjału jeszcze ma sporo. Można z nim czekać. Za Leao pewnie byłyby niezłe oferty, ale to jest materiał na naprawdę grubego piłkarza. Przewiduję że sprzedamy go za gruby hajs, ale jeszcze nie w najbliższym czasie.

Podejrzewam też, że nie od razu zarząd połasi się na kasę za Gabbię i Calabrię. Są przydatni w drużynie, a wielkich kwot by za nich nie było. Może jeśli Davide wywalczy sobie dobrą pozycję w reprezentacji to przyjdą zapytania z jakąś konkretną kasą. Raczej zostaną.

Zakładam, że Gigio dostanie nowy tłusty kontrakt i zakwalifikujemy się do przyszłorocznej LM, więc nasza gwiazda między słupkami jeszcze trochę z nami zostanie.

Duarte jest na wylocie, o Contim też krążą różne ploty, ale z nich kokosów nie będzie. Pewnie pójdą, ale za grosze.

Zostają nam Theo, Bennacer i Kessie. Za każdego z nich można by zgarnąć konkretną kwotę już teraz. Podejrzewam, że w pierwszej kolejności z tej trójki opuści nas Bennacer, bo ma klauzulę 50 mln euro, obowiązującą od czerwca b.r. Co prawda nie jest to wygodna klauzula, zakłada ona rzekomo przymus płatności całej kwoty w jednej transzy, ale jak zapuka PSG, Man City czy Real, to będą w stanie tyle wyłożyć. Theo mam przeczucie że jeszcze zostanie, bo w tej chwili kosztowałby chory hajs, a boczny obrońca to pozycja na którą rzadko wywala się krocie. Kessiego zaś wydaje mi się zarząd będzie chciał zatrzymać jak najdłużej. Jest niesłychanie kluczowym piłkarzem, z końskim zdrowiem. Bez niego nasza gra mogłaby się mocno posypać.

Taki są moje odczucia na dziś. Co Wy uważacie?
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 3965
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Renesco »

Kzr pisze: 11 sty 2021, 16:26Bo skupowanie młodych talentów ma ewidentnie cel powiększać wpływy do klubowej kasy, jak już uda się zrobić z nich porządnych zawodników.
Skąd ta pewność? Moim zdaniem to wcale nie jest główny cel Elliotta, jeśli nie będzie takiej konieczności to też nie zakładałbym żadnych wyprzedaży. Długoterminowy cel Elliotta to sprzedać klub drożej niż ich kosztował, a sprzyjać temu będzie z pewnością młoda i wartościowa kadra. To nie jest też takie hop-siup, żeby sprzedać piłkarza i kasę za niego ulokować w funduszu. Pomijam już, że rozbiórka drużyny w tym momencie, kiedy i tak każdy ma w pamięci chude lata i słabą grę jest kompletnie nieopłacalna, bo co im po tych 50 mln euro, jak znowu będziemy wyoutowani z LM? Milan to klub z ogromnymi możliwościami do zarobku z tytułu umów sponsorskich, praw telewizyjnych, dni meczowych, że naprawdę tu bardziej opłaca inwestować się w potencjał piłkarski, a wzrost zysków będzie widoczny w każdym innym miejscu.
Ostatnio zmieniony 11 sty 2021, 16:40 przez Renesco, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3712
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

rafal996 pisze: 11 sty 2021, 15:55 A to nie za ten poprzedni był podbity i nie właśnie ten co teraz powinien być lepszy? ;)
Taki pewnie był plan, ale pandemia to zmieniła. O ile to co nam przekazano jest prawdą, to wszelka strata z transferów Piątka, Paquety, Silvy i Caldary została ujęta w budżecie za 19/20.
Teraz dojdą wpływy za ok. 10 spotkań ligi, 38 spotkań, spotkania plus bonusy z LE, kasa za Suso i oszczędności z innych kontraktów.
FFP nam nie grozi. W sumie to nikomu na ten moment. Groźne jest widmo potężnych strat, jeżeli prędko nie wrócą kibice na stadion.
Judge not lest ye be judged yourself
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 916
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Kzr »

Renesco pisze: 11 sty 2021, 16:37
Kzr pisze: 11 sty 2021, 16:26Bo skupowanie młodych talentów ma ewidentnie cel powiększać wpływy do klubowej kasy, jak już uda się zrobić z nich porządnych zawodników.
Skąd ta pewność? Moim zdaniem to wcale nie jest główny cel Elliotta, jeśli nie będzie takiej konieczności to też nie zakładałbym żadnych wyprzedaży. Długoterminowy cel Elliotta to sprzedać klub drożej niż ich kosztował, a sprzyjać temu będzie z pewnością młoda i wartościowa kadra. To nie jest też takie hop-siup, żeby sprzedać piłkarza i kasę za niego ulokować w funduszu. Pomijam już, że rozbiórka drużyny w tym momencie, kiedy i tak każdy ma w pamięciu chude lata i słabą grę jest kompletnie nieopłacalna, bo co im po tych 50 mln euro, jak znowu będziemy wyoutowani z LM? Milan to klub z ogromnymi możliwościami do zarobku z tytułu umów sponsorskich, praw telewizyjnych, dni meczowych, że naprawdę tu bardziej opłaca inwestować się w potencjał piłkarski, a wzrost zysków będzie widoczny w każdym innym miejscu.
Zgadzam się, ale mniemam, że te sprzedaże mają na celu dalszy rozwój klubu, żeby zwiększyć jego wartość. Podejrzewam że sprzedaż klubu odbędzie się dopiero za kilka lat, gdzie kasa na zwiększenie wartości klubu weźmie się po części właśnie z tych sprzedaży zdolnych młodziaków. Z tego co pamiętam, to kiedy zatrudniany był Gazidis, mówiło się właśnie o takim modelu generowania przychodów - inwestowanie w młodzież i zgarnianie forsy z ich sprzedaży jak urośnie ich wartość. Nie mówię oczywiście że trzeba rozsprzedać drużynę, ale takie transfery są bardzo prawdopodobne. Sądzę, że zanim klub będzie miał taką wartość żeby Elliott chciał go sprzedać, to minie parę sezonów w których może gablota z trofeami nie urośnie, ale będziemy regularnie grać w LM i co jakiś czas sprzedawać gwiazdy wyhodowane u siebie dzięki pracy Maldiniego i spółki.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5350
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: rafal996 »

Moim zdaniem głupotą byłoby sprzedawanie kogokolwiek już teraz. Tzn. jasne, że są takie okoliczności czasem, że można i trzeba, ale to jeszcze nie moment, żeby kogoś chcieć celowo spieniężyć. Ich wartość może nadal rosnąć, chyba o nikim nie można powiedzieć, że już się nie rozwinie.

Klub dopiero stara się o awans do LM, która jest najlepszym oknem wystawowym. W tej chwili piłkarze Milanu są lokalną ciekawostką. Elliott może się skusić na sprzedaż, kiedy ktoś już będzie gwiazdą. Na to trzeba spokojnie poczekać.

Reasumując, kogoś tam może i sprzedadzą, ale na razie to nie jest ich zamiarem.
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3040
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: kamilus »

Mnie się wydaje, że pierwszym będzie Theo, bo za niego może pojawić się oferta rzędu nawet 70-80 mln, a jest to kwota, z której ciężko zrezygnować klubowi bez "nieskończonych" funduszy.
Markucjo
Juventino
Juventino
Posty: 156
Rejestracja: 11 sty 2016, 4:41

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: Markucjo »

Tak z innej beczki, wasz niedoszly zbawiciel Rangnick, ponoc zaproponowal sie na stanowisko selekcjonera polskiej kadry :mrgreen: Dobry ananas, nadawalby sie na sprzedawce tych garnkow po 5 kola 8)
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3712
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Markucjo pisze: 21 sty 2021, 6:21 wasz niedoszly zbawiciel Rangnick
Weź błagam. Jeszcze tego by brakowało by mnie nękał swoją osobą w polskich mediach codziennie.
Do dzisiaj mam ogromny niesmak z tym związany. Wiecie że są ciągle kibice na Twitterze, którzy prowadzą agendę "pro-Rangnick"? Czekaja tylko na moment by skrytykować Pioliego, Ibre czy Maldiniego i znów przekonywać, że Niemiec to jedyne słuszne wyjście. Jeżeli trzeba kogoś pochwalić za ostatni rok to według nich tylko Gazidis, Massara i Moncanda :)
Nie dziwota, że oprócz Red Bulla nie może znaleźć roboty. Nawet dochodziły głosy z różnych źródeł, że to Elliott z niego zrezygnował zwyczajnie, a nie na odwrót jak próbował w wielu wywiadach przekonywać. Żeby tylko skończyło się na jednym wywiadzie, ale on musiał przeprowadzić ich kilka i w stylu Mirabelliego się mądrzyć na temat pracy, której nigdy nie dostał i nie dostanie. Gazidis już do tego pomysłu nie wróci.

Swoją drogą, pamiętacie bardzo popularne kiedyś "dopóki nie przyjdzie trener z topu..."? :P
Judge not lest ye be judged yourself
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5350
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: rafal996 »

Teraz jesteś taki mądry, jak Pioli tymczasowo wypalił? ;)

Ja to podtrzymuję. Trener z topu jest niezbędny do poukładania drużyny - trener z pomysłami, autorytetem, potrafiący dotrzeć do zawodników i wyciągnąć ich najlepsze cechy. I wszystko na razie wskazuje na to, że o dziwo Pioli może być właśnie tym trenerem. Każdy topowy trener kiedyś zaczynał i budował swoją markę. Być może Pioli właśnie robi milowy krok i wskakuje do owego topu. Być może, bo nadal nic jeszcze nie wygrał i nie osiągnął. Ale jest na dobrej drodze.

Na ławce nie może siedzieć amator. Nawet w poukładanej drużynie to jest karkołomne, a w takiej jak nasza, gdzie trzeba budować od zera, jest to po prostu niezbędne. Wiele wskazuje na to, że udało się znaleźć trenera z odpowiednimi cechami, ale niejako go odkryć, a nie kupić. Podobnie jest z piłkarzami, ale to trudne i ryzykowne.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3712
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Zawsze uważałem to samo i zdania nie zmieniłem. Sprowadzanie wszystkich problemów Milanu do jednego rozwiązania - trener z topu, to krótkowzroczność i tyle. Pioli nie ma tu nic nie do rzeczy.
By Pioli odniósł sukces, musiały się poukładać inne rzeczy w klubie. Bez tego byłby dalej marazm z początków jego pracy.

Zastanawia mnie jednak trochę to co robi Gattuso w Napoli. Odnoszę wrażenie, że on akurat w tych warunkach tej roboty w Milanie by nie zrobił.
Oczywiście, znów to nie jego wina, że klub i prezesi robią wszystko by mu prace utrudnić. Konflikty z piłkarzami, jakieś batalie sądowe o kontrakty, afery z Sanepidem itd. Jednak jedna rzecz tutaj się powtarza z pracy Milanu i jest kamyczkiem do jego ogródka. Ten sam schemat, czyli zjednanie zespołu, poprawa mentalu, wyników, wyciągnięcie w tabeli, a jak przychodzi moment na postawienie kolejnego kroku... to klops. Wyniki mają nie najgorsze w sumie, w tabeli na 3 miejscu, goli więcej nawet od nas. Tylko że potencjał większy i zaliczają wtopy. Brakuje Rino tego co Pioliemu, czyli wiary żeby postawić na swoją wizję i choćby nie wiem jak się waliło, trzymać się jej do końca. To Napoli powinno bić się z nami o scudetto, a wczorajszy Juventus odesłać z kwitkiem.
Stefano się to opłaciło, a Rino wciąż się trochę miota. Moim zdaniem powinien znaleźć swoje Sassuolo jak De Zerbi, a nie od razu wchodzić w tak ciężkie środowiska.
Judge not lest ye be judged yourself
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5350
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: rafal996 »

Tyle, że Pioli zaczął robić wyniki, kiedy w klubie był świeży konflikt z Leonardo, nad głową wisiał mu Rangnick i jak to ostatnio powiedział Zlatan, każdego dnia działo się coś nowego i nikt nie był pewny jutra. Czyli warunków wcale nie miał cieplarnianych, chociaż szło raczej w dobrą stronę i się w końcu wyklarowało.

Czy trzymać się swojej wizji do końca, choćby się waliło i paliło to też nie wiem - niejaki Giampaolo mógłby coś o tym powiedzieć ;)
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3712
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Quo vadis, Diavolo?

Post autor: miszcz »

Giampaolo się wizji nie trzymał, wytrzymał z nią 1 mecz :)
Pioli w swoją wierzył. Wykazał się też pokorą, dzięki czemu wytrzymał ten cyrk z Niemcem.

Taka różnica.
Rino z kolei wiele mieszał i próbował w drugim sezonie. Za każdym razem wracał do 4-3-3, bo wolał bezpiecznie ale miernie, niż ryzykować zmianę gry.
Judge not lest ye be judged yourself
ODPOWIEDZ