To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

Krótka piłka - Komentatorzy (cz. 2)

Sushi - Wto Cze 13, 2006 13:25

Wczoraj Mielcarski (Włochy-Ghana)
-W historii MŚ były dyktowane bardziej kontrowerszyjniejsze rzuty karne.
Szpakowski (ten sam mecz)
-To nie kto inny tylko sam.....chwila milczenia dość długa w końcu Mielcarski przyszedł mu z odsieczą nie kto inny jak De Rossi
-Alessandro Nesta to firama i marka tyle lat spędzonych w serie A w Juventusie i Milanie.
Więcej lapsusów nie pamiętam bo mecz był bardzo interesujący.

Wentyl - Śro Cze 14, 2006 20:23

Dzisiaj w przerwie meczu Tunezja-Arabia saudyjska Gmoch, kiedy na ekranie był pokazany czarnoskóry zawodnik Tunezji stwierdził: "O to ten ładny chłopak". Ma jakąś inna orientacje seksualną czy co?
Sushi - Sob Cze 17, 2006 13:24

Kilka "złotych myśli" mego ulubieńca Jacka Gmocha! Jest nie samowity!Nie wyobrażam sobie studia bez niego.
*Mają bessę, tzn. hossę, tzn. bessę, tzn. źle im idzie.
*Bo tak, lewa noga prawie taka sama jak prawa, aczkolwiek prawa noga jest z przewagą
*U Mourinho za takie błędy siedziałby na ławce, dopóki by się lodówka nie roztopiła.
*Trener w takiej sytuacji musi dać krok do tyłu i musi, jak to się mówi w naszym zawodzie, trawić żelazne łyżki w żołądku.
"A co ten chłopak miał zrobić. Podciągnął, walnął, no i jest"
"Wiele rzeczy można mówic o tej drużynie, która oczywiście nie była drużyną"

Te lapsusy pochadzą z Euro 2004 ale podkreślają jako barwną postacią jest Gmoch. Jak nikt potrafi zrobić "trafną analizę". Jak występuje Gmoch to jestem pewny ,że pośmieję się zdeczka.

kuba1899 - Sob Cze 17, 2006 23:13

Podczas dzisiajszego meczu niestety nie było mi do śmiechu... Panowie Bożydar I. wraz z redaktorem Romanem K. gadali takie bzdury przez 90 minut, że moja dostałem opeer od małżonki że przeklinam i wyzywam telewizor. Bycie stronniczym to jedno, ale chrzanienie głupot nie przystoi redaktorowi naczelnemu i człowiekowi aspirującemu do bycia porządnym komentatorem.
droc - Sob Cze 17, 2006 23:37

W ogóle duet "Kołtoń - Iwanow" to chyba największa kompromitajca Polshitu na tym turnieju. To już Mateusz "Matti" Borek jest mniej denerwujący. Duet Kołtoń-Iwanow niemile rozczarował mnie w meczu Holandia-WKS. Już wtedy ich kretyńskie żarciki doprowadzały mnie do szału. A komentarz Iwanowa: "Roman zazdroszczę Ci twojej wymowy nazwisk holenderskich piłkarzy ... to van nisterlój" pokonał mnie ostatecznie. Tym panom mówię NIE.

Poza tym, czy ktoś orientuje się może, dlaczego Roman K. zachowuje się jakby spędził pół życia w Stanach Zjednoczonych (syndrom Max Kononko).

pzdr,

Ps. Nie mogłem znaleść żadnej wiążącej bioografii Kołtonia w necie :p więc jak spędził pół życia w USA to mu wybaczam ;p

acmilan1899 - Sob Cze 17, 2006 23:47

Ja bardzo lubię Kołtonia i Borka. Porównaj sobie ich wiedzę do wiedzy Szpakowskiego, o wymowie nazwisk nie wspominając...
A co do żartów - mogą się nie podobać - kwestia gustu.

Paweł Strzelecki - Nie Cze 18, 2006 14:55

Wczoraj kompletnie zaskoczyli mnie tym, że Kołtoń i Iwanow powiedzieli, że Mateusz Borek 7 lat grał na skrzypcach, a komentatorem jest niewiele dłużej. No proszę jaki wszechstronny talent. ;-)
dinosaur5 - Nie Cze 18, 2006 21:07

droc napisał/a:
A komentarz Iwanowa: "Roman zazdroszczę Ci twojej wymowy nazwisk holenderskich piłkarzy ... to van nisterlój" pokonał mnie ostatecznie....

a w meczu USA-Italia wyskoczyli z 'American Soldiers' z akcentem zapożyczonym od (wcześniej już wspominianym) Mariusza Max'a
Oni naprawde mają chyba ambicje dorównać Szpakowi :P

Paweł Strzelecki napisał/a:
że Mateusz Borek 7 lat grał na skrzypcach, a komentatorem jest niewiele dłużej

nie wiecie jak to Borek skomentował?? Bo już studia pomeczowego niemiałem
(??zaszczytu??) ogladać

Shien - Pon Cze 19, 2006 14:02

Taak...Komentatorzy.
Nie wiem, czy pamiętacie, ale bodajże przy meczu Polska- walia dwa albo rok temu na chwilę zgasł sygnał TVP i było słychać tylko Walijczyka. Rety. On nawet z wymaszerowania piłkarzy na boisko zrobił szoł! Miał w głosie to, czego nie ma żaden komentator z naszej tv- werwę.
Właściwie to nasi komentatorzy trzymają formę piłkarzy:/
Ale za to mamy studio! Ha! I to jakie! Ha! Nawet specjalny szprzęcior jedni kupili a drudzy publiczność mają! Ha!
Brakuje tylko, żeby Gmoch/Engel przy najbliższym meczu z Kostaryką powiedzieli:
-A gdybym to ja bym był trenerem...
(Ale to już było/I nie wróci więcej :rotfl2: )

Agares - Pon Cze 19, 2006 19:34

Przed meczem Ghany Szaranowicz gadał że Essien gra w Evertonie, a drugi kurioz: piłkę podaje Voronin do Shevy po ziemi, a komentator TVP mówi że Sheva źle obliczył lot piłki no ręce opadają.
Do Polsatu w sumie nic nie mam tylko denerwuje mnie stronniczość Iwanowa co do Holendrów. A takto porównując ich do komentatorów TVP to niebo a ziemia, szkoda że nie mam Polsatu Sport Extra bo nie musiał bym słuchać Komentatorów TVP, a jak są te analizy Gmocha czy Engela to aż albo wychodzę na chwilę albo przełączam bo mnie szlak trafia.

rinho - Pon Cze 19, 2006 19:40

Agares napisał/a:
jak są te analizy Gmocha czy Engela to aż albo wychodzę na chwilę albo przełączam bo mnie szlak trafia.


Nie no, Engel mówi przecież ciekawie, nieraz całą połowę czekam na to, żeby mi wyjaśnił to i owo ;)
A i Gmocha mi się miło ogląda, pośmiać się można :D

A jeszcze a propos komentatorów - denerwował mnie Szpaku w meczu Argentyny z Serbią i Cz. Cały czas mówił Budrisso. Ja wiem, że znajduje się on w klubie grającym na nieco niższym poziomie niż Milan, ale nazwisko mógłby poprawnie powiedzieć ;)
Raz już nawet dobrze zaczął, ale w końcu skończył na... Burdissio... :D

Sushi - Wto Cze 20, 2006 13:03

Agares napisał/a:
A takto porównując ich do komentatorów TVP to niebo a ziemia, szkoda że nie mam Polsatu Sport Extra bo nie musiał bym słuchać Komentatorów TVP, a jak są te analizy Gmocha czy Engela to aż albo wychodzę na chwilę albo przełączam bo mnie szlak trafia.
_________________


Postaraj odbierać analizy Gmocha z przymróżeniem oka a napewno nie raz będziesz się śmiał.Przykład z wczorajszego meczu: Gmoch - "to były pierwsze sakundy,pierwsze minuty meczu każdy był przy piłce jak na wsi" :lol2: mnie takie teksty śmieszą albo drugi tekst "szantażują na karnego" to poezja Gmoch wprowadza nowe kanony!
Co do komentatorów z Polsatu duet Kołtoń/Iwanow to tradgedia ich żarciki są żenujące a wymowa nazwisk zawodników w meczu Holandia-WKS lub Włochy-USA pozostawjam bez komentarza.
rinho napisał/a:
Nie no, Engel mówi przecież ciekawie, nieraz całą połowę czekam na to, żeby mi wyjaśnił to i owo
A i Gmocha mi się miło ogląda, pośmiać się można

Dokładnie tak jego analizy są "powalacące" np:"ooo tututu prosze cofnąć, tu zatrzymamy, troche dalej, dalej oooo tu (zakreślanie w kółeczko jakiegoś zawodnika) o i tu leży sobie chłopaczek na boisku..." i weń bracie się nie śmiej.No ale poczucie humoru to zupełny inny temat to co mnie śmieszy nie musi śmieszyć innych.
Pozdrawiam wszystkich oglądających MŚ i życze wam wielu śmiesznych analiz Jacka Gmocha! :lol2:
_________________

pionka - Wto Cze 20, 2006 13:52

A wczoraj w nocy kibica, czy jak to się tam nazywa, pokazywali samobója Zaccardo. Gmoch go zaczął boronić, że to nie jego wina bo zobaczył za późno piłkę i nie zdażył w nią trafić. A na koniec dodał: "Ja też strzelałem takie swojaki!". A później się chwalił jak kiedyś z Pogonią strzelił swojaka i tak sie zdenerwował, że jeszcze w tej samej minucie przebiegł z piłką pół boiska i strzelił tym razem już do dobrej bramki :P

Gmoch :ok:

Agares - Nie Cze 25, 2006 23:56

NIe wiem co jest, wszyscy komentatorzy w Polsce kibicują chyba Holendrą. Po dzisiejszym meczu w TVP prawie mnie szlak trafił. Szpakowski z Mielcarskim przy każdyym zagraniu Portugalczyków się zastanawiali czy czasem nie pokazać kartki itd., a jak faulował Holender i dostawał kartkę to było coś w tym stylu :"ale czy ten faul nadawał się aż na żółtą kartkę?" I jeszcze jak Holendrzy atakowali to Szpakowski o mało orgazmu nie dostał, a gdy robili to Portugalczycy to jakoś tak się nie podniecał. No i na koniec w studio Dudek i Iwan i mamy kółko adoracji reprezentacji Holandii. No masakra, ja tam nic nie mam do Holendrów, ale od początku mistrzostw grają słabo, a to w Polsacie Iwanow, a to w TVP Szpakowski tak się podniecają tą wspaniałą Holandią że aż się nie dobrze robi.
PS no i zapomniał bym ich wymowa w jednym z pierwszych meczów Holendrów MIelcarscki cały czas gadał "Raben", dziś do szału doprowadzał mnie Szpakowski ze swoim "Kajt", a w jeszcze innym meczu Kołtoń Zaciagał holenderskiim a Iwanow się podniecał: "Roman zazdroszczę Ci twojej wymowy nazwisk holenderskich piłkarzy ... to van nisterlój" poprostu porażka :prayer:

acmilan1899 - Pon Cze 26, 2006 00:00

Widzisz, Ciebie drażni ich wymowa, a mnie Twoja ortografia ("szlak", zapomniał bym", "Holendrą"). Poza tym, to skąd znasz język holenderski? Wiesz, że na pewno źle wymawiają? Ja wiem, że jeden z nich uczy się holenderskiego, więc polemizowałbym z taką krytyką...
dinosaur5 - Pon Cze 26, 2006 07:47

Agares napisał/a:
...kółko adoracji reprezentacji Holandii

dobre :ok: , polscy komentatorzy nie znają pojęc takich jak bezstronność i obiektywizm - wystarczy zobaczyć komentarze w CL jakiś Włoskich drużyn (troche to była paranoja jak mówili że MILAN gra catenaccio (dobrze wiemy ile milan zdobył goli w lidze CL itd. ,ale im to nie przeszkadza i są pewni że lada moment rossonerri zamurują droge do swej bramki)).
Co mnie właśnie zdziwiło to właśnie (dziwne bo pozytywne) wypowiedzi Romanów, Włodków, Driuszów i innych o Azzurich...

kuba1899 - Pon Cze 26, 2006 08:40

acmilan1899 - Nie chodzi o wymowę nazwisk holenderskich, angielskich, brazylijskich itp. nazwisk, ale o wielką niekonsekwencję. Dla przykładu niezapomniany Alan Shearer, którego Szpakowski dobrze po angielsku wymówił w 1szej fazie komentarza: "SZIRA", ale już odmienił tragicznie: "Podanie do SHIRY"???? To jakaś hinduska bogini na boisku biegała?? Ronaldu, Rivaldu... O co chodzi?? Raz wymawia nazwisko po polsku, raz po angielsku a przeważnie po swojemu. Pan Iwanow i s-ka to wogóle przechodzi samego siebie łamiąc swój język. W naszych warunkach brzmi to śmieszno/smutno/denerwująco a nie profesjonalnie. Mówi po polsku, nazwiska po holendersku i nikt nie wie o co chodzi... Jeżeli zaś chodzi o wiedzę, to często są to informacje rodem z pewnego dziennika Axela Springera a nie wiarygodne informacje sportowe, a czasami może się wydawać że pan Mateusz B. wie o piłkarzach więcej niż oni sami o sobie wiedzą. Nie ma w Polsce dobrych komentatorów, nie ma tej energii... czasami jak słucham Lipińskiego z Twarowskim to wydaje mi się że jest nadzieja, chociaż i oni potrafią mnie szybko sprowadzić do parteru... A dobijają mnie tzw. "specjaliści" goście w studio: Strejlau, Gmoch i reszta. Czasami nie da się tego nawet słuchać i człowiek wbrew sobie rzuca przedmiotami w szklany ekran i zastanawia się na co płaci abonament RTV...
Co do bezstronności, to wiele razy mogliśmy się przekonać przy okazji meczów Milanu jacy są "bezstronni"...

suchy - Pon Cze 26, 2006 12:50

Slabo sie robi slyszac jak nasi wspaniali komentatorzy wymawiaja nazwiska pilkarzy. Szpakowskiego mozna jako tako zrozumiec bo on pilkarzy praktycznie nie zna i moze sie pomylic (wystarczy wymienic chocby De Pirlo, Sznajder, Matjens, Bularóż ['] ). Co innego taki Iwanow czy Kolton... te ich wszystkie Kałty, Krałfy, Koki sa naprawde denerwujace. Niestety poziom komentarza na tych mistrzostwach jest mocno przecietny, Borek i Pelka jeszcze daja rade, od czasu do czasu mozna posluchac Trzeciaka, w studio zdecydowany prym wiedzie Jacek he he he Gmoch, z ktorego wypowiedzi mozna sie przynajmniej troche posmiac. Reszta albo slaba albo tragiczna.

Pozostaje nam czekac na kolejne mecze, w ktorych to zapewne jeszcze nie jedna bramke strzeli Ronaldu, zwodami beda czarowac Luisz Figo i Szimao Sabrosza, kilka ciekawych zagran zaprezentuja Szawi i Szabi Alonso, a decydujace trafienie w finale zaliczy nie kto inny jak nasz Andrea Prilo ;)

kuba1899 - Pon Cze 26, 2006 15:01

Zapomniałeś dodać o Van Nistelrooy (albo Van NisteLRoj albo Van NisteRLoj). A Sambrosza słyszałem też SZAMBROSZA...
kamillos - Pon Cze 26, 2006 15:08

Mnie kolejny już sezon strasznie irytuje Maciej Szczęsny. Wczoraj w "nocy kibica" zaczął wyzywać (!) i obrażać bramakrza Ekwadoru. Mówił, że jest śmeiszny w tej bramce. W ogóle często przerywał Szaranowiczowi glupimi komentarzami (jak choćby: "musimy ale nie chcemy pokazac skrótu meczu Ekwadro - Anglia), jego już słynna "nienawiść" do włoskiej piłki. Dostało się także sędziemu tego spotkania. Może nie był to jego najlepszy dzień, ale to co wygadywał Szczęsny to jakaś paranoja jest. Nie wiem kto go w ogóle tam wpuścił. Myslałem, że w telewizji (i do tego publicznej) powinni być ludzie kultularni... .
Moim zdaniem zatrudnienie Szczęsnego to wielkie nieporozumienie TVP...

Agares - Pon Cze 26, 2006 15:55

acmilan1899 napisał/a:
Widzisz, Ciebie drażni ich wymowa, a mnie Twoja ortografia

Zacznijmy od tego,że to nie lekcja języka polskiego czy dyktando tylko forum. Pisząc coś nie siedzę ze słownikiem i nie skupiam się na tym czy czasem nie popełniłem gdzieś błędu ortograficznego. Nie każdy jest polonistą i uwielbia język polski, a człowiek jest omylny.
acmilan1899 napisał/a:
Wiesz, że na pewno źle wymawiają?

No jeżeli przez ostatnich około 2 lat oglądając mecze ligi holenderskiej komentowane nie słyszałem "Raben" czy "Kajt" tylko Roben Kałt i to z ust nie jednego komentatora to chyba świadczy że ktoś tu się myli i jak mi rozsądek podpowiada i inteligencja to chyba te osoby, które odswiętniie komentują mecze z udziałem Holendrów, bo jak sam wspomniałeś to jeden z nich, a konkretnie Iwanow uczy się holenderskiego i jego wersj się trzymam.Ale to był tylko moja poboczna sugestja, a głównie to chodziło mi o tą stronniczość w wielu meczach, które można oglądać. Bo zaprasza się do studio "jeden front" i przez cały czas są "achy wahy" nad grą jednej z drużyn, która i tak nic nie pokazuje.
acmilan1899 napisał/a:
Ja wiem, że jeden z nich uczy się holenderskiego, więc polemizowałbym z taką krytyką...

Tak holenderskiego uczy się Iwanow, a ja mam pytanie do ciebie. Gdzie napisałem że Iwanow coś przekręca, czy źle wymawia. Otóż nigdzie, więc czytaj uważnie posty zanim coś napiszesz. Taka mała prośba.

Wentyl - Pon Cze 26, 2006 19:04

Mecz Włochy - Australia i kolejny popis duetu Iwanow-Kołtoń. Jak ja ich słyszałem to mi ręce opadały. A już dobił mnie Iwanow, kiedy powiedział, że Bresciano powinien grac w Brescii... nie wiem śmiac się czy płakac?
acmilanka - Pon Cze 26, 2006 19:13

Pan Kołtoń ma chyba jakiś problem z wymową głoski ą. Przez całe dzisiejsze spotkanie raczył nas pięknymi sformułowaniami typu "piłkarze Australii grali w grupie z Brazylio, Chorwacjo i Japonio" albo ciągle powtarzane przez niego "zreszto".
Ciekawe też, że redaktor Kołtoń ma większą wiedzę niż włoskie sądy i już zna wyroki w aferze calciopoli...

Tekst, który najbardziej zapadł mi w pamięć w trakcie spotkania to komentarz pana Iwanowa: "Gdyby piłkarze Italii byli inteligiętniejsi to wyciągnęliby wnioski po meczu z USA".

A na początku spotkania, kiedy Polsat miał jakieś problemy z połączeniem ze stanowiskiem komentatorów, już miałam nadzieję na mecz bez żadnego komentarza...

Radeo - Pon Cze 26, 2006 21:54

acmilanka napisał/a:
Pan Kołtoń ma chyba jakiś problem z wymową głoski ą. Przez całe dzisiejsze spotkanie raczył nas pięknymi sformułowaniami typu "piłkarze Australii grali w grupie z Brazylio, Chorwacjo i Japonio" albo ciągle powtarzane przez niego "zreszto".

Nie zauważyłem, może dlatego, że tam gdzie mieszkam wszyscy tak mówio :P Jeżeli chodzi o te końcówki, to i tak przy pośle Marku Sawickim z PSL Kołtoń wypada jak mistrz mowy polskiej :)

acmilanka napisał/a:
A na początku spotkania, kiedy Polsat miał jakieś problemy z połączeniem ze stanowiskiem komentatorów, już miałam nadzieję na mecz bez żadnego komentarza...

Niestety nie udało się? :( Szkoda :(
Powiem tak: Nigdy nie jest problemem właczyć własnego komentatora, zwanego MUTE (wiem, szkoda głosu kibiców). Ja mimo, że narzekam często na komentatorów, nie potrafiłem sobie wyobrazić nigdy oglądania meczu bez komentarza, nawet Jacka Jońcy. Ot, przyzwyczajenie. Do tej pory jeśli oglądałem mecz bez komentarza to z przyczyn ode mnie niezależnych (pub itp.). Wczoraj jednak dokonałem ciekawego eksperymentu. Mecz Portugalia - Holandia: obraz - TVP, dźwięk - Metallica Live Shit. Rewelacja. Szalejący Iwanow, a w tle Master of Puppets.

nonenalim - Pon Cze 26, 2006 22:19

kuba1899 napisał/a:
dobijają mnie tzw. "specjaliści" goście w studio: Strejlau

Masz jakies konkretne zarzuty ? Bo jak dla mnie Strejlau to wlasnie swietny ekspert, inni mogli by sie od niego uczyc fachowych, bezstronnych komentarzy i pokory, bo nigdy nie twierdzi ze jest nieomylny,



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group