ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

Hyde park - Muzyka

Ozzy - Wto Lip 29, 2003 14:04
Temat postu: Muzyka
Skoro juz przerabiany jest temat filmow lubianych przez czlonkow naszego forum, to proponuje sie wymienic swoimi fascynacjami inna sztuka - muzyka.

Na poczatek wymienie kilkoro wykonawcow, zespolow i jakies kluczowe dla mnie albumy. Mysle, ze przy odrobinie szczescia wywiaze sie jakas fajna dyskusja i poodkrywamy ludzi z podobnymi gustami.

Z zespolow i muzykow najwazniejszych dla mnie musze wymienic: Pink Floyd i to co robi teraz solowo Roger Waters, Genesis, Dire Straits i cala tworczosc Marka Knopflera, Yes, Black Sabbath, generalnie z tych wykonawcow moge polecic wszystko co nagrali.

Oprocz tego powoli wgryzam sie w death metal (Morbid Angel, Vader, Opeth z wazniejszych zespolow), jazz (tutaj narazie siedze w klasyce typu Miles Davis, John Coltrane, Stan Getz, Dave Brubeck). Mozna by jeszcze dlugo sie rozpisywac, ale wymienie jeszcze tylko Slayera, Camel, Fisha (tylko nie tego przez "sz") i z polskich zespolow Lady Pank jako te ktore czesto goszcza w odtwarzaczu.

Generalnie jak widac mam dosc szeroki zakres tolerancji. Ale z drugiej strony nie cierpie hip-hopu, generalnie doprowadza mnie do szlu muzyka klubowa i dyskotekowa, ale coz o gustach sie nie dyskutuje.

PS. Jeszcze calemu temu niu-metalowi skrocilbym cierpienia :wink: .

Veerapan - Wto Lip 29, 2003 17:35

Kocham ponad wszystko na świecie (no może zaraz obok Milanu) zespół Iron Maiden którego jestem wieeeeelkim fanem, Metallica w czasach swojej świetności, ze starszych zespołów to oczywiście klasyka taka jak Deep Purple, Black Sabbath, DIO, Led Zeppelin, no i genialni The Doors z tymi ich blusowymi wstawkami (patrz Roadhous Bloues), oczywiście to taka klasyka słucham też różnych odłamów takiej muzyki ale nieznosze metalu w którym wokalista zamiast śpiewania żyga albo wyje jak jakieśniewiadomo co, dla mnie wokalista musi mieć kawał dobrego głosu.

Niewiem co masz na myśli pisząc o new metalu ale ja naprawdę cenię sobie taki zespół jak System Of A Down ( płyta Toxicity jest bezbłędna i to prawdziwe mistrzostwo świata), Rammstein, czy troche mniej metalowe zespoły a raczej rockowe jak Rage Against The Machine co przeokształciło się w Audioslave (moim zdaniem jeszcze lepsze), Red Hot Chili Peppers.

Polska muzyka to kicz jakich mało i niema nic godnego uwagi oprócz mistrza Kazika i wszystkiego czego się tknie czyli Kazik,KNŻ,Kult,El Doopa, Kazik Staszewski, dla niewtajemniczonych w twórczość Kazika to pewnie wszystko jedno i to samo ale różnica między tymi wszystkimi zespołami jest wielka.

Swoją muzykę zdradzam niejako z hip hopem, jeżeli można tak nazwać pierwszą płytę kalibra 44 bo z hip hopem to niema za wiele wspólnego, to jest hardcore pyscho rap a nie hh, według mnie hip hop dzieli się poprostu na dwie części: Kaliber 44 - czyli geniusz i cała reszta hh czyli to czego nieznoszę.

Uff ale się napisałem ale temat bardzo fajny może będzie z kim pogadać o zbliżającym się koncercie Maiden w Polsce i innych tego typu sprawach.

Ozzy - Wto Lip 29, 2003 18:01

Veerapan napisał/a:


Niewiem co masz na myśli pisząc o new metalu ale ja naprawdę cenię sobie taki zespół jak System Of A Down ( płyta Toxicity jest bezbłędna i to prawdziwe mistrzostwo świata), Rammstein, czy troche mniej metalowe zespoły a raczej rockowe jak Rage Against The Machine co przeokształciło się w Audioslave (moim zdaniem jeszcze lepsze), Red Hot Chili Peppers.


Oj na mysli mam cos bardzo prostego, poprostu do mnie to nie przemawia w zadnym stopniu. Jakos mam wrazenie, ze te kapele poczawszy od System Of A Down odgrzewaja stare patenty wymyslane przez Sabbath'ow, Slayera i resztye starych weteranow. Podane to jest w sosie troche ciezkostrawnym, co z tego, ze ich utwory sa zroznicowane, jesli te zniamy niczego poza chaosem moim zdaniem nie wnosza.

Co do Red Hotow to zarzut jest podobny, niby to Californication daje rade. Tylko nie przemawia do mnie jednak, no bo nie ma w tym jakiegos powera zeby bylo porywajace, chociazby jak Ozzy czy Ironi, a kompozycyjnie to mieknie przy progresie w typie Pink Floyd czy Genesis. Rageowie to tez razem z Tool'em sa dobrzy jeden raz ale potem nuza mnie jednostajnym graniem.

Cytat:
Polska muzyka to kicz jakich mało i niema nic godnego uwagi oprócz mistrza Kazika i wszystkiego czego się tknie czyli Kazik,KNŻ,Kult,El Doopa, Kazik Staszewski, dla niewtajemniczonych w twórczość Kazika to pewnie wszystko jedno i to samo ale różnica między tymi wszystkimi zespołami jest wielka.


teksty Kazika sa bezbledne i tu masz racje w 100%. Ale niestety muzycznie to on u mnie sie nie broni. Tylko przy wodce czasem odpalam Inzynierow z Petrobudowy albo kurwy wedrawniczki

Cytat:
Uff ale się napisałem ale temat bardzo fajny może będzie z kim pogadać o zbliżającym się koncercie Maiden w Polsce i innych tego typu sprawach.


No mam nadzieje, ze sie wywiaze trtoch edyskusji ciekawych. Co do Ironow tp przeciez juz byl koncert??! z miesiac temu w spodku. Nie mialem kasy bo wydalem na Petera Gabriela, ale kumple byli i byl przemial podobno.
Oczywiscie wkrotce maja wydac album (podobno ciezszy i mniej melodyjny niz Brave New World ktory uwielbiam) i po premierze pewnie jakos wpadna z traska ale to pewnie na wiosne.

Veerapan - Wto Lip 29, 2003 18:26

najlepsza płyta red hotów to zdecydowanie Blood Sugar Sex Magic, potem to juz bylo troche na jedno kopyto wszystko,

Z kazikiem to ejst tak ze jako szalony raper(chociarz on nie lubi jak sie go nazywa raperem ale 12 groszy i takie klimaty mam na mysli) to naprawde z muzyką jest na bakier, ale inaczej juz sie sprawa ma w Kulcie albo w KNŻ.

No a z koncertem Maiden to jest tak ze byl jeden 3 czerwca ale dzieki temu ze bilety sprzedano na pare tygodni przed koncertem (przez co zabraklo tam mnie :cry: ) Maideni zaklepali sobie spodek na 7 listopada tego roku ale niestety tam koncertu nie bedzie, pod uwage bierze sie miastka takie jak Warszawa, Poznan i Wroclaw, polecam stronke polskiego fanklubu Iron Maiden www.sanktuarium.com tam jest o tym wiecej i naprawde fajna stronka.

icx - Wto Lip 29, 2003 18:26

Veerapan napisał/a:
Kocham ponad wszystko na świecie (no może zaraz obok Milanu) zespół Iron Maiden którego jestem wieeeeelkim fanem, Metallica w czasach swojej świetności, ze starszych zespołów to oczywiście klasyka taka jak Deep Purple, Black Sabbath, DIO, Led Zeppelin, no i genialni The Doors z tymi ich blusowymi wstawkami (patrz Roadhous Bloues), oczywiście to taka klasyka słucham też różnych odłamów takiej muzyki ale nieznosze metalu w którym wokalista zamiast śpiewania żyga albo wyje jak jakieśniewiadomo co, dla mnie wokalista musi mieć kawał dobrego głosu.
Niewiem co masz na myśli pisząc o new metalu ale ja naprawdę cenię sobie taki zespół jak System Of A Down ( płyta Toxicity jest bezbłędna i to prawdziwe mistrzostwo świata), Rammstein, czy troche mniej metalowe zespoły a raczej rockowe jak Rage Against The Machine co przeokształciło się w Audioslave (moim zdaniem jeszcze lepsze), Red Hot Chili Peppers.
Polska muzyka to kicz jakich mało i niema nic godnego uwagi oprócz mistrza Kazika i wszystkiego czego się tknie czyli Kazik,KNŻ,Kult,El Doopa, Kazik Staszewski, dla niewtajemniczonych w twórczość Kazika to pewnie wszystko jedno i to samo ale różnica między tymi wszystkimi zespołami jest wielka.
Swoją muzykę zdradzam niejako z hip hopem, jeżeli można tak nazwać pierwszą płytę kalibra 44 bo z hip hopem to niema za wiele wspólnego, to jest hardcore pyscho rap a nie hh, według mnie hip hop dzieli się poprostu na dwie części: Kaliber 44 - czyli geniusz i cała reszta hh czyli to czego nieznoszę
.


Nie pozostaje mi nic innego jak podpisać się pod tymi słowami. Dokładnie to chciałem napisać, a tu nagle taki Veerapan mnie uprzedził :lol:

To co chcę dopisać to to, że nie toleruję techno i takich zespołów jak Linkin Park, POD, KORN, Limp Bizkit i tym podobnych Rock&Rapów.
pzdr.

Veerapan - Wto Lip 29, 2003 18:28

icx napisał/a:


To co chcę dopisać to to, że nie toleruję techno i takich zespołów jak Linkin Park, POD, KORN, Limp Bizkit i tym podobnych Rock&Rapów.
pzdr.


Widzę że uzupełniamy się w 200 % :D

Rosie - Wto Lip 29, 2003 18:48

Qrde, wiara, chyba mamy podobne zainteresowania i chyba nikogo nie zdziwię specjalnie tym że dla mnie #1 w świecie muzyki to Iron Maiden, no a potem lecimy w/w klasyką.
Veerapan napisał/a:
Metallica w czasach swojej świetności, ze starszych zespołów to oczywiście klasyka taka jak Deep Purple, Black Sabbath, DIO, Led Zeppelin, no i genialni The Doors z tymi ich blusowymi wstawkami (patrz Roadhous Bloues), oczywiście to taka klasyka słucham też różnych odłamów takiej muzyki ale nieznosze metalu w którym wokalista zamiast śpiewania żyga albo wyje jak jakieśniewiadomo co, dla mnie wokalista musi mieć kawał dobrego głosu.

Ozzy napisał/a:
Pink Floyd i to co robi teraz solowo Roger Waters, Genesis, Dire Straits i cala tworczosc Marka Knopflera, Yes, Black Sabbath,

icx napisał/a:
To co chcę dopisać to to, że nie toleruję techno i takich zespołów jak Linkin Park, POD, KORN, Limp Bizkit i tym podobnych Rock&Rapów

też się podpisuję ;) Jakoś nie mogę zrozumieć fascynacji taką muża.. ale cóż.. takie czasy :P
Kurcze.. naprawdę nie wiem co pisać bo wszystko jest wyżej ;)

co do koncertu Maiden to ja miałam przyjemność być (jak się kasę odkłada i odkłada i biegnie w dniu sprzedaży biletów do sklepu to raczej nie możliwości żeby na koncert nie dojechać ;) i martwię się tym koncertem listopadowym bo qrde po tym jak widziałam całe Katowice zalane ludxmi z koszulkami IM no i Spodek, jakoś nie wyobrażam sobie żeby grali gdzie indziej... Jeszcze na torwarze... W sumie już lepiej w Poznaniu.. Chociaż ja się nie znam :P Chcę Spodek :( No i nowa płytkę :D )

Ozzy - Wto Lip 29, 2003 19:08

Rosie napisał/a:
co do koncertu Maiden to ja miałam przyjemność być (jak się kasę odkłada i odkłada i biegnie w dniu sprzedaży biletów do sklepu to raczej nie możliwości żeby na koncert nie dojechać ;) i martwię się tym koncertem listopadowym bo qrde po tym jak widziałam całe Katowice zalane ludxmi z koszulkami IM no i Spodek, jakoś nie wyobrażam sobie żeby grali gdzie indziej... Jeszcze na torwarze... W sumie już lepiej w Poznaniu.. Chociaż ja się nie znam :P Chcę Spodek :( No i nowa płytkę :D )


:twisted: nie powiem, ze nie zazdroszcze. Bylem dwa lata temu i moge sie domyslec, ze i tym razem chlopaki ladnie pograli. Swoja droga jak wypadly numery z nowej plyty?

Co do Spodka to najlepsza chyba sala w Polsce, wejdzie kolo 10 tys. ludzi jak dobrze sie upchnie. Poza tym wspomnien wiele mam bardzo milych z tamtad ( w koncu Ozzy'ego zobaczylem tam na zywo :D ). Chyba zeby zagrali na Gwardii w Warszawie tam tez moze byc fajnie (a na Watersie bylo wrecz magicznie), ale jesienia to chyba juz zimnawo bedzie na stadion.

Ps. ze wzgledu na lokalizacje to ja jednak jesli nie spodek to glosuje na Hale Ludowa we Wrocku, mala ale nie trzeba jezdzic pol Polski jak do Wawy.

Rosie - Wto Lip 29, 2003 20:04

nio a ja właśnie podczas bnw tour nie byłam (głupi człowiek...)
a jeśli chodzi o kawałki z Dance of Deth to zagrali (zreszta wszędzie grają) tylko Wildest Dreams, a ja akurat na tym kawałku miałam przyjmność obijania się o jakiegoś kolesia który najwyraźniej mnie nie zauwazał ;) Heh a poważnie kawałek jest spoko, chociaż szczerze to mnie jakoś nie rzucił na kolana... Ale w sumie nie mógł mnie rzucić bo jeśli cały Spodek wczesniej wył (przepraszam.. śpiewał) każde słowo praktrycznie każdej śpiewanej przez Bruca piosenki to "cicha" atmosfera jaka panoała podczas WD (no bo przecież nikt słów nie znał...) nie mogła jakoś specalnie porwać (co nie zmienia of koz faktu że płytki się doczekać nie mogę :) )

Jeśli chodzi o sam koncert to ja sobie lepszego nie wyobrażam :) No po prostu było coś... dobra - już się powstrzymuję bo zaraz tutaj wypracowanko urodzę :D

Co do Spodka, to to już przecież legenda, najlepsze miejsce dla koncertów dla cięższej muzy (nie tylko zreszta...) wszyscy kojarza Katowice : Spodek... I w sumie mnie też bardziej Wrocek odpowiada niż stolica... Ale tu jest Poland tu się wszystko wydarzyć może :?

Ozzy - Wto Lip 29, 2003 20:25

Rosie napisał/a:

Jeśli chodzi o sam koncert to ja sobie lepszego nie wyobrażam :) No po prostu było coś... dobra - już się powstrzymuję bo zaraz tutaj wypracowanko urodzę :D


No wiesz tak sie powsztrzymywac w srodku relacji z koncertu :wink: . A juz mialem nadzieje na jakas dluzsza forme.
Mogloby byc i wypracowanko.

Rosie napisał/a:

Co do Spodka, to to już przecież legenda, najlepsze miejsce dla koncertów dla cięższej muzy (nie tylko zreszta...) wszyscy kojarza Katowice : Spodek... I w sumie mnie też bardziej Wrocek odpowiada niż stolica... Ale tu jest Poland tu się wszystko wydarzyć może :?


No coz jak znam zycie jak ktos nie gra w Spodku, to gra w Arenie w Pniu albo na torwarze i to byloby niekorzystne (choc podobno fajnie zabrzmial w arenie Manson, ktorego akurat nie trawie). Z tego co ja pamietam to tylko Jethro Tull gralo w Hali Ludowej, ale ze grali tez na drugi dzien w Spodku, to jednak Katowice wybralem choc troszke dalej mam. Najwiekszy badziew to Sala Kongresowa, ale Ironi raczej tam nie zagoszcza bo to by bylo male nieporozumienie. Kurde nie dosc ze mala to jak jest 3 tys. biletow to na dobre miejsca sa po 200 zeta, jak bylo na Yes kiedy trzeba bylo sobie darowac koncert, albo gdy byl Knopfler i bilety rozeszly sie w tydzien :evil: .

diavola - Wto Lip 29, 2003 21:39
Temat postu: Re: Muzyka
Ozzy napisal:
Ozzy napisał/a:
Z zespolow i muzykow najwazniejszych dla mnie musze wymienic: Pink Floyd i to co robi teraz solowo Roger Waters, Genesis, Dire Straits i cala tworczosc Marka Knopflera, Yes, Black Sabbath, (...)wymienie jeszcze tylko Slayera, Camel, Fisha


wczesniej czy pozniej Ozzy musiales zaczac o muzyce...w koncu "Ozzy" zobowiazuje. tylko ciezko bedzie skonczyc, na ten temat mozna sie rozwlekac w nieskonczonosc. ciekawa jestem co sadzisz o probach tchniecia nowego ducha w progressiv. chodzi mi szczegolnie o Porcupine Tree i inne projekty Stevena Wilsona, takie jak NoMan. znasz wyniki jego wspolpracy z muzykami Opeth??? czy podazam slepa uliczka sadzac ze wybierasz jednak lekko chlodnawe bezposrednie przeszczepy z tradycji :wink: , a nie alians progresywu z elektronika? ja uwazam nowe dokonania zasluzonych ekip jak Pink Floyd czy Yes, Camel, za bladzenie, ale nie w pozytywnym sensie tego slowa- eksperymentu, ale bladzenie bez uzasadnienia, takie programowe. dla mnie "High hopes" "the great gig in the " "shine on.." naleza do czolowki najwspanialszych utworow wszechczasow, nic ich stamtad nie wygryzie jednak Pink Floyd juz nie trafiaja w moje czestotliwosci, juz nie.... roger waters to geniusz, niech tworzy, moze ktoregos dnia jeszcze mnie zadziwi :D
podobnie mysle o King Crimson, po nagraniu "red" powinni zamilknac, przynajmniej do wydania "Thrak".

Ozzy napisał/a:
Jeszcze calemu temu niu-metalowi skrocilbym cierpienia


rozumiem Cie, nie znajduje w newmetalu nawet sladowych ilosci tworczosci, obawiam sie ze zadnych nie znajduje, jak dla mnie chlopaki opanowali do perfekcji sztuke pozerstwa, a w swojej wtornosci ocieraja sie o kicz (jak Buffon o geniusz). po lekcje budowania scenicznego widowiska wyslalabym ich nawet do Nine Inch Nails. ale-pluralizm ponad wszystko.

Ozzy napisał/a:
Co do Red Hotow to zarzut jest podobny, niby to Californication daje rade. Tylko nie przemawia do mnie jednak, no bo nie ma w tym jakiegos powera zeby bylo porywajace


a ja szanuje Red Hotow, to przyklad zespolu zawsze wiernego sobie, swiezego. nie zjadaja wlasnego ogona o co nie trudno z ich stazem i dorobkiem. sceniczne ruchy Flea-urocze. kop sam cie dopadnie kiedy wlaczysz "BloodSugarSexMagic", wczesniejsze plyty, a juz na pewno przy plytach Jane's Addiction. na "Californication" Red Hoci zawedrowali w inne rejony.

nie sposob wymienic wszystkich artystow, muzykow, wszystkie zespoly, jakie spotykam po drodze, na ktore wpadam gwaltownie i intensywnie je eksploatuje albo porzucam po dwoch momentach obcowania, te co zostawilam za soba dawno temu. zbyt duzo ich, dlatego napisze tylko o tych, ktorzy porazili mnie wiecej niz jednym utworem czy plyta. to: Radiohead ("the bends",...,"ok computer"), Jane's Addiction, zwracam nalezny szacunek pionierom sceny Seattle, Sonic Youth, Butthole Surfers, Pixies, P.J., Mudhoney. oprocz tego Mogwai, Air, dzialaja kojaco, poruszaja lawine skojarzen. nie moge oprzec sie czarowi wiecznie mlodych Lou Reeda i Patti Smith, takze M.Stipe juniorem juz nie jest a mimo to szaleje, czasem sie wydaje ze balansuje na granicy popu czystej proby (nie atakuje popu :wink: ), ale bledne wrazenie znika na koncercie w ekstazie zywiolu. co jeszcze...Air, Beth Gibbons, Kronos Quartet. diaboliczno-anielskia PJHarvej. podoba mi sie jak covery na zywo wykonuja Placebo i Tool (zwlaszcza covery Led Zeppelin, ). musze wymienic Morphine, Mark Sandman mial wspanialy glos, mocny i zmyslowy. swego czasu Brian Eno nagrywal ciekawe rzeczy, uwierzylam mu bo robil muzyke nienachalna, inna, muzyke tla ktora otwierala przestrzen dla mysli.Faust-pionierzy niemieckiej muzycznej psycholdelii, no i Velvet Underground-pionierzy psychodelii w ogole. "desintegration" the cure to wazna dla mnie plyta, "let love in" n.cave'a, "within the realm of a dying sun" Dead Can Dance. i jeszcze soundtracki do "Truposza", "Requiem dla snu", "Dead Man Walking", "Mulholland Drive", "Niebieskiego". z polskich - i tu mam problem, sledze nasza scene, poza pojedynczymi utworami niewiele na mnie dziala, tylko z koncertow Kazika (Kultu) zawsze wychodzilam pod wrazeniem. lubie mlody zespol Kristen. napiszcie co Wy lubicie z polskiej muzyki, moze cos podziala. na koniec, lecz wcale nie na koncu mojej uporzadkowanej listy :D , szeroko pojeta klasyka (prokofiew, doorsi, sabbaci...), bez ktorej muzyka ponowoczesna by nie istniala. uff...dzieki za wytrwalosc :D

Martino - Wto Lip 29, 2003 22:39

No to mnie pewnie wyklniecie, bo ja słucham też numetalu. LimpBizkit, KoRn, P.O.D. Nie uważam tego za jakieś cudo i nie kupuję płyt, ale jak leci, to nie wyłączam. Ostatnio najbardziej jednak kręci mnie System Of A Down. Nie mówię, że coś "bardziej" klasycznego to nie dla mnie. Acid Drinkers, AC/DC, Ankh( znacie? Polski zespół, o którym niestety mało wiem), Apocaliptica, Children of Bodom, Guns N`Roses,Iron Maiden, Metallica( Boże, wybacz im St. Anger. Jak dla mnie to za ten album powinni zgnić w St. Quentin;)),Ozzy Osbourne(i nie chcę się nikomu podlizać;)) Queen, Rammstein(chociaż nie lubię niemieckiej muzyki) R.E.M. Slayer, Sepultura. Nie mam też nic do punkrocka. Blink 182 czy The Offspring(poza ostatnim albumem, którego nazwy nawet nie chciało mi się zapamiętać) Na Ironach nie byłem, bo z kasą strasznie krucho ale szykuję się na Metallice. Podobno luty-spodek. Zobaczymy jak to będzie. Teraz właśnie słucham płytek, które mi kumpel ostatnio podrzucił- Mayhem i Nokturnal Mortum. Nie mam pojęcia co to jest ale jest mroczne, ciężkie, takie jakie być powinno.
Poza gitarowym graniem nie toleruję niczego innego. Żadnego tekno, hipu ani hopu. Nic innego
Nosicie długie włosy??
P.S. Aż mi wstyd, że zapomniałem o geniuszu jakim jest Joe Satriani. Też go chętnie słucham.

Ozzy - Wto Lip 29, 2003 22:44
Temat postu: Re: Muzyka
Oj widze ze otworzylem bramy piekiel :wink: . Teraz koniec z Milanem tylko bedzie ciezko trzeba harowac z muzyka.

diavola napisał/a:
ciekawa jestem co sadzisz o probach tchniecia nowego ducha w progressiv. chodzi mi szczegolnie o Porcupine Tree i inne projekty Stevena Wilsona, takie jak NoMan. znasz wyniki jego wspolpracy z muzykami Opeth??? czy podazam slepa uliczka sadzac ze wybierasz jednak lekko chlodnawe bezposrednie przeszczepy z tradycji :wink: , a nie alians progresywu z elektronika? ja uwazam nowe dokonania zasluzonych ekip jak Pink Floyd czy Yes, Camel, za bladzenie, ale nie w pozytywnym sensie tego slowa- eksperymentu, ale bladzenie bez uzasadnienia, takie programowe. dla mnie "High hopes" "the great gig in the " "shine on.." naleza do czolowki najwspanialszych utworow wszechczasow, podobnie mysle o King Crimson, po nagraniu "red" powinni zamilknac, przynajmniej do wydania "Thrak".


Po kolei, Wilsona solo nie znam prawie w ogole (tyle co u Kaczora w Mini-Maxie uslysze czasem). Co do wspolpracy z Opeth to mam "Deliverance", gdzie sie udzielal i znam pobierznie "Damnation" ale narazie musi skruszec w sklepie az zewre sily i podolam finansowo. Deliverance mnie osobiscie zwalilo z nog, ale musze przyznac sie, bardziej fragmentami w konwencji deathmetalu niz progresu. Rzeznia jest przepiekna, wyzwala tyle energi co malo ktora kapela.
We fragmentach bardziej stonowanych tez wiele dzwiekow pieknych pada, ale to nie jest to co w Genesis z okresu np. "Selling England By Tho Poud" czy "Foxtrot", czy jeszcze "Trick Of The Tail". Roznica jest taka, ze w Genesis bylo conajmniej czterech ludzi (Hackett, Collins, Gabriel i Banks) ktorzy byli (sa jak dla mnie) nie tylko dobrymi a nawet swietnymi muzykami, ale mieli latwiosc tworzenia pieknych melodii po prostu, oraz komponowali naprawde swietna muzyke w kontekscie calych albumow, to byla kompleksowa robota, gdzie kazdy dzwiek mial swoje miejsce. W Opeth, we fragmentach gdzie golum uchem slychac Wilsona, jednak to moim zdaniem wyglada tak, ze urzekaja piekne harmonie, geste akordy na gitarach akustycznych i generalnie wspolpraca sekcji calej, bo muzycy sa tam wyborni. Lecz zabraklo, lekkosci koponowania i spojnosci.
Czyli mi takie granie pasuje, ale chyba gdyby Opeth gral caly czas jak na "Damnation" to niebylby dla mnie tak wazny jak jest. Troche snob sie ze mnie robi jak to mi kumpel ostatnio powiedzial, przynajmniej jesli chodzi o muzyke. Sa zespoly np. wlanie Opeth ktore slucham juz dla samego brzmienia, poza tym Tool tez tu moge wymienic, "Latelarus" jest kompozycyjnie sredni jak dla mnie, ale nagrany tak, ze piesci zmysly strasznie (szczegolnie np. jak perkusista operuje Hi-hatem w "Ticks and Leeches). Troche mi sie audiofilia udziela ale coz poradze.
Co do progresu, to ja bede go bronic do ostatku sil. Nie zgodze sie, ze Yes czy Camel gdzies zboczyli ze sciezki ostatnio (oczywiscie Yes miewalo kawalki przy ktorych mdlosci biora, ale to bylo programoe granie popu i tyle, troche im to przeszlo). Przykladem moze byc Katowicki koncert Yes, jeden z piekniejszych w moim zyciu. Prawdziwa uczta, vrawura w kazdym calu. gdy grali ponad dwudziesto minutowe "Gates Of Delirium", czy "Close To The Edge" to naprawde mozna bylo sie przeniesc w inny wymiar, magia w kazdym dzwieku.
Co do Pink Floyd, to jednak ja jestem fanatykiem Rogera i ten zespol teraz to tylko szyld i trzech dobrych muzykow. Zabraklo muzycznego geniuszu i odrobiny uczucia. Nawet "High Hopes" to dla mnie rozdmuchany patos + piekna melodia co musze oddac Dave'owi, raz mu wyszlo (no moze jeszcze "A Great Day For A Freedom" i tyle).
Co do Krimsonow, to ja sie nie podejmuje, bo tworza muzyke tak zakrecona i trudna w odbiorze, ze nie przemawia do mnie za bardzo. Powiem tak, sluchac Frippa i Bruforda moge zawsze bo to co oni umieja grac samo w sobie jest poruszajace, jakkolwiek byloby nieprzystepne.
Co do mirazy z elektronika, to nie maja one sensu dla mnie. Skoro moge sluchac skonczenie doskonalych plyt Pink Floyd, Genesis, Steviego hacketta czy Yes, to nie mam potrzeby szukac czegos wiecej skoro wiem, ze to nie bedzie lepsze. A ile razy ktos mnie przekonuje, ze jest inaczej, to tylko mnie w tym utwierdza.

diavola napisał/a:

a ja szanuje Red Hotow, to przyklad zespolu zawsze wiernego sobie, swiezego. nie zjadaja wlasnego ogona o co nie trudno z ich stazem i dorobkiem. sceniczne ruchy Flea-urocze. kop sam cie dopadnie kiedy wlaczysz "BloodSugarSexMagic", wczesniejsze plyty, a juz na pewno przy plytach Jane's Addiction. na "Californication" Red Hoci zawedrowali w inne rejony.


No byc moze, ale brakuje mi tam swobody grania i przestrzeni jakiejs. graja swoje, ale nie ma w tym jakiej nowej jakosci. To Zlepek rzeczy, ktore dla mnie nie lacza sie w spujna calosc. Co do ich wizernku scenowego, to do mnie zupelnie nie trafia (wole pochylonego nad gitarami Hacketta czy Knopflera, albo Ozzy'ego z wiadrem na glowie, Red Hoci jakos nie rpzemawiaja do mojej wyobrazni).

diavola napisał/a:

napisze tylko o tych, ktorzy porazili mnie wiecej niz jednym utworem czy plyta. to: Radiohead ("the bends",...,"ok computer"), Jane's Addiction, zwracam nalezny szacunek pionierom sceny Seattle, Sonic Youth, Butthole Surfers, Pixies, P.J., Mudhoney. oprocz tego Mogwai, Air, dzialaja kojaco, poruszaja lawine skojarzen. nie moge oprzec sie czarowi wiecznie mlodych Lou Reeda i Patti Smith, takze M.Stipe juniorem juz nie jest a mimo to szaleje, czasem sie wydaje ze balansuje na granicy popu czystej proby (nie atakuje popu :wink: ), ale bledne wrazenie znika na koncercie w ekstazie zywiolu. co jeszcze...Air, Beth Gibbons, Kronos Quartet. diaboliczno-anielskia PJHarvej. podoba mi sie jak covery na zywo wykonuja Placebo i Tool (zwlaszcza covery Led Zeppelin, ). musze wymienic Morphine, Mark Sandman mial wspanialy glos, mocny i zmyslowy. swego czasu Brian Eno nagrywal ciekawe rzeczy, uwierzylam mu bo robil muzyke nienachalna, inna, muzyke tla ktora otwierala przestrzen dla mysli.Faust-pionierzy niemieckiej muzycznej psycholdelii, no i Velvet Underground-pionierzy psychodelii w ogole. "desintegration" the cure to wazna dla mnie plyta, "let love in" n.cave'a, "within the realm of a dying sun" Dead Can Dance. i jeszcze soundtracki do "Truposza", "Requiem dla snu", "Dead Man Walking", "Mulholland Drive", "Niebieskiego". z polskich - i tu mam problem, sledze nasza scene, poza pojedynczymi utworami niewiele na mnie dziala, tylko z koncertow Kazika (Kultu) zawsze wychodzilam pod wrazeniem. lubie mlody zespol Kristen. napiszcie co Wy lubicie z polskiej muzyki, moze cos podziala. na koniec, lecz wcale nie na koncu mojej uporzadkowanej listy :D , szeroko pojeta klasyka (prokofiew, doorsi, sabbaci...), bez ktorej muzyka ponowoczesna by nie istniala. uff...dzieki za wytrwalosc :D


Co do tych nazwisk, nazw i plyt, to bedzie trudno mi zaawrzec cos spojnego. Polowy nie znam, reszte raczej pobierznie. Ustosunkuje sie do klasyki, Doorsow nie trawie (dwa powody, generalnie proste granie i blues mnie meczy bo to jednak dosc jednostajne rejony. Po drugie slabo ponagrywane maja plytki bo dawno, wiem, ze to moze sie wydac troche aroganckie, albo nadmiernie sztuczne ale nie chce mi sie meczyc tkim graniem. Zeppelina, czy Purpli owszem nie omieszkam, ale raczej stoje po stronie Sabbath'ow (tez wole nagrania te po zjednoczeniu z "Reunion", bo brzmienoiwo zyskaly pare ton wagi).
Widze ze Lynch'a troszke sie oglada :) , ja troche jeszcze musze poogladac, bo jakos narazie nie do konca przetrawilem jego kino. Plyt nie znam, ale rownie chba zaakrecone sa. ja jednak jestem strasznie konsrwatywny i wole posluchac czegos bardziej ulkozonego w ramy.
Radiohead, podobnie ocenilbym jak Red Hotow, za malo dobrych mkompozycji troszke, za malo grania za duzo kombinowania. Grunge'u nie trawie, na widok napisu Seattle dostaje bialej goraczki :wink: .

Lekko nie bylo, czekam na dalsze inspirujace posty, choc zaczynam juz powoli przyrastac do klawiszy :wink: .

Veerapan - Wto Lip 29, 2003 23:40

Martino napisał/a:
Nie mówię, że coś "bardziej" klasycznego to nie dla mnie. Acid Drinkers, AC/DC, Ankh( znacie? Polski zespół, o którym niestety mało wiem), Apocaliptica, Children of Bodom, Guns N`Roses,Iron Maiden, Metallica( Boże, wybacz im St. Anger. Jak dla mnie to za ten album powinni zgnić w St. Quentin;)),Ozzy Osbourne(i nie chcę się nikomu podlizać;)) Queen, Rammstein(chociaż nie lubię niemieckiej muzyki) R.E.M. Slayer, Sepultura. Nie mam też nic do punkrocka. Blink 182 czy The Offspring(poza ostatnim albumem, którego nazwy nawet nie chciało mi się zapamiętać)


Z polskich zespołów lubie nawet Hunter, całkiem fajnie chłopaki grają, a co do St. Anger to sama piosenka może być, ale zalatuje mi tu troche Systemem, co troche dziwne jak na tak klasowy zespół, ale jeżeli chodzi o całą płytę to Metallica pozbawiona sojej najmocniejszej strony czyli solowek Hammeta traci połowę ze swojego geniuszu, no i jakaś balladka by się przydała (nie mam na myśli całej płyty ballad jak to miało miejsce na load, kiedyś chodził nawet taki dowcip za czasów load, to leciało jakoś tak : widziałes nową płytę scorpionsów?? nie no co ty przeciezr to ejst load metallici)
Co do niemieckiej muzy to tez nietoleruje, ale Rammstein to taki miły wyjątek, z Blinka to sie wiecej mozna posmiac z ich teledyskow niz ich sluchac a Offspirng to juz wogule, oni chyba nagrali jedną piosenkę i zrobili do niej 100 remixow, tak przynajmniej ja ich odbieram tzn strasznie na jedno kopyto wszystko. (ale przyznam ze americane mam takze troszke ich slucham)

Martino napisał/a:

P.S. Aż mi wstyd, że zapomniałem o geniuszu jakim jest Joe Satriani. Też go chętnie słucham.


No Joe Satriani to tez legenda dobrej gitary, niewiem czy jest mistrsz który dorówna kiedyś Jimmiemu Hendixowi (swoją drogą to ile on się musiał ućpać żeby tak popierdzielać na tej gitarce) ale z dzisiejszych gitarzystów najlepszy wydaje mi się Steve Vai koles wymiata na gitarce, polecam sciognoc sobie kawalek Answers - jest czego sluchac

Rosie - Sro Lip 30, 2003 13:08

to ja może po kolei :) :
Red hot chili peppers > ja nic do nich nie mam, niektóre kawałki naprawdę lubię, szanuję za to że trzymają się swojego stylu, nie boją wydać czasem płytę inną od wszystkiego co robili wczesniej... Ale tak na dłuższa metę mnie nudzą. O ile na Californitacion jest kilka kawałków które mogłabym dodać nawet do swoich ulubionych, o tyle na By the way przesadzili... Smęcenie i tyle
Offspring > mnie ta mania kilka lat temu ominęła na szczęście i nawet americany w domu nie posiaam ;)
Rammstein > chyba jedyny niemiecki.. niemiecckojezyczny zespól który toleruje :)
Metallica a raczej Metallica i St. Anger > się wkurzyłam na chłopaków... Miał być powrót do korzeni, ktoś widzi powrót do czegokolwiek ? Bo ja niezbyt... Za dużo walenia w bębny (i ja nie mam nic do perkusji :) ) za mało gitar, solówek etc.
Joe Satriani > no comments... tacy gitarzyści to temat rzeka :)
Radiohead > mało znam, nawet bardzo mało, zupełnie mnie chłopaki nie ciągną...
Hunter > a oni to nawet, nawet choć tez za znawczynię się podać nie mogę, miałam być nawet na ich koncercie ale nie wypaliło, miałam na kompie kiedyś z przystanku i całkiem przyjemnie brzmiali...

A właśnie, ktoś się w tym roku do Żar wybiera ?

a całyGrunge... > kiedyś dawno dawno dawno była u mnie pewna nazwijmy to "era" Nirvany, ale już mi przeszło, nie wiem co mnie wtedy strzeliło, bo teraz w takiej muzie widzę, a raczej nie widzę - nic.
Martino napisał/a:
Nosicie długie włosy??

ja tak, ale to pewnie nikogo nie zdziwi :D

Ozzy - Sro Lip 30, 2003 14:27

Rosie napisał/a:
Metallica a raczej Metallica i St. Anger > się wkurzyłam na chłopaków... Miał być powrót do korzeni, ktoś widzi powrót do czegokolwiek ? Bo ja niezbyt... Za dużo walenia w bębny (i ja nie mam nic do perkusji :) ) za mało gitar, solówek etc.


Rownierz uwazam, ze nowy album Metalliki rozczarowuje. Zabraklo chyba pomyslu im juz. Nie jest to ani pozadny trash jak z pierwszych plyt, ani nawet porzadne komercyjne granie. Ugrzezli gdzies w prubie bezkompromisowego grania, lecz efekty sa slabiutkie.
Cieszy natomiast perpektywa koncertu. jakkolwiek slaby bylby album, to na zywo Metallica sprawdza sie swietnie. Chociazby poprzednia wizyta w Spodku, osobiscie nie dotarlem, ael podobno byla rzeznia straszna. kumple mowili, ze tak powalajacego koncertu w zyciu nie widzieli.

Rosie napisał/a:
A właśnie, ktoś się w tym roku do Żar wybiera ?


Zazwyczaj nawet nie biore pod uwage, gdyz nie odpowiada mi dobor zespolow p. Owsiaka. tym razem uslyszalem ze Vader sie wpisal na liste, ale i tak raczej marne szanse, za daleko i zaa duzo pieprzenia sie w pociagach jak na jeden koncert, ktory bym chcial zobaczyc.

Martino napisał/a:
Nosicie długie włosy??


Nosilem, od roku nosze krotkie, ale powoli chyba bede zapuszczal, moze narazie do poziomu Paolo :wink: .

Martino - Sro Lip 30, 2003 21:38

Rosie napisał/a:
A właśnie, ktoś się w tym roku do Żar wybiera ?


Kilku moich kumpli jedzie.Większość z nich po raz pierwszy.Też się nad tym zastanawiałem(bo jeszcze tam nie byłem), ale jakoś tego nie czuję. Może gdybym pojechał, to by mi się spodobało. A jeśli nie, to co? Musiałbym sobie czas zajmować spożywaniem piwa :wink: bezalkoholowego. Może nasłucham się opowieści jak to wspaniale było i za rok się wybiorę.

Ozzy - Sob Sie 02, 2003 11:42

Mam wiadomosc, ktora niektorych pewnie bardzo ucieszy.

7 listopada w piatek, jeszcze tej jesieni w Hali Ludowej odbedzie sie koncert Iron Maiden. Wszystko jest juz potwierdzone i pewne. Co prawda strona oficjalna pisze o Spodku i Katowicach ale koncert jest przeniesiony.

Up the Irons!!!

Paweł Strzelecki - Sob Sie 02, 2003 18:43

Ja mam szerokie zainteresowania muzyczne. Nie lubię różnych odmian metalu i disco-polo oczywiście. :) Za hip hopem też nie przepadam > Lubie muzę filmową, np. Psy 1 i 2, Kroll (wszystko autorstwa Michała Lorenca), Waleczne serce (niesamowita muza), kawałki ze starych Bondów. Poza filmową lubię techno, trance i klubową, ale nie taką bezmyślną rąbankę "łup łup łup" typu "klabhedsy", ale raczej Blank & Jones, Paul Van Dyk, ATB, Scooter. Przy takiej muzie lubię sobie czasem pobiegać, tak dla lepszej kondycji. Fajne kawałki mają: Apollo 440, Robert Miles, Moby (np. Go, Sunday). Z polskiej sceny najbardziej cenię wszelkie wcielenia Kazika, a także Kukiza i Piersi, Elektryczne Gitary i Big Cyca. Sporo klasycznych kawałków mają Lady Pank i De Mono. Poza tym jest wielu wykonawców, którzy mają po kilka fajnych kawałków, np. Depeche Mode. Natomiast nie cierpię Natalii Kukulskiej, zespołu Łzy, "wynalazków" z Idola oraz Michała Czereśniaka-Wiśniewskiego, jeszcze coś by się znalazło. Ale szkoda dla nich miejsca. :)
Glen - Nie Sie 03, 2003 16:32

mój ukochany zespol muzyczny to ACID DRINKERS , uwielbiam tez Deicide , Vader , black Sabbath , Osbourna , TAPE O NEGATIVE , działalnosc Kazika , Cradle of filth .
Nie lubie zespolow pozerskich typu Metalica , System itd ...

Koza - Pon Sie 04, 2003 22:23

Cytat:
A właśnie, ktoś się w tym roku do Żar wybiera ?


Ja się nie wybieram, bo wczoraj wróciłem :wink:
Impreza bardzo udana, gdyby jeszcze Owsiak pomyślał nad stworzeniem lepszych warunkow sanitarnych, bo te przenośne kible, z ktorych śmierdziało niemożliwie i brak możliwości kąpieli (dwa prysznice na 400 tys ludzi :roll: ) były nieco uciązliwe. Pisze to, bo mi głównie kobieta marudziła i dal nich chyba to był największy problem.
Szkoda tylko, że są w Polsce ludzie, którym sie Przystanek nie podoba i robia wszystko, żeby to zniszczyć. Jak sie komus nie widzi Owsiak i to co robi to niech stuli pysk i siedzi w domu a nie opowiada w mediach głupoty :x
Z zespołów, ktore grały najbardziej interesował mnie oczywiście Vader i chłopaki nie zawiedli. Dali świetny koncert, szkoda tylko ze tak krótki i że zabrakło coverów Slayera i Black Sabattu. Reszta mnie dużo mniej intersesowała, wiec wolalem sie... zalac w trupa :D
Choć w pamięc zapadl mi jeszcze zespół Kangaroz i ich cover zespołu Just 5 :D
Jakby ktos był to byłem rozwalony z namiotem pod ścianką wspinaczkową. Żółty namiot a obok flaga na drzewie z napsiem Rybnik.(przy drodze stal zielony Seat od kumpla)

Co do muzyki to słucham głównie death metalu, choc innymi rodzajami metalu też nie pogardze.
Z zespołów poleciłbym przede wszystkim:

Cannibal Corpse ("Live Cannibalism", "Bloodthirst")
Nile ("Amongst The Catacombs Of Nephren-Ka", "Black Seeds Of Vengeance "),
Vital Remains ("Down of apocalipse", "Dechristianize",
Deicide ("Deicide", "Legion")
Krisiun ("Ageless venomous", "Apocalyptic revelation")

No i jeszcze Sinister, Morbid Angel, Limbonic Art, Mortician, Malevolant creation, Marduk, Cradle of Filth, Slayer... itd

Z Polskich zespołów przede wszystkim Vader oraz Behemoth, Yattering, HAte, Kat, Dies Irae, Decapiteted.

Oczywiście inne gatunki muzyki rownież slucham, ze tylko wymienie Pudelsów, Turbo, Dżem a przede wszystkim Grópe ymadło(wypas zespół :D ).

P.S. Slyszał ktos o takim zespole Ryłkołak :?: Teksty faceta z psychiatryka przy akompaniamenice mocnej muzy 8)

Glen - Wto Sie 05, 2003 11:08

O widze kolejny fan Deicide :>
Co jak co ale wystapienie Vader na woodstocku to jest niezgodne z idea owsiakowa , bo przeciez stop przemocy i narkotykom , a k***a odmienne jest przeslanie Death Metalu . Wiec ktos tu klamie w żyyy żyyyżyy wee wee ooo czczz yyyy

giorgio - Wto Sie 05, 2003 12:23

Cytat:

(..)Szkoda tylko, że są w Polsce ludzie, którym sie Przystanek nie podoba i robia wszystko, żeby to zniszczyć. Jak sie komus nie widzi Owsiak i to co robi to niech stuli pysk i siedzi w domu a nie opowiada w mediach głupoty :x (..)

Oj tu sie kolego nie zgodze.
Jest demokracja i każdy ma prawo powiedzieć co myśli.
Jak ktoś ma inne zdanie o Owsiaku niż Ty to ma siedzieć cicho w domu, tak?
A co to Owsiak święty jakiś jest?
Złego słowa o nim nie wolno powiedzieć?

Koza - Wto Sie 05, 2003 16:05

giorgio napisał/a:
Cytat:

(..)Szkoda tylko, że są w Polsce ludzie, którym sie Przystanek nie podoba i robia wszystko, żeby to zniszczyć. Jak sie komus nie widzi Owsiak i to co robi to niech stuli pysk i siedzi w domu a nie opowiada w mediach głupoty :x (..)

Oj tu sie kolego nie zgodze.
Jest demokracja i każdy ma prawo powiedzieć co myśli.
Jak ktoś ma inne zdanie o Owsiaku niż Ty to ma siedzieć cicho w domu, tak?
A co to Owsiak święty jakiś jest?
Złego słowa o nim nie wolno powiedzieć?


Wolnośc słowa i demokracja to jedno, a opowiadanie bzdur całej Polsce to co innego. Jak ktos nie poznał klimatu i atmosfery Przystanku, malo tego nawet tam nie był, to moim zdaniem nie ma prawa sie wypowiadac, bo niby dlaczego taki człowiek ma być obiektywny :?:
Natomiast co do Owsiaka to facet zrobił o wiele więcej dla polskich szpitali i chorych dzieci, niż ta cała zgraja debili u wladzy przez ostatnie lata.

Cytat:
Co jak co ale wystapienie Vader na woodstocku to jest niezgodne z idea owsiakowa , bo przeciez stop przemocy i narkotykom , a k***a odmienne jest przeslanie Death Metalu . Wiec ktos tu klamie w żyyy żyyyżyy wee wee ooo czczz yyyy


No, ale pzreciez nikt po koncercie Vadera nie pójdzie sie napier*****, ani ćpac tylko dlatego, że to jest death metal, więc nie widze w tym problemu.

Ozzy - Wto Sie 05, 2003 16:53

Koza napisał/a:
Wolnośc słowa i demokracja to jedno, a opowiadanie bzdur całej Polsce to co innego. Jak ktos nie poznał klimatu i atmosfery Przystanku, malo tego nawet tam nie był, to moim zdaniem nie ma prawa sie wypowiadac, bo niby dlaczego taki człowiek ma być obiektywny :?:
Natomiast co do Owsiaka to facet zrobił o wiele więcej dla polskich szpitali i chorych dzieci, niż ta cała zgraja debili u wladzy przez ostatnie lata.


Tutaj sie nie zgodze, to, ze Ty wierzysz i przyjmujesz to co mowi Owsiak za pewnik to Twoja sprawa. Na tym polega demokracja, ze kazdy ksztaltuje swoja opinie na innych zrodlach. Moze czytac Wyborcza, Trybune, albo Nasz Dziennik. Nie zgodze sie z ludzmi czytajacymi ostatnie dwa z w/w tytulow, ale akceptuje taki stan rzeczy. Gdyby bylo inaczej, to niczym by sie aktualna sytuacja nie roznila od tej sprzed powstania III RP.

Co do Owsiaka, to go nie lubie osobiscie. Nie uwazam, ze fakt przeznaczenia ogromnych sum na szczytne cele obliguje wszystkich do gloszenia hymnow pochwalnych pod jego adresem. Drazni mnie jego medialnosc, manipulowanie opinia publiczna, poprzez powtarzanie argumentu, ze Orkiestra daje tak ogromne sumy na Opieke Zdrowotna przy kazdej dyskusji nad swoimi bledami. tak samo drazni mnie postawa ludzi, ktorzy wieszaja psy na TVN za wykonywanie ich pracy. jesli zaistnial taki fakt, jak pobicie goscia przez czlonkow ochrony (Pokojowe Patrole :wink: ), to pokazanie tego zdarzenia nie jest manipulacja, tylko przedstawieniem prawdy raczej. Gdyby Owsiak i ska. byli idealni, to jesli ten czlowiek cos zrobil nielegalnego, to by wyladowal w radiowozie, bo puki co w kompetencjach Policji leza takie sytuacje a nie harcerzy z WOSP'u.

To, ze nie lubie Owsiaka, oraz wykreowanego przez niego wizerunku samego siebie, oraz fakt, ze Przystanek tez nie lezy w kregu moich zainteresowan, nie zmienia faktu, ze szanuje ludzi ktorzy tam jezdza i im sprawia to wiele radosci. Inna sprawa, ze nie zgadzam sie ze zdaniem, ze wizerunek Przystanku jest przez kogokolwiek oczerniany. Przystanek jest oceniany z roznych stron, a naiwoscia jest myslenie, ze jest tam tak rozowo jak ukazuje to szef tej imprezy

Glen - Wto Sie 05, 2003 21:10

Pełna solidarbosc z Giorgiem , Owsiak menda był jest i bedzie kiedys ktos juz go publicznie zniszczył , a teraz oswiak znowy zaczyna sie zadzic i mysli ze jak zbiera dla dzieci chorych to mu wszystko wolno .
Co do Vadera i woodstocku , nie wiem nie bylem , ty Koza byles wiesz lepiej .

Koza - Sro Sie 06, 2003 12:23

Nie twierdze wcale, ze Owsiak jest święty, a tym bardziej nie kształtuje on moich poglądów, jednak cały czas podkreślam, że w przeciwieństwie do naszych kochanych polityków, coś robi, by w szpitalach było lepiej. Dlatego ja cenie Owsiaka, za to, że dzieki jego akcjom wiele dzieci żyje. Natomiast ci kretyni u władzy, niedosc, że biora dla siebie mnóstwo pieniędzy to jeszcze nasze pieniadze zamiast pzreznaczac na nowy sprzet medyczny, to w kółko reformują służbe zdrowia , co władza to inna reforma.

Cytat:
jesli zaistnial taki fakt, jak pobicie goscia przez czlonkow ochrony (Pokojowe Patrole ), to pokazanie tego zdarzenia nie jest manipulacja, tylko przedstawieniem prawdy raczej. Gdyby Owsiak i ska. byli idealni, to jesli ten czlowiek cos zrobil nielegalnego, to by wyladowal w radiowozie, bo puki co w kompetencjach Policji leza takie sytuacje a nie harcerzy z WOSP'u.


Pokojowy patrol to są dziewczyny oraz chłopcy, którzy wyglądaja jakby ich wzięli z kółek gospodyń wiejskich, albo z Oazy. :D Także raczej dzienikarzowi nic by się nie stało. Jeśli już to oberwało mu się od ochrony i szczerze powiem, ze musial byc jakiś powód, bo zauważcie, że oprócz tego dzienikarza nikt nie oberwał na woodstocku, nie bylo żadnych awantur i incydentów poza tym pociętym ponoć namiotem.

Czy na przystanku jest tak różowo jak mówi Owsiak :?:
Na pewno nie, bo choćby narkotyków jest pelno i mnostwo ludzi chodzi zjaranych itp.(ale gdzie nie ma narkotyków :?: , wszędzie są ), nie ma rówiez gdzie sie pożadnie umyc, a od kibli śmierdzi na kilometr. Jednak jest świetna atmosfera, ludzie sa mili, wszyscy sie nawzajem szanuja. Normalnie oaza spokoju :D :wink:

giorgio - Czw Sie 07, 2003 16:40

Koza napisał/a:

Natomiast co do Owsiaka to facet zrobił o wiele więcej dla polskich szpitali i chorych dzieci, niż ta cała zgraja debili u wladzy przez ostatnie lata.


Według mnie ta cała Orkiestra Owsiaka to jedno wielkie zakłamanie.
Jeśli Owsiak wyciaga od ludzi pieniadze na dzieci i jak twierdzi każda złotówka sie liczy to może ktoś mi wyjaśni jakim prawem wydaje kilkaset tysiecy złotych na ognie sztuczne, taka suma mogła by znaczaco pomóc.
To są bezsensowne koszty które zaprzeczają idei tego typu akcji.
Ten facet sam sobie zaprzecza.
Przystanek jest organizowany po hasłem "stop przemocy , stop narkotykom"
a sam Koza przyznaje ze na Przystanku jest masa narkotyków, a zdemolowane pociągi to chyba wszyscy widzieli.

icx - Czw Sie 07, 2003 18:40

http://wiadomosci.wp.pl/w...311555&kat=1518

... a co do
Cytat:
Jeśli Owsiak wyciaga od ludzi pieniadze na dzieci i jak twierdzi każda złotówka sie liczy to może ktoś mi wyjaśni jakim prawem wydaje kilkaset tysiecy złotych na ognie sztuczne, taka suma mogła by znaczaco pomóc.


to akcja ma powodzenie, miedzy innymi, dzieki oprawie medialnej, której koszty pokrywa TVP2 i ośrodki regionalne chcące współorganizować te przedsięwzięcie. Wiec Owsiak nie ma z tym nic wspólnego.

orzechol - Pią Sie 08, 2003 03:14

co prawda tym razem w zarach mnie nie bylo ale wczesniej bywalem wiec cos moge chyba na ten temat powiedziec.
jedna z przyczyn fenomenu przystanku jest niska kosztownosc imprezy. a dzieje sie tak bo w cala sprawe wplatana jest wosp. gdyby ktos inny robil taka impreze to tez moznaby sie tam pewnie dobrze bawic ale sek w tym, ze nikt oprocz owsiaka sie za to nie wzial poza tym na zadnej innej imprezie nie widzialem piwa za 2,5 zl.
co do pociagow to nawet 20 kiboli moze zdemolowac pociag wiec jak dojezdza 200 tys to zawsze znajdzie sie kilkudziesieciu debili chcacych sie pokazac i na to nic sie nie poradzi.
oprocz atmosfery to jechalbym na przystanek dla acidow ale podobno w tym roku odstawili popeline jak nigdy.

Glen - Pon Sie 11, 2003 21:06

Hmm z tego co wiem to 10% budzetu Przystanku pokrywa sie ze srodków publicznych (czyt. panstwowych) wiec my sami palcimy na owsiaka , a co do WOSPU to hjak zbierja tam po 20 mln czy nie wiem ile to jak kiedys w tv pokazuja zae oswiak kupil 100 respiratorów po 10. 000 zl to daje nam 1 000 000 zl a co z reszta kasy ?
beneras - Czw Sie 21, 2003 15:33
Temat postu: solowki gitarowe
moze troszke zmienimy temat.
powiedzcie jakie waszym zdaniem sa najlepszy riffy i solowki gitarowe(chodzi mi o piosenki)
moja ulubione to:
-eye of the tiger(legendarny riff)
-innuendo(gdzies w srodku piosenki, na gitarze akustycznej i bassowce)

Ozzy - Czw Sie 21, 2003 23:45

Troche to niesprawiedliwe tak wyrozniac gitary i pisac o partiach tylko tego instrumentu, ale moze na poczatek straczy :wink: .

Do ulubionych solowek moge na pewno zaliczyc:
:arrow: solo Steve'ego Hackett'a z utworu Genesis "Firth Of Fifth" z plyty "Selling England By The Pound"
:arrow: Solowki Dave'a Gilmour'a ([b]Pink Floyd) [/b]z "Dogs"(chociaz jeszcze bardziej mnie urzeka wykonanie na solowym albumie Watersa, gdzie gra Doyle Brabham II), "Comfortumbly Numb", "Time", oraz niezapomniana fraze z utworu "Shine On You Crazy Diamond"
:arrow: kocham wszytkie utwory Mark'a Knopfler'a, te z Dire Straits i solo, szczegolnie jesli chodzi o sola to "Sultans Of Swing" i "Tunnel Of Love"
:arrow: jeszcze napomkne legendarny album trojki gitarzystow: Paco De Lucia, Al Di Meola, John McLaughlin "Friday Night In San Francisco", dla fanow i znawcow gitary klasycznej po prostu biblia...

Veerapan - Nie Sie 24, 2003 13:04

Moja ulubiona solowka to KIRK HAMMET z METALLICI w pisence ONE z plyty AND JUSTICE FOR ALL
korsi - Sro Sie 27, 2003 15:20

Powiem szczerze ,że jak czytam posty Ozzego i jak wymienia on te nazwiska to dlamnie jest to czarna magia gdyż nie kojaze z tego nic a nic :D Ale chyba nie przezkadza to w niczym bym sie wypowiedział na temat muzyki która ja słucham :) Tak więc z tego co czytaęłm zdania na temat System of a down są podzielona ale ja akurat zanimi przepadam.Uważam ,że grają oni nietypową muzyke i każda z ich dotychczasowych 3 płyt mnie użekła (chociaż żadnej nie posiadam :) )
Najbardziej przypadł mi kawałek z ich pierwszj płyty zatytułowany ''Spiders'' . Poza zystemem słucham bardzo róznej muzyki .Można powiedzieć że słucham wszystkiego co mi wpadnie w ucho a nie jakieś tam całę płyty czy cos. Jak cośfajnego czarni bracia z USA wymyślą to też lubie posłuchać ale jakoś w euforie nie wpadam :D Kiedyspodoało mi sie Linkin Park ale teraz jakoś mnie już nie przekonują.POD też jakoś mnie nie jara.Natomiast podoba mi sie Red Hot Chili Pepers któzy praktycznie w każdej płycie zamieszczą kawałek który mi sie spodoba.Na nowej płytce metaliki znalazły sie ze 2 utworki co mi sie spodobały.Najczęściej jednak słucham Soundtracków z filmów. Jak tylko oglądne film to sobie ściagam :D Muzyka z filmu Requiem for a dream jest dlamnie fenomenalna :!: Takie fazy wkręca że chej :) Podoba mi sie też muza z Bourn Identity. Bardzo cenie też Nirvane, niemalże każdy kawałek mi sie podoba :D Natomiast nie trawie techna i hip hopu, jak dlamnie to nie ta bajka :)

Zapomnialem dodać tak więc wedytowalem posta iż lubie Evanescene(prawie wszystkie kawałki mi się podobają) oraz Stinga który moim zdaniem trzyma zawsze wysoki poziom :D

unkas24 - Czw Wrz 04, 2003 01:25

Ja lubie Smashing Pumpkins,Mansona troszke,The beathles,Stinga ,Ret hotów,Dire Straits,Leonarda,U2!!! Metallice,itp ale numerem jeden zdecydowanie jest DŻEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:twisted:

zadi - Czw Wrz 04, 2003 09:38
Temat postu: ...
IRON MAIDEN, CRADLE OF FILTH, CHILDREN OF BODOM...

AHA! MA KTOS ORYGINALNE TABY DO MASTERA METALLICI???
PISZCIE NA
zadyma3@interia.pl albo na konto w acm.pl

unkas24 - Pią Wrz 05, 2003 12:21

ale oczywiście za czasów Ryśka nie ten nowy to juz nie to samo!!
:twisted:

beneras - Pią Wrz 05, 2003 14:34

ja slucha Linkin Park(polecam Crawling) i Queen(show must go on rulez !!!!!!!!!!!11)
Paweł Strzelecki - Pią Wrz 05, 2003 15:39

Queen zawsze trzymali klasę, są ponadczasowi i zawsze w modzie. Szkoda, że Fredie już nie żyje. Moje ulubione kawałki to np. "Too much love will kill you", "Radio gaga", a przede wszystkim "Who wants to live forever". "Show must go on" też jest bardzo fajne.
TomekW - Pią Wrz 05, 2003 16:28

Paweł Strzelecki napisał/a:
Queen zawsze trzymali klasę, są ponadczasowi i zawsze w modzie. Szkoda, że Fredie już nie żyje. Moje ulubione kawałki to np. "Too much love will kill you", "Radio gaga", a przede wszystkim "Who wants to live forever". "Show must go on" też jest bardzo fajne.

Szkoda, ze panowie May i Taylor zdecydowali sie ostatnimi czasy na jakies dziwne wspolprace z pajacami pokroju 5ive czy Robbie Williamsa. A wydany na poczatku roku remix "Flash" z Vanguardem wola o pomste do nieba... Freddie pewnie by sie przewracal w grobie, gdyby nie to, ze go skremowali ;)

Paweł Strzelecki - Pią Wrz 05, 2003 16:54

Queen + Robbie Williams? Fuj! May i Taylor odstawiają chałturę, odcinają kupony od sławy, szkoda.
beneras - Pią Wrz 05, 2003 20:42

Macie racje, queen ostatnimi czasy sie szmaci, ale cuz :(
moimi ulubionymi piosenkami Queen sa:
-The show must go on(tak jak pisalem najpiekniejsza piosenka na swiecie, i pomyslec ze freddie pisal ja wiedzac ze za miesiac(e) umrze, chlip :( , widzieliscie clip do tej piosenki???bardzo dziwny)
-inuenndo(swietna piosenka, fenomenalna solowka na gitarce akustycznej i bassowej-poezja!!!)
-WE are the champions(tego chyba nie trzeba kometowac)
-Another One Bites the Dust(ogolnie fajna piosenka-super podklad muzyczny i styl spiewania)
-Ride The Wild Wind(szybka dynamiczna,swietna, takze polecam !!!)
-Save Me(wzruszajac, piekna)
-We well rock you(super podklad, fajna solowka, i stylowe spiewanie)

a co byscie powiedziali na reaktywowanie Quennow, tylko jak tu zastapic fredka, bez niego to nie jest to samo co nie !?!?!?!
a slyszeliscie te piosenke-Crawling(linkinow) bardzo fajna polecam, mimo ze nie jest to to samo co Queen czy ozzy, ale warto posluchac(sam Ozzy pojawil sie na jakims rodzaniu nagro z oszulka z napisem "i love Linkin Park", mowiac ze kocha ich muzyke-czyli cos w nich jest).

Cytat:
Muzyka z filmu Requiem for a dream jest dlamnie fenomenalna Takie fazy wkręca że chej

idze Korsi ze oczekujesz od muzy tego samego co ja!!! tez lubie lapac fazy sluchajac muzy

Cytat:
Troche to niesprawiedliwe tak wyrozniac gitary i pisac o partiach tylko tego instrumentu, ale moze na poczatek straczy

a o jakich partiach chcialbys Ozzy pisac, szczerze mowiac to poza partiami gitarowymi nie znam innych.Z pianina to tylko In the End(linkin parku-bardzo fajne, wpada w ucho) oraz We are the champions i Save Me(chociaz trudno to nazwac solowkami).[/quote]

Ozzy - Pią Wrz 05, 2003 21:10

beneras napisał/a:

Cytat:
Troche to niesprawiedliwe tak wyrozniac gitary i pisac o partiach tylko tego instrumentu, ale moze na poczatek straczy

a o jakich partiach chcialbys Ozzy pisac, szczerze mowiac to poza partiami gitarowymi nie znam innych.Z pianina to tylko In the End(linkin parku-bardzo fajne, wpada w ucho) oraz We are the champions i Save Me(chociaz trudno to nazwac solowkami).
[/quote]

Hehe, no moze przesadzilem, ze mozna dyskutowac rownie goraco o partiach innych instrumentow, gdyz gitara jest najbardziej rozpowszechniona, jesli chodzi o tzw. muzyke popularna, a sola na niej sa najbardziej znane, ale... przeciez mozna gadac godzinami o frazach Milesa Davisa na trabce, czy Johna Coltrane'a na saksofonie. Mozna gadac o grze Chrisa Squire'a z Yes na basie, lub Iana Andersona z Jethro Tull na flecie poprzecznym, ale oczywiscie to troche mniej powszechne tematy, i najwiecej mozna pisac o gitarze :) .

beneras - Pią Wrz 05, 2003 22:44

Ozzy jestes geniuszem...
masz racje co do solowek na saksofonie i tym podobnych, ale o tym juz ze mnie nie pogadasz bo to juz nie moja epoka :( sorki, ale ja mam 16 lat :)
co do Quennow slyszeliscie moze ich nowy rmx, we well rock you, spiewany przez dzieci z plytki "forever young".Ta piosenka jest raczej smieszna niz fajna,ale coz...
a co do komercjalizacji to musicie przyznac ze Ozzy(ten prawdziwy) tez niezla dziala w tym biznesie(nie ma to jak rodzina ozbornow na mtv)

Ozzy - Pią Wrz 05, 2003 23:41

Hehe, co do Papieza Ozzy'ego, to zdania sa podzielone. Ja to widze tak, ma chlop popularnosc i wielu oddanych fanow (sposrod ktorych spora czesc sie odwrocila od Niego po programie The Osbournes i nie ma co gadac, ze to nie jest wina jego komercji), ale jednak to jego zycie i jego kasa. Ozzy ma w tej chwili generalnie wszystko w d... . Szanuje go za to, ze choc styrany dragami i voda, jednak pozostaje soba i nie udaje, ze nie chodzi tutaj o kase. Dlaczego ma nie zdyskontowac, swojej popularnosci w ten sposob. Mozna Go za to nielubiec, ale mozna tez podejsc do tego, ze przeciez jego tworczosc, nie zmienila sie pod wplywem klku zer na koncie. Ozzy to dalej stary dobry Ozzy, tylko, ze teraz, jeszcze dzieciaki wiedza kto to jest i generalnie lepiej, ze ogladaja The Osbornes, niz rozowe, plastikowe badziewia produkowane przez 90% stacji komercyjnych. Ozzy pozostanie dalej kochanym (dla niektorych, bo niektorzy albo nie trawia jego tworczosci, a inni uwazaja za wcielenie szatana :lol: patrz: LPR i Radio Ma Ryja) wariatem, ktory ma jeszcze przy okazji sprytna zonke , ktora potrafi zrobic dobry interes.

Co do Linkin Park, to Mistrzu chyba musial byc niezle nawalony, ze ubral ta koszulke :wink: . Znaczy sie nie mowie, ze to grzech, ale osobiscie jestem uczulony na nowe zespoly metalowe. Po pierwsze muzyczna komercja, po drugie odgrzewane dania. To wszystko juz wczesniej robili i grali G'n'R, Ironi, Slayer, Sabbaci, Metallica, czy chociazby Ozzy.

Veerapan - Pią Wrz 05, 2003 23:47

Przedewszystkim musze powiedziec ze Linkin Park strasznie nietrawie, taka komercja ze szok, i tutaj sie pewnie mocno naraze Ozzi'emu , ale ten prawdziwy Ozzy tez zszedl troche na psy mam na mysli tą całą komercję, ten cały programik rodzina Osbournow, nie ma to jak stary dobry Ozzy z Sabbathow.

Co do solówek na innych instrumentach polecam wejście Krzysztofa Banasika na waltorni w piosence Niejeden, Kultu, jest to sam początek piosenki.
**
A Ozzi'ego i tak lubie tylko jak juz pewnie zauwazyles strasznie nietrawie komercji
----------
Łączę, żeby nie było jako gość :P
Admin

Ozzy - Pon Wrz 08, 2003 22:13

Hehe, ale jaja, sami przeczytajcie, ale Ozzy'emu chyba szczena o podloge rabnela jak to mu powiedzieli.

http://www.rockmetal.pl/wiesci.html?newsstart=8844

beneras - Wto Wrz 09, 2003 08:26

ozzy bedzie uczyl dzieci zachowania na scenia, tak aby stworzyli show(np. rzucanie resztaki od rzeznika w publicznosc, albo odgryzanie glowy nietoperzom :twisted: )
Veerapan - Wto Wrz 09, 2003 11:25

Hehe, no nieźle, ale skro terminator moze być gubernatorem Kaliforni to dlaczego Ozzy nie mógłby być patronem szkoły. Wkońcu dla coniektórych jest on jak papież :lol: :wink:
rossonero - Czw Wrz 11, 2003 13:36

A słucha ktoś może muzyki elektronicznej. Mam tu na myśli Jarre`a, Vangelisa, Bilińskiego, Kraftwerk, Clannad. No i jeszcze Enya. :lol:
Moje ulubione albumy to Oxygene Jarre`a, Spiral Vangelisa i Legend Clannadu.

Paweł Strzelecki - Czw Wrz 11, 2003 19:55

rossonero napisał/a:
A słucha ktoś może muzyki elektronicznej. Mam tu na myśli Jarre`a, Vangelisa, Bilińskiego, Kraftwerk, Clannad.


Clannad kojarzy mi się z muzą z serialu o Robin Hoodzie, czyli bardzo pozytywnie. J.-M. Jarre'a też wysoko cenię. Zwłaszcza podoba mi się kawałek zrobiony wespół z Apollo 440 pt: Rendez-Vous' 98, wydany z okazji MŚ 98. Jako ciekawostkę, mogę powiedzieć, że muzyka Jarre'a jest wykorzystywana w toruńskim planetarium. Pasuje znakomicie. Bilińskiego słyszałem tylko jeden utwór, więc trudno mi się wypowiadać. Kraftwerk też ma fajne brzmienie. Niezpomniany Tour de France. Vangelis kojarzy mi się z Chariots of Fire oraz Conquest Of Paradise. Superkawałek Vangelisa pochodzi z MŚ 2002 i nosi tytuł: FIFA World Cup 2002 Anthem. Ogólnie mówiąc ciekawa muza. Mam tu na myśli przede wszystim Jarre'a i Vangelisa.

Veerapan - Czw Wrz 11, 2003 22:53

Jak dla mnie to powinniśmy określić dokładniej co znaczy pojęcie muzyka, dla mnie muzyka to jakieś akordy, melodia, dobry wokal, a nie jakieś elektroniczne brzdękanie z komputera. Muzyk powinien mieć talent a nie tworzyć jakieś techniawy poprzez komputer.
Mnie osobiście taka muzyka nieprzekonuje, ale nikt nie był nigdy przeze mnie dyskryminowany za słuchanie tego typu dźwięków.

Ozzy - Czw Wrz 11, 2003 23:30

Ciezka kwestia z ta definicja muzyki. Ja sobie przywlaszczylem definicje Iana Andersona z Jethro Tull ktory kiedys udzielil odpowiedzi na to wlasnie pytanie w wywiadzie z Piotrem Kaczkowskim.

Powiedzial on, ze muzyka to celebracja, zaczelo sie w od roznych obchodow religijnych, czy innych, ludzie zaczeli tworzyc rozne rytmy i dzwieki, powoli rozroslo sie to do tak szerokiej skali jaka teraz mamy na polkach w Empiku. Wydaje mi sie, ze muzyka jednak sa wszelkie dzwieki, od tluczenia mlotkiem, poprzez klasyczne wzorce, badz to muzyki powaznej, jazzu, czy tzw. muzki rozrywkowej, az do cyfrowych tworow, typu techno itp.

Dalej jednak istota tego, ze muzyka istnieje, jest owa celebracja, fakt, ze sie jej slucha. Jestem zwolennikiem sluchania muzyki w skupieniu, w pokoju, bez telewizora i z wylaczonym komputerem. Zeby odebrac cala game uczuc przekazywanych przez tworce trzeba oddac sie nastrojowi celebracji. Kazde dzwieki, ktore sa w stanie przykuc uwage i wyzwolic jakiej uczucie, sa moim zdaniem muzyka.

Troche pofilozofowalem, ale mysle, ze po czesci oddalem ten podpatrzony punkt widzenia na muzyke.

rossonero - Pią Wrz 12, 2003 08:58

Veerapan napisał/a:
Jak dla mnie to powinniśmy określić dokładniej co znaczy pojęcie muzyka, dla mnie muzyka to jakieś akordy, melodia, dobry wokal, a nie jakieś elektroniczne brzdękanie z komputera. Muzyk powinien mieć talent a nie tworzyć jakieś techniawy poprzez komputer.
Mnie osobiście taka muzyka nieprzekonuje, ale nikt nie był nigdy przeze mnie dyskryminowany za słuchanie tego typu dźwięków.


Dla koneserów muzyka to Mozart, Beethoven, Bach, Chopin i inni. A to co powstało później, to tylko jazgot nie dający się słuchać.
Czyli "co kraj to obyczaj".

RASI - Nie Wrz 14, 2003 23:48

O ja pie^^*^* jaka dyskusja !!!!!!!!!! :shock: . Wszedłem na ten temat dopiero teraz bo pewny byłem, ze niczego ciekawego nie znajde.A tu co widze? Cała historia muzyki już przerobiona.
Próbowałem przezczytać wszystkie posty ale czytałbym je do rana.

Ja mam gust zblizony do wikszości osób ,które sie wypowiadały wcześniej

Tak więc lubie:
+Dire Straits
+Gun&Roses
+Led Zeppelin
+Metallica
+Nirwana
+Pink Floyd
+Queen
+Scorpions

Ale lubie też bardziej wspólczesne kapele ( tak tutaj bezlitośnie tepione)
+Linkin Park
+Coldplay
+Silverchair
+Ill ninho
+System of a Down
+POD

A z polskich wykonawców:
+Perfect
+Lady Pank
+Myslovitz

P.S. Mimo pewnych różnic zdań gust muzyczny jest wśród forumowiczów
AcMilan podobny. Musze z przykrością stwierdzić, że na forum JP trafiają sie jednostki zupełnie nie z tego świata ( muzycznego ) Wystarczy, że przeczytacie ten post a wszystko będzie jasne...
http://www.juventus.socce...opic.php?t=2721
Włączcie, przeczytajcie i.... zapłaczcie nad moim losem :D

Veerapan - Pon Wrz 15, 2003 00:17

Hahahaha, dobre disco polo nie jest złe. :wink:
"Nie da ci tego ojciec, nie da ci tego matka, co może dać ci dzisiaj twa bliska sąsiadka, nie da ci tego żona, nie da kumpel od piwka, co może dać ci dzisiaj sąsiadka z naprzeciwka." :lol:

rossonero - Pon Wrz 15, 2003 08:50

Dajcie spokój z Disco Polo. Nie słyszałem większego badziewia. Na szczęście już się tego nie słyszy.
icx - Pon Wrz 15, 2003 12:43

Straszne, jeden podkład z CASIO lub Yamahy i bania do rana ;) . Jak ktoś słusznie zauważył: nie marnujmy miejsca na serwerze.
Paweł Strzelecki - Pon Wrz 15, 2003 15:38

Disco-polo, telenowele południowoamerykańskie to dla ludzi o ograniczonych horyzontach myślowych (buraków). Kompromitacja, syf i obciach. "Pod śmierdzi spod pach, na sali syf aż strach. Tak bawią się ludzie o złotych zębach." Kazik, "12 groszy". Chyba pasuje jak ulał. :D
rossonero - Wto Wrz 16, 2003 07:28

Paweł Strzelecki napisał/a:
Disco-polo, telenowele południowoamerykańskie to dla ludzi o ograniczonych horyzontach myślowych (buraków). Kompromitacja, syf i obciach. "Pod śmierdzi spod pach, na sali syf aż strach. Tak bawią się ludzie o złotych zębach." Kazik, "12 groszy". Chyba pasuje jak ulał. :D


Dorzuciłbym tu jeszcze programy:
Bar, Big Brother, Idol, Sextet i inne tego typu pierdoły, których tyle się przewinęło i przewija że aż strach włączać TV. I jeszcze te teleturnieje dla debili.
A ha. Zapomniałbym o najważniejszym programie, który chyba jest takim wykładnikiem, co teraz pokazuje się w TV. Mówię o "Kuba Wojewódzki show". Program i prowadzący są żenujące.

Veerapan - Sro Paź 01, 2003 21:09

Ja bym chciał może wrócić do Ozzy'ego, popatrzcie na co tym razem wpadł ten diabeł :twisted: :wink: :lol:

www.gitara.org napisał/a:

Ozzy Osbourne robił w życiu wiele bardziej lub mniej szalonych rzeczy. Jednak nigdy nie miał okazji napisać musicalu. Jak podaje telewizja MTV, niebawem legendarny angielski rockman sprawdzi się w tej formie muzycznej.

Ozzy wybrał sobie dobry temat na musical. Jego scenariusz będzie bowiem dotyczyć słynnego rosyjskiego mnicha Grigorija Rasputina, postaci kontrowersyjnej, przez wielu uważanej za szaleńca. Nic dziwnego, że Osbourne postanowił o nim napisać...

Wokalista już zaczął tworzyć kompozycje na potrzeby musicalu, który w założeniach ma być wystawiony na Broadway'u. Nagrania utworów rozpoczną się jednak dopiero wtedy, gdy zostanie urządzone domowe studio artysty.

O obsadzie na razie nic się nie mówi. Może Ozzy sam wcieli się w Rasputina?

Biggi - Pią Paź 10, 2003 17:21

:::.....TECHNO TRANCE....::::
beneras - Pon Gru 29, 2003 01:35

co do kapel typu Linkin Park, to czemu uwazacie je za komercyjne ???
ktos napisal ze odgrzewaja muze ozzego itp(gdy queen zaczynali krytycy zarzucali im kopiowanie stylu bodajze Led Zepellin), trudno w dzisiejszych czasach o cos nowego w swiecie muzyki,przeciez wszystkie rytmy(to jest wedlug mnie szkielet piosenki)zostaly juz chyba wymyslone nie ??

TomekW - Pon Gru 29, 2003 04:14

Wiesz beneras. Dzwiekow jest tyle, ze mozna je dowolnie zestawiac i otrzymac setki tysiecy roznych utworow.
Nie widze nic zlego w tym, ze ktos czerpie inspiracje z tworczosci innych. Jak sie slucha pierwszych plyt Queen, to nie sposob nie zauwazyc fascynacji Led Zepellin i innymi kapelami z tamtego okresu. Ale rownie latwo jest spostrzec, ze sa tam rowniez elementy wlasnego stylu. Stylu, ktory dopiero sie rodzil i byl ksztaltowany. Potem juz nikomu nie przeszkadzalo, ze oprocz swoich hitow grali tez na koncertach klasyki rock'n'rollowe i nikt nie zarzucal kopiowania innych. Ale jesli ktos zaczyna grac z pomyslem typu: "pogramy jak Ozzy i ludzie beda nas kupowac" to juz jest lekkie przegiecie. Wszystko tylko nastawione na kase. Jak slysze kolejne boysbandy grajace 20 piosenek na jedno kopyto czy nasladowcow bezkrytycznie kopiujacych czyjs styl to nie wiem czy sie smiac czy plakac. Ale najlatwiej jest wjechac na scene z czyms co sie dobrze sprzedaje, wydac 2 plyty, potem Greatest Hits. Jak dobrze pojdzie to jeszcze moze jedna plyte i kolejne GH z jedna nowa piosenka, a jak nie to i tak mamy kasy jak lodu. Jak sie kasa skonczy to wydamy 4 remixy pierwszego hitu, nowe GH i znow znikniemy. Czy taki Linkin' Park oferuje cos nowego? Wedlug mnie to tylko odgrzewany kotlet. A moze by tak zaproponowac cos oryginalnego? Queen tak zrobili - nie bali sie pojsc do wydawcy z 6-minutowym singlem z wstawkami operowymi - i dzis sa rozpoznawani na calym swiecie. Czy za 10 lat ktos bedzie pamietal o Linkin Park? Watpie. A We Are The Champions beda spiewac jeszcze nasze wnuki...
A skoro juz mowa o Queen to po raz kolejny wyraze swoje ubolewanie nad faktem, ze panowie May i Taylor poszli w komercje. Nie mam pretensji, ze graja swoje hity na koncertach, bo magia nazwy jednak przyciaga ludzi, a kasa idzie na szczytne cele. Ale jesli nagrywaja kolejne wersje We Will Rock You z byle kim, to juz przesada. Bylo juz 5ive, teraz ma ponoc byc Britney Spears :shock: :evil: Kto nastepny? Moze ze mna nagraja? :lol: Najdziwniejsze, ze nie ma racjonalnego wytlumaczenia takiego postepowania. Na pewno nie robia tego dla forsy. W koncu wystarczy spojrzec na notowania sprzedazy albumow i widac golym okiem, ze ich oficjalne Greatest Hits ciagle sprzedaja sie jak swieze buleczki. Zwlaszcza przed Bozym Narodzeniem. Poza tym maja tylu fanow na calym swiecie, ze mogliby wydac cokolwiek i ludzie to kupia. Chocby to byly koledy grane na grzebieniu ;) Wiec kase mogliby zbic inaczej i pewnie zbija, bo z tego co pamietam to maja zapisany w kontrakcie z EMI jeszcze jeden premierowy studyjny album do wydania. Jedyne co mi przychodzi do glowy to to, ze byc moze chca miec wplyw na ostateczny ksztalt takich coverow. Bo jesli chca pomoc wypromowac jakiegos artyste to chyba zle wybieraja.
O kurde... ale sie rozpisalem ;) Dziekuje za uwage wszystkim, ktorzy dobrneli do konca :D

BrunoKSG - Pon Gru 29, 2003 11:06

hehe widze ze nie tylko laczy nas milosc do Milanu ale takze zamilowanie do muzyki. Ozzy Osbourne na stale gosci w moim domu (muzycznie oczywiscie :D ), nie tylko w Sabbatah ale takze solo :) . Kiedys lubilem bardzo gothic metal ale teraz juz jestem optymista i rzadko slucham tej muzyki. Uwielbiam takze dobry death, i death doom metal. Musze przyznac ze mimo moich "ciezkich" fascynacji muzycznych lubie tez posluchac konkretnej muzyki filmowej (koniecznie w filmie bo bez scen akcji polowa piosenek traci efekt). I niekoniecznie musi to byc jakis metal, moze byc muza np z szybcy i wsciekli, 60 sekund itp.
orzechol - Pon Gru 29, 2003 14:22

widze wreszcie jakies ludzkie tematy a nie ciagle milan i milan :)
troche z innej beczki ale polecam radio http://www.afera.com.pl
znalazlem je dopiero z miesiac temu ale od tego czasu podsluchuje caly czas

dezali - Pon Gru 29, 2003 14:50

hehe, jak juz sie nam temat muzyki odrodzil, to nadmienie, ze na impreze sylwestrowa zabieram plyte z takimi przebojami zespolu Fasolki jak: Mydlo lubi zabawe i Myj zeby :lol:
beneras - Pon Gru 29, 2003 17:17

Ale z LP jest tak samo jak z Queen.Jednym i drugim zarzucano kopiowanie stylu,ale queen w miedzyczasie kreowali swoj nowy styl,tak samo jez z LP.Przeciez oni sa mloda kapela,nagrali dopiero 2 plyty(ktore sie od siebie roznia,co istotne) i sa w trakcie udoskonalenia swego stylu.Wczesniej nie slyszalem mieszanki(niezlej!!!) rapu i rocka, tak jak to serwuja LP.Mnie sie wydaje ze starzy wyjadacze jak Ty,Ozzy itp nie chcecie zaakceptowac nowego gatunku,bedac przyzwyczajonym do "klasycznego" rocka,czy co tam wolicie.Zarzucacie LP ze kseruja piosenki innych,ale ja niegdy nie slyszalem zeby ozzy,czy fredddy rapowali.
Ale to tylko moje zdanie

ps. a slyszeliscie wogole jakas cala plyte LP ?

Cytat:
hehe, jak juz sie nam temat muzyki odrodzil, to nadmienie, ze na impreze sylwestrowa zabieram plyte z takimi przebojami zespolu Fasolki jak: Mydlo lubi zabawe i Myj zeby


nie gustuje w deathmeatlu :wink:

Veerapan - Pon Gru 29, 2003 22:32

beneras, twoje peirwsze pytanie, dlaczego uważamy że LP jest kapelą komercyjną?? Przecierz to logiczne, niekomercyjne zespoły nie nagrywają płyt takich jak druga ich płyta mam na myśli nie meteore, tylko to coś co wydali po Hybrid Theory z samymi remixami :|

Co do drugiego twojego pytania to ja słyszałem całą ich płytę, mam na chacie Hybrid Theory, ale o ile paru kawałków jeszcze dało się słuchać, to skutecznie ten zespół zniechęcił mnie do siebie tą płytką z mixami, teraz jak widze ze LP jest na vivie to odrazu zmieniam kanał.

Aha no i nie sądzisz chyba że Linkin Park osiągnie tyle co Queen ?? Mają do tego za mało talentu i nie wystarczy im na to pomysłów, a po trzecie zje ich komercja.

beneras - Pon Gru 29, 2003 23:29

no, masz racje z ta plyta z rmx(reanimation),co innego gdyby kosztowala grosze a kasa poszlby na szczytne cele,ale plyta kosztowala w polsce 69zl!!!Ale trzeba przyznac ze zostala zrobiona bardzo poprawnie(w sumie mysle ze to najlepsze rmx jaki dane mi bylo slyszec).Ale musicie przyznac ze quenni tez sa komercyjnii.

Nie jestem wrozka,nie wiem czy LP osiagnie tyle co Queen,ale patrzac na pierwsze 2 plyty to queeni nie dorastaja do piet LP.Debiutancki klrazek LP byl najlepiej sprzedajaca sie plyta w usa(a Queen byla chociaz w pierwszej 20?).Na ich koncerty przychodzily tlumy,czego nie mozna powiedziec o Quennach(oczywiscie na poczatku ich kaiery).Dopiero potem Quenn nabrali wiatru w zagle i stali sie legenda.Jedno jest pewny,LP(ani zadnej kapeli)nigdy nie uda sie to co Queenom,nigdy nie nagraja takiej piosenki jak We Are The Champions, ktora stala sie hymnem zwyciezcow sportowych itp(ale w piosence chodzilo o zwyciestwo gejow).Poki co wszystko przemawia za LP!!!

Veerapan - Pon Gru 29, 2003 23:41

Niewiem czy ktokolwiek na tym forum zgodzi się z Tobą że jednak wszystko przemawia na korzyść LP :| Jeżeli chodzi o wartość artystyczną a nie komercyjną to napewno te dwie pierwsze płyty Queenu były lepsze niż wypociny panów z LP.
beneras - Pon Gru 29, 2003 23:56

Niewiem czy ktos sie ze mna zgodzi ale takie sa fakty,chociaz przyznaje ze LP bedzie trudno odniesc taki sukces(mimo ze sa na dobrej wedlug mnie drodze)jak ogolnie queen,ale ty ich na starcie spisujesz na straty.Twoja sprawa...

Trudno porownac wartosc artystyczna Queen do LP,1 grali popo-rock,2 graja hybryde roku,metalu,rapu+troche muzyki elektronicznej.

Acha,skoro nazywasz wypocinami najlepsza plyte roku 2001 wedlug amerykancow,to...a zreszta to twoje zdanie,mi pozostaje jego uszanowanie

Veerapan - Wto Gru 30, 2003 00:02

Amerykanie kochają też Britnej Sperms wiec ich gusta zostawmy im, dla mnie się liczy to co ja odbieram, a nie to co myślą inni, a widze ze na tym akurat forum większosc zgadza się ze mna.
dezali - Wto Gru 30, 2003 00:31

hmm, zdanie benerasa jest delikatnie mowiac kontrowersyjne. o ile za 50 lat wszyscy nadal beda z przyjemnoscia sluchac nagrac queen-u, tak smiem watpic, by taka sama klasyka byl linkin park. nie zapominaj, ze lista najlepiej sprzedajacych sie plyt to nie wszystko. jak to juz zauwazyl veerepan b.spears, c.aguilera, czy dixie chicks tez sprzedaja sie wspaniale, trudno jednak takiego przymiotnika uzyc w odniesieniu do ich tworczosci.
beneras - Wto Gru 30, 2003 00:59

Panowie,my sie chyba nie rozumiemy.Ja nie mowie,ze LP beda na pewno legenda muzyki,ale tez ich nie skreslam tak jak wy.Przemawia za nimi lepszy "start" niz mialy takie tuzy jak queen i ozzy.Caly czas sie muzycznie rozwijaja,wiec czemu niemogliby stac sie legendarni???W tym momencie moge powiedziec,ze sa niewiele mniej popularni niz inni legendarni artysci,mimo ze sa na poczatku swojej kariery.
ps.a tak wogole to ktos poza Veerapanem sluchal plytki LP???zapewniam was ze kilka piosenek jest godna nawet WASZEJ uwagi ;)

TomekW - Wto Gru 30, 2003 01:29

beneras napisał/a:
Ale musicie przyznac ze quenni tez sa komercyjnii.

To moze jakis argument podasz?

beneras napisał/a:
Nie jestem wrozka,nie wiem czy LP osiagnie tyle co Queen,ale patrzac na pierwsze 2 plyty to queeni nie dorastaja do piet LP.

Nie trzeba byc wrozka, zeby przewidziec co bedzie z LP. Zarobia kupe kasy na tym szajsie, ktory wciskaja ludziom o niezbyt wymagajacym guscie muzycznym i potem znikna albo nadal beda meczyc nasze uszy swoimi wypocinami.

beneras napisał/a:
Debiutancki klrazek LP byl najlepiej sprzedajaca sie plyta w usa(a Queen byla chociaz w pierwszej 20?).

Bo to co wydal LP bylo nastawione tylko i wylacznie na zarobienie kasy. Co zyskali sluchacze w zwiazku z wydaniem plyty przez LP? Absolutnie nic. Bo to wszystko juz bylo...

beneras napisał/a:
Na ich koncerty przychodzily tlumy,czego nie mozna powiedziec o Quennach(oczywiscie na poczatku ich kaiery).

Kiedy Queen zaczynali grac to nie bylo wszechobecnych muzycznych stacji telewizyjnych czy internetu. Teledyski nie byly nastawione na promocje utworow. W zasadzie jedyna mozliwosc promocji to byly wystepy jako support dla wiekszych kapel i nadzieja, ze wydany singiel bedzie grany przez radio (a pierwszy singiel Queen zostal zbojkotowany w najwiekszym brytyjskim radio, bo... nie spodobal sie kierownikowi). Moze i na koncerty LP przychodzi kupa ludzi, ale nigdy nie beda w stanie zagrac samodzielnych koncertow w Hyde Parku czy na wielkich stadionach (Queen grali m.in. na Maracanie i na Wembley)

beneras napisał/a:
Dopiero potem Quenn nabrali wiatru w zagle i stali sie legenda.

I to wszystko wypracowali wlasnym stylem, wlasnymi pomyslami i swoim talentem. Tymczasem LP to tylko zbieranina kiepskich grajkow powielajacych to, co juz slyszelismy...

beneras napisał/a:
nigdy nie nagraja takiej piosenki jak We Are The Champions, ktora stala sie hymnem zwyciezcow sportowych itp(ale w piosence chodzilo o zwyciestwo gejow).

A to dobre! Chyba wyczytales to w Bravo albo w Dziewczynie :lol: :lol: Zwyciestwo gejow? hahahaha... niezle jaja :D

beneras napisał/a:
Poki co wszystko przemawia za LP!!!

Raczej za koniecznoscia rozwiazania LP :lol:

beneras napisał/a:
Trudno porownac wartosc artystyczna Queen do LP,1 grali popo-rock,2 graja hybryde roku,metalu,rapu+troche muzyki elektronicznej.

Wartosc artystyczna mozna porownac niezaleznie od stylu muzycznego zestawianych wykonawcow. I bedzie to jak porownanie Rolls-Royce'a z maluchem.
A pisanie, ze Queen grali "popo-rock" to jakies nieporozumienie. Ich po prostu nie da sie zaszufladkowac i przypisac im jakis jeden konkretny gatunek muzyczny.

beneras napisał/a:
Caly czas sie muzycznie rozwijaja,wiec czemu niemogliby stac sie legendarni???

Bo zeby byc legendarnym trzeba cos soba prezentowac. Trzeba cos od siebie dac, a nie tylko kopiowac.

beneras napisał/a:
W tym momencie moge powiedziec,ze sa niewiele mniej popularni niz inni legendarni artysci,mimo ze sa na poczatku swojej kariery.

I co z tego? Teraz jest na nich moda i sa popularni. Ale przeleca przez muzyczne niebo niczym meteor i ludzie zapomna o nich.

beneras - Wto Gru 30, 2003 02:06

"To moze jakis argument podasz? "

sam je podawales,granie z 5five i R.Wiliamsem,Anastazia i ostatnio z jakimis dzieciakami,przerobka flash itp.

"Nie trzeba byc wrozka, zeby przewidziec co bedzie z LP. Zarobia kupe kasy na tym szajsie, ktory wciskaja ludziom o niezbyt wymagajacym guscie muzycznym i potem znikna albo nadal beda meczyc nasze uszy swoimi wypocinami. "

nigdy niczego nie mozesz byc pewny(no moze tego ze inter i tak niczego nie wygra)!!!14 mln ludzi o niezbyt wymagajacym guscie muzycznym...

"Bo to co wydal LP bylo nastawione tylko i wylacznie na zarobienie kasy. Co zyskali sluchacze w zwiazku z wydaniem plyty przez LP? Absolutnie nic. Bo to wszystko juz bylo... "

to po co kupowali ich nastepne plyt,przeciez mogli stwierdzic po 1 ze LP to dno itp???

"W zasadzie jedyna mozliwosc promocji to byly wystepy jako support dla wiekszych kapel i nadzieja, ze wydany singiel bedzie grany przez radio (a pierwszy singiel Queen zostal zbojkotowany w najwiekszym brytyjskim radio, bo... nie spodobal sie kierownikowi). "

hmmmmmmmm potem wydali bohemian rhapsody w radiu i z miejsca stal sie on przebojem,nastepnie nagrali do niego teledysk zaczynajac ich ere(teledyskow)

"nie byly nastawione na promocje utworow."

a na promocje czego ???

"Moze i na koncerty LP przychodzi kupa ludzi, ale nigdy nie beda w stanie zagrac samodzielnych koncertow w Hyde Parku czy na wielkich stadionach (Queen grali m.in. na Maracanie i na Wembley) "

Nie zapominaj ze ludzie przychodzili gdy queen osiagnali szczyt popularnosci, nie od razu.A tym czasem LP zapelniaja znaczna czesc amerykanskich stadionow(NFL),jak bedziesz mial okazje to ogladnij sobie klip-Numb-live in Texas ;)

"I to wszystko wypracowali wlasnym stylem, wlasnymi pomyslami i swoim talentem. Tymczasem LP to tylko zbieranina kiepskich grajkow powielajacych to, co juz slyszelismy... "

nie wiem jak ty,ale ja nie slyszalem wczesniej hybrydy rapu z rockiem.

"A to dobre! Chyba wyczytales to w Bravo albo w Dziewczynie Zwyciestwo gejow? hahahaha... niezle jaja "

wyczytalem to w ksiazce o Freddiem Mercurym pt"Queen of the miusik",ze mial to byc hymn gejow,nie wiem jezeli cie to tak smieszy to moze sie pomylili,a ja swa wypowiedz oparlem na ich tezie.

"Raczej za koniecznoscia rozwiazania LP "

twoja wola,niech bedzie uszanowana...

"A pisanie, ze Queen grali "popo-rock" to jakies nieporozumienie. Ich po prostu nie da sie zaszufladkowac i przypisac im jakis jeden konkretny gatunek muzyczny. "

metal to nie byl,rap tez.,jazz tez nie,sam nie wiem mi sie kojarza z rockiem i popem(to chyba nic obrazliwego :? )

"Bo zeby byc legendarnym trzeba cos soba prezentowac. Trzeba cos od siebie dac, a nie tylko kopiowac. "

moglbys podac przyklad w ktorym miejscu skopiowali kogos innego,moze sadzisz tak bo woglole uzyli gitary !!!

"I co z tego? Teraz jest na nich moda i sa popularni. Ale przeleca przez muzyczne niebo niczym meteor i ludzie zapomna o nich."

od 3 lat trzymaja sie b.dobrze i nic nie wskazuje ze bedzie gorzej.Pozyjemy,zobaczymy.


przy okazji to czy wogole Tomek sluchales jakiejs ich plyty ???mnie sie wydaje ze nie...

dezali - Wto Gru 30, 2003 09:30

noze z innej beczki. co roku w radiowej trojce w grudniu grany jest top wszechczasow - lista 100 najlepszych wg sluchaczy trojki utworow muzycznych w historii. nie ma tam miejsca na popowa ciapkę, jest za to kawal dobrego rocka. na liscie znalazly sie

83.We are the champions
6.bohemians rhapsody, natomiast nawet na liscie propozycji nie znalazla sie zadna pozycja linkin park.

a liste ta uklada niedzwiecki, ktory jakies czucie muzyki we krwi ma.

ps. w zestawie do glosowania na 2004 rok pojawila sie piosenka mercury'ego Love kills, the show must go on, these are the days of our lives, we will rock you, natomiast jakikolwiek kawalek LP ze swieca mozna szukac, wsrod ok. 200 propozycji.

diavola - Wto Gru 30, 2003 13:48

dezali napisał/a:
ps. w zestawie do glosowania na 2004 rok pojawila sie piosenka mercury'ego Love kills, the show must go on, these are the days of our lives, we will rock you, natomiast jakikolwiek kawalek LP ze swieca mozna szukac, wsrod ok. 200 propozycji.


nie lubie LP, ale tez trudno sie dziwic ze na liscie ich nie ma. wiekszosc prowadzacych autorskie programy w trojce ma specyficzny gust muzyczny (przede wszystkim stara gwardia z niedzwiedzkim i kaczorem na czele. nie da sie ukryc ze doceniaja queen :roll: ), w duzej mierze uwzgledniajacy tworczosc lat70/80, za ich przykladem ciagnie morze wiernych sluchaczy. ale juz na przyklad kostrzewa w swjej audycji nie stroni od LP. ale bez obaw -mlody jest, wyrobi sie jeszcze :wink: .
strach pomyslec co by bylo gdyby LP wskoczyli na liste. beksinski rozwalilby swoja trumne i rozgonil cale to towarzycho.
nie ma co sie teraz spierac o wyzszosc queen nad lp lub odwrotnie. skonfrontujecie sie za 10 lat i wszystko bedzie jasne :wink:

Ozzy - Wto Gru 30, 2003 14:22

Generalnie uwazam, ze dyskusja o tym, ze Linking Park jest na dobrej drodze, zeby pojsc w slady Queen jest nieco bez sensu. Po pierwsze Queen stanowili dobrzy muzycy komponujacy dobra muzyke, za to LP stanowia sprytne chlopaszki grajacy prosta i chwytliwa mieszanine cienkiego metalu z rapem, tez cienkim. Szkoda, ze nie ma juz w sobote popoludniowych audycji Kaczora Beneras, to bys posluchal sobie w Radiu Chwast (to taka mala audycja w audycji pana Kaczkowskiego w Trojce) porzadnego rapu, ktory i tak generalnie budzi we mnie mieszane uczucia.

Druga sprawa jest to, ze moze nalezy do wypocin chlopcow LP podejsc z wiekszym dystansem, niech ten material skruszeje z 10 lat jak to zaaproponowala Diavola i bedzie jasne co on ze soba wniosl (obstawiam ze nic).

Kolejna sprawa to zarzucanie Queenom komercyjnosci, coz, wobec tego kazdy zespol ktory odniosl sukces w postaci dozej liczby sprzedanych plyt byl komercyjny, komercyje bylo Pink Floyd, Led Zeppelin no i The Beatles. Takie myslenie jest absurdalne, jednak morzu g***a zdazaja sie tez przeciez poprostu dobre zespoly docenione przez sluchaczy, a 14 mln plyt sprzedachych przez LP o niczym nie swiadczy (w Polsce mieszka 38 mln z czego lekko liczac 70% g***o wie o muzyce), wystarczy dodac, ze jedna plyta Pink Floyd (Dark Side Of The Moon) sposrod kilkunastu a nie dwoch, rozeszla sie w liczbie 30 mln a w zeszlym roku byla wydana w swa 30 rocznice w nowej szacie co powiekszy zapewne ta liczbe dosc znacznie.
A ile plyt co rku sprzedaje sie z muzyka Bacha, czy Vivaldiego?!

No nie mowiac juz, tym ze chlopaki z Lp srednio sa wynalazcami swojego gatunku (chyba nie co nad wyrost uzylem tego slowa) przeciez caly ten New Metal to juz spora calkiem zbieranina (POD, Korn, Limp Bizkit itp.) srednio to znam bo jak widze ich klipy to raczej srednio sa dla mnie promocyjne raczej zmuszaja do zmiany kanalu.

Na koniec powiem, ze jak dal mnie to jest muzyka bardzo wtorna, odtwarzajaca schematy i to nienajlepsze, niepoparta ani dobrym warsztatem, uklokny za to w strne umiejetnosci marketngowych, zycze chopakom jak najwiecej zer na kontach i szybkiej emerytury, zeby nie produkowali wiecej przbojow.

Ps:
Co do debiutow, a slyszales Beneras pierwsza plyte Black Sabbath? jak nie to nieporownuj debiutu LP do Ozzy'ego, bo to byl kamien wegielny calego metalu.

beneras - Wto Gru 30, 2003 16:52

debiut ozzego???nie jestem pewny,ale czytalem(mam na kompie) ze wydali swietny singiel paranoic,i ludzi przychodzili na koncerty zeby posluchac tylko paranoic(ktory mial byc zapchajdziura na plycie).Potem ozzy oswiadczyl ze juz nigdy nie wydadza singla,czy cos takiego.Ludzie zwabiani byli na koncerty poltkami,jakoby podczas wystepow przywolywali demony,ze niby ozzy przed koncertem rzucil publicznosci kilku szczeniakow mowiac ze zacznie koncert dopiery gdy szczeniaki wroca do niego martwe.

Cytat:
Kolejna sprawa to zarzucanie Queenom komercyjnosci, coz, wobec tego kazdy zespol ktory odniosl sukces w postaci dozej liczby sprzedanych plyt byl komercyjny, komercyje bylo Pink Floyd, Led Zeppelin no i The Beatles. Takie myslenie jest absurdalne.


a kto tak mysli???

Ozzy - Wto Gru 30, 2003 17:40

beneras napisał/a:
debiut ozzego???nie jestem pewny,ale czytalem(mam na kompie) ze wydali swietny singiel paranoic,i ludzi przychodzili na koncerty zeby posluchac tylko paranoic(ktory mial byc zapchajdziura na plycie).Potem ozzy oswiadczyl ze juz nigdy nie wydadza singla,czy cos takiego.Ludzie zwabiani byli na koncerty poltkami,jakoby podczas wystepow przywolywali demony,ze niby ozzy przed koncertem rzucil publicznosci kilku szczeniakow mowiac ze zacznie koncert dopiery gdy szczeniaki wroca do niego martwe.


Mieszasz dwie roznie historie, fakt z tym singlem tak bylo, z tymi koncertami rownierz. Tylko co ma piernik do wiatraka. Pierwsza plyta to nie "Paranoid", tylko "Black Sabbath" obydwie sa zreszta uwazane za kamienie milowe zapoczatkowujace nowy gatunek - metal. Co do tego singla to zgadzam sie z Ozzym, ze bylo bledem wypuszczanie, gdyz przyspozyl duzo przypadkowej publicznosci, inna sprawa, ze wielu pozniejszych fanow zazinteresowalo sie Sabbatami po uslyszeniu Paranoid w radiu. Poza tym nie ta kompozycja swiadczy o sile pierwszych plyt Blask Sabbath.

Co do szczeniakow, to o ile to nie jest plotka, to dotyczy to poczatkow kariery solowej Mistrza, czyli juz po odejsciu z Sabbatu. Nikt nie mowi, ze Ozzy to grzeczny chlopiec, ale coz nikt nie kaze nikomu go czcic czy cokolwiek w tym stylu.

Cytat:
Kolejna sprawa to zarzucanie Queenom komercyjnosci, coz, wobec tego kazdy zespol ktory odniosl sukces w postaci dozej liczby sprzedanych plyt byl komercyjny, komercyje bylo Pink Floyd, Led Zeppelin no i The Beatles. Takie myslenie jest absurdalne.


beneras napisał/a:
a kto tak mysli???


No sam napisales, ze Queen to zespol komercyjny co nie? Niepodajac przy tym zadnych konkretnych argumentow. Wiec jedynym wyznacznikiem komercji jest chyba jego popularnosc.

Veerapan - Wto Gru 30, 2003 17:40

beneras napisał/a:
Nie zapominaj ze ludzie przychodzili gdy queen osiagnali szczyt popularnosci, nie od razu.A tym czasem LP zapelniaja znaczna czesc amerykanskich stadionow(NFL),jak bedziesz mial okazje to ogladnij sobie klip-Numb-live in Texas ;)


Hahaha, beneras chyba nie myślisz ze Live In Texas, to był koncert Linkin Park ?, to była część trasy Summer Sanitarium'03 w którym gwiazdą była Metallica promując swoją płytę St.Anger, a Linkin Park i Limp Bizkit tylko Metallice supportowali.
Tyle tylko że LP wykorzystał obrazki z Texasu aby pokazać że jak grali to na koncercie pojawiło się tyle ludzi, a to tylko poto aby ciągnąć mamonę czyli wypromować lepiej swoją nową płytę.

orzechol - Wto Gru 30, 2003 19:15

moze sie wtrace :)
daleki jestem od ferowania wyrokow ale porownywanie linkin park do black sabbath nie ma wiekszego sensu inne czasy inna muzyka inna publicznosc faktem jest ze bs to legenda rocka/metalu a o sile lp mozna sie bedzie przekonac lub nie dopiero za 10 lat
a muzyka sabbathow ma w sobie cos zaczalem ich sluchac troche przypadkiem bo wpadla mi w winampa plytka nativity in black - tribute to bs gdzie inni rockmani wykonuja ich utwory
a swoja droga jak zdrowie ozziego ?? bo pewnie o tym koncercie w lutym nie ma co marzyc

Ozzy - Wto Gru 30, 2003 19:29

orzezsek napisał/a:
a swoja droga jak zdrowie ozziego ?? bo pewnie o tym koncercie w lutym nie ma co marzyc


Na luty nie ma szans, rehabilitacja i powrot do pelnej sprawnosci, znaczy sie takiej jak z przed wypadku :wink: , ma zabrac papiezowi oklo pol roku. Bilety na Katowicki koncert nie traca waznosci, wiec koncert sie odbedzie, ale pewnie dopiero jesienia.

link do ostatnich doniesien:

http://story.news.yahoo.c..._celeb_eo/13161

beneras - Sro Gru 31, 2003 01:55

Cytat:
No sam napisales, ze Queen to zespol komercyjny co nie? Niepodajac przy tym zadnych konkretnych argumentow


przeczytaj dokladnie moje posty,a znajdziesz argumenty

Cytat:
Mieszasz dwie roznie historie


mowilem,ze nie jestem pewien,za pomylke przepraszam.

Cytat:
Tylko co ma piernik do wiatraka.Pierwsza plyta to nie "Paranoid", tylko "Black Sabbath"


no jak to co,pytales sie o debiut ozzego,ja mowie ze wielu ludzi przychodzilo tylko na piosenke paranoid

Cytat:
Hahaha, beneras chyba nie myślisz ze Live In Texas, to był koncert Linkin Park ?, to była część trasy Summer Sanitarium'03 w którym gwiazdą była Metallica promując swoją płytę St.Anger


hahahahahahahaha Mettalica...z tego co slyszalem to ich najnowszy album nie przypadl do gustu amerykanom,wiec wydaje mi sie ze LP byli w tym momencie wieksza atrakcja od nich, i ich bardzo ciekawej rabanki.A tak wogole to co ma Mettalica do LP,na teledysku widac jak goscie 1 rzedow spiewaja wraz z LP,i swietnie sie przy nich bawia.

Cytat:
Tyle tylko że LP wykorzystał obrazki z Texasu aby pokazać że jak grali to na koncercie pojawiło się tyle ludzi, a to tylko poto aby ciągnąć mamonę czyli wypromować lepiej swoją nową płytę.


taaaaa jasne,czego LP nie zrobia, to i tak bedzie to komercja :lol:

Veerapan - Sro Gru 31, 2003 12:02

Hmmm, beneras, to ze zespół promuje nową płytę, to nie znaczy ze spiewa tylko piosenki z nowej płyty. Amerykanom ta plyta się spodobała, to nam sie nie podoba na forum, ale najgorętsi fani napewno nienarzekają. Na koncercie znalazlo się wiele nowych kawałków, ale i nie zabraklo tez tych największych chiciorów. To że nowa płyta dla niektórych to nie wypał to nei znaczy odrazu że LP byli na tym kocercie większą atrakcją od Metallici :? bo nie byli i nigdy nei będą. A czy goście z pierwszych rzędów to odrazu stadion bawiący się na LP ? Widze ze trudno się z tobą rozmawia, nie ma argumentu którego bys nie obalil nie podając nic sensownego :|

Co do drugiej odpowiedzi, to taka jest prawda, nie wmówisz ani mi, ani nikomu że ci wszyscy ludzie przyszli na koncert LP, bo oni tam przyszli dla Metallici i tyle, a to ze troche ludzi znalo ich piosenki a oni to inteligentnie wykorzystali do teledysku zeby promowac swoj nowy album.

dezali - Sro Gru 31, 2003 13:26

umowmy sie tak: gdy zaprasza sie zespoly grajace przed gwiazda wieczoru jako support to graja one podoba stylistycznie muzyke jak gwiazda wieczoru. nikt o zdrowych zmyslach nie zaprosi jako support dla metallicy c.aguilery, gdyz wielce prawdopodobnie bylby to jej ostatni koncert w karierze.

zarowno wsrod fanow mettalicy sa milosnicy LP jak i vice versa.

nie ulega jednak watpliwosci, ze najwieksza atrakcja byl wystep mettalicy, nie pozostalych zespolow. nie oznacza to, ze fani metallicy nie bawili sie slucajac koncertu LP, czy Limp Bizkit. przynajmniej ja bedac na ich miejscu cieszylbym sie rowniez mozliwoscia polsuchania jak na zywo prezentuja sie wymienione zespoly.

beneras - Sro Gru 31, 2003 19:26

Cytat:
nie ma argumentu którego bys nie obalil nie podając nic sensownego


Yeach,no jasne stary,jeszcze duzo musze sie nauczyc zeby walic takie niepodwazalna argumanty jak np "...bo nie byli i nigdy nie będą" :lol: ,od dzis jestes moim Guru.

ale i tak podwaze:
Cytat:
bo nie byli i nigdy nei będą


hehehe,a skad ty to mozesz wiedziec co ??!!chyba nie pasuje ci to ze ty ich nie trawisz ,a kilkanascie milinow ludzi ich uwielbia(za mocno powiedziane ?).Innego powodu nie widze.

Cytat:
A czy goście z pierwszych rzędów to odrazu stadion bawiący się na LP


nie wiem, mi sie zawsze zdawalo ze najgoretsi fani sa zawsze w 1 rzedach(te kilka goddzin czekania i pilnowania miejsca).Ale znajac zycie to zaraz mi wygarniesz ze fani mettalici charakteryzuja sie tym ze zajmuja ostatnie miejsca na koncertach :lol:

Cytat:
nie wmówisz ani mi, ani nikomu że ci wszyscy ludzie przyszli na koncert LP, bo oni tam przyszli dla Metallici


hohoho!!!Ty na pewno nie wmowisz mi,nie wiem jak innym,ze to cale stado przyszlo posuchac rabanki mettalici.

Cytat:
a oni to inteligentnie wykorzystali do teledysku zeby promowac swoj nowy album.


no jasne 8) ,a ten tlum swietnie bawiacych sie ludzi to na pewno wycinek z konceru mettalicic,LP ich sprytnie wkleili do swego klipu i zbija na tym miliardy $ :D .Zgadzam sie w 100 % z toba Guru.

Cytat:
nie ulega jednak watpliwosci, ze najwieksza atrakcja byl wystep mettalicy


tego nie bylbym taki pewny,w tym momencie LP jest bardziej popularne niz Merttalica kiedykowliek.


z gory przepraszam za brak argumentow moj Guru

3d_man - Sro Gru 31, 2003 20:13

beneras napisał/a:
w tym momencie LP jest bardziej popularne niz Merttalica kiedykowliek.


Beneras - rozumiem ze lubisz/uwielbiasz/ubostwiasz LP, ale nie osmieszaj sie juz :roll:

beneras - Sro Gru 31, 2003 22:30

Na stacji viva byl zestaw 100 najelpszych clipow/piosenek.Ogladalem od 50 miejsca,ozzego nie bylo w pierwszej 50,Queen zajeli 22 miejsce z Bohemian Rhapsody,Mettalica byla 2 razy na miejscu ok 42 i 32(nie pamietam),Pink Floyd(nie wiem jak sie pisze) miejsce 9.wygrala Nirvana.LP zajeli 42-crawling,3-numb i 2-In The End.
Glosowalo 50000 tys ludzi,ktorzy defakto sie osmieszyli :lol: co nie 3d_man ??!!Caly zestaw uwazam za przejaw komercjalizacji(ciekawe ile LP zarobili co nie?!).

wyniki na stronie http://www.vivapolska.tv.pl/

ps. :
Rozgłośnia K-Rock ogłosiła wyniki swoich nagród muzycznych . Linkin Park dostali nagrody we wszystkich 3 kategoriach w których byli nominowani , czyli Artysta/Zespół roku 2003 , Piosenka roku 2003 i Ulubiony zespół twojej dziewczyny . Na siłe na konto zespołu można by było dodać też nagrode w kategorii Najlepszy koncert roku , w której to wygrał Claus Fest 2003 z udziałem miedzy innymi Linkin Park .

Veerapan - Czw Sty 01, 2004 12:04

beneras nie ironizuj z tym guru, widze ze na sile chcesz popsuc dobrą atmosfere na forum. Co ci się nie podoba w stwierdzeniu ze nie byli i nigdy nie będą większą atrakcją Metallici, to nie jest argument tylko stwierdzenie, a skoro ja ich nie lubie a LP lubi kilkanascie milionow ludzi to smialo mozna powiedizec ze Metallice lubi kilkadziesiąt milionów, nie interesuje mnie twoj brak argumentow ale po prostu nie trawie ludzi którzy walą teksty takie jak to ze LP jest bardziej popularne niz metallica kiedykolwiek :| , to tylko znaczy ze malo przezyles i malo widziales, mimo iz jestes niewiele mlodszy ode mnie.
No a jezeli tobie nikt nei wmowi ze na trasie promujacej nową płytę metallici całe jak to napisałeś stado przyszło słuchac rabanki metallici to tobie juz naprawde nic nie mozna powiedziec bo jestes zaslepiony

Ps. Wiesz kto dzisiaj głosuje na takie zestawienia typu te na vivie ??
Szalone piętnastki które się dorwały do komurek.

beneras - Czw Sty 01, 2004 17:18

Veerapan napisał/a:

Ps. Wiesz kto dzisiaj głosuje na takie zestawienia typu te na vivie ??
Szalone piętnastki które się dorwały do komurek.


I znow pytanie,skad to wiesz???prowadzisz jakas ankiete czy co ???Watpie zeby 15 latki glosowaly na nirvane,pink floyd,queen bee gees itp.

A co do popularnosci Mettalici to ich fani w 90% to metalowcy.Natomiast ludzie sluchajacy LP to po trochu metalowcy,hip hopowcy,rockowcy,nu-metalowcy, i zwykle szaraki jak ja.

Veerapan - Czw Sty 01, 2004 17:55

Będzie to mój ostatni post w tym wątku.

Wiem, bo zyje w tym srodowisku i mam o tym pojecie, nie znam w moim otoczeniu zadnej osoby ktora bawilaby sie w takie ustawianie list, a małolatow sporo, chocby we wlasnej rodzinie :|

Co do drugiej sprawy to to ze fani LP słuchają róznej muzy to nie znaczy jeszcze że jest ich wiecej niż Metallica....Pogadamy za 20 lat i wtedy mozna bedzie takie rzeczy mowic, a nie teraz, teraz jest to nawet niesprawiedliwe porownywac LP do Metallici, bo logiczne ze Lp stoi na straconej pozycji(przynajmniej dla wiekszosci z nas tutaj)

Ale wystarczy juz tego, jak to powiedzial pewien znany sredniowieczny filozof Boguś Linda vel Franz Maurer "Nie chce mi się z Toba gadać" :wink: oczywiscie tylko w tym wątku, po prostu uważam że wszystko co można było zostało juz powiedziane i dalsza dyskusja nie zmieni naszych pogladów więc jest bezproduktywna.
Pozdro. :)

BoReK99 - Czw Sty 01, 2004 22:05

co do muzyki, to jakos u mnie dziwne to jest kiedys nielubilem, nienawidzilem hiphopu ale teraz nawet zaczelem tego sluchac, ale drazni mnie w tych wykonawcach jak nie maja co wstawic do rymu to uzywaja liczb lub innych bez dokladnijeszej tresci slow, tylko po to by rym byl
ale hiphop jedynie w domu, na imprezy hiphopowe to nie dla mnie, jak imprezki to juz przy techno wtedy jest wypas :)
a tak to slucham prawie wszytskiego nie wybrzydzam, ale niektore piosenki sa (...)

***************
wypowiadajmy się może jednak na forum po polsku, a nie po łacinie

moderator
***************

TomekW - Pią Sty 02, 2004 15:08

beneras napisał/a:
sam je podawales,granie z 5five i R.Wiliamsem,Anastazia i ostatnio z jakimis dzieciakami,przerobka flash itp.

O 5ive czy jak to sie pisze juz wspominalem. Zastanow sie tylko kto mial wieksza korzysc z tego singla: Queen czy 5ive?
Z R.Williamsem nie nagrali WWRY tylko We Are The Champions.
Anastacia? Ona tylko zaspiewala WWRY i WATC na koncercie 46664. Moze to bedzie dla Ciebie nowoscia, ale wokalista Queen nie zyje od ponad 12 lat. Nikogo wiec nie dziwi, ze gdy graja na jakims wiekszej imprezie, to w finale spiewa z nimi ktos kto tez gral na koncercie. Inna sprawa ze Anastacii nie wyszlo za bardzo ;)
To z dzieciakami slyszalem tylko raz w radio i to nie cale, ale nie sadze zeby bylo to sygnowane nazwa Queen. Wydaje mi sie, ze to kolejny kiepski cover.
A przerobka Flash to jak slusznie zauwazyles przerobka. I to nie przerobka Queen tylko Vanguarda. Po prostu gosciu zmiksowal piosenke, ktora cieszyla sie powodzeniem w niemieckich klubach i tyle.

beneras napisał/a:
14 mln ludzi o niezbyt wymagajacym guscie muzycznym...

Czym jest te skromne 14 mln bez gustu przy ponad 5 miliardach wszystkich ludzi? :lol:

beneras napisał/a:
"Bo to co wydal LP bylo nastawione tylko i wylacznie na zarobienie kasy. Co zyskali sluchacze w zwiazku z wydaniem plyty przez LP? Absolutnie nic. Bo to wszystko juz bylo... "

to po co kupowali ich nastepne plyt,przeciez mogli stwierdzic po 1 ze LP to dno itp???


Z tego samego powodu, dla ktorego sprzedaja sie tez plyty Britney Spears i innego dziadostwa :lol: Jedni nie maja gustu, inni podazaja za moda.

beneras napisał/a:
"W zasadzie jedyna mozliwosc promocji to byly wystepy jako support dla wiekszych kapel i nadzieja, ze wydany singiel bedzie grany przez radio (a pierwszy singiel Queen zostal zbojkotowany w najwiekszym brytyjskim radio, bo... nie spodobal sie kierownikowi). "

hmmmmmmmm potem wydali bohemian rhapsody w radiu i z miejsca stal sie on przebojem,nastepnie nagrali do niego teledysk zaczynajac ich ere(teledyskow)

Tak, ale BR to singiel promujacy dopiero ich czwarta plyte. Ciekawe czy LP mieliby szanse wydac 3 plyty bez teledyskow? Nie sadze :)

beneras napisał/a:
"nie byly nastawione na promocje utworow."

a na promocje czego ???

Jak sam napisales dopiero BR rozpoczela ere teledyskow. Wczesniej promocja wygladala inaczej: najpierw singiel, radio, koncerty i dopiero na szarym koncu niektorzy byli zapraszani do tv gdzie na zywo mogli zagrac swoj utwor, lub pokazywano klipy zrobione z fragmentow koncertow.
Teraz singiel i klip wychodza rownoczesnie i rola tv w promocji jest znacznie wieksza niz dawniej.

beneras napisał/a:
Nie zapominaj ze ludzie przychodzili gdy queen osiagnali szczyt popularnosci, nie od razu.

To powiedz mi na kiedy przypadal ten szczyt popularnosci? Moze na rok 1976, kiedy na koncert w Hyde Parku zjawilo sie prawie 200 tysiecy ludzi? A moze na przelomie lat 70-tych i 80-tych, gdy na amerykanskie tournee dzien po dniu wyprzedawali najwieksze sale koncertowe i stadiony, a w Ameryce Pld. zapelnili 3 razy stadion Velezu? Moze na rok 1985 kiedy po brzegi wypelnil sie Nepstadion w Budapeszcie? Albo 1986 kiedy na Wembley musieli grac 2 koncerty, bo chetnych bylo ponad 150 tysiecy osob? Moze w roku 1992 kiedy juz bez Freddiego zapelnili Wembley? Albo w 2002 gdy na sama wiesc, ze Queen uswietnia obchody urodzin Krolowej Holandii, w ciagu jednego dnia zniknely wszystkie bilety, a na Placu Muzealnym pomimo ulewy zjawilo sie ponad 130 tysiecy ludzi?
Zauwaz tez, ze szczyt popularnosci LP przypada wlasnie na teraz. Bo komercyjne granie daje moze kase, ale ma to do siebie, ze szybko sie konczy.

beneras napisał/a:
A tym czasem LP zapelniaja znaczna czesc amerykanskich stadionow(NFL),jak bedziesz mial okazje to ogladnij sobie klip-Numb-live in Texas ;)

Napisalem SAMODZIELNYCH koncertow :) Jak juz ktos napisal tam byli tylko i wylacznie supportem. I jesli przypadkiem nie popelnia jakiegos wielkiego hitu (a biorac pod uwage wyrazny brak talentu sie na to nie zanosi) to nigdy nie zapelnia sami stadionu.
PS: Tak sobie patrzylem w necie ile ludzi przychodzi na ich koncerty... Mniej niz na Lecha Poznan ;)

beneras napisał/a:
"A to dobre! Chyba wyczytales to w Bravo albo w Dziewczynie Zwyciestwo gejow? hahahaha... niezle jaja "

wyczytalem to w ksiazce o Freddiem Mercurym pt"Queen of the miusik",ze mial to byc hymn gejow,nie wiem jezeli cie to tak smieszy to moze sie pomylili,a ja swa wypowiedz oparlem na ich tezie.

Pomylilo Ci sie z I Want To Break Free, ktore rzeczywiscie stalo sie hymnem gejow. Ale nie bylo jako taki przewidziane :) Bo autorem byl J.Deacon - szczesliwy maz i ojciec (wowczas) czworki dzieci...

beneras napisał/a:
"Bo zeby byc legendarnym trzeba cos soba prezentowac. Trzeba cos od siebie dac, a nie tylko kopiowac. "

moglbys podac przyklad w ktorym miejscu skopiowali kogos innego,moze sadzisz tak bo woglole uzyli gitary !!!

Najwyrazniej nie zrozumiales. Po prostu wg mnie nie proponuja nic nowego, odkrywczego, czyli powielaja gotowe wzorce :)

beneras napisał/a:
"I co z tego? Teraz jest na nich moda i sa popularni. Ale przeleca przez muzyczne niebo niczym meteor i ludzie zapomna o nich."

od 3 lat trzymaja sie b.dobrze i nic nie wskazuje ze bedzie gorzej.Pozyjemy,zobaczymy.

Zobaczymy. Queen grali ze soba 20 lat. Poczekamy 17 lat na LP. Choc sadze, ze zapomniemy :lol:

beneras napisał/a:
przy okazji to czy wogole Tomek sluchales jakiejs ich plyty ???mnie sie wydaje ze nie...

Gdybym nie mial watpliwej przyjemnosci to bym sie nie wypowiadal.

beneras napisał/a:
Na stacji viva byl zestaw 100 najelpszych clipow/piosenek

A dla jakiej widowni jest przeznaczona Viva? Dla zbuntowanych nastolatkow, wychowanych na Spice Girls, Britney Spears i Just 5... Wiec nie dziw sie, ze w glosowaniu na 100 najlepszych podaja to co teraz slysza. Podobnie bylo przy watku o pilkarzu wszechczasow w ACM - wiekszosc za Maldinim, potem Baresi... czasem Van Basten. Normalka

beneras napisał/a:
Glosowalo 50000 tys ludzi

Bohemian Rhapsody zostalo wybrane po raz 5 z rzedu najlepsza piosenka wszechczasow w corocznym notowaniu 2 programu radia holenderskiego. Glosowalo 728 tysiecy ludzi.
A jakby zapytano 50 000 interistow jaki klub jest najlepszy, to wiadomo, ze podaliby glownie swoj.

beneras napisał/a:
Rozgłośnia K-Rock ogłosiła wyniki swoich nagród muzycznych

No to czekamy az dostana Fryderyka :lol: a moze juz maja? Queen dostali :lol:

beneras napisał/a:
Linkin Park dostali nagrody we wszystkich 3 kategoriach w których byli nominowani , czyli Artysta/Zespół roku 2003 , Piosenka roku 2003 i Ulubiony zespół twojej dziewczyny

Hahahaha! Ulubiony zespol twojej dziewczyny! Buahahaha. Niezla kategoria - w sam raz dla LP. :D W przyszlym roku beda nominowani w kategorii Ulubiony zespol hodowcow paproci, Ulubiony zespol pan strzyzacych owce i Ulubiona piosenka wuja Zenona. :lol: :lol:

beneras napisał/a:
A co do popularnosci Mettalici to ich fani w 90% to metalowcy.Natomiast ludzie sluchajacy LP to po trochu metalowcy,hip hopowcy,rockowcy,nu-metalowcy, i zwykle szaraki jak ja.

Czyli taka zbieranina - osoby o niezbyt wyszukanym guscie muzycznym, nie potrafiace sie zdecydowac na cos konkretnego ;)

PS: Beneras - masz nieprzepisowy avatar...

3d_man - Pią Sty 02, 2004 15:29

TomekW napisał/a:
beneras napisał/a:
Linkin Park dostali nagrody we wszystkich 3 kategoriach w których byli nominowani , czyli Artysta/Zespół roku 2003 , Piosenka roku 2003 i Ulubiony zespół twojej dziewczyny

Hahahaha! Ulubiony zespol twojej dziewczyny! Buahahaha. Niezla kategoria - w sam raz dla LP. :D W przyszlym roku beda nominowani w kategorii Ulubiony zespol hodowcow paproci, Ulubiony zespol pan strzyzacych owce i Ulubiona piosenka wuja Zenona. :lol: :lol:




ps
moze tak zmienimy temat bo chyba z tej dyskusji nic dobrego nie wyniknie.

a wiec - kto lubi/slucha Lucio Battistiego ?? 8) :wink:

orzechol - Pią Sty 02, 2004 16:09

jak wyzej widac muzyka lagodzi obyczaje

niech kazdy slucha czego chce i co mu sie podoba i nie zwaza na to co mowia inni. oni nie maja racji...

beneras - Pią Sty 02, 2004 18:39

"Anastacia? Ona tylko zaspiewala WWRY i WATC na koncercie 46664. Moze to bedzie dla Ciebie nowoscia, ale wokalista Queen nie zyje od ponad 12 lat. Nikogo wiec nie dziwi, ze gdy graja na jakims wiekszej imprezie, to w finale spiewa z nimi ktos kto tez gral na koncercie. Inna sprawa ze Anastacii nie wyszlo za bardzo "

Serio,nie zyje ??!!To ci wiadomosc...

Rozumiem ze ogladales ten koncert i widziales co robila anastacia,nie dosc ze spiewala tragicznie to przy solowkach May'a krecila tylkiem do gitary hahaha.Freddie tak chyba nie robil co ??? zreszta nie pamietam przeciez zmarl on 12 lat temu.Na taki koncert bierze sie kogos kto chociaz odrobine przypomina Freddiego(wiem,on byl jedyny w swoim rodzaju,jak zreszta kazdy z nas),a z obecnych to od biedy moglby wystapic ten bruno z u2,albo beyonce :)

"Czym jest te skromne 14 mln bez gustu przy ponad 5 miliardach wszystkich ludzi? "

yyyy,to malo ??!!Jeszcze sie taki nie narodzil co by wszystkim dogodzil

"Tak, ale BR to singiel promujacy dopiero ich czwarta plyte. Ciekawe czy LP mieliby szanse wydac 3 plyty bez teledyskow? Nie sadze "

tylko nie zapominaj ze Queen mieli nieograniczoby dostep do studia,mogli nagrac w spokoju swietne demo,tymczasem LP szlajali sie przez ponad 40 wytworni, i jak mowlili wszyscy ich "odrzucali",do czasu...

"Moze na rok 1976, kiedy na koncert w Hyde Parku zjawilo sie prawie 200 tysiecy ludzi?"

czy ten koncert nie byl darmowy ?

"Zauwaz tez, ze szczyt popularnosci LP przypada wlasnie na teraz. Bo komercyjne granie daje moze kase, ale ma to do siebie, ze szybko sie konczy. "

z tym sie nie zgodze,nie pozostaje nic innego jak czekac.

"Pomylilo Ci sie z I Want To Break Free, ktore rzeczywiscie stalo sie hymnem gejow. Ale nie bylo jako taki przewidziane Bo autorem byl J.Deacon - szczesliwy maz i ojciec (wowczas) czworki dzieci... "

male sprostowanie, to spolecznosc gejowska wybrala sobie WATC jako swoj hymn.

"Najwyrazniej nie zrozumiales. Po prostu wg mnie nie proponuja nic nowego, odkrywczego, czyli powielaja gotowe wzorce"

i teraz mam pytanie do wszystkich,czy w ostatnich kilku latach jakas kapela nie powielala starych wzorcow ?

"A dla jakiej widowni jest przeznaczona Viva? Dla zbuntowanych nastolatkow, wychowanych na Spice Girls, Britney Spears i Just 5... "

PRZEPRASZAM,a kim byli fani queen???moje zdanie przeczytasz na koncu .A przy okazji jaka stacja jest przeznaczona dla starych wyjadaczy muzycznych ?

"Podobnie bylo przy watku o pilkarzu wszechczasow w ACM - wiekszosc za Maldinim, potem Baresi... czasem Van Basten. Normalka"

a jak chcesz porownac maldiniego czy baresiego z rivera czy nordhalem???Wedlug mnie nie ma czegos takiego jak najlepszy pilkarz itp.

"Hahahaha! Ulubiony zespol twojej dziewczyny! Buahahaha. Niezla kategoria - w sam raz dla LP. "

hahahaha...mysle ze gdyby taka nagroda istaniala za czasow freddiego to bez niczego by queeni ja zdobyli,tylko wtedy by sie mowilo o geniuszu(niewatliwym) quennow.

"Czyli taka zbieranina - osoby o niezbyt wyszukanym guscie muzycznym, nie potrafiace sie zdecydowac na cos konkretnego"

jasne,innymi slowy bydlo...



Teraz inaczej,fani queen: rock'owcy? mettal'owcy? pop'owcy? regge'owcy?hip hop'owcy(takich chyba wtedy nie bylo)?To moze "taka zbieranina - osoby o niezbyt wyszukanym guscie muzycznym, nie potrafiace sie zdecydowac na cos konkretnego " ???
Wlasnie mam przed soba okladke(tylna) skladanki Queen+Greatest Hits |||, i co???Stwierdzam ze 99% obecnych na kocercie to mlodzierz.I takich mial fanow queen,mlodych ,zbuntowanych ludzi,ktorzy w zyciu obalali stare trendy,probowali nowych rzeczy.Natomist ich rodzice nie za bardzo akceptowali nowa muzyke,trendy i styl zycia.Z tego co mi wiadomo to rodzice Fredka wyrzekli sie go nie ?!?Niby sie tam z nim pogodzili na lozy smierci,ale to juz wypadalo.

Pan_Prezes - Pią Sty 02, 2004 20:09

Tak przegladam te wasze wypociny...:D i ciagle o tej samej muzie gadacie. Nikt z was nie slucha niczego innego?
Moim ulubionym gatunkiem jest Acid Jazz, ale slucham tez funky, jazzowego hip hopu, a pobawic sie lubie przy prawdziwym Disco :)
zna ktos takie ekipy jak Down to the Bone, Groove Collective, The Brand New Heavies, Galliano, Blacknuss, Chic, Loonie Liston Smith, The Doobie Brothers........ JAMES BROWN ! , The Sugarhill Gang, z hip hopu: THE ROOTS, A Tribe Called Quest, Guru, MC Solaar
osobiscie uwielbiam Down to the Bone...! poprostu odjazd, no i jak na prawdziwego fana acid jazzu przystalo kocham The Brand New Heavies.

Ktos z was slucha czegos co tu wymienilem??? Pozdro. czekam na wypowiedzi.

Milan - Nie Sty 04, 2004 15:37

Hmm, jesli chodzi o muzyke to moje upodobania sa dosc oryginalne i nie wiem czy znajdzie sei rownie podobny maniak muzyki ktorej slucham. No wiec ja bardzo dobrze na polskiej muzie sie nie znam, z naszych kapel najbardyiej lubie Myslovitz. Slucham praktycznie tylko muzyki zagranczinej, szczegolnie wloskiej. Moja kolekcje plyt najbardziej zajmuje Pippo Neviani, bardziej znany jako Nek, mam jego wszystkie albumy i pare singli (jesli ktos go zna to bardzo mi milo :) ), dalej jest Laura Pausini, ktora zajmuje w moim sercu takie samo miejsce jak Nek, slucham jej prawie od samego poczatku jej kariery :wink: dalej Tiziano Ferro i rownie podobnie grajacy Paolo Meneguzzi, moze niektorzy sobie mysla jak ktos moze sluchac takiej muzy, no ale coz... jestem romantykiem :wink: Ze starych artystow podziwiam jeszcze Adriano Celentano, Gianni Morandi, Claudio Baglioni, Erosa Ramazzottiego czy tez Zucchero ktorego wam przedstawiac chyba nie trzeba :) Super gra jeszcze Anna Oxa, Giorgia, Irene Grandi jak i Paola e Chiara ktore zawsze na wakacje robia jakis fajny hit :P Z kapel bardzo dobrze prezentuja sie Tiromancino i Ligabue. Ciekaw jestem czy ktokolwiek kojarzy choc odrobine z tego co napisalem :wink:
dezali - Nie Sty 04, 2004 18:14

Cytat:
Hmm, jesli chodzi o muzyke to moje upodobania sa dosc oryginalne i nie wiem czy znajdzie sei rownie podobny maniak muzyki ktorej slucham.


juz sie balem ze sluchasz malysza :wink:

Cytat:
Super gra jeszcze Anna Oxa, Giorgia


hmm, giorgia mamy u nas w redakcji, reszty nie znam :P

oczywiscie zartuje, no a tak juz zupelnie serio bedac we wloszech, sluchajac tamtejszego radia nie zakochalem sie we wloskiej piosence, raczej nerwowymi ruchami szukalem stacji grajacych wylacznie zagraniczne kawalki. na cale szczescie znajdywalem je. no ale to tylko kwestia gustu.

Milan - Nie Sty 04, 2004 18:22

dezali napisał/a:
Cytat:
Super gra jeszcze Anna Oxa, Giorgia


hmm, giorgia mamy u nas w redakcji, reszty nie znam :P


Ale Giorgia to jest samica :wink:

dezali - Nie Sty 04, 2004 19:11

wiem, wiem, to bylo dzialanie zamierzone. lamiac nieco zasady gramatyki utworzylem z giorgio dopelniacz giorgia.
TomekW - Nie Sty 04, 2004 23:34

beneras napisał/a:
Rozumiem ze ogladales ten koncert i widziales co robila anastacia,nie dosc ze spiewala tragicznie to przy solowkach May'a krecila tylkiem do gitary hahaha.Freddie tak chyba nie robil co ???

No nie robil. Ciekawe jak Ty bys sie zachowal gdyby Ci pozwolili zaspiewac swoj slynny final: WWRY/WATC? Mozna zaryzykowac stwierdzenie ze to bylo najwieksze osiagniecie w karierze Anastacii wiec sie nie dziw ze zachowywala sie irracjonalnie ;)

beneras napisał/a:
nie zapominaj ze Queen mieli nieograniczoby dostep do studia,mogli nagrac w spokoju swietne demo,

Taaa. Tylko, ze jesli ktos chcial skorzystac wlasnie ze studia, to mieli 5 minut na wyniesienie sie. To sie dopiero nazywa spokoj :D

beneras napisał/a:
tymczasem LP szlajali sie przez ponad 40 wytworni, i jak mowlili wszyscy ich "odrzucali",do czasu...

Ponad 40 wytworni powiadasz... To chyba o czyms swiadczy :D

beneras napisał/a:
"Moze na rok 1976, kiedy na koncert w Hyde Parku zjawilo sie prawie 200 tysiecy ludzi?"
czy ten koncert nie byl darmowy ?

I co z tego? Darmowy czy nie - ilosc ludzi powala na kolana. Nawet gdyby byl platny to byloby kilka razy wiecej ludzi niz na LP :)
A teraz zastanow sie ile osob przyszloby na darmowy koncert LP? Nikt! Dlaczego? Bo darmowe koncerty nie leza w komercyjnej naturze LP :lol:

beneras napisał/a:
male sprostowanie, to spolecznosc gejowska wybrala sobie WATC jako swoj hymn.

Oficjalne publikacje zespolu mowia o IWTBF... No ale pewnie wiesz lepiej... Moze masz wtyki w tych spolecznosciach? ;)

beneras napisał/a:
i teraz mam pytanie do wszystkich,czy w ostatnich kilku latach jakas kapela nie powielala starych wzorcow ?

Nie ma nic zlego w korzystaniu z dobrych starych wzorcow ale trzeba dodac cos od siebie. Rownie dobrze moglbym wyjsc na scene przebrany za Britney, spiewac w stylu Metallicy i tanczyc jak Michael Jackson. Jako calosc byloby to cos nowego (tak jak ta hybryda metalu z rapem :wink: ) :lol:
Jesli chodzi o mnie to juz mnie to zaczyna nudzic... EOT


*****************
mam nadzieję, że tak rzeczywiście będzie. jeśli ktoś ma ochotę polemizować jeszcze z wypowiedzią Tomka o zespołach Linkin Park i Queen proszę uczynić to w pywatnej korespondencji. Każda kolejna wypowiedź na ten temat na forum zostanie usunięta

moderator
*****************

pionka - Pon Sty 05, 2004 00:48

beneras napisał/a:
A przy okazji jaka stacja jest przeznaczona dla starych wyjadaczy muzycznych ?


A na przykład MTV Classic ;)

P.S. Cytat co prawda wycięty z dyskusji o LP i Królowej ale nie zawiera jej elementów więc chyba moge zamieścić, prawda panie moderatorze? :)

Radeo - Nie Sty 11, 2004 01:39

[cut]
:D

Veerapan - Nie Sty 11, 2004 09:38

Jaka jennifer ?? Bo chyba nie Lopez patrząc ma twoj "wielki" avatar z Hetfieldem. I do ktorej rozmowy ten post się odnosi ?? Bo niewiem czy wolno mi go komentowac :D
djkarpiu - Nie Sty 11, 2004 12:38

Veerapan napisał/a:
Jaka jennifer ?? Bo chyba nie Lopez patrząc ma twoj "wielki" avatar z Hetfieldem. I do ktorej rozmowy ten post się odnosi ?? Bo niewiem czy wolno mi go komentowac :D


Nie rozumiem twojego zdziwienia tym zestawieniem - i jedno i drugie to obecnie tylko ikonki popkultury. Hehe, mogę się założyć, że Metallica ma znowu 16-letnie gruppies ppodobnie jak J-lo. Biedny Barton w grobie się przewraca.

Co do J-lo polecam 705 odcinek South Parku.
Co do Metallici (tej po czarnym albumie) polecam 709 odcinek South Parku.

A jeszcze co do różnicy to jest taka, że M rozmienia zwoją legendę na drobne, a J-lo nigdy legendą nie będzie.

orzechol - Nie Sty 11, 2004 12:45

Veerapan napisał/a:
Jaka jennifer ?? Bo chyba nie Lopez patrząc ma twoj "wielki" avatar z Hetfieldem.


wczoraj jeszcze byl rownie wielki avatar zgadnij kogo :)

a co do metalliki ozcywiscie wole pierwsze 4 plyty jednakze co do legendy djkarpiu to jest legenda ktora sami stworzyli i czy nam sie podoba to czy nie to moga z nia zrobic co chca

Radeo - Nie Sty 11, 2004 17:59

[cut] (po zabawach awatarami :D )
beneras - Nie Sty 11, 2004 21:54

klucilbym sie z opinia ze metallica to zespol legendarny.Dla mnie legendarni to sa The beatles i elvis.A tak przy okazji to kto byl bardziej popularny elvis czy beatles ???
Veerapan - Nie Sty 11, 2004 22:05

no wiesz, ponad 20 lat na scenie to juz smialo mozna mowic o legendzie, jezeli to jest malo to do tego elvisa czy beatlesow dorzucilbym takie kapele jak Black Sabbath, Pink Floyd, Iron Maiden, The Rolling Stones, The Who, Led Zeppelin, Janis Joplin(wybaczcie nieiem jak to sie pisze), Jimmi Hendrix, The Doors i wiele innych, dla mnie są one większymi legendami niz elvis, to zalezy oczywiscie od gustu, nie da sie tego przedstawic obiektywnie.
beneras - Nie Sty 11, 2004 23:25

nie zebym ich sluchal,ale z tego co slyszalem to na ich koncertach,"pol "widowni mdlalo,dodatkowej "otoczki" dodaje ich smierc(elvis w kulminacyjnym momencie tak jak freddie nie??!! i jakiegos tam gosci z T.B.)
dezali - Pon Sty 12, 2004 09:24

tak to juz jest, ze czesto naprawde zaczyna sie ludzi doceniac, gdy ich juz miedzy nami brakuje. tym bardziej gdy odchodza w sile wieku
beneras - Pon Sty 12, 2004 15:01

masz racje,a najlepszym tego przykladem jest chyba 2pac
Paweł Strzelecki - Wto Sty 13, 2004 13:07

beneras napisał/a:
masz racje,a najlepszym tego przykladem jest chyba 2pac

Szkoda, że więcej albumów 2paca ukazało się po jego śmierci niż za życia. To lekka paranoja. Poza tym to niezbyt etyczne doić taką kasę na zmarłym i iść na ilość a nie na jakość.

Paweł Strzelecki - Nie Lut 01, 2004 15:20

Ja lubię program "Wideoteka dorosłego człowieka". Często można tam obejrzeć stare klipy. Ostatnio puścili wielki hit sprzed lat: Opus - "Life is Life". Fajnie, że coś takiego istnieje. W ten sposób można odchamić się od różnych popularnych stacji radiowych typu Radio Zet, RMF FM, które codziennie po kilka razy dziennie puszczają kity typu: wynalazki "Idola", Marcin Rodzynek, Anastacia, a przede wszystkim Shiana Twain (?) z kawałkiem "Catching". Dla mnie jest to test na wytrzymałość psychiczną, jeśli tylko mogę to wyłączam radio. Bo radia niestety muszę słuchać, jak że sam nie mieszkam, a rodzinka lubi jak coś brzęczy np. przy obiedzie, a potem w całym mieszkaniu. I jestem sam przeciw 3 osobom. Po prostu koszmar.
michass - Nie Lut 01, 2004 15:46
Temat postu: powiem tylko jedno
IRON MAIDEN i wszystko jasne tajlepszy zespol muzyczny swiata
orzechol - Nie Lut 01, 2004 21:54

masz zapewne stale lacze wiec polecam http://www.afera.com.pl
znajdziesz tam na pewno kilka audycji dla siebie np nawiedzone studio w niedziele 22-2

Berserker - Sro Lut 04, 2004 21:22

:twisted: dlaczego skasowałeś mój komentarz gdy napisałem, iż kocham RAC ?!
zadi - Pią Lut 13, 2004 10:28

IRON MAIDEN!
Lynx - Nie Lut 29, 2004 15:50

Niewiem jak wy chłopcy ale dlamnie w muzyce liczy sie tylko IRON MAIDEN reszta wysiada.
BoReK99 - Nie Lut 29, 2004 18:39

ja teraz zaczelem sluchac LINKIN PARK - i jakos oderwac sie od tego nie moge :wink:
Lynx - Pon Mar 08, 2004 19:35

NIRVANA "zespół wszechczasów"

Co myslicie o Nirvanie jako zespół, o Kurcie i jego samobujstwie, myśle ze warto podyskutowac na ten temat.
Bo jesli ktoś (a jest nas tu wielu) lubi Iron-ów to myśle ze zdrowo se pogadamy.

Veerapan - Pon Mar 08, 2004 20:09

To że lubie Ironow nie musi odrazu oznaczac ze kocham Nirvane. Owszem jest kilka niesmiertelnych kawalkow ktorych lubie sobie posluchac do dzisiaj, a swego czasu sluchalem ich nawet sporo, ale moim zdaniem do Maidenow to im troche brakuje(brakowalo :( )

Co do tego calego samobojstwa to jest wiele teorii, czytalem gdzies ze to pic na wode fotomontarz. Podobno strzelil sobie w serce, i to trzymając pistolet w prawej ręce. Jak wiadomo byl leworęczny, no i kto popelnia samobojstwo strzelając sobie w serce :? Ale to tylko przypuszczenia, byc moze plotki, prawda jest taka ze zrobili kariere, ale zakonczyli ją przedwczesnie :(

Milan - Pon Mar 08, 2004 22:14

BoReK99 napisał/a:
ja teraz zaczelem sluchac LINKIN PARK - i jakos oderwac sie od tego nie moge :wink:

Tez tak mialem, sciagnalem sobie ich wszystkie 4 albumy... i czar po roku prysl, wszystko sie kiedys nudzi :roll:

rutheford - Pon Mar 08, 2004 22:27

ja np kocham Beatlesow. juz ponad 4 lata temu sie w nich zadluzylem i trwa to do teraz. kiedys sciagnalem sobie wszystkie albumy z Audiogalaxy, ale spalil mi sie dysk :evil: z oryginalnych plyt mam tylko "One" i "Let it be... naked". poza tym mam Antologie - to historia zespolu ujeta w ich wlasnych slowach
Milan - Pon Mar 08, 2004 22:45

Aaaaaa to jesli chodzi o takie dluuuugie milosci do muzykow :P to...
Ja od roku 94 czyli juz jakies 10 lat slucham Pippo Nevianiego bardziej znanego jako Neka i Laury Pausini :wink: Mam nadzieje ze nigdy mi sie nie znudza :P

3d_man - Pon Mar 08, 2004 23:34

chyba juz wspominalem o tym- jedyny wykonawca ktorego slucham na okraglo juz pare lat to Lucio Battisti, moge sie pochwalic ze mam na kompie cala jego dyskografie wlacznie z singlami i albumami w innych wersjach jezykowych (kiedys to bylo ponoc popularne) a do tego zostaly mi jeszcze 3 i pol winyle (to pol to przez psa grrrr :P )

jest to o tyle dziwne ze jesli slucham muzyki to jest to najczesciej cos z gatunku ogolnie znanego jako metal... :roll:

Lynx - Sro Mar 10, 2004 19:40

Veerapan napisał/a:

(...)
Co do tego calego samobojstwa to jest wiele teorii, czytalem gdzies ze to pic na wode fotomontarz. Podobno strzelil sobie w serce, i to trzymając pistolet w prawej ręce. Jak wiadomo byl leworęczny, no i kto popelnia samobojstwo strzelając sobie w serce :? Ale to tylko przypuszczenia, byc moze plotki, prawda jest taka ze zrobili kariere, ale zakonczyli ją przedwczesnie :(


Jestes w blendzie strzelif sobie w skroń a najpierw sie nacpał.

michass - Sro Mar 10, 2004 20:05

co tu duzo mowic niech zyje heavy metal!!! iron maiden is the best
nie :twisted: ma co tu duzo mowic

Veerapan - Sro Mar 10, 2004 20:06

To nie ja jestem w błędzie tylko conajwyzej książka w której to wyczytalem, coprawda ja jej nie posiadam ale czytalem to u kumpla. Nie wiem z jakich zrodel ty masz informacje ale jezeli są lepsze to byc moze tak jest, jak napisalem na początku wiele z tych rzeczy do dzisiaj jest tajemnicą, a inne mogą byc tylko plotkami, tak jak np te nacpanie, nie wierze w to by gwiazda rocka nie cpala, ale czy zabil sie pod wplywem narkotykow ?? Trzeba głęboko w tym siedziec zeby znac całą prawde.
Sonar - Czw Mar 11, 2004 14:14

Ja rocka za bardzo nie lubie, hip hopu nie nawidze a slucham glownie techna lub ewentualnie dobrego dencu. Moim ulubionym wykonawca jest Gigi D'Agostino i Blank&Jones. Ich muzyka po prostu nigdy mi sie nie nudzi i moge jej sluchac non stop. Wciaga mnie jak narkotyk.
daszyn - Czw Mar 11, 2004 15:00

Tak naprawde najlepszym trash metalowym zespolem jest Metallica ;) , a najlepszym Heavy metalowym zespolem jest Judas Priest!! :D Oczywiscie w starym skladzie z Robem Halfordem. Podobaja mi sie takze solowe plyty Roba. A z dzisiejszych zespolów najbardziej lubie chyba Godsmacka tez bardzo przyjemny zespól. To sa moje ulubione zespoly ale słucham takze Iron Maiden, Pantera, Running Wild, Creed, AC/DC, Red hot chili Peppers, Nirvana (przez Nirvane to chyba kazdy metalowiec przeszedł i Rockowiec)
666
SATAN

Totnik - Czw Mar 11, 2004 23:16

przede wszytkim RATM ... a sam troche pykam na basie :)
totti - Pią Kwi 02, 2004 16:00

Ja lubie zepół incubus, sting-legenda muzyki,ozzy-legenda,clapton-legenda bardzo podobami sie rock :lol:
chef - Nie Kwi 11, 2004 16:29

Ja glownie slucham techno wiec zaspolow ulubionych nie mam. Ewentualnie dj'e np. Paul van Dyk, Kai Tracid czy Dj Tom Craft. Jezeli juz jakis rock to Limp Bizkit i Linkin Park mozna posluchac.
Dager - Nie Kwi 11, 2004 18:15

Cieżko mi się tutaj odnaleźć :lol: - slucha ktoś hip hopu niekoniecznie rodzimego :?: Ja osobiście jestem zwolennikiem polskiej klasyki: Paktofonika, Molesta Ewenement ostatnio mistrzem świata dla mnie jest O.S.T.R., a jego album "Jazz w wolnych chwilach", który zawiera 41 kawałków, to najlepsza od dawien dawna płyta z tego gatunku w kraju. Oczywiście szacunek dla Trzeciego Wymiaru (z mojego miasta :twisted: ), na którego koncertach można się zaj**** bawić :wink:
Diavolo - Nie Kwi 11, 2004 19:20

Ja też słucham hip hopu nie tak nałogowo ale słucham. Głównie słucham WWO, Molesta, O.S.T.R to prawda ostatnia płyta jest bardzo ładna jeszcze słucham Wzgórze Ya-Pa 3 od które wsumie zaczeła się cała przygoda słuchania polskiego hip-hopu, no i oczywiście jeszcze by się znalazło pare fajnych zespołów. A co do zagranicznego hip hopu to słucham ale bardzo żadko głównie wole posłuchać naszego rodzimego :) .
Slay - Nie Kwi 11, 2004 20:11

Dager napisał/a:
Cieżko mi się tutaj odnaleźć :lol: - slucha ktoś hip hopu niekoniecznie rodzimego :?: Ja osobiście jestem zwolennikiem polskiej klasyki: Paktofonika, Molesta Ewenement ostatnio mistrzem świata dla mnie jest O.S.T.R., a jego album "Jazz w wolnych chwilach", który zawiera 41 kawałków, to najlepsza od dawien dawna płyta z tego gatunku w kraju. Oczywiście szacunek dla Trzeciego Wymiaru (z mojego miasta :twisted: ), na którego koncertach można się zaj**** bawić :wink:


Popieram, OSTR jest mistrzem swojego gatunku, a jego najnowszy album to prawdziwe arcydzieło... Słucham go prawie codziennie i wprost nie mogę się oderwać:)

Weah - Pią Kwi 16, 2004 15:23

Ja teżlubiehiphop, szczegulnie pierwsza płyte Liroya (pozdro) i Peje. A OSTR morze sie przy nich skryc bo jest cienki.
PS: a kto to wougle jest ten OSTR?

BoReK99 - Pią Kwi 16, 2004 16:12

Weah napisał/a:
A OSTR morze sie przy nich skryc bo jest cienki.
PS: a kto to wougle jest ten OSTR?


lekko przesadziles, niewiedzac kim sa OSTR, co Ty muzyki niesluachsz?? a Liroy czy czy on jeszcze cos robi? a Peja - dobry dla poczatkujacych sluchaczy hiphopu

Veerapan - Pią Kwi 16, 2004 16:33

Weah chlopcze, hip hop w najlepszym wydaniu nie jest zly, ale ty sluchasz komercyjnego Leroya, i wiesniaka Peji, posluchaj sobie porzadnego hip hopu, takiego jak Kaliber 44, zobaczysz ze mozna tworzyc hip hop ktory jest czystą zabawą słowem, poza tym ktos kto rozumie o czym oni spiewali (? rapowali ! ) rozumie jak wiele przenosni jest w tym co robili
daszyn - Pon Kwi 19, 2004 21:56

Totnik napisał/a:
przede wszytkim RATM ... a sam troche pykam na basie :)

Totnik zapomnialem dopisac RATM to jest genialny zespół ! Szkoda ze sie rozpadli. :( A dlatego ze malo kto kupowal ich plyty Audioslave juz cienkie jest. Najlepsi z RATM to byli ZAC i Tom Morello niezle czadzi na gitarce ;)

BoReK99 - Pon Kwi 19, 2004 23:02

ja przegladalem u mojej kumpeli plytki i tu just five - kolorowe sny hehe ale byla mata!! :D :D prawie sie zesikalem sie ze smiechu !! jak slsyzalem ta muze!! :D :D
chef - Wto Kwi 20, 2004 14:07

Hm... a w stanie "nietrzezwosci" niezle 'smakuje' disco polo :D
"Sasiadka", "Hej listonoszu", Spadajaca gwiazda" itp. wymiataja na libacjach :P

Lynx - Sro Kwi 21, 2004 15:13

RockRadio dostało nową koncesje nazywa się teraz
RockRadio Wielkopolska 105,4 fm

Można słuchać także w necie www.najram.piwko.pl

chef - Sro Kwi 21, 2004 16:10

Jezeli chodzi o stronki to podam www.planetafm.pl Mozna tam posluchac Planety na zywo. To dla tych co lubia techno :twisted:
Klorsen - Sro Kwi 21, 2004 16:43

Ja ostatnio słucham Sweet Noise, ja lubię hh, techno, rock, metal, prócz tych staroci i disco polo(choć też staroc), lubię też Red Hot chili Peppers, a za to nie l;ubię takich jak: Snop Dog, Liber, Mezo, Owal Emce Dwa, i tych podziemnych hiphopowców, tazk zwanych.
suchy - Sro Kwi 21, 2004 22:44

ja slucham glownie techno, house, muzyki elektronicznej i innych odmian tych gatunkow muzyki. wiem, ze wielu jest takich dla ktorych techno to zwykla łupanka przeznaczona dla dresow :wink: dla mnie jednak nie ma nic przyjemniejszego niz wsluchiwanie sie w mocne bicie basu :lol: w tym roku mam w planach jechac do Berlina na najwieksza impreze techno Love Parade. mialem jechac w tamtym roku, ale brak funduszy spowodowal, ze z wyjazdu nic nie wyszlo. w tym roku nie przeszkodzi mi nawet to, ze tegoroczna parada zostala odwolana :D tych, ktorzy sie tym interesuja chcialbym poinformowac, ze 10 lipca odbedzie sie wielka demonstracja w Berlinie z powodu odwolania parady, takze jesli ktos jest chetny niech sie dlugo nie zastanawia i bedzie 10 pod Kolumna Zwyciestwa. moze jeszcze uda sie uratowac najwieksza impreze na swiecie :roll:

You Can't Stop Us!!!

Milu78 - Czw Maj 06, 2004 21:06

Muzyka szeroki temat :rock: . Czego slucham. To zalezy. Ale napewno ukochanym zespolem z dziecinstwa to DM :ok: . Mam wszystkie plytki. Ale juz mniej do nich siegam niz kiedys. Hmm.. co poza tym ??? U2, Jopek, Kasa, z mocniejszego grania to Pantera. Ale co tu mowic kazdy rodzaj muzyki mi odpowiada. No chyba, ze ostry metal nie wchodzi w gre :wall: . Ale np Disko Polo na weselu dlaczego nie :banan: .
daszyn - Sro Maj 12, 2004 20:02

Klorsen napisał/a:
Ja ostatnio słucham Sweet Noise, ja lubię hh, techno, rock, metal, prócz tych staroci i disco polo(choć też staroc), lubię też Red Hot chili Peppers, a za to nie l;ubię takich jak: Snop Dog, Liber, Mezo, Owal Emce Dwa, i tych podziemnych hiphopowców, tazk zwanych.


Klorsen a jakie zespoly lubisz z metalowych ? bo mało znam ludzi ktorzy lubiia hip chłop i Metal

Klorsen - Sro Maj 12, 2004 20:22

Z metalu może być System of A Down, Mettalica, niektóre kawałki z repertarów Marilyna Mansona też są spox. Oczywiście lubię też P.O.D

Z innemego tematu, słuchacie D12 lub Black Eyed Peas, bo ja tylko ich największe przeboje, bardzo mi się podoba najnowszy przebój D12 "My Band" a wam?

BoReK99 - Sro Maj 12, 2004 23:07

czy idzie z jakies stronki sciagnac najnowsza plyte OSTR!!

ale ze stronki, nie z kazzy czy z innyvh programow!!

Veerapan - Sro Maj 12, 2004 23:19

Hmm, płytę w całości to raczej przypuszczam ze wątpie, nawet na kazzie nie jest to łatwe.
Ale nie ukrywam ze jakby ktos jednak znał takie miejsce to mugłby linka zapodac bo chetnie bym sobie tego posluchal, slyszalem wiele interesujących komentarzy na temat tej plyty.

daszyn - Czw Maj 13, 2004 19:36

Klorsen napisał/a:
Z metalu może być System of A Down, Mettalica, niektóre kawałki z repertarów Marilyna Mansona też są spox. Oczywiście lubię też P.O.D

Ta wszystko to co wymieniles nie mozna nazwac Metalem, oprocz zespołu Metallica, ktory zreszta i tak zle napisales. System, ten Manson to mozna nazwac albo NU metalem albo ciezkim rockiem, a z kolei P.O.D. jest to NU metal akurat chyba jedyna kapela, ktora gra fajny czysty NU Metal.

P.S. Pamietaj, ze NU Metal, a metal to całkiem co innego.

daszyn - Czw Maj 13, 2004 19:39

BoReK99 napisał/a:
czy idzie z jakies stronki sciagnac najnowsza plyte OSTR!!

ale ze stronki, nie z kazzy czy z innyvh programow!!


Całe płyty mozna sciagac z programu emule tylko trzeba czekac w kolejce ale mozesz tam sciagnac cala plyte bedzie spakowana albo w rarze lub w zipie

BoReK99 - Czw Maj 13, 2004 19:44

no wlsnie, chodzi mi czy jakos ktos ma na serwerze, tak zeby z stronki, a nie z jakis programow!
ale dzieki ;-)

Slay - Pią Maj 14, 2004 01:24

BoReK99 napisał/a:
no wlsnie, chodzi mi czy jakos ktos ma na serwerze, tak zeby z stronki, a nie z jakis programow!
ale dzieki ;-)


Najlepiej kup sobie tą płytke w sklepie, bo niewiele kosztuje:P

Milan - Pią Maj 14, 2004 09:01

BoReK99 nie propagujemy piractwa na forum ;-) LOL
BoReK99 - Pią Maj 14, 2004 09:54

no w sumie tak, moze jednak sie skusze na orginal :-D tylko gdzie ja to dostane, najblizszy sklep muzyczny taki lepszy 20km, albo poznan 70km!!
Klorsen - Sob Maj 15, 2004 09:35

A kto z was słucha Kazika???? Bo mi się podoba jego płyta Melassa , Tata Kazika też jest spox.
Veerapan - Sob Maj 15, 2004 10:42

Nie martw się, fanów Kazika i tutaj nie brakuje :D
Proponuję posłuchac moich ulubionych płyt :
z repertuaru Kultu : "Posłuchaj To Do Ciebie", oraz "Spokojnie"
z repertuaru Kazika Na Żywo : "Porozumienie Ponad Podziałami", "Na żywo ale w studio", i "Las Maquinas de la Muerte"

BoReK99 - Wto Cze 08, 2004 19:32

no wreszcie dorawlaem, plyte o.s.t.r. no i si jest, fajne teksty!!
india - Pon Cze 14, 2004 00:29

a ja tam wole być włoską patriotką.
nie ma nic lepszego jak GEMELLI DIVERSI. Szkoda tylko, że nie są zbyt znania poza granicami Italii, zresztą tak jak i całe SPAGHETTI FUNK :-(
ale i tak najlepszym balsamem dla ucha jest to co się słyszy na Curva Sud.

a co sądzicie o sądzicie o pazza inter???

BoReK99 - Wto Cze 15, 2004 23:05

a moze zapodasz linka, bysmy mogli cos posluchac ;-) ?? moze wpadnie "w ucho" ;-)
india - Sro Cze 16, 2004 12:08

http://keep-sport.blog.onet.pl
tu znajdziecie wszystko

BoReK99 - Czw Lip 08, 2004 15:40

india napisał/a:
http://keep-sport.blog.onet.pl
tu znajdziecie wszystko


co to autoreklama??


mam prosbe zna ktos strone Karamby zespolu polskieg rapu?? lub ich albumy??

droc - Czw Lip 08, 2004 16:12

BoReK99 napisał/a:
mam prosbe zna ktos strone Karamby zespolu polskieg rapu?? lub ich albumy??


OMG.. :) toż to prehisteria rapu po polsku ;p prehisteria rapu w Polsce ;>

kiedyś nawet jakieś 2 kasetki miałem...


pzdr,

Klorsen - Czw Lip 08, 2004 16:17

mam pytanie: Czy ktokolwiek z forumowiczów słucha Marilyna Mansona ?? Bo mi ostatnio bardzo się spodobał i mógłbym go słuchać bez końca, ale rodzicom się nie podoba. Oczywiście uważam, że sam gośc to idiota, ale muza jest super :-D
BoReK99 - Czw Lip 08, 2004 16:46

droc wiem ze to ... ;-) tez mam jakas plyte Karamby z lat 98 (chyba) i tak sobie o nich przypomniałem i chciałem sie dowiedziec
Diavolo - Czw Lip 08, 2004 21:07

Ja mam jedną płytę niewiem czy cala pt."Vatos Locos Clan" wiem ze jeszcze jest "DR Spikee" tej jeszcze niemam. Ogólnie niektóre piosenki są spoko idzie posłuchać> Takie jest moje zdanie :-) .
Paweł Strzelecki - Sob Sie 07, 2004 00:28

Poszukuję muzyki z filmu Kroll. Autorem jest Michał Lorenc, natomiast inna część to Franek Kimono. Będę bardzo wdzięczny za pomoc.
Bartek O - Sro Sie 11, 2004 18:19

Przede wszystkim lubie Hip-Hop.Uwielbiam DKA oraz Down Low(prawdopodobnie niewielu z Was o tym słyszało),bardzo lubie też Jeden Osiem L.Lubię też czasami posłuchać legendy Rocka,Queen.
Nie trawię natomiast muzyki Tede(to jego "wielkie joł" doprowadza mnie do szału),ogólnie hip-hopu,gdzie oprócz tego że sypią sie ku...,hu..,sk... nie ma żadnej treści.

Mikoz16 - Pią Sie 13, 2004 17:49

Ja bardzo lubie Nickel Back,oraz Linking Park.
inv - Sob Sie 14, 2004 00:23

Bartek O napisał/a:
Przede wszystkim lubie Hip-Hop.Uwielbiam DKA oraz Down Low(prawdopodobnie niewielu z Was o tym słyszało),bardzo lubie też Jeden Osiem L.Lubię też czasami posłuchać legendy Rocka,Queen.
Nie trawię natomiast muzyki Tede(to jego "wielkie joł" doprowadza mnie do szału),ogólnie hip-hopu,gdzie oprócz tego że sypią sie ku...,hu..,sk... nie ma żadnej treści.


wybacz, ale masz male pojecie o hh ;)
18L to porazka na calej linii, taki pop dla gimnazjalistow.

W polsce liczy sie tylko kilku mc, reszta to szmira.

Od razu mi przed oczami staje widok mlodych gimnazjalistow w szerokich spodniach, ktorzy sluchaja "hip-hopa" od 5 miesiecy zgrywajac wielkich emce ;)
(nie twierdze, ze Ty sie do nich zaliczasz, ale ten sam typ muzyki)

Down Low... ufff moze nie bede sie wypowiadal ;)


Co do TDF'a to sprawa gustu, ja go szanuje za to co robi i przynajmniej ostwarcie sie wypowiada, ze robi to dla kasy ;)

radze posluchac nieco klasyki, zrozumiec co znaczy hh, bo mam wrazenie ze siegasz zbyt plytko i bierzesz za hh cos, co jest tylkoo komercyjna szmira

pozdrawiam i zycze powodzenia



---

aha wogole to chcialem nawiazac do tematu. Nie znosze muzyki rockowej, metalowej, death-metalu etc.

DLa mnie to jakas wielka porazka i relikt przeszlosci, kojarzy mi sie wylacznie z czarnymi swetrami i dlugimi wlosami - totalne nieporozumienie.
Szanuje inne gusty, ale zeby caly rok chodzic ubrany tak samo.... cos tu chyba jest nie tak...

Rosie - Sob Sie 14, 2004 09:45

Noo 'death metale' i inne takie na pewno do reliktów przeszłości zaliczyć nie mozna, biorąc pod uwage kiedy narodziło się heavy i mało swój złoty okres, kiedy to wszystko zaczęło ewaluowac i się dzielić, historia najnowsza, rzekłabym :lol:
Cytat:
Nie znosze muzyki rockowej, metalowej, death-metalu etc.

DLa mnie to jakas wielka porazka i relikt przeszlosci, kojarzy mi sie wylacznie z czarnymi swetrami i dlugimi wlosami - totalne nieporozumienie.

nie wiem jak możesz wrzucac do jdnego worka muzykę rokową z death metalowa... mają gdzieś tam współne korzenie (bo od rocka się wszystko zaczęło) ale to są dwa zupełnie różne muzyczne światy, o ile w jakimś tam an gothicu czy death metalu (swoja drogą dla mnie to drugie to nie muzyka, co prawda zbyt wiele nie słyszałam, ale jakoś nie chce sprawdzać ;) ) chodzenie na czarno jest czymś normalnym to fani rocka raczej na czarno nie chodzą (nie mówiąc już o wykonawcach owej muzyki, zresztą nie tylko rocka, dzisiaj już nawet zespoły grające heavy metal daleko mają w swoich garderobach uwielbienie dla koloru czarnego (zreszta, oglądajac klipy z lat 80 i 90 u wszystkich wykonawców, wszystkich rodzajów muzyki, nawet tych gdzie gitary odgrywały najważniejszą rolę, trudno szukać występów, gdzie owi muzycy pokazywaliby się cały czas na czarno, owszem, długie pióra, ale reszta ? co kto chciał, czyli w przypadku lat 80 np. wszystkie te obciachowe przyciaste spodenki, podarte podkoszulki etc, ale tak ubierali się nie tylko grajacy metal, rock ale również pop...) dzisiaj oprócz tego, muzycy heavy już nawet długie włosy rzadko kiedy maja... Muzyka powinna Ci się kojarzyć z muzykami a nie z ludźmi jej słuchajacymi. Zreszta, nie wszyscy słuchajacy metalu chodzą cały czas na czarno, i ba, nie wszyscy, którzy chodzą na czarno słuchają takiej muzyki (znam mnóstwo takich przypadków, kiedys to mnie dziwiło, teraz, wiem, że nie można tak generalizować...), zresztą ostatnio wśród "młodych gimnazjalistów" (chociaż w sumie w liceach i wśród starszych panienek też) nastała moda na styl punk, pseudo zbuntowane dziewczynki chodziły na czarno, z jakimiś zielonymi czy różowymi dodatkami, w koszulkach przyozdobionych agrafkami z napisem punk's not dead i o ile młodzi gimnazjaliści jakiegoś tam hip hopu słuchaja ( hip hopu, czy "hip hopa" nie ważne) 90% z tych biegających po ulicy dziewczynek nie zna nawet jednego zespołu punkowego ;) A chodziły czy też chodzą tak dlatego, że w sklepach rzucili taką linię odzieży ;) Nie zawsze to co widać na ulicy ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, zresztą tak samo jak z muzyką, jak sam nie sprawdzisz co to jest to nigdy nie będziesz wiedział czy ominął Cię właśnie dobry kawałek muzyki czy totalna szmira...

A propos szmir - słyszał ktoś żonę naszego show mena #1 ? Marta "Mandaryna" Wiśniewska która nie wiem jakim prawem zbeszcześciła totalnie numer Whitesnake'a - Here I go again (jeśli ktoś jest masochistą totalnym zapraszam nie wiem jak można nagrac coś takiego :-| )

Ja ostatnio dostałam ni z tego ni z owego totalnej manii na punkcie Articolo 31 ( wszedzie piszą, że to jest połączenie włoskiego rocka i hip hopu/a :lol: , ja tam nie wiem, w klasyfikowanie muzyki przestałam bawić się juz dość dawno i jak na razie dobrze na tym wychodze - po prostu - słucham tego co mi się podoba :) )

Bartek O - Sob Sie 14, 2004 11:35

inv napisał/a:
Bartek O napisał/a:
Przede wszystkim lubie Hip-Hop.Uwielbiam DKA oraz Down Low(prawdopodobnie niewielu z Was o tym słyszało),bardzo lubie też Jeden Osiem L.Lubię też czasami posłuchać legendy Rocka,Queen.
Nie trawię natomiast muzyki Tede(to jego "wielkie joł" doprowadza mnie do szału),ogólnie hip-hopu,gdzie oprócz tego że sypią sie ku...,hu..,sk... nie ma żadnej treści.


wybacz, ale masz male pojecie o hh ;)
18L to porazka na calej linii, taki pop dla gimnazjalistow.

W polsce liczy sie tylko kilku mc, reszta to szmira.

Od razu mi przed oczami staje widok mlodych gimnazjalistow w szerokich spodniach, ktorzy sluchaja "hip-hopa" od 5 miesiecy zgrywajac wielkich emce ;)
(nie twierdze, ze Ty sie do nich zaliczasz, ale ten sam typ muzyki)

Down Low... ufff moze nie bede sie wypowiadal ;)


Co do TDF'a to sprawa gustu, ja go szanuje za to co robi i przynajmniej ostwarcie sie wypowiada, ze robi to dla kasy ;)

radze posluchac nieco klasyki, zrozumiec co znaczy hh, bo mam wrazenie ze siegasz zbyt plytko i bierzesz za hh cos, co jest tylkoo komercyjna szmira

pozdrawiam i zycze powodzenia



---

aha wogole to chcialem nawiazac do tematu. Nie znosze muzyki rockowej, metalowej, death-metalu etc.

DLa mnie to jakas wielka porazka i relikt przeszlosci, kojarzy mi sie wylacznie z czarnymi swetrami i dlugimi wlosami - totalne nieporozumienie.
Szanuje inne gusty, ale zeby caly rok chodzic ubrany tak samo.... cos tu chyba jest nie tak...




Oczywiście masz prawo do takiej opinii.Ja nie jestem gimnazjalistą,ani nie noszę szerokich spodni;to tak dla ścisłości.Poradziłeś mi abym posłuchał klasyki.Chętnie posłucham Twojej rady,więc wskaż mi proszę prawdziwy hh a nie komercyjna szmirę,pomóż mi sięgnąć głębiej,zrozumieć co to znaczy hip-hop?Jeżeli chodzi o Down Low,to mam wrażenie,że nie za bardzo wiesz o czym mówię.Ten zespół zalicza się właśnie do klasyki hip-hopu.Tak jak powiedziałem,masz prawo do takiej opinii i ja ją szanuję.

Pozdrawiam.

Veerapan - Nie Sie 15, 2004 11:20

Moze ja sie wypowiem :P
Po pierwsze wiem juz ze lepiej nie zadzierac z Rosie ;-) a po drugie to musze się zgodzic z forumowiczem o tajemniczym nicku inv co do HH. Otóz to czego ty sluchasz to raczej hip pop. Jestem wielkim przeciwnikiem HH ale nie jezeli chodzi o takie zespoly jak K44 czy PFK(to wlasnie bym Ci polecil ja), jest to klasyka hip hopu, to co w nim bylo najlepsze, to czego nie ma i juz nie bedzie, moze dlatego ze byl tam mistrz Magik ['] , a moze dlatego ze oni pokazywali te najwazniejsze w HH wartosci, czyli zabawę słowem. Polecam piosenkę "Gdyby" Paktofoniki gdzie cala kilkuminutowa piosenka jest zrobiona do jednego rymu, to wlasnie znaczy miec talent a nie "dla mnie masz stajla" :|
Kiedys sam się dziwiłem jak mozna sluchac hip hopu, dopuki ktos nie przedstawil mi tego co w nim najlepsze.

Co do Tedego to nie znosze tego co wykonuje, ale mam tez do niego szacunek za to ze nie sciemnia jak ci wszyscy wykonawcy ze jest niekomercyjny, on mowi otwarcie ze to co robi, robi tylko dla kasy (chocby nazwa jego plyty "hajs hajs hajs")

Jah - Nie Sie 15, 2004 14:25

tede to choragiewka jest. kiedys nawijal o heroinie, skretach, laweczce i pytal sie 'czy dobrze jest ci codziennie do pracy jezdzic' i to bylo dobre, bo byl szczery i probowal cos ludziom uswiadomic, pokazac czego albo niedostrzegali albo nie chcieli widziec. a teraz? spiewa, zeby laski ogolily c*** filiszejwem.. no wybacz, ale dla mnie to jest ponizej krytyki. jedynie, gdzie on moze jeszcze zablysnac to kapela o urodziwej nazwie 'zespol zgrany, dwie k* i organy'.
klasyka hip hop'u u nas?
grammatik, stare miasto, plomien81, elemer, echo, 3style, pierwszy volt, molesta, zip sklad, mor wa, slums attack, trzycha, wzgorze ya pa 3, kaliber44, paktofonika, ostr(eudezet), 17, pwrd, haihaer, rhx sklad, łona, fenomen, flexxip, sistars, sfond, ego, pan duze pe, 3xklan, hst, emcefalgoraf, produkcje waca, 19poludnik, usta miasta... czlowieku...........................
dka, 18l? hahaha.

Veerapan - Nie Sie 15, 2004 14:37

No więc napisałem przecierz ze nie cierpie tego co on tworzy, ale mam do niego pewien szacunek ze nie jest taki zakłamany jak reszta i ze przyznaje sie ze robi to wszystko dla kasy.
Jah napisał/a:
a teraz? spiewa, zeby laski ogolily cipe filiszejwem

Nie jestes u siebie, trzymaj poziom.

Jah - Nie Sie 15, 2004 14:40

Veerapan napisał/a:
No więc napisałem przecierz ze nie cierpie tego co on tworzy, ale mam do niego pewien szacunek ze nie jest taki zakłamany jak reszta i ze przyznaje sie ze robi to wszystko dla kasy.

a gdzie jest napisane, ze kierowalem te slowa do ciebie? widocznie ktos wczesniej mnie do tego natchnal.

Veerapan - Nie Sie 15, 2004 16:41

Jah napisał/a:
Veerapan napisał/a:
No więc napisałem przecierz ze nie cierpie tego co on tworzy, ale mam do niego pewien szacunek ze nie jest taki zakłamany jak reszta i ze przyznaje sie ze robi to wszystko dla kasy.

a gdzie jest napisane, ze kierowalem te slowa do ciebie? widocznie ktos wczesniej mnie do tego natchnal.


Jezeli piszesz posta toz po mnie i nawiązujesz tematyką do tego co ja to chyba moge cos takiego podejrzewac.
A skoro nie chodzilo ci o mnie a pisales do kogos kto wypowiadal sie jeszcze na poprzedniej stronie to trzeba bylo uzyc opcji cytuj

Bartek O - Pon Sie 16, 2004 12:27

Jah napisał/a:
tede to choragiewka jest. kiedys nawijal o heroinie, skretach, laweczce i pytal sie 'czy dobrze jest ci codziennie do pracy jezdzic' i to bylo dobre, bo byl szczery i probowal cos ludziom uswiadomic, pokazac czego albo niedostrzegali albo nie chcieli widziec. a teraz? spiewa, zeby laski ogolily c*** filiszejwem.. no wybacz, ale dla mnie to jest ponizej krytyki. jedynie, gdzie on moze jeszcze zablysnac to kapela o urodziwej nazwie 'zespol zgrany, dwie k* i organy'.
klasyka hip hop'u u nas?
grammatik, stare miasto, plomien81, elemer, echo, 3style, pierwszy volt, molesta, zip sklad, mor wa, slums attack, trzycha, wzgorze ya pa 3, kaliber44, paktofonika, ostr(eudezet), 17, pwrd, haihaer, rhx sklad, łona, fenomen, flexxip, sistars, sfond, ego, pan duze pe, 3xklan, hst, emcefalgoraf, produkcje waca, 19poludnik, usta miasta... czlowieku...........................
dka, 18l? hahaha.



Jeśli klasyka hip-hopu to wymienione przez Ciebie np. slums attack,pan duże p,sistars,wzgórze ya pa 3,flexxip,elemer czy kaliber44 to ja rzeczywiście nie mam i nie chce mieć z hip-hopem nic wspólnego.W takim układzie pozostanę przy swoim-jak to napisał Kolega Veerapan- hip popie.

Pozdrawiam.

chef - Pon Sie 16, 2004 13:48

Ja sie na hip-hopie zbytnio nie znam. Ale takie np. Sistars to raczej nie zaliczylbym do klasyki polskiego hip-hopu. :doh: Zespol powstal w 2001r. czyli 3 lata temu. Za klasyke polskiego hip-hopu bardziej uwazam K44 i Paktofonike. Chwile Ulotne, Jestem Bogiem, Konfrontacje... to bylo cos. Teraz hip-hopu juz nie slucham praktycznie wogole. Ale zespol ktory powstal 3 lata temu chyba nie mozna zaliczyc do klasyki :roll: Ale ja sie nie znam :P
Jah - Pon Sie 16, 2004 15:20

male sprostowanie: chodzilo mi o zespoly, ktore albo juz sa uznawane za klasyczne lub beda, w niedalekiej przyszlosci. na tych zespolach w koncu opiera sie ta muzyka.
bartek?
jezeli dla ciebie wzgórze, kaliber44, elemer, slumss attack(nie slucham, ale szanuje) czy swietne plyty flexxipow, pana duze pe oraz sistars nie robia wrazenia to przykro mi to stwierdzic, ale wykazujesz sie zerowa znajomoscia tematu ;) .

Bartek O - Pon Sie 16, 2004 16:35

Jah napisał/a:
male sprostowanie: chodzilo mi o zespoly, ktore albo juz sa uznawane za klasyczne lub beda, w niedalekiej przyszlosci. na tych zespolach w koncu opiera sie ta muzyka.
bartek?
jezeli dla ciebie wzgórze, kaliber44, elemer, slumss attack(nie slucham, ale szanuje) czy swietne plyty flexxipow, pana duze pe oraz sistars nie robia wrazenia to przykro mi to stwierdzic, ale wykazujesz sie zerowa znajomoscia tematu ;) .



Te płyty są świetne według Ciebie.Ja mam nieco inne zdanie na ten temat.Jak napisałem bardzo wysoko cenię DKA oraz Down Low i nie bardzo interesuje mnie,co Ty o tym sądzisz.Widocznie mam nieco inne wyobrażenie na temat tej muzyki niż Ty i nic na to nie poradzę.

Pozdro


FORZA MILAN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

beneras - Pon Sie 16, 2004 18:56

wedlug mnie szczytem polskiego HH jest piosenka kazdy ponad kazdym wwo,z plyty kodex 2.polecam goraca,jak dla mnie fenomen :)
inv - Wto Sie 17, 2004 00:15

heh, nie bylo mnie pare dni a tu kolejna w polskim necie wojna o to, ktory garunek muzyczny jest lepszy.

Z gory zakladam, ze ta rozmowa nie ma juz dalej sensu, ale postanowilem ostatni raz wtracic swoje trzy grosze.

Co do hh to moge sie wypowiedziec z punktu widzenia osoby sluchajacej tej muzyki od 1994 roku, a wiec juz od dziesieciu lat. Zapewne mam w tej kwestii wieksze doswiadczenie niz wiekszosc forumowiczow. Przez ten czas nasluchalem sie wiele, ale zapewne nie wszystkiego zdazylem sie dorwac. Na tej podstawie moge napisac co nizej:

Tak po krotce:

W polsce klasyka jest na pewno kaliber, ale paktofonika juz dla mnie takim zespolem nie jest. Jezeli ktos robi kawalek hip-hopolowy ze Stanislawem Soyka to bardziej przypomina mi 18L niz cos godnego uwagi - zrobione tandetnie IMO.

Wczesniejsze kawalki za to sa ok, ale nadal nie popadam w zachwyt, znacznie jednak poprawilo sie gdy stworzyli sklad pijani powietrzem (focus pokazal co potrafi i jest to juz calkiem porzadna produkcja)

W przeszlosci do kalibra zdecydowanie zaliczylbym slums attack, jednak ostatnie dwie plyty to znowu pojscie w kieunku paktofoniki, dlatego dalem sobie spokoj. Poczatki byly jednak znakomite.

WY3 - tak... przecierali szlak polskiemu hh, ktory powoli w tamtych czasach wychodzil z podziemia. Niestety szybko sie wypalili, a szkoda.

Molesta - poczatki "gangsta" staylu w polskim hh, teraz juz nie slucham, ale kiedys to bylo cos mimo nie najlepszego (z dzisiejszego pkt widzenia) ukladu tekstow i srednich sampli.

Gdy slysze jak chwalicie plomien (jeden dobry swego czasu kawalek "swiatlo"), czy flexxipa az mnie sciska w gardle - za krotcy sa chocby na wymienionych wyzej...

OBECNIE

w polsce liczy sie dla mnie tylko kilku wykonawcow, przede wszystkim

- ELDOKA - czlowiek ktory ma cos do powiedzenia, jego teksty sklaniaja do refleksji, nie sa tylko bezpodstawnym rymowaniem dla samej zabawy. Jego przekaz poraza glebia, tekstami, flow... odkad pojawil sie na scenie jest zdecydowanym liderem, mimo, ze czesto niedoceniany przez mlodsza czesc hip-hopolo'wcow dla ktorych MEZO, czy 18L sa jedyna sluszna droga hh'owoa.

- Sokol (wwo) - rownie wspanialy glos, cudowne rymy, mam wrazenie ze reszta skladu nie dorasta mu do piet - taki polski odpowiednik Method Mana ;)

[dlugo dlugo nic...]

- nie sadzilem ze kiedykolwiek to powiem, ale... OSTR - z badziewnych rymow wyrosl i teraz robi kawalek niezlej roboty, zobaczymy jak sie rozwinie, ale w tej chwili jest na dobrej drodze - odstaje poziomem tekstow, ale ma potencjal

- pezet - mniej wiecej na tym samym poziomie co ostry, solidne rymy, solidnie przygotowane plyty i swietny flow

- tede - mozna go nie lubiec, mozna sie wkurzac, ze jest komercyjny, ale kto slyszal jego freestyle i ma o nim pojecie, ten nie moze przejsc kolo TDFa obojetnie. Kluczowa postac bounc'ujacego nurtu w polsce. Zbyt charakterystyczny aby przejsc obok niego obojetnie
slucham rzadko i raczej wybranych kawalkow, ale szanuje (a nagonka na niego jest niemala)

coz... dodac do tej listy mozna jeszcze moze focusa

[pozniej dluuugo dlugo nic]

cala reszta artystow ktorzy maja lepsze lub gorsze kawalki, ale generalnie nie sa jeszcze dosc "odchowani" aby zagrozic liderom (pierwsza dwojka w zestawieniu)


ponizej lista skladow uwazanych przeze mnie za hip-hopolo (jest tego wiecej, ale te przoduja)

1. 18L
2. MEZO
3. Fenomen
4. DKA

ufff to tyle jesli chodzi o polski hh, nie interesuja mnie walki sklad vs sklad, jakas wojna o to kto jest lepszy etc. takie jest moje zdanie, mozna sie z nim nie zgadzac, ale naprawde czasem warto sie zastanowic czy przypadkiem to czego sluchamy nie jest totalnym kiczem i czy nie warto byloby siegnac po cos zdecydowanie lepszego.

natomiast co do klasyki zagranicznej to mamy tu tak duze pole do wyboru, ze moglbym piosac na ten temat bez konca:
proponuje zaczac od: NWA, Eazy-E, Icet, Ice-Cube, De La Soul, Snoo Dogg, Dre
a z tego co mamy obecnie to: NAS (wspanialy flow), Notorious B.I.G., DMX, czy WTC

na poczatek powinno wystarczyc ;)

-------------------------

OK teraz sprawa metalu, rocka (do Rosie glownie) ;)

nie chce przelduzac tej rozmowy, bo wiadomo, ze porownywanie jakiejkolwiek muzyki przez osoby jej sluchajace jest bez sensu. Nikt nikogo nie przekona, ale moze wyjsnie Ci dlaczego uwazam, ze muzyka typu rock jest (dla mnie podkreslam to) nudna.

Otoz wszystko dlatego, ze kazdy utwor jest mimo woli do siebie podobny.
Pomysl logicznie - ile dzwiekow mozna uzyskac z jednego instrumentu (kluczowego dla tego rodzaju muzyki) jakim jest gitara elektryczna? Jest to ilosc skonczona, wiadomo, ze mozna komponowac w nieskonczonosc i ze caly czas beda powstawac nowe utwory, ale nadal beda mialy w sobie te sama nutke, ktora juz slyszelismy w przeslzosci!

Dlatego uwazam, ze muzyka oparta na samplach jest zdecydowanie bardziej uniwersalna, sample powstaja wqciaz na nowo, wciaz zachwycaja swoim bogactwem, nie pozwalaja sie nudzic.

Tak, przyznaje, ze mam wysokie wymagania muzyczne i moze stad we mnie takie poglady, ale na pocieszenie dodam, ze sam niejednokrotnie slucham takiej muzyki i potrafie stwierdzic ze kawalek x jest swietny.

Jednak gdy slucham takiej plyty to zazwyczaj wylaczam po 4-5 utworze, ta powtarzalnosc mnie dobija...

Dla mnie np. takim kultowym kawalkiem jest "bloody Roots - Sepultura"
jednak o ile po tym kawalku przechodza mnie dreszcze (emocji) to juz plyta jest dla mnie przecietna

to tak pokrotce, mam nadzieje ze sie rozumiemy.

aha i najwazniejsze
z mojej strony EOT, uwazam, ze dalsza dyskusja nie mam sensu i rodzi tylko niepotrzebne konflikty. Wszelkie poglady umieszczone w ww. poscie sa wylacznie moimi subiektywnymi odczuciami i niech takimi pozostana

Veerapan - Wto Sie 17, 2004 10:14

inv napisał/a:
W polsce klasyka jest na pewno kaliber, ale paktofonika juz dla mnie takim zespolem nie jest. Jezeli ktos robi kawalek hip-hopolowy ze Stanislawem Soyka to bardziej przypomina mi 18L niz cos godnego uwagi - zrobione tandetnie IMO.


Ej no sory, nie mogłem sie powstrszymac ale jak na człowieka ktory od 10 lat słucha hh to troche mnie rozczarowałes tym zdaniem.
Ja mowię o prawdziwej paktofonice, czyli o kinematografii, zdecydowanie jednym z najlepszych jak nie najlepszym albumie hip hopowym jaki powstal w krotkiej historii tego gatunku (album nagrodzony zresztą Fryderykiem). Z Archiwum Kinematografii to juz tylko archiwalne kawalki Magika powklejane do zwrotek Rahima i Focusa po śmierci Maga. Może nie siedzę w hh tak głęboko jak ty i niewiem kiedy nagrany został kawałek z Soyką ale domyslam sie ze juz po smierci Magika czyli tak naprawde to juz nie byla prawdziwa paktofonika. Bo dla mnie PFK przestało istniec 26 grudnia 2000 z chwilą gdy Magik wyfrunął z okna.

Wiem ze z twojej strony to juz mial byc EOT ale uważam po prostu ze skoro Ty nie mozesz przejsc obojętnie koło Tedego to tym bardziej nie można PFK nie uważac za klasyke HH.

Bartek O - Wto Sie 17, 2004 13:11

Ja też uważam,że powstał zupełnie niepotrzebnie,drobny konflikt.Pisząc ,że słucham DKA i Down Low nie oczekiwałem,że ktoś powie np."dobra muzyka,popieram" bo i nie ma to dla mnie absolutnie żadnego znaczenia.Możemy wymieniać się poglądami na ten temat,ale uwagi typu "mam wrażenie że ty nic o hh nie wiesz" itp są raczej nie na miejscu.Każdy ma prawo słuchać tego co mu się podoba.Gusty są różne.Hip-pop,Hip-hopolo czy zbyt płytkie.Cokolwiek o DKA czy Down Low zostanie tu powiedziane ja i tak w dalszym ciągu będę tego słuchał,tak jak nigdy nie sięgnę po np. Tede.Ktoś tu wspomniał coś o tekstach zmuszających do refleksji.Z całym szacunkiem ale do refleksji nie zmuszają mnie "Wielkie Joł","Dla mnie masz stajla","Baku Baku", "Normalnie o tej porze",czy "Tedunio wieszszsz" ,a właśnie piosenki Daniela Kaczmarczyka,np "Dlaczego?","Weż się w garść","Jak by to było" czy "Opamiętaj się".To są dla mnie teksty bardzo głebokie.
Tak więc bardzo proszę,niech nikt mnie nie przekonuję do "swojego" hip-hopu bo jest to zupełnie bezcelowe działanie.A i ja nikogo przekonywac nie mam zamiaru.


POZDRAWIAM!

Jonathan - Wto Sie 17, 2004 13:34

Gdzie by sie nie odwrocic tp wszedzie ten HH :wall: . Słucha ktos tu nu metalu ?? Zespolow takich jak : KoRn , Slipknot , SOAD , RATM , Fear Factory , Machine Head , Deftones ?
3d_man - Sro Sie 18, 2004 00:05

Jonathan napisał/a:
Gdzie by sie nie odwrocic tp wszedzie ten HH :wall: . Słucha ktos tu nu metalu ?? Zespolow takich jak : KoRn , Slipknot , SOAD , RATM , Fear Factory , Machine Head , Deftones ?


wyrwales mi to z ust :wink:
dla osoby ktora nie przepada za tym gatunkiem muzyki (lekko powiedziane) jest to dosyc frustrujace, heh nawet juz radia nie mozna wlaczyc :roll:

ps
ostatnio "wkrecila" mnie sciezka dzwiekowa z "Conan Barbarzynca" :mrgreen: znacie moze cos podobnego ? (ewentualnie inne soundtracki)

Ozzy - Pią Sie 20, 2004 00:36

inv napisał/a:
OK teraz sprawa metalu, rocka (do Rosie glownie) ;)

Otoz wszystko dlatego, ze kazdy utwor jest mimo woli do siebie podobny.
Pomysl logicznie - ile dzwiekow mozna uzyskac z jednego instrumentu (kluczowego dla tego rodzaju muzyki) jakim jest gitara elektryczna? Jest to ilosc skonczona, wiadomo, ze mozna komponowac w nieskonczonosc i ze caly czas beda powstawac nowe utwory, ale nadal beda mialy w sobie te sama nutke, ktora juz slyszelismy w przeslzosci!


No o ile chodzi o sama gitare elektryczna, to tak wyjasniajac ta kwestie brzmien i mozliwosci, mozna na niej uzyskac praktycznie kazde brzmienie. Stosujac dostepne efekty mozna (posiadajac umiejetnosci i budzet na takie zabawki) nagrac nawet partie perkusji (kto nie wierzy, prosze odpalic plytke "Guitars" Mike'a Oldfielda), nie mowiac o setkach tysiecy innych mozliwosci.

Takze, w porownaniu z kompem, nie jest to tak waskie pole do popisow. Za to ma jeszcze jedna zalete, najpierw trzeba na niej umiec grac.

W obronie death metalu napomkne tylko, ze to raczej muzyka dosc skomplikowana i nie wiem z czego wynika wniosek, ze wszystkie utwory sa do siebie podobne. Jesli wydaje sie komus, ze skoro w kazdym slychac growling (to te ryki, uchodzace w niektorych srodowiskach za spiew :wink: ), przesterowane gitary i centrale grajace szesnastkami, to fakt, ze tak jest. jak sie wsluchac w linie melodyczna, tonacje, przejscia, brzmienia i tak dalej to juz nie. Takze, to tez kwestia zrozumienia muzyki.

inv napisał/a:
Dlatego uwazam, ze muzyka oparta na samplach jest zdecydowanie bardziej uniwersalna, sample powstaja wqciaz na nowo, wciaz zachwycaja swoim bogactwem, nie pozwalaja sie nudzic.


Pewnie tak, ale jakos sie sklada, ze za najwiekszych muzykow nie uchodza ci ktorzy tworza zsamplowane kawalki. Moze, tworzy sie najwiecej takiej muzyki, ale to moim zdaniem tak samo, jak fakt, ze wiecej powstaje Fiatow, niz Jaguarow. Rynek wchlania wiecej takiej papki i tyle. Generalnie chyba komponowanie i zagranie czegos przez zywa sekcje, pozostaje najbardziej wyrafinowana forma tworzenia muzyki. Nie znam zadnego czlowieka, ktory grajac zawodowo, lub bedac audiofilem przekladal by sample nad jazz, czy nawet dobry metal. Moze to nie dowod, ale swiadczy to o jakiejs prawidlowosci.

inv napisał/a:
Tak, przyznaje, ze mam wysokie wymagania muzyczne i moze stad we mnie takie poglady, ale na pocieszenie dodam, ze sam niejednokrotnie slucham takiej muzyki i potrafie stwierdzic ze kawalek x jest swietny.



Proponuje aby w celu ich podwyzszenia zapodac sobie czesciej Opeth, Pink Floydow, albo dobry jazz, jak dla mnie troche jednak przerastajace wciaz produkty zbudowane z sampli.

Ps:
Tak na marginesie pierwszym zespolem ktory zastosowal sample byl wlasnie Floydzi, na plycie Dark Side Of The Moon, na szczescie jednak, nie przedlozyli pozniej techniki nad prawdziwym graniem.

BoReK99 - Pon Sie 23, 2004 15:01

jak sie nazywa piosenk ktora leci w rekalmie HEYAH ??
chef - Pon Sie 23, 2004 20:18

O wlasnie, tez o niej myslalem. Fajna jest :D
A z "dzisiejszych nowych sluchanych" piosenek to polecam Black Eyed Peas - Lets Get It Started. Uslyszalem w tv i sciaglem, posluchalem troche ale juz poszla w glab mojego wielkiego, zasmieconego dysku i juz jej pewnie nie wlacze ;) Ale naprawde mi sie spodobala 8)

Koza - Pon Sie 23, 2004 21:49

Wszytskim fanom ;-) Michała Wisniewskiego i jego wesołej gromadki polecam piosenke zespołu Mr. Idol pod tyt. "Idol" . Na pewno gdzieś ją znajdziecie, ewentualnie moge posłać. :)

Oto jej tekst dla zachęty 8) (zaczerpnięty z www.mridol.band.pl

Wasze miasto potrzebuje idola
Więc to ja nim będę
to na mnie przyszła pora
Jestem Michał, Michał Wiśniewski
Swoim śpiewem powalam na deski
Niektórzy krzyczą - Michał ty pedale
Ale ja się tym nie przejmuje wcale
Grupa ich troje gra same przeboje
Enrike Iglesias to mały gnojek

ref
Michał idol, idol, Michał idol, idol ...
Idol, Idol, ...

Jestem Michał, Michał Wiśniewski
I jak zechcę to będę niebieski
Czerwony, czerwony
To mój kolor ulubiony
Cała polska oszalała widząc takiego pedała
Jeździ Bin Laden w koło na rowerze
Ten niedobry arab rozwalił dwie wieże
Lecz ja jestem Michał żaden terrorysta
Spiewam piosenki, gram tandetne dźwięki

ref
Michał idol, idol, Michał idol, idol ...
Idol, Idol, ...

Jestem gwiazda pierwszego formatu
Nie zejdę ze sceny, zostanę tu
Michael Jackson - murzyn biały
Nos mu odpada, a taki był wspaniały
Lecz to ja jestem idolem
Michał Wiśniewski - forever ICH TROJE
I to tylko dzięki wam - buraki
Kupujcie tandetę - ja będę bogaty

ref
Michał idol, idol, Michał idol, idol ...
Idol, Idol, ...

I nawet teraz, gram tylko dwa dźwięki
A wy słuchacie jak barany tej piosenki
Tandeta od dawna rządzi w tym kraju
Udowodnić pora w najbliższych wyborach
Płynie Wisła płynie, po polskiej krainie
Wyginęły dinozaury, Ich Troje wyginie

ref
Michał idol, idol, Michał idol, idol ...
Idol, Idol, ...

BoReK99 - Pon Sie 23, 2004 23:33

o wisniewskim nic nie mow, bylem na jego koncecrcie wczoraj w siedlcu eh i dobrze ze ten zespoul sie rozpada !!
b_sk - Sro Sie 25, 2004 09:23

Ozzy napisał/a:
inv napisał/a:
Dlatego uwazam, ze muzyka oparta na samplach jest zdecydowanie bardziej uniwersalna, sample powstaja wqciaz na nowo, wciaz zachwycaja swoim bogactwem, nie pozwalaja sie nudzic.


Pewnie tak, ale jakos sie sklada, ze za najwiekszych muzykow nie uchodza ci ktorzy tworza zsamplowane kawalki. Moze, tworzy sie najwiecej takiej muzyki, ale to moim zdaniem tak samo, jak fakt, ze wiecej powstaje Fiatow, niz Jaguarow. Rynek wchlania wiecej takiej papki i tyle. Generalnie chyba komponowanie i zagranie czegos przez zywa sekcje, pozostaje najbardziej wyrafinowana forma tworzenia muzyki. Nie znam zadnego czlowieka, ktory grajac zawodowo, lub bedac audiofilem przekladal by sample nad jazz, czy nawet dobry metal. Moze to nie dowod, ale swiadczy to o jakiejs prawidlowosci.

Ja tylko dodam, że te sample to same z siebie nie powstają i tak naprawdę to 90% z nich to cyfrowo zmodyfikowane dźwięki standardowych instrumentów. Więc w tej chwili w epoce cyfrowych efektów, gitarowych, basowych, wokalnych itd. możliwości uzyskania brzmień przy pomocy komputera i instrumentów są praktycznie takie same.

Placor - Sro Sie 25, 2004 16:27

Ta Reklama Heyah od razu skojarzyła mi sie z filmem "21 dni"
Jak ktos ogladał to bedzie wiedział dlaczego.
Boski film. Polecam ;-)

tow.ja - Sro Sie 25, 2004 17:30

Polecam wszystkim Czaqu!!!! naprawde przyjemna kapela z Torunia/Włocławka http://czaqu.republika.pl/index.html
chef - Pią Sie 27, 2004 20:37

A ja polece piosenke Pump it up, Danzel'a. Jak dla mnie swietna. Napewno z tego jest wiekszy wakacyjny hit niz O-zone :D A wlasnie, co myslicie o tych rumunskich pedalach? Sorka za wyrarzenie ale ja nie mam nerwow gdy to co chwile w tv widze :?
AC.JACK - Pią Sie 27, 2004 23:24

Masz racje CHEF lepszy jest ten kawałek Pump It Up niz to całe O-Zone :D Fajny wakacyjny kawałek to tez Kelis "Trick Me" :)
beneras - Sob Sie 28, 2004 00:22

TomekW-przynaje LP nie siegaja do piet Queenom i nigdy nie zostana legendarnym zespolem(ale dobrym czemu nie)!!!

musialem to z siebie wydusic !!!

Dager - Pon Sie 30, 2004 19:10

Co sądzicie zespole Trzeci Wymiar? W końcu są z mojego miasta 8) Kawałek "Dla mnie masz stajla" to największy hit tego lata, cieszący się dużą popularnością wśród ludzi, którzy o hip hopie nic nie wiedzą np. mój tata :?
chef - Pon Sie 30, 2004 19:29

No co ty. Przeciez juz pisalem ze najwiekszym hitem tego lata jest O-zone - Dragostea din tei :-D Wkoncu tak mowili w wiadomosciach na "jedynce" :-D Ach te rumunskie rytmy.
Vrei sa pleci dar nu-ma, nu-ma iei
Nu-ma, nu-ma iei, nu-ma, nu-ma, nu-ma iei :cheer:

Veerapan - Pon Sie 30, 2004 19:37

Dager napisał/a:
Co sądzicie zespole Trzeci Wymiar

Zespol ten to uosobienie tego czego w hh nie lubie najbardziej :P zaraz obok 18l :)
A sama muzyka porownywalna do Ich Troje.

Ps. wczoraj w Łomzy, nieopodal mojej miejscowosci mial sie odbyc koncert ich troje(z tej pozegnalnej trasy), okazalo sie jednak ze koncertu tego nie ochraniala ochrona poniewaz nie byl impreza masowa, poniewaz wykupiono (uwaga!!) 50 biletow :D
Czyzby Michal i jego zespol tracil na popularnosci ?? :P

tom_n - Pon Sie 30, 2004 19:48

Veerapan napisał/a:
Czyzby Michal i jego zespol tracil na popularnosci ?? :P

Jeśli chodzi o Michała W. to wczoraj przypadkiem (naprawde przypadkiem :wink: )przełączyłem na TVN na program Jestem jaki jestem i co zobaczyłem? Wiśniewski podczas programu ubrany był w koszulke Juventusu :D Niezla mialem polewkę jak to zobaczyłem :wink: :D

RASI - Pon Sie 30, 2004 21:15

tom_n napisał/a:
Veerapan napisał/a:
Czyzby Michal i jego zespol tracil na popularnosci ?? :P

Jeśli chodzi o Michała W. to wczoraj przypadkiem (naprawde przypadkiem :wink: )przełączyłem na TVN na program Jestem jaki jestem i co zobaczyłem? Wiśniewski podczas programu ubrany był w koszulke Juventusu :D Niezla mialem polewkę jak to zobaczyłem :wink: :D


Kurde to sie nie ma z czego śmiac - ten człowiek szarga wszelkie świętości. Krajowy Związek Michałow juz odebrał mu prawa do używania tego imienia ;)

Dager - Pon Sie 30, 2004 21:36

Veerapan napisał/a:
Zespol ten to uosobienie tego czego w hh nie lubie najbardziej :P zaraz obok 18l :)
A sama muzyka porownywalna do Ich Troje.


Nie no stary przegięcie :| Jden Osiem L, Ich Troje porównywalne do Trzeciego Wymiaru ?! Słyszaleś całą płytę? Co Ci się konkretnie nie podoba, bo moim zdaniem to był debiut tamtego roku na scenie hip-hopowej. Byłem na ich koncercie nie raz i zawsze było zajebiście! Kto jest innego zdania niż ja odsyłam do płyty "Cztery pory rapu".

Placor - Pon Sie 30, 2004 22:13

Dager napisał/a:

Nie no stary przegięcie :| Jden Osiem L, Ich Troje porównywalne do Trzeciego Wymiaru ?! Słyszaleś całą płytę? Co Ci się konkretnie nie podoba, bo moim zdaniem to był debiut tamtego roku na scenie hip-hopowej. Byłem na ich koncercie nie raz i zawsze było zajebiście! Kto jest innego zdania niż ja odsyłam do płyty "Cztery pory rapu".


Nie mogłeś powiedziec Fajnie albo super ?

beneras - Pon Sie 30, 2004 23:11

z tego co wiem slowo "zajebiscie" nie jest przeklenstwem.
TomekW - Wto Sie 31, 2004 02:51

Z powodu nasilajacych sie represji ze strony administratorów forum postanowiłem z dniem 1 IX 2004 zaprzestac udzielania sie na forum. Decyzja ta jest ostateczna i nieodwołalna.
Pozdrawiam

Haha! Najlepiej zgonic wszystko na adminow :lol:
Dziwne tylko, ze do wczoraj twierdziles, ze odlaczaja Ci neta :lol:

Rybeq - Wto Sie 31, 2004 09:20

i zepsul zart :P
wstydz sie tomek :P

droc - Wto Sie 31, 2004 12:14

beneras napisał/a:
z tego co wiem slowo "zajebiscie" nie jest przeklenstwem.


Zastanów się przez moment... ;) "zajebiście" jest jak najbardziej przekleństem, a to że obecnie paru pismaków i dziennikarzy w TV i Radiu próbuje tylnymi drzwiami wprowadzić tego typu słowa do oficjalnego języka polskiego to nie znaczy od razu, że należy ich używać.

pzdr,

Veerapan - Wto Sie 31, 2004 12:17

Dager napisał/a:
Veerapan napisał/a:
Zespol ten to uosobienie tego czego w hh nie lubie najbardziej :P zaraz obok 18l :)
A sama muzyka porownywalna do Ich Troje.


Nie no stary przegięcie :| Jden Osiem L, Ich Troje porównywalne do Trzeciego Wymiaru ?! Słyszaleś całą płytę? Co Ci się konkretnie nie podoba, bo moim zdaniem to był debiut tamtego roku na scenie hip-hopowej. Byłem na ich koncercie nie raz i zawsze było zajebiście! Kto jest innego zdania niż ja odsyłam do płyty "Cztery pory rapu".


Wystarczy mi piosenka "Dla mnie masz stajla"

beneras - Wto Sie 31, 2004 15:37

droc napisał/a:

Zastanów się przez moment... ;) "zajebiście" jest jak najbardziej przekleństem, a to że obecnie paru pismaków i dziennikarzy w TV i Radiu próbuje tylnymi drzwiami wprowadzić tego typu słowa do oficjalnego języka polskiego to nie znaczy od razu, że należy ich używać.

pzdr,


obilo mi sie o uszy,ze nawet sam miodek mowil ze to nie jest przeklenstwo :/ i chyba nie jest,choc glowy sobie uciac nie dam ;)

Veerapan - Wto Sie 31, 2004 21:00

beneras, przeanalizuj sobie na wolno od czego pochodzi ten wyraz a z pewnoscia zrozumiesz ze podstawa tego slowa to wyraz niecenzuralny.
A to ze wszedl juz do tak powszechnego uzycia iz chca z niego zrobic wyraz cenzuralny to juz inna bajka.

DjJuve - Sob Wrz 04, 2004 12:13

Veerapan napisał/a:
Wystarczy mi piosenka "Dla mnie masz stajla"
Taa :/
W Polsce panuje moda na bycie hip-hopowcem i wszyscy spiewaja :/ Przez to wychodza takie 18L czy piosenki bardziej pasujace do programu disco relax typu ''dal mnie masz stajla'' czy ''dziewczyna jak wino'' czy jakos tak :/ .Kretynskie teksty ktore nie maja sensu ale sie rymuja :| Taki hip-hop panuje ostatnio w naszym kraju.Jest oczywiscie kilka skladow ktore odlaczaja sie od mezow i innych 18L i za to szacunek dla nich.Najlepszym hip-hop sa czarne rytmy :wink: i tylko one sie licza.

Moge polecic kilka piosenek a w szczegolnoscie dwie.Sa ta chyba stare kawalaki lecz fajnie zremixowane (przerobione :wink: ) obydwie zespolu Boogie Pimps.''Sunny'' i ''Somebody to love'' naprawde cool :)

chef - Pią Wrz 17, 2004 22:49

Dzis bylem w jednym z barow, gdzie byla "buda grajaca". I jakies ziomki bez przerwy pusczali wlasnie "Dla mnie masz stajla". Wogole kogo sie nie spytam temu sie to podoba :roll:
Ja ostatnio (dzis? :) ) sluchalem kilku nowych-starych piosenek ktore proponuje, ale napewno juz je slyszeliscie np: Marcin Rozynek - Nie Pasuje; Abradab - Rapowe Ziarno (czy tu waszym zdaniem powtarza sie to co z "Dla mnie masz stajla"?); 52Dębiec - To my; Lady Pank - Warszawa. Najczesciej szerokim lukiem omijam hip-hop i muzyke typu Rozynek, ale czasem tego tez trzeba posluchac i to mi akurat wpadlo w ucho.

Ozzy - Sob Wrz 18, 2004 17:42

Ja ostatnio stalem sie szczesliwym posiadaczem kolejnej plyty Lady Pank, musze powiedziec, ze chlopaki dalej potrafia pozytywnie zakoczyc. "Stacja Wa-wa" to ich kolejny hicior, choc jak dla mnie bardziej nosny byl "Sloncem Opetani" z poprzedniej plyty. Tak pozaz tym nowy album jest calkiem do rzeczy, sa dobre kawalki, takie jak wlasnie "Wa-wa", "Walker" z tekstem Panasa (jakze milo brzmiace "Mila pani Ballentine serca troche daj... :wink: ), "Moj dom wariatow", czy tez dosc wpadajace w ucho "Sexi Plexi". Nie to, zeby to byla jakas strasznie wysublimowana muzyka, ale sprawnie graja. Czekam juz na jesienna trase klubowa, w tym roku widzialem Lady tylko na imprezie plenerowej, a nie ma to jak koncert w klubie jednak, mam nadzieje, ze trafia znow do Wroclawskiego WZ.
Paweł Strzelecki - Pią Wrz 24, 2004 18:42

Stacja Warszawa moim zdaniem szału nie robi, wolę starsze kawałki L.P. Co do hip-hopu, to nie znam się na nim za bardzo i nie gustuję w nim. Pozwolę sobie jednak napisać, że podoba mi się kilka kawałków z tego gatunku. Np. Karramba & K.A.S.A. - Jedzie pociąg, Trzeci Wymiar - Skamieniali, wspomniany Trzeci Wymiar - Dla mnie masz stajla. Może to mało ambitne, ale mi się podoba. I już. :-D Ostatnio sporo dobrego słyszałem i czytałem na temat gościa o ksywie Łona ('w cywilu' student prawa ze Szczecina). Mam nawet kawałek pt. "Rozmowy z cutem". Moim zdaniem koleś preferuje w swoich tekstach inteligentny humor.
PS. Taka humorystyczna sytuacja. Szedłem sobie raz chodnikiem i nagle słyszę ten słynny :evil: kit O-Zone, oglądam się, patrzę i widzę... gościa w czarnej skórze, czarnym kasku, generalnie cały na czarno, jedzie sobie na motorze, nie był to Harley, tylko taki coś jak policyjny patrolowy motocykl (mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi, bo na motocyklach nie znam się). :lol: Koleś słuchał sobie muzy. Najpierw go było słychać, a potem widać. Nie wiem, czy było to radio, czy cd, ale jak dla mnie sytuacja obciachowa. Chciałbym widzieć miny rockersów, którzy by go widzieli i słyszeli. :lol:

Ozzy - Sro Wrz 29, 2004 20:05

Od wczoraj slucham non-stop nowej plytki Marka Knopflera (lidera Dire Straits :wink: ) "Shangri-La" - naturalnie rewelacja, jak zwykle poprzeczka zawieszona bardzo wysoko. Swietne utwory, raczej stonowane, ale plyta najzupelniej czarowna.

A tak w ogole, to 6 i 7 maja Knopfler zawita w Katowicach i Wa-wie, jak sa to niech sie fani artysty ujawniaja sposrod Milanistow :wink: .



Oto Mistrz podczas prac nad nowym albumem w Kaliforni.

baker - Czw Wrz 30, 2004 11:38

Zacheciles mnie Ozzy do przesluchanie tej plyty. ja ciagle jestem zafascynowany muzyka Dire Straits. take utwory jak Sultans of swing, Brothers in arms czy Walk of life (i wiele innych) to juz klasyka. w szkole powinni tego uczyc ;-)
PhoEniX - Pon Paź 04, 2004 12:57

Chcialem sie zapytac :) slucha ktos z was muzyki elektronicznej szczegolnie chodzi mi o Eurotrance ( PVD, Tiesto, Ferry Corsten, Armin van Buuren ) ?? Macie jeszcze moze jakis ulubionych DeeJay'i
nescik - Pon Paź 04, 2004 14:36

PhoEniX napisał/a:
Chcialem sie zapytac :) slucha ktos z was muzyki elektronicznej szczegolnie chodzi mi o Eurotrance ( PVD, Tiesto, Ferry Corsten, Armin van Buuren ) ?? Macie jeszcze moze jakis ulubionych DeeJay'i

uuuuuu no wrescie !!! poznaje kogos kochajacego mojaja ulubiony rodzaj nutki ;D
znam prawie wszystkich najlepszych dj ow wszystkie rodzaje muzyki jezdze po klubach i co najwazniejsze sam juz niedlugo moze bede chodz troszke slawnym dj :P
jak narazie mam swoje mixy tak slawnych dj ow jak dj isaac czy marco bailey
dj tiesto , flashraider( z ktorym piwko pilem ostatnio :P ) ale reasumujac to wszytsko to
I Love Techno :P

Baqu - Pon Paź 04, 2004 22:43

PhoEniX napisał/a:
Chcialem sie zapytac :) slucha ktos z was muzyki elektronicznej szczegolnie chodzi mi o Eurotrance ( PVD, Tiesto, Ferry Corsten, Armin van Buuren ) ?? Macie jeszcze moze jakis ulubionych DeeJay'i


Moim ulubionym Dj jest PVD mam wszystkie jego płytki i dość duzo setów, lubie także Tiesto, ale ogolnie rzecz biorąc najlepszy jest chyba trance i dobry drum & base

pozdrawiam

chef - Wto Paź 05, 2004 16:00

Tez slucham sporo muzyki techno. Przedewszystkim wlasnie trance. Kiedys sluchalem sporo PVD, ale ostatnio cos malo o nim slysze. Za to Tiesto naprawde swietnie gra. Widzieliscie go na otwarciu Igrzysk Olimpijskich? :) Jego nowa plyta jest swietna Traffic, Loves Comes Again, Nyana, Adiago For Strings. Te utwory najbardziej mi sie podobaja z jego plyty Just be. Szkoda ze go nie bylo w Ogrodziencu na Soundtropolis na poczatku minionych wakacji. Wkoncu to moja sasiednia wies 8) Ale i tak bylo suuper :twisted: Moze ktos tam byl z was?
Lorak_ - Pią Paź 15, 2004 01:02

Z albumu Dj'a Tiesto najbardziej podobaja mi sie trzy kawalki, a mianowicie: "Sweet Mysery", "Ur" oraz "Walking on clouds".

Korzystajac z okazji chcialbym polecic nowa plytke REM "Around the Sun". Uwazam, ze jest to interesujacy album zawierajacy kilka swietnych piosenek. Osobiscie bardzo cenie REM za teksty i rowniez na najnowszej plycie sa one sensowne i zmuszajace do refleksji. W lutym koncert REM w Berlinie :mrgreen: (chyba sie wybiore 8) ). Nie mozna przegapic takiej okazji :!:

Baqu - Pią Paź 15, 2004 17:44

Właśnie zassałem płytkę Dj Tiesto - Just be => to jedna z najlepszych płytek "techna" ( jeżeli można to tak nazwać, gdyż moim zdaniem bardziej piosenki na tej płycie podchdzą pod trance czy club ) . Napiszę tylko, iż na tej płycie znajdują się takie przeboje jak Love comes again, Traffick, Nyana czy właśnie Just be.

polecam każdemu kto docenia dobre dancowe kawałki.

PhoEniX - Nie Paź 24, 2004 15:05

Skoro tak lubicie Tiesto to polecam seciki... Nyana - Disc 1 - Outdoor i Nyana - Disc 2 - Indoor.
1. - 1:17:09 ( 105 mb )
2. - 1:18:48 ( 108 mb )

Polecam tez Goryella tu graja Ferry Corsten i Dj Tiesto

R.I.d.S.L KAKA! - Czw Paź 28, 2004 00:12

panowie, jesli lubicie wszelkiej masci trance (a widze, ze to glowny rodzaj muzyki jaki preferujecie) to polecaną przez wielu dj'i stronka jest:
http://www.tranceaddict.com/livesets.shtml
znakomite sety-glownie z ibizy(m.in. paul van dyk, tiesto, nu-nrg, ronski speed, chicane, john '00' fleming, matt hardwick, misja helsloot, cor fijneman).

zas jesli ktos lubi bardziej ambitne dzwieki, czyli:
|- acid techno
|- ambient
|- big beat
|- break beat
|- click music
|- detroit techno
|- down tempo
|- drum & bass
|- dub techno
|- electro
|- garage
|- house
|- idm
|- jungle
|- minimal techno
|- progressive
|- rave
|- schranz
|- tech house
|- tech step
|- techno
|- trance
|- tribal techno
|- trip hop

to mozna odwiedzic nasza polska stronke:
http://www.mp3.qo.pl/

a jesli ktos jest fanatykiem breaksow tak jak ja to zapraszam do odwiedzenia:
http://www.aquasky.co.uk/radio.htm
jak dla mnie mistrzostwo swiata!!!

FORZA MILAN!!!

Morales - Pią Paź 29, 2004 14:01

http://www.di.fm/edmguide/edmguide.html
Na tej stronce macie zbiór sampli. Świetny przewodnik po świecie muzyki technicznej.
Moi ulubieńcy: X-Dream, Shakta, D-Mob, Royskopp, Vodoo & Serano
Z lżejszego ambiendu to Aphex Twin, Orb, The Higher Intelligence Agency i różne takie.

dezali - Pią Paź 29, 2004 17:22

brrrrr
jeszcze wyjdzie na to, ze na forum sa sami milosnicy techno i innych takich:)
nie zebym mial cos przeciwko tej muzyce, ale generalnie gustuje w zupelnie innych klimatach. takze wszyscy milosnicy dobrego rocka dajcie znak zycia, zeby nie wyszlo na to, ze nas tu jest malo :D

Jonathan - Pią Paź 29, 2004 17:36

Ja natomiast wszystkim polecam cover Pinka Floyda w wykonaniu KoRn-a - Anither Brick In The Wall. Uwazam ze swietnie go przerobili i warte jest przesluchania :]
Baqu - Pią Paź 29, 2004 18:06

dezali napisał/a:
brrrrr
jeszcze wyjdzie na to, ze na forum sa sami milosnicy techno i innych takich:)
nie zebym mial cos przeciwko tej muzyce, ale generalnie gustuje w zupelnie innych klimatach. takze wszyscy milosnicy dobrego rocka dajcie znak zycia, zeby nie wyszlo na to, ze nas tu jest malo :D


techno to łupanka, a trance i drum'n base to sztuka : >

R.I.d.S.L KAKA! - Pią Paź 29, 2004 19:43

Baqu napisał/a:
dezali napisał/a:
:D


techno to łupanka, a trance i drum'n base to sztuka : >

jesli mowiac o techno ma sie na mysli tandete np. z manieczek czy innych takich to napewno mozemy to nazwac lupanka, ale jesli ktos mowi o techno bardziej ambitnym (monika kruse, mauro picotto,dave clarke, chris liebing i inni) to napewno nie mozemy tego tak nazwac. najwazniejsze w muzyce jest aby zostala zachowana kultura, ambicja, alternatywa i niezaleznosc. jesli to bedzie tzn. ze muzyka stoi na pewnym poziomie(czyli wysokim). a jesli chodzi o trance i drum&bass to nie wiem skad zestawiles ze soba te dwa gatunki(przeciez sa zupelnie inne od siebie). poza tym techno jest bardzo zblizone do trance'u tak wiec nie wiem dlaczego napisalexs ze techno to lupanka a trance nie. trance posiada po prostu charakterystyczne linie melodyczne i tym wlasnie ludzie sie najbardziej jaraja. jest melodia-bardzo fajnie, melodii nie ma-to nie slucham.

[ Dodano: Pią Paź 29, 2004 19:59 ]
a co do drum and bassu, to ja tez bardzo go lubie (generalnie to wszystki polamane dzwieki) i przede wszystkim cenie artystow drum and bassowych, za to ze caly czas dzialaja w pewnym stopniu w undergroundzie i nie skomercjalizowali sie tak jak producenci i dj'e z innych gatunkow muzyki elektronicznej np. tiesto w trancie. no sorry, ale dla mnie ten koles to parodia. owszem prezentuje calkiem przyzwoity poziom (niezle produkuje i gra imprezy), ale zeby dostac nagrode magazynu "dj magazine" za najlepszego dj'a na swiecie to juz jest przegiecie paly. dla mnie zawsze mistrzostwem swiata beda wszelkiej masci breaki i oczywiscie niesmiertelny house. choc i ten nieco sie skomercjalizowal. widzial ktos teledysk junior jacka "stupid disco" albo erica prydza "call on me". to jest wlasnie house, choc w wydaniu telewizyjnym zawsze bedzia brzmial nieco h....o. nie ma to jak isc sobie na imprezke i posluchac na zywo co poniektorych osobistosci.

Baqu - Pią Paź 29, 2004 20:00

R.I.d.S.L KAKA! napisał/a:
Baqu napisał/a:
dezali napisał/a:
:D


techno to łupanka, a trance i drum'n base to sztuka : >

jesli mowiac o techno ma sie na mysli tandete np. z manieczek czy innych takich to napewno mozemy to nazwac lupanka, ale jesli ktos mowi o techno bardziej ambitnym (monika kruse, mauro picotto,dave clarke, chris liebing i inni) to napewno nie mozemy tego tak nazwac. najwazniejsze w muzyce jest aby zostala zachowana kultura, ambicja, alternatywa i niezaleznosc. jesli to bedzie tzn. ze muzyka stoi na pewnym poziomie(czyli wysokim). a jesli chodzi o trance i drum&bass to nie wiem skad zestawiles ze soba te dwa gatunki(przeciez sa zupelnie inne od siebie). poza tym techno jest bardzo zblizone do trance'u tak wiec nie wiem dlaczego napisalexs ze techno to lupanka a trance nie. trance posiada po prostu charakterystyczne linie melodyczne i tym wlasnie ludzie sie najbardziej jaraja. jest melodia-bardzo fajnie, melodii nie ma-to nie slucham.


Nie zestawiłem, tych 2 gatunków, a jedynie je przytoczyłem, gdyz po prostu sam je słucham. Zgadzam się z Tobąw 99 %. Uwazam, ze techno nie moze być "ambitne" z tego wzgledu, iz tam liczy się jedynie "ump ump", tą muzykę charakteruzyje prostota i siła basów, która wrecz upodobali sobie łysi panowie w czarnych autach marki BMW

suchy - Pią Paź 29, 2004 20:04

no niestety czesto jest tak, ze ludzie kojarza muzyke techno wlasnie z Manieczkami :? nie dziwie sie, ze ktos slyszac cos takiego, z miejsca zaczyna miec zle zdanie o tej muzyce. zreszta wielu jest takich, ktorzy slyszac Monike Kruse czy Alexandra Kowalskiego (polecam! 8) ) tez jakos niespecjalnie chca sie nawrocic :P ja potrafie zaakceptowac kazdy gatunek muzyki (no moze poza HH), dlatego mimo iz jestem zwolennikiem house'u i muzyki elektronicznej, bardzo chetnie slucham dobrych kawalkow chociazby wspomnianego wczesniej rocka. dlugo moglbym sluchac Chylinskiej, wedlug mnie skubana ma kawal dobrego glosu :P

takze polecam wszystkim goraco Chylinska, a fanom electro hmm... chociazby Ellen Allien (przede wszystkim jej kultowy juz kawalek Data Romance) :wink:

R.I.d.S.L KAKA! - Pią Paź 29, 2004 20:14

Baqu napisał/a:

techno to łupanka, a trance i drum'n base to sztuka : >

Zgadzam się z Tobąw 99 %. Uwazam, ze techno nie moze być "ambitne" z tego wzgledu, iz tam liczy się jedynie "ump ump", tą muzykę charakteruzyje prostota i siła basów, która wrecz upodobali sobie łysi panowie w czarnych autach marki BMW[/quote]

widze ze caly czas niestety kojarzysz techno z czyms niezbyt dobrym (tym razem ump ump), ale zapewniam cie, ze tak nie jest. a co do bmv i lyseej bani, to nic dodac, nic ujac, tylko siedziec i plakac nad tymi wlasnie panami. reszte juz o tym co mysle o techno napisalem i nie mam zamiaru sie powtarzac.pozdro

[ Dodano: Pią Paź 29, 2004 20:16 ]
chyba cos sie pomylilem z cytatami, ale chyba kazdy wie o co chodzi

[ Dodano: Pią Paź 29, 2004 20:19 ]
suchy napisał/a:


takze polecam wszystkim goraco Chylinska, a fanom electro hmm... chociazby Ellen Allien (przede wszystkim jej kultowy juz kawalek Data Romance) :wink:


jesli chodzi o electro polecam najnoeszy kawalek zlotego chlopca z montrealu, czyli TIGI pt. "pleassures from the bass"
mozna go znalezc m.in. w secie lorenzo pozziego ze strony www.mp3.qo.pl

Veerapan - Pią Paź 29, 2004 22:35

Jonathan napisał/a:
Ja natomiast wszystkim polecam cover Pinka Floyda w wykonaniu KoRn-a - Anither Brick In The Wall. Uwazam ze swietnie go przerobili i warte jest przesluchania :]

Zaintrygowany tym co wymyslili panowie z zespolu Korn postanowilem zassac ta piosenke. Moze niektorym sie to podoba, ale ja jestem zdania ze "niektorych piosenek" po prostu nie powinno sie przerabiac. Nie wyobrazam sobie np piosenki "Dziwny jest ten świat" w wykonaniu innym niż ś.p. Czesława Niemena i rowniez takiej piosenki jak Another brick in the wall wolalbym sluchac raczej w wersji oryginalnej.

R.I.d.S.L KAKA! - Sob Paź 30, 2004 13:52

Veerapan napisał/a:
Jonathan napisał/a:
Ja natomiast wszystkim polecam cover Pinka Floyda w wykonaniu KoRn-a - Anither Brick In The Wall. Uwazam ze swietnie go przerobili i warte jest przesluchania :]

Zaintrygowany tym co wymyslili panowie z zespolu Korn postanowilem zassac ta piosenke. Moze niektorym sie to podoba, ale ja jestem zdania ze "niektorych piosenek" po prostu nie powinno sie przerabiac. Nie wyobrazam sobie np piosenki "Dziwny jest ten świat" w wykonaniu innym niż ś.p. Czesława Niemena i rowniez takiej piosenki jak Another brick in the wall wolalbym sluchac raczej w wersji oryginalnej.

mimo, ze glownym gatunkiem muzyki jakim sie obecnie interesuje jest wszelkiej masci muzyka elektroniczna to czasami tez lubie sobie posluchac klasykow. i mysle podobnia jak veerapan, czyli w ten sposob, ze niektore utwory zdecydowanie nie powinny ukazac sie w postaci coverow, a artysci ktorzy chcieli by zrobic nowa arazacje danego utworu nie powinni w ogole dostac na to pozwolenia!!

Jonathan - Sob Paź 30, 2004 15:28

No tak tylko ze Jonathanowi swietnie te covery wychodza. To nie jest "Mazurek Dabrowskiego" w wykonaniu Edyty Gorniak :D . Jak chcecie to mozecie posluchac tez innych coverow KoRn-a np. "One" lub "Word Up" . Dlaczego je spiewa ?? Poniewaz sa to jego ulubione piosenki z dziecinstwa i na nich sie wzorowal :] Prawda jest taka ze czego by nie zaspiewal Jonathan to i tak jest to genialne.Poprostu ma swietny głos ktory do kazdej piosenki pasuje jak ulał :]
Veerapan - Sob Paź 30, 2004 15:32

Ja wychowalem sie na Iron Maiden a mimo to nie podobalo mi sie Smoke On The Water w wykonaniu Brucea Dickinsona.
Tak jak juz powiedzialem, niektore piosenki powinny mieć tylko jednego wykonawce.

Paweł Strzelecki - Sob Paź 30, 2004 18:46

Ja polecam kawałek Kazika pt.: "Idol" z nowego albumu pt.: "41". Naprawdę świetny, można go znaleźć też na stronie www.mp3.wp.pl tylko w nieco innej formie. Ponadto polecam również nowy album Reni Jusis, to bardzo dobra muzyka klubowa. Jeśli chodzi o szerokie pojęcie muzyki techno, to moim zdaniem jest ono nieco spaczone poprzez różnego rodzaju łupanki bez żadnej melodii, typu motyw przewodni z wszystkich tzw. klubbheadsów. Ale co innego np. Paul Van Dyk, który potrafi tworzyć świetną muzę (kawałki: For An Angel, We Are Alive, czy Nothing But You).
PS. Mam pytanko. Czy i skąd można ściagnąć muzę Michała Lorenca z serialu "Glina"?

PhoEniX - Nie Paź 31, 2004 12:28

Baqu napisał/a:
tą muzykę charakteruzyje prostota i siła basów, która wrecz upodobali sobie łysi panowie w czarnych autach marki BMW


No i wlasnie to jest Polska paranoja ze muzyka elektroniczna kojarzy sie z dresiarzami i absami. Wystarczy popatrzec na zachod gdzie powstawala ta kultura. Love Parade, tylu homoseksualistow, ludzi o innym mysleniu, nastawieniu do zycia, hasla milosc, wolnosc, pokoj, tolerancja. A u nas leja kogos po mordzie za kolorowe wlosy. Jak dla mnie polska nie zasluguje na ta kulture i jest zle kojarzona z niewlasciwymi osobami. Swego czasu slyszalem ze muzyka House powstala specjalnie dla gejow pań lesb. lecz dokonca nie wiem czy to jest prawda. Pewne jest komu mozna przypisac pierwsze korzenie disco polo, to wlasnie dzisiejsza polska nietoleracja, ktora utozsamila sie z inna kultura ktorej nierozumie.

Baqu - Nie Paź 31, 2004 13:19

Nie zgodzę się, iż muzyka elektroniczna kojarzy się z dresem i łysa pałka w Polsce. We Wrocławiu w miejscie, w ktorym mieszkam i mam znajomych osoby słuchajace muzyki trance, hause czy drum' base to w wiekszosci osoby studiujace i inteligentne, ogolnie bedące na pewnym poziomie. Natomiast techno to muzyka,, którą panowie w maluchac po tuningu lubią najbardziej. Nie mozna uogolniac ze muzyka elektroniczna to taki typ czlowieka, ale poprzez rozne rodzaje muzyki elektronicznej, rozne rodzaje ludzi je słucha.

W piątek poszedlem do mojego ulubionego klubu "za szybą" gra tam dj., który puszcza sety z ibizy, tracki pvd i tiesto, wiec to co lubie. Wchodze na głowna sale gdzie jest parkiet i oczywiscie karki w srodku i gwiżdza sobie do rytmu : / , dla nich liczy sie tylko bass i ich gwizd : / kazda impreze potrfią rozwalić = masakra, oczywiscie wyszedlem, i lekko sie zniesmaczylem, gdyz byl ( mam nadzieje ze jest andal ) to jednak klub studencki, w którym nie działy sie takie rzeczy....

Piecia - Czw Lis 04, 2004 21:33

a ja moze tak troche odbiegne od glownego watku... jak sie nazywa ta muza co jest w fifie 98... ta taka co leci jak filmik jest pokazywany ;) Z Gory Dzieki
pozdro :D

R.I.d.S.L KAKA! - Czw Lis 04, 2004 21:35

Piecia napisał/a:
a ja moze tak troche odbiegne od glownego watku... jak sie nazywa ta muza co jest w fifie 98... ta taka co leci jak filmik jest pokazywany ;) Z Gory Dzieki
pozdro :D

o ile sie nie myle jest to fatboy slim, ale tytulu niestety nie pamietam!!!

baker - Pią Lis 05, 2004 14:07

Ja nie znosze muzyki techno z wszystkimi jej odmianami (boje sie uzyc okreslenia "muzyka elektroniczna" bo takowa graja np Depeche Mode, ktorych lubie ;-) ). dla mnie techno to muzyka pusta, typowo hedonistyczna, ktora pozwala sie tylko wyszalec i nic wiecej z soba nie niesie. nie wyobrazam sobie aby mogl usiasc wieczorem w fotelu i sobie "zapodac" ten gatunek muzyki ;-) . do klubow tez nie chodze bo wole inne sposoby spedzania wolnego czasu (np piwkowanie i gadanie ze znajomymi w pubach albo imprezach domowych ;-) ).
Bardzo lubie piosenki ktore maja ciekawy, gleboki tekst, dajacy do myslenia lub opowiadajacy jakos historie. jednak moja antypatia do muzyki techno nie wziela sie tylko stad ze w tego rodzaju utworach nie ma tekstu. podoba mi sie wiele utworow instrumentalnych chociazby Santany czy Vangelisa. poza tym muzyka klasyczna tez nie posluguje sie slowem a jednak uznawana jest za muzyke "dla duszy" ;-) . byc moze techno jest po prostu dla mnie za glosne ;-) .
Szanuje wszystkich ktorzy lubia muzyke techno. kazdy ma swoj gust a o nich podobno sie nie dyskutuje ;-) .

Jonathan - Pią Lis 05, 2004 18:10

Baker skoro lubisz piosenki ktore maja gleboki tekst lub opowiadaly jakies historie to polecam Ci KoRn-a . Wszystkie piosenki sa autobiograficzne a dziecinstwo Jonathana (wokakisty tegoz zespolu ) bylo dosc "ciekawe" :] Wszystkie jego piosenki daja do myslenia. NA poczatek polecam utwor "Daddy" ( nie "Hey Daddy" :P ). Mysle ze Ci sie spodoba i jesli rozumiesz troche angielskiego da Ci troche do myslenia :P Pozdrawiam :]
R.I.d.S.L KAKA! - Sob Lis 06, 2004 01:54

chcialem jeszcze dodac, ze jesli ktos zechcialby zobaczyc (a raczej uslyszec) szeroka pojeta muzyke elektroniczna to niech odwiedzi www.ishkur.com
moze wtedy troche zmieni podejscie do tej muzyki.

kam - Sro Gru 29, 2004 21:37

no to nadszedł moment aby odskoczyc od muzy co dla mnie wcale muzyką nie jest nie obrażając nikogo ma sie rozumieć :wink:
uwielbiam muze co ma dla mnie coś wiecej niż tylko muzyke , tekst i vocal- wszystko musi mieć ręce i nogi i tworzyć jedną wielką calość!!! a wiec tak COCTEAU TWINS coś fenomenalnego!!!!! nie wiem do czego to zaszufladkować bo sie nie da. panna śpiewa we własnym wymyślonym języku używając ogromną ilośc neologizmów. generalnie zespół pochodzi ze szkocji i juz dziś nie istnieja. dla mnie osobiście jest to gotyk ale czy tak jest serio to nie mam pojecia. o DEAD CAN DANCE nie wspomnę!!! poza tym MOONLIGHT polski gotyk ARTROSIS tez polski gotyk , PARADISE LOST!!! CHUMBAWUMBA (hahaha) anarchopop TIAMAT!! najbardziej chyba WILDHONEY , THERION, TOOL , PEARL JAM, NIRVANA, MAYA, czy ktoś tutaj lubi taką muzę??????? bo chętnie bym z kims pogadała na ten temat
poza tym - KULT, STING, R.PRZEMYK, NOSOWSKA I HEY , PIDŻAMA PORNO, REPUBLIKA i wiele wiele innych

Boski Lew - Sro Gru 29, 2004 22:14

Jeśli mowa o muzyce to niewątpliwie najpiękniejszą muzyką jest cisza.
beneras - Sro Gru 29, 2004 23:36

zwlaszcza jak wezmiesz na caly regulator :!:

dzisiejsza muzyka to nic, w porownaniu z ta sprzeda laty :roll:

Pan_Prezes - Czw Gru 30, 2004 14:40

R.I.d.S.L KAKA! napisał/a:
Piecia napisał/a:
a ja moze tak troche odbiegne od glownego watku... jak sie nazywa ta muza co jest w fifie 98... ta taka co leci jak filmik jest pokazywany ;) Z Gory Dzieki
pozdro :D

o ile sie nie myle jest to fatboy slim, ale tytulu niestety nie pamietam!!!


A nie czasem Blur - Song 2 ???

R.I.d.S.L KAKA! - Czw Gru 30, 2004 15:25

chyba masz racje, nie wiem...mi sie pomylilo z glownym watkiem muzycznym z fify 99, ktory byl grany w menusach i ktory do teraz mi chodzi poglowie jak wlacze cos fatboy'a.

"... Right about now The funk soul brother, check
it out now The funk soul brother..."

chyba kazdy kto gral w fife 99 to kojarzy :) .

Paweł - Sob Sty 01, 2005 20:51

Jeśli już mowa o Muzyce to mam dla was bardzo fajny kawałek:

Freddy Fader - Bom Bom Suenan

Yari - Nie Sty 02, 2005 21:20

Dla mnie absolutnie wybitnym zespołem jest Rammstein 8) . Tłumaczeniem zajme się tylko wtedy jeśli ktoś ośmieli się sprzeciwić :D


PS: PhoEniX ---> ona jest za słodka:). Szkoda że blondynka :D . Kto to wogóle jest ( prosze tylko nie bij ;-) ).
Chodzi o avatar jakby co :>

Ewa - Pon Sty 03, 2005 17:22

Yari...moze nie jestem PhoeniXem :P , ale jesli mnie oczy nie myla to jest Paris Hilton, corka wlasciciela sieci hoteli
PhoEniX - Pon Sty 03, 2005 17:52

To jedna znajbardziej rozpoznawalnych twarzy 2004 r. w USA. Jej rodzinka wlasnie buduje hotel u mnie Centrum :) Brawo dla Ewy za rozwiazanie zagadki, tak to Paris Hilton :-D
ps. Dlaczego mialbym cie pobic ?? A to czy jest zaslodka ;) twoja sprawa :) Ja tam az tak wybredny nie jestem. Brunetki, blondynki jak wszystkie was dziewczynki.... :D

Yari - Pon Sty 03, 2005 20:21

Heh powiem jedno , styliści i photoshop robią swoje:D
Kiedyś widziałem jej zdjęcie ( normalne:)) i wrażenia takiego jak teraz, na mnie nie zrobiła :) .
PhoEniX napisał/a:

ps. Dlaczego mialbym cie pobic ??

Dlatego że jej nie rozpoznałem :) .

PhoEniX - Pon Sty 03, 2005 20:49

Nie no co ty ;) nie kazdego mozna odrazu poznac :)
Moge tylko powiedziec ze ciesze sie ze teraz zrobila na tobie wrazenie ale przeciez mowiles ze jest za slodka :) Mi tam sie podoba...


Jeszcze tak odbijajac od tematu podoba ci sie ona...od razu mowie ze nie wiem kto to :)


Proponuje zakonczyc juz bo nie w tym temacie piszemy ;)
pozdrawiam.

Yari - Pon Sty 03, 2005 22:40

Jeżeli ta pani na drugim obrazku jest tak samo ... ładna ,,wewnętrznie" jak ,,zewnętrznie" , to powiem że jest świetna:).
PS: ma ładne oczy :) . Kocie:). Sexy :) .
Ciekawe w ilu % jest naturalna:). Bo tu też widze robote stylistów i photoshopa:). Zresztą o czym ja pisze , tera żadne profesjonalne zdjęcie ( sesja) się bez tego nie obejdzie:).


PS: żeby jeszcze nawiązać do tematu tego topicu :) :
http://media.cgnetworks.c...edes_clouds.mov
Od tego zaczęła się moja miłośc do rammstein'a :D . Jest to reklama mercedesa. Pieknie wykonana wizualnie , a muzyka to już wogóle bije wszystko :) .
Wymagany chyba quick time :-|

PhoEniX - Pon Sty 03, 2005 23:40

Ja swego czasu mialem niezlego bzika na punkcie teledysku " Pieces of me " - Ashlee Simpson. Boze swiety te jej oczy :-D ile ja sie po niecie nalatalem zeby odpowiednia fotke znalesc, niestety 4 litery.
amd - Czw Sty 27, 2005 15:57

Aslee Simpson... mniam :) :) :)


Co do muzyki... Osobiście słucham Trip Hopu / IDM / Electronica :) :) jak równierz Experimental typu Aphex Twin :) :) Lecz U2 i ColdPlay są u mnie w zbiorach też :) :)

Jestem fanatykiem muzycznym. Nie wyobrażam sobię życia bez muzyki. Lecz mało który gatunek mi podchodzi 8)

Sporadycznie różne odmiany elektornicznych dźwięków :) Nie mylić z Techno :P

R.I.d.S.L KAKA! - Pią Sty 28, 2005 08:19

widze, ze w koncu jest ktos, kto lubi muzyke elektroniczna i nie myli jej z techno :-) . trip hopu moze tak duzo jak ty nie slucham (raczej tylko jak ide spac), ale juz cala reszte bardzo lubie. glownie breakbeat'y i progressive house'y. dwie inne beczki, ale jak podobne.

a jesli chodzi o aphex twin to sprawdz sobie ich numer: HOT BUTTER POPCORN. wspomnienia nasilaja sie momentalnie (wilk i zajac??)

beneras - Pon Lut 28, 2005 19:04

dobra,czas odswiezyc ten temat 8)

proponuje aby kazdy zainteresowany wymianil 3 ulubione plyty(opis mile widziany ;) ) bez ktorych nie wyobrazacie sobie muzyki :P

ja zaczne:

1.Queen-Innuendo:wielu mowi ze najlepsza plyta krolowej jest noc w operze,ja jednak stawiam na insynuacje.plyta wspaniala,znalezc tam mozna swietne rokowe: innuendo,headlong,ride the wild wind( :!: ),the hitman i show must go on( :!: :!: :!: chyba nie ma czlowieka ktory nie slyszalby tej piosenki,jedna z najlepszych w historii :!: );spokojne ballady(?):im going slightly mad,dont try so hard i wreszcie these are the days of our lives.te plyte moge z czysty sumieniem polecic wszystkim,cos wspanialego :!:

2. Pink Floyd-The Wall:co tu duzo mowic :] jedno z najlepszych dziel w historii roka :) plyta fenomenalna :!: roger waters pomyslal o wszystkim:pierw wydal plyte,potem swietne koncert(podczas nich budowano mur :!: ),nastepnie nakrecil film na podstawie plyty :!: goraco polecam :)

3.Michael Jackson-Thriller:...najlepsza plyta krola pop :) kto nie zna tytulowego thriller,beat it i billie jean ??? a teledyski to juz kompletne mistrzostwo swiata...

Veerapan - Pon Lut 28, 2005 20:51

Chyba jak kazdy mam kilka swoich ulubionych plyt bez ktorych nie moglbym sie ruszyc z domu na dluzej niz tydzien :>

Iron Maiden - Rock In Rio: Tutaj oczywiscie poszedlem na łatwiznę, gdyz jest to skladanka a raczej zapis koncertu ktory odbyl sie w Brazylii, łatwizna dlatego ze znajduje sie na niej wiele moich ulubionych kawalkow Ironow no i w dodatku wszystkie piosenki w wersjii koncertowej przy ponad 300 tys. fanów.

Kult - Spokojnie: Najlepsza moim zdaniem płyta sposrod wszystkiego czego tknął się Kazik, jest oazą spokoju, zawiera zaledwie 8 utworow, ale kazdy ma wsobie to cos, co nie pozwala mi sie z nia rozstawac na dluzej.

The Doors - Best Of The Doors: tutaj rowniez ide na łatwizne ale gdy slucham takich utworow jak Break On Through, Alabama Song, Light My Fire, The End, People Are Strange, When The Music's Over, Hello, I Love You, Spanish Caravan, Roadhouse Blues, Waiting For The Sun czy Riders On The Storm to przechodza mnie ciarki po plecach, przypominają mi sie czasy dziecinstwa i wakacje kiedy to wojek "katował" mnie tymi piosenkami na wakacjach w bieszczadach ;) uwielbiam tą płytę.

Oto trzy moje ulubione płyty, ktore chcialbym ze sobą zabrac na bezludną wyspe :P

Ozzy - Pią Mar 04, 2005 19:11

beneras napisał/a:

2. Pink Floyd-The Wall (...) roger waters pomyslal o wszystkim:pierw wydal plyte,potem swietne koncert(podczas nich budowano mur :!: ),nastepnie nakrecil film na podstawie plyty


Film to nakrecil Alan Parker, Roger tam tylko podrzucal swoje pomysly i napisal cos w rodzaju scenariusza, co wlasciwie sie podobno nie za bardzo kupy trzymalo :wink:

Ale fakt album ponadczasowy.

Lucid_Dreamer - Pon Mar 14, 2005 14:30

Muzyka ole! To co robię teraz zrobię będzie popisem ignorancji z mojej strony, bo przeczytałem w tym temacie CAŁE DWIE STRONY, a jednak się wypowiem :P

Jestem zapalonym (benzyna + zapałki) fanem muzyki metalowej :wink:
Nie pogardzę Gotykiem chociaż w małych dawkach i tylko kilka zespołów. Nie utożsamiam się z mrokiem i nie chce być "darkastyczny" (- fajne pojęcie co?). Inna sprawa, że mam długie kudły, glany i ubieram się na czarno :P

Zespoły, które uwielbiam to z pewnością Moonspell oraz TIAMAT. To dwie niesamowite grupy, które mają na swoim koncie równie niesamowite albumy (Moonspell - Irreligious, Wolfheart; TIAMAT - Clouds, Wildhoney). Bardzo cenię i lubię zespoły:
- Opeth
- Samael (początki)
- Poema Arcanvs
- Tristania
- Shroud Of Tears
- Enslaved
- Luminaria
- Storm
- Nirvana
- Rammstein (jak bym nie napisał, to by mnie Yari zabił :wink: )
- Behemoth
- Children of Bodom (to puszczam jak się czasami chce odmóżdżyć :wink: , puszczam nie wsłuchuję się w teksty i udaję, że nie umiem agnielskiego 8) )
- Tool
- A perfect circle
Teraz te mniej lubiane zespoły, aczkolwiek czasami słuchane :)
- Sirenia
- The Sins Of Thy Beloved
- Amon Amarth (kolejny proces odmóżdżenia - bez komentarza)
- Blind Guardian (ostatnio coraz mniej, ale dalej daże ich szacunkiem, tyle nocy prześpiewanych w miłym gronie, a to wszystko dzięki "Bard's song - in the forest".
- Iron Maiden (wielki szacunek od tego się chyba zaczęło - już nawet nie pamiętam :P )
Słucham także punka 8) (nie będę tu rozgraniczać na oi!, street itd. tylko wrzucę wszystko do jednego worka)
- Analogs
- Ramzes
- KSU
- Kult/Kazik
- Polska
- Włochaty
i wiele innych, jak jestem pijany to nawet apteki i zakonu żebrzących zdarza mi się posłuchać :P

INNE :
- The libertines/babyshambles (nie wiem czemu to lubię 8) ), DŻEM, Farben Lehre, Akurat, SDM, Pidżama Porno, Grabaż i Strachy Na Lachy, Ska-p i takie tam 8)

Bez muzyki jak bez Juve - żyć nie potrafię :)

PS. Co to jest ten Trip - hop ? :lol:


EDIT:
PS2. Zapomniałem! Ostatnio słucham spoooro Omnium Gatherum - fajne z nich chłopaki :)

Ozzy - Pon Mar 21, 2005 17:14

Oto 3 najwazniejsze dla mnie plyty, bez ktorych ciezko byloby sie obejsc:

1. Roger Waters "In The Flesh Live" Dwuplytowa koncertowka z ostatniej trasy Rogera. Przekrojowy zestaw zawierajacy najwazniejsze utwory z kultowych plyt Pink Floyd, oraz z solowych albumow artysty. Swietnie zagrane i zarejestrowne, zarowno na CD i DVD.

2. Genesis "Selling England By The Pound" Geniusze rocka progresywnego w najlepszej formie, w skladzie z Peterem Gabrielem, Philem Collinsem i Stevem Hackettem, dla milosnikow ambitnego grania pozycja obowiazkowa.

3. Mark Knopfler "Ragpickers Dream" Przedostatnia plyta lidera Dire Straits, juz bez komercyjnego zadecia towarzyszacego graniu pod legendarnym szyldem, zas emanujaca piekna muzyka. Mniej rocka, za to wiecej grania akustycznego osadzonego w korzeniach bluesa i country.

30 plyt byloby pewnie za malo, zeby umiescic wszystkie wazne, ale na ten moment, chyba bez tych trzech na bezludna wyspe bym sie nie wybral :)

Paweł Strzelecki - Pon Mar 28, 2005 20:28

Trochę z innej beczki. Chciałbym sobie wrzucić na dzwonek do komórki hymn Włoch, a konkretnie sam refren. Czy wie ktoś z Was jak mogę sobie to skomponować w komórce?? Z góry wielkie dzięki.
Ozzy - Pon Mar 28, 2005 20:53

Albo znajdz kogos kto umie grac i zna nuty, to wtedy Ci rozpisze. Mozesz tez znalezc mida, wrzucic go do jakiegos programu (polecam Cakewalk Express), ktory robi transkrypcje do nut, lub inaczej to rozpisze, byle tylko bylo to jakos podane, potem musisz to wklepac.

Generalnie robota zmudna, moze gdzies sie da sciagnac za kase jakas stosunkowo mala.

acmilan1899 - Pon Kwi 04, 2005 15:19

Queen
Pearl Jam
Alice In Chains
Nirvana
Marilyn Manson
Sade
Pink Floyd
Lenny Kravitz

MARCIN-rossoner - Pon Kwi 04, 2005 15:43

Europe :twisted: Europe :twisted: Europe :twisted: . To jest to John Norum - gitarzysta the best on the world. Oprócz tego słucham czasem Pink Floyd i M.Oldfielda [:-)
And1 - Czw Kwi 21, 2005 16:32

Widzę, że większość z was lubi raczej troszkę cięższe klimaty: rock lub jeszcze coś cięższego :) Mam pytanie, może któryś z Milanistów słyszał o czymś takim jak Basowiszcza? A może ktoś z was jakimś zbiegiem okoliczności był tam :) :?: . Jeśli tak to jakie były wasze wrażenia :?: . Tutaj możecie znaleźć trochę informacji 8)

http://www.grodek.pl/index.php?id=33

Baqu - Wto Maj 03, 2005 12:42

2cztery7 "funk - dla smaku"

Zespół 2cztery7 powstał w 2001 roku. W skład zespołu wchodzą trzy osoby:
Pjus, Stasiak, a także znany już szerszej publiczności Mes.


Lista utworów
1. Intro feat. Jan Nowicki
2. Nie potrzeba mi wiele feat. Emil Blef
3. Taakie panie…
4. Gdzie wtedy byłeś ? feat. Dizkret
5. Dwa, Cztery, Siedem
6. Bez przemęczenia (wolny zawód)
7. Długo czekałem
8. Zmarnowane dni/zyskane szanse
9. Na co Ci używki ?
10. Skąd mogłem wiedzieć ?
11. To byłem ja
12. Błędne sugestie
13. Uchyl szybę feat. Lerek
14. Mamoo
15. Nie mogą nas rozdzielić
16. Wiem co Ci dać
17. bonus track - To już czas

„Ten "niecodziennie genialny" singel grupy 2cztery7 bez wątpienia stanie się wiosenno-letnim, klubowo-samochodowo-domowym HITEM!! Utwór zapowiada przesiąkniętą kapitalnym rapem i żywymi brzmieniami, 79!! minutową BOMBĘ MUZYCZNĄ o smaku FUNK!! Utworów na albumie jest aż 17, nie ma żadnych "zapychaczy", ani remixów, a dodatkowo są duże niespodzianki. Artyści zdecydowali aby pełna Tracklista jak i lista gości do dnia premiery albumu była ścisłą tajemnicą.

źródło: ITI Cinema


i ja się pod tym podpisuje, jak ostatnio nic z polskiego hh nie przypadało mi do gustu, tak ta płytka jest calkowicie niecodzienna, muzyka jakby świerza, nowa, chlopaky nie rapują o żadnych sheetach, tylko konkretnych tematach z życia wziętych, mi sie podoba -> polecam.

nescik - Wto Maj 03, 2005 20:33

mimo ze Veerapan slucha takiej muzyki jakiej slucha
to chlopaka szanuje za to ze akceptuje moja muzyke czyli ( wszystko co ma zwiazene z Techno :D ) i ze czasem sluchal mojego radyjka :D


Only Music Marco Bailey , Chris Leibing


jak najwiecej bitow na :D minute

amd - Wto Maj 03, 2005 20:39

nescik napisał/a:
jak najwiecej bitow na :D minute

:nono:

No to posłuchaj SpeedCore, TerrorCore, BreakCore wtedy mów o jak największej ilości beatów na minute. W Terrorku tempo 220/240bpm na minute to norma. Posłuchaj i dopiero mów o dużej ilości beatów na minute. Pewnie będzie dla Ciebie za szybkie i za mocne, bo Leibing i jego Schranz to chill przy tych klimatach 8)

nescik - Wto Maj 03, 2005 21:35

Cytat:
Pewnie będzie dla Ciebie za szybkie i za mocne, bo Leibing i jego Schranz to chill przy tych klimatach


chyba zle trafiles bo ja niemam 15 lat i nie zaczynam zycia z nowa muzyka trwam w niej bardzo dlugo i juz doszedlem do tego stopnia ze gram w takich klubach ze mozesz prawdopodobnie pomarzyc o takiej karierze wiec dziwnie sie czyta jesli uczen uczy mistrza to tak jak bys uczyl ancelottiego jak ma swoj zespol wystawic
i ja dobrze wiem jaka jest muzyka dobra , gdzie sa dobre bity itp.
Chris leibing jak zauwazyles nie jest napisany razem z tym ze gra najszybciej...

aha no i nie machaj mi :nono: bo dziwnie sie czuje troszke :| tak jakbys probowalmnie muzyki nauczyc tej co gram i w klimatach jakis sie obracam
p.s za szybkie i za mocne haha dobre :D :wink:

pozdrawiam Bitowicza

amd - Wto Maj 03, 2005 23:34

Nie wiem kim jesteś. Zapewne przez internet możesz być kim chcesz i udawać znawce. Wszechwiedzący i najlepszy dejto Polski. Powiedz mi może kim jesteś w jakich klubach grasz i jakie masz osiągniecią. Może jakieś linki do opisu twojej osoby jako artysty :?: Bo ja nie chce Cię pouczać, ale jak chcesz mi wybić oczy to wybij mi je faktami. Pokaż mi te fakty. Bo ja knarazie to są dla mnie puste słowa nic nie warte.

Dobra muzyka ? Dobre beaty ? Smieszny jestes ?To pojecie wzgledne, dla kazdego co innego jest dobre. Myśl.

"Uczen uczy mistrza" :lol: Dla mnie jestes nikim. Bez obrazy. Jestes tylko uzytkownikiem forum. Nie napinaj sie i nie wywyzszaj.

nescik - Wto Maj 03, 2005 23:45

ff:om napisał/a:
Nie wiem kim jesteś. .

Electro One z tej strony z krakowa

Azra - Sro Maj 04, 2005 00:03

Ja najbardziej kocham Bjork!Ale ostatnio nic tak nie poprawia mi humoru jak Bass Medium Trinity (polski dancehall i reagge), do tego trochę Gutka z rana i buźka śmieje się cały dzień :-) Ostatnio zauroczył mnie Envee z Fiszem, musze sobie sprawić całą płytkę, bo jak narazie "Kryminalny Bluez" jest cudny.
Ogólnie jeżeli chodzi o muzykę to mam duży rozrzut, od właśnie Bjork i takie wokalistki jak Anja Garbarek i Stina Norenstam przez Peaches, Le Tigre i polskie Mass Kotki po Erykah Badu,Bilal i Musiq, polski HH (O.S.T.R., Fisz, Łona, Numer Raz, K 44, Paktofonika i Pijani Powietrzem).Lubię też takie twory jak Envee i Niewinni Czarodzieje i Tworzywo Sztuczne.Słyszał może ktoś o Viksa Kovač?W sumie nie wiem jak opisać ich muzę, bo w tych wszystkich "elektronicznych" gatunkach się gubię, ale to chyba coś najbardziej zbliżonego do drum'n'bass.Zresztą na www.viksakovac.com są próbki.Ale nic nie oddaje atmosfery na koncertach!Taka muzyka najlepsza jest na żywo.Lubię też Thievery Corporation, The Streets,Roots Manuva.Strasznie dużo tego jest, ale szczególnie polecam Wam płytkę Bjork: Gling Glo, jak ktoś lubi lekki jazz to ta płytka na pewno mu się spodoba.Bjork nagrała ją w 1990 roku, a właściwie ktoś z nią nagrał ( tylko nie pamiętam kto :) ) i śpiewa na niej jazz w języku islandzkim.Płytka jest naprawdę cudna.
Ach!No i ostatnio jak impreza to tańce tylko przy Super Girl & Romantic Boys :-D

amd - Sro Maj 04, 2005 00:12

Azra masz plusa u mnie niesamowitego za Thievery Corporation, Bjork, Tworzywo, Anje Grabarek
Lucid_Dreamer - Sro Maj 04, 2005 12:42

nescik napisał/a:
Electro One z tej strony z krakowa

Lucid_Dreamer z Łodzi. Też się kłania.

ff:om napisał/a:
Azra masz plusa u mnie niesamowitego za Thievery Corporation, Bjork, Tworzywo, Anje Grabarek

Trzy plusy i w twarz? A tak serio to na pewno się Azra ucieszyła, że ma u Ciebie plusa.

Jak ja nie lubię segregowania ludzi wg. np. muzyki, której słuchają...
Co tydzień koleżanka mi mówi, że mam pozdrowienia od jej kolegi, który słucha metalu... co prawda nawet nie wiem jak ma człek na imię, w życiu go nie widziałem, ale mnie pozdrawia. Metalowa brać.

Tup tup. Zmienia mi się gust. Co prawda w ostatnim poście niektóre zespoły napisałem awansem, a może z sentymentu, kiedy to lizałem dopiero muzykę metalową (a lizać to ja lubię!) i wpadły w moje okropne łapska zespoły jak np. sins of thy beloved (ajć), blind guardian (ajć ajć), amon amarth (ajajaj), children of bodom :| , sirenia (hehehe ajć).

Zróbmy małego update'a listy moich beloved (sins of thy!) zespołów:
- TIAMAT
- Moonspell

Niezmiennie, niepodzielnie rządzą! Jeśli chodzi o moonspell to wracam teraz trochę do korzeni, i słucham Anno Satanae czy Under The Moonspell. TIAMAT jak to TIAMAT - clouds, wildhoney, A deeper kind of slumber, no i oczywiście ich Treblinkowa działalność.

Dalej

Enslaved (!) świetny, wybitny, genialny zespół z Norwegii (chociaż nie ma nic wspólnego z dj'ami cottonami i scratchowaniem to mozna go nazwać genialnym!), polecam płytę Monumension, a może i nawet ISA.

Opeth - różnorodność, zmienność nastrojów, jak dla mnie to zespół sam w sobie jest niesamowity, no i kto nie kocha ich Morningrise ? Świetna płyta.

Poema Arcanvs - uzbroiłem się wreszcie w ich Iconoclast i stwierdzam, że płyta jest taka jak zespół - fantastico !

Luminaria, z powodu śmierci papieża nie pojechałem na ich koncert (trza mieć jakiś szacunek!), który odbył się 8 kwietnia... cóż nie ten to inny. A wczoraj kolega mi powiedział, że ten koncert się nie odbył... przełożyli go... na 29 kwietnia, cóż nie ten to inny. Chłopaki (i Xaria!) z południa Polski na pewno jeszcze niejednokrotnie będą mieli okazję dla mnie zagrać, wszak to genialny zespół (ich demo, na razie jedyny album, który popełnili w swej 3 letniej "karierze" jest dostępny na stronie www.luminaria.cei.pl i to nie jakieś sample, pełne demo! ole!)

Nirvana, na ich koncert już nie pójdę, bolą mnie nogi.

Behemoth ostatnio Yari (tak ten były mod z jp :wink: ) natknął się (to był naprawdę przypadek!) na ich video promujące nową (no już nie taką nową) płytkę Demigod, za ciężkie dla chłopca, cóż niech zostanie przy swoim Rammsteinie i linkin parku :P
(video dostepne na www.behemoth.pl chociaż ostatnio jakiś blank mi się pokazywał zamiast mrocznego layout'a..., teledysk wabi się konker ol, to tak fonetycznie, dla Polaków, ode mnie. Nie dziękujcie.)

Uczepiłem się tego topicu, a co! Może... kiedyś... zostanę... królem... tak... hyde park'a!


ff:om napisał/a:
posłuchaj SpeedCore, TerrorCore, BreakCore wtedy mów o jak największej ilości beatów na minute.

wowwow! Ja niedługo będę mieć taki piecyk, że na gitarze Wam będę mógł wygrać takie kawałki, które zmiażdżą Was swą mocą! ole! ;> (musiałem się gdzieś pochwalić :P )

ff:om napisał/a:
W Terrorku tempo 220/240bpm na minute to norma.

Mozna ataku serca dostać...

A teraz u mnie leci Hollow Inside (Enslaved) utwór kompletny ! ole!

Nie jestem pijany. Idę spać. Spać.

pionka - Sro Maj 04, 2005 12:54

Lucid_Dreamer napisał/a:
Luminaria, z powodu śmierci papieża nie pojechałem na ich koncert (trza mieć jakiś szacunek!), który odbył się 8 kwietnia... cóż nie ten to inny. A wczoraj kolega mi powiedział, że ten koncert się nie odbył... przełożyli go... na 29 kwietnia, cóż nie ten to inny.


Nie żebym się czepiał ale wlazłem na stronę do której link podałeś i przeczytałem tam cosik takiego:

Nowa data przełożonego (z 08.04) "Gothic Party":

13.05.2005 godz. 18:00
MCK Mysłowice
ul. Grunwaldzka 7, tel.(0-32) 222 66 70
„Gothic Party”

No chyba, że nie o to Ci chodziło :P

Lucid_Dreamer - Sro Maj 04, 2005 18:46

O ja! fenks pionka! Jesteś słitaśny! A najlepsza jest cena :wink: Szkoda, że to gothic party i szkoda, że będą gotki chętne na wszystko, ale chodzi o Luminarie! Ole!

Mówiłem Ci już, że jesteś słitaśny?

... a kumpel dostanie z glana...

beneras - Sro Maj 04, 2005 19:07

eee...czemu nikt nie wpsomnial,ze reanimowano(chociaz oni chyba nigdy oficjalnie nie zaprzestali dzialalnosci)fenomenalna i legendarna grupe queen :) genialnego fredka zastapil niejaki paul rodgers.panowie poki co koncertuja po europie(oczywiscie wydadza jakis koncert na dvd :] ),potem maja sie zabrac za nagranie nowego albumu :) bedzie sie dzialo...


bardzo mnie tez ciekawi jak radzi sobie nowy wokalsita na scenie,jak brzmia piosenki,czy potrafi zrobic taki show i opanowac tak publike jak freddie ? trzeba poczekac na koncertowke...

TomekW - Pią Maj 06, 2005 01:27

Wcale nie trzeba czekac na koncertowke (ktora ma sie ponoc ukazac we wrzesniu na DVD - prawdopodobnie koncert z Sheffield), zeby sie o tym przekonac. Kilka koncertow roznej jakosci krazy po sieci. Wystarczy sie tylko dobrze rozejrzec. I zaden "niejaki Paul Rodgers", bo to jeden z lepszych rockowych wokalistow (a na pewno o niebo lepszy od R.Williamsa, z ktorym niby Queen mieli ruszyc w trase). Rodgers wystepowal w Free, Bad Company, a potem Jimmy Page zaprosil go do The Firm. Byl tez nominowany do Grammy za swoje solowe dokonania.
Jesli zas chodzi o same koncerty, to jest niezle. Oczywiscie Rodgers to nie Mercury, ale przynajmniej nie profanuje piosenek, co zdarzalo sie paru gwiazdeczkom, ktore goscinnie graly z Queen w ostatnich miesiacach ;) Rodgers spiewa po swojemu i nie imituje Freddiego (chociaz nadal robia numer z gitara podczas Crazy Little Thing Called Love, ale nie ma juz np zlamanego statywu). Publicznosci specjalnie porywac nie musi (i tego nie robi, bo jest zdecydowanie mniej ruchliwy niz FM i nie ma takiego kontaktu z publika, a poza tym nie spiewa wszystkich piosenek), bo widzowie przychodza glownie na Briana, Rogera i stare przeboje Queen. A tych nie brakuje. Ze starej, dobrej setlisty procz wspomnianego CLTCL zachowaly sie Tie Your Mother Down, A Kind of Magic, I Want To Break Free, Love of My Life, Hammer To Fall (w wersji wolnej), Radio Ga Ga i oczywiscie We Will Rock You / We Are The Champions / God Save The Queen na bis. Jest tez niesmiertelne Bohemian Rhapsody (wyswietlane na telebimie z wokalem Mercury'ego). Juz przed trasa bylo wiadomo ze PR lepiej czuje sie w rockowym repertuarze, wiec trzeba sie pogodzic, ze nie ma Somebody To Love czy Another One Bites The Dust. Niestety (przynajmniej dla mnie) nie ma tez Too Much Love Will Kill You. Zdziwiony jestem tez brakiem Now I'm Here, bo w koncu to klasyk i obowiazkowy element tras Queen i solowych Briana. Jest za to kilka piosenek Rodgersa, wracaja Fat Bottomed Girls, '39 i I'm In Love With My Car, sa tez hity z okresu, kiedy Queen juz nie koncertowali: I Want It All, These Are The Days of Out Lives i The Show Must Go On, a takze nowa piosenka Taylora Say It's Not True. Do tego byly niespodzianki (w Pesaro zagrali Long Away - chyba pierwszy raz w historii, a w Manchesterze Under Pressure). Nie rozumiem tylko czemu jako intro puszczaja Eminema (sic!)..
Podsumowujac, jest calkiem niezle. Ale nie zmienia to faktu, ze sluchanie Queen bez Freddiego i Johna jest jak picie piwa bezalkoholowego.

Paweł Strzelecki - Pią Maj 06, 2005 20:51

Wiadomo, że nikt nie zastąpi Freddie'ego. Wokalistę najtrudniej zastąpić. Ale On był niepowtarzalny. Bez niego to już nie ten zespół. Jestem ciekaw jak śpiewa Paul Rodgers, bo nie miałem jeszcze okazji go posłuchać...
Swego czasu po odejściu Philla Collinsa z Genesis przyszedł ktoś inny (nazwiska nie pamiętam). To już nie był jednak stary, dobry Genesis. Zespół w nowym składzie kojarzy mi się tylko z jednym przebojem (muszę przyznać, że dobrym) - "Congo"...
PS. Robbie Williams jako wokalista Queen to brzmi jak tytuł horroru. ;-)

Veerapan - Pią Maj 06, 2005 21:20

Paweł Strzelecki napisał/a:
Swego czasu po odejściu Philla Collinsa z Genesis przyszedł ktoś inny (nazwiska nie pamiętam). To już nie był jednak stary, dobry Genesis.

To był Ray Wilson ale ja bym powiedzial ze Genesis nie było już tym samym Genesis kiedy odszedl Peter Gabriel czyli od płyty A Trick Of The Tail i na dobre za spiewanie wzial sie perkusista Phil Collins, ktory do tej pory spiewal jako jedynie dodatek do Gabriela. Ale to juz oczywiscie rzecz gustu, byli tacy ktorzy uwazali nawet ze po odejsciu Bruce'a Dickinsona(który przeciez sam był następcą innego wokalisty Paula Di Anno) lepiej spiewal Blaze Baley :lol: na szczescie Bruce wrocil i Maideni znowu graja w normalnym skladzie ;)

Tanhi - Nie Maj 08, 2005 21:20

IRON MAIDEN
VADER
itd

Baqu - Pon Maj 09, 2005 20:53

Open'er rośnie !

Znamy już częściowo skład tegorocznej edycji letniego Open'er Festival w Gdyni. Do tej pory swój udział potwierdzili The Withe Stripes, The Music, Snoop Dogg, Faithless, Underworld i Fatboy Slim. Maciej Ziółkowski, organizator festiwalu, uprzedza jednak, że to nie koniec - Wiadomość o kolejnym uczestniku podamy prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. W tegorocznej edycji wystąpi dwa razy wiecej gwiazd zagranicznych niż rok temu. Planowanych jest wiele nowych udogodnień i atrakcjji - między innymi druga scena w namiocie, rozbudowane miasteczko festiwalowe oraz specjalnie wydzielona część kempingowa. Open'er odbędzie się 8 i 9 lipca.

dezali - Pon Maj 09, 2005 21:26

GW poinformowala, iz zaspiewa rowniez lauryn hill. tegoroczne muzyczne lato zapowiada sie b. goraca w polsce. obok pierwszorzednej gwiazdy, jaka niewatpliwie jest U2, oraz wspomnianych przez ciebie zespolow, zagra rowniez m.in. zespol mojej wczesnej mlodosci - green day. wydaje sie, ze kazdy cos dla siebie znajdzie
suchy - Pon Maj 09, 2005 22:04

pozostaje mi tylko zaprosic wszystkich w dniach 8-9 lipca do Gdyni ;) wiecej informacji na temat zblizajacego sie festiwalu znajdziecie na stronie www.heinekenmusic.pl

Gdynia zaprasza :]

badzio - Wto Maj 10, 2005 18:28

eee tam...jaka gdynia? tam nuda bedzie!...oczywiscie zartuje sobie, bo na fatboy slima to chyba kazdy by sobie wpadl, ale juz widze ceny biletow :/ we wczesniejszym czasie jest cos bardzo podobnego jak nie lepszego i to na dodatek w moim miescie. jak ktos kojarzy troszke muzyke pokroju fatboya i faithless to niech sobie zajrzy www.oce.info.pl
Andrewtbg - Wto Maj 10, 2005 18:40

Baqu napisał/a:
2cztery7 "funk - dla smaku"
Obrazek
Zespół 2cztery7 powstał w 2001 roku. W skład zespołu wchodzą trzy osoby:
Pjus, Stasiak, a także znany już szerszej publiczności Mes.


Lista utworów
1. Intro feat. Jan Nowicki
2. Nie potrzeba mi wiele feat. Emil Blef
3. Taakie panie…
4. Gdzie wtedy byłeś ? feat. Dizkret
5. Dwa, Cztery, Siedem
6. Bez przemęczenia (wolny zawód)
7. Długo czekałem
8. Zmarnowane dni/zyskane szanse
9. Na co Ci używki ?
10. Skąd mogłem wiedzieć ?
11. To byłem ja
12. Błędne sugestie
13. Uchyl szybę feat. Lerek
14. Mamoo
15. Nie mogą nas rozdzielić
16. Wiem co Ci dać
17. bonus track - To już czas

„Ten "niecodziennie genialny" singel grupy 2cztery7 bez wątpienia stanie się wiosenno-letnim, klubowo-samochodowo-domowym HITEM!! Utwór zapowiada przesiąkniętą kapitalnym rapem i żywymi brzmieniami, 79!! minutową BOMBĘ MUZYCZNĄ o smaku FUNK!! Utworów na albumie jest aż 17, nie ma żadnych "zapychaczy", ani remixów, a dodatkowo są duże niespodzianki. Artyści zdecydowali aby pełna Tracklista jak i lista gości do dnia premiery albumu była ścisłą tajemnicą.

źródło: ITI Cinema


i ja się pod tym podpisuje, jak ostatnio nic z polskiego hh nie przypadało mi do gustu, tak ta płytka jest calkowicie niecodzienna, muzyka jakby świerza, nowa, chlopaky nie rapują o żadnych sheetach, tylko konkretnych tematach z życia wziętych, mi sie podoba -> polecam.

płytka gurala, według mnie jest najlepsza jaka została wydana w tym roku...
2cztery7 przyznam, że płytka jest całkiem ciekawe... ale na ocenianie jeszcze przyjdzie czas.,.. chca miec sukces komercyjny? poczekamy i zobaczymy
pozdro

Baqu - Wto Maj 10, 2005 20:33

Wrocławskie Święto Studentów
"Juvenalia 2005"


czwartek, 12 maja 2005
miejsce: Pola Marsowe
koncerty: Free Time, Pidżama Porno, Kult

piątek, 13 maja
miejsce: Pola Marsowe,
koncerty: Myslovitz, Raz Dwa Trzy, Cool Kids Of Death

15.05.05 /niedziela/
godz.21.00.
JUWENALIA AFTERPARTY
(impreza niespodzianka)
miejsce; Klub Alibi

droc - Sro Maj 11, 2005 10:02

suchy napisał/a:
pozostaje mi tylko zaprosic wszystkich w dniach 8-9 lipca do Gdyni ;) wiecej informacji na temat zblizajacego sie festiwalu znajdziecie na stronie www.heinekenmusic.pl

Gdynia zaprasza :]


suchy - ja może jestem po prostu ślepy ;P i nie mogę znaleść żadnych informacji o koncercie na stronie którą podałeś. :| Może wiesz jakie są ceny biletów i czy można je już kupować?

pzdr,

pionka - Sro Maj 11, 2005 10:18

droc dobrze to ująłeś :P Chyba poprostu jesteś ślepy :P
Na środku tej strony ładuje się taki kwadracik i na górnej krawędzi tego kwadracika jest napisane open'er festival ;) Wogóle cała górna połówka tego kwadratu, aż do jeżdżącego paska jest linkiem do Open'er ;)
Kliknij w to a otworzy się okienko z informacjami o festiwalu :P

Lucid_Dreamer - Pią Maj 13, 2005 06:22

Walić jakieś open'er festivale

5,6 sierpnia tego roku wooooooodstock!
Zapraszam gorąco, wiele atrakcji, poza genialnymi zespołami, będzie mozna napić się komandosa z samym Lucidem, ole!

Lista Zgłoszonych Zespołów

Z tej listy szczególnie mnie raduje fakt zgłoszniea takich zespołów:
- Coma (może tym razem się uda!)
- Farben Lehre
- Happysad
- Hedfirst
- KSU
- Ramzes
- Raz Dwa Trzy
- Sierżant Baker ( o kurde! kurde!)
- The Bill (zespół z miejscowości... pionki! o kurde! kurde!)
- Uliczny Opryszek
- Acid Drinkers
- Ametria
- Banda Puchatka


Poza tym liczę, że pojawią się: Hunter (raczej pewne!), Hey (też!), Dżem (ole!), Zabili mi żółwia (czemu nie się nie zgłosili ?), Pidżama Porno (czemu ? czemu Was nie ma na liście?) i.... Włochaty!

To będą wspaniałe dni :wink:

A u mnie teraz leci Isoders Dronning - Enslaved'a, nieeeesamowity zespół. Jak mozna lubic tego "snup" doga ? :P

ekro - Pon Maj 16, 2005 22:01
Temat postu: maza
tak a ja dla odmiany słucham hip-hopu a dokładnie pokahontaz,k44,,Łona
MaŁy BKS - Wto Maj 17, 2005 00:06

KOCHAM muzyke QUEEN od kiedy KOCHAM MILAN!!!I moim wielkim marzeniem bedzie uslyszec to piekna piesn 25 MAJA "WE ARE THE CHAMPION "...to bedzie najpiekniejsza chwila w tym roku 8)
badzio - Sro Maj 18, 2005 14:09

Lucid_Dreamer napisał/a:
Walić jakieś open'er festivale


żeś powiedział co wiedział

Lucid_Dreamer - Pią Maj 20, 2005 13:26

Podtrzymuje swoje zdanie :wink:

Snoop dogg, music, white stripes, underworld - szkoda tracić czas :P

Faithless, Lauryn, Fatboy Slim to już lepsza część koncertu, ale i tak 200 zł te zespoły nie są warte :P

Lepiej pojechać na woodstock za free ;)

Cwirek - Nie Maj 22, 2005 18:13

A do Mystic Festival został równiótki tydzień! :mrgreen: Pamiętam jak pojawiła się informacja pare miesiecy temu na temat tej imprezy a tutaj tylko 7 marnych dni :o



UP THE IRONS!!!

beneras - Czw Cze 02, 2005 22:05

radio elita(92.1) organizuje w ten weekend "weekend z queen" :) :) :)

polecam wszystkim bo to jest muzyczny majstersztyk...."delilah i love you..." :roll:

Lucid_Dreamer - Sro Cze 08, 2005 14:54

Czaszka! (jak to zwykł mówić każdy szanujący się nekrofil, choć niektórzy zamiast "cześć" krzyczą "oczodół!", ale nikt nie wie jaki ma to związek z powitaniem...)

Otóż chciałem dzisiaj z okazji 8 czerwca zaprezentować kilka płyt, które towarzyszyły, towarzyszą i najpewniej będą to robić przez kolejne, długie lata.

Pierwsze na liście będzie najnowsze *cede* popełnione przez zespół HUNTER -> zwie się ono "T.E.L.I."



Płyta jest świetna. Każdy kto miał styczność z Medeis czy Requiem MUSI udać się do najbliższego empiku (34,99zł). Bardziej skąpi mogą wybrać się prosto do Media Marktu (29,99zł). T.E.L.I. to zdecydowanie wydawnictwo dla rockowych dusz. Nie ma to nic wspólnego z metalem i bardzo się z tego cieszę :) . Fanów naparzanki muszę poprosić o cierpliwość (wszak dojdziemy zaraz do Behemotha i Umbrtki ;P).

Teksty i więcej info mozna znależć pod adresem http://hunter.art.pl/
mniej sprytnych zapraszam bezpośrednio do tekstów z tej płyty, bo mogą się zagubić...
http://hunter.art.pl/teli/d_teli.php#01


Khe khe, czas na dziwaczny zespół. Zespół z Czech. A zwą go Umbrtka. http://umbrtka.com/download.html

Chłopaki z Umbrtki nazywają swoją muzykę "gray metal" i świetnie odzwierciedla zawartość wyżej podanego przeze mnie linka...

Rzucę Wam link do tekstów umbrtki, może Czeski Wam się i śmieszny wydać, ale ja już teksty na pamięć wkułem i śpiewam razem z wokalistą zespołu, obecnie maglujemy Kovostrojni Symfonie ;] O już Sny z Betonu Odlite śpiewamy ;) .
http://www.google.com/sea...btnG=Szukaj&lr=

Fanów death metalu z najwyższej półki może nasycić, co prawda nie najnowesze, ale najzacniejsze dzieło Behemotha -> Zos Kia Cvltvs


Ta płyta pożera... Nie znam tak odważnej osoby, która przy mnie stwierdziłaby, iż ZKC nie jest najlepszą płytą Nergala i spółki...
http://www.behemoth.super...ry/pages/13.htm -> teksty.

Nie polecam tej płyty osobom normalnym, tylko koneserzy mogą zrozumieć o co w tym lata ;>



TIAMAT - > "Clouds"



Moja ukochana płyta ;) Tzn. nie mojego autorstwa (a szkoda :P ), ale na pewno znajduje się w ścisłej czołówce ulubionych płyt Lucida.
http://tiamat.pl/index.php?page=mp3&lang=pl - stąd można zassać 2 utwory z tego krążka
In A Dream i The Sleeping Beauty, jeśli one Wam "nie podejdą" to zapomnijcie o zasysaniu reszty, bądź kupnie płyty (2 wariant polecam).
Jeśli clouds wyda się Wam za ostre, to zapraszam do nowszych płyt, gdzie ciężko jest w nich odnaleźć stary, poczciwy TIAMAT. Być może płyta Prey bardziej się spodoba...


Moonspell - > Irreligious



Genialna płyta, a i przy okazji bardzo ładna koszuleczka, którą przywdziełam dzisiejszego poranka ;) .

http://irreligious.org/gl...l=pl&id=lir&c=2 -> liryki

http://irreligious.org/gl...=pl&id=tran&c=2 - > dla niewykształconych

Płyta Irreligious powaliła mnie na glebe. Razem z Wolfheart, Anoo Satanae i Under The Moonspell tworzą obraz Moonspella jaki zapamiętam na zawsze (co uda się dzięki zręcznemu wymazaniu ostatnich dokonań zespołu... cóż kasa to kasa ;/)

COMA - "Pierwsze Wyjście Z Mroku"



Fantastyczny, genialny, niesamowity zespół z Łodzi. Płyta troszke za bardzo elektroniczna, ale mozna przecież zaopatrzyć się w nieobrobione utwory, nieprawdaż ? ;)
Miałem okazje być na 2 koncertach tegoż zespołu (jeszcze przed Pierwszym Wyjściem z Mroku", na kolejne dwa wybieram się w czerwcu (w sobote graja w Aleksandrowie, mój kolega wraz z zespołem mają przyjemność supportować Come, więc będą 2 pieczenie na jednym rożnie :D , następnie 25 czerwca występują w Łódzkim Nexusie).
http://coma.art.pl/ -> zapraszam do działu download ;]


OPETH - "Damnation"



Świetna płyta. Co prawda niektórym fanom starszego Opetha nowsza działalność ówczesnych idoli się nie spodobała, ale ja nie narzekam, nie mozna wiecznie słuchać warkotu, szkoda uszu ;) Tak jak w przypadku Huntera i Comy -> ta płyta NIE JEST metalowa. Jest ultra-łagodna ;]

http://opeth.pl/txt-damnation.html -> teksty

ENSLAVED - "Monumension"



http://mardraum15.webpark...a/monlyrics.htm - > teksty

Moja ulubiona płyta tego zespołu... Dużym plusem jest spore zróżnicowanie płyty, od ostrego i superszybkiego (jak na enslaved :P ) Smirr, po duzo spokojniejsze i genialne (moim zdaniem, chyba tylko moim, ale nie przejmuję się ;>) Hollow Inside, czy folk-metalowe Sigmundskvadet... CD dla konesera ;]

Polecam zapoznać się z twórczością zespołów : Faith no More, Muse, TOOL (!), A perfect Circle, Type O Negative, KULT (Kazik), Hey, Alice In Chains, DŻEM, Illusion, Houk, Pearl Jam, Sex Pistols i wieeeeeeeeeele wiele innych (Rammstein pominąłem celowo ;>).

Peace!


/I tak nikt tego nie przeczyta, ale zawsze kolejny post do licznika, sesesesese!

3d_man - Pią Cze 10, 2005 13:06

hehe ja wszystko przeczytalem ;-)
rzeczywiscie Clouds (chociaz wole Wildhoney) jest swietne, a Mephisto leci u mnie co najmniej raz na dwa dni :D
natomiast Comy po prostu nie moge sluchac :|

ja juz od jakiegos czasu coraz czesciej slucham folk/folk metalu - strasznie lubie zwlaszcza chyba finskie fejd i norweskie gaate.

a ostatnio mocno wkrecila mnie kapelka grajaca taki psychodeliczny, lekko industrialowy ambient/darkwave prosto z zielonej gory (ponoc kraina afterow :P ) - Sui Generis Umbra - goraco polecam ! jeden z ich utworkow -> PLIK (10MB) ale warto sciaganac :wink:

chef - Sro Cze 15, 2005 14:57

Ostatnio sporo slucham 50 Centa, ktory robi wielka kariere. Podobno gdy zamieszkal w willi Mike'a Tyson'a to jeszcze kilka miesiecy wczesniej siedzial w wiezieniu. Jego nowe kawalki naprawde zdobyly wielka popularnosc.
Jego juz ok. roczne In da Club, Candy Shop, Disco Inferno czy How We do (ft. The Game, szczegolnie wymiata w autku z dobrym naglosnieniem) naprawde mi sie podobaja. No i teledyski tez niczego sobie :mrgreen:
Ale ja sie na muzyce nie znam :wink:

badzio - Sro Cze 15, 2005 16:58

no wlasnie dalo sie zauwazyc... ja tam jakos nigdy nie przepadalem za taka gangsterka jaka prezentuje fifty. zawsze bardziej lubilem mniej komercyjne rzeczy, ale rownie dobre, a nawet lepsze... gang starr, the beatnuts, m.o.p., onyx, eric b & rakim, mobb deep, de la soul... tego sie sluchalo i czasem jeszcze sie poslucha, ale teraz raczej juz slucham czego innego.

...dobrze, ze nie zarzucies eminemem i nellym :P .

dzieciol_31 - Czw Cze 23, 2005 08:36

dawno mnie tu nie bylo...
muzyka...


na pewno Pezet... cala kolekcja ATB... Noon szczegolnie plyta z Twisterem... troche starsza muza Lady Pank Perfect... moze myslovitz(fajny glos wokalisty) hhhmmmm nie wiem co jeszcze


chef - Pon Lip 04, 2005 14:07

Jezeli jeszcze nie slyszeliscie nowego wielkiego przeboju Kaji Paschalskiej to naprawde radze zobaczyc i usluszec :-D
Piosenka Kaja Paschalska ft. Funky Filon - Mała Chinka.
Poprostu maksymalny zlew. Naprawde warto zobaczyc/uslyszec ta piosenke. Mała Chinka Cziku- Cziku- Linka lalala :D Dawno takiego syfu nie widzialem/slyszalem. Kto wogole uklada takie teksty piosenek? :lol:
Oto link do teledysku piosenki http://strony.aster.pl/filonfun/download/video.wmv
A oto link do tekstu: http://www.emuzyka.pl/tekstypiosenek/395/7.php
Najbardziej rozwala tekst:
(...)Ale chyba miałem nie o tym.
Tak w ogóle to są z Wietnamu.(...)

Co za ludzie. Spiewaja o chince ktora jest z wietnamu :brawo:
Mloda gwiazda Klanu wymiata :!: I ten Filemon caly tez neziemski :twisted: To sie nazywa prawdziwy Hip-Pop :doh:

JediMajster - Pon Lip 04, 2005 18:23

W sobotę, 02 lipca, odbył się koncert (w zasadzie 8 koncertów) pod szyldem organizacji Live8. Występy miały zwrócić uwagę świata i przywódców krajów G8 na problem głodu w Afryce. Odbyły się one w następujących miastach i zagrali na nich (oczywiście nie są to wszyscy wykonawcy):
- Paryż - Andrea Bocelli, Dido, Shakira, Sheryl Crow
- Berlin - A - Ha, Green Day, Audioslave
- Rzym - Faith Hill, Laura Pausini, Duran Duran
- Filadelfia - Alicia Keys, Maroon 5, Jay-Z, Linkin Park, Bon Jovi, Black Eyed Peas
- Barrie - Deep Purple, Bryan Adams
- Moskwa - Pet Shop Boys, B - 2, Delphin - TBC
- Tokio - Bjork, McFly
- Johanesburg - Lucky Dube
- Londyn - Madonna, Sting, U2, REM, Robbie Williams, Coldplay, Bob Geldof, Paul McCartney i zespół-legenda, który specjalnie na tą imprezę powrócił do starego składu, a członkowie zespołu chociaż na te kilka godzin pogodzili się- Pink Floyd.
Właśnie w kwestii występu tego zespołu mam pytanie- czy posiada ktoś zapis ich całego występu w londyńskim Hyde Park'u ? Jeżeli tak, byłbym bardzo wdzięczny za udostępnienie go.
PS. Chef, faktycznie, niezły syf ... :twisted: !

Ozzy - Sro Lip 06, 2005 13:33

No i stalo sie to, co wiekszosc uwazala za niemozliwe. Po 24 latach od ostatniego koncertu z trasy The Wall 17 czerwca 1981 roku, Pink Floyd staneli we czworke na jednej scenie (wspomagani m.in. przez Tima Renwicka i Dicka Parry'ego, czyli starych wspolpracownikow). Wykonali w porywajacym stylu 4 utwory: Breath, Money, Wish You Were Here i Comfortably Numb. Po trzech czlonkach zespolu generalnienie bylo wiedac uplywu lat od ostatniej trasy z 1994 roku, Waters tym bardziej zaprezentowal sie w dobrej formie, zas o formie muzycznej nie ma co pisac, wystarczylo posluchac :)

A tutaj mamy historyczne zdjecie (nawiasem mowiac TVN oczywiscie sie nie popisal i ucial transmisje z Londynu zdecydowanie zbyt szybko):


Rosso-nerri - Sro Lip 06, 2005 23:25
Temat postu: Ma duma
Wiecie ja jako 4-latka (serio!!! ) zaczełam słuchać rock'a i robię to do dziś... Wiecie tata miał płyty winylowe i nauczył mnie je odtwarzać.. Nie pamiętam dokładnie, ale po przeczkolu z nudów słuchałam płyty z czaszką... Co to było :?: . Chyba :!: Nazareth. Tak ogólnie lubię niemal każdego wykonawcę rock'owego ze szczególnym uwzględnieniem na : Iron Maiden, Perl Jam, Nirvana (co do Perl Jam i Nirvany- szczególnie lubię grunge!!!) i jeszcze kilka nowych kapel np. Razorligth, The Killers itd. Wiecie nie słucham rzecz jasna tylko rock'a, ale dla mnie "dzień bez rock'a to dzień stracony". Nie lubię być jednolita..

P.S. Uwielbiam w sobie właśnie to, że imię Adrianna nadano mi na cześć gitarzyście Iron Maiden Adrianowi Smith'owi....

korsi - Pią Lip 08, 2005 13:29

Co do Huntera o słyszałem kilka kawałków z poprzedniej płyty i np kawałki takie jak: Fantasmagoria, Fallen oraz Kiedy umieram zrobiły namnie dość spore wrażenie i kiedyś lubiałem je posłuchać , a z Coma to wsumie miałem mniejszą styczność bo kojaże tylko kawałek Spadam , który moim zdaniem jest naprawde spoko, właśne ściągam muze ze stronki Coma. Ja obecnie słucham płyt takich jak Mezmerize-System of a Down , Out of exile- Audioslave oraz With teeth- Nine Inch Nails, Toola czasami też coś posłucham ale wsumie troche mi się już przesłuchał. Zwłaszcza płytki Systemu i Nin moim zdaniem są doskonałe i tak ogólnie to tych zesołów jestem największym fanem. O ile System lubie już dość długo i w zasadzie wszystkie ich płytki mi się podobają to w NIN ''zakochałem'' się stosunkowo niedawno bo pół roku temu gdzieś. Nie licząc pierwszej płyty ''Pretty Hate Machine'' , która moim zdaniem jest słabsza od pozostałych to uważam ,że wszystkie dotychczasowe płyty NIN są doskonałe niemalże .Tak więc polecam gorąco zwłaszcza nowa płytę NIN -with teeth a tym którzy nie mieli styczności ze starymi to oczywiście je również polecam :-D
Lucid_Dreamer - Pon Lip 25, 2005 01:43

korsi napisał/a:
Ja obecnie słucham płyt takich jak Mezmerize-System of a Down , Out of exile- Audioslave oraz With teeth- Nine Inch Nails

Polecam rozpocząć poszukiwania w empiku. :)

Wielki krokami zbliża się woodstock ! Jest już oficjalna lista zespołów, które na nim zagrają. Przykro mi z jej powodu :] Jest cienka, a pomysł z bączkiem jest dla mnie irracjonalny. Otóż tylko JEDEN z nominowanych do bączka zespołów, a mianowicie zdobywca tej woodstockowej nagrody będzie mógł zagrać w tym roku przed ok. 0,5 milionową publiką. W stawce pozostały jeszcze Armia (ble!), Dezerter, Farben Lehre, Hunter i Hey. Z przecieków wiem, że największe szanse na wygraną ma Hey, co wcale by mnie nie zmartwiło ;) Martwi mnie co innego. Otóż zamarzyłem sobie, że zobaczę Hey, Hunter i FL na jednej scenie, podczas jednego przystanku. Cóż. Paranoja. Nominowane zespoły, zostały tym samym poniekąd ukarane, bo nie będą (Ci przegrani :P ) mogły wystąpić na PW.
Dodając jeszcze brak Lipali, Acid Drinkers, Comy, Happysad, Pidżamy Porno/Strachy na Lachy i mnóstwa, naprawdę mnóstwa innych, świetnych zespołów, cieżko jest optymistycznie spoglądać na łudstokową scenę.

Międzynarodowo się zrobi w tym roku. Masa Niemieckich zespołów przede wszystkim. To negatywny skutek przeniesienia PW z Żar do Kostrzyna, położonego bliziutko naszej zachodniej granicy. Martwi mnie również obecność zespołu z Mołdawii, który w tym roku reprezentował swój kraj na konkursie... EUROWIZJI ! ole!

Oto owa lista zespołów (pozwolę sobie, przy niektórych pozycjach dopisać mój, jakże skromny komentarz - kolorem niebieskim ;) ) :

PIĄTEK


* Rozpoczęcie
* Pogodno
* Scavenger (laureat konkursu Rock Bez Granic – Niemcy) -
* AmetriA - świetnie, że są. Będzie przy kim poskakać :>
* Konopians
* Zdob Si Zdub (Mołdawia) - to zdubudubusizdubu to ten eurowizyjny zespół ;)
* Nocna Zmiana Bluesa
* Dhira (Hiszpania)
* Freak Of Nature
* Knorkator (Niemcy) - -przesłuchałem trochę z ich wesołej twórczości i stwierdzam, iż kiedy będę pijany, to sobie poskaczę pod sceną.
* Moskwa -Moskwa, jak Moskwa - każdy zna, każdy lubi ;>
* KSU - KSU! ole! oleeeeeee! Jestem bardzo ciekaw jakiego seta będą mieli siczka & ziomale ;> Mam nadzieję, że będzie pode mnie :) Świetnie, że będą!
* Die Toten Hosen (Niemcy) - ja nie lubię, inni tak.
* Lao Che - cool.


SOBOTA


* 2PU (laureat konkursu Rock Bez Granic) nie wiem, nie potrafię otworzyć ich oficjala.
* Dubska
* Frontside nie mam pojęcia co robią na PW, wolałbym po tysiąckroć nieszczęsny Yattering. Szatanie wybacz Jurkowi ten wybór, bo nie wiedział co czyni. Dobrze, że chociaż dzięki paru osobom ;) butelka nie zagra.
* Mad Doggin (Niemcy) - kolejni Niemcy, Jurek chyba wyszedł z założenia: skoro tylu Niemców się przewala przez granicę, żeby poskakać, to niech mają też mają przy czym podrzeć ryja
* 100 Twarzy Grzybiarzy
* She Male Trouble (Niemcy) - lalala deutschland, deutschland uber alles
* The Car Is On Fire - Panowie i Panie, zespołowi temu wydaję się, że grają porządny grunge i że są niesamowici, wyrażam ogromną chęć poznania osobiście ich dillera
* Carrantuohill - lubię! :]
* Krzysztof "Jary" Jaryczewski - dalej mam nadzieję, że Jurek się po prostu pomylił, nie wiem, źle gdzieś kliknął czy coś...
* Laureat Plebiscytu Złotego Bączka - TYLKO Hey, Hunter albo FL... ja swój głos już oddałem ;) mam nadzieję, że LPZB będzie grać na zakończenie PW, a nie wciśnięty gdzieś przed Kostrinellą... Co do zwycięzcy to trudny wybór... Hey jest genialne, ale na koncercie tegoż zespołu udalo mi się być w tym roku, zresztą nie tak dawno, bo podczas łódzkich juwenaliów, Hunter wydał nową płytę i byłoby bardzo ciekawie usłyszeć ją na żywo, farbeni to klasa sama w sobie aaaaaaaaaaa (a jak wygra Armia to rzucę się... prosto w woodstockowe błotko.)
* Orkiestra "Kostrinella" z chórem - wiedzialem, ze cos takiego bedzie i w tym roku :)
* Beatsteaks (Niemcy) słuchałem ich. nie pamiętam już co o nich myślałem, ale chyba da się poskakać :]
* Without End (USA) - Amerykańców właśnie zasysam.
* Raz Dwa Trzy - "muzyka dla zakompleksionych 30 latków" z takim określeniem ostatnio się spotkałem. ;) Jak dla mnie to pozytywny wybór, chociaż ja bym ich wcisnął na wieczór I dnia PW.



Tak czy siak jadę dla atmosfery ;] Najprawdopodobniej jedziemy 2 grupami. Ja chciałbym pojechać przynajmniej dzień wcześniej, żeby można był wcisnąć namiot z dala od toyek i blota :] Wiem też jedno. Namiotu nie stawia się w dołku panowie. To na wypadek deszczu (deszcz to woda w kawałkach - przyp. red.).

Jeśli ktoś jedzie na PW i będzie chciał skoczyć do ogródka pywnego albo po prostu powiedzieć cześć "Łodziakom" to mozna pisać na priv ;) Może znajdzie się miejsce w namiocie nawet, takze jak Was okradną, to można przyjść się przekimać, spanie u krisznowców ponoć jest męczące, no chyba, że ktoś przez cały czas spania chce słuchać hipnotyzującego: "hare, hare, hare, hare" ;)

Pozdrawiam!

korsi - Wto Lip 26, 2005 14:22

Lucid_Dreamer napisał/a:
korsi napisał/a:
Ja obecnie słucham płyt takich jak Mezmerize-System of a Down , Out of exile- Audioslave oraz With teeth- Nine Inch Nails

Polecam rozpocząć poszukiwania w empiku. :)


Ale oco chodzi?? :) Fajny tekst o PW ja jeszcze nigdy nie byłem, chociaz kilka razy nato się zanosiło bo kumple są co roku niemalże, no ale pewnie kiedyś będe :-D

Lucid_Dreamer - Wto Lip 26, 2005 14:30

ugh sorry, kończę z alkoholem :]

Przeczytałem zamiast : "słucham" - "szukam" i stąd moja odpowiedź, następnym razem po prostu mnie olej, zdarzają mi się takie wtopy :)

korsi - Wto Lip 26, 2005 15:47

Daj spokój, nie kończ :!: :D Domyslałem się gdzie tkwił błąd ale wyjasnienie sprawy nic mnie nie kosztuje :)
Veerapan - Sro Lip 27, 2005 01:01

JediMajster napisał/a:
Właśnie w kwestii występu tego zespołu mam pytanie- czy posiada ktoś zapis ich całego występu w londyńskim Hyde Park'u ?

Tylko w glowie ;)
Mialem ta niezwykla przyjemnosc byc tam i posluchac tych wszystkich gwiazd, zjednoczonych pod jednym szczytnym celem, koncert na prawde super i chociaz ludzi bylo tak niesamowicie duzo ze scene widzialem jak przez mgle to i tak nie zaluje ;) a podczas Wish You Were Here serce zabilo kilka razy szybciej :)
Fajnie ze wielka czworka znowu wystapila razem, chociaz ten jeden raz.

Lucid_Dreamer napisał/a:
spanie u krisznowców ponoć jest męczące, no chyba, że ktoś przez cały czas spania chce słuchać hipnotyzującego: "hare, hare, hare, hare"

Przez ostatni miesiac mialem okazje dzielic pokoj z pewnym hary krisznowcem, ktory jezdzil co rok na PW i pracowal przy nalewaniu zup ;) w brew pozorom to calkiem normalni ludzie i nie spiewaja ciagle hare hare hare ;)

Lucid_Dreamer - Sro Lip 27, 2005 01:52

Veer, mój kolega spał u Krisznowców, jeszcze w Żarach, bo teraz namiocik się na noc zamyka (co powinno byc zmienione w tym roku!) i spiewali po nocach hare, hare, hare :) Tylko teraz po nocach sprzątają i odkurzają :]

Opowiem Wam historie z mojego dziecinstwa. Mialem 6-9 lat. Byłem z rodzicami w sopocie, było ciepłe lato. Doszedł do mnie krisznowiec, powiedział: "Witaj Maćku, chcesz orzeszka?" wysuwając rękę z paczką "ich" orzeszków. Wziąłem jednego. Ładnie się uśmiechnąłem. Krisznowiec odszedł. Ja wrzuciłem orzeszka między belki (było to na sopockim molo). Po kilku minutach jak się pokręciliśmy z rodzicami po molo, doszedł do mnie ów krisznowiec i zapytał: "Smakował Ci orzeszek, Maćku ?", odpowiedziałem zgrabnie: "yhy", uśmiechnąłem się i odeszliśmy.

Co mnie zadziwiło, zaszokowało i totalnie zmiażdżyło ? Otóż Krisznowiec znał moje imię.
- Magia - myślałem. Potem się okazało, że po prostu stalismy obok nich jak ktoś z mej rodziny zwracał się do mnie po imieniu. Ale miałem dobre 2 godziny zadumy (dzieci w takim wieku nie myślą tak szybko, przynajmniej nie ja, ja wtedy oglądałem Archiwum X i wierzyłem w UFO).

[ Dodano: Pon Sie 08, 2005 00:06 ]

NOWY POST KURCZE!
Buh huh, ale obciach, praktycznie sam zaśmiecam ten topik (topik-tropik //gra słowna).

Przybyłem, zapiłem, wróciłem
Wesoło było. A zaczęło się od pewnego dworca, w pewnym mieście, pewnego dnia. (dla psycholi: dworzec kaliski, Łódź, 3.08.05 - środa).
Najpierw przyjechała katapulta policyjna. I wysiedli, oni. Potem my wsiedliśmy do tej ciuchci (huh-ciuch/enader łan) i pojechaliśmy. Ciuchcia była specjalnie podstawiona, a my byliśmy wstawieni, to się zazębia jak klocki lego. Ogólnie myślałem, że będzie gorzej. Wbiliśmy grupą na górę, bo na dole można było zostać potraktowanym przelotowym pawiem "z piętra wyżej". Mieliśmy luz jak biedronka na polu kukurydzy (nie pytajcie) po 3 osoby na 4 osobowych siedzeniach, ale tak po prawdzie to nikt nie utrzymał swej siedzącej pozycji, bo... nieważne !

[ZAKODOWANA WIADOMOŚĆ]
słuchajcie ! chodzi o to, że chodziliśmy do innych sprawdzać czy ich wina nie są za kwaśne i nie były ! Ale sprawdzić musieliśmy!
[/ZAKODOWANA WIADOMOŚĆ]

i tak przejechaliśmy. 8 godzin jak 10 minut. bez alkoholu i tytoniu. bez (@ludzie o słabych nerwach zamknijcie oczy!) wymiotowania i śpiewania punkowych piosenek.

(dla lepszego efektu poczekajcie 8 godzin z czytaniem kolejnej części posta, wczujecie się i będzie git).


0
1
2
3
4
5
6
7
8 DING DONG !

Moi drodzy. Leje deszcz. Powiem więcej - Leje deszcz! Tymczasem czeka nas 30 minutowy spacer w kierunku miejsca, w którym można rozbić namiot (rozbić namiot! leje deszcz! A my tu sobie namiot! Materiałowy trójkąt! ).
A ! Zapomniałem powiedzieć, że dwie dziewczyny wsiadły w Kaliszu i nie miały gdzie spać, więc miały się przekimać u nas jeden dzień, a potem out. Taki był plan.

Ktoś mądry wpadł na pomysł, żeby rozbić się na przeciwko sceny, w ten o to sposób, kiedy wyczołgiwałem się z piramidy zwanej namiot (namiot-wymiot//niestety.) widziałem to pudełko z grajkami i telebimy (x2). I fajnie bylo. Te dziewki narzekały, że ktoś nas okradnie, bo takie niewesołe miejsce sobie obralismy, ale one na szczeście tak jak obiecały - narzekały tylko dzień. Potem spotkaliśmy je przy wejściu na całe pole, siedziały z tekturową tekturą, na której wyskrobały markerem: "szukamy miejsca w namiocie", czy jakoś tak. Jak wracaliśmy z biedronki (oni je tam mają!) to już ich nie było, więc bawiły się przednio. Naprzód brygada HIV'a!

Dalej padało.

Dzień trzeźwości zbiegł się z dniami koncertów. Lucid postawił sobie za cel zapamiętanie jakiegoś, coby mógł zaszpanować potem przed znajomymi. Więc nie pił. Za wiele. Oj raptem dwa tyskie woodstock, z błędem w angielskim tekście. Zresztą owy błąd występuje również na demontowanej właśnie scenie i w zasadzie wszystkim co ma wspólnego z woodstockiem, nawet na koszulkach. No chyba, że ktoś nie widzi błędu w napisie:
"The Biggest in Europe Open-air Festival"
Mnie, osobiście to rozbawiło ;/ Translejted baj 6 letnie dzieckooooooooooooooo

Ough ! Koncerty ! Nikt nie wiedział, że Złotego Bączka otrzyma Hey, wszyscy razem dowiedzieli się, że wygrali tego bąka w nocy, w ponurej nocy! Nieważne, że owego, drugiego dnia łudstoku po południu Hey wpadło na próbę ;) Nie zapomnę tekstu dwóch panienek, które czytały ogłoszenia typu: złodzieju oddaj mi plecak, kiedy one tak sobie gadały wpadło hey strzeliło łan songa i poleciało. One zaś zaczęły się śmiać, jedna rzekła: "a to niespodzianka, ale czy to prawda dowiemy się dopiero o 1 w nocy". Ghaghk

Wróćmy do koncertów dnia pierwszego. Punkowo było. Moskwa, Ksu, Die Toten Hosen i Lao Che, to koncerty, na których bawiłem się odpowiednio: bardzo dobrze, wyśmienicie, nieźle, świetnie.

Wcześniej wpadliśmy jeszcze się pokiwać na Nocną Zmianę Bluesa i też było fajnie.

Następny dzie trochę odsypiałem, ale Frontside ultra-satanistyczny-tru-metalowy-to-bog-stworzyl-szatana-zespół mi na to nie pozwolił
I kiedy tak sobie spałem na karimacie, przed trumną alkoholików (przed n*miotem, bez powtórzeń będzie!) i słyszałem ten ryk, tego psychopaty to olśniło mnie i poszliśmy zjeść coś smacznego i taniego do hare hare hare kriszna food 4 life!
za 3 zł mozna się tam naprawdę nieźle najeść. Co prawda krisznowcy, którzy stali w rządku do wrzucania żarcia na jednorazowy talerz, nie mówili po polsku i mieli przyklejony głupkowaty uśmiech, a jedynymi słowami jakie znali były; "dziekuja", "wiecej?" oraz "smadżnego!" to i tak ich pokochałem. Codziennie słuchaliśmy ich łamanej polszczyzny i codziennie nasze podniebienie gilgotały (gilardino) ich twory. A było to dziwne. Pierwsza pani nawalała żółtego ryżu. druga fasolke po bretońsku, kolejny kriszna wkładał nam coś, hmm w ksztalcie kulki lodu, coś słodkiego, dobre to było. Dwie kulki tego czegoś. a następnie bonus od całkiem ładnej pani - płatki, hm, są takie chrupki o dziwnym smaku, kleją się do języka i są całkiem kul. Takie coś tylko bardziej for life i większe nam wrzucano.

Tak było. Siedzieliśmy na ich górze, patrzyliśmy na tysiące namiotów i jeszcze więcej ludzi i pożeraliśmy to coś. Pyszne było, a widok genialny. Doszedł do mnie punk i zapytał się: "ej sorry kolego, będziesz to jeść ?" i popatrzył na mnie błagalnym wzrokiem, odrzekłem: "tak" i poszedł do innych na żebry :)
W ogóle to klimat niesamowity. Naprawdę panuje tam atmosfera przyjaźni i pokoju, byłem zdziwiony, że wszyscy byli dla siebie tacy słitaśni, co prawda najczęstszym zdaniem jakie wypowiedziano na woodstocku było: "ej sorry, poczęstujesz mnie fajką?" lub też w wersji uproszczonej : "eenoeoeo 1 fajke?"
ale i tak wszyscy spisali się wzorowo. Trochę kradzieży było, trochę kolesi nieprzytomnych leżało na ziemi, to fakt, ale uwierzcie mi, moi drodzy, tam jest spokojniej i bezpieczniej niż na niejednej ulicy w moim mieście. Wylałeś na kogoś czyjeś piwo ? Koleś się uśmiecha i mówi: nie ma sprawy. Tak. Bo przyjechaliśmy tam wszyscy w jednym, mam nadzieję, celu. Żeby dobrze się bawić. I zaiste tak było.

viacheslav - Sob Sie 13, 2005 16:14

nie biore udziału w dyskusji, ale posłuchajcie tych płyt bo warto:

Black Sabbath [znaczna większość dyskografi]
Danzig - II: Lucifuge
Down - II: A Bustle In Your Hedgerow
Ministry - Psalm 69: The Way To Succeed And The Way To Suck Eggs
Monster Magnet - Powertrip
Sepultura - Chaos A.D.
Faith No More - Angel Dust
Primus - Pork Soda
Corrosion Of Conformity - Wiseblood
Metallica - Ride The Lightning
Megadeth - Countdown To Extinction
Nine Inch Nails - The Fragile
Neurosis - Sun That Never Sets
The Dillinger Escape Plan - Miss Machine
Melvins/Lustmord - Pigs Of The Roman Empire
Strapping Young Lad - City
Black Label Society - Stronger Than Death
Superjoint Ritual - Use Once And Destroy
The White Stripes - Elephant
Iommi - Iommi
In Flames - Reroute To Remain
Soilwork - Figure Number Five
Queens Of The Stone Age - Songs For The Deaf
White Zombie - La Sexorcisto: Devil Music Vol. 1
Fatboy Slim - Palookaville
Limp Bizkit - Significant Other
Machine Head - Through The Ashes Of Empires
Kazik - Porozumienie ponad podziałami
Neuma - Neuma
Guess Why - Road To The Horizon
Flapjack - Juicy Planet Earth
Skalpel - Skalpel
Riverside - Out Of Myself
Frontside - Zmierzch Bogów: Pierwszy krok do mentalnej rewolucji
Requiem For A Dream soundtrack

...John Paul II - Abba Pater

i kilkanaście innych


a woodstock to woodstock ...i frontside

Lucid_Dreamer - Sro Sie 17, 2005 02:57

Khem. Achtung Achtung. Ten post w całości poświęcę jednej płycie. Aż jednej, płycie genialnej. Jestem złodziejem. W mniejszym lub większym słowa tego znaczeniu, bo mój rewir to internet, a "fanty" to stare filmy i muzyka :) Jednak jestem pozytywnym złodziejem, bo proszę, ukradłem wiele płyt, a sporo z nich dzięki temu kupiłem. Honorowy złodziej ajem. Do rzeczy, otóż płyta "Powstanie Warszawskie" zespołu Lao Che to właśnie jedna z takich płyt (mp3), po których przesłuchaniu biegnę do empiku i cieszę się, że wydałem me pieniądzę w ten, a nie inny sposób.

Zapewne niewielu z Was słyszało o tej Płockiej kapeli, więc zapraszam na ich stronę:
www.laoche.art.pl

Koniec tych dygresji.

Płyta ta mnie przygniotła. Nie czuję się na siłach do oceny jej. Podam za to linki.
http://metal.pl/recenzja.php?id=24
http://www.rockmetal.pl/r...arszawskie.html
http://www.squadova.org/powstanie.php

O co mogę Was prosić to o nieściąganie mp3 z ich oficjalnej strony. Jest tam jedna piosenka do ściągnięcia w całości - zrzuty, która może rzucić na płytę złe, mylne światło. A te 15 sekundowe urywki innych utworów to poracha.

Słucham jej obecnie codziennie, musicie i Wy :)
Jak wiadomo płyta traktuje o powstaniu Warszawskim, rzadko zdarza się, żeby muzyka miała taki charakter dydaktyczny :P Naczytałem się więcej o PW po przesluchaniu tej płyty, niż na wszystkich lekcjach historii w moim kochanym liceum ;) Polecam ten album szczególnie młodszym userom, którzy nie mają pojęcia i nie chcą niestety mieć pojęcia co się wtedy działo. Może zmienią swoje nastawienie, bo to nie jest tak, że jak było tak dawno to jest na pewno nudne i w ogóle niepotrzebne. Nie chcę dożyć czasów, kiedy ludzie zapomną.

Najchętniej zaprosiłbym Was do empików, ale wiem, że jesteście gorszymi złodziejami ode mnie, więc wyślę tą płytę każdemu kto będzie tego chciał. Wiem, że warez jest tutaj zabroniony, więc składam tylko propozycje. Przesłuchacie i może wtedy powędrujecie tak jak ja w celu jej zakupienia.

Gorąco polecam również koncerty Lao Che, pomijając to, że są świetne, to naprawdę, niektórych utworór nie da się porównać do tych z CD.

Ja dziękuję Lao Che za tak wzruszającą płytę, za popchnięcie mnie do poszerzania tego tematu, bo wstyd mi teraz, że kiedyś wiedziałem o tym tak niewiele, dalej wiem niewiele, ale staram się to sukcesywnie nadrabiać.

Jeszcze jedno wczoraj, albo przedwczoraj keidy jechałem tramwajem wszedł starszy pan w mundurze, z licznymi orderami, powiedział: "czy znajdzie się dla mnie miejsce?". Co mnie zakłuło ? To, że ludzie się z niego śmiali, nietylko jakieś gówniarze i łysi idioci, ale zwykli ludzie w średnim wieku również. Jak można nie szanować ludzi, którzy ryzykowali swe życie, żebyśmy my mogli teraz żyć w wolności ?

Ps. Ja nie żartuje, macie wszyscy jej posłuchać.

viacheslav - Sro Sie 17, 2005 13:59

slyszalem... nawet kilka razy, na kolana mnie nie rzucila, ale spoko no i idea zawarta w tekstach szczytna, niestety koncert na woodstocku przespalem :D
JediMajster - Sro Sie 24, 2005 13:22

Ja mam pytanie do wszystkich forumowiczów. Pilnie poszukuję kilku kawałków w których będzie słyszalne takie coś jak lot samolotów, odgłosy bomb, komendy żołnierzy ... ogólnie mówiąc płyta o tematyce II Wojny Światowej albo jakaś pozycja traktująca o Powstaniu Warszawskim. Gdyby ktoś miał coś takiego bardzo proszę o kontakt przez PW lub maila. Z góry dzięki !
kotbarca - Sro Sie 24, 2005 14:15

hehe,polecam cala plyte pink floydow-the wall :)
JediMajster - Sro Sie 24, 2005 15:33

Faktycznie, kotbarca, można coś takiego znaleźć na The Wall. Dzięki. Nie wyszła może kiedyś płyta typowo o takowej tematyce (I, II Wojna Światowa, Powstanie Warszawskie), gdzie można by doszukac się czegoś takiego ? W najgorszym razie będę wycinał z "Czterech pancernych i psa" :wink: ...
pionka - Czw Sie 25, 2005 00:09

Oczywiście, że wyszła taka płyta. Nawet dokładnie o tytule "Powstanie Warszawskie" nagrana przez zespól Lao Che. Adres strony zespołu http://www.laoche.art.pl/ , można stamtąd zassać fragmenty piosenek. Jest też chyba jedna cała ;)
viacheslav - Czw Sie 25, 2005 00:48

JediMajster napisał/a:
Pilnie poszukuję kilku kawałków w których będzie słyszalne takie coś jak lot samolotów, odgłosy bomb, komendy żołnierzy ...

Polecam EPke zespolu Mezzerschmitt "Weltherrschaft" jest to projekt blackmetalowcow znanych m.in. z Mayhem, mimo iz muza ciezka to ubogacona wlasnie tego typu dzwiekami, odglosy karabinow, bomb, samolotow i syren alarmowych, w dodatku cala plytka po... niemiecku. 4 kawalki, nie wiem jak z dostepnoscia, moga byc problemy, ale w dobie p2p to pewnie nie problem, moge podeslac fragmenty :) .
tu info o plytce: http://www.metalstorm.ee/...view.php?id=251
i strona zespolu: http://www.mezzerschmitt.com/

Lucid_Dreamer - Czw Sie 25, 2005 07:35

pionka napisał/a:
Oczywiście, że wyszła taka płyta. Nawet dokładnie o tytule "Powstanie Warszawskie" nagrana przez zespól Lao Che. Adres strony zespołu http://www.laoche.art.pl/ , można stamtąd zassać fragmenty piosenek. Jest też chyba jedna cała ;)


Oczywiście, że wydano taką płytę, nawet dokładnie o tytule "Powstanie Warszawskie" nagrana przez zespół Lao Che.
Kod:
http://www.megaupload.com/?d=25CVMRQ8
można stamtąd zassać chyba wszystkie piosenki... całe :)

dałem w tagach, bo tak się unika problemów z warezem :] Widzicie ? myślę o Was - milanistach ;)

viacheslav - Czw Sie 25, 2005 15:06

jeszcze jesli chodzi o odglosy wojny to pamietam taki kawalek, chyba "Love is the Peace" projektu Serart (Arto Tuncboyaciyan + Serj Tankian z SOAD), niestety dawno tego nie slyszalem,
a niedawno po radiach krazyl taki smieszny hicior Nadiya "Parle-Moi"

podaje link do tego co pisalem wyzej:
Mezzerschmitt "Weltherrschaft EP"
haslo do rara to: jedi
zrobilem to aby link byl elitarny (tylko dla fanow ACM), ach jaki ja jestem glupi :D :D :D

JediMajster - Sob Sie 27, 2005 17:37

Dzięki wszystkim, którzy okazali mi pomocną dłoń i dzięki którym znalazłem to, czego szukałem :-D ! Szczególne podziękowania ślę natomiast w stronę viacheslava :brawo: :mrgreen: !
Mam jednak jeszcze jedną sprawę- dysponuje ktoś może mp3-jką z pieśnią "Mury" Jacka Kaczmarskiego ? Jest ona mi dość pilnie potrzebna, a w necie znalazłem tylko 2 minutowy fragment :-| ... Proszę o kontakty na PW.

viacheslav - Nie Sie 28, 2005 05:12

JediMajster napisał/a:
Mam jednak jeszcze jedną sprawę- dysponuje ktoś może mp3-jką z pieśnią "Mury" Jacka Kaczmarskiego ? Jest ona mi dość pilnie potrzebna, a w necie znalazłem tylko 2 minutowy fragment :-| ... Proszę o kontakty na PW.

Slabo szukales...
Ja nie dysponuje ale mniej-wiecej po 10sec poszukiwac znalazlem cos takiego: http://www.sezamek.com/ar...%20-%20Mury.mp3
Nie musisz dziekowac 8)

JediMajster - Nie Sie 28, 2005 17:54

Chodziło mi o to, że miałem wykonanie "Murów" w którym w pewnym momencie gdy Jacek śpiewa zrywają się brawa. Musiałem to wyciąć. Z początku myślałem, że znajdę coś innego, ale stanęło na tym, że znalazłem dokładnie to samo co podałeś i że jeden utwór składałem z dwóch innych. Z tego podanego przez ciebie i z tego, który miałem do wycięcia. W zasadzie, to wyszło nie najgorzej ;-) .
acbobi - Wto Sie 30, 2005 17:04

A ja słucham Bluelagoon, Black Eyed Peas i hymnu Milanu :D :D :D
Paweł Strzelecki - Czw Wrz 01, 2005 19:58

Płyta Lao Che jest czymś oryginalnym. Cieszę się, że ktoś propaguje tematykę powstaniową, chociaż wolę inny rodzaj muzyki niż ta, którą reprezentuje Lao Che. Z klimatów powstaniowych bardzo podoba mi się piosenka pt.: "Warszawskie dzieci." Naprawdę chwyta za serce. Z klimatów wojennych fajna jest też: "Siekiera, motyka." Jakby ktoś coś znał fajnego z klimatów wojenno-powstaniowych to prosiłbym o jakieś info. Metal odpada, wolę coś delikatniejszego.
A jak Wam się podobał koncert Jarre'a w stoczni? Pierwszy raz miałem okazję zobaczyć koncert człowieka, którego nazywa się często ojcem muzyki techno. Wrażenia jak najbardziej pozytywne. To już kolejne ważne wydarzenie w Polsce. Przedtem był Opener Festival (m.in. Faithless, FatBoy Slim), U2 (kapitalna sprawa z polską flagą podczas "New Year's Day) i Moby. Prawdziwa uczta.

badzio - Nie Wrz 04, 2005 02:31

Jean Michel Jarre ojcem techno? Prędzej nazwałbym go ojcem całej muzyki elktronicznej, a nie tylko techno. Swoją drogą koncert byłby naprawdę wyśmienity, gdyby nie te wielkie słowa co chwilę, które pewnie kazali mu powiedzieć... i jeszcze taka mała ciekawostka. Otóż do J.M.Jarre'a nalezy rekord Guinessa w największej liczbie ludzi zgromadzonych na koncercie. O ile się nie mylę to w Moskwie przyszło na jego koncert 3mln ludzi :wink: .
Bati - Sob Wrz 10, 2005 13:03

A oto czego ja słucham napisze ,kilka zespołów i ich najlepsze ''kawałki''(jak dla mnie)

Limp Bizkit -najfajniesze piosenki: (My Generation, Rollin, Break Stuff)
Papa Roach -najfajniesze piosenki: ( Last Resort, Broken Home, Between Angels and Insects, Revenge, Dead Cell i She Loves Me Not)
P.O.D - (Youth of The Nation, Alive, School of hardknocks)
System of a Down - (BYOB, Toxicity)

Czasem odpale Bloodhoundgang

Lucid_Dreamer - Sob Paź 22, 2005 04:53

Katastrofa ! Milaniści nie słuchają muzyki :o

A ja tak. :)

Nawet ostatnio byłem sobie na koncercie Akurat, po którym to zachorowałem na ptasią grypę i obecnie, jako chory, mogę pisać posty o 4 rano, a potem spać aż do momentu, gdy zapach obiadu zwlecze mnie z łóżka. Koncert udał się bardzo i pozytywnie mnie ( i moje glany) zaskoczył. Poza tym spotkałem kuzynkę i kilku znajomych, a jakaś dziewczyna złapała mnie za rękę na "Do Prostego Człowieka'. :) Ogólnie to ta jedna sytuacja świetnie odwzorowuje przebieg całego koncertu... było naprawdę kul i rodzinnie ;)

Zespół akurat gorąco polecam każdemu :) Na początek dwie piosenki, PIERWSZA z pięknym tekstem Tuwima i [http://rapidshare.de/files/6591379/11_-_Wolny_2003.mp3.html]DRUGA[/URL] bez pięknego wiersza Tuwima ;)

Skoro jesteśmy jeszcze przy koncertach to się pochwalę :)

Koncerty, na które mam zamiar się wybrać osobiście:

COTTON - (25.10.2005) - Soki Puszcza Truskawka - zespół, w którym na trąbce gra mój znajomy, więc chcąc nie chcąc muszę się wybrać i popijając sok z truskawek* posłuchać wyczynów kolegi i jego kolegów (i koleżanki jego kolegów :>) :)
Wejście darmowe, sok z truskawek* dla zespołu (i kolegow ? :D ) też, więc warto...

HALA ANILANA (28.10.2005) - KULT - to dla mnie wielkie wydarzenie jest :) Kolejny już koncert Kultu i za każdym razem jestem tak samo podekscytowany :D CENA: 32 zł, ale naprawdę warto tyle zapłacić, szkoda tylko, że znowu będą grać w Anilanie, cóż...

DEKOMPRESJA (11.11.2005) - GRABAŻ I STRACHY NA LACHY - je ;) Dawno nie słyszałem i z chęcią posłucham, popatrzę, poskaczę :) CENA: 17 zł

ROCKOWISKO Hala MOSiR (12.11.2005) - TSA, Dżem, Perfect, KSU, Armia, Freak of Nature, Thorn, Obraski, Mold (?) - Reaktywacja tego jakże ważnego dla Rocka w Polsce festiwalu. Pierwszy odbył się 25 lat temu i ktoś mądry pomyślał, popytał, pozałatwiał i możemy się cieszyć z powrotu Rockowiska do żywotności i do Łodzi ;) Cieszy występ TSA, Dżemu, KSU i Thorn. Szkoda, że nie będzie Comy. Koleżanka mówiła mi, że będzie Mold, ale na stronie internetowej nie ma o tym słowa, więc nie wiem jak to jest :) Bardzo bym się cieszył, gdyby Mold zagrał, ale pewnie pomyliło się koleżance z Thornem. CENA: 40 zł

DEKOMPRESJA (18.11.2005) - FARBEN LEHRE, ZABILI MI ŻÓŁWIA - Idę na Farbenów, ale cieszę się, że Zabili mi żółwia też zagrają, ogólnie szykuje się pozytywny wieczór :D Liczę też na jakieś obszerniejsze Afterparty, bo na Farben Lehre na pewno zejdzie się spora gromadka znajomych ;) CENA: 16 zł

DEKOMPRESJA (29.11.2005) - INDIOS BRAVOS - nie sądzę, żebym dotarł na ten koncert, bo nie wiem czy chcę. :) Na razie mnie koleżanka wyciąga, a czy pójdę ? Pewnie zabraknie kasy ;]

DEKOMPRESJA (4.12.2005) - HAPPYSAD, NAIV - Będzie lajtowo i dobrze ;) Idzie fajna paczka i dużo fajnych dziewczyn będzie, bo tychże zespół właśnie fajne dziewczyny teraz słuchają :) Poza tym calkiem przystępna cena, a sok z truskawki* w Dekompresji 5 zł, to nie warszawskie 12 zł, więc zupełnie inny komfort picia :) CENA: 13 zł

DEKOMPRESJA (15.12.2005) - HEY, VYPSANA FIXA (Czechy) - Hey to jeden z zespołów, na którego koncercie w Łodzi zawsze staram się być. Tak jak w przypadku Kultu to już 3 koncert w tym roku będzie i czekam z niecierpliwością, o ! Szczególnie, że będzie promocja nowej płyty, która niesie za soba (podobno :P ) mały krok w stronę, jakże udanych korzeni zespołu. Czeskiego zespołu nie znam, ale skoro grają z Hey to muszą prezentować odpowiednią do tego klasę :) CENA: 27

I tak kończy się mój koncertowy rok, chyba że o czymś się jeszcze dowiem ;]

Przejdźmy do właściwej części tematu. Chcę zaszczepić w Was dobry gust muzyczny !
Pewnie się nie uda, bo kochacie hip-hop, a jeśli chodzi o teksty w muzyce to trance, ale ja spróbuję :P

Właśnie sobie słucham Alice in Chains, zespołu kultowego. Piosenki [URL= http://rapidshare.de/files/7313492/Alice_in_Chains_-_Nutshell.mp3.html]Nutshell[/URL]

Ostatnio zacząłem słuchać polskiego zespołu Moonlight... zupełnie przypadkowo, czytałem książkę (kompendium wiedzy filmowej dla wścibskich :P ) w empiku i chciałem posłuchać czegoś innego niż "Dont ja łisz jor gerlfrend cos tam lajk mi, dont cza ah-ah-ah-muh-huh", więc podreptałem pod półkę z napisem metal i skrzywiłem się, bo nie najlepiej tam się dzieje. Po 5 minutowym marudzeniu w myślach wyciągnałem Moonlight i poszedłem posłuchać. Pozytywnie mnie zaskoczył owy zespół. Płyta, którą wyciągnałem to Candra, polecam gorąco.
Ktoś to nazwał polskim najtłiszem i miałem z tego stwierdzenia niezły ubaw ;)
LUNA
NIC
DOBRANOC

Jeśli żadna z tych 3 piosenek Wam się nie spodoba, to reszta pewnie też :)

Rozmawiamy sobie właśnie z chłopakami na ircu (pozdro dla Was robaczki: orzechol i (momo) Mości :* ) i przypomniałem sobie dzięki nim o Opeth. Zespole, który czci mój rodzony brat, a ja bardzo lubię :) Jest noc, a w nocy slucham przeważnie muzyki łagodnej, dlatego takich dźwięków możecie się spodziewać pod linkami umieszczonymi w tym poście. To taka drobna dygresja, dla fanów headbangingu :)
DAMNATION - plyta z 2003 roku, za którą wielu, naprawdę wielu ludzi ten zespół krytykowało. Zarzucano odejście od korzeni, zatracenie stylu i inne takie :) Oczywiście brakuje tam tego, po czym zazwyczaj poznawaliśmy Opeth, ale przecież to ciągle ten sam zespół. Płyta jest bardzo lekka, najlżejsza w całej karierze tegoż bandu, dlatego proponuje zacząć od niej, bo w innym wypadku możecie się zrazić :D
Podzielilem ja na 2 czesci:
PIERWSZA
DRUGA
Wypiłem trochę kawy, więc może zaczniemy linkować coś mocniejszego :)
Powrócę kolejny raz do tematu Luminarii, bo to świetny zespół. Zespół z Polska, który pokazać, że my potrafić. Ich demo "arche" zagościło na dobre na moim dysku (taa, bo niestety było wydane w śmiesznie małej ilości i mimo prób, nie udalo się kupić, nic to czekam na pierwszą płytkę :P )
ARCHE:
UNREASONABLY FORLORN HOURS
WORLD BUILT ON SAND
IRMAO
Lust To Imprison
Obsession Elyseenne
The Arabesque

Robię się coraz bardziej śpiący co jest odwrotnie proporcjonalne do długości i zawartości tego posta, więc trzeba się śpieszyć ;)

Polecam gorąco płyty (i mówię tu serio, do empiku i słuchajcie, ściągajcie z netu, kasujcie, do empiku i kupujcie):
Fire zespołu Hey
Fire zespołu Hey
The Dark Side of the Moon zespołu Pink Floyd
Bloody Kisses zespołu Type O Negative
Who cares a lot (grejtest chits :P ) zespołu Faith no More
Medeis zespołu Hunter

podlinkuje jutro :)

ehhh ogólnie mówiąc to próchno nie post. Wczoraj pikny był, ale się wyłączył przed wysłaniem (tik nerwowy, wcisnalem "kciuk" i przypomnialem sobie, ze to przycisk funkcjonalny na myszce i papapapap ! dobre duszki z acm.pl zepsuły mi dzień, noc, sen i post. fenks.)

*BROWAR ŁOSIE ! :>

viacheslav - Pon Paź 24, 2005 18:14

Ja jestem podekscytowany trasa Vital Remains po Polsce, Lucid w Łodzi beda juz za 2 dni, ale fakt kalendarz masz juz dosc gesto zapelniony,
oprocz tego swieta wybieram sie tez na Metal union" Road Tour 2005 (FRONTSIDE; Hedfirst; Sunrise; Face Of Reality i inni) dopadne ich pewno w Poznaniu po ani u mnie ani w Łodzi nie graja
mysle jednak ze Milanisci sluchaja muzyki i tez chodza na koncerty, po prostu nie lubia sie z tym obnosic :P
hicior na dzis Iommi/Hughes "Fused"

Pozdrawiam!

hojnor - Nie Paź 30, 2005 21:55

Ma ktoś linka do piosenki neka contromano,byłbym wdzięczny gdyby ktoś to wrzucił
Yari - Pon Lis 14, 2005 14:35

Spróbowałem odskoczyć troszkę od mojego guru jakim jest Rammstein :) . Posłużyłem się tu najnowszym numerem ,,teraz rock " , przeczytałem recenzje wielu płyt i wybór padł na niemiecką ( zbieg okoliczności ?:P ) kapele ,,Primal Fear ". Recenzent nie dość , że napisał : ,,nagrali najlepszy album w karierze " to jeszcze dodał : ,, i może jeden z najlepszych heavy metalowych albumów w tym roku ". Całkiem niezła rekomendacja. Szybko udało mi się znaleść nie najwyższych lotów ( wizualnie ) teledysk , ale za to od strony muzycznej było naprawdę wyśmienicie. Skombinowałem sobie ich tak pochlebnie oceniany album ,,Seven Seals". Po przesłuchanie całego rozczarowałem się;/. Recenzent zapewniał : ,, nie ma tu bezsensownej perkusyjnej galopady" ( rzecz której nienawidzę ) , otóż drogi autor recenzji mylił sie , w zaledwie 3 utworach nie ma dennego ,,naparzania" :? , ale za to te 3 utwory sa naprawde świetne:). ,, Seven Seals " , ,,Diabolus" i balladowe ,,In memory " . Ujdzie w ,,tłoku" jeszcze ,,All for one".

Utwór ,,Carniwar". Zerżnięty rif z ,,Wolt ihr " Rammstein'a !!! Co to ma qfa być :evil:

Na koniec pytanie do znawców tematu ( Lucek nie wyrywaj się przed szereg :P ).
Szukam dobrego metalowego zespołu w którym nie ma głupiej perkusyjnej nawalanki , a jest za to obecna różnorodność ciekawych dźwięków ( np. cos z klasyki  ). Nightwish odpada ;].

EDIT:
Obsłuchałem też nową płyte System of Down. Moja znajomośc z nimi zaczęła się i skończyła na toxicity .... utworem z tytułowej płyty :) . Ale mimo wszystko byłem ciekawy.
Nie spodziewałem sie wiele i rzeczywiście , jak na mój gust większośc kawałków jest podobna do siebie. Na jedno kopyto , wybija się jedynie naprawde niezłe , spokojne ,,Lonely day" . Bardzo fajny utwór.

Owieczka - Pon Lis 28, 2005 16:56

Yari napisał/a:

EDIT:
Obsłuchałem też nową płyte System of Down. Moja znajomośc z nimi zaczęła się i skończyła na toxicity .... utworem z tytułowej płyty .

Na prawdę nie znałeś "Chop Suey"??? :|
Yari napisał/a:

Ale mimo wszystko byłem ciekawy.
Nie spodziewałem sie wiele i rzeczywiście , jak na mój gust większośc kawałków jest podobna do siebie. Na jedno kopyto , wybija się jedynie naprawde niezłe , spokojne ,,Lonely day" . Bardzo fajny utwór.

Zaostrzyłeś moją ciekawość... Ech, teraz nie spocznę do póki nie wysłucham tej płyty. Mój uparty charakter... Oż :roll: ...

Od przedwczoraj [stan na 28.11.2005] jestem posiadaczką płyty "Echosystem" zespołu Hey. W porównaniu do poprzedniej zatytułowanej "Muka", ta jest taka słabiutka i spokojna. Ale cóż nie można non stop nagrywać takich kawałków, bo to może bokami wyjść. Ale ogólnie w porównaniu do poprzedniej twórczości zespołu, płytka wypada, moim zdaniem, blado :-| . Choć teksty jak zawsze [takie jak lubię] specyficzne, ale tak spokojnie... Ja szczerze to najbardziej lubiłam takie żywiołowe piosenki Hey, moim skromnym zdaniem, w takich głos pani Kasi Nosowskiej sprawdza się w takich piosenkach, słychać dokładnie całą jego specyfikę. Przynajmniej moim zdaniem. Np. "Manto". Ech... :mrgreen: . Jak uznacie mnie za dziwaka, to się nie zdziwię :] .

Radeo - Pon Lis 28, 2005 17:39

Poprzednia zatytułowana była "Music Music", a "Muka" to był promujący ją singiel. To tak gwoli ścisłości. Według mnie płyta nie jest słabiutka, ani tym bardziej spokojna. Jest żywsza (o wiele) i bardziej gitarowa niż poprzednia. Zdecydowanie. Porównanie do wcześniejszej twórczości? Na pewno nie jest na tym poziomie co "Fire" czy moja ulubiona [sic!], ale wypada nieźle. Dla mnie Hey ani razu nie zszedł poniżej pewnego dobrego poziomu i tak jest tym razem. Co do tekstów Nosowskiej... Tutaj spodziewałem sie ciut więcej, ale nie narzekam, choć są chyba bardziej osobiste i momentami zalatują feminizmem :P
Owieczka - Pon Lis 28, 2005 21:52

Radeo napisał/a:
Poprzednia zatytułowana była "Music Music", a "Muka" to był promujący ją singiel.

Wiedziałam że coś zoreganię :roll: .

Radeo napisał/a:
Według mnie płyta nie jest słabiutka.

A może źle mnie zrozumiałeś... Chodziło mi o to, że przy "Music, music" nie miała tego pałera [jak to się mówi... nie znam się zbyt na tym języku młodych, może do nich należę, ale czasem w budzie nie rozumiem co mówią :| ]. "Echosystem" nie jest taka zakręcona :mrgreen: .

Radeo napisał/a:

ani tym bardziej spokojna. Jest żywsza (o wiele) i bardziej gitarowa niż poprzednia.

Dobra, dobra. Może nawet trochę przesadziłam, ale o tym czy jest żywsza można protestować. Oki, jest lepsza od poprzedniej. A o tym, że bardziej gitarowa nie ma co gadać, bo jest z pewnością. Tylko chodzi mi o ten specyfik z "Music, music"...

Radeo napisał/a:
Porównanie do wcześniejszej twórczości? Na pewno nie jest na tym poziomie co "Fire" czy moja ulubiona [sic!], ale wypada nieźle. Dla mnie Hey ani razu nie zszedł poniżej pewnego dobrego poziomu i tak jest tym razem.

Wiesz z "Fire" słyszałam pojedyńcze piosenki. "Music, music" nawet pożyczyłam od kumpelki, i jak się mylę, to ona ją rok temu zgubiła, więc mogę co nie co nie pamiętać.

Radeo napisał/a:

Co do tekstów Nosowskiej... Tutaj spodziewałem sie ciut więcej, ale nie narzekam, choć są chyba bardziej osobiste i momentami zalatują feminizmem :P


Wiesz teksty podobają mi się najbardziej, jak to w ogóle Hey. Teksty jak zawsze dobitne. A to, że momentami zalatują feminizmem, to akurat bardzo mi pasuje, bo akurat, w najbliższym otoczeniu uchodzę za feministkę... Tak więc pasują do mojej osobowości :P . Lubię takie :-D .

Lucid_Dreamer - Wto Lis 29, 2005 02:06

Zmuś się Lucid, zmuś !

Wygrałeś, napiszę.

Cytując.

viacheslav napisał/a:
Ja jestem podekscytowany trasa Vital Remains po Polsce, Lucid w Łodzi beda juz za 2 dni, ale fakt kalendarz masz juz dosc gesto zapelniony,

Nie byłem, ale z chęcia poczytam jakąs relacje :> Nie byłem, bo zwyczajnie nie mam pieniędzy, na Hey i Hunter będę musiał pożyczać :)
Nie byłem w końcu na farbenach ani na rockowisku... może na pidzame sie wybiore, jak ktos mi laskawie pozyczy ;)

Yari napisał/a:
Spróbowałem odskoczyć troszkę od mojego guru jakim jest Rammstein

:o
Yari napisał/a:
Posłużyłem się tu najnowszym numerem ,,teraz rock " , przeczytałem recenzje wielu płyt i wybór padł na niemiecką ( zbieg okoliczności ?Razz ) kapele ,,Primal Fear ". Recenzent nie dość , że napisał : ,,nagrali najlepszy album w karierze " to jeszcze dodał : ,, i może jeden z najlepszych heavy metalowych albumów w tym roku ".

Moich recenzji tak chętnie nie czytasz :lol:
Yari napisał/a:
Całkiem niezła rekomendacja.

Sz.P. Autor Recenzji napisał i Yari ukradł... piknie.
Yari napisał/a:
Skombinowałem sobie ich tak pochlebnie oceniany album ,,Seven Seals".

pochlebnie oceniony, nie oceniany. Chyba, że więcej takich recek dorwałeś :O
Yari napisał/a:
Po przesłuchanie całego rozczarowałem się;/. Recenzent zapewniał : ,, nie ma tu bezsensownej perkusyjnej galopady" ( rzecz której nienawidzę ) , otóż drogi autor recenzji mylił sie , w zaledwie 3 utworach nie ma dennego ,,naparzania" Confused ,

Tu stanę w obronie rencenzenta :) Dla Ciebie każde muśnięcie bębna to blast, więc...
Yari napisał/a:
Utwór ,,Carniwar". Zerżnięty rif z ,,Wolt ihr " Rammstein'a !!! Co to ma qfa być

Tak, tak... widzę podobne teksty bardzo często :)
Yari napisał/a:
Na koniec pytanie do znawców tematu ( Lucek nie wyrywaj się przed szereg Razz).

Specjalnie odczekałem jakiś czas, chciałem dać szansę innym :wink:
Yari napisał/a:
Szukam dobrego metalowego zespołu w którym nie ma głupiej perkusyjnej nawalanki , a jest za to obecna różnorodność ciekawych dźwięków ( np. cos z klasyki  ).

Wczoraj mu wysłałem samaela ;)
Yari napisał/a:
Nightwish odpada ;].

Alleluja ! :) Opłacilo się ! Warto było rozmawiać o tym z Yarim, nie sądziłem, ze tak szybko oleje najtłisz :>

Owieczka napisał/a:
Na prawdę nie znałeś "Chop Suey"??? Neutral

Nie znał, ale już zna. Też się dziwiłem ;>

Owieczka napisał/a:
W porównaniu do poprzedniej zatytułowanej "Muka", ta jest taka słabiutka i spokojna.

Słabiutka i spokojna ? Raczej uproszczona.
Cytat:
Ale cóż nie można non stop nagrywać takich kawałków, bo to może bokami wyjść.

:roll:
Owieczka napisał/a:
Ale ogólnie w porównaniu do poprzedniej twórczości zespołu, płytka wypada, moim zdaniem, blado Neutral

Ogólnie to mi się wydaję, że powinnaś swoje osądy poprzeć znajomością poprzednich płyt zespołu, a z tym chyba nie bardzo jak widzę... To tak jakbym mmiał nazwać Dziecko braci Dardenne kiepskim filmem w porównaniu do Rosetty, której nie widziałem :) W sumie to internet, można wyczytać różne rzeczy i przepisac na forum, ale lepiej samemu się przekonać :)
Owieczka napisał/a:
Choć teksty jak zawsze [takie jak lubię] specyficzne, ale tak spokojnie...

JEstem zaskoczony, muszę to przyznać, nie pomyślałem, że teksty na echosystem są takie spokojne, może to dlatego, że stosunkowo niewiele razy słuchałem tą płytę.
Owieczka napisał/a:
Przynajmniej moim zdaniem. Np. "Manto". Ech... Mr. Green . Jak uznacie mnie za dziwaka, to się nie zdziwię uśmiech.

Nietylko się nie zdziwisz, ale się ucieszysz, jak mniemam.

Radeo napisał/a:
(o płycie) Jest żywsza (o wiele) i bardziej gitarowa niż poprzednia. Zdecydowanie.

Dokładnie, już na wiele dni przed premiera ostrzyłem sobie ząbki, bo dosyć często mówiono o Echosystemie jako o powrocie do korzeni, na pewno nie zawiodłem się na tej płycie.

Radeo napisał/a:
Porównanie do wcześniejszej twórczości? Na pewno nie jest na tym poziomie co "Fire" czy moja ulubiona [sic!],

Płytą Fire wzbili się na taki poziom, które moim zdaniem już nigdy nie osiągneli... Chociaż były również udane próby (m.in. wspomniana sic!)
Radeo napisał/a:
Co do tekstów Nosowskiej... Tutaj spodziewałem sie ciut więcej, ale nie narzekam, choć są chyba bardziej osobiste i momentami zalatują feminizmem

Teksty mnie nie zachwyciły...

Co do oceny echosystem... czekam na koncert w Łodzi, wtedy będę mógł się wypowiedzieć normalnie ;]

Owieczka napisał/a:
A może źle mnie zrozumiałeś... Chodziło mi o to, że przy "Music, music" nie miała tego pałera [jak to się mówi... nie znam się zbyt na tym języku młodych, może do nich należę, ale czasem w budzie nie rozumiem co mówią Neutral ]. "Echosystem" nie jest taka zakręcona Mr. Green .

Ucz się języków, bo to podstawa !
Owieczka napisał/a:
Wiesz z "Fire" słyszałam pojedyńcze piosenki.

No to nie mamy o czym rozmawiać, bejbe. Hey to Fire.

Ide grać w literaki.

Yari - Wto Lis 29, 2005 02:30

Owieczka napisał/a:
Na prawdę nie znałeś "Chop Suey"??? Neutral

Przyznaje się bez bicia , że nie . Ale jak Lucid wspomniał , przedwczoraj uzupełniłem braki. Musze przyznac , że dawno nie słuchałem tak dobrej płyty ( nie licze tu Rammstein'a ) .
yari jest pod wrażeniem , a był pod jeszcze wiekszym gdy dowiedział się , że system of down tworzą ormianie a nie jak sądził : jankesi :) .

Lucid_Dreamer napisał/a:

Yari napisał/a:
Posłużyłem się tu najnowszym numerem ,,teraz rock " , przeczytałem recenzje wielu płyt i wybór padł na niemiecką ( zbieg okoliczności ?Razz ) kapele ,,Primal Fear ". Recenzent nie dość , że napisał : ,,nagrali najlepszy album w karierze " to jeszcze dodał : ,, i może jeden z najlepszych heavy metalowych albumów w tym roku ".

Moich recenzji tak chętnie nie czytasz :lol:

Bo nie chce kolejnych behemothów :P :P
Lucid_Dreamer napisał/a:

Yari napisał/a:
Skombinowałem sobie ich tak pochlebnie oceniany album ,,Seven Seals".

pochlebnie oceniony, nie oceniany. Chyba, że więcej takich recek dorwałeś :O

Tak w ,,metal hammer" :)
Lucid_Dreamer napisał/a:

Yari napisał/a:
Po przesłuchanie całego rozczarowałem się;/. Recenzent zapewniał : ,, nie ma tu bezsensownej perkusyjnej galopady" ( rzecz której nienawidzę ) , otóż drogi autor recenzji mylił sie , w zaledwie 3 utworach nie ma dennego ,,naparzania" Confused ,

Tu stanę w obronie rencenzenta :) Dla Ciebie każde muśnięcie bębna to blast, więc...

No wiesz , perkusja w stylu rapshody i behemotha mi nie podchodzi ;] .
Lucid_Dreamer napisał/a:

Yari napisał/a:
Utwór ,,Carniwar". Zerżnięty rif z ,,Wolt ihr " Rammstein'a !!! Co to ma qfa być

Tak, tak... widzę podobne teksty bardzo często :)

Przesłuchasz , przyznasz mi racje. :>
Lucid_Dreamer napisał/a:

Yari napisał/a:
Szukam dobrego metalowego zespołu w którym nie ma głupiej perkusyjnej nawalanki , a jest za to obecna różnorodność ciekawych dźwięków ( np. cos z klasyki  ).

Wczoraj mu wysłałem samaela ;)

Potwierdzam i dodam , że jestem bardzo zadowolony (z samael , nie z lucida :P ).

viacheslav - Wto Lis 29, 2005 12:54

Lucid_Dreamer napisał/a:

viacheslav napisał/a:
Ja jestem podekscytowany trasa Vital Remains po Polsce, Lucid w Łodzi beda juz za 2 dni, ale fakt kalendarz masz juz dosc gesto zapelniony,

Nie byłem, ale z chęcia poczytam jakąs relacje :>

Bylo super! :D

[ Dodano: Pon Sty 09, 2006 16:04 ]
info za rockmetal.pl:
18 kwietnia w warszawskiej "Proximie" zagrają Szwedzi z In Flames. Wystąpi także brazylijska legenda metalu, grupa Sepultura... w roli supportu. Kolejność może zaskakiwać, ale z pewnością szykuje się gorący wieczór. Oba zespoły promować będą bowiem kompozycje z zapowiedzianych na początek 2006 roku nowych płyt.

wybiera sie ktos, ja bede, jest szansa skoczyc na jednego z wirtualnym kolegom/kolegami a moze i kolezankami.

Lucid_Dreamer - Pią Lut 17, 2006 02:40

Yo. Dzisiaj będzie tylko o rapie, ziomy.

hm...
to by było na tyle

Yo. Będziemy w kontakcie, respect


:wink:

Nie wydumałem za wiele o rapie, więc może wybronię się jakoś inaczej ;]

Początek mojego posta nie jest jednak przypadkowy, ostatnio wszak, zdarza mi się słuchać muzyki innej niż metal/rock/punk/ska/reagge
Ostatnio słuchałem sobie płytę Pati Yang - "Silent Treatment". Jej muzyke najlepiej oddaje ponoć nazwa "trip-hop". Co prawda jest tam trochę hopu, ale chyba więcej tripu :D Płyta świetna, bardzo dobrze się przy niej bawię (np. pisząc posta :>). Polecam każdemu, bo za wiele wspólnego z metalem to ona nie ma :D

http://muzyka.interia.pl/teledyski/l/y - pierwsza pozycja, to wlasnie Pati Yang, mozecie sobie obejrzec klip "all that is thirst" promujacy album.

Co poza tym ? Bjork, Tori Amos, Norah Jones... różnie, nie będę o nich pisać, bo coś czuje, że zaraz wpadne na tytuły bardziej wdzięczne dla moich palców :>

O prosze ! Jest ;) Riverside.
Owszem. Mialo nie być o rocku i innych, wałkowanych przeze mnie w każdym poście, rodzajach muzyki. Ups.

Riverside to zespół genialny. Tak jak w przypadku Pati Yang nazwa może mylić, ale w jednym i drugim przypadku są to wykonawcy rodzimi ;> Wracając jednak, wydali oni 3 płyty (nie licząc singla "Conceiving You"):
Out Of Myself (pierwsza część 'trylogii')
Voices in my head (minialbum)
i Second Life Syndrome (druga część trylogii)

Ja jak zwykle zaczynałem od końca :> kiedy dostałem próbkę w postaci singla od orzechola (grazie...), to pomyślałem sobie, że jest to jeden z "tych" zespołów, które gdzieś tam sobie grają i grać będą, ale nic z tego nie wyniknie. Oj jaki ja byłem głupiutki :D Kolejne empetrójki, które lądowały na liście w foobarze przekonywały mnie do zespołu, w ten sposób przesłuchałem całą ostatnią płytę. Miałem ochotę na więcej :) OOM mnie bardzo zaskoczyło, myślałem, że Riverside grali raczej mocniej na wcześniejszych płytach, a tam bardzo miłe dźwięki na mnie czekały. Wydaję mi się, że bardziej mi się spodobała ta płyta i wywarła na mnie większe wrażenie. Zrobiło się niebezpiecznie, kiedy dostałem Voices in my head nie wiedziałem co mnie czeka :D I tu kolejna niespodzianka, naprawdę bajeczny minialbum. Znajduje się na nim 8 wałków, z czego 3 ostatnie są na żywo i zachęcają do odwiedzenia zespołu na trasie :> Wszystkie 8 wałków się broni. Baa, bije po twarzy ;] Naprawdę piękne utwory, aż wstyd się przyznać, że dawny Lucid nie znał tego zespołu.
Wróżę temu bandowi wielką karierę na zachodzie :) Czekam zniecierpliwiony na trzeci album, zamykający trylogię.
Mamo, tato. Słońce zaświeciło nad polskim rockiem progresywnym :D
http://riverside.art.pl/

Moje ulubione utwory z płyt:
Conceiving You
Before
I Believe
In Two Minds
Ok
Acronym Love
The Time I Was Daydreaming
Us

Kolejność przypadkowa.
Ci, którzy znają twórczość Riverside, będą wiedzieli czego mniej więcej od nich oczekuję :>

A ci, którzy nie znają, mogą się szybko poprawić ;)

Out Of Myself:
http://riverside.art.pl/m...f_Myself_hi.mp3

Reality Dream:
http://riverside.art.pl/m...ty_Dream_hi.mp3

Loosing Heart:
http://riverside.art.pl/m...ng_Heart_hi.mp3

In Two Minds:
http://riverside.art.pl/m...wo_Minds_hi.mp3


Słońce świeci też z powodu zespołu zwanego Indukti :D Też polski, też progresywny, też fajny :D Na płycie S.U.S.A.R. , do której dotarłem pośrednio dzięki Riverside (Mariusz Duda, wokalista Riverside użyczył na tej płycie swojego głosu). Ogólnie jest podobnie, tyle, że więcej smyczków i ostrzejszego (od tego prezentowanego przez Riverside) grania. Album ciekawy i chociaż na razie, w moim prywatnym rankingu, tkwi nieco w cieniu płyt wydanych przez ww. zespół, to polecam go gorąco fanom Toola, czy Opeth ;)
http://www.indukti.art.pl/glowna.htm



Przez cały ten czas nie opuszcza mnie muzyka zespołu TIAMAT, wiem już na pewno, że nigdy nie opuści ;] Każdy kolejny rok spędzony z utworami tego zespołu jest dla mnie równie interesujący ;) Obecnie przyszedł czas, w którym slucham więcej nowych płyt Szwedów. Zaczynając od A Deeper Kind of Slumber:
http://s61.yousendit.com/...GY3QFVAL1NXA2ZY
przez Skeleton Skeletron:
http://s56.yousendit.com/...JV1VVNYYM3XM7JN , Judas Christ, a kończąc na Prey. Naprawdę polecam wszystkim. Nie są to już płyty ostre jak te z początków ich twórczości. Ale są to dzieła, szczególnie ADKOS i SS ;)


Co poza tym ? Różnie to bywa ;> Wracam często do starego, dobrego Moonspella, Type O Negative, bardzo często do Pink Floydow i King Crimson. Poza tym oczywiscie Kult, duzo kultu, bo nigdy sie nie nudzi ;)

Ach... własnie jeszcze Dead Can Dance ;)

PS. ostatnio męczy mnie jeden britpopowy utwór (a może to indy ? nie znam się na tych gatunkach) :D Zaraz go zamieszczę :>

oto jest :D
http://rapidshare.de/file...s_Down.mp3.html
Arctic Monkeys - When the sun goes down ;>
nie wiem, czemu tak mi sie podoba :D

Radeo - Pią Lut 17, 2006 12:56

Lucid_Dreamer napisał/a:
ostatnio wszak, zdarza mi się słuchać muzyki innej niż metal/rock/punk/ska/reagge
Skoro słuchasz reagge, to czemu nie podpisujesz się jako Lucid_Dremaer? ;]

Hmmm też mnie naszła ochota na wykład o muzyce. Może też coś skrobnę?

PS. Błąd poprawiony :D

Lucid_Dreamer - Pią Lut 17, 2006 15:41

Literówka/i. Naturalnie chodziło mi o reggae. Gdybyś przeglądał wcześniejsze moje wypociny to wiedziałbyś, że potrafię pisać to słowo :> Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, ze pisałem posta o 3 w nocy z wysoką gorączką ;)

Cytat:
Hmmm też mnie naszła ochota na wykład o muzyce. Może też coś skrobnę?

Polecam, można dostać bardzo łatwo FzK, a o to Ci przecież chodzi :P :wink:


/ dodalem linki do piosenek Riverside.

acmilan1899 - Sob Lut 18, 2006 15:04
Temat postu: JT
Polecam wszytskim zespół Juliana Theory, a szczególnie płytę LOVE.
Posłuchajcie...

kamal - Nie Lut 19, 2006 22:55

u mnie ostatnio często leci Coldplay...
dużo słyszy się o Arctic Monkeys więc pozwolilem sobie zassać tą piosenke to link podał Lucid i rzeczywiście wpada w ucho... teraz poluje na całą płytkę ;)

nie wiem czy była mowa, ale polecam płytkę Kultu - Poligono Industrial...

Paweł Strzelecki - Czw Lut 23, 2006 15:52

W 1976 r. została wydana płyta pt. "Polska gola!" Można na niej znaleźć następujące tytuły:
Oj strzelaj, prędzej strzelaj (R. Poznakowski)
Po zielonej trawie piłka goni (No To Co)
Cudowne skrzydła (D. Rinn i Feeria)
Nasza piłka (Feeria)
On gra na skrzydle (M. Koterbska)
Footbal, footbal, footbal (M. Rodowicz)
Niezawodna jedenastka (S. Borys)
Mój chłopak z ławki rezerwowych (D. Rinn i Feeria)
A ty się bracie nie denerwuj (A. Dąbrowski)
Marsz kibiców (Feeria)
Twój przyjaciel z boiska (Chór Czejanda)
Polska gola! (zesp. wok. teatru na Targówku)
Szukam większości z wymienionych piosenek. Mam tylko przebój Maryli Rodowicz, piosenkę No To Co. Ze starszych przebojów o tematyce piłkarskiej mam jeszcze Tajemnice Mundialu Bohdana Łazuki. W emule'u niestety nie ma prawie nic z wymienionych piosenek. Za pomoc będę bardzo wdzięczny.
PS. Jeśli ktoś ma kawałek WestBama pt. "I Can't Stop" to mam prośbę o przesłanie mi go na maila.

viacheslav - Czw Mar 16, 2006 20:03

nie wiem dlaczego ale juz drugi raz zniknal stad moj post
???
polecalem skalpela i gojira, o ile pamietam
czy to problemy techniczne, czy mnie ktos nie lubi czy moze moje problemy z pamieciom?

Yari - Pon Mar 20, 2006 22:31

Dzisiaj udało mi się przesłuchać ( słucham nadal po raz drugi już ) najnowszą płytę niejakiej Lacrimosy .

Lacrimosa pochodzi ze Szwajcarii , przynajmniej w teorii , w każdym razie jej twórca i główna postać zespołu czyli Tilo Wolff jest Szwajcarem , od pewnego czasu występuje on w duecie z Anne Nurmi , współzałożycielką fińskiej grupy two witches , a obecnie żoną ( ? - nie jestem pewny , ale na pewno sa razem ) Tilo. I na tych dwóch osobach można by zakończyć wymieniane członków zespołu. Dlaczego ? A no dlatego , że w projekcie uczestniczą zapraszani artyści i różne zespoły , mało tego , jedna z płyt Lacrimosy była nagrywana razem z Londyńską orkiestrą symfoniczną bez której przecież nie byłoby muzyki do gwiezdnych wojen ( przesadzam , ale to o czymś świadczy :) ) i wielu innych filmów.

Podobno z gotyku się ,,wyrasta" , z tego co obserwuje ten typ metalu jest lekceważony . Fakt , można mówić na nightwish : ,,nighshit" , a lacune coil nazywać po prostu ,,pop-metalem" ( pozdrowienia dla Lucka ignoranta :smile: ) , ale wierzcie lub nie , Lacrimosa to coś zupełnie innego , to jest muzyka przed duże M . Powiem coś czego może będę żałował , ale Lacrimosa deklasuje moje guru jakim jest Rammstein :) . Rammstein nie jest wybitny , Rammstein jest genialny , wybitna jest Lacrimosa... .

Zespół dla lubiących muzykę klasyczną ( większy nacisk ) i metal ( ta jasna strona metalu :) ) .

Oczywiście kilka próbek , wszystkie pochodzą z jednej płyty , z rozkoszą dałbym więcej , ale nie mogę przesadzać :) .

Kelch Der Liebe
- słuchać wedle woli , ale poczatek chyba już tak wciąga , że nie powinno być przedwczesnego wyłączania :) .
Nachtschatten - absolutnie trzeba przesłuchac cały ten utwór , żeby poczuć jego ,,moc":).
Saphire - minimum do połowy .


I na koniec coś co zniechęci pewnie większość osób do tego zespołu . Jak pewnie zauważyliście po tytułach piosenek prawie wszystkie piosenki Lacrimosy są po niemiecku , mnie osobiście to nie przeszkadza , ale wiele osób pewnie odrzuci , cóż , nie wiecie co tracicie :) .

Ale zarzucę też kawałkiem anglojęzycznym :
My Last Goodbye
Polecam przesłuchać jednak tamte 3 utwory.


Zresztą może bardziej dotrą do kogoś słowa Ś.P Tomasza Beksińskiego :

,,Autorytatywnie stwierdzam, że Lacrimosa to więcej niż zespół tworzący Muzykę. To Zjawisko. Niemalże fatamorgana na jałowej pustyni rapu, grunge'u, jakichś tam "progresywno-regresywnych" nudziarzy i tak zwanych gotyckich pozerów. Prawie fatamorgana, bo aż się wierzyć nie chce, że ktoś jeszcze w tych zakazanych czasach potrafi komponować. Że komuś chce się stworzyć intrygujące, rozbudowane kompozycje. Że kogoś stać na wymyślenie czegoś, co zwie się MELODIĄ. I że ktoś potrafi przetworzyć swoją wrażliwość i niebagatelną wyobraźnię na serię dźwięków, które zdolne są oczarować tych jeszcze nielicznych odbiorców, jacy się ostali w rockowej trupiarni. "


EDIT: Ha , tak przeglądając sobie recenzje płyt Lacrimosy na stronach teraz rock czy metalhammer ( wiekszośc oscylowała w okół najwyższej noty ) natknąłem się na ciekawy wstęp płyty , którą słucham :

,,Zawsze chciałem usłyszeć jak brzmiałby Rammstein w towarzystwie orkiestry symfonicznej. Chciałem przekonać się czy dodałoby to faktycznie pożądanego patosu i energii ich dziełom. Niestety, panowie z Rammstein nie zdecydowali się jeszcze na pełnometrażówkę przy pomocy altówek, wiolonczeli i innych tego typu instrumentów. Na szczęście znalazł się zespół, który wyręczył ich w tym, jakże ciekawym, pomyśle. Zespół także niemiecki. I także niesamowity. A może nawet bardziej... Uwaga, uwaga, oto Rammstein zyskał ogromnego konkurenta do miana #1 na niemieckim rynku."


No cóż , czyżby wytłumaczenie dlaczego tak spodobała mi się Lacrimosa ?
Nieeee ! Nie widzę podobieństw ( po za językiem niemieckim ).

Zapewne grono osób , które sciągną którykolwiek utwór spadło teraz do zera , ale powtórze , nie wiecie co tracicie :) .

viacheslav - Wto Mar 21, 2006 01:51

dla mnie dyskwalifikuje ich image noi nie trawie niemieckiego, jestem na nie
Yari - Wto Mar 21, 2006 08:11

Nie tak źle , gorzej jakby nie podobała Ci się muzyka , chociaż nie napisałeś o tym to strzelam , że nie była taka zła:). Ale pewnie jednak nie Twopje klimaty . :>

[ Dodano: Czw Mar 30, 2006 22:23 ]
Okay , zrobię małego upika .
4 kwietnia premiera będzie mieć nowa płyta Lacuny Coil , włoskiego zespołu grającego w teorii metal gotycki. Tak btw to wokalistka tej grupy jest fanką Milanu ;-) . Płytkę można juz zdobyć , co prawda niezbyt legalnie , ale jednak ... :>
Napisałem , że Lacuna coil gra metal gotycki , można to wrzucić do tego worka , ale bliżej temu do hmmm , melodyjnego metalu , że tak się wyrażę:). Niemniej jednak nowa płyta rzuca trochę inne światło na ten zespół. Teraz już trzeźwo na umyśle mozna powiedziec , że grają metal :) . Zaraz się kapucynka oburzy ( dlatego też piszę tutaj , a nie na jp ), ale jak nie posłucha to nie przyzna racji. Narzekałem , że gitarzyści Lacuny coil raczej brzdękają a nie grają. Teraz jednak w końcu pokazują na co ich stać. Świetne ciężkie riffy których temu zespołowi brakowało , szkoda , że ciągle brak fajnych solówek , na płycie jest tylko jedna chyba... . :wall2:
Polecam ten zespół i tę płytę .

Azra - Wto Kwi 25, 2006 22:22

Wiem, że jest tu małe zainteresowanie hip-hopem, ale polecam ten kawałek:

http://www.poselhiphop.neostrada.pl/main.html

Do ściągnięcia jest teledysk. eMPe, czyli Poseł i Magia, dobre poznańskie podziemie. Poseł to mój ziomek z liceum. Chwalę się, wiem. :) Ale to dlatego, że oni kiedyś będą rządzić sceną w naszym kraju, ja to wiem. Teledysk zrobiony w 24h, aparatem cyfrowym. Jak na takie warunki jest super, ta amatorka dodaje uroku :) Byli nawet blisko wydania profesjonalnej płyty (nielegal już jest), ale z niezależnych od nich przyczyn nie wyszło :(
Pozdrawiam!!

P.S. dział Media oczywiście ;)

Yari - Sro Kwi 26, 2006 20:35

Naprawde niezłe , mimo , że hip-hop to kompletnie nie moje klimaty , to jednak jestem pod sporym wrazeniem. Niezbyt podobał mi się tekst ( jak większośc hip - hopowych :-) ) , no ale reszta bardzo dobra. Mają talent .


Ja ostatnio dorwałem ciekawe grupę , a mianowicie The Devin Townsend Band , założona przez Kanadyjczyka ( Devina ). Zespół o tyle ciekawy , że grają połączenie metalu progresywnego /rocka/punku itd. , wszystko po trochu. Efekt końcowy jest wart polecenia tym bardziej , że grupa zbiera świetne recenzje.
Dwie próbki :
Babysong
Judgement

viacheslav - Czw Kwi 27, 2006 13:47

tak devin townsend jest geniuszem, uwielbiam wszystko co stworzyl od ciezkiego metalowego Strapping Young Lad, przez ambientowe DevLab, demowki z IR8, Sexoturicom czy Tree of the Sun po epickie Devin Townsend Band wlasnie...
kawalek dobrego grania polecam kazdemu, milosnikom czy to agresji, czy melodii i czegos jeszcze...

http://www.grammy.ru/musi...g&target=singer

Paweł Strzelecki - Nie Maj 21, 2006 19:34

"Polska gola" - składanka z przebojami piłkarskimi: http://www.elana.boo.pl/forum/viewtopic.php?t=702 a tutaj więcej szczegółów wraz z fragmentami utworów (takie rockowe granie): http://www.polskagola.com/mp3.html
PS. Czy mi się wydaje, czy już gdzieś był osobny temat poświęcony piłkarskim przebojom? Próbowałem znaleźć, ale bezskutecznie.

cortess - Wto Lip 25, 2006 22:37

Trudno wymienić wszystkich artystów, których lubię, ale chyba ponad wszystko jednak... Rammstein! Chociaż nieznacznie zaraz za nim rosyjska Aria... W ogóle ciężka muza rosyjska jest super (Aria, Kipelov, Mavrik, Natisk, Epidemija, Eshelon, Severnje Vrata...), zresztą nie tylko ciężka patrząc na takie girlsbandy jak Via Gra (zazwyczaj słucham metalu, ale ten zespół ubóstwiam :D ), XS, Blestjashchie czy Shpilki (te są przyjemne dla oka i ucha jednocześnie :D )...
dinosaur5 - Nie Lip 30, 2006 17:41

miałem już jakiś czas temu napisać ale mi wyleciąło z głowy, więc 01/lipca był we Wrocławiu Joe Satriani // niestety nie mogłem być :grrr:
może ktoś z forumowiczów miał przyjemnośc zobaczenia Joe'a w akcji i mógł by sie podzielić wrażeniami (zdjęcia mile widziane :prayer: )

Agares - Pon Lip 31, 2006 22:37

Witam, ja także słucham muzyki elektronicznej lub jak kto woli klubowej. Moje ulubione gatunki to House, a ostatnio uwielbiam Drum'n'Bass. Mam tu kilka propozycji imprezowych dla fanuów tejże muzyki. Pierwsza odbędzie się w Płocku i to za darmochę. Wypasiony frestiwal z największymi dj-ami polskiej sceny oraz z gwiazdami z zachodu np. Goldie mistrz Drumów. :D http://www.audioriver.pl/
A druga odbędzie się w Gdyni tu niestety trza wydać 60 zł na bilety, ale warto. Zagrają takie gwiazdy jak: Westbam, Olav Basoski, Andy Moor itd. zresztą sami zobaczcie
http://www.vivaclub.pl/beach-party-gdynia-2006/

Oprócz muzyki elektronicznej, jak ktoś kiedyś mądrze powiedział nie zamykam się na inne gatunki muzyki. Uwielbiam słuchać takich wielkich artystów jak: Moby, Jamiroquai i Leny Kravitz.

Paweł Strzelecki - Pią Sie 11, 2006 23:36

Takie trochę nietypowe pytanie. Ostatnio słyszałem w Trójce kilka razy fajny kawałek. Jeśli dobrze pamiętam był to Massive Attack. Tytułu niestety nie podano. Nie wiem, czy jest to coś nowego, czy też stara piosenka. W tle przewijają się takie dzwoneczki. :-) Jakby od roweru. :-) Czy ktoś kojarzy ten utwór? Będę wdzięczny za odpowiedź.
beneras - Sob Sie 12, 2006 11:27

moze to: http://www.youtube.com/watch?v=pCIkj72Wi5M ?

patton [']

Paweł Strzelecki - Sob Sie 12, 2006 11:52

Niestety nie. :-( Pisałem w tej sprawie do Marka Niedźwiedzkiego, ale mi nie odpisał.
badzio - Sob Sie 12, 2006 12:50

Moze coś z tego: Everywhen, Special Cases, Unfinished Sympathy, Radiation Ruling The Nation... Przesłuchując na szybko dyskografię to własnie w tych numerach znalazłem jako takie "dzwoneczki" (cokolwiek to znaczy ;) ).
Agares napisał/a:
Oprócz muzyki elektronicznej, jak ktoś kiedyś mądrze powiedział nie zamykam się na inne gatunki muzyki. Uwielbiam słuchać takich wielkich artystów jak: Moby, Jamiroquai

A Moby to co jak nie elektronika? :|

Paweł Strzelecki - Sro Sie 16, 2006 23:33

Massive Attack - Unfinished Sympathy. O to chodziło. Dzięki, badzio. Ta piosenka przypomina mi klimatem Moby'ego, może dlatego tak mi się spodobała. :-)
krzysiekACM - Czw Sie 17, 2006 13:45

czy ma ktoś w swojej kolekcji domowej,takie płytki jak:
Ill Nino- Confession
Lostprophets- the fake sound of progress
Lostprophets- liberation transmission
jeśli tak,to jak możecie to wrzućcie gdzieś na jakiś serwer;)

Aagatka - Pią Sie 18, 2006 15:07

Tak sie składa że posiadam Lostprophets- the fake sound of progress i liberation transmission , więc niedługo ( może byc jutro? ;) wrzuce na serwer i zapodam Ci linka na priv.
Ozzy - Czw Sie 24, 2006 18:45

Wypada wspomnieć, że w Polsce w ten weekend odbędą się dwa wielkie wydarzenia muzyczne. W obu biorą udział muzycy Pink Floyd: już jutro 25.08. w Poznaniu odbędzie się premiera pełnej, scenicznej wersji opery Rogera Watersa "Ca Ira" (There Is Hope).

Dzieło w swej oryginalnej wersji dotyczy głównie Rewolucji Francuskiej, chociaż jest to pretekst do głębszego potraktowania kwestii równości, wolności i praw jednostki. W Polsce reżyserii podjął się Janusz Józefowicz, za zgodą Watersa zmienił nieco treść widowiska, modyfikując kontekst opery, także jest ona bardziej uniwersalna i czytelna w odniesieniu do historii naszego kraju, w szczególności odzyskania niezależności od bloku komunistycznego.
Roger Waters


Relację z przedstawienia przeprowadzi na żywo TVP 1 :) Bilety, nie wiem, czy jeszcze są, w każdym razie były w cenie od 30 do 500 złotych...


Natomiast dzień później, z tym razem juz rockowym repertuarem zawita w Gdańsku na zaproszenie prezydenta miasta, byłego prezydenta RP Lecha Wałęsy oraz Fundacji Gdańskiej David Gilmour - wieloletni gitarzysta, wokalista, oraz po odejściu Watersa, aż do zeszłorocznego zjednoczenia, niekwestionowany lider Pink Floyd.


Dave zagra prawie 3godzinny zestaw, z utworami zarówno ze swojej najnowszej płyty "On An Island" oraz kompozycjami Pink Floyd. Na klawiszach zagra Rick Wright, równierz członek legendarnej formacji. Orkiestrę prowadził będzie Zbigniew Preisner, prywatnie przyjaciel Gilmoura. Organizatorzy spodziewają sie około 100 000 fanów, ceny biletów wachały się od 60, do 450 złotych. Ale podobno zostały juz tylko nieliczne i niekoniecznie najlepsze ;)

Milaniści sie jacyś wybierają? Ja operę sobie odpuściłem, natomiast do Gdańska się udaję :)

Placor - Czw Sie 24, 2006 19:22

Moj Ojciec chyba jedzie, z nim sie tam spotkaj ;p
Jest fanem Floydow, ma chyba wszystkie płyty ;p [ emule ;) ]

Radeo - Pią Sie 25, 2006 00:28

Ozzy napisał/a:
Milaniści sie jacyś wybierają? Ja operę sobie odpuściłem, natomiast do Gdańska się udaję :)

Akurat w tych dniach Mekką milanistów jest zapewne gród Kraka, a nie Neptuna :) Ja, mimo, że nie udaję się na zlot, nie będę też w Gdańsku, czego bardzo żałuję :( Pozostaje w piątek zasiąść przed telewizorem, a w sobotę raczyć się koncertem nieśmiertelnego KSU... ;)

Emil_Bulls - Wto Sie 29, 2006 18:08

A słyszeliście jakiś kawałek zespołu... Emil Bulls? To jest dopiero muza! :D
slonicek - Wto Sie 29, 2006 19:22

A słuchacie może Iry ?? Ja słucham Iry i wogólę muzykę rockową!
beneras - Pią Wrz 01, 2006 16:38

strona roku:

http://www.di.fm/edmguide

encyklopedia wiedzy.

badzio - Pią Wrz 01, 2006 22:32

Bardzo średnia strona. Jedyne co mozna się z niej dowiedzieć to nazwy kilku kawałków, które akurat mogą wpaść w ucho. Bardzo duzo pomieszane, niektóre tracki powrzucano w nieodpowiednie miejsca, a same podziały w duzej liczbie przypadkków zostały robione w sposób bardzo umowny. Encyklopedią wiedzy na pewno nazwać tego nie mozna.
Bati - Nie Wrz 03, 2006 15:35

Papa Roach wymiata jak dla mnie. Szczególnie płyta ''Infest'' to jest mistrzostwo. Choć 'Getting away with murder też jest niezła''. Co do innych zespołów to Pillar jest fajny, Guano Apes, P.O.D, Nirvana. Niezbyt lubie techno. Jakoś nie przypadło mi do gustu.
badzio - Nie Wrz 03, 2006 18:41

Bati, a czy ty kiedykolwiek słyszałeś techno, ze tak się o tej muzyce wypowiadasz?
Bati - Nie Wrz 03, 2006 18:55

Badzio tak słyszałem techno i nigdzie nie napisałem ,że to jakieś ble i nigdzie nie bluzgałem na ten rodzaj muzyki. Napisałem ,że niezbyt lubie techno i tyle. Nie twierdze ,że wszytkie techniawy są głupie ,bo kilka kawałków jest niezłych ,ale są to moze 3 czy 4 piosenki. Dlatego użyłem słowa ''niezbyt".
badzio - Pon Wrz 04, 2006 17:43

Szacunek, ale mimo wszystko w dalszym ciągu wydaję mi się, ze nigdy nie słyszałeś tej muzyki ;) Pojęcie techno w Polsce jest źle rozumiane i jestem prawie pewien, ze słuchałeś pseudoklubowej muzyki tanecznej, a nie techno. Rozumiem cię, wielu ludzi tak uwaza. Wszystko co leci w tańcbudach i na dyskotekach uwazaja za techno, ale niestety/stety tak nie jest ;)

http://www.ruah.pl/artykul.php/aWQ9NDMmcD0yOA==

Wprawdzie nie jest to artykuł o detroit, ale o minimalu, jednak trochę mam nadzieję, ze ci rozjaśni. Dalej uwazasz, ze słuchales techno? ;)

Venomik - Pon Wrz 04, 2006 17:55

Wiesz Badzio - kilka razy spotkałem się z reakcją podobną do Twojej.
Kiedyś przeszedłem kurs rozróżniania muzyki techo, hause, trance i tym podobnych - a wszystko przez to, że nabijałem się, że muzyka techno to zwykła łupanina i nic więcej (nawet nie mówiąc tego całkiem serio).
Problemem ludzi słuchających techno jest to, że wielu ludzi postrzega to jako pustą łupaninę, gdzie liczy się bas, do którego czesto jedynym dodatkiem jest jakiś piskliwy dźwięk udający melodię. Wtedy włącza się lampka ostrzegawcza - jak teraz - przeknanie, że dana osoba w ogóle nie słuchała techno.
Jest w tym wiele racji.
Słuchając rocka można słuchać Dody a można słucha Deep Purple.
Można też słuchać łupaniny a można ambitniejsze techno.
Problem w tym, że wielu ludzi wiedzę o techno ma zbyt ubogą by zdać sobie z tego sprawę.

Ja nie lubię i nie słucham. Ale nie reaguję już alergicznie na stwierdzenia 'lubię techno' - o ile techno nie okaże się ową łupaniną.

beneras - Pon Wrz 04, 2006 20:57

http://s000.wyslijto.pl/i...27&act=&gk=bank

sciagnijcie bo niszczy wszystko.

"List do R. na 12 głosów" :prayer:

Pippo - Sro Wrz 20, 2006 12:26

Jonathan napisał/a:
WHAT THE F**K ? To są piosenki wzbudzające w Tobie emocje ? Nie wierze ...


O gustach podobno sie nie dyskutuje... do jednych trafia taka muzyka, do drugich nie. Kwestia gustu. ;)

beneras - Sro Wrz 20, 2006 12:38

Jonathan napisał/a:
7. Micheal Jackson - Earth Song ----> możecie sie smiac ale mam sentyment do tego utworu . Kapitalny teledysk.


czemu smiac? mj to taki sam geniusz jak freddie,waters czy elvis.

heal the world \o

Jonathan - Sro Wrz 20, 2006 13:40

Pippo napisał/a:
O gustach podobno sie nie dyskutuje... do jednych trafia taka muzyka, do drugich nie. Kwestia gustu.


No Ja rozumiem , że te piosenki moga sie komuś podobac ale jakim cudem mogą one wzbudzac u kogoś emocje ? Na siłe jestem w stanie uwierzyć iż Reni Jusis może wzbudzac ale Sugababes z utworem Push the Button ?:D JEdynie moze wzbudzić podniecenie oglądajac teledysk hehe :)

beneras napisał/a:
czemu smiac? mj to taki sam geniusz jak freddie,waters czy elvis.


No wiesz ... Micheal Jackson ma tyle samu fanów jak i antyfanów :) Jedni sie z niego smieją , drudzy go kochają :) Tak to już jest ...

krzysiekACM napisał/a:
7) KoRn- Blind
czad!!!!


oł.... widze , że ktoś tu ma niezły gust hehe :) Od tej piosenki sie wszystko zaczęło :)

beneras - Sro Wrz 20, 2006 17:00

Jonathan napisał/a:
No wiesz ... Micheal Jackson ma tyle samu fanów jak i antyfanów :) Jedni sie z niego smieją , drudzy go kochają :) Tak to już jest ...


tak samo jest z kornem.

stan - Sro Wrz 20, 2006 17:03

piosenka o gwalceniu dziecka i nozu w *upie macochy [']
beneras - Sro Wrz 20, 2006 17:28

nigga,zamiast swirowac ze swiczkami moze sam bys ulozyl swoja liste :>
bierhoff - Sro Wrz 20, 2006 18:21

stan napisał/a:
piosenka o gwalceniu dziecka i nozu w *upie macochy [']


Muzyka wariatow, brudasow i narkomanow :/ Ja mam tego shitu sluchac? Wole Sugababes i zdrowa zywnosc...

stan - Sro Wrz 20, 2006 18:43

beneras napisał/a:
nigga,zamiast swirowac ze swiczkami moze sam bys ulozyl swoja liste :>
spoko, zrobi sie :]

tylko mam prosbe, nie nazywaj mnie tak przy chlopakach, troche mi glupio...

:D

Jonathan - Sro Wrz 20, 2006 19:05

stan napisał/a:
piosenka o gwalceniu dziecka i nozu w *upie macochy [']


Wiesz , jeśli są to piosenki o swoim zyciu to czemu nie ? Dla mnie ma to wieksza wartosc niz muzyka komercyjna typu " Come On Everybody " czy też muzyka bez słow typu " Umc Umc Umc " :)

Jak widać po postach nie tylko Ja tak twierdze :) W niemal każdym są kapele typu : Disturbed , Deftones , Slipknot , Metallica , System of a Down :) Widziałeś tu gdzieś Britney Spears , Aguliere i inny komercyjny SHIT ?

Y'all Want A Single - F**K THAT !!!

Bierhoff napisał/a:
Muzyka wariatow, brudasow i narkomanow Ja mam tego shitu sluchac? Wole Sugababes i zdrowa zywnosc


Typowe podejście człowieka do cięższej muzyki .

badzio - Sro Wrz 20, 2006 21:45

Jonathan napisał/a:
muzyka bez słow typu " Umc Umc Umc "

Typowe podejście człowieka do muzyki pseudoklubowej.

btw: Jean Michel Jarre, Kraftwerk, Vangelis, Mike Oldfield czy bardziej współcześnie - Amon Tobin, Clint Mansell, Hans Zimmer to też według ciebie bezwartościowa muzyka bez słów nastawiona na komercję?

Jonathan - Sro Wrz 20, 2006 23:32

badzio napisał/a:
btw: Jean Michel Jarre, Kraftwerk, Vangelis, Mike Oldfield czy bardziej współcześnie - Amon Tobin, Clint Mansell, Hans Zimmer to też według ciebie bezwartościowa muzyka bez słów nastawiona na komercję?


Wiesz chodziło mi bardziej o typowe Techno a nie muzykę elektroniczną . O ile wiem to nie to samo .... Wiesz nie znam sie glownie na tym prawde mowiac , bo mnie taka muzyka nie interesuje. Jest tyle teraz tych typów ze od tego moze tylko głowa boleć . Tak naprawde z tych wszystkich co tu wymieniles znam 2 osoby a mianowicie : Jarre'a i Oldfield'a . To już jest klasyka. Przynajmniej było to uznawane za klasyczna muzyke elektroniczna. Byc moze to byly pierwsze korzenia Techna ... nie wiem . Napewno nie jest to samo co teraz puszczaja w clubach , na dyskotekach , radiu czy też w telewizji .

droc - Sro Wrz 20, 2006 23:49

beneras założył fajny temat. Obserwowałem z zainteresowaniem jak kolejni forumowicze przedstawiali swoje listy. Jedni podchodzili do tematu bardzo osobiści i wybierali utwory, które ich gdzieś kiedyś poruszyły i odegrały jakąś rolę w określonym czasie ich życia. Inni, miałem takie wrażenie, wypisali swoje ulubione zespoły bez tak ewidentnego ładunku emocjonalnego. Ale wydawało mi się, że kwestią czasu będzie zapłon :wink: i jakaś sprzeczka. Czy nie może być tak, że każdy przedtawi swoje "drivery" muzyczne, powie co go kręci, doda (nomen omen...) do tego jakiś komentarz i będzie super? Musimy nawet w takim temacie wywoływać spory i udowadniać sobie kolejny raz przysłowiową wyższość świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą?
Moja list jest, że tak powiem, w przygotowaniu ;-) codziennie chcę ją spisać ale mi się zmienia koncepcja (chyba nie mogę oglądać MTV przy tym :p). Ale szanuję wiele, bardzo wiele gatunków muzycznych. Zresztą moje gusta muzyczne przechodziły dość ciekawą metamorfozę co postaram się odzwierciedlić w mojej liście. Ale jedno czego mnie to nauczyło - nie atakuj i nie śmiej się z tego czego słucha ktoś inny. I polecam taką naukę wyciągnąć innym. I tym stojącym po stronie ciężkiego grania i tym od lekkich beatów.

pzdr,

krzysiekACM - Czw Wrz 21, 2006 09:02

Bierhoff napisał/a:
Muzyka wariatow, brudasow i narkomanow Ja mam tego shitu sluchac? Wole Sugababes

to żeś pojechał koleś! jak dla mnie to jest obraza... czy za wyzywanie kogoś od brudasów i narkomanów nie należy sie ostrzeżenie????
możesz se słuchać plastikowej muzy,typu jakies 3 pseudo-laleczki co spiewac nie potrafia,gdzies wyrwane z castingu,ale nie obrażaj nikogo bo słucha innej muzy niż twoja! a co do narkomanów,to sorry,ale jedz do pierwszego lepszego klubu,dyskoteki gdzie króluje muza techno- tam jeśli ktoś nie jest naćpany to chyba jest wyjątkiem. mam kumpli co jeżdża na takie imprezy,i dla nich wieczór bez piguły czy krechy to wieczór stracony,także daruj se te teksty o narkomanach i muzyce rockowej/metalowej

Agares - Czw Wrz 21, 2006 12:38

Jonathan napisał/a:
Typowe podejście człowieka do cięższej muzyki .


A ty co, identycznie jak on podchodzisz do tematu, tylko że do muzyki Techno.Sam w swojim poscie piszesz że nie masz na ten temat większego pojęcia, to po jakiego się odzywasz. Badzio, w sumie masz racje wymienił ci artystów z gatunku elektronicznego, który jest jednym z odłamów muzyki Techno, choć niektórzy uważają inaczej.

Jonathan napisał/a:
czy też muzyka bez słow typu " Umc Umc Umc "


Co do tego umc umc to proszę podam ci jeden przykład gdzie w utworze nie ma słów, a większość ludzi po samy tytule wie o co chodzi i jakie niesie przesłanie dana piosenka. Co roku organizowana w Berlinie jest Love Parade, która niesie co roku inne przesłanie, a utwór do tego stworzony jako hymn nie zawiera prawie słów. I ludzie wiedzą o co chodzi podejrzewam iż bardziej niż słuchając darcia gości których zagłuszją gitary (to o twojej muzyce, choć szanuje niektóre z tych kapel). Podam ci tu pare haseł: "One World One Future", "Access Peace" itd.
Na koniec mam prośbę wysil się i sprawdź takich artystów jak ci niżej wymienieni i następnym razem zastanów się co piszesz, a napewno nie będziesz pisać iż muzyka techno nie niesie przesłania, czy też jest o niczym.
Roger Sanchez, Bob Sinclar, The Chemicals Brothers, The Prodigy, Cassius, Faithles, Fatboy Slim.
Sądzę iż mógłbym tak wymieniać bez liku, ale podejrzewam że jeżeli byś zapoznał się z tymi artystami to byś zmienił zdanie na temat muzyki Techno.

Jeszcze chciałem się odnieść do posta wyżej. Następny gość, który myśli jak większość ludzi w sprawie narkotyków. Twoji kumple pewnie chodzą na imprezki w stylu bierzemy gwizdki białe rękawiczki pigułę i się bawimi, ale oznajmiam ci że to nic nie ma wspólnego z prawdziwą muzą klubową. Bo są to ludzie którzy uważają się za takich, ale przez cały światek muzyki klubowej są tępieni i odrzucani. Tak sam jest w Hip Hopie np. Polskiem gdzie mamy Hip-hoppolo w wykonaniu czy to Verby czy to 18L, czy jak im tam. Ja nie neguję że nie ma narkotyków, ale są to nieliczne jednostki, ale przyznasz że w każdej kulturze są narkotyki, tylko w jednej to się piętnuje i jest o tym głośno (tak jak np. w muzyce Tecno, czy muzyce ciężkiej,rokowej), a w innych problemy zamiata się pod dywan i dlatego ludzie z zewnątrz myślą iż tam jest super i nie ma tego problemu, a tak nie jest.

Jonathan - Czw Wrz 21, 2006 14:57

Agares napisał/a:
A ty co, identycznie jak on podchodzisz do tematu, tylko że do muzyki Techno.Sam w swojim poscie piszesz że nie masz na ten temat większego pojęcia, to po jakiego się odzywasz. Badzio, w sumie masz racje wymienił ci artystów z gatunku elektronicznego, który jest jednym z odłamów muzyki Techno, choć niektórzy uważają inaczej


Nie do końca . Bo jak pisałem wyzej słuchałem tej "muzyki" przez jakis czas i szukałem w niej coś co by mnie zainteresowało . Tak jak mowilem moje " umc umc umc" odnosilo sie do Techna typowego , które graja w clubach , na dyskotekach itd . Nie potępiam gwiazd muzyki elektronicznej bo dla mnie to jest coś innego . Jak wiesz klasyczna muzyka elektroniczna była tworzona juz dawno temu . Być może to były poczatki tego Techna , które jest grane wspolczesnie lecz dla mnie jest w ogóle coś innego .
Agares napisał/a:
Roger Sanchez, Bob Sinclar, The Chemicals Brothers, The Prodigy, Cassius, Faithles, Fatboy Slim.


Jeśli chodzi o The Prodigy to byłem "za łebka" wielkim fanem tego zespolu . Moim idolem był wokalista tego zespolu - Keith Flint . Utwory " Breathe" czy "Firestarter" nigdy nie zapomne :) Dla mnie to była alternatywna muzyka rockowa . Teraz oczywiscie zmienili swoj styl . Dlatego nie porównuj tego zespołu do tego komercyjengo shitu , który wspołczesnie powstaje. Tak jak mowilem juz wczesniej , te "Umc Umc Umc " było skierowane do tej muzyki , które grają w dyskotekach.

krzysiekACM - Czw Wrz 21, 2006 15:59

Agares napisał/a:
Twoji kumple pewnie chodzą na imprezki w stylu bierzemy gwizdki białe rękawiczki pigułę i się bawimi, ale oznajmiam ci że to nic nie ma wspólnego z prawdziwą muzą klubową.

dokładnie tak,białe rękawiczki+gwizdek+piguła=dyskoteka:)
ja sie nie znam,na muzyce techno,ale w kazdym razie chodzilo mi o taki rodzaj imprez,i lecaca tam muze. mówisz że to nie ma nic wspólnego z prawdziwą muzyką klubową- być może,ale ja znam to tylko z takiej strony. choćby nawet programy w tv,jak choćby "club rotation" na vivie pokazują takie dyskoteki,gdzie jest właśnie tak jak ja mówie. a jeśli chodzi o dragi-no to sorry,jak pokazują np. taka Love Parade z Niemiec,to dla mnie tam wszyscy wygladąja jak naćpani..... a ty mówisz że to nieliczne przypadki.

Agares - Czw Wrz 21, 2006 17:44

Jonathan napisał/a:
Dlatego nie porównuj tego zespołu do tego komercyjengo shitu


Nawet nie śmie The Prodigy to są wielcy mistrzowie i zawsze będą. Rozumiem już o co ci chodziło.

krzysiekACM napisał/a:
ja znam to tylko z takiej strony. choćby nawet programy w tv,jak choćby "club rotation" na vivie pokazują takie dyskoteki,gdzie jest właśnie tak jak ja mówie.


No właśnie w telewizji pokazywane jest własnie tak techno i tak je ludzie postrzegają, ale to ma dobre strony bo naprawde na prawdziwych imprezkach gdzie w klubie jest może 30 do 40 osób i większość się zna z codygodniowych imprezek klimat jest zajebisty i nie ma tych całych dyskomółów z gwizdkami i rękawiczkami.

krzysiekACM napisał/a:
jeśli chodzi o dragi-no to sorry,jak pokazują np. taka Love Parade z Niemiec,to dla mnie tam wszyscy wygladąja jak naćpani..... a ty mówisz że to nieliczne przypadki.


Ja mówie że w klubach to nieliczne przypadki. A na takich imprezach jak Parady czy imprezy plenerowe, to 70% tych osób nic wspólnego nie ma z muzyką klubową, a pozatym parada nie ma na celu propagowania muzyki tylko jak sama nazwa mówi jest to Parada Miłości. A ja mówiąc o Paradzie chciałem tylko pokazać jak działa przekaz hasła. I jeszcze raz napisze ja nie neguje że W tej kulturze nie ma dragów, ale powiedz mi w jakiej kulturze ich nie ma. Teraz wszyscy i wszędzie biorą (oczywiście nie dosłownie)
PEACE

beneras - Czw Wrz 21, 2006 19:10

Agares, naprawde twierdzisz ze prodigy to techno ? czy to byla ironia ?
Jonathan - Czw Wrz 21, 2006 19:42

Prodigy miesza rozne style. Na poczatku było to cos w stylu rocka alternatywnego , muzyki punkowej czy cos takiego . Teraz Prodigy ma inny styl , jest to w jakims sensie muzyka elektroniczna. Nie ma sensu zbytnio dyskutowac nad tym jaką muzke grają bo jest teraz tyle rodzajów muzyki , że każdy moze twierdzic cos innego . Napewno nie jest to typowe techno.
beneras - Czw Wrz 21, 2006 19:56

jonek zgadzam sie z toba,dlatego pisanie ze prodigy ma cokolwiek wspolnego z techno to kpina.

wiec "skosztuj moich dz***ek" \o/

Jonathan - Czw Wrz 21, 2006 22:36

Hehe jak Ja słuchałem Prodigy mowiono " Nie śpij z moją dziwką " ale pewnie twoja wersja jest prawdziwa :) Zreszta kto to wie co Keith Flint miał na myśli :)

P.S. I pomyslec ze w podstawowce przebrałem się za Keitha Flinta i tańczyłem do utworu "Firestarter" . Co ciekawe przyczepiłem sobie klamerki do włosów aby mieć taka sama charakterystyczna fryzure co Keith :) Eh... stare dobre czasy ;)

dinosaur5 - Pią Wrz 22, 2006 12:29

droc napisał/a:
beneras założył fajny temat.

skoro takie "transpalntacje" topików sie przyjmuja na naszym forum, ja proponuje stworzyć 'Milanowa Liste' (nazwa robocza) czyli coś na wzór Nightrainlista

miszcz - Sob Wrz 30, 2006 23:25

ja słucham metalu i rocku(troche bardziej metal) i określenie "brudasy, narkomani" mnie obraziło

ale nie pozostane dłużny i powiem iż muzyka typu sugababes, tokio hotel czy kalwi&remi to muzyka pedałów i dziwek

nie chciałem nikogo obrazić

Każdy ma swoje gusta
nie ukrywam iż żenują mnie 15-16 latkowie którzy słuchają (wspomnianego) kalwi&remi czy The pycośtam dols
kojarzy mi się to z wspomnianymi niemiłymi słowami




Jonathan- widze, że też znasz Disturbed
Uwielbiam u nich:
Prayer
Awake(razem ze Slipknotem czy Static x)
Stricken
czy Pain Redefined oraz Forsaken(razem z Kornem)

Posłuchaj sobie Bullet for my valentine
chociaż na niektórych forach uważane to jest za gówno
a ja ich kocham :D
metal i rock
wolne, dynamiczne i ostre
uwielbiam, kocham i polecam dla fanów tej typu muzyki

[ Dodano: Sob Wrz 30, 2006 23:44 ]
Jeśli chodzi o nielubiane typy muzyk to fanów wspomnianych dźwięków szanuje wtedy, kiedy słuchają muzyke nie przereklamowaną. Nie kojarzącą się z tymi wspomnianymi słowami(nie chce ich powtarzać, ze względów bezpieczeństwa)I która ma jakieś przesłanie.

<sklei więc większych kłopotów nie będzie>

viacheslav - Pią Paź 06, 2006 10:49

ja lubie muzyke narkomanow i brudasow i (jak to sformulowac zeby nie dano ostrzezenia) mam stosunek obojetny do tak niemadrych postow jak nieco wyzej. powiem wiecej kalwi&remi sa okej. stay heavy! peace!
bierhoff - Nie Paź 08, 2006 10:41

miszcz rozumiem ze z okresleniem wariat trafilem? :rotfl: Ogolnie nie chcialem nikogo obrazic bo to kto jakiej muzyki slucha zwisa mi jak kilo kitu u sufitu Moja wypowiedz byla reakcja na slowa ze ja slucham plytkiej muzyki itp. Napisalem raptem o Sugababes (ktore lubie) a zrobili ze mnie jakiegos maniaka Britney Spears czy Ich Troje :wall2:

krzysiekACM chyba bylo odwrotnie... kolesss

miszcz - Nie Paź 08, 2006 14:30

a moja wypowiedź była reakcją na twoje słowa(niejako post był pisany pod wpływem złych emocji :P ), które mnie uraziły
Dziwne to, że ja dostałem ostrzeżenie( w sumie na nie zasłużyłem, bo użyłem wylgaryzmów). a ty nie.
Nie będe oto płakał
W przeciwieństwie do niektórych, nie skarże się adminom, że ktoś nie ma ostrzeżenia ;)


Mały OT
Ostrzeżenie dostałem za obrażenie, a nikogo nie miałem zamiaru obrazić i chyba nie obraziłem
Jak napisałem wcześniej powinno to być za wylgaryzm. Taka dygresja, ale raczej mniejszej wagi ;)

chrissnail - Nie Paź 08, 2006 17:27

Tak na zakończenie waszej sprzeczki zaproponuję coś odmiennego.

A mianowicie...składankę dobrze znaną w Polsce "The Best Smooth Jazz Ever" a w szczególności vol.3. Zapewne tego typu "produktów" pojawiło się sporo...jednak akurat ten polecam. Autorów poszczególnych utworów przedstawiać nie zamierzam...no może Ronnie Hamilton i utwór "Magic Moments" ;) (znawcy kompilacji o Boumsongu powinni kojarzyć ;) )

Z innej beczki...ostatnio często słuchany Afu-Ra. Osobiście nie jestem wielbicielem rap-muzyki ale...w tym przypadku coś mnie trzyma. Z jego 4 płyt najlepsza moim zdaniem ostatnia z 2005 "State of the Arts"...choć znawcy tego typu muzyki (ja sie do nich nie zaliczam) twierdzą ze jest to jednak "Body of the Life Force".

Yari - Pon Paź 09, 2006 22:24

Bawią mnie takie stereotypy. Niech mi ktoś łaskawie wyjaśni , jeśli słucham metalu ( a szczególnie gotyku ) to dlaczego moje włosy sa długosci 7 mm , a ostatni czarny ciuch jaki ubrałem to był chyba golf kilka lat temu :) .

A żeby nie było off topa . Ostatnio zpaoznaje się z kolejnymi płytkami fajnego nieistniejącego już niestety polskiego zespołu illusion. Polceam.

pan Kamil - Pon Paź 09, 2006 22:52

chyba jestes jakims odmiencem ;) ja dlugowlosy fan muzyki brudasow dystansuje sie od Ciebie :)
A tak powaznie to ten stereotyp przeciez nie wzial sie z niczego,co w tym jest.Dosc duzy procent sluchaczy takiej wlasnie odmiany nosi dlugie wlosy,irokeza albo dredy,na dyskotece trudniej cos takiego zaobserwowac.Wiec polaczenie gustu muzycznego ze stylem ubioru i fryzury jak najbardziej wystepuje.Jak ktos umie to wytlumaczyc to chetnie sie dowiem dlaczego.

krzysiekACM - Wto Paź 10, 2006 07:59

Yari napisał/a:
Ostatnio zpaoznaje się z kolejnymi płytkami fajnego nieistniejącego już niestety polskiego zespołu illusion

super kapela! stare czasy sie przypominają....podstawówka!
bierze nóż,ten koleś bierze nóż,wychodzi nocą posiać strach(...)

kuba1899 - Wto Paź 10, 2006 10:44

Tomka i Pawła znam osobiscie (w koncu Gdanska kapela). Mieszkalem obok nich ale ze to faktycznie byl koniec podstawowki, to trudno powiedziec bym sie z nimi skumplował ;) ale zawsze patrzylem z podziwem i sentyment zostal do dzisiaj... dzieki nim zaczalem sluchac takiej muzy.
Mości - Pią Paź 20, 2006 14:42

pare razy na forum spotkalem sie z nazwa zespolu, zupelnie mi nie znanego - Bullet For My Valentine, wiec postanowilem nadrobic zaleglosci. wyszukalem,wiec pare ich kawalkow na youtobe.
hmm. przyznam,ze calkiem niezle, w miare szybkie,fajne gitarki. jedno co mnie uderza - to wokalista :] jak uslyszalem jego wokal i o malo z krzesla nie spadlem. takiej biedy to juz dawno nie slyszalem. jak taki slabiutki wokal (brzmi jak chlopca z boysbandu) moze byc wkomponowany w taka muzyke??
mnie to wyglada na jakas prowokacje...czekam, wiec az Britney zacznie spiewac w Krisunie :D

pzdr.

krzysiekACM - Pią Paź 20, 2006 14:48

mości- to akurat kwestia gustu,mi np. sie podoba wokal w Bullet.... itd.
fajnie przeplatane darcie:) z melodyjnym śpiewem. lubie taki mix- na mysl przychodzi mi od razu np. Ill Nino.
a co do Britney to slyszałem że nagrywa nowy album jako wokalistka Deicide :P P

pozdr.

Lucid_Dreamer - Wto Lis 07, 2006 19:39

Zaszły zmiany.

Wymieniam sukcesywnie ciężkie brzmienia na lżejsze. Zupełnie nieświadomie, ale tak się dzieje.

Gdyby przyszło mi sporządzić listę zespołów, których obecnie słucham, pewnie jeszcze mocniej utwierdziłbym się w przekonaniu, że owe zmiany są kluczowe. Kluczowe są zmiany owe, w przekonaniu tym utwierdziłem się jeszcze mocniej, gdyż zespołów listę sporządzić mi przyszło.

A(na)lfabetycznie:
- Afu-Ra - kolejne spotkanie z Afu, tym razem dzięki Chrissnailowi :* Płyta "State of the arts" jest naprawdę przednia, polecam.
- Arctic Monkeys - fantastyczny band :> zdaje się, że grają indie, ale nie ma to większego znaczenia - bardzo sympatyczne i przyjemne.
- Bob Marley - nie trzeba tu nic pisać.
- Brendan Perry - Wokalista Dead Can Dance, jego solowy album - 'Eye of the Hunter' bardzo udany, polecam :]
- Coma - pisałem już wcześnie, nie raz.
- Dead Can Dance - fantastyczny zespół, towarzyszy mi często.
- Erykah Badu - Genialna wokalistka. Płyta Baduizm to arcydzieło. Muzyka, którą wykonuje to soul, tak mi się wydaje.
- Kult - nieśmiertelny, ponadczasowy.
- Lauryn Hill - znów 'czarna' muzyka (bez obrazy, Radeo ;) ), świetna piosenkarka, eks-wokalistka Fugees. Polecam krążek 'The Miseducation of Lauryn Hill'
- Lisa Gerrard - wokalistka Dead Can Dance. To w zasadzie wyjaśnia wszystko, tym zorientowanym :>
- Maanam - kto nie kocha 'kreon'? :>
- Myslovitz - Do korova milky bar
- Nick Cave - uwielbiam ;]
- Pati Yang - pisałam już o niej wcześniej, nie?
- Pink Floyd - Yep.
- Porcupine Tree - świetny band ;>
- Portishead - jeszcze lepszy \&/ Polecam! Trip-hop ponoć
- Ray Charles - blues kocha papierosy.
- SIGUR ROS - PEREŁKA :> Islandzka alternatywa, genialny zespół. Boski. Fantastyczny. Towarzyszy mi już od dawna, codziennie. Uwielbiam :]
- Skunk Anansie - I fantastyczna Skin :>
- Świetliki - Czyli poezja Marcina Świetlickiego z domieszką muzyki.
- Umbrtka - nic się nie zmienia <3 (pierwszy raz daje taka emote! :D )


Aż jeden naprawdę ostro grający zespół (ten ostatni :P ). Na liście są 22 pozycje, wśród nich hip-hop, trip-hop, alternatywa, rock, blues, reggae. No i šedý metal Umbrtki :>

Co się dzieje? Nie wiem. Gitary mnie nie bawią? Riffy denerwują, solówki nie sycą? Znudziło mnie to? Może. Na razie jest fajnie. Delektuję się :>

badzio - Wto Lis 07, 2006 19:49

Lucid_Dreamer napisał/a:
Erykah Badu - Genialna wokalistka. Płyta Baduizm to arcydzieło. Muzyka, którą wykonuje to soul, tak mi się wydaje.

I to w dodatku soul na najwyzszym z mozliwych poziomie ;)
Lucid_Dreamer napisał/a:
Portishead - jeszcze lepszy \&/ Polecam! Trip-hop ponoć

Trip Hop wymieszany z downtempo i acid jazz'em. Ogólnie granice między tymi gatunkami są umowne, poniewaz bardzo często po prostu te gatunki mieszają się ze sobą :)

kamillos - Pon Lis 13, 2006 23:14

Słucham głównie wszelakich odmian rocka, metalu itp. rzeczy :) .


- COMA - obecnie zdecydowanie mój nr 1. Kapitalna muzyka, genialne teksty, które można interpretować na wszelakie sposoby, druga płytka może faktycznie troche gorsza (Daleka droga do domu :hmm: ), ale prezentuje można powiedzieć zupełnie co innego niż Pierwsze Wyjście z Morku. Tytułowa piosenka z drugiej płyty wprost genialna (dlaczego trwa tylko 15 min ?!), podobnie jak Ostrość czy Listopad ;) . Ogólnie w muzyce tej kapeli odnajduje mnostwo pozytywynego przekazu i czasami na prawdę podnosi na duchu w szary, ponury "Listopadowy" ;) dzień. Do tego genialny Roguc ze swoimi własnymi utworami (Piosenka pisana nocą, Wrony, Ulotność). Przegapiłem ostatni koncert w Stodole, czekam na kolejny gdzies blisko (Warszawa?)
- System of a down - można powiedziec, że wychowałem się na tym zespole, wszystkie płytyki trzymają poziom począwszy od genialnego Soad (za Sipders, Darts, Sugaaaaar ;) ), Toxicity (za Aerials, Toxicity, Deer Dance, Chop Suey!), Steal This Album! (chyba mój faworyt za Ego Brain, ADD, Innervision), Mezmerize (za Byob, Cigaro) i najgorszy imo Hypnotize, choc na pewno mozna wyroznic Lonely day czy Soldier Side
- Guns n' roses
- Metallica (też nie trzeba nikomu przedstawiać)
- Iron Maiden
- Undeground - polska kapela, na ich stonce można sciagnac nawet kilka singli za free (Killer wymiata :) ), na pewno zasługuje na wyroznienie na mojej liscie
- Pink Floyd - GENIALNY zespół, genialny David Gilmour w końcu genialne Comfortably numb live,

Poza tymi zespołami moge jeszcze dodac polskie zespoły takie jak Hey, Pidżama Porno, Kult, Myslovitz.

Na koniec mogę dodać tylko tyle, że o gustach sie nie dyskutuje :P ....
Pozdrawiam.

MarcoPoland - Wto Lis 14, 2006 10:36

Moje top 3 przedstawia sie tak:
- The Cure - cudowna muzyka, teksty i Robert Smith
- Depeche Mode - patrz wyzej, tylko Smitha zamien na Gahana i Gore'a
- Placebo - szczegolnie 2 i 3 plyta, powiew nowosci, swietne teksty i glos Molko

Z polskich numerem jeden jest w/g mnie Myslovitz, trzymaja poziom od wielu lat, swietne teksty i muzyka iscie wyspiarska

beneras - Czw Gru 21, 2006 17:50

cos dla fanow metallici:

http://metal-videos.blogs...ck-am-ring.html

miszcz - Sro Gru 27, 2006 23:07

U mnie zaszły lekkie zmiany
oczywiście dalej Bullet i nie zamierzam przestać (kocham ich xD)
ciągle to samo tylko chyba nieco bardziej te najostrzejsze
przeszła jakiś czas temu faza na Disturbed i Come
Niedawno była też faza na System
oczywiście dalej bardzo lubie pare ich świetnych kawałków(Kill Rock 'n' Roll, Dreaming, Attack)ale wiele mi kawałków przeszło
Ostatnio mam faze na My Chemical Romance, a konkretnie bardzo lubie wszystkie piosenki z płyty Three Cheers For Sweet Revenge
najbardziej chyba:
The Ghost of you
I'm Not Okay
Helena
The Jetset Life Is Gonna Kill You
To The End (pierwsze trzy można znaleźć na Youtube w postaci Teledysku a pozostałe to na youtubie koncertówki lub wklejenie piosenki w jakiś filmik)
pozostałych płyt nie przesłuchiwałem
ale myśle, że lepszych nie znajde bo ta płyta odniosła zdecydowania największy sukces i jest chyba najbardziej lubiana
ale może kiedyś sprawdze
w każdym razie polecam ;)

Rosie - Pią Gru 29, 2006 00:45

miszcz napisał/a:
ale myśle, że lepszych nie znajde bo ta płyta odniosła zdecydowania największy sukces i jest chyba najbardziej lubiana
ale może kiedyś sprawdze

zdecydowanie nie ;) Najnowsza plyta jest ich - jak dotad najwiekszym sukcesem - zwlaszcza na zachodzie. Wiele magazynow ja umieszcza w 10 najlepszych plyt roku (kilka nawet uznalo jako najlepsza) Juz nie mowiac o tym ze miala #1 w Anglii i w kilku innych krajach (w US w 10) w pierwszym tygodniu sprzedazy - 3 cheers moglyby o takim wyniku tylko pomarzyc ;)

I jak Ci sie podoba druga, pierwsza spodoba sie rowniez, a ostatnia The Back Parade - to naprawde kawal dobrej rockowej roboty - takze ja tez polecam ;)

miszcz - Pią Gru 29, 2006 13:07

Może rzeczywiście odniosła większy sukces
ale myśle, że to dzięki kawałkowi Welcome To The Black Parade
nowej fryzurze i wogóle nowym imidżu zespołu (:D)
a Welcome...to też świetna piosenka
właśnie się w tą płyte "The Black Parade" zaopatrzyłem i niedługo przesłucham
ale i tak według mnie nic nie pobije Three Cheers For Sweet Revenge
a dzięki tej płycie właśnie zyskali sławe
no i słusznie
genialne utwory

szopa - Pią Gru 29, 2006 13:12

Sex Pistols - bardzo melodyjna i spokojna muzyka dla melomanow.
Dead Kennedys - taka kapelka.
Stary Dezerter - tak do 1993
Ac/dc - idealna do auta
Ramones - to poczatki chociaz i teraz sie tego dobrze slucha
Analogs - pigula i spula, koncerciki w 77 (zamknietym juz niestety), piwko i takie tam
Ksu - "edit Sami Ukraincy" i wszystko jasne
Guns and Roses - wiadomo
To zespoly mojej mlodosci i do tej pory ich slucham, polecam kazdemu. Chociaz to jak sie mowi teraz muzyka niszowa.

________________________________
Mimo, że to tytuł następnym razem unikaj wulgaryzmów.
Moderator

Paweł Strzelecki - Sro Sty 03, 2007 12:46

Oprócz wspomnianych przeze mnie wcześniej wykonawców i zespołów dorzucę jeszcze artystę pod pseudonimem: Xiążę warszawski. Jest to pseudonim artystyczny Janusza "Grudy" Grudzińskiego (w Kulcie: klawisze i gitara). Więcej o nim możecie znaleźć tutaj: http://www.manta.tv/poland/produkt-192-8.html Polecam kawałek i teledysk pod tytułem 'Spacer po Warszawie.'
kamillos - Sob Sty 06, 2007 14:40

Ostatnio kupiłem sobie płytkę zespołu o nazwie B.e.t.h (czytaj: be e te ha). Nie będę ukrywał, ze poznałem go raczej przypadkowo (III miejsce w plebiscycie Antyradia na najlepsza płytę rocku i to mnie zaciekawiło :) ). Jest to debiutancki krązek grupy, o takiej samej nazwie, jak zespół ;) . Musze przyznać, że nie rozczarowałem się. Jest kilka piosenek, które już po pierwszym przesłuchaniu polubiłem, np: "Azyl", czy "Odległy ląd". Wikipedia uznaje Beth za "Hard rock" i tak chyba trzeba to nazwać (zawsze miałem i mam problemy z szufladkowaniem zespołow do poszczegolnych gatunków... :? , w każdym razie jest to cięższy od Comy, lżejszy od Acid Drinkers :P ). Supportowali ostatni występ Comy w Stodole i ponoć zagrali bardzo dobry koncert. Płytka nie jest żadną nowością bo wyszła na wiosnę ubiegłego roku. Polecam wszystkim, którzy lubią polską muzykę :) .


Serj Tankian, wokalista SOAD, w ostatnim wywiadzie powiedzial, że zespól chyli sie ku upadkowi i nie jset pewny czy jeszcze w ogołe istnieje. Zawsze będe miał pozytywny sentyment do tej kapeli...

Do powyższej listy dodałbym jeszcze (nie wiem jakim cudem je pominąłem?! :| ):
-Deftones
-ostatnio Rage Against the Machine
-wielki Dżem, którego nie dałem wcześniej, który jest dla mnie najlepszym zespołem w historii polskiej muzyki (jestem w pełni świadomy co piszę :P ). Mowa oczywiście o "starym" Dżemie, za czasów Ryśka...
-Tool
-Red hot chilli peppers

beneras - Pią Sty 12, 2007 19:58

http://www.drumnbassrepos...ka-20060923.mp3

01-New Army March Intro
02-Wake The :diavolo: Up
03-Breathe
04-Their Law
05-Jam + Spitfire
06-No Good (06 Version)
07-Back To School
08-Firestarter
09-Action Radar Fill

godne polecenia.pozdro badzio

badzio - Sob Sty 13, 2007 17:54

beneras napisał/a:
pozdro badzio

\o/

Co do samego koncertu to myślę, że fanom The Prodigy powinno się spodobać. W dodatku całkiem dobra jakość i ładnie wszystko słychać. Polecam. Zresztą już niedługo Prodigy ponownie w Polsce, więc będzie można zobaczyć ich live w akcji :)

-Piomil- - Nie Sty 14, 2007 21:44

TI i cały Dirty South to jest to :ok:
Sulej - Pon Sty 15, 2007 17:11

-Piomil- napisał/a:
TI i cały Dirty South to jest to :ok:


Nooo dokładnie. "King" TI'a był swietny!
A oprocz tego klasyka - Bun B - Trill etc

_______________________________________________________
Nadal masz gdzies czyjeś prośby. Tym razem kartka. Polecam lekture regulaminu.
Moderator

Radeo - Pon Sty 15, 2007 23:00

Chciałbym wykorzystać ten temat do zaprezentowania początkującym melomanom przepięknej urody utworu pewnego :) Jest to jedna z najsłynniejszych saksofonowych ścieżek i jeden z moich najulubieńszych kawałków grupy Marka Knopflera.
Rozchodzi się o:

Dire Straits - Your Latest Trick (klik!)

Saksofonowe solo stworzył i zagrał na płycie "Brothers in Arms" słynny jazzowy saksofonista Michael Brecker, laureat 11 (!) nagród Grammy. Na koncertach (a więc i na załączonym obrazku) grał jednak inny saksofonista Chris White. Skąd zajawka na tę piosenkę? Michael zmarł dwa dni temu.
:rock:

beneras - Wto Sty 30, 2007 22:07

Queen_Will_Be_Crowned_-_Live_1973

http://s004.wyslijto.pl/?...409156800474345

przed chwila wrzucilem dla ziomka,jak ktos chce niech sciagnie.ekstra jakosc.

Lucid_Dreamer - Sro Lut 07, 2007 06:57

Zakochałem się w Aphex Twinie. Moje ulubione piosenki to:
- 4
- Alberto Balsam
- Everyday
- on
- windowlicker
- to cure a weaking child
- ageispolis
- we are the music makers
- green calx
oraz cała EP'ka Analord krążek numer 9


Czy mógłby mi ktoś bardziej w temacie powiedzieć co to za rodzaj muzyki i ew. polecić coś jeszcze (niekoniecznie Aphexa) w tych klimatach?

z góry dzięki :piwo:

kamillos - Sob Mar 03, 2007 00:08

kamillos napisał/a:
Przegapiłem ostatni koncert w Stodole, czekam na kolejny gdzies blisko (Warszawa?)

Kolejnego już nie przegapiłem.
Wczoraj, po sporych trudach, spełniło się jedno z moich głownych pragnien ostatnich miesięcy. Udało mi się być na koncercie Comy w Stodole. Srodek tygodnia, szkoła, 80km do Warszawy i... brak biletów :-D . Jechałem do stolicy mając jeden bilet (potrzeba było jeszcze co najmniej 2) i to nie w ręku. Było dośc spore ryzyko, ze zostane przed wejsciem. Nie będe się rozpisywał w jaki sposób załatwiliśmy wejsciowki ;) , w każdym bądź razie całą paczką (5osób) weszliśmy bez większych problemów (jednak ze sporą nadpłatą....). Na supprotach grali Sensorry, Normalsi. Ten drugi zespól już mi bardzo dobrze znany. Po cichu myslałem, czy czasami bardziej nie chce zobaczyc supportu, jak głowną kapele. Sensorry odpuscilismy sobie. Normalsi zagrali wspanialy, choć niestety krotki koncert (godzine). Juz po ich występie na sali było pewnie ok. 40 stopni celcujsza, a przed nami ciągle głowna gwiazda wieczoru. Coma grała ok. 2,5h. Już po pierwszym utworze znalazłem się w parterze, co było dla mnie nowoscia, w koncu to nie koncert metalowy :D . Po kilkunastu minutach publika troche sie uspokoiła i można było odetchnac i wbic się w pogo w momencie, gdy miało sie na to ochote ;) . Atmosfera była wspaniała, choc jak już pisałem było bardzo, bardzo gorąco, co ponoć jest normalne w Stodole.
Coma nie zawiodła mnie. Roguc i spółka dali świetne show, kawał dobrej muzyki, mimo, że pod koniec brakowało sił...

Matrixx - Pią Mar 30, 2007 16:13

Polecam zespół Korn :prayer: super kapela chociaz ostatnio wyraźny spadek formy... ale stare płyty są super!
Veerapan - Pią Mar 30, 2007 17:02

Hehe, jest to jeden z tych niumetalowych zespolow ktorych okropnie nie trawie. Swego czasu sporo tego sluchalem dopoki nie zauwazylem jak plytka jest ich muzyka. Najwieksze wrazenie sprawilo u mnie spotkanie tych panow ze Stivem Vai'em. Gdy prowadzacy program poprosil aby gitarzysta Korna zagral jakis kawalek zagral oczywiscie swoj (bo innego pewnie nie umie :D ) gdy poprosil o to samo Vai'a ten zagral te sama piosenke dwa razy szybciej i ladniej slyszac ja pierwszy raz :) Ladnie go wtedy upokorzyl a prowadzacy i publicznosc troche sie smiali :P
A pisze to wszystko bo.....bo szczerze nie polecam zespolu Korn :P jak ktos lubi mocne granie to lepiej zainteresowac sie czasami klasyki czyli lata 60-70-80 i poczatek 90. Wtedy bylo czego posluchac ;)

Piotrek - Pią Mar 30, 2007 17:49

Muzyka o włoskim brzmieniu jest najlepsza. Np.

- Marco Masini
- Mango
- Gemelli Diversi
- Anna Tatangelo
- Neri Per Caso
- Jovanotti
- Elisa
- Paolo Meneguzzi
- Nek
- Neffa
- Jessica Morlacchi
- Andrea Bocelli
- Gatto Panceri

Godni polecenia są również:

- Queens
- Micheal Jackson
- Marek Grechuta

I wiele wiele więcej.

Aagatka - Pią Mar 30, 2007 18:47

Jeśli chodzi o muzykę włoską ostatnich kilku lat, która przypadła mi do gustu , myślę że warto wspomniec również o Luciano Ligabue czy zespole Negramaro. Ligabue, to taki włoski odpowiednik naszego Perfectu, klasyczne rockowe brzmienie i świetny głos. Jest już na włoskiej scenie od X lat, i w dalszym ciągu nagrywa ( chociaż oczywiście ostatnia twórczość nie może dorównywać tej starej). Warto posłuchać kawałka 'Certe notti' , dzięki któremu 'wypłynął' czy też energetycznego 'Urlando contro cielo', i wielu innych:). Zespół Negramaro 'wybił' się jakoś 1-2 lata temu - grają lekkie popowo-rockowe kawałki, niezbyt ambitne ale przyjemnie się tego słucha np. kawałek 'Estate' . Nie przepadam jednak za twórczością Jovanotti'ego ( oprócz piosenki 'Mi fido di te' , oczywiście;)
Matrixx - Sob Mar 31, 2007 13:28

Veerapan napisał/a:
Hehe, jest to jeden z tych niumetalowych zespolow ktorych okropnie nie trawie. Swego czasu sporo tego sluchalem dopoki nie zauwazylem jak plytka jest ich muzyka. Najwieksze wrazenie sprawilo u mnie spotkanie tych panow ze Stivem Vai'em. Gdy prowadzacy program poprosil aby gitarzysta Korna zagral jakis kawalek zagral oczywiscie swoj (bo innego pewnie nie umie :D ) gdy poprosil o to samo Vai'a ten zagral te sama piosenke dwa razy szybciej i ladniej slyszac ja pierwszy raz :) Ladnie go wtedy upokorzyl a prowadzacy i publicznosc troche sie smiali :P
A pisze to wszystko bo.....bo szczerze nie polecam zespolu Korn :P jak ktos lubi mocne granie to lepiej zainteresowac sie czasami klasyki czyli lata 60-70-80 i poczatek 90. Wtedy bylo czego posluchac ;)


Nie oglądałem tego programu ale napewno ich muzyka nie jest płytka :nono: słucham ich od kilku dobrych lat i oczywiscie musze przyznac że po odejsciu Head'a zespół stacza się na dno.... ale pierwsze 4 płyty to kawał dobrej muzyki! Napewno każdy fan mocnego grania zna tą kapele i jej wartość ;-) Ostatnio wpadła mi w ucho kapela Interpol i zdecydowanie ją polecam :brew:

brzozaw - Nie Kwi 01, 2007 16:21

Sorki za mały offtop, ale nie wiem czy się opłaca nowy temat pisać. Zna może ktoś wykonawce tego utworu(tytuł też jak najbardziej pożądany :D ). Tutaj link do krótkiego fragmentu. Pozdrawiam ;)
Aagatka - Pon Kwi 02, 2007 09:59

Stereophonics 'Dakota' :)
brzozaw - Pon Kwi 02, 2007 19:14

Wielkie dzięki :) szukałem tytułu tej piosenki od uhuhu, września tamtego roku albo i wcześniej. A kontynuując o muzyce, to ostatnio słucham non stop koncertu Pink Floyd - Pulse 1994, kolegi ojciec na tym był i mówił że połowa efektów jaka jest na wydaniach vhs, cd itp. jest dodana bo większości nie było ;]
czado81 - Pon Kwi 02, 2007 20:39

brzozaw napisał/a:
Pink Floyd - Pulse 1994
Doskonały wybór! Jeśli chodzi o koncertowe wydania Pink Floyd to jedno z najlepszych. Polecam także Delicate Sound of Thunder z 1988 roku.
brzozaw napisał/a:
połowa efektów jaka jest na wydaniach vhs, cd itp. jest dodana
Jeśli chodzi o efekty wizualne, to wydanie VHS/DVD zostało zmontowane z całej trasy po płycie The Division Bell, więc nie wszystkie efekty, które są na filmie/płycie musiały być użyte na wszystkich koncertach. Domyślam się, że ojciec kolegi był na tym w Pradze, bo najbliżej - niestety do wschodniej europy Floydzi mogli nie zabrać całego sprzętu. Podobnie nas niestety potraktował Roger Waters na Gwardii kilka lat temu - mój kolega nazwał to nawet dość dobitnie "wersją dla trzeciego świata".
Na pocieszenie na szczęście w końcu dotarł do nas Gilmour (Stocznia Gdańska, sierpień 2006) i tym razem było już na prawdę rewelacyjnie! :prayer:
Pozdrowienia dla wszystkich Milanistów-Floydzistów!

Sulej - Pon Kwi 02, 2007 21:02



Ostatnio tylko tego slucham. Polecam wszystkim fanow Wu Tangu jak i samego GZA/Geniusa.
A tu teledysk do General Principles.

Ozzy - Wto Kwi 03, 2007 12:58

czado81 napisał/a:

brzozaw napisał/a:
połowa efektów jaka jest na wydaniach vhs, cd itp. jest dodana
Jeśli chodzi o efekty wizualne, to wydanie VHS/DVD zostało zmontowane z całej trasy po płycie The Division Bell, więc nie wszystkie efekty, które są na filmie/płycie musiały być użyte na wszystkich koncertach. Domyślam się, że ojciec kolegi był na tym w Pradze, bo najbliżej - niestety do wschodniej europy Floydzi mogli nie zabrać całego sprzętu. Podobnie nas niestety potraktował Roger Waters na Gwardii kilka lat temu - mój kolega nazwał to nawet dość dobitnie "wersją dla trzeciego świata".
Na pocieszenie na szczęście w końcu dotarł do nas Gilmour (Stocznia Gdańska, sierpień 2006) i tym razem było już na prawdę rewelacyjnie! :prayer:
Pozdrowienia dla wszystkich Milanistów-Floydzistów!

Koncert Rogera na Gwardii był taki sam jakie wszystkie na tamtej trasie. Taki był zamysł, żeby zagrać bez zbędnego przerostu formy na treścią. Generalnie moim zdaniem koncert był powalający.. Tegoroczna trasa podobno jest bardziej pod tym względem rozbudowana, o czym mam zamiar sie w Pradze przekonac :P

A P.U.L.S.E. został nagrany w całości podczas koncertów na Earls Court w Londynie, taże wszystkie efekty zostały tam użyte, a nie sądzę, żeby reżyseria zmieniła się pomiędzy poszczególnymi wieczorami.. tylko dźwięk jest zmixowany z różnych koncertów z całej trasy.

PS: Polecam koncertókę Rogera "In The Flesh" na DVD/CD - rewelacja.

beneras - Pią Kwi 06, 2007 19:35

jakis czas temu zostalem zachwycony pewna,nie mloda juz plyta poslkiego pochodzenia,plyta ktora wprawila mnie w oslupienie.najdziwniejsze,ze plyta ta

pochodzi z gatunku,z ktorego przewaznie drwilem-rap.ta plyta ukazala mi umiejetnosci pewnego czlowieka,ktory jest dla mnie kims kogo bardzo sobie cenie.

mowa o ekipie z warszawy-grammatik i ich genialnych(najlepszej hh plycie imo) swiatlach miasta.

jest kilka rzeczy,ktore stawiaja grammatik ponad reszta.po pierwsze,jest to sklad,ktory nie uzywa przeklenstw,by nadrobic swoje watle umiejetnosci w

rymowaniu,by stworzyc rym.bylem w lekkim szoku,studiujac swiatla, kiedy artysci zamiast uzyc slowa k...,jak przyzwyczaila nas reszta hh swiatka

najzwyczajniej w swiecie uzywaja zwrotu wnerwia.i tak dalej,zamiast j..... al bandi jest cholerny al bandi.wnerwia,wkurza,denerwuje-kulturalne zwroty,ktory

wyrozniaja ich na tle reszty.nie wiem,moze niektorym to nie przypasi,moze dla niektorych sa za malo gangsta,za malo agresywne itp ale mi ta pasuje.jak juz

mowilem,nie uzywaja przeklenstw by stworzyc rym,a w momentach kiedy moga przeklnac nie ida na latwizne i wymyslaja jakis orginalniejszy zwrot.oczywiscie jest

pare przeklenstw,ale nie dziala to na zasadzie by pokazac jaki ktos jest hardkorowy,tylko by dobitniej podkreslic jakis zwrot.to jeden

dwa.grammatik to sklad ktory nie uzywa debilnych tekstow jak hwdp,kmwtw itp, nie uzywa slow(?) suczko,baunsuj,dziwko,jol itp.jak dla mnie ma to kluczowe

znaczenie,poniewaz te zwroty najnormalniej w swiecie mnie smiesza.

laczac 1 i 2 pkt mozna dojsc do wniosku,ze chlopaki nie rymuja o tym jak wchodza do klubu i wszystki laskom robi sie mokro w majtach.inne podejscie,inny

styl,inne rymy.sw porusza w niespotykanym stylu rozne tematy.w swietny sposob opisali,na czym polega dla nich rap biznes(friko),wszak bardzo popularne bylo

nazywanie kazdego kto pojawil sie w tv komercha.niesamowite rymy mowiace o ciezkiej pracy i wierze w siebie w 'nie ma skroconych drog'(jestem zachwycony),czy

najgenialniejszy polski utwor rymowany-kazdy ma chwile(zostalem zabity ['] ),ktory,z tego co czytalem przegladajac w necie byl ostoja dla niejednego mlodego

czlowieka w ciezkich chwilach(ciezko uwierzyc,ze polski kawalek hh moze miec taka moc).

jestem zachwycony wszystkim,zwrotka fisha(uklony),rymami asha(uklony),umiejetnosciami jotuze(cholera wie jak sie pisze),czy ogolna wiedza eldoki.przekaz jaki

ci ludzi wrzucili na te plyte starczylby na cala dyskografie peji i jemu podobnych.to nie rymy o ulicznym zyciu,to rymy o zyciu.to nie rymy o ulicznych

ustawkach,to rymy o walce ze zlem.to nie rymy o zaliczaniu suczek,to rymy o szczesciu.niesamowity przekaz,dla mnie to w pewnymych momentach nie jest

rap,tylko autentyczna poezja podpieta pod muzyke.

kolejna wazna rzecza sa podklady muzyczne.to jest jedna z tych neiwielu plyt,w ktorych bit jest dopelnieniem do rymu.to nie ten dzisiejszy szit,gdzie liczy

sie dobry,glosny bit,najlepiej z cool linia melodyjna(pozdro badzio \o/),ktory gra 1planowa role,spychajac rymy gdzies na bok.w grammatiku rymy graja

pierwsze skrzypce,muzyka jest idealnie do nich dopasowana,subtelna,trafna,orginalna,nie wyrywajaca sie w szeregu przed tekstem...po prostu miod.no ale w

koncu to twor poczatkujacego noona,goscia o wielkim talencie.

wiodzaca postacia grammatika jest eldo,ktory jak pisze u gory jest dla mnie kims bardzo utalentowanym.swietne rymy,swietne porownania,orginalne przenosnie

(polowy nie rozumiem,w porownaniu z nim moja wiedza jest jak pilkarskie umiejetnosci gila do sosny z parku na lesnym (mam na mysli gila < sosna)).jego solowa

plyte-eternie moge polecic z czystym sercem,zwlaszcza kawalek plaza,porownanie ludzi do mew mnie zabilo /o\.

eldo /o\ grammatik /o\ swiatla miasta /o\

Sulej - Pią Kwi 06, 2007 19:57

Ja bym jeszcze polecił nowy album Eldo - 27.
Paweuu - Nie Kwi 22, 2007 19:10

Ja lubię sobie posłuchać alternatywnego rocka, indie rocka i brit rocka ;]
Moi ulubieni polscy wykonawcy to: Myslovitz, Cool Kids of Death, KDZKPW, Negatyw, Ścianka, Delons, Muchy, The car is on fire oraz Gutierez.
Z zagranicznych to wymienię tylko paru bo jest tego naprawdę wiele:
Muse, Radiohead, Interpol, Placebo, The Killers, Franz Ferdinand, Kaiser Chiefs, Blur, Kasabian, Arcade Fire, Arctic Monkeys, Subsonica, Oasis, Bloc Party itd itp

kuba1899 - Sob Maj 12, 2007 01:36

Generalnie nie jestem fanem muzyki klasycznej... jestem czasami zmuszony jej słuchać ze względu na charakter mojej pracy... ostatnio (dosyć późno w sumie) dostałem płytę tria Możdżer, Danielsson, Fresco - The Time. I przyznam - GENIALNA!! Po prostu zauroczyła mnie i nie mogę przestać jej słuchać. Niesamowite interpretacje różnych stylów muzycznych, które bierze się z połączenia trzech muzyków z różnych kultur, czerpania garściami z tego co najlepsze, łamanie konwenansów, stereotypów muzycznych... dawno tak nie odpoczywałem jak przy tej płytce!!
stan - Sob Maj 12, 2007 02:00

Możdżer faktycznie w dosc przystepny sposob prezentuje muzyke klasyczna i jazz, plyte "The Time" tez bardzo sobie cenie, a sluchanie jej relaksuje mnie i uspokaja. szczegolnie podobaja mi sie utwory 'Asta 2' i 'Suffering'. Możdżera polecam też "Piano" i "10 easy pieces for piano" - muzyke do tego drugiego albumu skomponowal Zbiginiew Preisner.

bylem tez na koncercie na dwa fortepiany Leszka Możdżera z Adamem Makowiczem w łódzkim Teatrze Wielkim - jesli spodobaja wam sie plyty wymienione wyzej to po spektaklu na zywo tez nikt nie powinien czuc sie zawiedziony :) .

Sulej - Sob Maj 12, 2007 09:23

Ja słucham dużo prostszej, co nie znaczy że gorszej :ok: muzyki. Aktualnie ciągle słucham tego:


BoReK99 - Wto Cze 19, 2007 09:26

a ma ktos moze Mikee - makes me crazy ?
szakuś - Sro Cze 20, 2007 19:17

ZZ-Top, Budgie, The Offspring, Ramones, Led Zeppelin, Black Sabbath, z tych lżejszych to Franz Ferdinand, The Beatles, Inxs, Oasis, Troggs, Bob Dylan, Ray Charles, w ogóle lubię klasykę, długo bym wymieniał... Ogólnie rock i pochodne, licząc nawet metal i gothic - pozatym blues i latino.
BoReK99 - Sro Cze 27, 2007 14:36

Ponawiam prośbę o Mikee - Makes Me Crazy [Beach Soccer]

chyba ten utwór, znajduję się na eMule, tak mi znalazło ... ale nie chce mi porbać.
Mam prośbę, dla tych co mają trochę czasu i korzystają z eMule, czy możecie pobrać ten utwór i wrzucić go na jakiś serwer typu: wyslijto.pl ?
O to fragment: http://www.powerplay.pl/wiecej.php?lp=75

Pozdro i bardzo na Was licze :D

kamillos - Sob Lip 07, 2007 02:01


Lipali - Bloo

Tomek 'Lipa' Lipnicki powraca :) . Jeden z moich ulubionych polskich artystów (moim zdaniem najlepszy wokal w tym kraju) wraz z kolegami nagrał kolejną płytę. Album, który moim zdaniem ma szansę szerzej pojawić się w mediach. Są dwie piosenki, które spokojnie można puszczać w radiach nawet nie rockowych ("Sen o lepszym dniu", "Jeżozwierz"). Ale myślę, że nie mam co się łudzić...
Wokal tego pana jest niesamowicie elektryzujący. Do tego jako "bouns track" mamy największy przebój Illusion - "Nóż"... w wersji akustycznej :) . Jest kapitalny!
Polecam wszystkim tę płytkę :) .

Paweuu - Wto Lip 10, 2007 22:02

a był ktoś z was w tym roku na Heineken Open'er Festival?

W tym roku repertuar był na wysokim poziomie. Dla każdego by się coś znalazło.
Ja osobiście pojechałem by zobaczyć występ Muse i Bloc Party. Zachwycili mnie kolesie z Beastie Boys. Ciekawy był występ Bjork oraz Sonic Youth. W każdym razie jest to obecnie najlepszy festiwal w Polsce!

pan Kamil - Wto Lip 10, 2007 22:25

http://djcesar.info/kult/
tu jakby ktos chcial koncert na 25 lecie Kultu. Jest troche gadania ,ale nie za duzo. Jakosc dobra,bo to do radia bylo.

Mikoz16 - Pią Lip 13, 2007 14:53

U2,Coldplay,Jamiroquai,The Police,The Doors,Janis Joplin,Jimi Hendrix,Depeche Mode,Moby,Moloko,Jestofunk,Roling STones, R.E.M,Gun's'Roses,Led Zeppelin,Lenny Kravitz,Myslovitz,Pudelsi,Seal,Oasis,Muse,RHCP,Queen,Eric Clapton,Camile Bazbaz,Quicksilver Messenger,Deep Purple,AC/DC,Elvis Presley,Buena Vista Social CLub,Incognito,Aerosmith,John Lee hooher,INXS.:)

Na pierwszym miejscu jentak zawsze bedzie U2:)

Radeo - Czw Paź 18, 2007 14:49

3 miesiące bez posta w tym temacie :shock: No tak być nie może :)


Dziś o 20.00 na antenie MTV premiera koncertu Unplugged, którego bohaterem był zespół Hey. Udało mi się być na nagraniu w teatrze Roma, gdzie zostałem zmiażdżony (w jak najbardziej pozytywnym sensie), dlatego z całego serca chciałbym polecić obejrzenie emitowanego dzisiaj koncertu :) Zarówno tym, którzy nieźle zaznajomieni są z twórczością Heya (a ci wiedzą, że to jedna z niewielu kapel na polskim rynku, która od samego swojego początku utrzymuje wysoki poziom, stale zaskakuje słuchaczy czymś nowym i nie śpieszy im się do odcinania kuponów od sławy ;) ), jak i tym, dla których Hey to tylko "Teksański" czy "Moja i Twoja nadzieja".

To nie był tylko koncert "bez prądu", bo pojawiła się zarówno sekcja smyczkowa, jak i arsenał innych dodatkowych instrumentów, z lirą korbową na czele. Wszystko to wraz nowymi aranżacjami i pod okiem Marcina Macuka z Pogodno (geniusz!) dało nowy wymiar znanym kawałkom kapeli. Tak więc zamiast słuchać opinii "znawców", że Nosowska nie umie śpiewać, albo że Hey skończył się na "Kill'em all", polecam zapoznanie się z tym niezłym dziełkiem :]

Niedawno udostępniono mały fragment tego występu, ale nie byle jaki. Najbardziej znany utwór grupy zagrany zgodnie z tytułem - po teksańsku. Z klasycznego riffu i aranzacji niewiele zostało ;)
http://www.infomuzyka.pl/...70,4582181.html

Szkoda tylko, że koncert został zmontowany, bo choćby tylko ten pokazany wyżej Teksański złożony został z dwoch wersji - trochę z właściwej części, więcej z bisów, co moim zdaniem nie wyszło mu na dobre.

A co więcej? Kładące na łopatki nowe wersje na czele z "Fate", "Dreams" czy piosenką "Ho" (moim zdaniem najlepszym obok Teksana wykonaniem wieczoru). Do tego goście - Chylińska, która nie omieszkała w swoim stylu wdziecznie rzucić słowem na k ;) i Budyń z Pogodno - człowiek który na scenie znalazł sobie ołtarz i przed nim przykląkł ;)

Kawał dobrej muzyki \o/

Szymon_ACM - Nie Lis 11, 2007 22:39

Ogólnie rzecz biorąc gustuję w bardzo różnorakich gatunkach muzycznych. Od ciężkiego metalu, grind i hard core'u, poprzez psychodelę, rock/metal progresywny, dobrą elektronikę, drum n' bass, ambient i jazz, do ambitnego hip hopu...

Ulubione zespoły? Na pewno bezkonkurencyjnie, na pierwszym miejscu - Tool. Później to już różnie bywa ;) . Lubię Nine Inch Nails, wszelkie projekty Reznora, zdarza się posłuchać Merzbow'a, death-progowego Opeth'a, czy łupania w stylu Nile czy Napalm Death, na przemian z Leszkiem Możdżerem, Pink Freudem, czy Armstrongiem.

W chwili obecnej relaksuję się przy Fiszu, dając uszom odpocząć po hardcoreowym koncercie ;) .

kamillos - Pon Lis 12, 2007 17:02

Sz_ACM napisał/a:
Ulubione zespoły? Na pewno bezkonkurencyjnie, na pierwszym miejscu - Tool.

Zdecydowanie się zgadzam!!! Tool to imo najlepszy band świata obecnie. "Prawie" :| udało mi się być na ich ostatnim koncercie w Spodku, ale troche krucho było z kasą...

Ostatnio Maynard udziela się projekcie o nazwie "Puscifer". Muzyka, w przeciwieństwie do A Perfect Circle, bardziej niż Toola przypomina Nine Inch Nails, taki spokojny rock z dużą dawką elektroniki. Zresztą były gitarzysta NIN się w tym udziela. Tytuł albumu równie ciekawy jak zawartość... "V is for Vagina" :) . Gorąco polecam.

bajer - Pon Lis 12, 2007 20:07

moje ulubione zespoly: Limp Bizkit i Godsmack, pierwszy zanika, w zasadzie juz to zrobil tylko przyznac sie nie chca, drugi przerwa w dzialalnosci ;) poza tym raczej metal i mocniejszy rock chociaz old-schoolowym hip hopem tez nie pogardze ;) takze jestem otwarty na prawie kazda muzyke (techno i inne klubowe sa dla mnie nie do przelkniecia ;) )
Szymon_ACM - Czw Lis 15, 2007 19:19

kamillos napisał/a:
Muzyka, w przeciwieństwie do A Perfect Circle, bardziej niż Toola przypomina Nine Inch Nails, taki spokojny rock z dużą dawką elektroniki. Zresztą były gitarzysta NIN się w tym udziela. Tytuł albumu równie ciekawy jak zawartość... "V is for Vagina"

Mam tę płytę. Jak dla mnie niesamowita, świetny klimat. Ale ja w przypadku twórczości pana Keenana nie jestem obiektywny ;) .

Tak uściślając - w składzie, w którym powstało V is for Vagina, ex-gitarzysta NINów już się nie udzielał. Nagrał z Pusciferem tylko soundtracki do Underworld: Evolution i Piły.

Rossonera - Pią Lis 23, 2007 18:02

To teraz ode mnie:
Plain White T's "Hey There Delilah "
Leona Lewis "Bleeding Love "
Juanes "Me Enamora "
Ann "Pop The Cherry "
Alicia Keys "No One "
Natalka Karpa "Kalyna"
DJ Remo & Queen Of The Night - My Music Song
Szymon Wydra i inni -Jak ja jej to powiem
BYZ -Do You Wanna Fuck
Magnus "I Need Your Love"
Millenium "You are the one".

brzozaw - Nie Gru 02, 2007 12:01

Czado81 widzę znasz się dobrze na muzyce Pink Floyd. Jest jakiś koncert "starej gwardii"(Gilmoura, Masona, Wrighta) z Watersem podczas którego grają kawałki z The Walla?(Live 8 mam).
czado81 - Sro Gru 12, 2007 20:31

Przepraszam, że długo nie odpowiadam, ale mam ostatnio ogromne zaległości na forum :)

Wracając do pytania - jeśli chodzi o oficjalne wydania, to polecam tę stronkę:
http://utopia.knoware.nl/...ew/discogr.html
To chyba najbardziej kompletna dyskografia Pink Floyd i solowych dokonań jej członków, jaką można znaleźć w sieci. Jak widzisz ostatnim ich wspólnym nagraniem koncertowym z utworami, które cię interesują jest "Is There Anybody Out There?" The Wall Live 1980-1981 (Digital Re-masters) z marca 2000. Live 8 był raczej jednorazowym wyskokiem i szybko się coś takiego raczej nie powtórzy (jeśli wogóle).

Jeśli podoba Ci się klimat "The Wall" to polecam też "The Final Cut" i solową twórczość Watersa.

Pozdrawiam!

brzozaw - Sob Gru 15, 2007 13:10

Solową twórczość Watersa już mniej więcej prześledziłem, ale właśnie w koncertach PF po reaktywacji brakuje mi głosu Watersa a w solowych koncertach Watersa jak np. In The Flesh, brakuje Gilmoura przy gitarze i reszty ekipy... a ja polecam tą(dla tych którzy nie znają a z Floydami zaczynają :D )
http://pinkfloyd.rockmetal.art.pl/

czado81 - Sob Gru 15, 2007 16:43

Być może zainteresuje Cię zatem to:

http://katowice.dlastuden...preza&idi=16660
http://www.last.fm/event/391176

Azra - Wto Gru 18, 2007 21:22

zino, co to był za utwór, który włączyłeś nam u Patryka? Ten, gdzie w teledysku był koleś w "wypasionej" bluzie Nike. Gdzieś w glowie słyszę melodię ale nie mogę sobie przypomnieć tytułu ani wykonawcy.
Pozdrawiam!

adassko - Sro Gru 19, 2007 22:56

jak widać, progresja i alternatywa ostatnio trash metal
głownie gitarowe brzmienie :]
jak tu przeglądam ludzie słuchają nie byle czego ;]

Yari - Pią Sty 04, 2008 23:41

Ostatnie dzięki niejakiej ślicznej Emilii Autumn zasmakowałem w dźwiękach skrzypiec elektrycznych :) . Niesamowite iście psychodeliczne doznanie. Można by rzec , że zarezerwowane dla szaleńców :) .

http://pl.youtube.com/wat...feature=related - od 50 sekundy :)
http://pl.youtube.com/watch?v=pG4SBj0LJM4
http://pl.youtube.com/watch?v=P_zYcWGrO6M

Takich wrażeń nie dostarczają nawet solówki na gitarze elektrycznej :) .

MUCHAsaiyan - Sob Sty 05, 2008 19:20

na YouTube króluje Mia Rose !!!

http://pl.youtube.com/wat...feature=related
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
http://pl.youtube.com/watch?v=Tfq7WfbrpuE
http://pl.youtube.com/profile?user=miaarose

jest piękna i ma piękny głos... :)

viacheslav - Pon Sty 14, 2008 12:09

o czym traktuje kawalek "the derby" zespolu bulldozer z plyty "IX" (1988)???
beneras - Pon Sty 14, 2008 13:18

http://gdynia.naszemiasto...nia/807542.html

naaaaajs.chcialbym tam byc,ale raczej sie nei zanosi :(

kamillos - Sob Lut 16, 2008 23:14

Lao Che - Powstanie Warszawskie
Na dniach wychodzi trzecia płyta tej grupy (dostępny singiel Drogi Panie; "Nie będę do Pana telefonował!") a ja chcę wrócić do arcypłyty jaką wydali w 2005 roku. Dużo o niej słyszałem, znałem 2,3 kawałki - wydawały się niezłe. Ostatnio sięgnąłem po całość i od kilku dni "gęba się nie zamyka". Arcydzieło z fantastycznymi aranżacjami muzycznymi do tekstów o wydarzeniach w 1944. Same liryki są inspirowane np. wierszami Baczyńskiego, pojawiają się też całe cytaty. Płyta tworzy niesamowity klimat. Między wokal wplecione są np. przemówienia jakiegoś dowódcy (?) - prawdopodobnie jest to gen. Sikorski, ale głowy nie dam. Niewiele jest płyt, których klimat tak mnie wciągnął Naprwadę ma się wrażenie, że jest się blisko tych wszystkich zdarzeń. Kto jeszcze nie słuchał to polecam, bo warto!!!

Suchcik - Pon Lut 18, 2008 23:03

tak kamillos, te wypowiedzi to autentyczne wypowiedzi gen. Sikorskiego. co do samej płyty to czasami brakuje pomysłów jak ją opisać. polecam słuchać tylko w całości, nie w kawałkach. w 10 utworach opowiedziana jest historia powstania, opowiedziana przez uczestnika, który cierpi, walczy, ginie, kocha, boi się. i wszystkie te uczucia i stany doskonale przekazuje słuchaczowi. przy choćby minimalnej wiedzy na temat powstania '44 dostrzega się dużo więcej niż tylko muzykę. dla mnie pozycja wyjątkowa. dodając do tego koncerty, wrażenia są niezapomniane. czekam niecierpliwie na Gospel, singiel jest obiecujący.
Szymon_ACM - Wto Lut 26, 2008 18:31

Suchcik napisał/a:
czekam niecierpliwie na Gospel, singiel jest obiecujący.

Miałem okazję już przesłuchać, na merlin.pl płytkę można kupić od dłuższego czasu. Wrażenia..? No... jeżeli ktoś nastawia się na klimaty podobne jak na Gusłach czy Powstaniu..., to się zawiedzie. Gospel to przede wszystkim aranżacje muzyczne, a nie historyczny przekaz. Natomiast warstwa tekstowa i sam klimat piosenek, na myśl przywodzą mi wcześniejsze dokonania Akuratów.

Ogólnie krążek oceniam in plus, zwłaszcza, że ostatnimi czasy podążam troszkę lżejszymi ścieżkami rockowych brzmień ( co nie zmienia faktu, że niecierpliwie czekam na kolejną płytę Opeth'a i Bloodbath, wałkując przy okazji ObZen Meshuggah [świetna płyta] ale to już tak na marginesie pisząc) ;) .

Suchcik - Wto Lut 26, 2008 22:04

trudno nastawiać się na podobne klimaty skoro sami twórcy zapowiedzieli, że chcą stworzyć coś odmiennego. celem Gospel jest zabawa muzyką, radowanie się dźwiękiem i rytmem. Powstanie Warszawskie jest unikatem, nie powstanie już nic równie dobrego. chwała Lao Che, że nie chcą stworzyć tego samego tylko o innych czasach/wydarzeniach.
beneras - Sob Mar 01, 2008 15:00

kazdy dzwiek z bohemians rhapsody w osobnym pliku(lacznie 24):

http://www.sendspace.pl/file/aJOxMyej/

masakra

i to samo z kq:

http://www.sendspace.pl/file/hpbAQ8Es/


nieeezle

Placor - Sob Mar 01, 2008 16:49

Polecam nową płyte OSTR - "Ja Tu tylko sprzątam"



01. Introgliceryna
02. Zamach na Ostrego
03. Rap droższy od pieniędzy
04. Co by się nie działo
05. śśśśśś
06. Dla tych kilku rzeczy
07. Jak nie Ty, to kto? ft. Brother J
08. Wojna o tlen
09. Ty sobie możesz
10. Keep It Classy ft. Sadat X & Cadillac Dale
11. 1980
12. To ja mam flow (wersja 2008)
13. Krótki kawałek o wolności słowa
14. Jestem tylko dzieckiem ft. El Da Sensei & Dan Fresh
15. Pij mleko
16. Przeżyć to jeszcze raz
17. Mówiłaś mi...
18. To mamy w myśli
19. Big Money On The Table ft. Reps & Cadillac Dale
20. Wszystko co na górze
21. Ja tu tylko sprzątam


wszystkie fajne kawałki, dobre intro, wogole wypas :ok:

Dondamajk - Sob Mar 01, 2008 22:38

Placor jestes w stanie udostepnic ta plytke na jakims serwerze albo rapidzie? Bo ja akutalnie dzialam na iplusie... a w biurze mi torrenty poblokowali... wiec mam problem ze sciagnieciem... a jako fan tworczosci Adasia... chetnie bym sobie tego posluchal. :king:
Szymon_ACM - Nie Mar 02, 2008 12:11

Nie wiem, czy to zbytnio legalne rozwiązanie, coby się afiszować z nim na publicznym forum.

Wracając do tematu, ostatnio wzięło mnie na solidną dawkę starego, porządnego, rockowego grania - wałkuję płytki Motorhead. Lemmy to jest gość.

Dondamajk - Nie Mar 02, 2008 12:49

Szymon_ACM napisał/a:
e wiem, czy to zbytnio legalne rozwiązanie, coby się afiszować z nim na publicznym forum.

Wracając do tematu, ostatnio wzięło mnie na solidną dawkę starego, porządnego, rockowego grania - wałkuję płytki Motorhead. Lemmy to jest gość.


Szymon chyba masz racje... tazke musze sie przyznac, ze pisalem to pod wyplywem alkoholu i pod przymusem...

Rossonera - Pon Mar 03, 2008 17:19

A ja oglądałam sobie ostatnio festiwal w San Remo...jeden wykonawca wywarł na mnie największe wrażenie, a mowa o Jacopo Troianim. Gość ma piękny głos, nieadekwatny do wieku...ma 17 lat...Nieźle śpiewała też Anna Tatangelo.
Luthien - Pon Mar 10, 2008 19:29

Wczoraj byłam na koncercie 2Tm2,3 :) Promują swoją nowa, akustyczną płytkę (dziś premiera :) ) "Dementi". Była bardzo fajna oprawa, trochę zadymili kościół, żeby lepiej było kolorowe światła widać :) Dopracowane to było nieźle. Na początek ładny wstęp na skrzypcach wspieranych przez kontrabas, na wyciszenie, piękna melodia... Później i poskakać można była, ale tylko ja z kuzynką skorzystałyśmy :P Jakoś starsze panie nawet klaskać nie miały ochoty, a one przeważały. Było kilku metalowców ale się zawiedli. Oprócz jednego "Dzięki Ci Panie" z Propaganda Dei, czyli też spokojniejszej płyty grali tylko nowe kawałki. Wielki Post, ale jakiś chociaż jeden mogli by zagrać fajniejszy...
Wczoraj bratu udało się jedną płytkę kupić i nawet autografy zebrać :) Lekko odbiega od tego co zazwyczaj grali. Dostosowali się do okresu Wielkiego Postu ;) Nie ma ani kawałka cięższej, ostrzejszej muzyki. Niektóre utwory wpadają lekko w żydowskie klimaty ;) Bardzo przyjemniej się jej słucha :) Teksty już jak zawsze zaczerpnięte z Pisma Świętego, bardzo dobrze wybrane :) Przede wszystkim z moich ulubionych psalmów ;) Jak zawsze niebanalne, za to tak bardzo ich lubię ;)
Płytka, jak każda Tymka, godna polecenia :) Poniżej swojego, wysokiego poziomu nie schodzą.

kamillos - Pon Mar 10, 2008 20:41

dementi słucham już drugi tydzień, na koncercie żadnym niestety nie uda mi się pojawić, a na żywo podobno brzmi o wiele lepiej. Sama płyta jest fantastyczna. Niesamowita sekcja dęta, kwartet smyczkowy. W niczym nie przypomninają kapeli z "888" czy wcześniejszych dokonań :) , mało gitar w niektórych kawałkach. Wokal Maleo dużo bardziej mi się tu podoba niż na "czadowych" albumach grupy.

Tydzień temu była premiera Luny, drugiego solowego albumu Tomasza Budzyńskiego. Jako, że chciałem mieć ją możliwie szybko, zamówiłem w przedsprzedaży i płytkę dostałem... dzisiaj. Słyszałem same dobre recenzje. Sam przesłuchałem 3 razy i na razie wstrzymam się z oceną. Są utwory, takie jak tytułowy na przykład, które wciągają odrazu, inne wymagają chyba więcej czasu. Zresztą ten kawałek i "Dzień bez duchów" można słuchać na necie już jakiś czas. Płyta na pewno jest... smutna. Kawałki takie jak "Umieraj", czy "Tren" na pewno nie są optymistyczne. Jest to jakaś odmiana w porównaniu z pierwszą płytą Budzego "Taniec szkieletów". Luna jest na pewno także dużo ostrzejsza. Prawie jak... Armia ;) . Na płycie słyszymy gitarę i chórki samego Litzy, który był również prodcuentem.
Polecam!!!

Szymon_ACM - Pon Mar 10, 2008 22:31

kamillos napisał/a:
dementi słucham już drugi tydzień, na koncercie żadnym niestety nie uda mi się pojawić, a na żywo podobno brzmi o wiele lepiej. Sama płyta jest fantastyczna.

Słyszałem odmienne opinie. Podobno to bardzo słaba płyta, nudna, a Budzy w 2tm2.3 zupełnie odbił w klimaty "kościelne", tworząc 'Arkę Noego dla dorosłych'. Tak to określił mój znajomy (wielki zwolennik twórczości Budzyńskiego, to tak na marginesie). Ponoć o wiele ciekawszy jest jego solowy krążek, który niedawno się ukazał.

Tak, czy siak, będę musiał chyba zapoznać się na własną rękę z "Dementi". Na chwilę obecną jednak, jako że posesyjny, studencki "odpoczynek" diabli wzięli, nowy semestr rusza pełną parą i mimo Wielkanocnego klimatu szykują się ciężkie przeprawy z Prawem Konstytucyjnym i Doktrynami Politycznymi - w głośnikach relaksacyjny sludge metal w wykonaniu Isis. Płyta Oceanic to majstersztyk w swoim gatunku. Post-hardcoreowe brzmienie, przeplatane z transowymi gitarami i elektroniką.

Dalej na playliście rodzimy akcent, czyli jazz w wykonaniu Pink Freud. Później, tradycyjnie, Tool, przy którym ostatnio często zasypiam. Świetnie wprowadza w nastrój ;) . Jako, że płyt sporo, a noc długa - zapowiada się melancholijny klimat ;) .

A tak na marginesie jeszcze - miał ktoś okazję słyszeć płytę "Męska Muzyka", autorstwa Waglewskich ? Fisz (do spółki z Emade) to jedni z moich ulubionych artystów, natomiast projekt z ojcem, imho wyszedł im bardzo dobrze. Świetne teksty (to chyba rodzinne), połączone z nastrojową muzyką - pozycja jak najbardziej godna polecenia.

Luthien - Wto Mar 11, 2008 14:01

Szymon_ACM napisał/a:
Podobno to bardzo słaba płyta, nudna, a Budzy w 2tm2.3 zupełnie odbił w klimaty "kościelne", tworząc 'Arkę Noego dla dorosłych'.
W tematy "kościelne" odbił, ale jest to płyta tj na wielki post, akustyczna, więc nic innego nie można się było spodziewać. Jest stonowana, bardziej na przemyślenia ;) Poprzednia płytka, 888, na pewno "Arką Noego dla dorosłych" nie jest ;) Po akustycznej Propaganda Dei, na której trochę o reggae zahaczyli 888 jest powrotem do poprzedniej muzyki. Zarówno teksty, w głównej mierze z apokalipsy jak i muzyka to stary, dobry Tymek jak z płyty 2Tm2,3 i Pascha 2000.
kamillos napisał/a:
na koncercie żadnym niestety nie uda mi się pojawić, a na żywo podobno brzmi o wiele lepiej.
dużo daje sama oprawa... Kolorowe światła zgrane z muzyką świetnie budują nastrój. No i na płycie nie ma wstępu na skrzypcach ;)
Szymon_ACM - Wto Mar 11, 2008 19:50

Tak czy siak, zawsze jakoś wolałem Budzyńskiego w Armii (a wcześniej w Siekierze, chociaż jakość amatorskiego wydawnictwa pozostawia wiele do życzenia). 2tm2.3 podobało mi się do momentu, kiedy czuć było solidny przytup gitarowy (na koncercie w Węgorzewie 07, dali nieźle po nerach ; ) ). Zawsze jednak byłem zwolennikiem neutralności religijnej, jeżeli chodzi o muzykę. 2tm2.3 i Pneuma, to takie małe dwa wyjątki, które całkiem nieźle do mnie trafiają. Zwłaszcza płyta "Kokon", jeżeli chodzi o ten drugi zespół, przypadła mi do gustu.
Luthien - Wto Mar 11, 2008 19:56

Szymon_ACM napisał/a:
Zwłaszcza płyta "Kokon", jeżeli chodzi o ten drugi zespół, przypadła mi do gustu.
ja do Kokonu długo nie mogłam się przekonać... Tata kupił i w kółko puszczał to w końcu się w to wkręciłam, ale całkiem inna płyta niż Berakha... Miałam nadzieję na jakąś kontynuację, a tu całkowita zmiana. Bardzo podoba mi się Jeden Pneumy. Też jakiś czas zajęło mi przetrawienie tej płyty, bo jest chyba najmocniejszą ze wszystkich katolickich, ale teraz jest moją ulubioną ;)
milan2008 - Pią Mar 21, 2008 14:23

lady pank jest the best
Yari - Sob Mar 29, 2008 18:18

Koledzy pisali o Lao Che to i ja napiszę. Najpierw króciutko o ,,Gospel". Fajna płyta , bardzo melodyjna , wpadająca w ucho. bardzo dobre teksty , aż chce sie je śpiewać. No ale do poziomu powstania jej dużo brakuje. No właśnie - ,,Powstanie Warszawskie" - dopiero miesiąc temu zainteresowałem się tą płytą , czemu tak późno ? Nie mam pojęcia , ale lepiej późno niż wcale. Jezeli napisze że ta płyta jest genialna to to i tak będzie mało :) . Urzekła mnie całkowicie , szczególnie teksty , czasami aż ściskają za serce , często przechodzą dreszcze a czasem może nawet się łza zakręcić w oku. Nie będę się silił na pisanie komplementów bo nawet jakbym napisał tu kilkaset zdań to i tak by było mało :) .
Rewelacja.

Mikoz16 - Sob Maj 03, 2008 10:24

DLa zainteresowanych Płyta Erykah Badu "Baduzim" do ściągniecia : http://www.mediafire.com/?rijb59wb1xx

A tu 30 sekundowy podgląd każdej piosenki : http://www.lastfm.pl/music/Erykah+Badu/Baduizm

Szymon_ACM - Wto Maj 06, 2008 19:41

Yari napisał/a:
Koledzy pisali o Lao Che to i ja napiszę. Najpierw króciutko o ,,Gospel". Fajna płyta , bardzo melodyjna , wpadająca w ucho. bardzo dobre teksty , aż chce sie je śpiewać. No ale do poziomu powstania jej dużo brakuje.

Zgodzę się z Tobą, z tym że "Gospel" to z założenia płyta inna niż "Powstanie Warszawskie". Panowie z Lao Che świadomie odeszli od konwencji historyczno-narodowych, na rzecz - jak to określili - zabawy instrumentem i słowem. Dlatego wydaje mi się, że ich najnowsze dokonanie powinno traktować się w odrębnych kategoriach, nie nawiązując zbytnio do poprzednich płyt, czy to do "Powstania..." czy cdka "Gusła".

brzozaw - Pon Cze 16, 2008 18:56

Polecam soundtrack do filmu Into The Wild stworzony przez Eddie Veddera. Świetna muzyka. Nie ma takiego kopa jak w Pearl Jam, ale super się słucha :) Płyta spokojna i wyważona. W sam raz na podróź w dzicz z discmanem :D
kamillos - Czw Lip 31, 2008 13:58

Piosenki powstańcze w wersji pank rokowej!! by ARMIA!!!
1. Warszawskie Dzieci

http://www.sendspace.com/file/q6z8gk

2. Pałacyk Michla

http://www.sendspace.com/file/n3v0xb

albo http://www.myspace.com/armiaband

Dawno armia nie grała tak pankowo :minigun: :minigun:



Into the wild to faktycznie genialna płyta. Jedna z lepszych jakie w ostatnim czasie słyszałem.

Szymon_ACM - Sob Lis 01, 2008 21:12

Cytat:
Into the wild to faktycznie genialna płyta. Jedna z lepszych jakie w ostatnim czasie słyszałem.

Szkoda, że tak krótka. Dopiero niedawno miałem okazję szerzej, głośniej i dłużej się z nią zapoznać. Doszedłem do wniosku, że płyta jest zupełnym przeciwieństwem filmu - treściwa ścieżka dźwiękowa do rozwleczonej (choć całkiem niezłej) produkcji.

Reasumując - książka lepsza niż jej filmowy odpowiednik, natomiast Eddie Vedder odwalił kawał dobrej roboty. Widać, że jest w formie, o czym może świadczyć choćby "Avocado", jedna z lepszych płyt Pearl Jamu od dłuższego (w sumie to bardzo długiego) czasu.

czado81 - Wto Lis 04, 2008 23:27

Nareszcie wszedłem w posiadanie najnowszego krążka (a w zasadzie trzech) Davida Gilmoura - Live in Gdańsk :) Od razu odżyły we mnie wspomnienia ze stoczni. Płyta brzmi świetnie, nie miałem jeszcze czasu obejrzeć DVD, bo nie chcę tego robić na szybko, bez odpowiedniego nastroju, jednak po poziomie poprzedniego (Live at the Royal Albert Hall) spodziewam się i po tym wysokiego poziomu i wiem, że się nie rozczaruję ;)

Szkoda tylko, że Ricka Wrighta już nie ma wśród nas...

Szymon_ACM - Sro Lis 05, 2008 10:31

Całkiem dobra płyta, o tyle o ile nie przepadam za PF i solowymi projektami członków tego zespołu.

Swoją drogą, rok 2008 jest dość ubogi, jeżeli chodzi o jakiekolwiek dobre płyty. Wyjątkiem może być tu dziełko trójmiejskiej formacji Blindead - Autoscopia/Murder in phazes. Świetna płyta, która przebiła debiut, a to już spory wyczyn.

Jeżeli ktoś nie zna prezentowanego stylu przez zespół, panowie z Blindead supportowali ostatnio koncert Neurosis, kiedy ci grali w Polsce promując swoje nowe wydawnictwo.

Majspejs (gdyby ktoś miał chęć się zapoznać szerzej):

www.myspace.com/blindead

Bizarre21 - Sro Lis 05, 2008 14:24

Szymon_ACM napisał/a:

Swoją drogą, rok 2008 jest dość ubogi, jeżeli chodzi o jakiekolwiek dobre płyty


A "Black Ice" AC/DC? :> płyta w starym dobrym stylu, nie spodziewałem się, że będzie, aż tak dobra :D Wszystko się zmienia, a AC/DC wciąż tak samo dobre ;)
Podobno również Death Magnetic jest dobrą płytą według fanów Metallicy. No i Judas Priest i Motley Crue wydały nowe płytki, całkiem niezłe. Do tego można dodać płytę Black Butterfly zespołu Buckcherry, który gra genialnego hard rocka inspirowanego Guns n' Roses czy właśnie AC/DC.

Szymon_ACM - Sro Lis 05, 2008 15:05

Ano, to już oldskulowa szkoła grania. Faktycznie, zapomniałem o najnowszym AC/DC, które dość często gości na moim odtwarzaczu. Nie ma co dużo o niej pisać, bo jest w identycznym klimacie jak jej poprzedniczki ;) . Łoi skórę starym, dobrym rokendrolem.

Bizarre21 napisał/a:
Podobno również Death Magnetic jest dobrą płytą według fanów Metallicy.

Lepsza od St.Anger (choć sztuką by było nagrać coś gorszego), ostateczny efekt to mizerota i odgrzewane kotlety. Wielka próba powrotu do korzeni z czasów ...and justice for all okazała się zupełnym niewypałem. Taka trója z małym plusem.

Może trochę przesadziłem z tym ubogim rokiem 08. Właśnie włączyłem nowe Voo Voo. Pan Waglewski trzyma klasę.

Radeo - Pią Lis 21, 2008 14:29

Szymon_ACM napisał/a:
Lepsza od St.Anger (choć sztuką by było nagrać coś gorszego), ostateczny efekt to mizerota i odgrzewane kotlety. Wielka próba powrotu do korzeni z czasów ...and justice for all okazała się zupełnym niewypałem. Taka trója z małym plusem.

"St. Anger" nie był dobrą płytą, zgoda, ale jako narzędzie terapeutyczne spełnił swoje zadanie. No i był w końcu potwierdzeniem bezkompromisowości zespołu, który po raz kolejny pokazał, że robi to na co ma ochotę, nie to, czego oczekuje gawiedź.

Mówiło, się o tym 'powrocie do korzeni', ale kiedy już Metallica wydała album, pojawiły się (obok pochlebnych) opinie takie jak Twoja, o 'odgrzewaniu kotletów'. No to jak? Nawiązywać do tej przeszłości czy nie? Lata 80. już nie wrócą, nikt już tak nie zagra - a jeżeli zagra, to w XXI wieku nie zabrzmi to już zbyt hmm świeżo. A Metallica brzmi świeżo. Choć świadomie zapożyczyła co nieco z własnej klasyki to znów poszła kroczek do przodu. Bo czym są te jej korzenie? Moim zdaniem tkwią we wspomnianej bezkompromisowości, a nie w tym czy tamtym albumie. Tak, można otrzeć się o autoparodię (promujący "The Day..."), ale można też zmiażdżyć słuchacza zupełnie nową jakością i zagrać jak za dawnych czasów (powrócić do stylistyki, a grać to samo - to dwie zupełnie inne rzeczy).

Obok rzeczy przeciętnych (jak np. The Unforgiven III - tylko w warstwie tekstowej udana kontynuacja trylogii, ale nie uważam, że niepotrzebna) znalazłem na tej płycie to samo, co znaleźli krytycy (dobre przecież recenzje) i fani (wysoki poziom sprzedaży krążka i wyprzedane bilety na letnią trasę w Europie). Znalazłem ogień, którego nie było od dawna. Znalazłem choćby w kawałkach takich jak "That was just your life" (jako kawałek otwierający koncerty musi urywać jaja ;) ) "The Judas Kiss", czy (nie tylko) moim zdaniem najlepszym na płycie "All Nightmare Long" . Ten ostatni (choć potrzeba jeszcze sporo czasu, by porównać) to chyba najlepsza rzecz od Czarnego Albumu. W grudniu klip i singiel i pewnie pojawi się na koncertach. Wtedy będzie się działo ;)


A dzisiaj premiera w Polsce (jest już w sieci, do czasu amerykańskiej premiery: http://www.myspace.com/gunsnroses ) wyczekiwanego solowego ;) albumu Axla.

Szymon_ACM - Pon Lis 24, 2008 21:25

Od czasów St.Anger nie mogę przekonać się do Metallicy. Ciężko uzasadnić braki, które mnie osobiście rażą w ich produkcjach, zważywszy na to, że na swoich instrumentach grać potrafią i nie ma do czego się przyczepić. Po prostu to brzmi tak... jakby mógł zagrać każdy inny zespół. Nie ma w tym tej energii 'starej' Metallicy. Czegoś brakuje. Do mnie to już nie przemawia.
Co do dobrych recenzji - spotkałem się raczej z przeważającą krytyką wśród opinii na temat tej płyty. Nie liczę oczywiście 'onetowych' ( i tego pokroju) recenzentów. Sama sprzedaż? Ot, odcinanie kuponów od wyrobionej już marki. St.Anger wbrew pozorom również sprzedało się dobrze. Prawda jest taka, że Metallica dziś mogłaby nagrać na płytę pierdzenie Urlicha po grochówce i również by się sprzedało. Bo to Metallica. Także ilość sprzedanych egzemplarzy, nie zawsze jest wykładnikiem jakości. Ja się wynudziłem. Co więcej - podchodziłem parę razy, za każdym nie potrafiłem dobrnąć do końca, za którymś podejściem z kolei odruchowo odkurzałem z półki stary, dobry thrash w ich wykonaniu.

Tak czy siak, nie ma co się zagłębiać już nad twórczością Hetfielda i spółki. Parę dni temu premierę miał nowy krążek Fisza i Emade. Bracia Waglewscy po raz kolejny zmiażdżyli mnie muzycznie. Płyta Heavi Metal to mój osobisty, bezkonkurencyjny kandydat do produkcji roku. Nietuzinkowe bity Emade i jak zwykle genialne i trafiające w sedno, teksty Fisza, pisane z lekkim przymrużeniem oka i nutką nostalgii... coś fenomenalnego. 9,5/10. Biję pokłony i ruszam na koncert, jak tylko Waglewscy odwiedzą Trójmiasto ( a podobno ma to się stać koło 14-go przyszłego miesiąca).

beneras - Pią Lis 28, 2008 15:02

http://pl.youtube.com/watch?v=EiqFcc_l_Kk

a niedlugo nowa plytka :prayer:

Radeo - Pon Gru 08, 2008 01:31

Szymon, pozwól, że wrócę do Metalliki, bo zapomniało mi się, a miałem odpisać. Żeby była jasność - moja wypowiedź nie miała na celu polemiki z Twoją oceną Death Magnetic, bo o gustach zwyczajnie się nie dyskutuje. Każdy ma prawo do swojego zdania, korzystania z niego i ok, gitara gra. Musiałem jednak się odezwać, gdy przeczytałem stwierdzenia o mizerocie i odgrzewanych kotletach, które w świetle tego, jak świat odebrał tę płytę są, że tak się wyrażę, nadużywaniem subiektywizmu ;) Zwłaszcza w sąsiedztwie tekstu o "łojeniu skóry starym dobrym rokendrolem" przez, moim zdaniem, mistrzów odgrzewanych kotletów, czyli AC/DC.

Posądzony o nieznajomość faktu, jakoby ilość sprzedanych egzemplarzy nie była wykładnikiem jakości odpowiadam: fakt ten jest mi dobrze znany. I ja i ty wymienimy całe mnóstwo lepszych od omawianego albumów, które sprzedawały lub sprzedają się gorzej. Nie wspomniałem bowiem, że dla mnie "dobra sprzedaż" ma punkt odniesienia nie w wynikach innych twórców, ale w wynikach sprzedaży innych płyt kwartetu z Kalifornii. Ciekawie powiedział Nergal z Behemotha: "Z Metalliką jest podobnie jak ze Slayerem… powiem nawet więcej, jak z Rolling Stones, czy U2. Sami dla siebie stanowią kategorie. Wytaczali i wytaczają standardy, choć owszem, parę razy się potknęli… ". No więc - poruszona w wywiadzie, z którego pochodzi ten cytat, liczba 25 krajów, w których jednocześnie Meta królowała na pierwszym miejscu sprzedaży coś musi znaczyć. Zwłaszcza, że według wyciągniętych przeze mnie wniosków na podstawie m.in tego, żaden z albumów powstałych po Load nie sprzedawał się lepiej. Billboard po pierwszym tygodniu sprzedaży podawał tę samą zależność. Więc nie jest aż tak źle, jeśli po stangerowym zakalcu zespół wielkim szturmem wziął listy sprzedaży.

Co do recenzji - Rolling Stone dał tej płycie 4/5, a chyba są przynajmniej jedną półkę wyżej niż onet ;) I wrócę jeszcze do Nergala i jego recenzji: "Nawet bardzo [podoba się - dod.]. Wszystko pięknie nap.....la. Ciężko byłoby udawać radość grania jaka bije z “Death Magnetic”. To zdecydowanie najlepsza płyta na jaką było ich stać. Jestem na tak! (...) Sam próbowałem zrozumieć St. Anger i mimo najszczerszych chęci poległem. Tym razem płyta weszła mi bez popitki. Po 15 przesłuchaniu jest wciąż tak samo ekscytująca. To tylko cieszy."

Dziękuję.

PS. A co do płyty roku - dla mnie Gospel.

Szymon_ACM - Pon Gru 08, 2008 10:16

Radeo napisał/a:
Zwłaszcza w sąsiedztwie tekstu o "łojeniu skóry starym dobrym rokendrolem" przez, moim zdaniem, mistrzów odgrzewanych kotletów, czyli AC/DC.

Z tym, że AC/DC to zespół, do którego powinno podchodzić się z pewnym przymrużeniem oka, dystansem do tego co tworzą ;) . Uwielbiam ich luźny, nienasycony żadnym przekazem styl i to, że bez wahania można zainwestować w każdą kolejną płytę, wiedząc, że na pewno znajdą się na niej przeboje w stylu Back In Black czy Thunderstruck.

BTW - o gustach własnie powinno się dyskutować. A na pewno już wymieniać opinie. Ponoć tylko krowa nie zmienia zdania ( ;) ), więc nie jest powiedziane, że po kilku trafnych argumentach ktoś nie spróbuje podejść do danej płyty raz jeszcze, zwracając większą uwagę na wspomniane przez rozmówcę szczegóły. W wolnej chwili, kiedy odłożę przesłuchiwanie płyt, które na chwilę obecną są dla mnie muzczynymi priorytetami, spróbuję po raz kolejny podeść do Death Magnetic. Może kolejne odsłuchania sprawią, że dostrzegę w niej coś, co dostrzegli również przychylni recenzenci (pomijając oczywiście melodyjność i przebojowość, bo dla mnie to żadnen plus, choć nie uznaję również tego za jakieś negatywy).

kamillos - Pon Gru 08, 2008 15:44

AC/DC jest niewątpliwie specyfinczym zespołem. Wystarczy posłuchać np. Back in Black czy Highway to hell i zna się ich cały dorobek :) . Każda kolejna płyta brzmi dokładnie TAK SAMO. Przynajmniej w moim odczuciu. Nawet te kawałki co teraz lecą w radiach z nowej płyty. Jak słyszę intro do utworu z Black Ice mam wrażenie, że już to gdzieś słyszałem. I to nie raz ;) . Kapela jest naprawdę dobra, nagrali kilka płyt, które dzisiaj są niewątpliwą klasyką, ale po co odgrzewać te kotlety przez tyle lat?
Radeo napisał/a:
PS. A co do płyty roku - dla mnie Gospel.

Zgadzam się. Plus Luna Tomasza Budzyńskiego, ale to muzyka maksymalnie niszowa, mało kto zna na pewno. Aczkolwiek ostatnio "Halo, halo" po woli wspina się coraz wyżej na Liście Trójki. Dobrze mi się słuchało także nowego Coldplay. Miłe dla ucha kawałki dla uspokojenia nerwów, ale żaden przełom w muzyce czy artystyczne szczytowanie to to nie jest :) .

Szymon_ACM - Pon Gru 08, 2008 20:35

kamillos napisał/a:
Luna Tomasza Budzyńskiego, ale to muzyka maksymalnie niszowa, mało kto zna na pewno.

Tomek Budzyński artystą niszowym? Polemizowałbym ;) . Jego ostatnie solowe dokonania dość głośno odbiły się w "gitarowym" światku muzycznym.

Marcu - Wto Gru 09, 2008 16:29

co do zespołu Metallica to ostatnią płytę Death Magnetic uważam za bardzo udaną, owszem był to powrót do przeszłości ale mnie się bardzo podaba, moja ocena pewnie jest nieobiektywna, gdyż między innymi na tej muzyce się wychowałem,

zgadzam się, że AC/DC brzmią od lat tak samo ale i w tym przypadku nie uważam tego za jakieś zło, jeśli jest dobrze to po co kombinować,

Coldplay natomiat, fajnie grają i przyjemnie, szkoda tylko, że viva la vida jest za bardzo podobna do utworu wirtuoza gitary Joe Satriani ( sami posłuchajcie: http://www.youtube.com/watch?v=1ofFw9DKu_I )

Szymon_ACM - Wto Gru 09, 2008 19:11

Marcu napisał/a:
co do zespołu Metallica to ostatnią płytę Death Magnetic uważam za bardzo udaną, owszem był to powrót do przeszłości ale mnie się bardzo podaba, moja ocena pewnie jest nieobiektywna, gdyż między innymi na tej muzyce się wychowałem

Podobnie zresztą jak ja. I nie uważam, żeby jedno jakoś było powiązane z drugim. Mam na myśli nieobiektywizm.

beneras - Pią Gru 12, 2008 10:10

http://rs247.rapidshare.c...84441/E-N-P.rar

nowa plytka leszka .sciagac,sluchac i gnac do sklepow

eldo \o/

tu 2 songi na polcenie:

http://pl.youtube.com/watch?v=L_JtkeZYf0E

http://pl.youtube.com/watch?v=0-wu7EdQcms

bounty_fire - Pon Gru 15, 2008 22:27

beneras napisał/a:
nowa plytka leszka


piekielnie mocna płyta i jedna z lepszych produkcji w rapie :P

osobiscie u mnie dominuje regga\dub\ragga\dancehall\ska także rap na dobrym poziomie nieco elektroniki jungle,ragga-jungle,dubstep,grime czy tez mocniejsze brzmienia rockowe czy punkowe :D

beneras - Wto Gru 16, 2008 23:05

http://rs124.rapidshare.c...PL-2008-211.rar

nowe tpwc,swietna plytka,2x lepsza od 1.polecam

Venomik - Wto Gru 16, 2008 23:29

Trzecie Pokolenie Warszawskiej Colendy?
Wybacz, nie wiem co to za skrót, a jeśli google mnie nie oszukuje (czyli to hip-hop) to czuję się rozgrzeszony :)

beneras - Sro Gru 17, 2008 16:15

no to sa te typki od "bede bral cie w aucie".fajna plytka.
krzysiekACM - Sro Gru 17, 2008 18:07

trzeba tylko dodać że wielbiciele hitów typu "w aucie" nie mają czego szukać na nowej płytce tpwc, tym razem utworu zrobionego dla beki nie ma ;)
Dondamajk - Pią Sty 09, 2009 00:57

KrzysiekACM widze, ze zagladasz takze w ten temat, takze moja niespodzianke dla Ciebie zostawie tutaj... znalazlem ten klip przypadkowo smigajac po sieci... ale jakos odnioslem wrazenie, ze napewno Ci sie spodoba... :king:

Nie, wiem czy jest Ci znana, blizej lub dalej, "tworczosc" Panow z TPN 25... ale przekaz chlopaki maja jednoznaczny... zapraszam do "lektury":

http://pl.youtube.com/watch?v=0r2UrD7aHJ4

:rotfl:

krzysiekACM - Pią Sty 09, 2009 10:56

czytam wszystkie posty na tym forum gdzieś od 3 lat ;)
utwór znam, słyszałem wcześniej, był wykorzystany w bajce która leci na 4fun.tv "Pod gradobiciem pytań", tylko nie pamiętam kto to tam śpiewał :D
a tekst jak najbardziej OK hehe

beneras - Sob Lut 07, 2009 23:57

http://rapidshare.com/fil...D_ArchibalD.rar

nowa plytka prodigy!!!

invaders must die!!!

Bayreuth - Pon Paź 26, 2009 12:10

Zastanawia mnie jakim cudem taka piosenka jak "Pussy" Rammstein może lecieć w radiu. Słucham Eski Rock i nie moge wyjść ze zdumienia, że taką piosenkę puszczają... Po polsku byle cholera jest cenzurowana, a po angielsku jak widać mozna zaśpiewać wszystko... Jak by ktoś nie wiezial o co mi chodzi to tu -> http://visit-x.net/rammstein/ ma teledysk. Że ze wszytkich portali jes na bieżąco usuwany to się akurat nie dziwię.
Venomik - Pon Paź 26, 2009 12:41

To jest ich oficjalny teledysk czy ktoś się po prostu pobawił bo mu się tekst spodobał? :)

btw: odwrotnie jest z filmami w tv. Dzień Świra leci bez przeszkód, ale wśród amerykańskich gangsterów najgorszą obelgą jest 'pies ci mordę lizał' :]

Bayreuth - Pon Paź 26, 2009 12:56

Oficjalny teledysk :brew: Na ich stronie można znaleźć i chyba tylko tam, bo wszędzie indziej jest kasowany. dziwne, nie? :brew: Okladka też jest... ciekawa ;) Tu: http://www.rammstein.de/D...gles/Pussy.html można ją zobaczyć. Na powiększeniu mozna by pewnie anatomii sie uczyć.

Ano rzeczywiście, smiesznie jest oglądać takich Chłopców z ferajny czy Kasyno z polski lektorem - filmy które uchodza za jednae z najardziej wulgarnych a po polsku można usłyszeć poza pies ci mordę lizał co najwyżej kurde i cholera :lol2:

Dhorasso - Pon Paź 26, 2009 21:01

Cytat:
Słucham Eski Rock i nie moge wyjść ze zdumienia, że taką piosenkę puszczają...


Ja to się bardziej dziwię, jak można takiego łajna słuchać.

kamillos - Wto Paź 27, 2009 01:29

Dhorasso napisał/a:
Ja to się bardziej dziwię, jak można takiego łajna słuchać.
:piwo:

A za kilka tygodni nowa płyta Armii. Zagrali na niej między innymi Robert Brylewski i Sławek Gołaszewski :prayer:


Bayreuth - Wto Paź 27, 2009 14:46

Dhorasso napisał/a:
Cytat:
Słucham Eski Rock i nie moge wyjść ze zdumienia, że taką piosenkę puszczają...


Ja to się bardziej dziwię, jak można takiego łajna słuchać.


Piszesz o Esce Rock czy o Rammstein?

Jest takie powiedzenie, że o gustach się nie dyskutuje... ale podobno zostało ono wymyślone przez głupców którzy bali się krytyki własnych opinii ;-)

Nie jest to jednak dla mnie temat, w którym chciałoby mi się kopię kruszyc, czy nawet miecz wyciągnąć... ;-)

kamillos - Wto Paź 27, 2009 21:02

Bayreuth napisał/a:
Piszesz o Esce Rock czy o Rammstein?

W Esce leci taka sieczka, że głowę urywa. Można usłyszeć tam przeboje Marcina Rodzynka, a może i Maryli Rodowicz i nie jest to bynajmniej prowokacja, czy próba zabłyśnięcia jakiegoś pseudo redaktora z wnerwiającycm pseudoamerykańskim akcentem.
Poza tym, tam co godzina lecą te same utwory :minigun: . Kiedyś w robocie byłem zmuszony słuchać tego radia i do dziś rzygam przebojem Linkin Parka, który leciał tam 12 razy na 10 godzin pracy... . To, że ma w nazwie słówko rock, nie znaczy, że jest to dobra stacja...

Dhorasso - Wto Paź 27, 2009 21:05

Bardziej chodziło mi o tę piosenkę, choć Eskę Rock też można by było spokojnie podpiąć ;-)

"O gustach się nie dyskutuje" to jedno z najdurniejszych i najczęściej powtarzanych powiedzonek na świecie. Jak nie o gustach, to niby o czym ? O pogodzie ? Ktoś kiedyś takiego babola walnął i teraz każdy to bezmyślnie powtarza.

Bayreuth - Wto Paź 27, 2009 21:26

kamillos napisał/a:
Bayreuth napisał/a:
Piszesz o Esce Rock czy o Rammstein?

W Esce leci taka sieczka, że głowę urywa. Można usłyszeć tam przeboje Marcina Rodzynka, a może i Maryli Rodowicz


W Esce ROCK ???? Maryla Rodowicz i Marcin Rozynek??? Jakoś nie zdarzyło mi się słyszeć... Choć akurat Małgośkę i inne hity Marylki darzę sentymentem - w studenckich tudzież licealnych czasach świetnie mi się je śpiewało po pijaku :rotfl2:

A piosenka Pussy - abstrahując juz od treści, częśc jest po niemiecku a niemieckiego nie znam - mi się podoba, wpada w ucho ;-)

I jakie mądre przesłanie ma... "You've got a pussy, I've a dick, So what's the problem? Let's do it quick!" :rotfl2:

Tak na marginesie, L. Cohen śpiewał kiedyś: "give me crack and anal sex", też romantyczne to było :lol2:

Cytat:
To, że ma w nazwie słówko rock, nie znaczy, że jest to dobra stacja...


Szczególnie jak ktoś rocka nie lubi... :lol2: Dobra, nie dobra... Puszczają określony rodzaj muzyki i jednym się on podoba a innym nie. Słucham czasem Radia Złote Przeboje, ale czy to radio jest dobre... Leca tam piosenki które mi się podobają, więc dla mnie jest ok.

A jeszcze do gustów wracając, ostatnio czytałem wywiad z Zanussim który stwierdził, że wszelkie formy sztuki popularnej są do du.., a tylko sztuka elitarna jest wartościowa. jeżlei zas ktoś twierdzi, że ceni muzyke czy filmy, które trafiają do szerokiego grona odbiorców będąc zarazem fanem muzyki klsycznej czy filmów Bertolucciego to widocznie nie jest prawdziwie wartościowym melo/kinomanem, nie można bowiem lubić Tarantino kochając Kurosawę :hmm: Uwielbiam jak ktoś z wyżyn swego rzekomego geniuszu próbuje uderzać w mentorski ton wmawiając co jest a co nie jest dobre/wartościowe. Choć jest to dobre usprawiedliwenie słabej popularności filmów - głupi lud na me fiilmy nie chodzi, bo - nota bene - jest głupi i nie rozumie ich ;-)

Dhorasso - Wto Paź 27, 2009 22:10

Po tym, co Zanussi mówił o tej sprawie z Polańskim, dziwię się, że ktokolwiek go pyta o cokolwiek. Nota bene, Tarantino to taki gorszy Scorsese, któremu tak naprawdę wyszedł jeden film w życiu (wiadomo jaki). Te Kill-Bille i inne Bękarty Wojny to jakiś wielki nieśmieszny żart. Kompletnie nie rozumiem podjarki jego osobą.
Bayreuth - Wto Paź 27, 2009 22:16

Co do Tarantino raczej zgoda, ja lubię z jego filmów tylko Wsicekłe psy, które są miom zdaniem naprawdę świetne. już Pulp fiction mi się średnio podobal.
Ale, zę Scorsese jeden film zrobił dobry... To herezja jakaś :dunno: Infiltracja, Chłopcy z ferajny, Przyolądek strachu, Wściekły byk, Taksówkarz. Z bardziej znanych Aviatora i Gangów NY nie oglądałem, tematyka mnie nie zainterresowała, więc się nie wypowiem.

PacheL - Wto Paź 27, 2009 22:51

no co Wy gadacie? filmy Tarantino nieśmieszne?! :D
gościu rozwala sobie rękę, po chwili wkłada bazukę w miejsce po utraconej ręce i zaczyna nią rozwalać w 10 stworów. Ja leżę na tego typu momentach :) no ale co kto lubi :)

Dhorasso - Sro Paź 28, 2009 09:55

Nie, nie zrozumiałeś mnie: miałem na myśli, że Tarantino to taka gorsza wersja Scorsese. Tekst o jednym filmie tyczył się tylko i wyłącznie Quentina.
Kargool - Sro Paź 28, 2009 10:25

Bayreuth napisał/a:
A jeszcze do gustów wracając, ostatnio czytałem wywiad z Zanussim który stwierdził, że wszelkie formy sztuki popularnej są do du.., a tylko sztuka elitarna jest wartościowa.

Zanussiego jakiś krytyk nazwał kiedyś "Zanudzi". I to generalnie oddaje całą jego tworczość, ja probowałem obejrzeć jeden film tego gościa i na próbie się skończyło. Zresztą kino to rozrywka dla mas, a ja jako członek masy mam ochotę się w kinie dobrze bawić. Nie pójdę po 8 czy 10 godzinach pracy, żeby myśleć o problemach życiowych podawanych mi w postaci 120 minutowego monologu. Wolę zobaczyć jak przez 90 minut koleś próbuje wyrwać laskę, albo ubrani na czarno faceci bawią się w policjantów i złodziei. Więc wg Zanussiego jestem idiotą ;)
kamillos napisał/a:
Kiedyś w robocie byłem zmuszony słuchać tego radia i do dziś rzygam przebojem Linkin Parka, który leciał tam 12 razy na 10 godzin pracy... . To, że ma w nazwie słówko rock, nie znaczy, że jest to dobra stacja...

Tak jest w większości popularnych stacji o zasięgu ogolnokrajowym. Ja w pracy mam do wyboru RMF i RMF więc w ciągu 8 godzin słuchał w kółko tego samego. W aucie mam za to AntyRadio, w domu katolickie RadioEm. Tam grają na przemian spokojnie i dynamicznie, a co najważniejsze rzadko kiedy w ciągu dnia dwukrotnie ten sam utwór. Polecam :)
W temacie Tarantino to prezentuje bardzo nietypowe i specyficzne poczucie humoru. raczej nie porównałbym go ze Scorsese, bardziej z Monty Pythonem - albo sie kocha, albo nie, ale geniuszu i talentu odmówić nie można. Ja dla przykładu Tarantino nie kocham.
Rammstein daje za to świetne koncerty, choć na żywo jeszcze nie widziałem. Do Spodka biletów nie dostałem, do Łodzi mi się nie chce jechać, za to idę na Jarre'a.
BTW wiecie kto jakiej muzy słucha w Milanie??

Marcu - Sro Paź 28, 2009 11:11

Ja filmy Tarantino akurat lubię. Co do Zanussiego: opowiada, że masowa kultura jest be, a jego górnolotne obrazy są cacy, ciekawe tylko dlaczego zaprosił do filmu Dodę - z aktorstwem(nawet tym niskolotnym) ma mało wspólnego, za to jest postacią polskiej pop kultury. Zaprzecza sam sobie.
Bayreuth - Sro Paź 28, 2009 20:04

Kargool napisał/a:
BTW wiecie kto jakiej muzy słucha w Milanie??


Kiedyś czytałem o tym jakiś artykuł, Kaka lubił słuchać jakiegpś bojsbendu jeśli dobrze pamiętam ;-) To nawet by do niego pasowało ;-)

Ostatnio na gaeta.pl widzialem tekst o tym, że Ancelotti w Chelsea ma ciężki żyucie bo musi słuchać w szatni tego co jego piłkarze, czyli chyba rapu czy coś w tym guście, a według niego to straszne badziewie jest.

maslok - Nie Lis 29, 2009 13:19

Jak ktoś lubi indie rockowe granie, to np. polecam Le Luci Della Centrale Elettrica. Po włosku. Nic nie rozumiem, ale przyjemne. :P

A tak ogólnie, to katuję Placebo.

Macie Lastfm'a tak w ogóle? Przydatna rzecz. ;)

MarcoPoland - Nie Lis 29, 2009 14:30

Maslok, a ktore Placebo dokladnie katujesz?
Dla mnie krazki 'Without You I'm Nothing' oraz 'Black Market Music' to majstersztyki. Do pozniejszego 'Sleeping With Ghost' musialem sie przekonac, za to wszystko po 2003 r jakos mi nie odpowiada.
Bardzo lubie tez covery nagrywane przez ekipe (Bigmouth Strikes Again czy Running Up That Hill brzmia genialnie!)

maslok - Nie Lis 29, 2009 14:42

"Without You I'm Nothing" jest świetne. Niestety nie mam tego albumu na dysku, bo jakiś czas temu zmieniałem sprzęt i cała moja dyskografia poszła w... Inter. "Black Market Music" mam i czasem słucham. Niestety nie mam zbyt wprawnego ucha i musiałbym sobie to przetrawić z lyricsami, bo to właśnie w tekstach jest siła Placebo. Baaaardzo długo katowałem "Sleeping With Ghosts", które właśnie "przerobiłem" z tekstami utworów. Łatwiej wtedy docenić płytkę. Prócz tego "Meds" i, fragmentarycznie, "Battle For The Sun". No i covery! "Bighmouth strikes again", "Where is my mind?" i "Running up that hill".

"Sweetness... Sweetness I was only jokin' when I said I'd like to smash every tooth in your he - ead!" :rock:

beneras - Sro Gru 16, 2009 20:35

http://www.youtube.com/watch?v=UvsFra2dldE

ekipa ziomkow z osiedla,dobry rap :ok:

Sulej - Sro Gru 16, 2009 20:46

Był ktoś może na koncercie Australian Pink Floyd? Warto? Bo się waham.
acmilan1899 - Sro Gru 16, 2009 21:02

Benek, jesteś tam gdzieś?
maslok - Sro Gru 16, 2009 21:16

maslok napisał/a:
"Without You I'm Nothing" jest świetne. Niestety nie mam tego albumu na dysku, bo jakiś czas temu zmieniałem sprzęt i cała moja dyskografia poszła w... Inter.

Dawno i nieprawda. Mam to na dysku, i to w jakości bezstratnej, od jakiegoś czasu już!

Dondamajk - Czw Gru 17, 2009 09:21

beneras napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=UvsFra2dldE

ekipa ziomkow z osiedla,dobry rap :ok:


bicik mierniutki.. pierwszy koles tez i txt i styl i flow jakis taki nijaki... drugi koles juz txtowo daje rade i calkiem spoko plynie, trzeci dla mnie tez jest dosc nijaki, czwarty ma chociaz troche inna barwe... ale jak to jest ich promo, to ciezko bedzie wyjsc poza bdg z tym... ale dobrze, ze probuja... chociaz "osiedlowki" srednio wsysam, chyba, ze sa naprawde kozackie jak hempi np... to zycze wszystkim, ktorzy sie w to bawia powodzenia...

a z walczacych o przebicie z moich stron polecam tego kolesia (Sage), co prawda jest w mocnej ekipie (stoprocent) i ma troche latwiej, ale ma niesamowity flow i barwe, txt tez daja rade- tutaj promo albumu (ktory wychodzi i wyjsc nie moze) z smagalazem...

http://www.youtube.com/watch?v=Q3wMbC2CrSY

Dhorasso - Czw Gru 17, 2009 16:50

Osiedla Głos mocny średniak, ale jak na tą mizerną polską scenę rap, spokojnie mogliby wypuścić legala. Zwłaszcza, że trafiają do najszerszego "targetu" wśród słuchaczy tej muzyki w Polsce. Pozdro Zawisza :piwo:

Ten Sage przesłaby: kwadratowe flow, chujowy głos. Nie wiem, czemu się tak tym jarasz. Chyba, że Twój kumpel ;-) .

***
Kartka.
Admin
***

krzysiekACM - Czw Gru 17, 2009 17:27

Kawałki Osiedla Głos przygrywały kiedyś na płytkach CD Polish Hooligans z amatorfans.prv.pl, chłopaki chyba kibice Zawiszy ;)
Przesłuchałem kawałek, nic specjalnego.

Dhorasso, nie zgodzę sie z Tobą, że w Polsce mamy mizerną sceną Rap, jest bardzo dużo dobrych zespołów/raperów nagrywających kawałki od wielu lat

Dhorasso - Czw Gru 17, 2009 17:38

Zgadza się, ale aktualnie jest bryndza straszna. Konkretni raperzy starej daty w większości się wypalili, a nowi nie mają za dużo do zaoferowania. Do starych dobrych klasyków wracam często i chętnie. I nie mam tu bynajmniej na myśli pierwszego Kalibra czy Paktofoniki.
Dondamajk - Czw Gru 17, 2009 18:46

Dhorasso napisał/a:
Chyba, że Twój kumpel


Nie...

Oczywiscie na temat gustow sie nie dyskutuje, ale biorac pod uwage dwa rozpatrawane przyklady...

Dhorasso napisał/a:
Osiedla Głos mocny średniak


Dhorasso napisał/a:
Ten Sage przesłaby


to mamy zupelnie inne gusta. Jesli chodzi o Sage'a, to dla mnie ma dobry, bo charakterystyczny glos, interesujac flow i dobre teksty.

Dhorasso napisał/a:
ale jak na tą mizerną polską scenę rap


krzysiekACM napisał/a:
Dhorasso, nie zgodzę sie z Tobą, że w Polsce mamy mizerną sceną Rap, jest bardzo dużo dobrych zespołów/raperów nagrywających kawałki od wielu lat


O.S.T.R, Gural, Tede, Matheo, Webber i Łona, Sokół, Pezet... to takie pierwsze ksywy, które mi wpadły do głowy. Oczywiście dla Ciebie to może być także bryndza... ale dla mnie każdy z nich jest świetny, a niektórzy wybitni... :king:

krzysiekACM - Czw Gru 17, 2009 22:44

Gural to chyba najbardziej nie lubiany raper przeze mnie, pajac jakich mało, biały murzyn.

Z płyt które ukazały się w 2009 roku zdecydowanie warte uwagi choćby są

Fundacja - Poste Restante
Molesta Ewenement - Live in Fonobar
Tomiko - Świadomość

no i wg. mnie płyta roku: Chada-Proceder

beneras - Czw Gru 17, 2009 23:25

no przeciez plytka chady zabila wszystko,dawno nie slyszalem tak wypasionych bitow i flow!wlasnie tak powinien wygladac polski gangsta rap!szacuneczek dla chady,z tego co sie orientuje to mieszka od jakiegos czasu w jednym budynku,ze swoim starym ziomkiem-kaczym,z ktorym tworzyli nieslawny "proceder"...wielka szkoda.krzysiekACM, wiesz mzoe cos wiecej an ten temat?

co do powiazan og z zawisza,to juz od dawna nieaktualne,chlopaki odcieli sie od tego tematu,slusznie zreszta i skupiaja sie na swojej zajawce.jak wydadza plytke to oczywiscie tu wrzuce,moze ktos bedzie zainteresowany.

acmilan1899,jestem jestem,jakze mogloby mnie ine byc :] ujecia na rusztowaniu sa u mnie,ja ten czarny, co baunsuje z pilka do metalu :]

to mi sie ostatnio wkrecilo:

http://www.youtube.com/wa...feature=related

gosc podchodzi mi troche pod pezeta,ale chyba kuma baze.

mms - Pią Gru 18, 2009 08:40

Jak już rozmawiamy o rapie:

Gurala trzeba cenić za "Opowieści z betonowego lasu". Bogactwo rymów rzeczownikowych, a nie pajacowanie jak Massey "to styl uliczny, techniczny, .... nieapetyczny" :D


Z niedawno wydanych najprzyjemniej słucha mi się TeTrisa:

http://www.youtube.com/watch?v=NBiZpKzBwyA

http://www.youtube.com/watch?v=8Hg1FzisK5A



Jednak polskiej scenie jeszcze daleko do najlepszych:

http://www.youtube.com/watch?v=ta8rg0Jq7Bs

http://www.youtube.com/wa...from=PL&index=6

http://www.youtube.com/watch?v=2h-vjsqpsnY


Jednak mamy kilku ludzi, którzy potrafią robić bity i jest do czego nawijać ;)

bajer - Pią Gru 18, 2009 10:23

dla mnie za to najlepszy w rapie jest ten oto człowiek -> Słoń ;) jego "Chore melodie" mają niepowtarzalny klimat, przekaz także na poziomie, dla przykładu gdyby ktoś nie kojarzył, bo to jednak poznański underground ;)

http://www.youtube.com/watch?v=93q4dXdMwNk

ale potrafi też zrobić kawałki prześmiewcze, ogólnie dla mnie świetny raper, udowadnia moim zdaniem że najlepsi obecnie po prostu chcą pozostać w cieniu i brzydzą się komercją, dlatego polska scena hiphopowa to taka "bryndza" ;)

Dhorasso - Pią Gru 18, 2009 13:11

Tetris to rap dla "studętów" od arafatek i Szkła Kontaktowego. Już wolę Wilka HG bez zębów od tej lebiegi bez ikry :-)

Kto jak kto, ale to właśnie Gural już od paru ładnych lat uskutecznia konkretną grafomanię. Potencjał ma niesamowity, ale jest do bólu wtórny i nudny z tymi swoimi babolami w stylu:"system łupi jak goldberg". To, że przy okazji robi z siebie ciężkiego pajaca, też nie działa na jego korzyść.

Produkcja stoi u nas na wysokim poziomie. Taki Kixnare swoimi bitami wymiata 3/4 tych wszystkich śmiesznych swizzz beatzów czy innych łachów. Zdecydowanie nasz najlepszy towar eksportowy w temacie polski rap.

maslok - Pią Gru 18, 2009 17:21

Dhorasso napisał/a:
Tetris to rap dla "studętów" od arafatek i Szkła Kontaktowego. Już wolę Wilka HG bez zębów od tej lebiegi bez ikry

Wilku, pomijając intelektualne dno przez niego prezentowane, sam jest jednym z większych usypiaczy. A, i co rozumiesz pod pojęciem "rap dla studętów od arafatek i Szkła Kontaktowego"? Z ciekawości pytam. :)

Fakt faktem, "CKCUA" Leszka wciąga nosem całą resztę. :)

krzysiekACM - Pią Gru 18, 2009 17:51

beneras napisał/a:
krzysiekACM, wiesz mzoe cos wiecej an ten temat?

Nie wiem czy akurat siedzi razem z Kaczym, ale Chada chyba na tydzień przed premierą swojej płyty trafił za kratki, sąd odwiesił mu wyrok 22 miesięcy pozbawienia wolności. W wyniku tego słaba promocja płyty, zero klipów, zero koncertów.
Na uwage zasługuje ten teledysk Piha, dedykowany Chadzie

http://www.youtube.com/watch?v=JYLXRYCMjGE

Chada i Kaczy jako Proceder niestety nie nagrali nigdy albumu, ale utwór z płyty Volta z 1998 roku "Operacja prawda" to wg. mnie jeden z najlepszych polskich utworów rapowych. -> http://www.youtube.com/watch?v=0KRcXu_Lwcw

bajer napisał/a:
dla mnie za to najlepszy w rapie jest ten oto człowiek -> Słoń jego "Chore melodie" mają niepowtarzalny klimat, przekaz także na poziomie, dla przykładu gdyby ktoś nie kojarzył, bo to jednak poznański underground

chociaż za poznańską sceną nie przepadam (wolę najlepszą-warszawską ;) ) to album Słonia słuchałem, ale płyta nie spodobała mi się na tyle, abym do niej wracał.
Jeśli chodzi o Poznań, najlepsza płyta w tym roku to zdecydowanie Paluch-Pewniak.

maslok napisał/a:
Wilku, pomijając intelektualne dno przez niego prezentowane, sam jest jednym z większych usypiaczy. A, i co rozumiesz pod pojęciem "rap dla studętów od arafatek i Szkła Kontaktowego"?

Wilku to legenda polskiej sceny, w porównaniu do pierwszych kawałków z lat 90-tych, zdecydowanie poprawił dykcje, jeden z lepszych raperów w Polsce.

Z płyt które mają się ukazać jeszcze w tym roku, najbardziej może zamieszać płytka Dudka z RPK, którą promuje ten klip (mistrzowsko zrealizowany teledysk):
http://www.youtube.com/watch?v=RBK_gDhdNhg

maslok - Pią Gru 18, 2009 18:30

Cytat:
Wilku to legenda polskiej sceny, w porównaniu do pierwszych kawałków z lat 90-tych, zdecydowanie poprawił dykcje, jeden z lepszych raperów w Polsce.

Jaja sobie robisz? :) Technicznie, to Jimsony, PeeRZety, Eskaubeie czy inne Pierroty i Dinale zjadają go na śniadanie, heh...

Dhorasso - Pią Gru 18, 2009 18:37

Flow Wilka > flow Tetrisa. Gość nie ma za grosz charyzmy, jest bezbarwny.

Nie wiem, czego od rapu oczekujesz, ale ja na pewno nie szukam w nim jakichś wartości intelektualnych; od tego są np. książki, a rap to przede wszystkim rozrywka. Dlatego mało mnie interere, jaką ocenę miał Wilku z polaka - ja słucham muzyki.

Tzw. "hipsterzy" w arafatkach i z wywalonymi na wierzch spodni językami od butów to oddzielny temat. Chodzi mi o tych awangardowych dekadentów z profilami na Laście, Fejsbuku, Majspejsie i Bóg wie czym. Taka wyższa transformacja "emo", dosyć przykre zjawisko. Rap to zdecydowanie muzyka nie dla nich, bo wypaczają jej sens.

Leszek trochę dobrego w polskim rapie zrobił, ale bez przesady z tym wciąganiem nosem. Królem polskiego rapu nie może być klient, który praktycznie nie ma flow.

Cytat:
Technicznie, to Jimsony, PeeRZety, Eskaubeie czy inne Pierroty i Dinale zjadają go na śniadanie, heh...


Fajnie, że piszą fajowe teksty z poczwórnymi rymami. Szkoda, że nie potrafią zrobić ani jednego kawałka, który by przeszedł do klasyki polskiego rapu. Niech lepiej zaczną pisać wiersze albo zajmą się ghostwriting'iem, bo Wilku, mimo braku jakiegoś wielkiego talentu, jest osobowością na tej scenie: gra koncerty, sprzedaje płyty, prowadzi Hemp Szop. Pierroty i inne knoty mogą co najwyżej z'uploadować nowy track na Myspace, który będzie miał 10 wyświetleń na miesiąc. Jak widzisz, życie brutalnie weryfikuje sztuczny, internetowy fejm tego typu raperów.

mms - Pią Gru 18, 2009 18:57

Czyli krzykacz bez szkoły dla Ciebie prezentuje wyższy poziom niż nawijający sensownie tetris. Zajebiście.
Dhorasso - Pią Gru 18, 2009 18:58

Jw, bo dodałeś tego posta przed moim editem.
mms - Pią Gru 18, 2009 19:02

Po prostu Wilku wie jak na biednych dzieciakach bez szans na lepsze jutro zarobić kupę kasy.

Nawija o biedzie, ale sprzedaje ciuchy po 200 - 300 pln.

I te żałosne i wieczne hasełka CHWDP, a raczej HWDP.

Wie jak się sprzedać. Tylko, że poza tymi pustymi sloganami, nie reprezentuje sobą nic. Jest bańką, która kiedyś pęknie i Wilkowi nie zostanie nic poza kupą kasy na koncie.

Dhorasso - Pią Gru 18, 2009 19:07

Mam wrażenie, że bardzo upłycasz sprawę tudzież jesteś nieobiektywny. Chłopaczyna sam jest z patologii, więc trafia do ludzi o podobnych jego klimatach. Nagrywał kawałki o "biedzie" długo przed boomem na rap, który przyniósł z tego profity, więc Twój zarzut jest bezpodstawny.
krzysiekACM - Pią Gru 18, 2009 19:18

mms napisał/a:
Czyli krzykacz bez szkoły dla Ciebie prezentuje wyższy poziom niż nawijający sensownie tetris. Zajebiście.

a co ma do tego szkoła? rap to muzyka z podwórek, ulic, a nie dla bananowców
kto słucha jakiegoś tetrisa? kto to wogóle jest?
Zawsze śmieszą mnie teksty że Hemp Gru to tylko HWDP itd, tylko lamusy tak mogą pisać, jak się nie podoba to zacznij sobie słuchać Dody i idź do szkoły policyjnej

Ugrzeczniony rap - co to ma być? Chyba zapomnieliście skąd wywodzi się ta muzyka.

mms - Pią Gru 18, 2009 19:21

Właśnie do takich ludzi kierowana jest muzyka HG, mały mózg i podatność na manipulację. Kup sobie bluze z hemp szopu.


peace.

krzysiekACM - Pią Gru 18, 2009 19:25

Mam bluze z Hemp Szopu, zadowolony? Mały mózg? ukończyłem studia z oceną na dyplomie bardzo dobry i pracuje w biurze, zatkało Cie wielki Ty mózgowcu?
mms - Pią Gru 18, 2009 19:37

Nie mam zamiaru dyskutować z ignorantem po wychowaniu fizycznym ukończonym z oceną bardzo dobrą, który pracuje w biurze, robiąc kawę i w między czasie słuchając HG.


krzysiekACM napisał/a:

kto słucha jakiegoś tetrisa? kto to wogóle jest?


Na tym cytacie zakończę.


Pozdrawiam i uważaj, żeby bluza przy 2 praniu nie straciła koloru. Chociaż Wilku to dobry koleś i pewnie rozpatrzy reklamację.

maslok - Pią Gru 18, 2009 19:41

Dhorasso napisał/a:
Flow Wilka > flow Tetrisa. Gość nie ma za grosz charyzmy, jest bezbarwny.

Z tego, co zaobserwowałem, to zgadzam się z Tobą dość często, ale tym razem, to nijak nie mogę przyznać Ci racji. Wilku to usypiacz nieziemski. To prędzej jemu przypiąłbym łatkę bezbarwnego.
Dhorasso napisał/a:
Nie wiem, czego od rapu oczekujesz, ale ja na pewno nie szukam w nim jakichś wartości intelektualnych; od tego są np. książki, a rap to przede wszystkim rozrywka. Dlatego mało mnie interere, jaką ocenę miał Wilku z polaka - ja słucham muzyki.

Nie można powiedzieć, że od rapu oczekuję tego, czy tamtego i tych oczekiwań zamknąć w sztywnych ramach. Na pewno nie oczekuję plucia jadem, lansowania haseł typu "HWDP". W dodatku irytuje mnie to "bratowanie", "ziomkowanie" i ogólne trykanie się pisiorkami z "ekipą, za którą można iść w ogień". No i to osławione "osiedle". Nie wiem, ile facet ma lat, obstawiam około trzydziestkę na karku, ale śmieszne jest dla mnie to chowanie się za osiedlem i ziomkami.
Cytat:
Leszek trochę dobrego w polskim rapie zrobił, ale bez przesady z tym wciąganiem nosem. Królem polskiego rapu nie może być klient, który praktycznie nie ma flow.

Nie ma czegoś takiego, jak "król polskiego rapu". Nie ma sensu szukać tego najlepszego. To tak, jakby szukać najlepszego zespołu rockowego. Różne są konwencje, czy też formy ekspresji i dlaczego wówczas jedna miałaby być mniej wartościowa od drugiej? Eldo nie ma flow? Ok, chociaż według mnie ta beznamiętność to jest właśnie urok jego muzyki. Zestaw sobie teraz Eldo, który pisze naprawdę poruszające, liryczne teksty i Wilka, który tak naprawdę nie ma zbyt wiele do zaoferowania słuchaczowi... Albo nie, nie zestawiaj. To byłaby potwarz dla Leszka.
Dhorasso napisał/a:
Fajnie, że piszą fajowe teksty z poczwórnymi rymami. Szkoda, że nie potrafią zrobić ani jednego kawałka, który by przeszedł do klasyki polskiego rapu. Niech lepiej zaczną pisać wiersze albo zajmą się ghostwriting'iem, bo Wilku, mimo braku jakiegoś wielkiego talentu, jest osobowością na tej scenie: gra koncerty, sprzedaje płyty, prowadzi Hemp Szop. Pierroty i inne knoty mogą co najwyżej z'uploadować nowy track na Myspace, który będzie miał 10 wyświetleń na miesiąc. Jak widzisz, życie brutalnie weryfikuje sztuczny, internetowy fejm tego typu raperów.

Sam wiesz, jak chory jest rynek fonograficzny w Polsce. Z resztą, rzeczy prostsze zawsze znajdą więcej odbiorców. Z tą legendą też bym nie szarżował i nie gloryfikował zbytnio. Takich legend jest kilka, a ich legendarność wynika w głównej mierze z tego, że wybili się na samym początku, gdy scena dopiero raczkowała, więc i "materiał ludzki" był mniejszy.

Jeszcze uzupełnię, odnośnie tego, czego oczekuję od rapu i muzyki jako takiej: m.in. tego, że autor opowie mi jakąś historię, przedstawi mi swój punkt widzenia. Np. cenię płyty Mesa. Wiesz czemu? Bo gość opowiada mi swoje myśli, do tego często dokładając ciekawe aranżacje.

Sorry, nie chcę nikogo obrażać, ale muzyka, którą robi Wilku śmierdzi mi na odległość tępotą i populizmem. Nie znajduję tam nic wartościowego, nic ciekawego.

Post Scriptum.
Panowie, spokojnie. :)

Post Scriptum 2.
krzysiekACM napisał/a:
a co ma do tego szkoła? rap to muzyka z podwórek, ulic, a nie dla bananowców

Niby dlaczego? Dlaczego chcesz szufladkować rap i przypisywać go tylko do podwórek i ulic?

krzysiekACM - Pią Gru 18, 2009 19:56

maslok napisał/a:
Nie można powiedzieć, że od rapu oczekuję tego, czy tamtego i tych oczekiwań zamknąć w sztywnych ramach. Na pewno nie oczekuję plucia jadem, lansowania haseł typu "HWDP". W dodatku irytuje mnie to "bratowanie", "ziomkowanie" i ogólne trykanie się pisiorkami z "ekipą, za którą można iść w ogień". No i to osławione "osiedle".

Generalnie chyba zakończe dyskusje tym postem, bo widzę że jesteśmy ulepieni z innej gliny. Zastanawia mnie tylko czego tacy jak Ty szukają w rapie? Dla mnie Rap to od zawsze była muzyka miejska z blokowisk, osiedla, ulicy, z życia wzięta.
Początki rapu w Polsce, film Blokersi.
Tobie taka muzyka się nie podoba bo pewnie nie miałeś kontaktu z policją, nie wychowałeś się wśród takich co tworzą taką muzykę.
Czego szukasz w rapie? Poezji, intelektualnych tekstów? Weź się za wiersze.
Nie mówie że dobry rap to HWDP i JP, ale bez jaj, bo to nurt uliczny jest tym najstarszym i najprawdziwszym, tworzonym przez ludzi którzy opisują w sposób prawdziwy rzeczywistość a nie patrząc na świat przez różowe okulary.
Najpierw był Skandal Molesty nie jakieś Tetrisy.

Dla przeciwników Wilka, polecam ten kawałek:
http://www.youtube.com/watch?v=jdLPT8mt6VI

mms napisał/a:
Nie mam zamiaru dyskutować z ignorantem po wychowaniu fizycznym ukończonym z oceną bardzo dobrą, który pracuje w biurze, robiąc kawę i w między czasie słuchając HG

Po Ekonomii, a dyplom Uniwersytetu. Kawy w pracy nie robię.
Ciekawe że używasz słowa ignorant-skoro sam się tak zachowujesz, tyle że w drugą stronę, ignorując muzyke choćby tego Wilka

Dhorasso - Pią Gru 18, 2009 20:14

Cytat:
Niby dlaczego? Dlaczego chcesz szufladkować rap i przypisywać go tylko do podwórek i ulic?


Krzysiek ma rację: rap to muzyka ulicy, stamtąd się wywodzi i nawet jeśli cały czas się zmienia, ewoluuje, to musi mieć ten pazur właściwy polskim osiedlom. Inaczej na scenie będą same wynalazki pokroju leszcza Meza, a rap to NIE jest muzyka dla starców, kierowców i czytelniczek NAJ.

Wilku usypiacz ? Zapuść jego zwrotkę chociażby z "reprezentuję siebie" i powiedz, że nie ma kopa :-)

A ja bym powiedział. że postrzeganie przyjaźni jako stykanie się fujarami to dopiero płycizna intelektualna...

mms Jeśli dla Ciebie każdy słuchacz Hempgru to prostak i ciemniak, to gratuluję ograczenia umysłowego. Zapominasz, że to tylko muzyka, a chyba jesteś trochę za stary, by postrzegać świat w czarno-białych barwach, co ?

maslok - Pią Gru 18, 2009 20:21

Dhorasso napisał/a:
Krzysiek ma rację: rap to muzyka ulicy, stamtąd się wywodzi i nawet jeśli cały czas się zmienia, ewoluuje, to musi mieć ten pazur właściwy polskim osiedlom. Inaczej na scenie będą same wynalazki pokroju leszcza Meza, a rap to NIE jest muzyka dla starców, kierowców i czytelniczek NAJ.

Właśnie nie ma racji. Idąc tym tropem: rap dla murzynów w Stanach! To jak, rap tylko dla czarnych? ;>

Dhorasso - Pią Gru 18, 2009 20:26

A właśnie, że ma ! Moja racja jest najmojsza.

Taaa, a koszykówka tylko dla białych, wszak my wymyśliliśmy tę dyscyplinę sportu :-)

maslok - Pią Gru 18, 2009 20:28

Heh, właśnie to "rap to muzyka ulicy" wygląda mi na "moja muzyka jest mojsza, niż twojsza". :D
Dhorasso - Pią Gru 18, 2009 20:31

A czyja, jak nie ulicy ? Salonów ? A sweterkowcy niech słuchają sobie tego indie rocka czy innego badziewia.
maslok - Pią Gru 18, 2009 20:49

Czarnych w Stanach Zjednoczonych.

Od indie rocka i sweterków wara. :)

beneras - Pią Gru 18, 2009 21:00

posty mmsa o rapie radzilbym brac z przymrozeniem oka,gosc jest wyznawca lil wayna i tym podobnych.nie wiem czy pamietacie,jakis czas temu byla dysputa o rapie w shoucie gdzie mms zostal zniszczony przez wszystkich za wklejanie kawalkow lil wayna T.I i tym podobnych rnb-raperow :) to raz

dwa,to smieszy mnie jak ktos nabija sie z chwdp :] ludzie,ruszcie troche wyobraznia,te teksty nie wziely sie z dupy,osiedla na ktorych wychowywal sie wilku to czysty hardkor,tam policja nie prosi,nie zwraca uwagi tylko nap$%^#ala.moze to brzmiec smiesznie,ale taka prawda,policja inaczej podchodzi do zwyklego obywatela,a inaczej do dzieciarni z biednych dzielnic."to sa realia dzieciaku,wez sie nie przeraz".mam tez fajne pytanie do kazdego kogo smieszy chwdp:smieszy was NWA?smieszy was NAS?smieszy was wu tang clan?smieszy was 2pac/BIG?smieszy was cala smietanka amerykanskiego rapu,ktora od zawsze i na zawsze,na kazdej plycie,bez wyjatku nawija swoje odpowiedniki hwdp(w stylu mp Fuck Police)?bo jesli to was nie smieszy to jestescie hipokrytami(oni moga bo sa czarni,wilku nie moze bo jest bialy :] ?).natomiast jesli was to smieszy to zanczy,ze nie macie zieloniutkiego niczym najczesciej uzywany rzeczownik w kawalkach wilka pojecia o rapie :)

ktos pisal,ze wilku nie ma przekazu?jak to nie ma?sluchales go?gosc nawija non stop o tym co zrobic by czuc sie spelnionym:wybierz cel dzieciak i daz do niego niezwazajac na przeszkody!zly przekaz?!smieszny?!czy mzoe za bardzo oczywisty?dajcie spokoj,zdejmijcie klapki z oczu i otworzcie sie na rozne style.ja sluchajac wilka staram sie rozkminiac to o czym on daje jego oczami,majac na uwadze to sakd pochodzi i przez co mogl przejsc.bo tak jak ktos napisal wilku wywodzi sie z czysciutkiej patologii,a badzmy szczerzy,ktoremu z nas udaloby sie osiagnac sukces wywodzac sie z patologii?ja jestem pewny,ze mi byloby bardzo ciezko cos osiagnac :]

i jeszcze napomkne o tym,ze niby wilku to debil :] jak debilem mozna nazwac kogos,kto kolejny raz to zaznacze,wywodzi sie z patologii,kosi grube siano na swojej najwiekszej zajawce,nie musi wstawac o 5.30 do roboty,ma szacunek wszystkich w swoim miescie i zapewne ejst mega szczesliwy?takich ludzi nazywa sie debilami?dla mnie to czlowiek spelniony :] i powiedzmy sobie szczerze,90% z was,ktorzy nazywacie go debilem zapewne bedziecie kosic pare razy mniejsze sianko chodzac do wku$%@^jacej was pracy(w najlepszym wypadku do "normalnej" pracy),ktora nie ebdzie wam dawac zadnej satysfakcji i zdechniecie jako jedni z miliarda,nie pozostawiajac po sobie NIC!a wilku kozaczek zostawi za soba kawal dobrego,szczerego i jednego z pierwszych rapu :] no tak,typowa definicja debila :] bo "nie uzywa trudnych slow" :D ...

i jako puenta "glupi tekst" wilka:

http://www.youtube.com/watch?v=XlG0W9xgVxk

zaufajcie mi i przesluchajcie jego zwrotki,kozak!

ps.nie jestem fanem tworczosci hemp gru,nie jestem tez wielkim fanem wilka,ale nie ejstem debilem,ktory nie bedzie docenial tego co on zrobil tylko dlatego,ze ""chwdp.

ps2.jak mozna byc debilem wymyslajac slogan,ktory jest doslownie w calej polsce :] ?

mms - Pią Gru 18, 2009 21:11

Nie rozśmieszaj mnie. Możemy porozmawiać o rapie. Możemy porozmawiać o Jedi Mind Tricks, Army of the Pharaophs, jeśli bardzo chcesz. Tylko czy masz o tym pojęcie.

Mam całą dyskografię Nasa, Commona.
I nie (ubierając ładnie w słowa) pisz bzdur o jakichś TI, bo co najwyżej Tobie takie popierdółki przygrywają jak piszesz swoje elaboraty o transferach.

Oj... sami obrońcy Wilka, który widać ma wielu zwolenników wśród chłopaków z osiedla. (pozdro za kawałek, zajebisty do obierania ziemniaków).

krzysiekACM - Pią Gru 18, 2009 21:15

O Beneras, zaimponowałeś mi :)
Nie wiedziałem że mms słucha takiego gówna jak jakieś Lil Wayne i TI :rotfl:

[ Dodano: Pią Gru 18, 2009 21:23 ]
mms napisał/a:
Oj... sami obrońcy Wilka, który widać ma wielu zwolenników wśród chłopaków z osiedla. (pozdro za kawałek, zajebisty do obierania ziemniaków).

Ty za to pewnie wychowałeś się na przedmieściach w dużej wilii, kolegów masz tylko w pracy i szkole, a prawdziwy rap znasz z MTV :lol2:


Dixon 37/Hemp Gru, dobry kawałek i fajny te(L)edysk ;)
http://www.youtube.com/watch?v=xygm9tkEJ4A

beneras - Pią Gru 18, 2009 21:25

krzysiu,tak samo trafnie moglbym tobie rozkminic twoje bledne"jackson to pedofil" hehe ;-) dziekowac za mile slowa :)

mms,nie,nie mozemy pogadac o rapie,bo tym czym ja sie jaram ty nie ogarniasz,a to czym ty sie jarasz to ja nazywam rnb i moge sie na to co najwyzej wysrac :] na te twoje smieszne hiciorki,ktore wklejales w shoucie,w ktorych 50% wokalu w kawalku jest "dopicowane" pedlaskim audiotunem :]

mms - Pią Gru 18, 2009 21:28

Mhm tak myślałem. Szkoda, że nie pogadamy nt amerykańskiego rapu, bo widzę, że w poprzednim poście wymieniasz wu tang, biggiego, nasa ...
Jednak jak rozumiem są to puste słowa i za bardzo nie siedzisz w temacie, więc nie kompromituj się, bo napisałem wprost: Jedi, AOTP - jeśli możesz na to jedynie się wysrać, to ja na Twojego (widzisz, jeszcze traktuję Cię nie jak pajaca, ale takiego wilkowego pajacyka) Wilka mogę co najwyżej splunąć.

maslok - Pią Gru 18, 2009 21:29

Niezły bełkot. Argumentacja o Stanach, przyjęciu się hasła "HWDP" w całym kraju i szczęściu z koszenia sianka mnie zabiła. I'm dead. :)

Tak dla kontrastu: klik.

beneras - Pią Gru 18, 2009 21:38

niezly belkot?tylko na tyle cie stac?pffff,szkoda ze nie odpowiesz na argument o stanach :]

a dla kontrastu to to powiniennes wrzucic kawalek elodki "inny niz wy",ale nei zdziwilbym sie gdybys go nei znal ;-)

mms,nie chce cie prowokoac,ani nic z tych rzeczy.po prostu przyjmij do wiadomosci,ze nie bede z toba rozmawial o rapie (wiem,ze sie nie ebdziesz plakal),bo po prostu twoim zdaniem juz podswiadomie gardze.widze jakis twoj post na forum i atuomatycznie zapala mi sie lampka "o to ten od rnb".

krzysiekACM - Pią Gru 18, 2009 21:40

beneras napisał/a:
krzysiu,tak samo trafnie moglbym tobie rozkminic twoje bledne"jackson to pedofil" hehe dziekowac za mile slowa

hehe, no było coś chyba w SB :P
ale spoko, pisząc tego posta słucham płyty Lostprophets ;) (taki walijski zespół, powiedzmy rockowy ;) )
Jacksona nigdy nie słuchałem, ale muzyka rock/metal jest mi bardzo bliska. HWDP rap to nie jest jedyny rodzaj muzyki jaki słucham ;)

a co powiecie o nowej płycie TPWC? mi się nie podoba co obecne robi Sokół z Ponem, zwłaszcza muzycznie, a już te elektroniczne refreny-jakieś komputerowe głosy to żenada na maxa

mms - Pią Gru 18, 2009 21:41

Rozumiem, w takim razie jak zobaczę twoj post to zapali mi sie lampka "idiota unikajacy odpowiedzi na temat - typowe dla sluchaczy hg itp"


pozdrawiam ;*

maslok - Pią Gru 18, 2009 21:49

beneras napisał/a:
niezly belkot?tylko na tyle cie stac?pffff,szkoda ze nie odpowiesz na argument o stanach

No generalnie, to nie chce mi się Ci wyjaśniać dlaczego uważam, że nie masz racji. Argument o Stanach? Porównałeś Polskę do USA. Nie rozumiesz? Nie ta skala. :)
Cytat:
a dla kontrastu to to powiniennes wrzucic kawalek elodki "inny niz wy",ale nei zdziwilbym sie gdybys go nei znal

Albo ja nie zrozumiałem o co Ci chodzi, albo Ty nie zrozumiałeś tego kawałka. No i oczywiście go nie znam. Wszak to uż. beneras ma monopol na wiedzę. :)

Ekhm, dobra. Coby tak nie gadać ciągle o rzeczach smętnych - zna ktoś The Paper Chase? Warto sprawdzać? :)

beneras - Pią Gru 18, 2009 21:49

1 plytka tpwc bardzo mi sie pdoobala,to bylo cos nowego i kumacie zrobionego.2 slabsza,ale tez zaliczam ja do pozytywow.natomiast ta najnowsza....pfffff slabizna :D a te komputerowe glosy w refrenach to jest wlasnie efekt audiotune,o ktorym wpsominalem post wyzej,tak czesto wystepujacy u lila wayna i innych rnb-raperow.

ja osobiscie czekam na projekt wlodiego(kozak!!!),eldoki(eternia...) i pelsona.moze byc grubo :]

Cytat:
Porównałeś Polskę do USA. Nie rozumiesz? Nie ta skala. :)


hmmm,we francji raperzy moga jechac po policji czy tez nie ta skala?w ogole jakie kryteria trzeba spelniac by moc jechac po policji?pytam serio i ucieszylbym sie z serio odpowiedzi :)

Dhorasso - Pią Gru 18, 2009 22:48

Panowie spokojnie, jesteśmy wśród swoich przecież, więc nie ma co drzeć kota o takie głupoty. Nota bene, płyta T.I. "King" to klasyka światowego rapu, więc z szacunkiem proszę :-)

TPWC straszliwe łajno. Sokołowi to należy się - jak to ujął na pierwszym absolutnie klasycznym Zip Składzie - "odmulająca blacha" za tę wieś, którą teraz uskutecznia. Jak Poznań powinien wstydzić się za lewara Mezo, tak Warszawa za Trzecie Pokolenie Warszawskiej Colendy. To jest aż straszne, że marnotrawi tak olbrzymi potencjał (jeden z największych w tym kraju). A każdy, kto oglądał "Prawo Bronxu", wie, że najgorszą rzeczą na świecie jest właśnie zmarnowany talent.

Paradne, że Wilku WDZ wywołał taką burzliwą dyskusję :lol2:

beneras - Pią Gru 18, 2009 22:58

a takie rapy sie wam wkrecaja:

http://www.youtube.com/watch?v=g_HREzE2xrI

&

http://www.youtube.com/watch?v=SSIUyBHjXnw

?

Dhorasso - Pią Gru 18, 2009 23:08

Ładny teledysk do tego "63 dni chwały". Scena z, jak mniemam, powstańcami chwyta za serce. Wielkie propsy dla Hemp Gru za ten kawałek.

edit: Ten małpa jest niemożebnie mierny, ale co kto lubi.

Marco7 - Sob Gru 19, 2009 15:48

beneras napisał/a:

i jeszcze napomkne o tym,ze niby wilku to debil :] jak debilem mozna nazwac kogos,kto kolejny raz to zaznacze,wywodzi sie z patologii,kosi grube siano na swojej najwiekszej zajawce,nie musi wstawac o 5.30 do roboty,ma szacunek wszystkich w swoim miescie i zapewne ejst mega szczesliwy?takich ludzi nazywa sie debilami?dla mnie to czlowiek spelniony :] i powiedzmy sobie szczerze,90% z was,ktorzy nazywacie go debilem zapewne bedziecie kosic pare razy mniejsze sianko chodzac do wku$%@^jacej was pracy(w najlepszym wypadku do "normalnej" pracy),ktora nie ebdzie wam dawac zadnej satysfakcji i zdechniecie jako jedni z miliarda,nie pozostawiajac po sobie NIC!


Abstrahując od głównego wątku czy Wilku wielkim raperem czy nie jest to ten argument mnie śmieszy, bo wystarczy, że w powyższym cytacie zastąpimy "Wilku" przez "Jola Rutowicz" i też to będzie prawdziwe. Może poza szacunkiem wszystkich w mieście, ale nie sądzę by to wyżej wspomnianą przejmowało.

Nie jestem jakimś fanatycznym fanem rapu, ale najbliżej w tej dyskusji jest mi chyba do masloka. Bardzo cenię muzykę Eldo i Grammatika.

beneras - Nie Gru 20, 2009 00:18

nom,jola rutowicz wywodzi sie z patologii,kosi siano na swojej najwiekszej zajawce i jak slusznie zaznaczyles ma szacunek ludzi w swoim miescie :ok:

najblizej ci w tej dyskusji do masloka,bo cenisz muzyke eldo i grammatika?czy jak?

maslok - Nie Gru 20, 2009 11:18

beneras napisał/a:
hmmm,we francji raperzy moga jechac po policji czy tez nie ta skala?w ogole jakie kryteria trzeba spelniac by moc jechac po policji?pytam serio i ucieszylbym sie z serio odpowiedzi

Ok, to serio Ci odpowiem: uważam, że jechanie po policji jest głupie. Wiem, że oni nie są święci, ale śmieszy mnie też takie robienie z siebie ofiar. Z resztą w Stanach masz trochę inną rzeczywistość: gangi itd. W tamtym fragmencie o to mi chodziło.

W sumie, to już nie bardzo wiem, o co w tej dyskusji chodziło, a nie chce mi się tego czytać od nowa. Niemniej jednak, jeśli ktoś mówi: "rap dla ulic", ja odpowiadam: "rap dla czarnych".

Może jestem nieobiektywny, ale nie cenię tego ulicznego rapu i bezsensownego plucia jadem. I to zasłanianie się biedą mnie nie przekonuje.

Pamato - Nie Gru 20, 2009 11:51

typwa dyskusja w swiecie polskiego hh ;) dlatego m.in. olalem jakielkowiek wypowidzi w tym temacie juz pare lat temu....99% watkow zawsze konczy sie walka i najezdzaniem miedzy ulicznikami, truskulami, bausami itd :] tak tylko czekalem kiedy ktos wrzuci, ze Eldo to ciota, a Wilku jest tepakiem ;) chyba tylko w Polsce z kazdego tematu mozna zrobic mala wojenke w imie niewiadomo jakich zasad....."Sami Swoi" to nie zadna komedia, to film dokumentalny, ale nic, spinajcie sie dalej ;)
Dhorasso - Nie Gru 20, 2009 15:23

Cytat:
chyba tylko w Polsce z kazdego tematu mozna zrobic mala wojenke w imie niewiadomo jakich zasad....."


Chyba tylko w Polsce wśród obywateli panuje przesąd, że są - jako naród - na tyle negatywnie/pozytywnie* unikatowi, by niektóre zjawiska mogłyby występować tylko w Polsce. Jesteś bardzo naiwny, jeśli myślisz, że tylko w naszej ojczyźnie ludzie swarzą się o jakieś pierdoły.

*Najczęściej negatywnie: wszak autorytety moralne z GW czy TVN konsekwentnie wbijają społeczeństwu do głów najprawdziwsze prawdy o polskim kołtuństwie, ciemnogrodzie i zacofaniu.

beneras - Nie Gru 20, 2009 17:08

podpisuje sie pod postem kolegi :) "to takie polskie..."
Marco7 - Nie Gru 20, 2009 21:27

beneras napisał/a:
nom,jola rutowicz wywodzi sie z patologii,kosi siano na swojej najwiekszej zajawce i jak slusznie zaznaczyles ma szacunek ludzi w swoim miescie :ok:


No wybacz, ale z wyższych sfer to ona nie pochodzi i gdyby nie eksplozja popularnosci miałaby pewnie nie mniejsze problemy ze związaniem końca z końcem w życiu niż Wilku bez muzyki. A zarabia po prostu na byciu popularną, na robieniu za vipa na różnych przyjęciach. Można z taką samą pewnością stwierdzić, ze jest to jej największa zajawka, jak to, ze największą zajawką Wilka jest rap.


beneras napisał/a:
najblizej ci w tej dyskusji do masloka,bo cenisz muzyke eldo i grammatika?czy jak?


Tak, chodziło mi o tę część jego wypowiedzi poświęconą Eldo.

Pamato - Pon Gru 21, 2009 07:24

ok, wszystko w zasadzie jedno czy tylko w Polsce czy na calym swiecie.... tak czy inaczej z moich obserwacji wynika, ze wiekszosc tematow o hh predzej czy pozniej konczy sie takimi bzdurnymi dysputami 'o lepszosci' jak w tym temacie.... w tematach o ksiazkach, filmach, czy muzyce w ogole jakos tego tak bardzo neiwidac, ale hh to jakas oaza 'ty sie g znasz na rapie, ja wiem co jest dobre, bo tak'. szczegolnie to smieszne jak sobie wyobrazic kto tak aprawde naparza w ta druga osobe, jakis bialy mlodzieniec z norma;nego domu, ktory nigdy nie mial wiekszysch problemow ani z rodzicami, ani z policja, ani z pieniedzmi etc :]
Dhorasso - Pon Gru 21, 2009 22:09

Bo rap to wojna, beef. To nie jest muzyka dla zniewieściałych sweterków w romby z domków jednorodzinnych, tylko dla charakternych ziomków z osiedla. "Dla chłopaczyn, czyli dla miastowych".

Cytat:
jakis bialy mlodzieniec z norma;nego domu


I czemu tak zaznaczyłaś rasę ów młodzieńca ? Jakieś kompleksy ? ;-)

PoP - Pon Gru 21, 2009 23:02

Dhorasso napisał/a:
I czemu tak zaznaczyłaś rasę ów młodzieńca ? Jakieś kompleksy ? ;-)


Nie chciałbym się czepiać ale "rasa" to chyba nie odpowiednie słowo. Bardziej chyba pasowałoby określenie "kolor skóry".

Co do tej wojny to moim zdaniem w internecie śmiało można z każdego typu muzyki zrobić taką małą wojnę i każdy śmiało może w niej wziąć udział gdyż przez neta czujemy się o tyle bezpieczni że to nie jest tylko dla blokowych kozaków ^^

Kargool - Wto Gru 22, 2009 01:03

Macie jazdę. Mnie tam szczerze rap niewiele interesuje, a w stylach muzycznych wyznaję zasadę "lubienia" a nie lepszości. Wam też radzę, bo o gustach się nie dyskutuje ;)
Pamato - Wto Gru 22, 2009 08:15

Dhorasso napisał/a:
Bo rap to wojna, beef. To nie jest muzyka dla zniewieściałych sweterków w romby z domków jednorodzinnych, tylko dla charakternych ziomków z osiedla. "Dla chłopaczyn, czyli dla miastowych".

dziwnie brzmi definiowanie czegos co samemu sie podpatrzylo i probuje uskuteczniac tysiace kilometrow od miejsca powstania.... i ok, ja tez uwazam, ze dzieci od kwiatkow i motylkow nie maja nic wspolnego z rapem, ale nie potrafie skumac dlaczego ulicznicy chca na sile wyrzucic poza nawias tych, dla ktorych rap to:
a) zabawa...
b) technika...
c) przeslanie inne niz uliczne...
akurat te rzeczy sa od zawsze w rapie i proby ich dyskredytacji sa......smieszne?
rozumiem naparzanie w 'Donia', ale w 'Eldo'?

Dhorasso napisał/a:
I czemu tak zaznaczyłaś rasę ów młodzieńca ? Jakieś kompleksy ? ;-)

a nie czasem 'owego'? nie znam sie... tak i mam kompleksy, zawsze chcialem byc mega czarnym skurczybykiem z Compton, bez szkoly, bez przyszlosci, ale za to moglbym z czystym sumieniem krzyczec JP ;)

beneras - Wto Gru 22, 2009 09:02

Pamato, kto naparza w eldo?chyb,ze mowisz juz o rzeczach wykraczajacych poza to forum.to ja powiem tak,kazdy kto jedzie po leszku jest dla mnie takim samym rapowym mongolem jak ci ktorzy wysmiewaja wilka.jeden i durgi to zywa legenda naszej sceny i jednemu i drugiemu nalezy sie szacunek.

od paru dni jaram sie 1 solowka wlodka z ewenementu,naprawde swietny jest ten gosc :ok: tu jako dowod: http://www.youtube.com/watch?v=0xe-TPMLBns :diavolo:


a tu jeszcze ciekawy link,apropo naszej dyskusji o "chwdp": http://www.youtube.com/wa...=response_watch

Pamato - Wto Gru 22, 2009 09:54

tak, Eldo to tylko przyklad, to ogolny problem, byc moze nie dotyczacy teg forum wcale :) jak juz mowilem, czesto sie spotykalem z takimi reakcjami.... ulicznicy naparzaja w kazdy inny rap, bo nie traktuje o trudnym zyciu w bloku, a reszta jedzie po ulicznikach, bo to zakapturzeni troglodyci....to juz naparzanki miedzyklubowe jakos moge zrozumiec (chociaz reakcje na niektore prowokacje np Suazo na ty forum sa dosyc dziecinne), ale w muzyce? ludzie no spokojnie ;)
Dhorasso - Wto Gru 22, 2009 11:32

Cytat:
dziwnie brzmi definiowanie czegos co samemu sie podpatrzylo i probuje uskuteczniac tysiace kilometrow od miejsca powstania


Człowieku, co z tego ? Tu jest Polska i proste, że robimy to na swój sposób. Nie można zapomnieć o korzeniach, ale to nie znaczy, że emsi mieliby nawijać:" Czarni bracia, rewolucja Malcolma X nadchodzi". W rap dodajemy nasz wschodnio-europejski czynnik, co tylko przysparza różnorodnośći tej kulturze. We Francji rap to krzyk czarnych na zasiłkach, w USA bling-bling,a w Polsce - osiedle, ziomki, braterstwo. Ślepe małpowanie USA dopiero by było żenadą...

"Ten rap jest małym chłopcem/urodzonym tam, ale wychowanym w Polsce".

Cytat:
ale nie potrafie skumac dlaczego ulicznicy chca na sile wyrzucic poza nawias tych, dla ktorych rap to: a) zabawa... b) technika... c) przeslanie inne niz uliczne...


Myślę, że znam odpowiedź. Żeby potem Krzysztof Krawczyk, coś tam deklamujący do rytmu, nie był nazywany rapem. Bo rap to coś więcej niż mówienie pod bit. Rap to oczywiście również zabawa, ale wiesz, Mezo "Ekstra dyska" a Molesta "Sie żyje" to chyba różnica. Tylko na tym to polega.

mms - Wto Gru 22, 2009 11:34

"Dzisiaj byłem w sklepie po jogurt i bułkę
tam typ mnie poznał mówi zasłoń półkę"


Masz rację, to jest rap. [']

Dhorasso - Wto Gru 22, 2009 11:40

Ja wiem, że dla truskuli jak w wersie nie ma przynajmniej potrójnego oraz zgrabnej metafory z nawiązaniem do literatury, to lipa. Ale rap to muzyka, więc powinieneś zdać sobie sprawę z bezsensowności przytaczania suchych linijek i to wyrwanych z kontekstu. Dla takich jak ty rap to liczenie podwójnych Gift Of Gaba.
Pamato - Wto Gru 22, 2009 12:03

no widzisz, sam pisalem o 'Doniach' etc, Krawczyk pod to samo podchodzi, wiadomo, ze to jakies wymysly niewiadomo czego i czym po co i jak...ale truskuli czy ogolnie ludzi, ktorzy robia cos innego niz ulicznicy w to nie mieszaj, bo to chore.... oni wnosza w ten rap swoj wlasny pierwiastek jak to ladnie okresliles i jesli robia to dobrze to tym lepiej. oni wiedza skad to wszystko sie wzielo, wiedza tez, ze rap uliczny to jeden z fundamentow, ale nie musza go uskuteczniac zeby byc prawdziwymy w tym co robia, oni nie sa tu przypdkowo i rap dla nich to nie tylko przystanek....tak samo jak wielu czarnuchów ze Stanow, ktorym zdecydowanie blizej do rapu niz nam wschodnioeuropejczykom, to ich kultura, a tworza cos zupelnie innego niz 'Fuck The Police'....
maslok - Wto Gru 22, 2009 13:04

Dhorasso napisał/a:
Człowieku, co z tego ? Tu jest Polska i proste, że robimy to na swój sposób. Nie można zapomnieć o korzeniach, ale to nie znaczy, że emsi mieliby nawijać:" Czarni bracia, rewolucja Malcolma X nadchodzi". W rap dodajemy nasz wschodnio-europejski czynnik, co tylko przysparza różnorodnośći tej kulturze. We Francji rap to krzyk czarnych na zasiłkach, w USA bling-bling,a w Polsce - osiedle, ziomki, braterstwo. Ślepe małpowanie USA dopiero by było żenadą...

A dla mnie poezja lub zabawa słowem. Czemu niby ulicznicy uzurpują sobie prawo do określania, co jest "naszym wschodnioeuropejskim czynnikiem"? :)

E: 5 lutego! OSTR w Kaliszu! :D

Dhorasso - Wto Gru 22, 2009 17:59

Cytat:
A dla mnie poezja lub zabawa słowem. Czemu niby ulicznicy uzurpują sobie prawo do określania, co jest "naszym wschodnioeuropejskim czynnikiem"?


Poezja, kolego, to Mickiewicz, Słowacki i inni tacy aktorzy. Z prostej przyczyny: miejsce rapu to ulica, nie salon. Tak było, jest i będzie; nie zrobisz z rapu filharmonii.

Cytat:
Nie chciałbym się czepiać ale "rasa" to chyba nie odpowiednie słowo. Bardziej chyba pasowałoby określenie "kolor skóry".


Nieodpowiednie ? Polityczna poprawność zeżarła Ci chyba mózg :-)

PS Ostry to leszcz.

Marcu - Wto Gru 22, 2009 21:55

No widzę, że dyskusja trwa. Ja w rapie czy hip hopie czuje się średnio, ale kilka utworów ekipy 52 Dębiec i WBU wymiata. Chodzi mi o teksty. A od siebie dodam sex beer and rock&roll ;)
krzysiekACM - Wto Gru 22, 2009 23:04

mms napisał/a:
"Dzisiaj byłem w sklepie po jogurt i bułkę
tam typ mnie poznał mówi zasłoń półkę"


Masz rację, to jest rap. [']

no nie, żeby sie jeszcze czepiać Molesty, to jest naprawde Skandal :)

dobry kawałeczek z nowej płyty DDK RPK
http://adis1011.wrzuta.pl...dy_2_ft.dj_olin

ogólnie polecam całą płyte, na płycie gościnnie m.in. Ero, Dixon 37, Siwers, Bonus, Lukasyno, Hudy HZD, Żary, Juras, Hemp Gru

Dondamajk - Sro Gru 23, 2009 00:07

Powiem Ci Dhorasso, ze tak zadufanego w sobie czlowieka jak Ty, to ze swieczka trzeba szukac... wszystko co Ty uwazasz na temat pilki, muzyki, grze na skrzypcach, lotach balonem, produkcji kieblasy etc... jest jedyne i sluszne... a reszta moze tylko sie z Toba zgadzac lub nie miec racji w mniejszym lub wiekszym stopniu...

Zaczalem sledzic ten watek od poczatku, ale jak zobaczylem w jaka strone schodzi i ze jestes tutaj jednym z glownych aktorow, to sobie odpuscilem... ale po Twojej ostatniej wypowiedzi chcialbym Ci tylko pokazac jak bardzo mozesz sie mylic i moze troszke ostudzisz swoja glowe i osady... nie jestes alfa i omega... choc bardzo bys tego chcial...

Dhorasso napisał/a:
Poezja, kolego, to Mickiewicz, Słowacki i inni tacy aktorzy. Z prostej przyczyny: miejsce rapu to ulica, nie salon. Tak było, jest i będzie; nie zrobisz z rapu filharmonii.


http://en.wikipedia.org/w...s_Hill_album%29
http://thephoenix.com/BLO...n-broadway.aspx
http://www.dailymotion.pl...oxy-theat_music
http://voices.washingtonp...warner_the.html

Jak widzisz w stanach, gdzie ta muzyka i kultura powstala, to sie dzieje i jestem bardzo ciekaw jakie glupoty wytworzysz na ten temat... pewnie cos w stylu, ze to jest bling bling i ze w naszych realiach to nie przejdzie...

A ja Ci powiem, ze jak dla mnie hip-hop jest tak szerokim pojeciem, ze nie mozna kogos nazywac, ze nie jest hip-hopowcem tylko dlatego, ze nie trafia w nasze gusta. Ja osobiscie slucham bardzo roznego rapu, starego, nowego, bananowego, ulicznego, a jedynym kryterium jest to, zeby produkcja miala to COS.

To, ze slucham, lubie i cenie:

- O.S.T.R.a
- Tedego
- Gurala
- Sokoła
- Łone i Webbera
- Hemp Gru
- Moleste
- PFK
- Fokusa
- Kaliber 44
- Daba
- itd...

nie przeszkadza mi w tym, zeby docenic np takiego Eldo za teksty i ogolny peformence, chociaz jego flow nie do konca do mnie przemawia. I dziwi mnie postawa w stylu, ze jak ktos prezentuje taki a nie inny styl, to krzyzyk na droge i juz go nie slucham... bo np Nie pytaj mnie o nia i Miasto gwiazd z nowej plytki sa calkiem w cipke...

Nie toleruje i wrecz nie moge sluchac mezo, donio itp polo... ale np pierwszy kawalek 18L (czy jak to sie nazywalo) wpadl mi w ucho i jakis czas go sluchalem... czy to oznacza, ze jestesm skreslony, nieprawdziwy, ze jestem pozerem albo nie znam sie na rapie...?? No wybacz.

Do tego teksty w stylu:

Dhorasso napisał/a:
Ten Sage przesłaby: kwadratowe flow, chujowy głos. Nie wiem, czemu się tak tym jarasz. Chyba, że Twój kumpel

Dhorasso napisał/a:
Tetris to rap dla "studętów" od arafatek i Szkła Kontaktowego.

Dhorasso napisał/a:
flow Tetrisa. Gość nie ma za grosz charyzmy, jest bezbarwny.

Dhorasso napisał/a:
Inaczej na scenie będą same wynalazki pokroju leszcza Meza, a rap to NIE jest muzyka dla starców, kierowców i czytelniczek NAJ.

Dhorasso napisał/a:
A sweterkowcy niech słuchają sobie tego indie rocka czy innego badziewia.

Dhorasso napisał/a:
TPWC straszliwe łajno.

Dhorasso napisał/a:
Ten małpa jest niemożebnie mierny, ale co kto lubi.

Dhorasso napisał/a:
PS Ostry to leszcz.


Czy Ty sie czytasz? Generalnie wyglada na to, ze nie jestes tutaj po to, zeby dyskutowac tylko oswiecac, nawracac i sie madrzyc... bo w zasadzie juz wszystko wiesz i jest to jedyny i najlepszy punkt widzenia. :prayer:

A jesli chodzi o mnie i dyskusje na temat rapu, to nie podejmuja z Toba rekawic, bo jak ktos pisze, ze

Dhorasso napisał/a:
PS Ostry to leszcz.


to sorry... mozesz napisac, ze jest taki czy inny... nie wiem... nieprawdziwy, nie w Twoim stylu, ze cos Ci sie u niego nie podoba... ale LESZCZ?? Czy leszcz utrzymalby sie na rynku przez tyle lat, wydalby ponad 10 plyt, ktore znajduja odbiorcow... nie mowie juz o tym jak jest postrzegany przez srodowisko hip hopowe jako raper, producent i wolnostylowiec. Moze nie trafiac w czyjes gusta, ale wkladu w PL scene i talentu zabrac mu nie mozna. Jesli chodzi o podklady, to byly momenty, gdy wyprzedzal cala polska scene o lata swietlne... Chociaz sorry... racja, kazdy raper, ktory nie przypasi wymaganiom Dhorasso to leszcz. Nie wiem czemu, ale ludzie Twojego pokroju sie rodza i jeszcze maja sie z tym dobrze... naprawde nie potrafisz dyskutowac racjonalnie czy brak umiejetnosci prowadzenia konstruktywnej dyskusji starasz sie nadrabiac agresja?

maslok - Sro Gru 23, 2009 09:33

Dhorasso napisał/a:
Poezja, kolego, to Mickiewicz, Słowacki i inni tacy aktorzy. Z prostej przyczyny: miejsce rapu to ulica, nie salon. Tak było, jest i będzie; nie zrobisz z rapu filharmonii.

Pieprzysz trzy po trzy. Tak samo można powiedzieć, że "ulica to pod monopolem; nie zrobisz z rapu meliny". Nie odpowiedziałeś na pytanie:
maslok napisał/a:
A dla mnie poezja lub zabawa słowem. Czemu niby ulicznicy uzurpują sobie prawo do określania, co jest "naszym wschodnioeuropejskim czynnikiem"? :)

Dhorasso napisał/a:
PS Ostry to leszcz.

No. Indie rocka słucha. Koniecznie w sweterku. :)

A tak w ogóle, to wczoraj była powtórka programu Wojewódzkego. Gościem był Bogusław Linda i mówił o tej niesprawiedliwości osądów w internecie. "Ten stary pedał Linda... - stary, rozumiem, ale dlaczego pedał?".

Jak to mówicie wielcy hiphopowcy, ziomkowie i kochankowie chodników? Elo? :)

Dhorasso - Sro Gru 23, 2009 09:56

Cytat:
Chociaz sorry... racja, kazdy raper, ktory nie przypasi wymaganiom Dhorasso to leszcz


No.

@maslok: Jak wy to mówicie, sweterkowcy w rurkach i trampkach z wywalonymi językami ?Hejka ? :)

maslok - Sro Gru 23, 2009 09:59

Nie odbieram, nie mam zasięgu.

Do reszty się odnieś, bobrze. :P

Dhorasso - Sro Gru 23, 2009 10:02

Gdy murzyny ogrzewały się wokół żarzacego się śmietnika, to nawijały o biedzie i ucisku, a nie o tym, że mefistofeles na parapacie siedzi i pije herbatę z cynamonem.
Anathem - Sro Gru 23, 2009 10:37

Dhorasso napisał/a:
Gdy murzyny ogrzewały się wokół żarzacego się śmietnika, to nawijały o biedzie i ucisku, a nie o tym, że mefistofeles na parapacie siedzi i pije herbatę z cynamonem.

Tak sobie myślę że z takim myśleniem pozostać powinniśmy w epoce kamienia łupanego ;)
Po co coś zmieniać, po co się rozwijać??? ;) No przynajmniej jak widzę Dhorasso tak uważa ;)
A poza tym rap mnie nie obchodzi. Nie moje klimaty. A przecież się w bloku wychowałem ;)

Kargool - Sro Gru 23, 2009 10:45

Wasza dyskusja mnie wciągnęła. Choć jak napisałem wyżej, z hip-hopem i rapem niewiele mam wspólnego, bo mnie to zwyczajnie nie kręci, to sięgnąłem troszkę w źródła, aby się nieco dowiedzieć.
Przyczepie się jednej rzeczy:
Dhorasso napisał/a:
PS Ostry to leszcz

Generalnie nie wnikam w tko co lubi. Niemniej dla mnie jako postronnego obywatela człowiek, który skończył akademię muzyczną jako skrzypek, a potem przekłada swój talen na odmienny styl muzyczny...to zawsze będzie gość.
W przszłości pracowałem z wieloma muzykami, robiłem koncerty, festiwale i takie tam i wiem co to jest skończyć AM. Szacunek, Panowie, szacunek.
To tak jak mówić, że Metallica skończyła się na "Kill'em all". Tak zwany dramat ;)

Dhorasso - Sro Gru 23, 2009 11:30

Okej, nie neguję przecież jego muzycznego wykształcenia, ale dla mnie to populista ("dzieciak, polityka jest zła, walić polityków") i grafoman ("skrecz gryzie dywan"). Jego pierwsze dokonania to klasyk, ale tak jakoś od "Jazzu w wolnych chwilach" totalnie się pogubił. Jako raper skończył się już dawno, jedynie wciąż świetne produkcje ratują mu tyłek. To moje zdanie o nim jako artyście, z którym nie musicie się zgadzać. To, czy umie grać na skrzypcach czy na trambambuli, mało mnie interesuje.
maslok - Sro Gru 23, 2009 11:51

Trzymajcie mnie! Ostry jest populistą, to co dopiero Wilku i jego "HWDP"? Panie, gubisz się pan w zeznaniach! O.O
Pamato - Sro Gru 23, 2009 11:54

normalna w miare wypowiedz na temat Ostrego to sie odniose :]
i sie zgodze co do dyskografii, z jednym maly zastrzezeniem, mnie osobiscie JWWCH sie jeszcze podoba, cala reszta to juz jakiz masakryczny przerost formy nad trescia....z calej reszty wydanych plyt chyba zostawilem z 10 kawalkow w porywach na dysku, to co on tam probuje rymowac to jakis nieporozumienie :) zwykly slowotok ze slownikiem w reku bleby sie wielokrotnie rymowalo, ale sensu nawet w pojedynczych zdaniach czesto brak (co dopiero w calych kawalkach) i zapewne jakby go zapytac to odpowiedzialby, ze tam jest jakies dodatkowe dno czy cos, ale faktycznie, srednio mnie to juz interesuje....moze zwyczajnie mozg mu juz zzarlo? lubie techniczny rap, rymy wielokrotne, nietuzinkowe porownania itd, ale oprocz tego musi to miec jeszcze jakis sens ;)
od paru lat to wyglada jak zwykla zonglerka ala Chomontek, opanowanie pilki rewelacja, ale gdzie z tym na boisko ;)

Kargool - Sro Gru 23, 2009 13:11

Macie fajną jazdę chłopaki. Ja się już wtrącał nie będę, życzę dalszego dyskutowania ;)
Dhorasso dla mnie możesz mieć każde zdanie na temat dowolnego artysty. Jak mówiłem, ja o gustach nie dyskutuje ;)
Z innej beczki pozwolę się zapytać kolegów "niehiphopowców" czy ktoś się wybiera na przyszłoroczny koncert "Wielkiej Czwórki"??

Dhorasso - Sro Gru 23, 2009 13:31

Dokładnie Pamato, dla mnie Ostry to największy muzyczny hochsztapler na tej scenie. On jest niczym Mourinho - jego największym atutem jest to, że potrafił wmówić światu, że jest lepszy niż w rzeczywistości. Ja to się dziwie, że ludziom tych zamulonych farmazonów, które Oster konsekwentnie uskutecznia, chce się jeszcze słuchać. Wyrobił markę i odcina kupony, bo gdyby nieznany typek robił tego typu kawałki, nikt by go nawet nie zauważył

Dobra, cieniasy, a teraz cisza, bo podaję płyty z polskiego rapu, które trzeba znać, by w ogóle podjąc ze mną dyskusję. Uczcie się klasyki:
WWO-Masz i pomysl (2000), We własnej osobie (2002)
PCP- Północ centrum południe (2004)
Molesta- Skandal (1998)
Pih - Boisz się alarmów (2002), Krew pot i łzy(2004)
Slums Attack- I nie zmienia się nic (1998)
Zip Skład - Chleb powszedni (1999) - Absolutny klasyk: klasyczne bity Volta + Sokół cisnący tak, że szczęka opada. Szukam oryginału.
Eis - Gdzie jest Eis (2003)
Pezet - Muzyka klasyczna (2002)
TEDE - Sport (2001) i HajsHajsHajs (2003)
Borixon - Mam 5 gram (2002)
OSTR - Tabasko(2002), 30 minut z życia (2002)

Chyba wszystko, co najważniejsze zawarłem. I więcej mi nie wyskakiwać z jakimiś Łonami, Tetrisami...

maslok - Sro Gru 23, 2009 14:03

Srające flow Piha Ci nie przeszkadza? Toaletowa charyzma? :)

Pearl Jam zagra na Opne'erze w przyszłym roku.

krzysiekACM - Sro Gru 23, 2009 17:01

Dhorasso, przejrzałem liste i spokojnie wg. mnie można dorzucić

Pasjonaci - Pasjonaci (nielegal, 2006), zajebista płyta z podziemia, kto nie zna niech szybko ściąga/kupuje ;)

A teraz ciekawostka:

Cytat:
Zapraszamy do zapoznania się z wynikami głosowania na "Najlepszą Płytę w 2009 Roku Według Forumowiczów Portalu Hip-Hop.pl". Tak jak w przypadku głosowania przeprowadzonego rok temu, także tym razem użytkownicy Hip-Hop.pl wybrali 5 płyt, które według nich w tym roku były najlepsze oraz jedną, która zawiodła ich oczekiwania oraz była "Rozczarowaniem Roku". Co ciekawe; tegoroczne głosowanie podobnie jak i w poprzedniej odsłonie należało do jednego rapera, który zdziesiątkował resztę stawki stając się bezsprzecznym numerem "1". Oczywiście mowa o płycie "Proceder" nagranej przez warszawskiego rapera Chadę, który z powodu kłopotów z prawem nie mógł promować krążka w mediach. Jednak jak mawia pewna ludowa mądrość: "dobra muzyka promuje się sama". I Chada to udowodnił.

Kategoria "Najlepsza Płyta":
01. Chada - "Proceder" / 648pkt (65) (-4)
02. Ten Typ Mes - "Zamach Na Przeciętność" / 428pkt (39) (-7)
03. Tede "Note2" / 353pkt (46) (-69)
04. Warszafski Deszcz - "Powrócifszy..." / 339pkt (15) (-14)
05. O.S.T.R. - "O.C.B." / 328pkt (25) (-4)


Jak widać, Uliczna hardkorowa płyta Chady, płytą roku :)

Dondamajk - Czw Gru 24, 2009 01:36

Widze Dhorasso, ze wciaz unikasz konstruktywnej dyskusji i odpowiedzi na trudne pytania... Ty PiSowcu... :king:

dondamajk napisał/a:
Chociaz sorry... racja, kazdy raper, ktory nie przypasi wymaganiom Dhorasso to leszcz


:prayer:
Dhorasso napisał/a:
No.
:rotfl2:

I to mowi wszystko o Tobie. Szkoda tez, ze reszte posta w wygodny sposob pominales... tak jak to czynia wszystkie leszcze.

Dhorasso napisał/a:
Okej, nie neguję przecież jego muzycznego wykształcenia, ale dla mnie to populista ("dzieciak, polityka jest zła, walić polityków") i grafoman ("skrecz gryzie dywan"). Jego pierwsze dokonania to klasyk, ale tak jakoś od "Jazzu w wolnych chwilach" totalnie się pogubił. Jako raper skończył się już dawno, jedynie wciąż świetne produkcje ratują mu tyłek. To moje zdanie o nim jako artyście, z którym nie musicie się zgadzać. To, czy umie grać na skrzypcach czy na trambambuli, mało mnie interesuje.


To juz jest cos bardziej konstruktywnego, chociaz osobiscie sie z tym nie zgadzam... jednak dyskusja na ten temat to niekonczaca sie opowiesc... a z Toba to juz wogole makabreska...

Z wieloma podanymi przez Ciebie pozycjami sie zgadzam, ale...

Dhorasso napisał/a:
Pih - Boisz się alarmów (2002), Krew pot i łzy(2004)
Borixon - Mam 5 gram (2002)
:kij:

No i tutaj jest wlasnie przyklad, ze gusta sa rozne i nie mozna ich negowac, bo Ty te plyty/raperow umieszczasz w

Dhorasso napisał/a:
Dobra, cieniasy, a teraz cisza, bo podaję płyty z polskiego rapu, które trzeba znać, by w ogóle podjąc ze mną dyskusję. Uczcie się klasyki:


a ja bym tych dwoch "gentelmenow" umiescil w grupie MC z

maslok napisał/a:
Srające flow


A jesli chodzi o liste klasykow, to ja bym jednak zaczal od:

Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996), W 63 minuty dookoła świata (1998) 3:44 (2000)
Paktofonika - Kinematografia (2000)
Liroy- Alboom (1995), Bafangoo cz.1 (1996)

to tak jesli chodzi o prawdziwa klasyke... w dalsze lata juz nie wnikam, bo za duzo by tego bylo.

Z kolei tak juz zupelnie z innej beczki, to u nas w Szczecinie powstal jakis czas temu ciekawy projekt, kawalek i teledysk... Szczecin dawaj na majka... jak juz rozmawiamy o hip hopie, to kto ma ochote zapraszam do zapoznania sie:

http://www.youtube.com/watch?v=q0vzHtgkjlY
http://www.youtube.com/watch?v=Hr_H9U2kFAA

lub

http://www.hip-hop.pl/vid...p?id=1233150821

a tak dla lepszego sluchania "tracklista":

1. TWISTER - buryczyna, ale na muzyce sie zna... :king:
2. SOBOTA - bialy murzyn, mi taki fame w sumie nie przeszkadza... do czasu kiedy koles, ktory tak wydziwia nie zaczyna byc smieszny... a niestety ten chlopina idzie ostro po bandzie i zakrawa o kpine (bo jak inaczej mozna nazwac te kule dyskotekowe z ruskiego rynku i te dwie dupy z lokalnego strip clubu)... no coz... za czasow esenuzet, dawal rade... teraz mi nie lezy, technicznie zatrzymal sie na tamtych czasach i jak dla mnie jedyny plus, to ze jest w ekipie, ktora robi troche zametu w Szczecinie jesli chodzi o scene hh i chwala im za to
3. GŁOWA (PMM) - fajny flow i barwa, nie wiele wiem o samym skladzie
4. WĘŻU (PMM) - spoko, ale bez szału... dalej jw...
5. WINI - sponsor imprezy, wlasciciel stoprocent... ktos kiedys probowal mnie przekonac, ze on nasladuje jakichs muzynkow i ze to co wyrabia na majku, to jest jakis hardcorowy styl... i chyba nawet to prawda, ale ja tego nie ogarniam, nie wciagam i szczerze podziekuje... :dunno:
6. RENA - niektorym sie podoba... ale ja powiem krotko- peja? dziekuje. peja z wargami sromowymi?? dziekuje bardzo. nie skorzystam.
7. MAJOR (SPECNAZ) - to jest u nas "legandardna" ekipa uliczna, typowo streetowa, skladzik zalozny przez 3 dealerow... kiedys troche ich sluchalem, dawali rady... sam major... "..mikrofn, dziwka, koksu kreska" "kocham to miasto jak p**** smutne"... no sorry...
8. DEKAMERON (SPEZNAZ) - jesli chodzi o sklad jw, ogolnie ok, ale jest chlipona troche mdly...

no i jak juz przeszliscie, przez ze tak powiem "hardcorowa" czesc nagrania, to teraz juz bedzie tylko lepiej...

9. SAGE - o nim pisalem juz wczesniej, moze jestem nieobiektywny, ale chlopak mi "lezy" i z niecierpliwoscia czekam na jego solo, fajny glos, flow, teksty i styl... przynajmniej dla mnie
10. OREU - nie znam i niewiele wiem... tzn jedno wiem, to nie moj nurt
11. SEBA vel TONY JAZZU - swietny producent, robi naprawde niezla muze, z rymowaniem juz bywa roznie, ale da sie tego sluchac, osobiscie fanem nie jestem, ale sporo chlopina ogarnia w moim miescie
12. ŁONA - Łona to Łona i wiele dodawać nie trzeba, Ci co lubią ten typ rapu, to lubią i Łone, tym którym pasuje JP, HWDP i imponuje im street gangsterka, to się tutaj nie odnajdą...
13. RYMEK - moim zdaniem zdecydowanie najlepsze wejście w całym kawałku, super flow (taki jakby od niechcenia) i tekst nawiązujący w wielu miejscach do miasta... :gol:
14. SAWA (SPECNAZ) - jesli chodzi o sklad, to pisalem wyzej, dodam tylko, ze jest to przymusowy emigrant na wyspy... no i zawsze lubilem jego flow i bezpretensjonalne teksty, ale na emigracji wyraznie zlagodnial...
15. BEATA - wisienka na torcie... osobiscie nie lubie spiewanek... ale trzeba przyznac, ze dziewczyna ma niesamowity glos... napewno pobudza zmysly... i pomimo iz piekna nie jest, to zamyka sie oczy i az chce sie chrupac... :brew:
16. MŁODY SOB - nie wiem, czemu (moze ze wzgledu na okluary, biala bluze i fizjonomie) kojarzy mi sie z pezetem... ogolnie sredniafka... spodziewalem sie czegos ciekawszego na zakonczenie...

no i tak dobiegl konca przeglad piesni i tanca w Szczecinie... mysle, ze fajna inicjatywa i kilku wartych uwagi ludzi sie pojawilo... FORZA Szczecin! :king:

Radeo - Czw Gru 24, 2009 09:06

Kargool napisał/a:
czy ktoś się wybiera na przyszłoroczny koncert "Wielkiej Czwórki"??

bilet już w ręku :rock: :devil:

Anathem - Czw Gru 24, 2009 10:20

Jasny gwint, nie wiedziałem że Anthrax jeszcze istnieje ;) Zresztą nieco mnie odrzuciło od thrash ;) A Metallica od Load to też już nie to samo ;) Za Slayerem jakoś nigdy nie przepadałem.
Ech od kilku lat jakoś na bieżąco nie jestem i słucham ciągle "staroci" z czasów młodości ;)
Np moja znajomość Megadeath to się na Youthanasia skończyła ;)
Ale udanej zabawy ;) pewnie będzie ciężko ;)

Dhorasso - Czw Gru 24, 2009 12:37

@dondamajk: Jak piszesz, że Pihu na "Boisz się alarmów" ma srające flow, to o czym mam z Tobą rozmawiać ? Słuchałeś TEJ płyty w ogóle ?

Borixon ? Jego flow (lekkość w nawijce i pewność siebie na majku) niszczy 3/4 tej sceny. Jakbyś posłuchał troszkę dokładniej, to może byś zdał sobie sprawę, jakie banialuki tu opowiadasz. Te wszystkie nołnejmy ze Szczecina mogą Borysowi co najwyżej podbicia na wokalu robić, jeśli chodzi o sztukę rapowania.

Niech zgadnę: słuchasz tylko rapu z Polski ?

@maslok: Toaletowa charyzma :wow: Te Twoje gwiazdy z podziemia dałyby się pokroić za chociaż namiastkę jego charyzmy...

maslok - Czw Gru 24, 2009 12:46

Dhorasso napisał/a:
Te Twoje gwiazdy z podziemia dałyby się pokroić za chociaż namiastkę jego charyzmy...

Toaletowej, a'la Pih? Raczej wątpię. :)

Dobra, nie chce mi się już dalej tego ciągnąć. Eldo nie ma flow i jest tempą szczałą. Pih for life! Ma charyzmę i flow prosto z wc, ale i tak jest czymśtam.

Dhorasso - Czw Gru 24, 2009 13:06

Co kto lubi: jeden słucha lirycznych wynurzeń Leszka po herbacie z cynamonem, a drugi: rapu "dla łysych głów a nie dla zaświerzbionych pederastów".
krzysiekACM - Czw Gru 24, 2009 13:07

Borixona nie słucham bo to pajac, biały murzyn ze złotem na klipach :)
"raperom sombrero na głowę zakładasz, zawiąż se sznurówki do czegoś się nadasz"
http://www.youtube.com/watch?v=TtH1DTEbtzk
Hardkorowa komercja, błazeniada na maxa

Piha słucham, 2 płytowy album "Kwiaty zła" z 2008 to perełka, bardzo długo gościł w moim odtwarzaczu CD

tymczasem nowy klip do kawałka Chady:
http://www.youtube.com/watch?v=KA4oVXnP2B0

Dhorasso - Czw Gru 24, 2009 13:16

"Ja jestem dumny, że moja skóra jest biała" - Rzeczywiście, biały murzyn jak nic :-)

Nie wszystko, co powie Hempgru, jest święte.

krzysiekACM - Czw Gru 24, 2009 13:26

Pewnie że nie, mam też swoje zdanie, a tylko przykleiłem kawałek Hempów.
Szymon_ACM - Sob Gru 26, 2009 16:39

Tak bajdełej Firmy, Hemp Gru i tego całego "JP"

http://www.firmajp.pl/new...?newsdesk_id=35

Czyżby ulicznicy poczuli, że pieniążki uciekają? Ciekawe, czy pójdą z tym na policję.
Ach ten "Upadek zasad, upadek pasji, upadek elegancji i d*** dla kasy". :lol2:

Tak przy okazji - lubię dobry rap (niezależnie od tego, czy mówi o ulicy, czy o diable z parapetu. Jednocześnie lubię Słonia i Eldo - za to nie trawię hipokrytów z Hemp Gru, Firmy i podobnych).

A jeżeli TeTris to rap dla "studĘtów w swetrach" - cóż, czas zakupić sweter, zima przecież mrozi pęłną gębą. Za to fani Popka powinni popracować nad plecami, przecież te nie zrobią się same. ;) .

Na ogól siedzę w szeroko pojętej muzyce core'owej (np. Schizma, 1125, etc.) - to tak gwoli ścisłości. Nie ograniczam się jednak do jednego gatunku. Muzykę dzielę raczej na dobrą i złą niż na "rap, techno, metal, blabla".

Dhorasso - Sob Gru 26, 2009 19:55

Cytat:
Ciekawe, czy pójdą z tym na policję.


Dobrze wiesz, że nie, więc po co siejesz ferment ?

Nie trzeba być ulicznikiem, by nie lubić, jak się go robi w karola. Jeśli uważasz ten tekst za dowód na to, że "ideologia JP" jest wymyślona dla hajsu, to widać, że żyjesz jeszcze za pieniądze rodziców.

Szymon_ACM - Sob Gru 26, 2009 19:58

Dhorasso napisał/a:
Jeśli uważasz ten tekst za dowód na to, że "ideologia JP" jest wymyślona dla hajsu, to widać, że żyjesz jeszcze za pieniądze rodziców.

1. Dres z nadrukiem JP (ponoć Jestem Porządny, heh, hipokryci) za niemal dwie stówki - masz rację, toć to niemal działalność charytatywna. Kiedy dzieciak płaci dwa gole i biega z tym symbolem - jest okej, bo popiera "ideologię". Kiedy kupi to samo na bazarze, za połowę tej "niskiej" ceny - to już źle, bo "ideały" nie mają metki, a pewne osoby przy tym nie zarobią.
Masz rację, porażka. Kiedyś malowało się markerem A w kółku i to był wyraz buntu. To była ideologia. Teraz - jak widać - za przekonania trzeba płacić słoną kasę, żeby "mentorzy" mogli się dorobić.

2. Co wspólnego mają ideologia JP i moje źródło utrzymania?

Cytat:
Dobrze wiesz, że nie, więc po co siejesz ferment ?

Hm, powiedzmy, że mnie to śmieszy? Więc się śmieję. :)

krzysiekACM - Sob Gru 26, 2009 20:28

Ale o czym Ty mówisz?
Wymyślili sobie marke JP, robią ciuchy, sprzedają, więc to normalne że walczą z podróbami z bazaru, gdzie ktoś ich okrada bo puszcza ciuchy z tym logiem bezprawnie.
Rozumiem że jak Ty byś był właścicielem jakiejś marki, sprzedawał ciuchy, a na bazarze można by dostać podróby to byś jeszcze w internecie popierał takie działania? I cieszył z tego?
Ceny mają jakie mają, nikt nie musi tego kupować.
Ja lubię (lubiłem? bo obecne kolekcje mi się nie podobają) ciuchy PROSTO, i potrafiłem wydać 200 zł na bluze bo mi się podobała i była wysokiej jakości. Każdego sprawa co kupuje, nikt nikogo do niczego nie zmusza

mms - Sob Gru 26, 2009 20:29

A tam, robią świetną muzykę, to niech zarobią.


haha

krzysiekACM - Sob Gru 26, 2009 20:37

Co za typ...

Nowy kawałek, Żółf(Fenomen)- Legia Warszawa
http://www.youtube.com/watch?v=0el6NPRfOl8

Szymon_ACM - Sob Gru 26, 2009 21:28

krzysiekACM napisał/a:
Ale o czym Ty mówisz?
Wymyślili sobie marke JP, robią ciuchy, sprzedają, więc to normalne że walczą z podróbami z bazaru, gdzie ktoś ich okrada bo puszcza ciuchy z tym logiem bezprawnie.

Spoko, to niech nie mieszają w to jakiejś "ideologii" tylko jasno dadzą do zrozumienia, że chcą na gnojach z bloków ( i ich buntowniczym "CHWDP") zbić kasę. Mnie nic do tego, bo dresy zakładam jedynie do biegania :) .

mms napisał/a:
A tam, robią świetną muzykę, to niech zarobią.

W sumie, racja ;) . Ristekpa, szacuken, etc.

Venomik - Sob Gru 26, 2009 21:33

Jak ja słyszę, że 'Jeb** Policje' to ideologia to już mi się śmiać chce.
To jest chwytliwe hasło dla dzieci i bardzo dobrze się sprzedaje. Dorabianie do tego głębi jest zupełnie bez sensu.

krzysiekACM - Sob Gru 26, 2009 21:48

JP jest bardzo popularne prawie jak CHWDP, oczywiście sam bym w życiu nie założył ciuchów z takimi napisami bo uważam to za przypałowe ciuchy i latają w takich zwłaszcza 16 latkowie, ale oba hasła jak najbardziej popieram, mam negatywny stosunek do naszych stróży prawa, ale na taką markę sobie zasłużyli sami, bo w naszym kraju niestety policjant to z reguły cham, bydlak i prostak. Rzadko kiedy trafi się normalnego
Szymon_ACM - Sob Gru 26, 2009 22:03

Mhm, a jak Ci dom okradną, to sprawiedliwość wymierzysz sam, albo z ziomkami z osiedla. Bo przecież "JP".
maslok - Sob Gru 26, 2009 22:15

Przywróćmy ten temat na właściwe tory.

WENA & Rasmentalism - Gwiazdy

Dhorasso - Nie Gru 27, 2009 00:32

@Krzysiek: Nie ma sensu z ludźmi pokroju Szymona o tym rozmawiać, bo to jak gadanie z prawiczkiem o seksie. Syty głodnego nie zrozumie; zawsze tak było.

@maslok: WENA ma słaby głos, drugi typek totalnie bez ikry, jakby nawijał za karę. Ten pseudo-smooth jazzowy bit okropny. Takie właśnie pitu-pitu powoduje dewaluację marki tej muzyki. Rap to muzyka z jajami, a nie jakieś subtelne ą ę tekściki pisane pod lipą po pięciu herbatach z cynamonem. Rap to nie jest muzyka dla egzaltowanych licealistek, przeżywających intelektualny orgazm przy książkach Paulo Coelho i kompozycjach Rubika. Podsumowując: popraw sweter ;-)

Np. to nazywam prawdziwym rapem: http://www.youtube.com/watch?v=Qd1bF_8jtcY

Widzisz różnicę, ziomie ?

kamillos - Nie Gru 27, 2009 00:51

Drodzy koledzy Ziomale!
A ja to pier......., zdejmuję kominiare!
http://www.youtube.com/watch?v=iE4kIWiKjJc :diavolo:

maslok - Nie Gru 27, 2009 11:16

Akurat Mesa lubię bardzo, ziomku.

Takie pitu - pitu to to Twoje bredzenia. Ten ma nie taki głos, ten się jąka, tamtemu się cofa "r". Oh ah eh, no makabra. A z drugiej strony Pihu nadaje prosto z wc, albo mega charyzmatyczny Wilku. I powtórzę po raz kolejny, bo widzę, że masz z tym duży problem: rap to też jest muzyka dla egzaltowanych licealistek i jak tam ten bełkot dalej szedł. :)

Marco7 - Nie Gru 27, 2009 12:15

krzysiekACM napisał/a:
Ale o czym Ty mówisz?
Wymyślili sobie marke JP, robią ciuchy, sprzedają, więc to normalne że walczą z podróbami z bazaru, gdzie ktoś ich okrada bo puszcza ciuchy z tym logiem bezprawnie.
Rozumiem że jak Ty byś był właścicielem jakiejś marki, sprzedawał ciuchy, a na bazarze można by dostać podróby to byś jeszcze w internecie popierał takie działania? I cieszył z tego?
Ceny mają jakie mają, nikt nie musi tego kupować.
Ja lubię (lubiłem? bo obecne kolekcje mi się nie podobają) ciuchy PROSTO, i potrafiłem wydać 200 zł na bluze bo mi się podobała i była wysokiej jakości. Każdego sprawa co kupuje, nikt nikogo do niczego nie zmusza


Krzysiek, popraw mnie jeśli coś pomieszałem, ale wydawało mi się, że zawsze miałeś raczej luźne podejście do praw autorskich (wlepki, pliki mp3,itd). Dlaczego wiec teraz bronisz tych kolesi? Bo przecież niczym nie różnią się od firm fonograficznych. Ceny ich ubrań są niesamowicie wysokie i choć zasłaniają się "jakością" to prawda jest taka, że jeśli te ciuchy nie są przetkane złotą nitką to ich cena jest zawyżona o jakieś 40-50% w stosunku do ubrania bez metki. Zaraz przypomina mi się taki łepek, co tutaj chciał sprzedawać wlepki i bardzo wysoką cenę tłumaczył super jakością. Moim zdaniem tym ludziom brak odwagi cywilnej, by przyznać, ze chcą najzwyczajniej w świecie zarobić i zasłaniają się jakąś ideologią i hasłami o "super jakości". Oczywiście mają do tego prawo, ale nie należy ich traktować inaczej niż wytwórni płytowych czy producentów oprogramowania.
Powiem szczerze, hasła typu: "Jeśli uważacie, że nasze produkty są za drogie to może po prostu nie czas jeszcze dla was, aby je kupować?" stanowią w pewien sposób zaprzeczenie ideom, w które głoszą, ze wierzą. Bo pewnie jak większość z nich spojrzy wstecz, to też byli młodymi chłopakami, których nie było stać na bluzę za 200 PLN i robiąc dwukrotną przebitkę na każdym sprzedanym ciuchu zdają się mieć gdzieś tych ludzi. Taki Microsoft cz Sony BMG przynajmniej otwarcie mówią, ze chodzi im o pieniądze...

Dhorasso - Nie Gru 27, 2009 12:36

Ale po co rozdzielasz tak włos na czworo ? Oni zainicjowali ruch "JP", więc proste, że nie w smak im cwaniaczki, którzy pośrednio zabierają im pieniądze za ich pomysł, ideę. Ceny mają prawo robić, jakie chcą - to przecież proste. Reszta to jakieś niepotrzebne dywagacje :dunno:

Pominąłeś jeden istotny szczegół w swojej analogii: na tym, że sciągnę sobie mp3 z neta, nie zarobię - jest to tylko na mój własny użytek. A tu jakieś typki, odcinając kupony z cudzej pracy i wysiłku, koszą hajs, który powinien być w kieszeni pomysłodawców, czyli Firmy. Czego tutaj nie rozumiesz ?

Szymon_ACM - Nie Gru 27, 2009 13:00

Dhorasso napisał/a:
@Krzysiek: Nie ma sensu z ludźmi pokroju Szymona o tym rozmawiać, bo to jak gadanie z prawiczkiem o seksie. Syty głodnego nie zrozumie; zawsze tak było.

Uła, widzę, że kiedy argumentów brak, zaczynamy osobiste wycieczki. No cóż, widać taki z ciebie typ człowieka, ups, przepraszam - ulicznika.

"Ruch JP", dobre sobie. Tak jakby było się czym szczycić. :lol2:
Aż dziw mnie bierze, że dorośli faceci, którzy PODOBNO mają coś pod kopułą bawią się w takie tanie hasełka, wymyślone po to, żeby ktoś mógł sobie napchać kieszeń. Ale przecież oni nie robią tego dla pieniędzy. A konsekwencja zawieruszyła się gdzieś pomiędzy nową dostawą dresów, a napinką w Internecie.

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Jak widać można robić dobry hc rap bez otoczki JP na 100% i małolatów śmigających w dresie z nadrukiem "bo starszy ziom powiedział, że tak jest kul".

Ale może zbyt dużo wymagam od ludzi, którzy jarają się tekstami Wilka i Popka.

I tak zupełnie na marginesie, Dhorasso, poluzuj gumkę w majtach, bo widzę że coś cię uwiera. Jeżeli masz jakiś problem, to zrób kilka przysiadów przed napisaniem posta. Tyle ode mnie, bo nie ma sensu kopać się z koniem * :.

Marco7 - Nie Gru 27, 2009 15:15

Dhorasso napisał/a:
Ale po co rozdzielasz tak włos na czworo ? Oni zainicjowali ruch "JP", więc proste, że nie w smak im cwaniaczki, którzy pośrednio zabierają im pieniądze za ich pomysł, ideę. Ceny mają prawo robić, jakie chcą - to przecież proste. Reszta to jakieś niepotrzebne dywagacje :dunno:


To samo można powiedzieć o Microsofcie, każdym innym producencie oprogramowania muzyki czy jakiejkolwiek innej wartości intelektualnej. Ale powtórzę raz jeszcze: ci nie chowają się za ideami.

Dhorasso napisał/a:
Pominąłeś jeden istotny szczegół w swojej analogii: na tym, że sciągnę sobie mp3 z neta, nie zarobię - jest to tylko na mój własny użytek. A tu jakieś typki, odcinając kupony z cudzej pracy i wysiłku, koszą hajs, który powinien być w kieszeni pomysłodawców, czyli Firmy. Czego tutaj nie rozumiesz ?


Niczego nie pominąłem. Nie zarobisz nic na tym, że ściągniesz sobie mp3 z neta, tak samo jak nie zarobisz nic na tym, że kupisz sobie podrobione ciuchy, bo je przecież też kupujesz na własny użytek. Jedyna różnica to pośrednicy, ale czy to do nich skierowane są tego typu teksty:

"Skoro słuchacie nas i szanujecie nasz przekaz to, dlaczego w tak bezczelny sposób wykpiwacie to, czym chcecie siebie reprezentować?"

"Czy wiecie, że kompromitujecie siebie i nas przychodząc na nasze koncerty w podrobionych ubraniach?"

"Jeśli uważacie, że nasze produkty są za drogie to może po prostu nie czas jeszcze dla was, aby je kupować?"

"Wywierajcie presje na wszystkich, którzy aprobują kupowanie takich fałszywek, Wyśmiewajcie cwaniaków, którzy chcą tanim kosztem reprezentować idee, o których nie maja pojęcia."


Jak dla mnie próbujesz usprawiedliwić różnicę sposobu w jaki postrzegasz firmę i wytwórnie płytowe poprzez różnicę w pośrednictwie, ale powyższe pełne pogardy zdania nie są skierowane do sprzedających podróbki tylko do fanów (zaraz przypominają mi się teksty windykatorów z Eurobanku), którzy są w wielu przypadkach takimi samymi kolesiami bez kasy jakimi kiedyś byli goście z firmy. Poza tym powiedz mi szczerze: Czy naprawdę sądzisz, ze gdyby ci sprzedawcy sprzedawali podróbki za ceny, które pokrywają jedynie koszty produkcji i wysyłki to te oświadczenie by nie powstało?. Bo jako jedyną różnicę w porównaniu do ściągania mp3 podałeś przecież, że pośrednicy zarabiają na sprzedaży.

Powtórzę jeszcze raz: ich prawem jest żądać nawet 1000 PLN za bluzę, ale po pierwsze nie powinno się ich wsadzać do innego worka niż te wielkie korporacje typu Microsoft, a po drugie niech nie chowają się za ideami, bo cienko one wyglądają w świetle zacytowanych powyżej tekstów.

Dhorasso - Nie Gru 27, 2009 16:33

Demonizujesz z tymi "pełnymi pogardy tekstami", bo:

Skoro słuchacie nas i szanujecie nasz przekaz to, dlaczego w tak bezczelny sposób wykpiwacie to, czym chcecie siebie reprezentować?" - Nie zgodzisz się z tym, że kupowanie podróbek to okazanie braku szacunku wobec Firmy ?

"Czy wiecie, że kompromitujecie siebie i nas przychodząc na nasze koncerty w podrobionych ubraniach - No, a w tym co dziwnego widzisz ? To jak dać artyście płytę z bazaru do podpisania, nie widzisz w tym kompromitacji ?

"Jeśli uważacie, że nasze produkty są za drogie to może po prostu nie czas jeszcze dla was, aby je kupować?" - Sama prawda. Masz hajs - kupujesz; nie masz - to się nie wygłupiasz z podróbami z Allegro.

"Wywierajcie presje na wszystkich, którzy aprobują kupowanie takich fałszywek, Wyśmiewajcie cwaniaków, którzy chcą tanim kosztem reprezentować idee, o których nie maja pojęcia - Tutaj rzeczywiście chłopaki trochę przesadzili, w tym jedynym miejscu się z Tobą zgodzę.

Mam wrażenie, że nadinterpretujesz ten tekst, przypisując autorowi najgorsze intencje.

Paolo#3 - Czw Gru 31, 2009 16:35

Ja tak troszkę nie na temat: wie ktoś jaki jest tytuł pierwszej piosenki w tej kompilacji:
http://www.youtube.com/wa...esh+div-1r-6-HM

nuta stara tylko tytuł nieznany ;)

chrissnail - Czw Gru 31, 2009 17:07

Akcja "w holu" z Matrixa ;)

Propellerheads - Spybreak

Paolo#3 - Czw Gru 31, 2009 18:10

Wielkie dzięki :) :piwo:
mms - Sro Lut 03, 2010 08:05

http://www.youtube.com/watch?v=JCLB96dIpb8

Odkopuję, ale w tylko po to, żeby przyznać rację osobom z którymi wcześniej się nie zgadzałem.

Teraz sam wierzę w ideologię JP.

beneras - Nie Mar 14, 2010 09:47

http://www.youtube.com/watch?v=HVhCnwPYiTA

"posluchajcie,dzis zapraszamy wszystkich w nasze strony"

piekny egzemplarz prawdziwego polskiego hh.

:ok:

Ross89 - Nie Mar 14, 2010 11:13

mms napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=JCLB96dIpb8

Odkopuję, ale w tylko po to, żeby przyznać rację osobom z którymi wcześniej się nie zgadzałem.

Teraz sam wierzę w ideologię JP.


Co za barany, sorry ale nic innego na usta mi się nie ciśnie jak widzę coś takiego...

czek dys ałt i zastanów się dwa razu....

http://www.sadistic.pl/wy...67be410021c382d

Apokalipsa - Wto Mar 16, 2010 21:23

http://www.youtube.com/wa...feature=related :ok:
beneras - Pon Mar 29, 2010 17:11

nowa plytka osiedla glos: http://www24.zippyshare.com/v/59697294/file.html

warto sciagnac dla samych bitow-sa godne akzdego ucha :)

a napomkne ejszcze,ze tez sie dogralem na plytce,spontaniczny debiut znalazl odbicie w ostatniej zwrotce "sie kreci".

ipl!

Adin - Wto Kwi 06, 2010 15:44

Głównie słucham Rocka i Metalu, a konkretniej Psychodeli, Progressivu i Industriala. Moim ulubionym zespołem jest Queen, oraz Michaela Jacksona. Uwielbiam słuchać Bluesowych i Jazzowych kawałków. Czasem mam ochotę na Trip Hop i muzykę elektroniczną, lub dark ambient. Rapu, czy Hip Hopu przestałem słuchać dawno temu. Teraz nic nie ma fajnego. Może oprócz Flipsyde, ale już nie wkręcam się ten gatunek, więc nie wiem co teraz się słucha.
maslok - Wto Kwi 06, 2010 17:34

Wojciech Waglewski, Adam Nowak - Marek Aureliusz. Utwór skomponowany w oparciu o słowa wiersza Zbigniewa Herberta pt. "Do Marka Aurelego".
ozzy69 - Wto Kwi 06, 2010 23:40

Apokalipsa - dzięki za link, nie wiedziałem że istnieje materiał do Hey You, wiedziałem że to jedyna usunięta piosenka z filmu.
Apokalipsa - Sro Kwi 07, 2010 19:37

nie ma za co, cały film jest genialny. The Wall to jeden z najlepszych albumów muzyki Rock, dla mnie najlepszy.
maslok - Sro Kwi 28, 2010 15:44

PARIAS - "Hip Hop vs. Peja", czyli NIE dla baranów. :)
beneras - Sro Kwi 28, 2010 16:09

a wlasnie chcialem to wkleic. ladnie chlopaki wypunktowali ryska, eldoka widac w wysokiej formie,wlodi tez klasyk.ciekawe co rysiek na to,beef z tede to lajcik,tam mial poparcie kazdego ulicznika,ale beef z 1/2 molesty+eldo to mozga byc zdecydowanie za wysokie progi. intelekt vs hardkor
Adin - Sro Kwi 28, 2010 17:06

Odkopuje X raya, oraz podobnych artystów do niego.
http://www.youtube.com/watch?v=GfnVe12RRuk

Dondamajk - Sro Kwi 28, 2010 18:54

Co do kawałka:

maslok napisał/a:
PARIAS - "Hip Hop vs. Peja", czyli NIE dla baranów. :)


To rzeczywiście jest spoko, ale moim zdaniem nie masakruje, chociażby sam Eldo potrafi bardziej ukuć.

beneras napisał/a:
ladnie chlopaki wypunktowali ryska, eldoka widac w wysokiej formie,wlodi tez klasyk


Dla mnie najważniejsze jest to, że kolejni raperzy (poza TDFem, który toczy już otwartą wojnę) powiedziało NIE dla Rysia i jego żałosnej osoby.

beneras napisał/a:
beef z tede to lajcik,tam mial poparcie kazdego ulicznika


Tutaj się nie zgodzę, czy to taki lajcik. Odrazu z góry zaznaczę, że lubie Tedego, jego bezkompromisowy styl, zabawę muzyką, brak ściemy i otwartość... jego płyt czy to legali czy nielegali da się poprostu słuchać od tak, nie tylko dla tekstów.

Po drugiej stronie leży dla mnie Rysio "reprezentuje biede" Peja... nigdy nie przepadałem za jego flow, który przypomina bardziej szczekanie psa i nierytmiczną serie z zacinającego się kałasza, jego flow jest dla mnie nie do przyjęcia, jego styl i przekaz jest prosty jak konstrukcja cepa, a jedyną atrakcją są bluzgi którymi Charles próbuje chyba nadrobić brak mózgu... i to nie jest tak, że nie toleruję hardcorowych czy bardziej ulicznych rapów... chętnie posłucham (a niektórych wręcz uwielbiam) jeśli chodzi o sam Poznań Shelera, Słonia, 52 Dębiec, ale także Hempów. To, że preferuję bardziej inteligentny i treściwy styl OSTRego, Mesa czy Łony i lubuję się w bangerowcach w stylu Tede czy Gural nie ma wpływu na ocenę całego beefu Tede vs Pejka.

Nie będe wałkował historii całego beefu, gdzie subiektywnie uważam, że Tede pokazał, kto tu lepiej daje radę, a skupię się na epizodach najnowyszych...

Tede - A/H24N2 - jak dla mnie nokaut, każdy kawałek fajny muzycznie, a lirycznie pojazd z Ryśka na całej linii, do tego to Mixtape, który w zamyśle nie miał latać po sklepach (bonus do koszulki, tylko 70szt) i z założenia było wiadomo, że będzie dystrybuowany w głównej mierze po necie tak jak wszystkie Buhhy czy najnowsze Jaram Się... jest dobra muzyka, są trafne punche, wszystko posiada pauzy i dykcję i nie ma problemu z dosłyszeniem czy zrozumieniem "co autor miał na myśli", głównym argumentem nie jest co chwila, bo jesteś pe... ch.... sk... itd., bo to jest styl Jacka, lansik, baunsik i logiczne, celne zwrotki wymierzone w oponenta. Jak dla mnie to było TKO, po którym Peja powinien zamknąć jape... no ale jak wiadomo... specyfika swego rodzaju batelek (przynajmniej tych na scenie, a nie konkursowych) nie polega zazwyczaj na tym, że ktoś uświadamia sobie, że został zniszczony... tylko odpowiedzi lecą w kółko aż komuś się nie zndzi...

i tutaj nadchodzi Czarny Wrzesień... przyznam, że słyszałem tylko dwa kawałki:

http://www.youtube.com/watch?v=IKxm79-WoJg
http://www.youtube.com/watch?v=oQohslhh4A8

które nie zrobiły na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia.. z oczywistych powodów, styl i przekaz Rysia nie zmienił się i nie miał do tego prawa... do tego chłopina nie wysilił się na jakieś mega trafne punche, no bo i jego mały rozumek pewnie na to nie pozwala...

Nie mniej jednak już 2gi raz spotykam się z opinią jaką napisał masłok, a później zedytował, że spodziewał się, że po płycie Rysia ten diss już się zakończy... czyli, że jednak jest dobry?? Ma ktoś może linka do całości, żebym mógł to sprawdzić organoleptycznie? Pewnie przesłuchanie go wiele w mojej opinii nie zmieni, ale nie chciałbym operować pustosłowiem opartym na 2 kawałkach...

Jedno jest pewne... Ryś wydając legala, który jest w całości lub większości poświęcony beefowi z TDFem zachował się dziwnie w stosunku do swoich fanów i bardzo racjonalnie do swojego portfela... biorąc pod uwagę, że zaczyna atakować kolejnych raperów, którzy mieli czelność skrytykować jego postawę w Płocku, tytułuje swoje kawałki w stylu "Peja vs Hip-Hop" (+tekst i przekaz)... wygląda, że jego ego przerosło już wszystko i wszystkich i mianował się samozwańczo jedynym słusznym reprezentantem polskiej hiphopowej sceny, do którego wszyscy się doczepili, bo jest najlepszy, najbogatszy i najchętniej kupowany (nie mówiąc już o postawie jaki to on nie jest biedny i jak go próbują zaszczuć, a on się nie da! :rotfl2: )... no i mam nadzieję, że się na tym grubo przejdzie, bo ja tego nie kupuje... fakt ma odbiorców i ja to szanuje... ale nie może się mianować panem i władcą... a głównym i niepodważalnym argumentem jest to, że rap i hip hop to nie tylko ulica, bluzgi i syf... ja słucham tej muzy od bardzo dawna, startując od klasyków zagranicznych i rodzimych, kiedy o Rysiu nawet nie nikt nie słyszał... ale niestety uważam się za osobę inteligentną, skończyłem studia, prezentuję pewien poziom, nigdy nie miałem problemów, że nie mam co jeść i nie klepałem biedy, także fascynacja rysiorapem nie jest dla mnie... to by był po prostu fałsz i poza... a nie o to chyba w tej zabawie chodzi.

Apokalipsa - Sro Kwi 28, 2010 19:27

UUU najpierw Ryśka pojechał Gruby Pajac AKA Tedónio, a teraz go jadą Wujek Eldo i Ewenement, no to Peja musi się umówic na walkę, niech zadzwoni po Najmana i go poprosi o pomoc bo lirycznie to go zmiażdżyli :hammer:
Ach ten polski hip-polo, zachowują się jak dzieci z przedszkola.

Dondamajk - Nie Maj 02, 2010 13:17

Dondamajk napisał/a:
UUU najpierw Ryśka pojechał Gruby Pajac AKA Tedónio, a teraz go jadą Wujek Eldo i Ewenement, no to Peja musi się umówic na walkę, niech zadzwoni po Najmana i go poprosi o pomoc bo lirycznie to go zmiażdżyli :hammer:
Ach ten polski hip-polo, zachowują się jak dzieci z przedszkola.


Szkoda, że nie wszyscy wyznają zasadę, że lepiej mądrze milczeć, niż głupio mówić.

bajer - Pią Maj 28, 2010 11:48

nie wiem czy ktoś tu słucha tej muzyki ale myślę że warto poinformowac o tym: basista Slipknota, Paul Gray nie żyje :cry2:

http://muzyka.onet.pl/10175,2174996,newsy.html

a gdyby kogoś interesowało link do konferencji prasowej z zespołem i żoną zmarłego:

http://www.youtube.com/watch?v=rrcfdgJhcgk

od siebie napiszę tylko że strasznie mnie ta informacja zabolała bo był to mój muzyczny idol, zawsze chciałem umiec grac tak jak on, podpatrywałem jego poczynania na koncertach żeby byc lepszym basistą, niestety pozostanie po nim pamięc i muzyka którą nagrał (moim zdaniem świetna), tyle ode mnie

Apokalipsa - Pią Maj 28, 2010 11:53

zdjęcie jest najlepsze, podobny do Ghostface Killah, bo on też w maskę się bawił :lol2:
Dondamajk - Sob Maj 29, 2010 16:55

bajer napisał/a:
nie wiem czy ktoś tu słucha tej muzyki ale myślę że warto poinformowac o tym: basista Slipknota, Paul Gray nie żyje


No to mnie nieźle zadziwiłeś tym newsem... jestem fanem Slipknota od czasów liceum i jak się okazuje już nigdy nie będę miał okazji zobaczyć ich w pełnym (orginalnym) składzie... a muzycznie Paul był "straszliwym kotem"... szkoda faceta... ;-///

Adin - Sob Wrz 18, 2010 16:03

Polak potrafi robić muzykę. Czemu nie puszczają takiej muzyki w MTV?. Znalazłem jego w te wakacje, gdy szukałem czegoś podobnego do Celldwellera.

http://www.reverbnation.c...st_songs/916588

http://www.myspace.com/sebastianrkomor


Żeby nie było. Inny jego projekt
http://www.myspace.com/komorkommando


i następny projekt

http://www.youtube.com/watch?v=bHdM-zQDLGQ

esem - Sro Wrz 22, 2010 08:13

Dobra, to może ja coś napiszę o swoim guście muzycznym, tylko mnie nie zabijcie ;)

Słucham tylko i wyłącznie rapu (z nielicznymi odchyłami, o których napiszę później), ale nie tej marności muzycznej, technicznej i lirycznej którą mamy w naszym kraju, ale porządnego, czarnego rapu z USA. Lubię, jak raper ma przynajmniej dobre flow, a w naszym kraju takiego ze świecą szukać. Co do tematyki, to słucham trochę rapu czysto ulicznego (początki Nasa), trochę gangsterskiego (NWA, Scarface), bangerów (Weezy) i wszystkiego innego po trochu. Nie trawię za bardzo rapu politycznego, poza tym robionym przez Ice Cube'a. Jeśli ktoś chce podyskutować na temat tej muzyki, to zapraszam. Pełna kulturka ;)

Z innych gatunków to okazyjnie rock. Nie znam się na tej muzyce, i nie wiem czy ci, których słucham są dobrzy, czy nie, mi się tam ich muzyka podoba :) A są to:
-Nickelback
-KoRn (dobry rapcore robią poza tym ;) )
-Godsmack

bajer - Sro Wrz 22, 2010 11:59

esem napisał/a:
KoRn (dobry rapcore robią poza tym ;) )

KoRn to raczej robi nu-metal :P rapcore to RATM czy Limp Bizkit bardziej ;) ale ogólnie mi, jako maniakowi rapcore'u (ale też i metalu i rapu, po prostu te 2 gatunki razem dają największego kopa moim zdaniem), odpowiadają mi te zespoły, Godsmack zwłaszcza za wokal, Nickelback jest przyjemny ale nie szaleję :ok: a KoRn to klasyka i dzięki nim narodzili się moi faworyci, wspomniany już Limp Bizkit :piwo: gdyby nie dali ich demo do Rossa Robinsona to kto wie czy LB kiedykolwiek by zaistniało :dunno:

Dondamajk - Sro Wrz 22, 2010 12:12

Widzę, że gustujemy w dość podobnej muzyce, ja też od zawsze słucham rapu i hip hopu by mudżina za amerika, ale w odróżnieniu od Ciebie cenie też niektórych twórców z polski. Poza tym słucham też mocniejszego gitarowego grania, ale to już dużo mocniejszego raczej. Bo w muzyce generalnie najbardziej cenie sobie wyrazistość, czyli w hh i rapie mocne i charakterystyczne wokale, bangerowe bity, a w metalu/rocku ostrą gitarową rzeźnie, anie przdąkanie na gitarce. Oczywiście są od tego wyjątki, bo jak coś wpadnie w ucho, to poprostu słucham, ale są to sporadyczne wyjątki i najczęściej twórcy z którymi jestem przez całą ich karierę i bardzo ich cenie(np. Kazik i wszystkie pochodne (szczególnie KNŻ) The Prodigy, The Streets, Strachy na Lachy, Kid Cudi...).

Jeśli chodzi o mnie to zaczęło się jednak od polskiego rapu (i może dlatego zostałem mu wierny aż do teraz) i od Kalibra 44 - od kawałka Film (http://www.youtube.com/watch?v=WKpxdpNXzlY ) z płyty W 63 minuty do okoła świata. Kiedyś nawet sam próbwałem swoich sił w tym gatunku, nie było źle, ale raczej talentu nie mam i skończyło się na 2-3 nagranych kawałkach. Z polskich wykonawców cenie sobie najbardziej:
- O.S.T.R (moim zdaniem chyba najlepszy producent i MC w PL)
- Kaliber 44 (sprawa jest jasna, wszystkie 3 płyty są wiekopomne, chociaż pierwszą usłyszałem pod drugiej)
- Paktofonika (za Kinematografie i Magika)
- Tede/Dj Buhh (sprawa dość jasna, jest polskim królem lansu, baunsu i bangerów, do tego lubie go za bezkompromisowość i często podobają mi się jego teksty)
- DonGuralesko (podobnie, kolejny bangerowy biały murzyn tyle, że z Poznania)
- WSRH/Słóń/Shellerini
- Łona (lokalny patriotyzm i mega inteligentny przekaz - kawałek o autbousach http://www.youtube.com/watch?v=BqDYvzYu5ac ... ciekawe czy za pierszym razem złapiecie o czym on śpiewa...? Mi się nie udało.)
- Sage (znów patriotycznie)

Z ekip na które reaguję raczej alergicznie:
- Peja
- Żurom

i to wszystko co w pierwszej chwili przychodzi mi do głowy.

Przechodząc do Mudżina, to mója przygoda zaczęła się od najlepszego bangera w historii amerykańskiego gangstarapu, czyli Cypress Hill - Dr Greenthumb (http://www.youtube.com/watch?v=lj9FVlEtknU&ob=av2e ) i to jest skład któremu od wielu lat jestem najbardziej oddany i najchętniej ich słucham. Oprócz wpadki w postaci Till Death Do Us Part (http://pl.wikipedia.org/wiki/Till_Death_Do_Us_Part) ich wszystkie płyty trzymają wysoki poziom. Z pozostałych cenie bardzo:
- Dr. Dre (chyba nie trzeba wyjaśniać)
- Redman (za działność z Methodem i kawałki tego typu: http://www.youtube.com/wa...T6mdN3c&ob=av2e )
- Methodman [M.E.T.H.O.D.M.A.N. i wszystko jasne http://www.youtube.com/watch?v=X4oJLn9u9UE )
- Ice Cube
- NAS
- Puff Daddy(po kawałku z nasem You Can Hate Me Now http://www.youtube.com/watch?v=dKSJN3WWR3E )

Przechodząc do mocniejszego grania, to pozwole sobie tylko wymienić:
- Slipoknot
- Soulfly
- Limp Bizkit
- Metallica (ostatnio w coraz lepszej formie http://pl.wikipedia.org/wiki/Death_Magnetic )
- KoRn
- System of a Down (chociaż już dawno ich nie słuchałem)
- Linkin Park (ale tylko płyta One Step Closer, a w szczególności kawałek Shut up: http://www.youtube.com/watch?v=jV3J1769aag )

esem - Sro Wrz 22, 2010 12:50

Pozwolę sobie trochę skomentować :)
Cytat:
- O.S.T.R (moim zdaniem chyba najlepszy producent i MC w PL)

Mam mnóstwo kolegów, którzy mają podobne zdanie o Panu Adamie do Twojego, ja jednak nie do końca mogę się zgodzić. Owszem, jeśli chodzi o beaty, to na pewno czołówka jeśli chodzi o Polskę, ale co takiego jest w jego rapie, że ludzie uważają go za najlepszego? Skrzeczący głos, filozofowanie i populizm aż gryzą w uszy. Słuchałem TDD, Ja tu tylko sprzątam, Tabasco i 30min z życia (to mi się nawet podobało :) ), jakby co.

Cytat:
- Kaliber 44 (sprawa jest jasna, wszystkie 3 płyty są wiekopomne, chociaż pierwszą usłyszałem pod drugiej)

Tutaj drobniutkie zastrzeżenie, że moim zdaniem Kaliber bez Magika był dwa poziomy wyżej niż z nim, a 3:44 to kawał solidnego materiału.

Cytat:
- Dr. Dre (chyba nie trzeba wyjaśniać)

Dre to fantastyczny producent, ale raper przeciętny. O ile jego beaty nie mają sobie równych moim zdaniem, to w top raperów byłby pewnie gdzieś w okolicach 70-tego miejsca. Najbardziej razi to, że nie pisał sobie tekstów. Co jednak dziwne, mimo, że do wybitności mu sporo brakuje, 100% jego płyt to klasyki - od Straight Outta Compton z NWA, przez Niggaz4Life również z zespołem, po solowe Chronic i 2001. Zobaczymy jak mu wyjdzie Detox, który "robi się" już 10 lat prawie :D

A takich raperów jak Biggie, Scarface, Jay-Z nie słuchasz? Czołówka absolutna, sprawdź koniecznie ich ;)

Dondamajk - Sro Wrz 22, 2010 13:39

esem napisał/a:
Mam mnóstwo kolegów, którzy mają podobne zdanie o Panu Adamie do Twojego, ja jednak nie do końca mogę się zgodzić. Owszem, jeśli chodzi o beaty, to na pewno czołówka jeśli chodzi o Polskę, ale co takiego jest w jego rapie, że ludzie uważają go za najlepszego? Skrzeczący głos, filozofowanie i populizm aż gryzą w uszy. Słuchałem TDD, Ja tu tylko sprzątam, Tabasco i 30min z życia (to mi się nawet podobało ), jakby co.

Widocznie mamy dość inne gusta i kryteria, bo ja go słucham od pierwszej do ostatniej płyty i uważam go za świetnego, bezkompromisowego MC z ciekawą barwą głosu. ;-) Także nasze opinie w tym wypadku się nie spotkają... dziwi mnie to co piszesz, bo ja w dużej części cenie go właśnie za teksty. Są gusta i guściki. :king:

esem napisał/a:
Tutaj drobniutkie zastrzeżenie, że moim zdaniem Kaliber bez Magika był dwa poziomy wyżej niż z nim, a 3:44 to kawał solidnego materiału.

Oczywiście nie można porównywać ze sobą żadnej z tych płyt, gdyż dzielą je po 2 lata... i wiadomo, że technicznie najlepsza powinna być ostatnia (stąd może te 2 poziomy). Jednak dla mnie najlepszym MC był tam Magik, później Dab i na końcu Joka, a moja ulubiona płytka, to właśne wspomniana dwójka.
esem napisał/a:
Dre to fantastyczny producent, ale raper przeciętny. O ile jego beaty nie mają sobie równych moim zdaniem, to w top raperów byłby pewnie gdzieś w okolicach 70-tego miejsca. Najbardziej razi to, że nie pisał sobie tekstów. Co jednak dziwne, mimo, że do wybitności mu sporo brakuje, 100% jego płyt to klasyki - od Straight Outta Compton z NWA, przez Niggaz4Life również z zespołem, po solowe Chronic i 2001. Zobaczymy jak mu wyjdzie Detox, który "robi się" już 10 lat prawie

Dre to najlepszy producent i to miałem właśnie na myśli pisząc, że nie trzeba tłumaczyć dlaczego go lubię... a z jego rapem to jest tak jak z śliczną dziewczyną... większość nie wymaga od niej skomplikowanej osobowości... :rotfl2:

esem napisał/a:
A takich raperów jak Biggie, Scarface, Jay-Z nie słuchasz? Czołówka absolutna, sprawdź koniecznie ich

Kurcze... Jay-z jakoś mi nie leży, robiłem z dwa podejścia i ciężko to idzie. Biggiego jeszcze nie ogarnąłem do końca, a do Scarface'a przymierzam się jak pies do jeża.. :kij:

esem - Sro Wrz 22, 2010 14:33

Ograrnięcie Biggiego to jedno popołudnie na sprawdzenie dwóch płyt które nagrał, i drugie na featuringi :P

A jeśli szukasz czegoś od Scarface'a, to polecam The Last Of A Dying Breed, i dwie pierwsze płytki. Słucha się tego bardzo dobrze.

A może złego Jay'a sprawdziłeś? Najlepsze jego płyty to Blueprint i Reasonable Doubt, zaraz potem American Gangster i The Black Album. Polecam :)

Dondamajk - Sro Wrz 22, 2010 14:49

esem napisał/a:
Ograrnięcie Biggiego to jedno popołudnie na sprawdzenie dwóch płyt które nagrał, i drugie na featuringi

No to się do tego na pewno zbiorę, bo jak do tej pory słyszałem tylko pojedyncze utwory, które nawet mi pasiły i myślałem, że jest tego więcej.

Pozatym sciągnę płytkę Scara o której napisałeś i te 2 smutnego Jaya i zobaczymy jak mi to podejdzie...

Najbardziej bezkompromisową płytą OSTRego jest Masz to jak w banku, czyli jego pierwsza płyta, kto go zna od tej pory raczej nie będzie mu zarzucał populizmu, ale też technicznie z wiadomych powodów jest najbardzie sucha i powiem szczerze, że osboiście w tych czasach muszę mieć na nią nastrój... inaczej nie przechodzi. Jako ciekawostkę możesz też sprawdzić jego nielegal - Saturator, który pomimo swoich lat jest całkiem chwytliwy. :brew:

bajer - Czw Wrz 23, 2010 11:22

Dondamajk napisał/a:
Przechodząc do mocniejszego grania, to pozwole sobie tylko wymienić:
- Slipoknot
- Soulfly
- Limp Bizkit
- Metallica (ostatnio w coraz lepszej formie http://pl.wikipedia.org/wiki/Death_Magnetic )
- KoRn
- System of a Down (chociaż już dawno ich nie słuchałem)
- Linkin Park (ale tylko płyta One Step Closer, a w szczególności kawałek Shut up: http://www.youtube.com/watch?v=jV3J1769aag )

widzę tutaj porządny skład z którego tylko Metalliki nie słucham/słuchałem nałogowo i jeszcze tak się przyczepię, Linkin Park wydało singiel "One Step Closer", nie płytę, przy czym tej piosenki o której piszesz nie ma na tym singlu, to po prostu udany remix, lepszy niż ten oficjalny z Reanimation :ok: płyta zaś to "Hybrid Theory" :piwo:

btw. z LP skończyłem kiedy wydali "Minutes to Midnight", w tamtym momencie muzycznie się dla mnie skończyli a to co grają teraz dla mnie woła o pomstę do nieba, pozdrawiam :diavolo:

Adin - Czw Wrz 23, 2010 12:43

Z rapu jedynie lubię staruszków. Warren G, Tupac, Run Dmc i cała reszta paki z lat 90. Bardzo lubię Eminema z ówczesnych.

Z nowych zespołów raperskich lubię Flipsyde. Jest całkowicie inny od reszty.
http://www.youtube.com/watch?v=segm2CUWFp4

czy

http://www.youtube.com/wa...feature=related

esem - Czw Wrz 23, 2010 15:35

Trochę fail, bo Eminem w latach 90 wydał tylko marne Infinite, i w 2000 Slim Shady LP. Em to XXI wiek, cały czas trzyma poziom ;)
bounty_fire - Czw Wrz 23, 2010 16:50

co do PL rapu, u nas zajebiście się rozwija, coraz lepsi goście na płytach Evidence, Masta Ace, Rakim ma być na płycie Waldemara Kasty, do tego producenci coraz lepsi czy technicznie też już jest lepiej. Aby zaistnieć na naszej scenie trzeba już mieć niezłą technikę i pomysł na siebie. Kolejne kopie Rysia Pysia i tak dalej nie mają racji bytu. Tylko jeszcze poczekać kiedy składy typu Firma będą znikać z polskiej rap sceny prędko to nie nadejdzie, bo wyznawcy JP nadal są :D Co do zagranicznego rapu to już też zależy co i jak kto lubi bo nie każdemu podejdzie np. Tech N9ne czy Dilated Peoples ;]

Oprócz rapu słucham reggae, które dotarłem właśnie przez rap ;) Od mistycznych rootsów, poprzez oldschollowy Dancehall jak i ten dzisiejszy "brudny Dancehall" mnie jara, oprócz tego SKA (głównie I i II fala), reggae z lat 60-70 czy Dub. Nie pogardzę także Jungle czy Dubstepem ;) I pisząc reggae nie mam na myśli tylko Bob Marley czy Natural Dread Killaz ;]

Adin - Czw Wrz 23, 2010 18:14

esem napisał/a:
Trochę fail, bo Eminem w latach 90 wydał tylko marne Infinite, i w 2000 Slim Shady LP. Em to XXI wiek, cały czas trzyma poziom

Z ówczesnych oznacza raperów z 21 wieku.

esem - Czw Wrz 23, 2010 19:46

Jesteś pewny? http://www.sjp.pl/co/%F3wczesny
:D


Ice Cube wypuścił mega dobry materiał. Płytka nazywa się I am the west, i obok Recovery Eminema powalczy w moich oczach o tytuł płyty roku.

Placor - Czw Wrz 30, 2010 15:47

http://www.youtube.com/watch?v=OuWl2gUhrrQ

Pezet&Małolat feat Małpa

10/10

zino - Czw Lis 25, 2010 01:01

Salve
Wybiera się ktoś z Milanistów na koncert kultowej grupy Roxette do Warszawy 19.06.2011 r.?:) Powrót do grania po 9 latach przerwy, super kapela, jedna z moich ulubionych, planuję tam być.

maslok - Nie Kwi 17, 2011 18:40

Słucha tu ktoś jeszcze czegoś? Odgrzebuję temat. :)
kichasmok - Nie Kwi 17, 2011 19:15

http://www.youtube.com/watch?v=lq7dJ25Japs
Kargool - Nie Kwi 17, 2011 19:15

Ja słucham "trójki", do której wróciłem po kilku latach zapomnienia. Z nowych rzeczy bardzo mi się rzuciła w uszy płyta Plateau "Projekt Grechuta". Ciekawe spojrzenie na klasykę :)
Dondamajk - Nie Kwi 17, 2011 19:22

Polecam dwa kocury z 2010 roku:
The Left - The Melody
Ghoshtface Killah - 2getha baby

Sulej - Nie Kwi 17, 2011 19:30

Ja jestem uzależniony od muzyki. Przez długi czas słucham tylko amerykańskiego rapu, ale ostatnie dwa lata to odkrywanie przeze mnie innych gatunków muzyki.

Płyty które ostatnio mnie oczarowały:

The Cure - Disintegration (absolutne mistrzostwo, płyta z którą nie potrafię się rozstać)
Agalloch - Pale Folklore
Dead Can Dance - Within The Realms of a Dying Sun

maslok - Nie Kwi 17, 2011 20:03

To ja powiem, że właśnie wpadłem na nieziemsko ciekawą kolaborację. Wspólną EPkę wydali muzycy The Flaming Lips [dają niesamowicie efektowne koncert, polecam zobaczyć!] oraz Neon Indian. Giganci z Oklahomy, balansujący gdzieś na styku space rocka, dream popu i neo-psychodelii oraz kapela okrzyknięta przez Pitchfork najgorętszym zespołem 2010 roku, dzięki której do muzyki wdziera się mrok. Klimat Is David Bowie dying?? przywodzi na myśl czarne chmury nad krainą Wonderland z książki Lewisa Carolla z elementami elektroniki. Zabieram się za sprawdzenie tej EPki, bo zapowiada się fascynująco. Zresztą, przekonajcie się na własne uszy.
Polvo - Nie Kwi 24, 2011 00:16

Ubóstwiam Embryonic, Yoshimi Battles the Pink Robots i The Soft Bulletin, ale epka z tego roku w ogóle mnie nie ruszyła, potworna nuda i miałkość.

@Sulej
The Mantle z dyskografii Agallocha znasz? Pale Folklore w ogóle się do tego albumu nie umywa. ;)

Sulej - Nie Kwi 24, 2011 01:18

Nie znam. Biorę się dopiero za ich dyskografię. Sprawdzę ten album, dzięki.
Placor - Pon Kwi 25, 2011 17:10

Jeśli ktoś lubi Dubstep albo ma zamiar polubić, polecam dwa kanały:

http://www.youtube.com/user/UKFDubstep
http://www.youtube.com/user/soHo1908

bounty_fire - Wto Kwi 26, 2011 21:21

Placor napisał/a:
Jeśli ktoś lubi Dubstep albo ma zamiar polubić, polecam dwa kanały:

http://www.youtube.com/user/UKFDubstep
http://www.youtube.com/user/soHo1908


3 lata temu Dubstep zaczął w PL wchodzić nieśmiało, pojawił się nawet na Reggaelandzie w 2008. Widać, że ten gatunek się rozwinął w swoją stronę ;)

Ktoś tu słucha dancehallu, bardziej jamajskiego niż Polskiego bo po za licznymi wyjątkami to wygląda to słabo w PL :)

Sulej - Wto Kwi 26, 2011 21:21

Jakiś dobry album dubstepowy? Co polecacie?
bounty_fire - Wto Kwi 26, 2011 21:23

Sulej napisał/a:
Jakiś dobry album dubstepowy? Co polecacie?


z polskich artystów to bym polecał Radikal'a Guru (fakt, że typ mieszka głównie w Irlandii :P ) Dubstepową część ma druga płyta Dub Out Of Poland Vol 3

a tak to Benga, Scream, MT Eden

Placor - Pon Maj 02, 2011 20:32

Sulej, zarzuć jakieś dobre albumy amerykańskiego rapu. Bo jestem do tyłu ostatnio.
Sulej - Wto Maj 03, 2011 17:59

A z jakiego nurtu?
Placor - Wto Maj 03, 2011 18:26

Coś typu:
http://www.youtube.com/watch?v=XWb2toyV-5g

esem - Wto Maj 03, 2011 19:00

Deltron 3030 - Deltron 3030
Canibus - Rip The Jacker
K-Rino - Annihilation of the evil machine
Madvillain - Madvillainy

Nie wiem czy trafię w Twój gust, ale te albumy warto sprawdzić.
A jeśli interesują Cię nowości, to w tym roku były 2 bardzo dobre płyty:
Snoop Dogg - Doggumentary (murowana płyta roku)
WC - Revenge of the Barracuda

Dondamajk - Wto Maj 03, 2011 19:22

Polecam coś z tej listy, DJ Premier's Top 25 Albums of 2010 (szczególnie polecam te zaznaczone, bo w moje gusta trafiają najlepiej):

25. Ice Cube – I Am The West
24. Bun B – Trill OG
23. Celph Titled & Buckwild – Nineteen Ninety Now
22. KRS-One & True Master – Meta-Historical
21. Nottz – You Need This Music
20. Little Brother – LeftBack
19. Roc Marciano – Marcberg
18. Murs & 9th Wonder – Fornever
17. Eternia & MoSS – At Last
16. The Roots – How I Got Over
15. The Left – Gas Mask
14. Rah Digga – Classic
13. Gangrene – Gutter Water
12. Skyzoo & !llmind – Live from the Tape Deck
11. Drake – Thank Me Later
10. Fat Joe – The Darkside Vol. 1
09. Marco Polo & Ruste Juxx – The eXXecution
08. Rick Ross – Teflon Don
07. Freeway & Jake One – The Stimulus Package
06. Statik Selektah & Termanology – 1982
05. Scarface – Dopeman Music
04. Meth, Ghost & Rae – Wu Massacre

03. Strong Arm Steady – In Search of Stoney Jackson
02. DJ Premier Presents Year Round Records – Get Used To Us
01. Ghostface Killah – Apollo Kids

esem - Wto Maj 03, 2011 20:42

Ha, niezła żenada ta lista. Widać, że Preemo na starość razem ze zdolnością tworzenia fantastycznych podkładów traci również gust. Żeby nie było - jest tu kilka ciekawych pozycji, ale czterech killerów poprzedniego roku nie widać (Recovery, Annihilation of the Evil Machine, My Beautiful Dark Twisted Fantasy & Death is silent). A wrzucanie Drake'a obok Scarface'a czy Cube'a to... delikatnie mówiąc zirytuje fanów wszystkich trzech wykonawców.
Sulej - Wto Maj 03, 2011 23:00

Do tego:
Big Boi - Sir Luscious Left Foot: Son Of Chico Dusty
Sadistik & Kid Called Computer - The Art of Dying

Placor - Sro Maj 04, 2011 00:15

Dzięki bardzo chłopaki, zabieram się za odsłuch.
Polvo - Sro Maj 04, 2011 13:20

esem napisał/a:
Deltron 3030 - Deltron 3030
Canibus - Rip The Jacker
K-Rino - Annihilation of the evil machine
Madvillain - Madvillainy

Esem wymienił samą zacność.

Do tej listy dodajmy jeszcze:
Sadistik - The Balancing Act (epka z poprzedniego roku w ogóle się nie umywa)
Organized Konfusion - Stress: The Extinction Agenda
Cannibal Ox - The Cold Vein
Company Flow - Funcrusher Plus
Dr. Octagon - Dr. Octagonecologyst

Wu-Tang i inne oczywistości pomijam, bo Placor zapewne je zna.

bounty_fire - Sro Maj 04, 2011 14:11

to ja jeszcze dodam ten album

Ill Bill & Vinnie Paz - Heavy Metal Kings

w czerwcu wspólna epka Eminema i Royce Da 5'9 i na pewno w tym roku płytę wyda Tech N9ne :) A z Polski z tych premier kwietniowych godne uwagi dla mnie to Zeus, Hans, Ten Typ Mes, Skor, Miuosh i Pablopavo jeśli można go tu też poniekąd wrzucić :)

beneras - Sro Maj 18, 2011 12:22

jakis czas temu zastanaiwlem sie co sie stalo z raperem DMX, nagle zniknal ze sceny itd, az w koncu antknalem sie na ten ciekawy link:

http://www.youtube.com/wa...aQ&feature=fvsr

polecam,a w nastepnej czesci wchodzi jeszcze zabojstwo michaela jacksona.

yo!

ps. nowa plytka sokola z marysia zabija maxymalnie. projekt parias tez cisnie.polski hh ciagle zyje.

parias-drzazgi, koniecznie sprawdzcie 2 zwrotke wlodiego:

http://www.youtube.com/watch?v=4ir8b6dTixI

i sokol latajacy sobie pomiedzy wymiarami:

http://www.youtube.com/watch?v=hW9XEvs5XJg

rzepinho - Sro Maj 18, 2011 13:40

polecam nasza rodzimą kapele ShaleyesH -> youtube-> muzo -> facebook -> myspace
Dobre GRANIE z konkretnym wokalem Gashoo GASZA... :diavolo:

Kargool - Sro Maj 25, 2011 00:17

Panowie, dopiero dziś dotarła do mnie ta informacja:
http://www.polskieradio.p...o-Armii-Izraela
Macie jakieś wspomnienia związane z tym gościem? Dla mnie na płycie Armii "Duch" jeden z najlepszych. Zresztą jak dziś pamiętam występ tego zespołu w Mysłowicach w 1998 roku, na sali kilkadziesiąt osób, zero ochrony, zabawa na scenie razem z muzykami i potem możliwość rozmowy m.in. ze Stopą. Świetny perkusista, niemalże idealny.

bounty_fire - Sro Maj 25, 2011 22:09

Macie jakieś wspomnienia związane z tym gościem?

Izrael ale przy starszych płytach bo ta ostatnia choć mam w orginale to nie wypał jak dla mnie Brylu jak Brylu czyli swój poziom, natomiast mnie na płycie odrzuca Maleo jakby to nazwać hmm cukierwatością która się nabyła z projektów jak Arka Noego czy Maleo Reggae Rockers :) Hmm nie jestem pewien czy Stopa grał w 09 na fesitwalu Afryka w Toruniu bym musiał poszperać :)

A propo jak już jesteśmy przy Reggae to ostatnio wyszła piękna rootsowa perełka w głównej roli moim zdaniem najlepszy wokalista w pl Reggae (nie, to nie Kamil B) a mianowicie Dawid Portasz razem z zespołem Sedativą nagrali kapitalny album I. I to nie koniec nowości z udziałem Dawida bo jest zapowiedziana nowa płyta Jafii Namuel i kto wie czy nie będzie kontynuacji projektu Rastasize :)

http://www.youtube.com/watch?v=qOGcP37wZCo

Kargool - Czw Maj 26, 2011 00:47

Akurat mi się nowy Izrael podoba. Podobnie jak ostatnia płyta Maleo RR. Ta cukierkowatość mi nie przeszkadza, słychać wyraźną różnicę między Arką a twórczością dla dorosłych. Zresztą obydwaj panowie wykazali to nadążając za Litzą i Budzym w Tymoteuszu ;)
dexter12 - Wto Cze 07, 2011 22:40

Panowie a jak się wam podobała płyta Chady, jeśli oczywiście ktoś słuchał? Mi przypadła do gustu choć mogła by być lepsza :)
kamillos - Sro Cze 08, 2011 01:35

Co do Stopy to znam jego grę głównie z wczesnych dokonań Armii, a później 2Tm2,3, mniej z Izraela czy z Voo Voo, gdzie podobno był kompozytorem. Był wyjątkowym perkusistą co słychać na "Legendzie" Armii. Nikt na pewno nie zagra tak jak on na przykład "Gdzie ja tam będziesz ty".
Odszedł z Armii po bardzo metalowej płycie "Duch", ale parę miesięcy temu oficjalnie wrócił do składu po odejściu Krzyżyka do Luxtorpedy (też ciekawa sprawa dlaczego młody perkusista zdecydował się opuścić legendarny zespół dla kompletnie nowego projektu). Nie zdążył chyba zagrać żadnego koncertu po powrocie.
Bardzo smutna sprawa również dlatego, że zostawił żonę z 3 dzieci z dużym kredytem. Jak wiadomo artyści nie mają co liczyć na żadne ubezpieczenia czy inne zusy, więc organizowane są rozmaite zbiórki pieniędzy dla rodziny Stopy, koncerty. 16 czerwca w warszawskie Stodole odbędzie się jeden z takich koncertów gdzie zagra wiele zespołów, z których stopa był znany i przyjaciele: oczywiście Voo Voo i Armia, 2Tm2,3 Robert Brylewski, Adam Nowak i wielu innych. Więcej o koncercie można znaleźć tutaj

Aiver - Sro Cze 08, 2011 12:30

dexter12 napisał/a:
Panowie a jak się wam podobała płyta Chady, jeśli oczywiście ktoś słuchał? Mi przypadła do gustu choć mogła by być lepsza :)



Niezła, szczególnie kawałki z Eldo i Małolatem przypadły mi do gustu. Z płyt które niedawno wyszły mogę polecić Projekt Parias, jak można było się spodziewać Eldo, Pelson i Włodi zrobili świetną płytę. Bardzo podobała mi się również płyta W.E.N.Y - Dalekie Zbliżenia.

dexter12 - Sro Cze 08, 2011 13:11

Pariasów płytka tez mi się podobala, a W.E.N.Y jeszcze nie słuchałem. :-)
bounty_fire - Czw Cze 09, 2011 13:13

dexter12 napisał/a:
Panowie a jak się wam podobała płyta Chady, jeśli oczywiście ktoś słuchał? Mi przypadła do gustu choć mogła by być lepsza :)


nie zrozumiem fenomenu tego typa flow jak u Kaczora czyli jednostajnie, bez przyśpieszeń, bez emocji na jedno kopyto, może dlatego, że nie jestem złodziejem to tego nie rozumiem ;] Niech Ero albo Kosi wydadzą płytę to wtedy pokażą co to uliczny rap ;]

mega numer z nowej płyty Tech'a
http://www.youtube.com/watch?v=CSQUfTBcOu4

Aiver - Czw Cze 09, 2011 16:33

bounty_fire napisał/a:
nie zrozumiem fenomenu tego typa flow jak u Kaczora czyli jednostajnie, bez przyśpieszeń, bez emocji na jedno kopyto, może dlatego, że nie jestem złodziejem to tego nie rozumiem ;]



Hip hop to nie tylko flow... proponuje czasem posłuchać tekstów i postarać się je zrozumieć a nie patrzeć tylko na przyspieszenia czy inne skillsy. Pomimo tego, że nie jestem jego fanem to sądzę, że samo to, że człowiek, który wiele przeszedł i potrafi się tym dzielić aby pomóc innym nie wpaść w takie gó*no zasługuje na szacunek. Wiesz ile lat on jest już na tej scenie? I jakoś cały czas jest popyt na jego muzykę, inni raperzy chętnie zapraszają go na swoje płyty. A sugerowanie, że jego fani (których nota bene jest sporo) są złodziejami to... pozwolę sobie tego nawet nie komentować.

bounty_fire - Czw Cze 09, 2011 16:52

nie miałem na myśli fanów Chada sam się określił, że jest dumny z bycia złodziejem ;] Panowie z Ortegi też nie mają flow i nic im nie przeszkadza, że tworzą dobry rap ;] Nie zrozumiem po prostu jego fenomenu ale też daleko jestem od hejtingu ;[ W Pamiętasz Jak akurat Chada rzucił dobrą zwrotkę.

ps. Nowy Rasmentalism to jest totalna miazga Ras w mega formie a już nie wspomnę jakie bity wysmażył Ment ;]

groszekfree - Pią Cze 10, 2011 14:27

Widzę ,że słucha się tu dobrej muzy!! Dla mnie WENA, Smark, VNM to jedni z najlepszyc;] Płyta Weny kozak, Rasa nie sluchalem jeszcze... Wogóle rap tego typu mi leży;] do tego Małpa daje dobre zwroty, Diox zaskoczył mnie płytą... Pozdro dla słuchaczy rapu!
dexter12 - Sob Cze 11, 2011 09:36

bounty_fire napisał/a:


ps. Nowy Rasmentalism to jest totalna miazga Ras w mega formie a już nie wspomnę jakie bity wysmażył Ment ;]


Nic dodać nic ująć.

A co do Ero, to na nikogo płytę tak nie czekam jak na jego. To co ten gościu na featach robi to się w pale nie mieści, jak tylko wyjdzie solówka to będzie miazga.

Dondamajk - Wto Cze 14, 2011 20:30

http://www.youtube.com/wa...ature=autoshare

Panowie, kojarzy ktoś jak się nazywa skład i raperzy, którzy dają w tym kawałku od 5:05, bo jestem niemal przekonany, że jeden bardzo mi się dawał we znaki dwa sezony temu na wyjeździe na deskę i mało bym mu facjaty nie przemodelował... ale teraz już wiem chyba skąd ten poziom i emenacja wyluzowaniem. Po prostu gwiazdy. :rotfl2:

Z góry dzięki

karol k. - Wto Cze 14, 2011 21:46

Dondamajk napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=uWTErWklOao&feature=autoshare

Panowie, kojarzy ktoś jak się nazywa skład i raperzy, którzy dają w tym kawałku od 5:05, bo jestem niemal przekonany, że jeden bardzo mi się dawał we znaki dwa sezony temu na wyjeździe na deskę i mało bym mu facjaty nie przemodelował... ale teraz już wiem chyba skąd ten poziom i emenacja wyluzowaniem. Po prostu gwiazdy. :rotfl2:

Z góry dzięki


jwp - ero i kosi

bajer - Wto Cze 14, 2011 22:04

A ja się wtrącę troszeczkę, po kilku latach na scenę muzyczną wraca Limp Bizkit ;) i może bez zbędnego gadania, mały "trailer" albumu złożony z dość długich sampli :ok:

http://soundcloud.com/thearmpit/gold-cobra-preview

Moim zdaniem będzie to powrót w naprawdę wielkim stylu :D

Dondamajk - Wto Cze 14, 2011 23:10

karol k. napisał/a:
kosi

Dzięki, to ten buraczyna. ;-)
bajer napisał/a:

Moim zdaniem będzie to powrót w naprawdę wielkim stylu

Oby oby... bo to muzyka mojej młodości i wciąż bardzo lubię ich słuchać, 2 lata temu miałem też przyjemność widzieć ich na żywo na Szczecin Rock Festival i było to LP jak za starych dobrych czasów. Czekałem z niecierpliwością na ich nowy materiał, jednak Shotgun mnie nie powalił... tymi samplami przywróciłeś mi wiarę!! :king:

bajer - Sro Cze 15, 2011 00:16

Shotgun nie powala, to prawda ale za to 3 pozostałe kawałki które w całości wyciekły gdzieś tam po drodze moim zdaniem są na naprawdę niezłym poziomie :ok: chociażby utwór do którego w chwili obecnej kręcony jest teledysk czyli Gold Cobra:

http://www.youtube.com/watch?v=pCEIwa9GJdg

Nie rozumiem po co puszczali w eter Shotguna jako rzekomy singiel, skoro ostatecznie to właśnie GC ma promować album :) ale jeśli to kwestia rozmyślenia się to myślę że dobrze zrobili że pomyśleli bo Gold Cobra prezentuje się o wiele lepiej :D

A tak szczerze, koncert w Szczecinie był świetny bo to był mój pierwszy ich koncert na którym byłem ale to co działo się w Warszawie w zeszłym roku... :king: nawet obiektywnie, pomijając emocje jakie temu występowi towarzyszyły, był to chyba ich najlepszy koncert w tamtej trasie koncertowej :ok: i już na nim udowodnili że kawałki z Cobry będą kąsać uszy :diavolo:

heniek - Pią Cze 24, 2011 12:15
Temat postu: re
Top 5 najlepszego rapu
1.(Z)Robie Szmal Feat.PTP
2.Peja-Poznańczyk
3.Peja-Bragga Feat.Charlie P Solufka Styl Życia Gnoja
4.Peja- Reprezentuje Biede
5.Eminem-not afraid :ok:

Dondamajk - Pią Cze 24, 2011 21:00

Myślę, że spokojnie na tej liście, gdzieś w środku jest miejsce dla http://www.youtube.com/wa...feature=related :king:
arekk20 - Pią Cze 24, 2011 22:53

heniek ma 12 lat a lepiej zna się na rapie odemnie a ja mam 16 :cry2:
heniek - Sob Cze 25, 2011 08:18

nie płacz :ok: :D :)
arekk20 - Sob Cze 25, 2011 09:29

nie płacze bo akurat tego typu muzyki za często nie słucham :brew:
Adecki - Sob Cze 25, 2011 15:14

bounty_fire napisał/a:
dexter12 napisał/a:
Panowie a jak się wam podobała płyta Chady, jeśli oczywiście ktoś słuchał? Mi przypadła do gustu choć mogła by być lepsza :)


nie zrozumiem fenomenu tego typa flow jak u Kaczora czyli jednostajnie, bez przyśpieszeń, bez emocji na jedno kopyto, może dlatego, że nie jestem złodziejem to tego nie rozumiem ;] Niech Ero albo Kosi wydadzą płytę to wtedy pokażą co to uliczny rap ;]

mega numer z nowej płyty Tech'a
http://www.youtube.com/watch?v=CSQUfTBcOu4

Rozumiem że słuchałeś Chady z oryginalnej płyty?

bounty_fire - Sob Cze 25, 2011 15:28

z oficjalnego kanału StepRecords na YT :]


Gadabit - Gadadadaj
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Tubas Składowski - Rakieta
http://www.youtube.com/watch?v=cmZZKh3Nuv8

trochę funkującego rapu który zawsze będzie na propsie :)

Dondamajk - Sob Cze 25, 2011 18:25

bounty_fire napisał/a:
Tubas Składowski - Rakieta
http://www.youtube.com/watch?v=cmZZKh3Nuv8

Tubas całkiem przyjemny kawałek... ja jednak jeśli chodzi o polski funk, to najbardziej cenię sobie 2cztery7.

esem - Sro Lip 06, 2011 20:28

heniek napisał/a:
Top 5 najlepszego rapu
1.(Z)Robie Szmal Feat.PTP
2.Peja-Poznańczyk
3.Peja-Bragga Feat.Charlie P Solufka Styl Życia Gnoja
4.Peja- Reprezentuje Biede
5.Eminem-not afraid :ok:

Chciałem podziękować administracji za zbanowanie tego użytkownika.

Co do samej muzyki, zajarałem się ostatnio freestylem, i chciałbym się wybrać na WBW. Na forach hip hopowych pytał nie będę, bo tam idiotów więcej niż haseł w sjp, ale spróbuję tu :P Po pierwsze i najważniejsze - jak jest z biletami, tzn: gdzie zamawiać, jaka cena i czy łatwo dostać. Po drugie - pewnie w składzie sędziowskim będzie kilka gwiazd (osobiście liczę ba Tetrisa), jak wygląda możliwość przybicia piony z nimi + ewentualne podpisanie płyty? Na koncertach zwykle można, ale na czymś takim nigdy nie byłem i stąd to niecodzienne pytanie :)

Jeśli chodzi o sam styl wolny, to niestety w naszym kraju jest nie najlepiej. Jest tylko 3 bardzo dobrych fristajlowców (Muflon, Pe, Tet), sporo jest niezłych, ale to jednak nie ten poziom (Procent i Dolar chyba najbardziej mnie przekonują z tej '2 ligi'). W każdym razie i pod tym względem jesteśmy sto lat za Murzynami: 1 2

dexter12 - Czw Lip 07, 2011 13:59

Słuchał ktoś nowego singla Pezeta? Mi osobiście średnio przypadł do gustu no ale to jednak coś nowego i trzeba się przyzwyczaić. :)
Aiver - Czw Lip 07, 2011 15:44

dexter12 napisał/a:
Słuchał ktoś nowego singla Pezeta?



Mi się podoba. Jak usłyszałem, że za produkcję płyty będzie odpowiedzialny Sidney Polak to trochę się obawiałem, ale chyba jednak niepotrzebnie bo przypadł mi do gustu ten bit :)

pan_lucas - Czw Lip 07, 2011 17:37

małó hi-hopowy ten kawałek, nie podoba mi się
maslok - Czw Lip 07, 2011 20:23

To faktycznie Pezet dubstepową płytę nagrywa? :-?
groszekfree - Czw Lip 07, 2011 20:26

Bit jest dosyć specyficzny dlatego się tak odbiera ten kawałek... ale ogólnie jest na prawdę na pozomie.... choć bardziej podoba mi się "sprawa w toku" z plyty GJ
bounty_fire - Czw Lip 07, 2011 22:41

nie wiem co tam Sidney kombinuje ale po za końcówką to tam tego dubstepu nie wiele

natomiast w dub'owej konwencji Pezet wypadł rewelacyjnie ;)

http://www.youtube.com/watch?v=p2b3rxBrjT4

Phalcore - Pią Lip 08, 2011 01:37

maslok napisał/a:
To faktycznie Pezet dubstepową płytę nagrywa? :-?


Jesteś pewien o czym piszesz czy nie do końca? :dunno: To samo osoba wyżej.

Dubstep:
http://www.youtube.com/watch?v=Nw-YjVp_ibQ

karol k. - Pią Lip 08, 2011 15:46

Phalcore napisał/a:
maslok napisał/a:
To faktycznie Pezet dubstepową płytę nagrywa? :-?


Jesteś pewien o czym piszesz czy nie do końca? :dunno: To samo osoba wyżej.

Dubstep:
http://www.youtube.com/watch?v=Nw-YjVp_ibQ


czym innym dubstep, czym inny dub, gwoli scislosci. w zwiazku z powyzszym "osoba wyzej", bounty fire, jest raczej pewna, o czym pisze, gdyz dala link do jak najbardziej "dubowej" odslony pezeta.

groszekfree - Pią Lip 08, 2011 15:51

esem napisał/a:
heniek napisał/a:
Top 5 najlepszego rapu
1.(Z)Robie Szmal Feat.PTP
2.Peja-Poznańczyk
3.Peja-Bragga Feat.Charlie P Solufka Styl Życia Gnoja
4.Peja- Reprezentuje Biede
5.Eminem-not afraid :ok:

Chciałem podziękować administracji za zbanowanie tego użytkownika.

Co do samej muzyki, zajarałem się ostatnio freestylem, i chciałbym się wybrać na WBW. Na forach hip hopowych pytał nie będę, bo tam idiotów więcej niż haseł w sjp, ale spróbuję tu :P Po pierwsze i najważniejsze - jak jest z biletami, tzn: gdzie zamawiać, jaka cena i czy łatwo dostać. Po drugie - pewnie w składzie sędziowskim będzie kilka gwiazd (osobiście liczę ba Tetrisa), jak wygląda możliwość przybicia piony z nimi + ewentualne podpisanie płyty? Na koncertach zwykle można, ale na czymś takim nigdy nie byłem i stąd to niecodzienne pytanie :)

Jeśli chodzi o sam styl wolny, to niestety w naszym kraju jest nie najlepiej. Jest tylko 3 bardzo dobrych fristajlowców (Muflon, Pe, Tet), sporo jest niezłych, ale to jednak nie ten poziom (Procent i Dolar chyba najbardziej mnie przekonują z tej '2 ligi'). W każdym razie i pod tym względem jesteśmy sto lat za Murzynami: 1 2


Też zajmowalem się rapem...teraz niestety bardziej gram w piłe i jakoś tak odszedł na bok talent muzyczny:/...

Na bitwie nie byłem ale ziomki znajdują się na nich nie raz...

Jak wchodzisz jako zawodnik to spokojnie chodzisz za kulisami więc nie będzie problemu z byle tam piątką z Tetem czy Procente czy Rufinem... myślę, że z płytą też lajt, na pewno to doceni, że kupiłeś!!

Określenie, że nasz freestyle jest zacofany nie ejst moim zdaniem słuszne!!!!!!!
Powiem tak... jest dużo dobrych zawodników!!!!
Wymienienie tylko tetrisa ,pe,muflona dlara i procente świaczy po tym, że dawno nie sluchaleś freestyle!

Po pierwsze...OSTR nie batluje się ale no jest wyjątkowym freestylerem!!

Tetris.... nie ma co piać...najlepszy jak dla mnie
Pe... już nie ten poziom...nowi go zjadają...tak samo jest z WSZ
Muflon... bardzo dobry ziomek na free!! ale raper średni
Procente jest niewyjęty, bardzo charakterystyczny styl wymowy i nagrywki, free na poziomie ale też są już lepsi...
dolar kiedyś dobry, a teraz też powrócił w dobrym stylu!!!!!

To jest tak, że Ci starsi już co powygrywali zasiadają w Jury ;]

Ja polecam Ci jeszcze ziomków:
Enson!!!!!!!!!!! 3-6!!!!!!!!!!! Flint!!!!!!!!!!!!! Gres!!!!!!!!!!! Solar nawet też...

Podeśle Ci pare linków do bitew co mnie rozkładają!!

http://www.youtube.com/watch?v=DCEKZYHF2o4

http://www.youtube.com/watch?v=YHEoRhc2f2Q


Później podeśle więcej linków, bo teraz nie mam czasu...

maslok - Pią Lip 08, 2011 16:57

Phalcore napisał/a:
Jesteś pewien o czym piszesz czy nie do końca?

No przecież wyraźnie zapytałem, czy Pezet faktycznie nagrywa dubstepową płytę, bo takie plotki słyszałem. Przecież nie twierdzę, że nagrywa, tylko pytam o to.

groszekfree - Sob Lip 09, 2011 23:02

Tak jak obiecałem więcej linków z dobrymi bitwami:

http://www.youtube.com/wa...feature=related
zbadaj flow Gresa!!

http://www.youtube.com/wa...feature=related

kontynualcja!!!!! 1 wejscie Gresa!!!!!!! miazga!!!!!!!!

http://www.youtube.com/wa...feature=related

obczaj cały festiwal ;]

http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=e1LDEJZHnFE

http://www.youtube.com/watch?v=e1LDEJZHnFE

http://www.youtube.com/wa...feature=related
super bitwa, dolar wrócił w opór stylu ;]

http://www.youtube.com/watch?v=Dca6_thzSr0

Kowal bardzo słaby, ale Flint opór pojechał tak czy inaczej;]

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Jets multum tego, te są wg mnie dobre... ale no youtube jest pełny filmików... Zapomniałem o Czeskim ze Strzelec Opolskich, też dobry ziomek;]
pozdro!

bounty_fire - Pią Lip 15, 2011 10:58

a propo Pezeta teraz płyną hejty za udział Kamila Bednarka :D Dziwny nasz ten naród :P O ile Szanuj jest delikatnie mówiąc płytą przeciętną to już Jamaican Trip w porównaniu do Szanuj to różnica jest słyszalna. Ale jak na płycie w chórkach mamy The Tamlins, na Saksofonie gra sam Dean Fraser to muzycznie płyta skoczyła poziom wyżej. O ile Capleton zjadł całkowicie Kamila w Let's Stop to już bardziej w rootsowym numerze Rootsman Soul to nie ustępował kroku Stephanowi Newlandowi z Rootz Underground :) Przypuszczałem, że jak Bednarek otoczy się właściwymi ludźmi jak Maken to będzie jeszcze fajna pociecha dla muzyki reggae w naszym kraju :) O ile granie rootsowe Bednarkowi wychodzi dobrze, to przy Dancehallu trochę się gubi moim zdaniem. Czuć inspiracje Gentlemanem, Ras Lutą już mniej a i pewnie inni artyści się niedługo tam znajdą bo już kiedyś też wymieniał ciekawe nazwiska ;)

Zobaczymy jak wyjdzie numer z Pezetem. Najlepiej by było gdyby Polak wysmażył dubowy bicik jak w ostatnim dźwięku bo przy Dubstepie Kamila nie widzę, a ten singiel Co mam powiedzieć ciężko powiedzieć, żę to Dubstep :)

Kaktus7 - Pon Lip 18, 2011 13:04

Co do wcześniejszej strony widzę moda na jeżdżenie po Pei zbiera żniwa.
Dondamajk - Wto Lip 19, 2011 16:50

Kaktus7 napisał/a:
Co do wcześniejszej strony widzę moda na jeżdżenie po Pei zbiera żniwa.

Jakbyś się pofatygował kilka stron dalej, to byś mógł się dowiedzieć czemu u niektórych "modne jest jeżdzenie po Pei". A tak napisałeś sobie jakąś wierutną bzdurę (jaka kurna moda???), wędzisko zarzucone, jątrzenie czas zacząć. Jak się chce wchodzić w tego typu dyskusje, to warto napisać od siebie coś więcej niż jedno zdaniowy komunał, że coś jest "modne", bo taka forma krytyki jest bardzo prosta (bo odbieram, ten komentarzyk tak, że według Ciebie Ci "modni" są godni pogardy, bo krytykują Pei'e, który jest swój chop, tylko dlatego, żeby się przylansować wśród znajomych i na forum MCP).

Kaktus7 - Wto Lip 19, 2011 18:45

Dondamajk napisał/a:
Jakbyś się pofatygował kilka stron dalej, to byś mógł się dowiedzieć czemu u niektórych "modne jest jeżdzenie po Pei".

Dlatego, że jego flow to według ciebie szczekanie, a poza bluzgami nic ci się nie rzuca w ucho? Słabe argumenty.
Dondamajk napisał/a:
A tak napisałeś sobie jakąś wierutną bzdurę (jaka kurna moda???), wędzisko zarzucone, jątrzenie czas zacząć

Tak moda, że znam ludzi, którzy jeszcze niedawno chcieli sobie DTKJ na szyi tatuować (przenośnia oczywiście) a teraz wszyscy zgodnie powtarzają "Nienawidzę Pei, bo jest zarozumiały itd.". Mieszkasz w innej części Polski, dlatego może u was jest inaczej, w każdym razie nie zgodzę się, że nie ma piskląt, które podchwycą wszystko, byleby robić się ma mądrych.
Dondamajk napisał/a:
(bo odbieram, ten komentarzyk tak, że według Ciebie Ci "modni" są godni pogardy, bo krytykują Pei'e, który jest swój chop, tylko dlatego, żeby się przylansować wśród znajomych i na forum MCP).

Rozśmieszyłeś mnie tą wypowiedzią. Nie chodzi mi o to, że nie można krytykować Pei, bo można każdego. Trzeba mieć tylko do tego podstawy i argumenty. Szkoda, że nie zauważyłeś również, że nie mam nic do krytykowania Pei samego w sobie, tylko do robienia tego "bo teraz taka moda". Najbardziej irytujący są ludzie, którzy jak Peja nawija o biedzie i Jeżycach to wtedy pisklaki: "Peja jest hipokrytą, przecież ma pieniądze a rapuje o biedzie". Natomiast gdy Peja robi numer typu "(Z)robię szmal" czy "Gruba impra z Rysiem" wtedy od piskląt słychać: "Peja to już nie to co kiedyś, kiedyś może był sens, a teraz tylko pieniądze itd." Zabawne jest też hejtowanie hasła "Reprezentuję Biedę". Niestety, niektórzy są tak ograniczeni, że nie pojmują znaczenia słowa "reprezentować". Bo jak RPS ma kupę kasy i nie żebrze pod żabką to już nie może reprezentować biedy.
Wydaje mi się również, że
Dondamajk napisał/a:
]Dla mnie najważniejsze jest to, że kolejni raperzy (poza TDFem, który toczy już otwartą wojnę) powiedziało NIE dla Rysia i jego żałosnej osoby.

twoja niechęć do "Rysia" jest na tyle silna, że cieszysz się gdy tylko ktoś próbuje się wypromować dissując Peję, niezależnie od tego czy mają rację, bo sam napisałeś, że cieszysz się nie z wypunktowania Rysia, tylko z samego faktu, że ktoś go dissuje. Zaraz pewnie będzie, że Parias nie musiał się promować, jednak sam Pelson, który miał spory udział w dokładaniu do pieca, poza jednym solowym albumem widmo nie był szeroko znany bez Molesty. Co nie znaczy, że był dobrym raperem czy niedobrym, ja piszę o promocji.

Dondamajk - Sro Lip 20, 2011 18:40

Kaktus7 napisał/a:
Dlatego, że jego flow to według ciebie szczekanie, a poza bluzgami nic ci się nie rzuca w ucho? Słabe argumenty.

Nie zamierzam Ci się tłumaczyć, bo nie chce mi się o tym dyskutować. Po prostu go nie lubię, jego styl, flow i teksty mi nie odpowiadają i tyle. Przykładów dlaczego mógłbym mnożyć wiele, ale musiałbym ostro przysiąść do googla, bo po prostu nie znam tytułów, przesłuchałem, zapomniałem, bo tylko do tego nadaje się moim zdaniem twórczość Rysia.

Nie oznacza to jednak, że zabieram mu wkład w rozwój polskiego hip hopu. Podobnie jest z Michaelm Jacskonem, bo jego twórczość mi też nie leży. Oboje coś wnieśli, jeden lokalnie, drugi globalnie, ale ich nie słucham i nie specjalnie lubię (zarówno twórczość jak i same persony). Mam do tego prawo? Ano moim skromnym zdaniem mam i nie uważam, że z tego powodu podążam za jakąkolwiek modą.

Kaktus7 napisał/a:
w każdym razie nie zgodzę się, że nie ma piskląt, które podchwycą wszystko, byleby robić się ma mądrych.

Myślisz, że to dobre miejsce, żeby takich ludzi szukać... przynajmniej w przypadku obszaru muzycznego??? :rotfl:

Kaktus7 napisał/a:
Szkoda, że nie zauważyłeś również, że nie mam nic do krytykowania Pei samego w sobie, tylko do robienia tego "bo teraz taka moda".

Ciekawe jak miałem to wywnioskować, po Twojej rozbudowanej wypowiedzi...

Kaktus7 napisał/a:
Co do wcześniejszej strony widzę moda na jeżdżenie po Pei zbiera żniwa.

Kaktus7 napisał/a:
twoja niechęć do "Rysia" jest na tyle silna, że cieszysz się gdy tylko ktoś próbuje się wypromować dissując Peję, niezależnie od tego czy mają rację, bo sam napisałeś, że cieszysz się nie z wypunktowania Rysia, tylko z samego faktu, że ktoś go dissuje.

Tedzik, którego lubię jedzie z Rysiem... więc mnie to cieszy.
Milan, któremu kibicuję jedzie z Interem... więc mnie to cieszy.
Boston, któremu kibicuje jedzie z Lalkami... więc mnie to cieszy.

Panie... gdzie tu jest moda? Panie gdzie tu jest miejsce na przyznawanie komuś racji? Ci co kibicują Pejce, będą widzieć rację Pejki, Ci co są za Tedzikiem, Tedzika... za krótko żyjesz na świecie, że nie zauważyłeś takiej tendencji? Nie ma w tego typu dyskusjach miejsca na rozsądną argumentację i wymianę poglądów, bo druga strona zawsze wynajdzie coś, żeby poddać to pod wątpliwość lub zdyskredytować. Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.

Reasumując, szukając na forum o AC Milan osób, które w Hyde Park, w dziale Muzyka, chcą się przylansować wrzutami na Pejkę, podążając za jak to określiłeś modą... tylko się ośmieszasz moim zdaniem. Może są osobniki:
Kaktus7 napisał/a:
którzy jeszcze niedawno chcieli sobie DTKJ na szyi tatuować (przenośnia oczywiście) a teraz wszyscy zgodnie powtarzają "Nienawidzę Pei, bo jest zarozumiały itd."

ale ja tu takich nie zanotowałem, a podsumowując swoim "modowym" stwierdzeniem, wypowiedzi osób, które są Pei nieprzychylne wpasowujesz się w mało pochlebny nurt i sam sobie przeczysz. Skoro mówisz, że krytyka jest dozwolona, to zanim zarzucisz komuś podążanie za modą, znajdź jego wypowiedź w tym wątku, gdzie pisze wcześniej, że Peja jest fajny... albo zweryfikuj czy ma lub chciał mieć 'tatuaż DTKJ" (cokolwiek to znaczy).

Nie zrobiłeś tego, a skoro nie zrobiłeś, to jesteś najzwyczajniej maruderem, który jest mniejszym lub większym sympatykiem Pei i z tego powodu, że Cię zabolały negatywne wypowiedzi skierowane w jego strone, postanowiłeś zajątrzyć- tylko czy słusznie???

Kaktus7 - Pią Lip 22, 2011 19:30

Dondamajk napisał/a:
Nie zamierzam Ci się tłumaczyć, bo nie chce mi się o tym dyskutować. Po prostu go nie lubię, jego styl, flow i teksty mi nie odpowiadają i tyle. Przykładów dlaczego mógłbym mnożyć wiele, ale musiałbym ostro przysiąść do googla, bo po prostu nie znam tytułów, przesłuchałem, zapomniałem, bo tylko do tego nadaje się moim zdaniem twórczość Rysia.

Inaczej brzmi "nie podoba mi się" a inaczej jakieś mówienie o szczekaniu itd, którego jak widzę niełatwo argumentować.
Dondamajk napisał/a:
Nie oznacza to jednak, że zabieram mu wkład w rozwój polskiego hip hopu. Podobnie jest z Michaelm Jacskonem, bo jego twórczość mi też nie leży. Oboje coś wnieśli, jeden lokalnie, drugi globalnie, ale ich nie słucham i nie specjalnie lubię (zarówno twórczość jak i same persony). Mam do tego prawo? Ano moim skromnym zdaniem mam i nie uważam, że z tego powodu podążam za jakąkolwiek modą.

Porównanie osobliwe, do "niepodobania się" masz prawo i nie jest to równoznaczne z modą, ale porównania do Waszki czy mówienie o jakimś szczekaniu to argumenty właśnie na poziomie podążających za modą piskląt.
Dondamajk napisał/a:
Ci co kibicują Pejce, będą widzieć rację Pejki, Ci co są za Tedzikiem, Tedzika... za krótko żyjesz na świecie, że nie zauważyłeś takiej tendencji? Nie ma w tego typu dyskusjach miejsca na rozsądną argumentację i wymianę poglądów, bo druga strona zawsze wynajdzie coś, żeby poddać to pod wątpliwość lub zdyskredytować. Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.

Poważny błąd. Zaangażowanie "emocjonalne" w jakiś konflikt nie oznacza, że po którejś stronie nie leży racja. Analogicznie, jeśli kibice Realu twierdzą, że Pepe nie kopnął Daniego Alvesa, a kibice Barcy mówią, że kopnął, to nie znaczy, że "nie ma w tego typu dyskusjach miejsca na rozsądną argumentację". Albo kopnął, albo nie kopnął, to się da ustalić.
Dondamajk napisał/a:
Reasumując, szukając na forum o AC Milan osób, które w Hyde Park, w dziale Muzyka, chcą się przylansować wrzutami na Pejkę, podążając za jak to określiłeś modą... tylko się ośmieszasz moim zdaniem.

Nie zależy mi na szukaniu takich osób, ale rażą mnie argumenty na ich poziomie.
Dondamajk napisał/a:
zanim zarzucisz komuś podążanie za modą, znajdź jego wypowiedź w tym wątku, gdzie pisze wcześniej, że Peja jest fajny...

Odbiegając od twojej osoby, żeby podążać za tą modą nie trzeba być wcześniej wielkim fanem.
Dondamajk napisał/a:
'tatuaż DTKJ" (cokolwiek to znaczy).

http://www.youtube.com/watch?v=bb7rjlJ2tgI Stąd oto pochodzi ów skrót.

Kargool - Pon Wrz 05, 2011 22:51

http://www.youtube.com/watch?v=vPUqQrMEs2Y
dziś urodziny ma pewien gość, niestety już z nami nieobecny. Jedyny wielki koncert na jakim nie byłem, a chciałbym się znaleźć. Szkoda. I jak ktoś jeszcze zajrzy to google przygotowało fajną animację na dzisiejszy dzień :)

carlos - Pon Wrz 05, 2011 23:05

O rany, jak ja uwielbiam tą płytę. Freddie w najlepszym wydaniu, istny dynamit, i ta relacja z fanami, cudo, cudo, cudo. Chyba właśnie takie rzeczy oddzielają prawdziwych artystów od plastiku, którego coraz więcej.

Dzięki Kargool, zapomniałbym na śmierć. A z linku skorzystam, do tej pory używałem raczej wersji tylko dźwiękowych, xx lat temu na kasetach (bodajże 4ech), a od x już cd.

Świetny też był koncert ku jego pamięci, też na Wembley.

Kargool - Pon Wrz 05, 2011 23:33

carlos mnie dziś Trójka przypomniała ;) czasem dobrze jest być handlowcem bo można dużo słuchać radia ;)
Sam koncert kapitalny, z tego, jak i z "Tribute To" mam wideo. Czasem zapuszczam do odtwarzacza i wyłączam wizję ;)

rzepinho - Wto Wrz 06, 2011 13:19

fredek- szacunek...
a polecam nowy - z lipca- krażek Decapitated "Carnival is forever"...
miażdży zwieracze...

Polvo - Sob Wrz 10, 2011 11:40

carlos napisał/a:
Chyba właśnie takie rzeczy oddzielają prawdziwych artystów od plastiku, którego coraz więcej.

Zdefiniuj mi "prawdziwych artystów" i "plastik", bo nie bardzo rozumiem, dlaczego wartościujesz artystów w tak trywialny sposób.

maslok - Sob Wrz 10, 2011 11:46

Polvo - nick od zespołu? ;>

A takie gadanie o plastiku, prawdziwych artystach, których nikt nie słucha to mnie tylko wkurza. Masy zawsze będą słuchały prostych rzeczy, banałów promowanych przez media. Tylko kogo obchodzą masy? W dobie internetu muzyka nie kończy się na MTV i jak ktoś chce, to znajdzie masę ciekawych rzeczy. Do tego w Polsce jest na pęczki znakomitych festiwali z takim Tauronem czy OFFem na czele.

TomekW - Sob Wrz 10, 2011 13:38

maslok napisał/a:
W dobie internetu muzyka nie kończy się na MTV

A w MTV to jeszcze można znaleźć jakąś muzykę? :P

carlos napisał/a:
O rany, jak ja uwielbiam tą płytę. Freddie w najlepszym wydaniu, istny dynamit, i ta relacja z fanami, cudo, cudo, cudo.

Tu akurat był kontakt ze swoimi fanami. Ale obczaj sobie 20-minutowy występ podczas Live Aid, gdzie FM i spółka wyszli bez próby dźwięku i zmietli ze sceny inne zaproszone gwiazdy. Tam była publiczność mieszana, a i tak jadła Freddiemu z ręki. Plastik zostawmy w spokoju - tu widać różnicę między geniuszem a artystą ;)

miszcz - Sob Wrz 10, 2011 14:10

Queen na Live Aid 1985 to chyba najbardziej epicki koncert wszechczasów.
carlos - Nie Wrz 11, 2011 09:02

Polvo i maslok, ok, zagalopowałem się trochę. Bezwiednie użyłem takiego porównania nie zastanawiając się nad sensem. Jak śpiewa jeden z moich ulubionych artystów "wszyscy artyści to prostytutki", a te były, są i będą, na scenie także. Wiem, że jest wiele ciekawych projektów obecnie, do znalezienia zwłaszcza poza "głównymi mediami", tak jak wtedy pewnie było dość sporo chały i kaszany, która popadła w zapomnienie obleczona w mroki błogosławionej niepamięci. A więc, chłopaki, pokornie chylę głowę.

TomekW napisał/a:
Ale obczaj sobie 20-minutowy występ podczas Live Aid, gdzie FM i spółka wyszli bez próby dźwięku i zmietli ze sceny inne zaproszone gwiazdy. Tam była publiczność mieszana, a i tak jadła Freddiemu z ręki. Plastik zostawmy w spokoju - tu widać różnicę między geniuszem a artystą ;)
Dzięki, z chęcią to zobaczę. prawdopodobnie widziałem to we wczesnej młodości jako chorobliwy wręcz fan Queen, ale obecnie nie kojarzę co i jak. Jeszcze raz dzięki. I zgadza się, geniusz. ;)
Polvo - Nie Wrz 11, 2011 23:23

maslok napisał/a:
Polvo - nick od zespołu? ;>

Jeśli mam być szczery, to nie sądziłem, że ktokolwiek będzie tutaj ich znał, gdy zakładałem konto na tym forum miałem ogromną zajawkę na Exploded Drawing, stąd ten nick.

niezmiernie żałuję, że nie miałem przyjemności zobaczyć jednego z moich ulubionych bandów na tegorocznym OFFie, ale cóż, może line-up w przyszłym roku będzie nie gorszy i jakoś to sobie wynagrodzę. :>

maslok - Pon Wrz 12, 2011 01:45

Polvo napisał/a:
Jeśli mam być szczery, to nie sądziłem, że ktokolwiek będzie tutaj ich znał, gdy zakładałem konto na tym forum miałem ogromną zajawkę na Exploded Drawing, stąd ten nick.

Mówiąc szczerze, to znam tylko "In Prism". Całkiem przyjemne jednak.
Polvo napisał/a:
niezmiernie żałuję, że nie miałem przyjemności zobaczyć jednego z moich ulubionych bandów na tegorocznym OFFie, ale cóż, może line-up w przyszłym roku będzie nie gorszy i jakoś to sobie wynagrodzę. :>

Ja ich przegapiłem, bo nie dolecieli na czas. Mieli grać jakoś przed 19, a przesunięto ich na 2:30!

W ogóle OFF :prayer:

Polvo - Pon Wrz 12, 2011 14:47

maslok napisał/a:
Mówiąc szczerze, to znam tylko "In Prism". Całkiem przyjemne jednak.

In Prism, choć jest albumem niezłym, to jednak na tle takich "Today's Active Lifestyles" czy "Exploded Drawing" wypada dość blado, niezwłocznie weź się za te płyty. : )

maslok napisał/a:
W ogóle OFF :prayer:

No proste, Rojek dobrze ogarnął line-up, mam nadzieję, że na przyszłorocznej edycji będzie jeszcze lepiej.

maslok - Pon Wrz 12, 2011 15:34

Polvo napisał/a:
In Prism, choć jest albumem niezłym, to jednak na tle takich "Today's Active Lifestyles" czy "Exploded Drawing" wypada dość blado, niezwłocznie weź się za te płyty. : )

Teraz trochę bardziej poszedłem w odsłuch elektronicznych rzeczy, ale przy okazji powrotu do gitarowego grania na pewno sprawdzę.
Polvo napisał/a:
No proste, Rojek dobrze ogarnął line-up, mam nadzieję, że na przyszłorocznej edycji będzie jeszcze lepiej.

Z każdym rokiem pewnie będzie coraz lepiej, bo fest zyskuje coraz większą renomę. Do tego współpraca z Jonathanem Ponemanem i jego SubPopem. Zresztą, ja kupuję karnety w ciemno, bo jestem pewny, że Rojek zawsze obstawi ciekawy line-up.

Byłeś w tym roku? Które koncerty Ci się najbardziej podobały?

maslok - Pon Wrz 12, 2011 16:30

Przepraszam za post pod postem, ale... 15 GRUDNIA W POZNANIU KONCERT LENNY VALENTINO!
bounty_fire - Nie Wrz 18, 2011 14:43

http://www.dzienniklodzki...#art-komentarze

komedia z tego newsa który mi śmierdzi fejkiem ;] .S.T.R'y nawet medialnie jest na tyle znaną osobą, że ten fakt by wyszedł od razu a nie po kilku miesiącach zwłaszcza wg ten informacji oprócz posiadania tych 16g prowadził auto pod wpływem marihuany co na pewno media by to od razu wychwyciły, że idol młodzieży, legenda polskiego rapu prowadził auto pod wpływem narkotyków i tak dalej i dziwne, że nie trafił na dołek na 48 tylko go wypuszczona po 2 godzinach ;]

Placor - Nie Wrz 18, 2011 17:47

To jest najlepsze:

Ilość marihuany jaką posiadał przy sobie Adam O. nie mieści się w tej formule. Wrocławscy stróże prawa, szacują, że z 16 gramów "trawki" można wydzielić około stu działek narkotyku.

Dondamajk - Nie Wrz 18, 2011 19:02

Szkoda OSTRego, ale niestety z tematem trzeba uważać... 100 działek to już gruba dilerka! ;-P
Kaktus7 - Nie Wrz 18, 2011 22:23

Jeżeli coś jest w kraju nielegalne to głupotą jest dla mnie to nosić, jeszcze większą głupotą dać się złapać.
100 działek, ciekawe jaki wzór zastosowali...

karol k. - Pon Wrz 19, 2011 16:30

Kaktus7 napisał/a:
100 działek, ciekawe jaki wzór zastosowali...


podzielili 16 gram na lufki. ;)

Dondamajk - Pon Wrz 19, 2011 23:10

Tak nie kombinowałem, bo jakoś nie korzystam z lufek, ale coś w tym może być... :king:
Polvo - Sob Wrz 24, 2011 17:02

maslok napisał/a:
Teraz trochę bardziej poszedłem w odsłuch elektronicznych rzeczy, ale przy okazji powrotu do gitarowego grania na pewno sprawdzę.

Elektroniczne rzeczy, czyli? Autechre, Boardsi, Aphex Twin i inni Bogowie? :)

maslok napisał/a:
Byłeś w tym roku? Które koncerty Ci się najbardziej podobały?

No właśnie chodzi o to, że w tym roku niestety nie miałem okazji, ale w 2012 obecność obowiązkowa, chciałbym ponownie The Flaming Lips, do tego oczywiście Modest Mouse, The Dismemberment Plan, Sonic Youth... <marzy> Szkoda, że żaden z moich typów jest raczej nieosiągalny, ale co tam, grunt to mieć nadzieję!

maslok - Pon Paź 03, 2011 00:58

Polvo, zapomniałem Ci odpisać. Wszystko przez przeprowadzkę do Poznania. :r

Generalnie, to trochę chillwave'ów [Washed Out, Toro y Moi, Blackbird Blackbird], solowe rzeczy Thoma Yorke'a, dubstepy [Kode9 & The Spaceape, Joker, Phaeleh], scena post-dubstepowa i future garage'owa [?], np. Sun Glitters, Swarms, Phaeleh. Do tego James Blake, How To Dress Well, Jamie Woon, Air France, Four Tet, ambienty i drony...

Kuuurcze, generalnie, to kliknij sobie w mojego lasta. :)

bounty_fire - Pią Paź 07, 2011 16:20

co do Dubstepu słuchał ktoś album Rootstepa Radikala Guru? Naprawdę zacny album, Dubstep w takim wydaniu w którym ja uwielbiam i jak widać Polak potrafi :)

Radikal Guru - Dread commandments!
http://www.youtube.com/watch?v=o3LFWKd2UK8

Radikal guru ft Monkey Jhayam - Eu ja lhe disse
http://www.youtube.com/watch?v=2Ofg_hViOJQ

wasyl - Pią Lis 04, 2011 18:41

http://www.youtube.com/watch?v=eNBxYD4ShTk
Dla fanow hip-hopu. Nowy kawalek Dudka z nowej plyty.Miazgaa

Rossonero_ - Nie Lis 06, 2011 20:12

Czy dzisiaj każdy Hip Hopowy teledysk musi być taki dresiarski ? Co się porobiło z tymi nowymi "artystami" (jeżeli w ogóle można ich tak nazwać),szare kamienice,ujęcia jak palą fajki czy żłopią browary pod klatką,a już te teksty o życiu są w ich wykonaniu śmieszne,to się wcale nie umywa do tej starej polskiej sceny gdzie na prawdę było czego posłuchać i to było mega,tak,to było można nazwać miazgą,to co wrzuciłeś wasyl,sory ale dla mnie to kupa gówna,pomimo że lirycznie jakoś nawet nie ma źle to od strony technicznej,muzycznej jest koszmarnie + teledysk.
Dondamajk - Nie Lis 06, 2011 21:13

Rossonero_91 napisał/a:
Czy dzisiaj każdy Hip Hopowy teledysk musi być taki dresiarski ?

Nie, ale z drugiej strony hip hop z zasady powinien być prawdziwy, a większość jego twórców jednak wywodzi się z miejsc takich jak:
Rossonero_91 napisał/a:
szare kamienice

a
Rossonero_91 napisał/a:
ujęcia jak palą fajki czy żłopią browary pod klatką

są normalnymi obrazkami z ich codzienności.

Ja też się nie lubuję tego typu Rysiowej twórczości, ale dużym atutem tego nurtu jest to, że jest bardzo szeroki i artyści z przeciwnych biegunów będą diametralnie inni jeśli chodzi o wygląd, styl i muzykę. Są tacy co lubią ten klimat jak w teledysku i to dla nich będzie miazga.

Trzymaj szczeciński rap z przeciwnego bieguna:
http://www.youtube.com/watch?v=_6HCOgTc5r4
http://www.youtube.com/watch?v=ZVguWNI7RPs
http://www.youtube.com/watch?v=V31q5YGtn48
http://www.youtube.com/watch?v=8s_LnU8mH-Q
http://www.youtube.com/watch?v=u6uJcADvqQU

Rossonero_ - Nie Lis 06, 2011 23:00

Do Łony akurat nic nie mam,nie żebym go jakoś specjalnie lubił,po prostu lubię posłuchać jego kawałków. Wracając do poprzedniego posta to ok,wywodzą się z tej biedy ale do cholery,kiedyś było widać tą różnicę,widać było że to Hip Hop a nie jakiś pseudo podgatunek tej muzyki na którym właśnie tacy wykonawcy próbują się wybić,szczególnie że teraz moda na JP i tego typu patologiczne sprawy. Co do polskiej sceny (choć słucham mało) to czekam na kolejne części trylogii HG (Bilon mnie zadziwia,nie doceniałem go na wcześniejszych produkcjach ale teraz gościu ma takie teksty że szczena opada),Pezeta (ciekawe jak to wszystko wyjdzie,bo stricte Hip-Hopowa płyta to to chyba nie będzie ale sam Pezet też mocno się rozwinął w ostatnich latach i jest teraz w absolutnej czołówce) no i Onar'a,łudzę się że wróci ten stary dobry Onar z zachrypniętym gardłem w takiej formie jak na płomieniach czy wcześniejszych solówkach,mam nadzieję że to nie będzie taki badziew jak jego ostatnia płyta,aczkolwiek nie przewiduję fajerwerków.

A teraz odpływam w rytmie prawdziwego,soczystego,z krwi i kości rapu:
http://www.youtube.com/watch?v=xnI8JEW7Ty4
http://www.youtube.com/watch?v=TmOeCSRK6Hg
http://www.youtube.com/watch?v=0-cpL--0AQA ( szczególnie 2 zwrotka :prayer: )

Dondamajk - Pon Lis 07, 2011 09:53

Murzyny to w ogóle inna kategoria i nie ma ich co przyrównywać do naszego hiha.
Wiadomo, że Cypryskami, Scarfaceami, Methami itd itp można się jarać non top.

Może znasz, ale z w miarę nowszych rzeczy (2010) polecam:
The Left- Gas Mask - http://www.youtube.com/watch?v=ztCwfNJpdeY
Scarface- Dopeman Music - http://www.youtube.com/watch?v=FVEQ8QQC3hk
Ghostface Killah- Apollo Kids - http://www.youtube.com/watch?v=_h4eHELW65M

A z naszych to gorąco polecam dwa tematy, którymi się ostatnio jaram:
Jarecki i BRK- Mucha nie siada (2010)- fajny flow, bangerowe tło:
http://www.youtube.com/watch?v=eBXyUR0w-Rk
http://www.youtube.com/watch?v=ZS--bEByUYU
oraz Skorup- Droga Watazki (2009) i Etos Kowboja (2011)
http://www.youtube.com/watch?v=RtY7h0XRTxQ
http://www.youtube.com/watch?v=9GeID_Bl5is

Jeśli chodzi o HG, to praktycznie są to jedyni "ulicznicy", których na prawdę lubię posłuchać i słuchałem ich dużo (szczególnie 1 krążka), nawet Sobociaka ze swojego miasta nie bardzo trawię (od czasu rozpadu Snuzu), nie mowiąc już o innych Firmach, Rysiach itp... ok część z nich wnosi coś do całości i dobrze, że są, ale nie jestem ich odbiorcą. Jeśli chodzi o Pezeta, to też mnie do końca nie przekonuje, to co zrobił teraz mi nie leży, tak na prawdę jarałem się tylko jego jedną płytą zrobioną z Noonem- Muzyka klasyczna. Onar w ogóle mnie nie przekonuje.

Jeśli chodzi o mnie to ulubieni raperzy z naszego podwórka, to OSTR (chociaż zbyt forsuje tempo z wydawnictwami i to działa ostatnio na jego niekorzyść trochę), TEDE (zadufany w sobie grubas, ale ma powody i wysmażył tyle hitów, że długo nikt go nie dogoni), Gural (lubię jego styl i bangerowy klimat), Ten Typ Mes (chociaż najnowsza produkcja mi nie leży), Łona (teksty nad którymi trzeba pomyśleć), a z klasyków od zawsze na zawsze Kaliber 44 (nawet ten bez Magika już to było coś unikatowego). W związku z tym lubię też Abra, ale jego płyty to kilka-kilkanaście przesłuchań i póła... czegoś im brakuje.

Rossonero_ - Pon Lis 07, 2011 13:18

Oczywiście że znam :brew: Cały album The Left jest wyśmienity,GFK zawsze był na wysokim poziomie a Scarface to po prostu Scarface,nic nie trzeba dodawać !
Ogólnie rap ostatnimi laty to schodzi na psy niesamowicie,kiedyś publika jarała się Biggiem,Nasem,Mobb Deepem a teraz jakiś Lil Wayne czy inne ścierwa są nazywane legendami rapu :hammer: Coraz mniej nowych płyt które mogą być klasykami,coraz mniej wykonawców którzy mogą wbić się na poziom tych którzy nagrywali w latach 90,no stary,pokaż mi aby jednego kolesia który może się równać z takim Dre,Ice Cube'em,Jayem-Z czy Nasem chociażby,NIKT ! Jest zajawka na Rick Rossa,złote łańcuchy,piękne fury z dupeczkami które w stringach mają grube dolary,szkoda jedynie że teraz właśnie to (oprawa i cały ten design) jest ważniejszy od muzyki i talentu samego wykonawcy. Hip Hop upada jeżeli chodzi o samą kulturę,bo nie tylko muzyka ale i DJ'ing,breakdance,graffiti itd. pokażcie mi drugiego Dj Premiera,wiadomo że trudno będzie ich zastąpić bo to są absolutni geniusze ale nikt po prostu nie ma takiego potencjału,nikt nie ma takiej charyzmy i mentalności jak oni,szkoda bo ta muzyka to dla mnie coś więcej niż felgi,biczys and party in de hałs (co nie znaczy że czasem nie lubię sobie odpłynąć w tych klimatach :P )


Dondamajk napisał/a:

Jeśli chodzi o Pezeta, to też mnie do końca nie przekonuje, to co zrobił teraz mi nie leży, tak na prawdę jarałem się tylko jego jedną płytą zrobioną z Noonem- Muzyka klasyczna. Onar w ogóle mnie nie przekonuje.

Sam w jakimś wywiadzie mówił że to co teraz robi nie jest stricte HipHopowe,jednym może się nie podobać drugi zaś tak,ja akurat nie mam nic do tego typu muzy,akurat Pezeta też nigdy nie doceniałem (Pezet-Bilon-Włodi to taka trójca która zawsze była dla mnie w cieniu innych ale teraz jest całkiem inaczej),ale teraz gościu na prawdę ma takiego skilla że głowa mała,zajebiste teksty,flow itd.

Dondamajk napisał/a:
Jeśli chodzi o mnie to ulubieni raperzy z naszego podwórka, to OSTR (chociaż zbyt forsuje tempo z wydawnictwami i to działa ostatnio na jego niekorzyść trochę), TEDE (zadufany w sobie grubas, ale ma powody i wysmażył tyle hitów, że długo nikt go nie dogoni), Gural (lubię jego styl i bangerowy klimat), Ten Typ Mes (chociaż najnowsza produkcja mi nie leży), Łona (teksty nad którymi trzeba pomyśleć), a z klasyków od zawsze na zawsze Kaliber 44 (nawet ten bez Magika już to było coś unikatowego). W związku z tym lubię też Abra, ale jego płyty to kilka-kilkanaście przesłuchań i póła... czegoś im brakuje.

W twórczość ostrego jakoś nigdy się nie zagłębiałem,parę kawałków ma bardzo mocnych i wysokich w moim rankingu ale nie pociągają mnie jego kawałki tak żeby koniecznie testować jego najnowsze płyty,Tede spoko też go lubię ale warto się zastanowić nad paroma rzeczami,czy faktycznie aż tak zmiażdżył Rysia w beefie ? Poza tym Peja również miał wiele racji w tym co nawijał,i czy poza tymi hitami Tede nagrał coś na prawdę wyjątkowego,SPORT był zajebisty ale reszta ? nigdy nie było tak że podobał mi się jego album od początku do końca a raper takiego kalibru powinien mieć przynajmniej 1 taką płytę na koncie. Trochę mnie wkurza u niego to jak jest np. wywiad to co chwila poprawia sobie czapkę,co chwila coś robi,co chwila się wierci,jakby miał ADHD :P Mimo to gość ma mega świetny freestyle (jak mało kto w Polsce),jest wyluzowany i idzie z biegiem czasu choć Płomień i jak wcześniej wspomniany Rychu mieli rację że Tede promuje swoje płyty przez Beef,jest trochę sprzedajny i nie wiem serio czy nawet by nie zagrał tego psa w kryminalnych jakby mu więcej zapłacili :lol2:
Gurala nigdy nie lubiłem i lubić nie będę,koleś poza swoim flow nie ma absolutnie nic,większość się nim jara bo ma kawałki które wpadają w ucho i dla szarego słuchacza rapu dla którego wystarczy że jest kilka przekleństw i fajny bit to jest klasyka tej muzyki,lirycznie to ja wyglądałem lepiej w podstawówce,serio mam wrażenie jakby pisał swoje teksty nie opierając się o logiczność tego co chce powiedzieć ale byle był rym.
Kalibrów,Fokusów,Abradabów nigdy nie lubiłem i szczerze poza paroma kawałkami nie słuchałem od nich niczego,nie mój gust !

Co do moich ulubieńców z polskiego rapu absolutnym nr.1 jest Wojtek Sokół,koleś po prostu ma u mnie taki szacun że nie wiem jak to opisać,mimo że ostatni jego album,ten z Marysią mi nie podszedł to i tak jak puszcze sobie stare WWO czy ZIPerę to masakra,dla mnie Sokół to najlepszy lirycznie raper jakiego widziała polska scena rapu ! Dalej to oczywiście Molesta,Pono,HG,Ero (też ma mega potencjał,szkoda że go nie wykorzystuje w 100%) i ogólnie Ci bardziej znani,nie lubię zagłębiać się w polski rap w jakiś nieznanych wykonawców,nie jara mnie to tak jak w amerykańskim czy francuskim rapie.

Kuźwa ale się rozpisałem x-x

bounty_fire - Pon Lis 07, 2011 21:11

uliczny rap u nas praktycznie nie istnieje. W sumie to poziom trzyma Ero liryka plus technika. Skoro popowa popierdółka niszczy Chadę na dzień dzisiejszy w ich beefie to jest to po prostu kupa śmiechu. Swoją drogą Chada to sam się skompromitował tą wrzutką na matkę w 6-gwiazdkowym skur... Ale wcześniej na fejsie podobnie fana obraził ;]

po za Ero to chce Jaśka wyróżnić bo jakąś technikę posiada i to z Dill Gangu może być fajny raper w porównaniu do Żarego ;)

chrissnail - Pon Lis 07, 2011 21:12

Rossonero_91 napisał/a:
A teraz odpływam w rytmie prawdziwego,soczystego,z krwi i kości rapu:
Nie sądziłem, że ktoś da The Teacha... KRS-One... fajne czasy... fajny tekst do obecnych: "Me, I got no jewels on my neck... Why? I don't need 'em, I got your respect"

Pozdr

EDIT:

Rossonero_91 napisał/a:
Coraz mniej nowych płyt które mogą być klasykami,coraz mniej wykonawców którzy mogą wbić się na poziom tych którzy nagrywali w latach 90,no stary,pokaż mi aby jednego kolesia który może się równać z takim Dre,Ice Cube'em,Jayem-Z czy Nasem chociażby,NIKT
Mieszasz N.W.A, czyli typowe gangsta rap z wynalazkami. Ostatni klasyczny fajny projekt to 213... album fajny... tylko szkoda ze następnego nie będzie... Nate gra w innym świecie ;)
bounty_fire - Pon Lis 07, 2011 21:19

a z Polski można polecić Hurragun fajne boom-bapy w klimacie lat 90 ;) Ma płyta swój klimat i tym się wybrania, podobny singiel wydali ostatnio bracia Waglewscy.

http://www.youtube.com/watch?v=0QmnQwjLl_k

jedno z moich ulubionych połączeń dancehallu z rapem. Swoją droga dla chętnego mogę zeskanować fajny artykuł o NY Dancehall na przełomie lat 80\90 i współpracy ze sceną rapową ;)

Rossonero_ - Pon Lis 07, 2011 21:50

Dokładnie !!! I o to w tym chodzi,ja rozumiem zarabiać hajs na muzyce ale tak jak mówił kiedyś Sokół,najpierw zrobić materiał i później kombinować jak go opchnąć a nie najpierw myśleć co nagrać żeby się sprzedało,sporo dzisiaj takich "artystów" nagrywają byle gówniane kawałki żeby szarzy ludzie przed MTV mieli się czym zachwycać,gdyby Rihanna nie wywijała dupą i nie eksponowała tak swojego ciała w klipach to też nie byłoby takiego spustu nad nią bo spójrzmy prawdzie w oczy,talent to z niej żaden,ale ma ładną figurę,kręci na prawo i lewo a więc jest gwiazdą,co za czasy [*] W rapie jest to samo,aż szkoda gadać a tacy jak KRS-ONE to gatunek wymierający,mało już takich kolesi którzy pozostali sobą mimo że wszystko pędzi ku temu aby zarobić jak najwięcej kapuchy !

Aha jeszcze jedna istotna rzecz,każdy szanujący się słuchacz rapu lubi freestyle,w ostatnich latach nie widziałem ani jednego kolesia (chodzi mi o newcomerów) który potrafiłby sklecić jedną linijkę na freestyle'u,to niedorzeczne,dla mnie jak ktoś jedzie na freestyleu to po prostu jest dobrym raperem bo piszcząc teksty najpierw freestyle'uje a później zapisuje to na kartkę. Daremne jest to wszystko,te wszystkie Lil Wayne'y,Rick Rossy i inne gwiazdeczki robiących papkę z mózgu fanom muzyki,nie dziwię się że ludzie zazwyczaj mówią że rap to tylko "dupy,fury i złote łańcuchy" :minigun:
http://www.youtube.com/wa...74V1OAQ&ob=av2n
http://www.youtube.com/watch?v=rAQSzC0rquQ
http://www.youtube.com/watch?v=TPAaagF0zRE (od połowy kozak "me i can spit,i spit this shit all day cause im legit" mistrz !! :prayer: :prayer: )
http://www.youtube.com/wa...feature=related


chrissnail napisał/a:
Mieszasz N.W.A, czyli typowe gangsta rap z wynalazkami. Ostatni klasyczny fajny projekt to 213... album fajny... tylko szkoda ze następnego nie będzie... Nate gra w innym świecie ;)

Przecież o ile się nie mylę to 213 wyszło w 2004 r. wtedy kiedy jeszcze rap był rapem,nie tylko chodziło mi o lata 90 ale początek XXI w. też, :wink:

bounty_fire
Możesz zarzucić :ok:

bounty_fire - Pon Lis 07, 2011 22:24

skany się robią ^^

chyba w listopadzie "debiut" legalny będzie miał Mac Miller wobec tego młodego kota z Pittsburgha mam spore oczekiwania ;)

Mainstream wiadomo promuje to co jest najbardziej przyswajalne, jednak ja jestem dalekiego zdania, że Kid Cudi czy Lil Wayne są po prostu słabi. Jeden cierpi na hype Day'N'Nite drugi moim zdaniem pokazuje przebłyski swojego talentu (Carter IV tragiczny nie jest). Do Rihanny ciężko mi się ustosunkować bo kurczę ona fajnie wypada w rytmach około reggae\dancehall, ale ona jest z Karaibów więc się nie dziwię. Choć w większości są to półoficjalne remixy jak w przypadku Rudeboy czy Man Down. Ten mainstream też jest potrzebny po prostu ;] Swoją droga nasi raperzy ostatnio bardziej się jarają sceną brytyjską co widać np po Fokusie czy Pezecie aniżeli sceną amerykańską. Ale też nie ma się co dziwić bo to teraz Brytyjczycy wyznaczają trendy. Ostatnio z tych mainstreamowych to chyba Evidence tylko godny wyszedł ostatnio (popraw mnie ktoś bo scenę śledzę średnio)

Rossonero_ - Pon Lis 07, 2011 22:42

Też z niecierpliwością czekam na Millera,widać że chłop ma zajawkę i robi po fajne rzeczy i to jest ważne !
Oczywiście że mainstream był jest i będzie ale dlaczego to gówno musi się pchać do rapu ? Przecież jeszcze parę lat temu było dużo płyt Hip Hopowych a nie pseudohiphopowych w stylu "o jezu,muszę zaprosić Rihannę na przynajmniej jeden kawałek bo moja płyta nie będzie się sprzedawać",słodkie teledyski,ziomale poobwieszani łańcuchami klepiąc dziwki po ich tłustych zadach,super wozy itd. to dzisiaj standard jeżeli chodzi o hip-hop dlatego też tą muzykę przeciętny człowiek kojarzy właśnie z tym i dlatego "rap jest zły bo sprowadza młodych na złą drogę".
Brytyjskim rapem w ogóle się nie interesuje także nie będę się wypowiadał.
Evidence faktycznie wypuścił bardzo dobry materiał i z tego co się orientuje został bardzo dobrze odebrany przez resztę,ale to też kwestia gustu.

Dondamajk - Pon Lis 07, 2011 23:34

Ho ho... widzę, że dyskusja się rozwinęła... :king:

To po kolei,
Rossonero_91 napisał/a:
W twórczość ostrego jakoś nigdy się nie zagłębiałem,parę kawałków ma bardzo mocnych i wysokich w moim rankingu ale nie pociągają mnie jego kawałki tak żeby koniecznie testować jego najnowsze płyty

Hmmmm, a może to błąd, ok ostatnio trochę rozmienił się na drobne, ale to absolutny polski top jeśli chodzi o muzykę,lirykę i flow, co by o nim nie mówić. Do tego świetny freestylowiec- przesłuchaj proszę http://www.youtube.com/watch?v=oRpGteUZEOo i powiedz co tym myślisz... dla mnie to majstersztyk. :king:
Rossonero_91 napisał/a:
Tede spoko też go lubię ale warto się zastanowić nad paroma rzeczami,czy faktycznie aż tak zmiażdżył Rysia w beefie ? Poza tym Peja również miał wiele racji w tym co nawijał,i czy poza tymi hitami Tede nagrał coś na prawdę wyjątkowego,SPORT był zajebisty ale reszta ? nigdy nie było tak że podobał mi się jego album od początku do końca a raper takiego kalibru powinien mieć przynajmniej 1 taką płytę na koncie. Trochę mnie wkurza u niego to jak jest np. wywiad to co chwila poprawia sobie czapkę,co chwila coś robi,co chwila się wierci,jakby miał ADHD Mimo to gość ma mega świetny freestyle (jak mało kto w Polsce),jest wyluzowany i idzie z biegiem czasu choć Płomień i jak wcześniej wspomniany Rychu mieli rację że Tede promuje swoje płyty przez Beef,jest trochę sprzedajny i nie wiem serio czy nawet by nie zagrał tego psa w kryminalnych jakby mu więcej zapłacili

Najlepsze w nim jest to, że przyznaje, że chce się sprzedawać i liczy się u niego kapusta i się tego nie wstydzi. Jest trochę zadufany w sobie, ale jak mówię, trochę sobie na to zasłużył... WFD-Nastukaffszy to solidna płytka, a wszystkie DJ Buhhy, to wydawnictwa, które jak dla mnie miażdzą! Kto nie zna kawałka Pęknięty jeż??? :king:
Rossonero_91 napisał/a:
Gurala nigdy nie lubiłem i lubić nie będę,koleś poza swoim flow nie ma absolutnie nic,większość się nim jara bo ma kawałki które wpadają w ucho i dla szarego słuchacza rapu dla którego wystarczy że jest kilka przekleństw i fajny bit to jest klasyka tej muzyki,lirycznie to ja wyglądałem lepiej w podstawówce,serio mam wrażenie jakby pisał swoje teksty nie opierając się o logiczność tego co chce powiedzieć ale byle był rym.

Nie będę się spierał, ale myślę, że trochę przemyślanych kawałków też można by odnaleźć... a to, że mam taki imprezowo-bangerowy styl, to konsekwencja, że i kawałki o niczym się pojawiają.
Rossonero_91 napisał/a:
Kalibrów,Fokusów,Abradabów nigdy nie lubiłem i szczerze poza paroma kawałkami nie słuchałem od nich niczego,nie mój gust !

Szanuję to, ale co by nie powiedzieć, to klasyka i pionierzy, mimo wszystko Kali, Pakto, Liroy czy nawet Nagły Atak, to coś czemu warto trochę czasu poświęcić jeśli się polskiego rapu chce słuchać świadomie.
Rossonero_91 napisał/a:
o do moich ulubieńców z polskiego rapu absolutnym nr.1 jest Wojtek Sokół,

Fakt! O Sokole zapomniałem, też go bardzo lubię i szanuję. Mniej ogarniam ZIPów, ale WWO to kozackie nagrywki. Molesta oczywiście też swoje zrobiła!
bounty_fire napisał/a:
jednak ja jestem dalekiego zdania, że Kid Cudi czy Lil Wayne są po prostu słabi

Nic dodać nic ująć, młodzież się tym jara (np mój 8 lat młodszy brat), ale to trąci kiczem, czy ten drugi co się za Jezusa uważa, a którego ksywy nie pamiętam i inne Rihanny, to po prostu hip-pop, a dla mnie wszystko co masowe zakrawa o miałkość i mierność... i nie ważne czy to półnaga britney spiewająca o miłości, czy okietowany wayne spiewający o dupach i furach.

A na koniec, jeśli chodzi o old school, to polecam Brand Nubian:
http://www.youtube.com/watch?v=Pn0iF-wMWKQ
http://www.youtube.com/watch?v=fuhaFdBuwp4
http://www.youtube.com/watch?v=6HSQubNhN0k

Rossonero_ - Wto Lis 08, 2011 01:07

Ale ja nie mówię że Ostry jest słabym raperem,a już tym bardziej freestyleowcem ;-) Po prostu jego utwory nie przyciągają mnie na tyle wystarczająco żeby do nich wracać i jarać się nimi cały czas,ale np. to jest dla mnie jednym z najlepszych kawałków w historii polskiego rapu -> http://www.youtube.com/watch?v=u0uTHAN_D8M a takich kawałków ma kilka do których często wracam jednak tak jak wspomniałem,na ogół OSTR'a nie traktuje jak np. Sokoła czy Molestę do których wracam bardzo często i jaram się tymi kawałkami praktycznie od początku do końca,przy Ostrym jednak nie czuję tego czegoś :P
Wszystko idzie w złym kierunku a będzie jeszcze gorzej,tej muzyce jest potrzebna rewolucja,ktoś nowy,świeży jak kiedyś wspomniane N.W.A,Dre czy Biggie aby rap znowu był rapem. Na zakończenie dodam tylko to:
http://www.youtube.com/watch?v=qA2_-eQ26tY Klasyka !

Dondamajk - Wto Lis 08, 2011 11:10

Rossonero_91 napisał/a:
przy Ostrym jednak nie czuję tego czegoś

Rozumiem, jasne. Jest szacunek, ale nie ma między Wami chemii. :lol2:
Rossonero_91 napisał/a:
Na zakończenie dodam tylko to:
http://www.youtube.com/watch?v=qA2_-eQ26tY Klasyka !

Odbijam jednym z moich ulubionych kawałków: http://www.youtube.com/watch?v=gpL0xVIYbnU

Rossonero_ - Wto Lis 08, 2011 12:37

Classic ; )) Meth zawsze spoko !
A tutaj kawałek promujący jego nową płytę,zapowiada się wyśmienicie :D
http://www.youtube.com/watch?v=NuxXbjVesuA

Dondamajk - Wto Lis 08, 2011 13:55

Rossonero_91 napisał/a:
A tutaj kawałek promujący jego nową płytę,zapowiada się wyśmienicie
http://www.youtube.com/watch?v=NuxXbjVesuA

JUU-ICYYY! :piwo:

bounty_fire - Sro Lis 09, 2011 22:14

dziś zmarł Heavy D

nie lubię stawiać gwiazdek pamięć wolę tak upamiętniać wrzucając linki z muzyką ;]

http://www.youtube.com/wa...UM&feature=fvst

http://www.youtube.com/watch?v=NNEgUPKxk7A

Heavy D też był łącznikiem pomiędzy rapem a reggae\dancehallem, nie zapomniał swoich jamajskich korzeni

numer z SuperCatem na którym wzoruje się Sean Paul
http://www.youtube.com/watch?v=2ad8hFtZfHw

http://www.youtube.com/watch?v=zMp3SUG40dM

lord bass - Czw Lis 10, 2011 01:00

Najlepszy jest the game i Lil Wayn
bounty_fire - Pon Lis 14, 2011 13:04

chciałem dodać skany a tutaj na blogu RubPulse się pojawiła owa rozprawka

http://rubpuls.blogspot.c...-dancehall.html

polecam ;)

Rossonero_ - Pon Lis 14, 2011 13:25

Dzięki :piwo:
bounty_fire - Czw Lis 24, 2011 10:15

Imho dobry materiał wydał Mac Miller mi materiał podszedł za drugim-trzecim razem może nie tak mocny jak mixtape K.I.D.S ale na "mainstreamowy" debiut jest bardzo dobrze :) I mocne wejście w Billboard to nawet Wizek nie miał przy Rolling Papers #1.
milanik-ofisjal - Czw Lis 24, 2011 12:24

Przy okazji Khalify - już niedługo ujrzy "światło dzienne" wspólny projekt ze Snoopem. Raczej nie będzie to Rolling Papers, a najprawdopodobniej zobaczymy spokojny klimat ala Spitta.


Natomiast w 2012 mój ulubieniec T.I. wypuści 8 już album - będzie klasyk, nie może nie być ;-)

Kaktus7 - Nie Lis 27, 2011 21:00

http://www.youtube.com/watch?v=cw1e_Edt2V4
Może nie jest to mówienie mi jak żyć, ani piękna historyjka z morałem, ale kawałek naprawdę moim zdaniem świetny, PiH jasno się określił, że jest przeciwko tvn-om, szechterowcom, i satanistom wyżywianym za państwowe pieniądze. To się ceni.

bounty_fire - Sob Gru 03, 2011 12:19

a mi średnio przypadło i ten atak na legendy polskiej muzyki rockowej(nie mam na myśli Nergala) żenujący

fajna reakcja Pyskatego na ten numer na fejsie była "Mhm. A ja nadal będę twierdził, że hip-hop ma łączyć, nie dzielić."

coś dla lavoholików ;)

http://www.youtube.com/wa...d&v=RROCLKJHlHk

Kaktus7 - Wto Gru 06, 2011 21:49

O Korę chodzi? Nigdy mnie jej twórczość specjalnie nie interesowała, ale promowanie się przez przypominanie jakichś historyjek o macaniu przez księdza jest żenujące. Akurat wtedy, kiedy nagle jest moda na takie rewelacje.
Moim zdaniem Hip-Hop ma łączyć, ale nie może to być wartość ponad wszsytko. Jak jest jakiś konflikt to się go rozwiązuje.

zino - Wto Gru 20, 2011 12:05

Jakby kto się nudził i miał ochotę to w czwartek (22.12) o 18.35 moja skromna osoba (Mateusz) wystąpi w muzycznym programie TVP1 Jaka to melodia? :) Wspominałem coś o Milanie nawet na nagraniu, może nie wytną :)
Bubu - Wto Gru 20, 2011 22:46

Znowu jestes w Jaka to melodia? To staje sie nudne :>
zino - Wto Gru 20, 2011 23:36

Przepraszam... :cry2: ale poprzednio byłem 2 lata temu, to chyba nie takie znowu :king:
bounty_fire - Pią Gru 30, 2011 21:14

Jeśli chodzi o PL rap to moje top 5 subiektywne 1. Sokół & Marysia Starosta - CBP 2 Szad - 21 Gramów 3 Te-Tris - Lot 2011 4 Zeus - Zeus Jak Mogłeś 5 Hans Solo - 8 Wyróżnienia: W.E.N.A. VNM, Medium, Rasmentalism, Rekord, TenTypMes, Hurragun, Hades. Ogólnie mówiąc bardzo dobry ten rok dla polskiego rapu i kilka pozycji zapewne zapomniałem dodać do wyróżnień.
Aiver - Pią Gru 30, 2011 21:47

Moja najlepsza 5 wygląda następująco

1. Projekt Parias
2. Miuosh Piąta strona świata
3. Tetris LOT 2011
4. Sokół & Marysia Starosta CBP
5. Fabuła Made in 2

Faktycznie dobry rok w polskim hh. Na myśl przychodzi mi jeszcze kilka płyt, które równie dobrze mogłyby znaleźć się w moim rankingu.

nismovsky - Sob Gru 31, 2011 02:51

Aiver napisał/a:
Faktycznie dobry rok w polskim hh. Na myśl przychodzi mi jeszcze kilka płyt, które równie dobrze mogłyby znaleźć się w moim rankingu.


To ja pojadę patriotyzmem lokalnym i zaproponuję do listy B.O.K. (BiszOerKay) - W Stronę Zmiany. Jarek jest kimś wyjątkowym na naszej scenie, a i album wyszedł im zacny :ok:

Jeśli ktoś nie słyszał, niech żałuje albo poszuka tego legala "tu i ówdzie" :google:

Dondamajk - Sob Gru 31, 2011 12:42

Jeśli chodzi o mnie to absolutna miazga w roku 2011 nastąpiła w związku z:
1. Jarecki i BRK - Mucha Nie Siada
2. Skorup - Etos Kowboja

oraz już raczej z sentymentu, z mniejszym przekonaniem:
3. Lona i Webber - Cztery i Pol
4. O.S.T.R. - Jazz Dwa Trzy
5. donGURALesko - Zaklinacz Deszczu

bounty_fire - Sob Gru 31, 2011 14:02

Dondamajk napisał/a:
1. Jarecki i BRK - Mucha Nie Siada


wydana w zeszłym roku :) niedoceniana podobnie jak kapitalny debiutancki Styldownhil Jareckiego ;)

Dondamajk - Pon Sty 02, 2012 09:52

bounty_fire napisał/a:
wydana w zeszłym roku niedoceniana podobnie jak kapitalny debiutancki Styldownhil Jareckiego

Mój błąd... za to ja ją doceniłem! :king: Styldownhil też spoko, ale ciut mniej mocy niż Mucha... ;-)

kamillos - Nie Kwi 15, 2012 18:43

http://www.youtube.com/wa...TMYMbhU&t=2m45s
Czy ktoś wie co to za utwór w 2:45? Mnie się to kojarzy z Muse albo Radiohead.

Hornet - Pon Kwi 16, 2012 11:20

Wokal podobny do T. Yorke'a z Radiohead, ale nie wiem co to jest. W ogóle to jestem wielkim fanem tych dwóch zespołów ;)
maslok - Pon Kwi 16, 2012 13:02

To w ogóle nie brzmi jak Radiohead. Nie tylko wokal zresztą. Stawiam najlepszą parę kapci, że to nie Yorke i spółka.
kamillos - Pon Kwi 16, 2012 13:26

To musi być bardzo głębokoalternatywny, hipsterski, indie, undergroundowy zespół bo google nie znajduje takiego tekstu :( .
Rossonero_ - Wto Lip 10, 2012 11:45

http://www.youtube.com/wa...d&v=lBT436mOO5k

Nie powiem z czym w ręku czekam na nową płytę :mrgreen:

Kaj - Wto Lip 10, 2012 12:43

O tak, również czekam :)

A z polskiego rapu mega zaskoczył mnie (mimo już poprzedniej świetnej płyty) Pyskaty. Jego album "Pasja" to coś niesamowitego - chyba faworyt do uzyskania miana płyty roku, chociaż licze też na album Mielzky/The Returners :)

bounty_fire - Wto Lip 10, 2012 15:06

A ja wreszcie po tylu latach udało mi się dotrzeć na koncert Gentleman'a i ciary przez cały koncert do momentu kiedy burza przerwała ostatecznie występ Niemca

http://www.orange.pl/kid,...2012,video.html

Najlepszy moment to numer Top a Top z Christopherem Martinem, i wyciągnięcie z publiki 7-letniego Mikołaja i śpiewanie przez niego refrenu.

Natomiast w namiocie SS oczarował mnie Christopher Martin
http://www.youtube.com/watch?v=v1ioR7oKHTQ

Do tego kapitalny Ziggi Recado, Niezły Gappy Ranks który zastąpił w ostatniej chwili Elephant Man'a któremu do Polski nie chciało się przyjechać

I jeszcze coś polecę

http://www.youtube.com/watch?v=fAOEeWshImo

tak powinno brzmieć Roots in Poland ;) Comeyah z Lublina ;)
Co do PL rapu Pasję mam w orginalnym nośniku ale nie byłem ostatnio znaleźć chwili czasu do odsłuchania w słuchawkach.

Rossonero_ - Nie Lis 11, 2012 00:09

Jakoś do The Game'a straciłem wiele szacunku i sympatii ale tym kawałkiem naprawdę mnie rozbujał, szkoda że nie wypuścił tego wcześniej, idealny kawałek na wakacje ;)
http://www.youtube.com/watch?v=6ki21aILhoI

lord bass - Nie Lis 11, 2012 01:09

Przez co straciles do niego wiele szacunku i sympati?
Rossonero_ - Nie Lis 11, 2012 21:34

Za jego ostatnie asłuchalne albumy, szkoda bo myślałem kiedyś że będzie z niego niezły kocur na zachodnim wybrzeżu i następca legend West Coastu, ten nowy mixtape (albo to album ma być? teraz nie wiem...) Jesus Piece daje jakieś nadzieje ale wątpię aby płyta mnie porwała jak jeszcze pierwsze materiały.
lord bass - Pon Lis 12, 2012 00:43

Na zachodzie ma szacunek wsród czerwonych.
Rossonero_ - Pon Lis 12, 2012 15:28

Ja rozumiem że teraz południe jest w modzie ale czemu wszyscy raperzy pchają się w ten nurt jakby nie wiadomo co to było, szanuję Dirty South i lubię posłuchać ale jak widzę jak gracze z Nowego Jorku czy LA skaczą na klipach do jakiś typowo trapowych cykaczów to ciśnienie mi się dźwiga.
Nowy kawałek od Game'a (same shit):
http://www.youtube.com/watch?v=_WYO4bX1EdU

lord bass - Wto Lis 13, 2012 14:07

Ja troszkę ta modę powinienem kultywowac:)
Rossonero_ - Sro Lis 14, 2012 23:59

W sensie że lubisz południowy styl?
lord bass - Czw Lis 15, 2012 20:27

Powinienem bo mieszkałem tam.
Rossonero_ - Czw Lis 15, 2012 23:16

A co ma miejsce zamieszkania do tego? W takim razie ja powinienem jak najszybciej przeprowadzić się do Mediolanu albo przestać kibicować Milanowi na rzecz mojej lokalnej drużynie z 4 ligi czy tam okręgówki :P

Tak ogólnie ja nie mam nic do nowych rzeczy w tej muzyce, to że jestem wielkim fanem rapu z lat 90 (szczególnie tego z Nowego Jorku) to nie znaczy że od razu mam hejtować wszystko co nowe, wiem że nie napisałeś nic na ten temat ale taka ogólnie krąży opinia, oldskulowcy walczą z njuskulowcami i hejtują siebie nawzajem jednak denerwuje mnie że południe ma taką siłę przebicia, robi to cała Ameryka, ludzie z LA czy NY bałnsują pod jakieś bananowe podkłady z mocnym basem i cykaczami, Fabolous, The Game i inni. Jakoś ta różnorodność stylów w tej muzyce coraz bardziej zanika.

lord bass - Czw Lis 15, 2012 23:31

Chodzi o to ze z czerwona częścią LA miałem bliższy stosunek przez co gama widywalem tez poza scena. A każdy dobrze wie ze wspomaga BLOODS
Kaj - Czw Lis 15, 2012 23:41

A co o Kendricku sądzicie? Nie siedze zbytnio w amerykańskim rapie, słucham raczej starszych graczy i ich starsze albumy :)
lord bass - Pią Lis 16, 2012 00:03

Podobno robi karierę. Nie przynależy do żadnego gangu próbuje pokazywać jak kocha piru a mu nie wychodzi.
bounty_fire - Pią Lis 16, 2012 00:55

Tech za kilka dni w Wawie a nie mam kasy na dojazd wrrr
Rossonero_ - Pią Lis 16, 2012 11:17

Nooo też bym się przejechał ale również nie mam kasy i czasu, poza tym jak widziałem kto go będzie supportował to zjechałem z krzesła.....Grubson :lol2:

Kaj napisał/a:
A co o Kendricku sądzicie? Nie siedze zbytnio w amerykańskim rapie, słucham raczej starszych graczy i ich starsze albumy :)

Jedni się nim jarają inni hejtują, niedawno czytałem o nim jako o królu West-Coastu ale mnie osobiście nie porywa swoimi kawałkami.

frky - Pią Lis 16, 2012 17:28

A ja tak się nieśmiało zapytam: czy ktoś z obecnie aktywnych użytkowników tego forum interesuje się cięższym graniem? Ja od dłuższego czasu siedzę w gatunkach core, ostatnimi czasy katuję głównie bandy grające deathcore i metalcore. Niedawno TAKICH rzeźników odkryłem i to techniczne, progresywne granie bardzo mi odpowiada. Poza core'owym graniem bardzo fajny album popełnili Angole z ANAAL NATHRAKH - Vanitas na pewno znajdzie się u mnie w top10 wydawnictw tego roku.
Kzr - Pią Lis 16, 2012 17:43

W ciężkich rzeczach już od dłuższego czasu nie siedzę, czasem wracam jedynie np. do Converge czy Electric Wizard. Anaal Nathrakh swego czasu bardzo ceniłem, głównie za "The Codex Necro" i "Eschaton". Późniejsze albumy już trochę skrzywione w stronę która niekoniecznie mi się podoba. Deathcore i metalcore nigdy mnie na dłużej nie wciągnęły, ale jeśli podchodzi Ci pogięte ciężkie napieranie z core'owym zacięciem to polecam np. Cephalic Carnage.
lord bass - Pią Lis 16, 2012 17:58

bounty_fire napisał/a:
Tech za kilka dni w Wawie a nie mam kasy na dojazd wrrr



Gdzie grają?

Rossonero_ - Pią Lis 16, 2012 18:02

W Warszawie.
lord bass - Pią Lis 16, 2012 19:24

To ja wiem, ale gdzie dokładniej?
Rossonero_ - Pią Lis 16, 2012 20:28

Bana na google masz? :P
http://www.popkiller.pl/2...55_i_popkillera

bounty_fire - Pią Lis 16, 2012 22:38

Rossonero_ napisał/a:
u, poza tym jak widziałem kto go będzie supportował to zjechałem z krzesła.


mniejsza z pl supportem bo i tak Tech przyjeżdza z Krizzem Kaliko :ok: Bilet też dość tani ale ten dojazd wrrr :D

brakuje Mioda zapowiadającego jako support dla Grubsona Tech N9ne :D (sytuacja z Bielawy gdzie wg Mioda z Jamal'a to Barrington Levy supportuje Grubsona)

lord bass - Pią Lis 16, 2012 23:08

Ja tam tego polskiego rapu nierozumiem.
Mam ciche dni z Google ostatnio.

Kaj - Sob Lis 17, 2012 00:14

lord bass napisał/a:
Ja tam tego polskiego rapu nierozumiem.


A ja sie strasznie jaram. W tym roku wyszło kilka perełek, Peerzet, Pyskaty z Aptaunu, Gruby Mielzky i Gural ze Szpadyzorni, Bisz, Miuosh, niedługo wychodzi nowy Pelson, Zeus, i kilka całkiem niezłych produkcji :)

Phalcore - Sob Lis 17, 2012 04:04

Drodzy Milaniści

Proszę, żeby każdy z was wedle uznania wybrał kilka utworów i kilka zespołów (każdy gatunek, możecie oczywiście podawać ile chcecie), które są waszym zdaniem najlepsze dla podanych poniżej krajów/krain:
1. UK
2. Włochy
3. Bałkany
4. Polska
5. Rosja
6. Niemcy
7. Irlandia
8. Brazylia

lord bass - Sob Lis 17, 2012 12:37

Kaj napisał/a:
lord bass napisał/a:
Ja tam tego polskiego rapu nierozumiem.


A ja sie strasznie jaram. W tym roku wyszło kilka perełek, Peerzet, Pyskaty z Aptaunu, Gruby Mielzky i Gural ze Szpadyzorni, Bisz, Miuosh, niedługo wychodzi nowy Pelson, Zeus, i kilka całkiem niezłych produkcji :)


Znamm kilku dosyć dobrze, ale i tak ja ich nie rozumie.

Dondamajk - Sob Lis 17, 2012 14:39

frky napisał/a:
A ja tak się nieśmiało zapytam: czy ktoś z obecnie aktywnych użytkowników tego forum interesuje się cięższym graniem? Ja od dłuższego czasu siedzę w gatunkach core, ostatnimi czasy katuję głównie bandy grające deathcore i metalcore. Niedawno TAKICH rzeźników odkryłem i to techniczne, progresywne granie bardzo mi odpowiada. Poza core'owym graniem bardzo fajny album popełnili Angole z ANAAL NATHRAKH - Vanitas na pewno znajdzie się u mnie w top10 wydawnictw tego roku.

Ja gustuję, ale jednak w trochę innymi kierunku, np:
- Metallica
- Slipknot
- Soulfly
- Mushroomhead
- trochę Slayera
- Primier 55 (z rewelacyjnymi jak dla mnie http://www.youtube.com/watch?v=MPjIrsgYGxY i http://www.youtube.com/watch?v=VwwN8N59l-g )

Na przykład SYOPSIS muzycznie bardzo fajnie, ale nie przepadam za mocno growl'owymi kawałkami. A Brujerie ( http://www.youtube.com/watch?v=cULlfvY1XtE ) znasz?
Kaj napisał/a:
Gural ze Szpadyzorni

Jak zwykle trzyma poziom...
Kaj napisał/a:
Bisz

Wilk chodnikowy- świetny krążek, Jestem bestią słuchałem już chyba z milion razy... polecisz jakoś szczególnie coś innego związanego z Bishem?

Aiver - Sob Lis 17, 2012 14:58

Kaj napisał/a:
W tym roku wyszło kilka perełek, Peerzet, Pyskaty z Aptaunu, Gruby Mielzky i Gural ze Szpadyzorni, Bisz, Miuosh, niedługo wychodzi nowy Pelson, Zeus, i kilka całkiem niezłych produkcji :)



Dla mnie szczególnie ta pogrubiona dwójka oraz Trzeci Wymiar zmiażdżyli swoimi płytami. I co jak co, ale uważam, że poziomem wcale nie odstają od najlepszych w USA. Gdyby się tam urodzili i robili to po angielsku, to pewnie byście się dzisiaj nimi jarali ;-)
Drugi singiel zapowiadający płytę Zeusa wymiata, aż mam dreszcze jak tego słucham.

nismovsky - Sob Lis 17, 2012 16:08

Hahaha! Pamiętam jak jeszcze kilka lat temu Jarek (Bisz) podsyłał mi swoje kawałki. Chyba gdzieś mam te jego początkowe wypociny na płytkach :D Co ciekawe, on już całkiem długo nawijał na takim zajebistym poziomie tylko ciężko było mu się przebić z podziemia.
Ogólnie to bydgoska scena jakoś rośnie ostatnio :ok:
A z "Wilka chodnikowego" katuję "Zawleczki, nakrętki, kapsle" :piwo:

frky - Sob Lis 17, 2012 17:25

Dondamajk napisał/a:
Ja gustuję, ale jednak w trochę innymi kierunku, np:
- Metallica
- Slipknot
- Soulfly
- Mushroomhead
- trochę Slayera
- Primier 55 (z rewelacyjnymi jak dla mnie http://www.youtube.com/watch?v=MPjIrsgYGxY i http://www.youtube.com/watch?v=VwwN8N59l-g )

Rozumiem, czyli klasyka gatunku.
Dondamajk napisał/a:
A Brujerie ( http://www.youtube.com/watch?v=cULlfvY1XtE ) znasz?

Nie znałem, ale pewnie dlatego, że nie przepadam zbytnio za black metalowym graniem.
Kzr napisał/a:
jeśli podchodzi Ci pogięte ciężkie napieranie z core'owym zacięciem to polecam np. Cephalic Carnage.

A to akurat znam. Nie jestem ich wielkim fanem, ale słucha się całkiem fajnie. Właściwie dużym minusem core'owego grania jest fakt pewnej powtarzalności: po osłuchaniu dużej ilości materiału z tego gatunku często mamy wrażenie, że 'ten riff gdzieś się już słyszało'. Dlatego od czasu do czasu sięgam po coś w klimatach post-metalu czy post-rocka. Spore wrażenie robi na mnie Alcest (Écailles De Lune - majstersztyk). Tak, wiem, pisałem, że nie zapuszczam się w black metalowe rejony, ale tutaj mamy to podane w ambientowej, emocjonalnej otoczce. Tak samo cenię sobie Les Discrets - świetne kompozycje. Post-Rock'owych lubię posłuchać The American Dollar czy na przykład 65daysofstatic .

Kaj - Sob Lis 17, 2012 19:10

Dondamajk napisał/a:
polecisz jakoś szczególnie coś innego związanego z Bishem?


Płyta "BiszOerKay - Raport z walki o wartość" mi sie podobała :)

nismovsky - Sob Lis 17, 2012 19:12

Kaj napisał/a:
Dondamajk napisał/a:
polecisz jakoś szczególnie coś innego związanego z Bishem?


Płyta "BiszOerKay - Raport z walki o wartość" mi sie podobała :)


Bisz/Kosa - Zimy EP!
Klasyka bydgoskiej sceny :) co roku z pierwszym śniegiem ląduje ta EPka w moim odtwarzaczu :ok:

Dondamajk - Sob Lis 17, 2012 19:44

nismovsky napisał/a:
Bisz/Kosa - Zimy EP

A możesz to jakoś podrzucić na priv? :king:

nismovsky - Sob Lis 17, 2012 20:09

Dondamajk napisał/a:
nismovsky napisał/a:
Bisz/Kosa - Zimy EP

A możesz to jakoś podrzucić na priv? :king:

Wrócę po weekendzie do domu to ogarnę temat, bez problemu :piwo:

Dondamajk - Sob Lis 17, 2012 22:40

nismovsky napisał/a:
Wrócę po weekendzie do domu to ogarnę temat, bez problemu

Dzięki z góry!

nismovsky - Nie Lis 18, 2012 22:37

Dondamajk napisał/a:

Dzięki z góry!

Nie ma za co (i już nie z góry, bo wiadomość poszła).

kapiMCP - Pią Lis 23, 2012 17:09

Do sprzedaży trafiła pierwsza w Polsce płyta z patriotycznym rapem: http://www.bliskopolski.p...wygodna-prawda/

Nie będzie ona do kupienia w Empikach i innych sieciowych sklepach, gdyż twórcy zależy na tym, aby płyta miała niską cenę (w detalu 12 zł) i dotarła do maksymalnie wielu ludzi.

Zaangażowałem się nieco w dystrybucję tego krążka i w związku z tym zachęcam osoby zainteresowane do zamawiania płyt (od ilości 5 w górę) w cenie 10 zł/sztuka i własnej sprzedaży wśród znajomych lub obdarowywanie tychże. Wysyłka w Polsce na mój koszt. Szósty i dwudziesty czwarty grudnia już niedługo!

Zamówienia proszę składać poprzez prywatną wiadomość do mnie na forum.

Oczywiście można też zamawiać pojedyncze sztuki, w tym celu polecam allegro: http://allegro.pl/listing...ewygodna+prawda


bounty_fire - Pią Lis 23, 2012 18:34

no po gościach nie ma co kupować skoro technika i flow wśród Tadka i gości jest na bakier

Lepiej zainwestować w Mediuma i w jego Graal ;)

http://w1.wrzuta.pl/audio...ium_-_rzad_dusz

Phalcore - Wto Lis 27, 2012 01:50

Znajdę tutaj osoby, które znają się na włoskiej muzyce? Poszukuję jakichś energicznych włoskich utworów a ciężko mi coś znaleźć bo wszędzie same romantyczne smęty. :/
Bubu - Wto Lis 27, 2012 01:57

https://www.google.pl/sea...lient=firefox-a
Też źle?

Suchcik - Wto Lis 27, 2012 11:28

Pamiętam, że gdy studiowałem we Włoszech to ten utwór był katowany (w klipie fragmenty filmu o tym samym tytule):
http://www.youtube.com/watch?v=KUpcxdg2Iqs

bounty_fire - Wto Gru 11, 2012 14:34

a Snoop dalej bawi się w rastamana i wypuścił singiel z dwoma Rudebwoy'ami z Gazy i Gully okraszone bitem Diplo i jamajskiego producenta Dre Skulla

http://www.youtube.com/watch?v=-X3Z97vFboI

i z singla na singla zaczyna brzmieć to lepiej

Kaktus7 - Wto Gru 11, 2012 15:34

Czy tylko ja słyszę na początku "Dokładnie tak" :hmm: ;)

http://www.youtube.com/watch?v=Bl0a0reKVf0
Co sądzicie o nowych twarzach w Alkopoligamii i o tym kawałku?

Kaj - Wto Gru 11, 2012 19:05

Nie kupuje tego w ogóle, brzmi to jakby było bez masteringu, bez niczego świeżego, każdy z takim samym niemal flow. Podobał mi się tylko follow up Karwela no i refren Mesa, bo zwrotki jego też już lepsze słyszałem.
Rossonero_ - Sro Sty 30, 2013 14:36

http://consequenceofsound...ing-in-florida/
Ciekawa sprawa, niby strzelali do Rick Rossa z maszynówy a w aucie nie ma żadnej dziury po kuli :roll: Coś mi się wydaje że to wszystko zostało ukartowane przez grubego żeby zrobić z siebie real gangsta O.G. forever :]


bounty_fire - Pią Lut 01, 2013 19:23

http://www.youtube.com/watch?v=7_sH_K8vZl8

do końca idealne nie jest, ale ja to przynajmniej kupuje. Goście to jeden uznany singjay na Jamajce, próbujący się wybić w USA (Mavado), drugi to typ którego połowa go lubi połowa wręcz przeciwnie (Poopcan)

Rossonero_ - Nie Lut 03, 2013 15:09

Świetny kawałek (refren niesamowicie się wkręca), ogólnie propsuję Snoop Liona, trzeba powiedzieć że gość ma niezłe zajawki :D

Słucha tu ktoś Juicy J'a? ja co prawda nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem południowych brzmień choć nie mówię też że nie zdarzało mi się słuchać Dirty Southu to Juicym jestem zajarany na maksa, co koleś zapodaje bangierami to masakra :D
http://www.youtube.com/watch?v=2s89FLmDTFI

SineCere - Czw Lut 07, 2013 22:44

Coś z pogranicza piłki i muzyki:
http://www.weszlo.com/new...kub_Birecki_BRO

A i wątek mediolański się znajdzie:
http://www.youtube.com/watch?v=QVtSnSa3l1w

Rossonero_ - Pią Lut 08, 2013 00:13

Ma umiejętności i potencjał ale póki co nie jaram się tym szczeniakiem, jeśli chodzi o BRO to nie mogę się przestać śmiać z tego klipu http://www.youtube.com/watch?v=Z6IHw_bRvDc :lol2:

btw. Tede niebawem wypuszcza swój nowy album, dla mnie Jacek się dawno skończył ale po tych dwóch trakach które wypuścił to powiem szczerze że ten pobyt w USA chyba mu pomógł
http://www.youtube.com/watch?v=S7Wiv93hVUI
http://www.youtube.com/watch?v=T90BDLI4vXg

Kaj - Pią Lut 08, 2013 03:16

Rossonero_ napisał/a:
Ma umiejętności i potencjał ale póki co nie jaram się tym szczeniakiem, jeśli chodzi o BRO to nie mogę się przestać śmiać z tego klipu http://www.youtube.com/watch?v=Z6IHw_bRvDc :lol2:

btw. Tede niebawem wypuszcza swój nowy album, dla mnie Jacek się dawno skończył ale po tych dwóch trakach które wypuścił to powiem szczerze że ten pobyt w USA chyba mu pomógł
http://www.youtube.com/watch?v=S7Wiv93hVUI
http://www.youtube.com/watch?v=T90BDLI4vXg


No jest troche beka z BRO - ogólnie mnie w ogóle nie jara on, wydaje mi się że jest raczej mocno lansowany, w podziemiu siedzi więcej lepszych MC.

No Tedasa bym nie sprawdził jakbyś go tutaj nie wrzucił, bo jakoś nie przepadam za jego ostatnimi solówkami, ale tutaj jest na prawde dobrze - na pewno sprawdze :) Dzieki!

Rossonero_ - Pią Lut 08, 2013 12:19

Kiedyś śmiałem się z kolesi którzy mówili że Tede skończył się po S.P.O.R.T. ale teraz w sumie inaczej na to patrzę i poniekąd przyznaję im rację bo Tede do tej pory nie nagrał albumu równie godnego poziomem do swojego debiutu, Esende Mylfon był fajny, Glam rap/Fuck Tede też ale poza tym to co wypuszcza Jacek to straszne gówno, liczę że teraz po tym pobycie w USA nabrał trochę świeżości i popracuje nad tekstami i będzie można usłyszeć coś więcej niż lansowanie się + pojazd po hejterach.
bounty_fire - Pią Lut 08, 2013 19:29

http://www.youtube.com/watch?v=xI65Shx6zqg

nowe video nowego rastucha ;] Klip gorszy od poprzednio, ale muzycznie jak ta lala. Słychać tutaj wpływy Major Lazer w tą produkcję i co nie są na bieżąco z jamajską muzyka jak widać w PL w większości marudzą ;

Oprócz wydania filmu i dokumentu o sobie, Snoop odpowiada za 10 mini-dokumentów o dzisiejszych artystach dancehall. W pierwszych 3 odcinkach przedstawiono jednak przedstawicieli "Gaza": Vybz'a Kartela(bardzo kontrowersyjna i kolorowa postać) obecnie siędzacy w pace, Popcaana i Tommy Lee Spartę

http://youtu.be/OjtEqQH2yDw

Rossonero_ - Pią Lut 08, 2013 19:45

Ten sam kawałek Snoopa wrzuciłeś na poprzedniej stronie :mrgreen:

Kiedyś słuchałem nawet sporo dancehallu także z miłą chęcią sprawdzę te mini-dokumenty, dzięki ;)

bounty_fire - Pią Lut 08, 2013 19:54

poprawione ;)
Rossonero_ - Pią Lut 08, 2013 23:02

Ooo tak już zwróciłem uwagę na ten kawałek przy okazji tych filmików promujących Snoop Liona i czekałem aż wyjdzie cały kawałek, świetnie wchodzi w banię szczególnie jak wchodzi ten mocny bas :prayer:

Ja dzisiaj calutki dzień rozpływam się nad tym kawałkiem, zawsze ceniłem Taliba Kweli ale tego jeszcze nie słyszałem, uwielbiam ten nowojorski klimat, coś pięknego, no a Kweli oczywiście klasa jak zwykle + dwóch kocurów jak Kendrick Lamar i Curren$y!
http://www.youtube.com/watch?v=m4S2avleyeM

maslok - Pią Lut 08, 2013 23:45

Z innej bajki: jeździ tu ktoś na OFF Festival?
Kaj - Nie Lut 10, 2013 21:04

To ja zapytam czy ktoś na hip-hop kemp jeździ?
nismovsky - Wto Lut 12, 2013 18:38

Kaj napisał/a:
czy ktoś na hip-hop kemp jeździ?

Z racji ścisłej współpracy z Rhymesayers byłem na koncercie Evidence'a jako część ekipy, ale tak normalnie to nie chce mi się zaiwaniać przez całą Polskę i do Czech :P

Rossonero_ - Sob Mar 09, 2013 18:46

Dzisiaj mija 16-sta rocznica śmierci jednego z najbardziej utalentowanych raperów ever, mowa oczywiście o Notoriousie B.I.G. który mimo że wydał "tylko" dwa albumy to mimo to jest do dziś uważany jednym z największych w tej muzyce, ja osobiście mam słabość do jego kawałków, jestem jego wielkim fanem, kocham te jego miękkie, leniwe (czasem wręcz obleśne) flow, charakterystyczny głos i styl daje niepowtarzalną jakość jego kawałkom które w większości są klasyczne i ponadczasowe.

Tak dla przypomnienia chyba najlepsza petarda z jego całej dyskografii -> http://www.youtube.com/watch?v=_JZom_gVfuw

R.I.P. Biggie!


milanik - Nie Mar 10, 2013 00:46

Szanuję Biggiego aczkolwiek się nie jaram i nigdy nie jarałem. Może też dlatego, że słucham rapu z innych rejonów Stanów, które znane są z mniej ambitnej muzyki :)
lord bass - Nie Mar 10, 2013 01:29

Nie lubię go za Tupaca.
Rossonero_ - Nie Mar 10, 2013 15:23

Heh, teorii o tym kto kogo zabił jest pewnie milion, ja osobiście uważam że nikt z Bad Boy Records nie maczał w tym palców, bo po co? po co mieliby sobie brudzić ręce skoro nie stracili ale też nie zyskali na jego śmierci, obstawiam na jakieś osobiste porachunki Paca z jakimiś gangami z Los Angeles, Suge Knight to też kawał skur*****a i nie zdziwiłbym się gdyby on nakręcił całą tą akcję, zresztą z tego co czytałem to Pac obracał się w mało zaufanym środowisku, zresztą Pacowi często odwalało i czuł się pępkiem świata, to też go zniszczyło a dodatkowo pewnie nagrabił sobie wielu wrogów. Wersji jest wiele i pewnie nigdy prawdy się nie dowiemy ale moim zdaniem jeśliby zacząć szukać mordercy 2Paca to prędzej znajdzie się go w jego własnym obozie dawnych "kompanów" niż w ekipie Puffa i Biggiego.

milanik napisał/a:
że słucham rapu z innych rejonów Stanów, które znane są z mniej ambitnej muzyki :)

Południa? :P

bounty_fire - Nie Mar 10, 2013 19:08

A ja już chyba mam faworyta co do polskiej płyty w PL rapie materiał Polskiego Karate to kawał porządnego rapu z funkiem ;)

W 3 Dupy
http://www.youtube.com/watch?v=h-E9T02KPVY

Polskie Karate x Sainer - Na Ratunek
http://www.youtube.com/watch?v=nF0xoh9Mu6Y

Kaj - Nie Mar 10, 2013 19:49

Rossonero_ napisał/a:
Heh, teorii o tym kto kogo zabił jest pewnie milion, ja osobiście uważam że nikt z Bad Boy Records nie maczał w tym palców, bo po co? po co mieliby sobie brudzić ręce skoro nie stracili ale też nie zyskali na jego śmierci, obstawiam na jakieś osobiste porachunki Paca z jakimiś gangami z Los Angeles, Suge Knight to też kawał skur*****a i nie zdziwiłbym się gdyby on nakręcił całą tą akcję, zresztą z tego co czytałem to Pac obracał się w mało zaufanym środowisku, zresztą Pacowi często odwalało i czuł się pępkiem świata, to też go zniszczyło a dodatkowo pewnie nagrabił sobie wielu wrogów. Wersji jest wiele i pewnie nigdy prawdy się nie dowiemy ale moim zdaniem jeśliby zacząć szukać mordercy 2Paca to prędzej znajdzie się go w jego własnym obozie dawnych "kompanów" niż w ekipie Puffa i Biggiego.


Kiedyś oglądałem dokument, w którym były policjant mówił o tym że na imprezach Death Row, byli częścią tego 'gangu' i podobno to oni mieli zabić i zatuszować wszystko. Wypowiadało się kilka osób, które opowiadały o tym że były zastraszane, były nawet zdjęcia owych policjantów na tych imprezach. Pewnie nigdy się nie dowiemy tego, ale ja lubię takie teorie spiskowe :)

lord bass - Nie Mar 10, 2013 21:27

Ten gang to Piru i oni nie zabili.
Kaj - Nie Mar 10, 2013 21:52

lord bass napisał/a:
Ten gang to Piru i oni nie zabili.


Że członkowie Death Row należą do Piru? Skąd ta pewność, że to nie oni?

milanik - Nie Mar 10, 2013 22:41

Rossonero_ napisał/a:

milanik napisał/a:
że słucham rapu z innych rejonów Stanów, które znane są z mniej ambitnej muzyki :)

Południa? :P


Dokładnie tak :) Z "brudnego południa" łykam wszystko jak młody pelikan i staram się być na bieżąco z każdą płytą, nie wspominając o mixtapach, które z tamtych rejonów wychodzą bardzo często. Jednak nie ograniczam się tylko do "bangerów", ale mając do wyboru Nowy Jork ze "złotej ery" i NY reprezentowane obecnie przez Fabolousa, Jadakissa, Dipseciaków <3, Red Cafe, czy Maino, to zdecydowanie wolę drugą opcję :) Jestem typowym "niuskulowcem", który ma obowiązek znania klasyków od UGK, 8Balla z MJG, Outkastów etc. czyli przedstawicieli (o dziwo, hehe) południowego rapu, a reszta to albumy, które słuchaczowi rapu wypada znać, cała pozostałość nigdy mnie nie interesowała ;)


Kwestia zabójstw Biggiego i Tupaca, to zagadka od tylu lat już, z tyloma możliwościami, że ciężko się połapać. Jeżeli w śmierć któregokolwiek zamieszany był czy to Suge Knight, czy Diddy, to w ciemno strzelam w "grubego", bo Suge to kawał cwaniaka, wiadomo nie od dziś. Frank Alexander, który był blisko środowiska Death Row otwarcie mówił, że podejrzenia na Suge wcale nie muszą być wyssane z palca.

lord bass - Nie Mar 10, 2013 23:04

Już mówię. Przez rok mieszkałem w LA i nawiazalem kontakty z paroma gościami z Piru Gang.
W tamtym okresie wytwórnia była obstawiana przez Bloods. Podobno 2 Paca rozwalil niebiescy.

Kaj - Pon Mar 11, 2013 15:59

lord bass napisał/a:
W tamtym okresie wytwórnia była obstawiana przez Bloods. Podobno 2 Paca rozwalil niebiescy.


A czy to nie było czasem tak, że 2pac był jednym z Cripsów?

lord bass - Pon Mar 11, 2013 17:16

Masz racje był. I to był jeden z gwoździ do trumny. crips sie wkurzyli bo 2pac jak był po dużej dawce narkotyków zaczął coś gadać o Bloodsach. Podobno ale tego nie jestem bo historie są dwie Tupac w ostatnich dniach zmienił "barwy".
Rossonero_ - Pon Mar 11, 2013 18:01

lord bass napisał/a:

W tamtym okresie wytwórnia była obstawiana przez Bloods. Podobno 2 Paca rozwalil niebiescy.

Suge Knight też był Bloodsem z tego co czytałem, a 2Pac w dzień zabójstwa (albo dzień wcześniej, jakoś tak) wdał się w bójkę z jednym członkiem Cripsów http://www.youtube.com/watch?v=IPGrIQJyS5Y

milanik napisał/a:

Dokładnie tak :) Z "brudnego południa" łykam wszystko jak młody pelikan i staram się być na bieżąco z każdą płytą, nie wspominając o mixtapach, które z tamtych rejonów wychodzą bardzo często. Jednak nie ograniczam się tylko do "bangerów", ale mając do wyboru Nowy Jork ze "złotej ery" i NY reprezentowane obecnie przez Fabolousa, Jadakissa, Dipseciaków <3, Red Cafe, czy Maino, to zdecydowanie wolę drugą opcję :) Jestem typowym "niuskulowcem", który ma obowiązek znania klasyków od UGK, 8Balla z MJG, Outkastów etc. czyli przedstawicieli (o dziwo, hehe) południowego rapu, a reszta to albumy, które słuchaczowi rapu wypada znać, cała pozostałość nigdy mnie nie interesowała ;)

Ja znowu mam na odwrót, jestem wielki fanem starej szkoły (nie mylić z truskulem) i rapu z NY ale też nie hejtuję południa (choć wkurza mnie jak dirty south zalewa całą Amerykę swoim stylem) ostatnio mocno jaram się Juicym J'em, koleś jest mega świetny, niesamowicie wkręcają się w banię jego kawałki :D Ale z tym Jadakissem chyba przesadziłeś, on właśnie kojarzy mi się ze starymi latami a nie obecnymi, jaram się jego płytami do dziś ale ostatnio coś mało słychać jeśli chodzi o Kissa, miał wydać nowy album, wypuścił singiel http://www.youtube.com/watch?v=fHqkQ6C80H0 i cisza. Jeszcze jakoś 2 lata temu Method Man miał wypuszczać nowy album ale też nic od niego nie słychać, jakby zapadł się pod ziemię ;/

lord bass - Pon Mar 11, 2013 20:07

Rossonero_,

Knight nie był Bloodsem (teoretycznie tak) tylko Piru. Jest to różnica, albowiem są to 2 gangi w 1 dużym.

Kaj - Pon Mar 11, 2013 20:13

lord bass napisał/a:
Rossonero_,

Knight nie był Bloodsem (teoretycznie tak) tylko Piru. Jest to różnica, albowiem są to 2 gangi w 1 dużym.


Czyli?

---------- ?
--------/-----\
----Bloods---Piru

Dobrze zrozumiałem? Ten duży gang to...? Czy Ci się pomyliło i Bloods to główny gang, a Piru i (?) to odłamy?

milanik - Pon Mar 11, 2013 21:47

Rossonero_ napisał/a:

Ja znowu mam na odwrót, jestem wielki fanem starej szkoły (nie mylić z truskulem) i rapu z NY ale też nie hejtuję południa (choć wkurza mnie jak dirty south zalewa całą Amerykę swoim stylem) ostatnio mocno jaram się Juicym J'em, koleś jest mega świetny, niesamowicie wkręcają się w banię jego kawałki :D Ale z tym Jadakissem chyba przesadziłeś, on właśnie kojarzy mi się ze starymi latami a nie obecnymi, jaram się jego płytami do dziś ale ostatnio coś mało słychać jeśli chodzi o Kissa, miał wydać nowy album, wypuścił singiel http://www.youtube.com/watch?v=fHqkQ6C80H0 i cisza. Jeszcze jakoś 2 lata temu Method Man miał wypuszczać nowy album ale też nic od niego nie słychać, jakby zapadł się pod ziemię ;/


Z NY to i tak największymi "przegrańcami" są Saigon i Papoose... strasznie przespali swój moment. O ile jeszcze Saigon zawsze był mi obojętny, o tyle tego drugiego uwielbiałem, jednak jego najlepszy czas minął. Red Cafe kolejny zmarnowany potencjał, ale tutaj to chyba już większość winy leży po stronie Akona :)

Juicy J w moim TOP 10. Kto by pomyślał, że gdy wydawało się, że kariery solowe członków Three 6 Mafii dobiegły końca, to Soczek skumał się z jednym z najgorętszych producentów w tamtym czasie, z człowiekiem, który zrewolucjonizował pojęcie trapu - Lexem Lugerem. Juicy odnalazł się świetnie na ciężkich bitach i całkowicie odbiegł od klimatu swoich poprzednich materiałów... ważne, że udanie.

lord bass - Pon Mar 11, 2013 23:05

Kaj napisał/a:
lord bass napisał/a:
Rossonero_,

Knight nie był Bloodsem (teoretycznie tak) tylko Piru. Jest to różnica, albowiem są to 2 gangi w 1 dużym.


Czyli?

---------- ?
--------/-----\
----Bloods---Piru

Dobrze zrozumiałem? Ten duży gang to...? Czy Ci się pomyliło i Bloods to główny gang, a Piru i (?) to odłamy?


Zależy kogo zapytasz. Jedni twierdza ze Bloods ma w sobie Piru natomiast drudzy uważają, ze jest Bloods Piru Gang.
Kolejna różnica jest kolor Bloods noszą jaśniejsze odcienie a Piru chodzą w czerwieni, która podchodzi w brąz.

bounty_fire - Czw Mar 14, 2013 20:48

No i kolejny odcinek Noisey Jamaica prod. Snoop'a i tym razem artysta którego z dancehallu bardzo cenię i jest jednym z moich ulubionych nawijaczy ^ - Konshens
http://www.youtube.com/watch?v=_q_fZsJk_YI

Co do Konshensa ten numer przynajmniej w 2010 był top a top
http://www.youtube.com/watch?v=4NjfDXzPQ-4

I swego czasu udało się namówić do numeru wspólnego z EWR
http://www.youtube.com/watch?v=2MII82_GCDk

Phalcore - Pon Mar 25, 2013 18:01

Wczoraj (24.03.13) o godzinie 20:00 w wyemitowanej na Polsacie 5 edycji "Must Be The Music" wystąpiła moja dobra znajoma, utalentowana wokalistka - Joanna Kaczmarkiewicz.
Zaprezentowała się świetnie wykonując utwór "Jefferson Airplane - Somebody to love" i przekonała do siebie jury dostając 4x TAK (maksimum)!
W linku poniżej znajduje się powtórka z wczorajszego programu.
Teraz aby dostać się do Półfinału musi wygrać w internetowym głosowaniu w którym przez 1 dzień bezapelacyjnie była na 1 miejscu w rankingu.

Przygotowaliśmy coś świetnego na Półfinał i chcemy uwieść wszystkich Polaków głosem Asi (wszystkiego to ona jeszcze zdecydowanie nie pokazała ;) ) tak więc pomóżcie nam osiągnąć ten cel. :)


Szczegóły:
1. Lajkujemy fanpage Must Be The Music:
https://www.facebook.com/tylkomuzyka?fref=ts
2. Następnie wchodzicie tutaj:
https://apps.facebook.com/must-be-the-music/v/514ef6cf50a031080b000011
3. Odtwarzacie występ i oglądacie do końca (można przewinąć).
4. Po zakończeniu odtwarzania pojawi się przycisk GŁOSUJ.
5. Możecie oddać na Asię 10 głosów dziennie (po 1 oddanym głosie odświeżacie link aby zagłosować ponownie), głosowanie trwa do piątku!



Dziękujemy!
:piwo:

Rossonero_ - Pon Mar 25, 2013 18:33

Phalcore napisał/a:
1. Lajkujemy fanpage Must Be The Music

Przykro mi ale nie pomogę, koledzy mnie wyśmieją a fejm na dzielni jest ważniejszy od głosowania :king:
Nie no żartuję oczywiście, jak najbardziej pomogę ;)


Co do tematu to słuchał ktoś najnowszej płyty Tedego - Elliminati? jak dla mnie świetny materiał, czuć świeżość, Michu co mu zapodał za bity na album to masakra, kapitalna robota! Widać Jackowi podróż do USA bardzo pomogła. Są fajne bangery i poważne kawałki - płyta urozmaicona, dopiero jestem po drugim odsłuchu także na dokładną analizę jeszcze poczekam i posłucham kilka razy zanim coś napiszę ale po tych pierwszych dwóch odsłuchach jest bardzo dobrze ;)

TopekMilano - Pon Mar 25, 2013 21:52

10 głosów oddanych ;) całkiem fajny występ :)
bounty_fire - Sob Kwi 13, 2013 14:00

http://www.youtube.com/watch?v=_zCoCa6b6cU

Reggae disco jak to robi Diplo w Major Lazer :prayer: No ale klip to comeback do dancehallu z lat 90's :prayer:

nismovsky - Wto Maj 14, 2013 17:26

Z tego, co widzę, to raczej nie słuchacie takiej muzyki, ale jednak polecę ;)
Daft Punk wydał świetny (w mojej opinii) album "Random Access Memories". Całość w mniej housowym klimacie, ale z klasyczną funkową duszą. Czuję się jakbym odpalił stare winyle Herbiego Hancocka czy George'a Duke'a :ok:
http://www.youtube.com/watch?v=5NV6Rdv1a3I

Rossonero_ - Wto Maj 14, 2013 20:36

Już wyszedł? :D
Uwielbiam Daft Punk a numer z Pharrellem tylko powiększył mój apetyt na ich nowy materiał, z pewnością na dniach sprawdzę płytkę, dzięki nismovsky za info :ok:

nismovsky - Sro Maj 15, 2013 02:22

Rossonero_ napisał/a:
Już wyszedł? :D

No raczej, że wyszedł i leciał u mnie na kolumnach cały dzień. Już teraz mogę powiedzieć, że tuż po moim ulubionym "Human After All", jest to drugi najlepszy album tego francuskiego duetu. :ok:
Wiem, że ludzie cenią sobie bardzo osadzone w housie "Homework" i "Discovery" (szczególnie ten drugi oraz połączony z nim musical anime "Interstella 5555: The 5tory of the 5ecret 5tar 5ystem"), ale ja wolę energinczne loopy funkowe z "Human After All" oraz to, co zrobili na "Random Access Memories", bo wyczarowali piękną laurkę dla muzyki funkowej lat 70/80 XX wieku.

Jest tam zarówno nastrojowa ballada bazująca na akustycznym fortepianie (zmieniającym się z czasem miejscami z organami elektrycznymi typu rhodes) "Within" oraz energiczne, ale nie przytłaczające kawałki jak "Give Life Back to Music". Sporo osób zawiodło się tym krążkiem, bo oczekiwali modulowanych phatów i "brudnych", skrzeczących syntezatorów. Daft Punk pozostał wierny korzeniom funkowym, a nie pchaniu przesterowanych syntezatorów a'la Skrillex gdzie się da. Album jest stonowany, z nienarzucającymi się detalami. Bardzo wysmakowany, co w dobie przesadnie rażących ozdobników i "pełnego ognia" gdzie się da, jest miłym wytchnieniem.
No i wisienka na torcie: "Giorgio by Moroder", gdzie słychać jakim przełomem dla spełniania marzeń muzycznych zwykłych ludzi było wprowadzenie syntezatorów! (czyli historia mi bliska osobiście) :piwo:
A na końcu mały motyw dla miłośników UFO oraz odniesień do "kosmicznego charakteru" zespołu Daft Punk :prayer:

Z racji wykonywanej pracy słucham dużo, ale już jestem pewien, że ta płyta zostanie ze mną na dłużej - brawo Daft Punk!!!! :toast:

Szczerze polecam!

Archiwista - Czw Maj 23, 2013 01:08

error 404 not found
Rossonero_ - Sob Maj 25, 2013 00:42

http://www.youtube.com/watch?v=KReoTOZK9W8
Mistrz.Mistrz.Mistrz!!!!

Bardzo przyjemny kawałek, w sam raz aby potańczyć z dziewczyną czy posiedzieć z nią w domu w te zimne wieczory ;)

Kiedyś za dzieciaka nie lubiłem go i nazywałem "pedałem, lalusiem" itd. (oczywiście słuchałem polskiego hip-hopu, joł joł :P ) ale dzisiaj mam całkiem inne zdanie o nim, bardzo lubię i cenię gościa, ma klasę i zdecydowanie taki Justin Bieber jest za cienki w uszach nawet żeby stać obok niego.

Resk - Wto Maj 28, 2013 10:24

http://www.youtube.com/watch?v=jYNDO9xKfUc

A ktoś lubi takie klimaty???

Kaj - Pią Maj 31, 2013 17:16

Gedz wypłynął z debiutem i... według mnie na razie faworyt do debiutu roku.

Kilka numerów:
http://www.youtube.com/watch?v=C7SliFnHjtM
http://www.youtube.com/watch?v=4lA5nQHsOOY
http://www.youtube.com/watch?v=M_9-aPdSt1s
http://www.youtube.com/watch?v=pdYAkW4SyjI

Strasznie się jaram, trzeba zaopatrzyć się w płytkę :)

nismovsky - Pią Maj 31, 2013 18:27

Kaj napisał/a:
Gedz wypłynął z debiutem i... według mnie na razie faworyt do debiutu roku.

Ja jego nie słucham, bo mam nieco inne spojrzenie na tego człowieka. Podobnie jak większość ludzi, którzy znali go zanim się zrobił taki "fejmowy" :P

Kaj - Pią Maj 31, 2013 19:44

Co masz na myśli?
nismovsky - Pią Maj 31, 2013 21:30

Zobacz skąd on jest i zobacz skąd ja jestem. Więcej nie będę pisał na forum publicznym.
lord bass - Pią Maj 31, 2013 22:17

I tak Dixoni najlepsi;)
Kaj - Nie Cze 02, 2013 15:17

nismovsky napisał/a:
Zobacz skąd on jest i zobacz skąd ja jestem. Więcej nie będę pisał na forum publicznym.


Myślałem, że chodzi o coś co zrobił w podziemiu :) Jak to jakieś osobiste sprawy to ja nie wnikam, nie interesuje mnie to. Muzyków rozliczam z muzyki :ok:

nismovsky - Nie Cze 02, 2013 16:46

Kaj napisał/a:
Jak to jakieś osobiste sprawy to ja nie wnikam, nie interesuje mnie to.

Nie tylko. Ja oceniam też z muzyki, niestety niektórzy "gwiazdorzy" pamięć mają krótką :P a w "podziemiu" też na siłę bronił Hensona, że niby Henio bitów w życiu by nie kradł i tak mówią tylko zawistni gówno warci producenci, a jak było naprawdę to widać choćby tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=Yme38VilbIw
:ok:

Kaj - Nie Cze 02, 2013 17:01

O, dobrze wiedzieć że Ostry odnosił się tam do Hensona :) Troche bieda, że kradł bity - myślał że nikt się nie zorientuje? Czy że wszyscy pomyślą, że to od niego kradną? :P
bounty_fire - Nie Cze 02, 2013 19:29

http://www.youtube.com/watch?v=uW2lVBOVsnc

tu też Henson bitem się nie popisał (ładnie żerżnął od Premier'a :D ) Jako, że słucham sporo reggae to mi to aż tak nie wadzi nagrywanie na jednym podkładzie przez kilku artystów ;)

W Czerwcu nowy Mes, Łona i Bob One z tych ciekawszych, PiH wydaje DR3 ale singiel bardzo słaby i tego nie kupuje tak jak duetu Paluch i niby raggamufinowe refreny Kaliego <zgroza>

a 10 czerwca w USA Kanye. J.Cole i Mac Miller zapowiedzili albumy pewnie wiadomo kto będzie pierwszy na Bilboardzie. Mac'a na pewno sprawdzę, J.Colę pewnie tez Kanye'eo zobaczę ;]

Rossonero_ - Czw Lip 04, 2013 23:17

http://www.youtube.com/watch?v=D874kQpNEpc
Ale miazgę dzisiaj zapodał Rick Ross, te kawałki z ostatnich dni które pojawiły się w sieci jakoś nie przekonały mnie do końca ale ten mnie rozłożył na łopatki, elegancko wchodzi :D


bounty_fire napisał/a:

Kanye. J.Cole i Mac Miller zapowiedzili albumy pewnie wiadomo kto będzie pierwszy na Bilboardzie. Mac'a na pewno sprawdzę, J.Colę pewnie tez Kanye'eo zobaczę ;]

Westa już słuchałem i nie wiem kompletnie jak mam obierać jego muzykę, nie ma źle, parę kawałków nawet niezłych ale......ale to już nie jest hip-hop. Za to nowy Mac Miller kapitalny, czegoś takiego właśnie szukałem w ostatnim czasie, do ogólnej oceny się jeszcze wstrzymam ale od pierwszego odsłuchu "kupiła mnie" :P J.Cole'a jeszcze nie słuchałem ale obiło mi się o uszy że jego albumy idą w sklepach jak świeże bułeczki więc pewnie coś w tym jest ;)

Sulej - Czw Lip 04, 2013 23:22

A tymczasem GOAT wydał nowy album. Słucham już trzeci raz z rzędu ;)


Kaj - Pią Lip 05, 2013 12:32

Dzisiaj premiery nowego albumu Wudoe :)

http://www.youtube.com/watch?v=iAnz60_LzdI "Najlepsze Przed Nami" feat O.S.T.R
http://www.youtube.com/watch?v=X-Mr8LbWNRA "Imperium" - oldschoolowy numer
http://www.youtube.com/watch?v=IvJzrwI4_MA "Wzwyż"

Jeszcze do końca nie przesłuchałem całej płyty, ale jak na razie te numery to perełki :)

bounty_fire - Pią Lip 05, 2013 20:33

Ja z pl rapu napewno polecę wspólny album Hukosa i Ciry, dobra chemia pomiędzy nimi, choć w technice jest różnica na korzyść Cirsona, który trzyma w tym roku poziom (na początku roku wydany Plastikowy Kosmos) Teraz promocja dużo lepsza od solówki.

Hukos / Cira - Supeł
http://www.youtube.com/watch?v=9peaRmM9i3M

Hukos / Cira ft. Justyna Kuśmierczyk - Rozdaję serce
http://www.youtube.com/watch?v=pPCo-TfhOMY

Hukos / Cira ft. Bonson, Praktis, Sheller, Bezczel, Pyskaty - Głodni z natury
http://www.youtube.com/watch?v=90QONSk_oX8

Hukos / Cira ft. Zeus, Z.B.U.K.U - Widzę, spływam
http://www.youtube.com/watch?v=q0kNiSk_mWE

z odsłuchu nie ma numerów z Głośnym oraz z Kajmanem, Paluchem i Kali pewnie będą do tych numerów klipy (zwłaszcza numer z Głośnym świetny)

Wudoe sobie sprawdzę, ale za 1,5 tygodnia, tracklistę muszę sobie przygotować pod kątem Reggaelandu w Płocku za tydzień :devil:

Kaj - Pon Lip 08, 2013 15:28

Zachęciłeś mnie do przesłuchania tego duetu, wcześniej jarałem się solówką Hukosa :)


A dzisiaj, jeszcze gorący, świeżutki numer od Tetrisa i Pogza - singiel przed nadchodzącą płytą tego duetu. Nie ukrywam, że Tetrisem jaram sie od dobrych kilku lat, jestem na każdym jego koncercie w Łodzi, bo na to zasługuje. Jeden z lepszych graczy na scenie, świetny skromny człowiek, energia na koncertach niesamowita. Teraz z Pogzem idzie troche w inną stronę i... mega się tym jaram. Pogz nie odstaje poziomem od TeTrisa, czego pewnie wielu się obawiało. Zachęcam do przesłuchania :)

http://www.youtube.com/watch?v=926pnkbjuyw

Archiwista - Pon Lip 08, 2013 17:04

Cudeńko.
http://www.youtube.com/watch?v=Xn66BO2E3rk

Rossonero_ - Sro Lip 24, 2013 12:50

Za 3 dni premiera nowego Juicy J'a, nie mogę się doczekać, to będzie ogień z dupy :king:
http://www.youtube.com/watch?v=EVtuaAGX7iw
http://www.youtube.com/watch?v=lgSH3LPfo6g
http://www.youtube.com/watch?v=VP7GNxLI9fM


bounty_fire - Czw Sie 01, 2013 15:00

http://www.youtube.com/watch?v=t4kkzsRJObE

Nowy Tech N9ne i fajne kombo z Serj Tankianem. Z takich ciekawych gości na nowym albumie Tech'a ma być Cee Lo Green czy The Doors ^

Kargool - Czw Sie 08, 2013 22:31

Wiem, że to nie głównie poruszane tu klimaty, ale zdecydowałem się na zakup Daft Punk "Random Access Memories". Nie wiem czy ktoś z Was miał okazję słuchać, ale ja jestem zachwycony...
bounty_fire - Sro Sie 14, 2013 20:57

Kendrick Lamar mistrz, jedną zwrotką ruszył scenę

http://www.youtube.com/watch?v=bkZZo0XSm5s

Rossonero_ - Nie Sie 18, 2013 15:12

Lamar nieźle pocisnął ale ogólnie jestem daleki od zachwytów nad jego twórczością, jego płyta w ciągu tygodnia stała się klasykiem wśród wielu odbiorców na całym świecie. Talib Kweli ostatnio dobrze powiedział w wywiadzie, że hajp na Lamara jest przedwczesny i przed nim jeszcze sporo pracy aby mógł równać się z najlepszymi.


Ja natomiast chciałem poruszyć wątek......DMX'a! pamiętacie jeszcze tą rakietę? w sumie jak można go nie kojarzyć (oczywiście mówię do osób słuchających rapu) :P ostatnio natrafiłem na parę filmików z tego jak wygląda DMX dzisiaj i się załamałem, po prostu nie dowierzałem że to ten facet który jeszcze parę lat temu robił takie kawałki że ciarki po plecach przechodzą do dziś, facet jest nie do podrobienia, wyszlifował sobie swój własny, unikatowy nie do podrobienia styl, niesamowita charyzma i energia, jego kawałki są (albo były) niczym torpedy odpalane przez odrzutowce które sieją zniszczenie, drugiego takiego nie było, nie ma i nigdy nie będzie. Ale do czego zmierzam, że smutno robi się na samą myśl że takich raperów już nie ma i prawdopodobnie nie będzie, DMX jeszcze mógłby niszczyć niejednego wacka swoimi tekstami i mógłby wydać jeszcze niejeden klasyczny album ale tak jak wspomniałem przez jego problemy osobiste to raczej są marzenia ściętej głowy, słuchałem jego nowego albumu sprzed roku, nie jest zły ale to już nie to samo, jego głos już nie ma takiej mocy co wcześniej a jego teksty nie są już tak ostre, mimo wszystko nieważne co się z nim będzie dziać DMX zostanie legendą na zawsze.

pamiętacie te utwory?
http://www.youtube.com/watch?v=YFF3EaclEEE
http://www.youtube.com/watch?v=fGx6K90TmCI
http://www.youtube.com/watch?v=7V1kt803W5w
http://www.youtube.com/watch?v=U8U_gR58eJU

a tak wygląda DMX dzisiaj
http://www.youtube.com/watch?v=S3WwWGVOGfw
http://www.youtube.com/watch?v=zU90i80QCG0
http://www.youtube.com/watch?v=yDvK_0FpF54
http://www.youtube.com/watch?v=ktrMidD1mC4
http://www.youtube.com/watch?v=jpZEMrPK57I
To jest po prostu smutne, facet nie potrafi dogonić własnej szczęki jak mówi, mam nadzieję że ta terapia której teraz jest poddany zadziała i wyciągnie DMX'a z tego bagna.

Placor - Pon Sie 19, 2013 23:12

Warto pamiętac rowniez o wystepie Earla w w kultowym filmie "Od kolyski az po grob".
Faktycznie smutno sie patrzy na te filmiki, widac ze pod kopula juz cos nie tak. Nie wiem czy to przez rodzine czy bardziej przez Illuminatow ; )
Rossonero_, zaciekawiles mnie ostatnia jego plyta, przeslucham

Sommerek - Wto Sie 20, 2013 13:27

Rossonero_ napisał/a:
jego płyta w ciągu tygodnia stała się klasykiem wśród wielu odbiorców na całym świecie.


Na mnie ogólnie wielkiego wrażenia nie robi. Niektóre kawałki wpadają w ucho, ale nie żebym się jarał 24/7.
Dla mnie osobiście - nikt nie wydał JESZCZE lepszej płyty, niż Wiz w 2011 "Rolling Papers" i ciężko komukolwiek będzie przebić ten krążek. ;)

Rossonero_ - Czw Wrz 05, 2013 12:16

Słuchaliście Stay Trippy od Juicy J'a? jak dla mnie świetny album, nie mogłem się doczekać premiery a jak już wyszła to przesłuchałem album chyba od razu czterokrotnie, oprócz tego co wyszło przed premierą to na szczególną uwagę jeszcze zasługują kawałki "talkin' bout" (kto mi podeśle instrumentala do tego ma u mnie piwo :D ) i "smokin rollin" z nieżyjącym już Pimp C, reszta kawałków również trzyma poziom ale jeszcze nie wsłuchałem się w nie tak jak w te które wymieniłem, co by nie mówić płyta ma moc i jest jedną z lepszych które słuchałem w ostatnim czasie.
http://www.youtube.com/watch?v=umlGi7MbK04
http://www.youtube.com/watch?v=-jie48VzT1o

TopekMilano - Czw Paź 10, 2013 21:52

http://www.youtube.com/watch?v=jofNR_WkoCE Trochę z innej beczki, ale ostatnio mi się wkręciło :D
dufas - Wto Paź 15, 2013 08:57

już to wszyscy słyszeli :P mnie ta nuta strasznie wkurza w tej chwili
tu macie coś spokojnego youtube.com/watch?v=UUsK7hBiAo4

Rossonero_ - Wto Paź 15, 2013 18:28

TopekMilano napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=jofNR_WkoCE Trochę z innej beczki, ale ostatnio mi się wkręciło :D

Co prawda o gustach się nie dyskutuję ale tego bym nawet nie mógł słuchać po wypiciu sporej dawki alkoholu, co to za refren w ogóle jest :dunno: (bez obrazy oczywiście).

Ja od paru dni słucham nowego albumu Myslovitz pt."1.577" - pogodny album, retro przeplata się ze współczesnością, jest luz, pogoda ducha jak i pewna doza melancholii której oczywiście nie mogło zabraknąć. Jest to pierwszy album grupy z nowym wokalistą Michałem Kowalonkiem, jak wypadł? moim zdaniem bardzo dobrze, jego barwa głosu, operowanie nim i teksty jak najbardziej pasują do Myslovitz, miałem obawy przed pierwszym przesłuchaniem czy w ogóle warto, czy da się zastąpić Rojka, ale jak najbardziej Kowalonek dał radę, jego w pełni wyprodukowany utwór "Telefon" kupił mnie z miejsca :D
Jednak zawsze musi być jakieś ALE! Myslovitz bez Artura Rojka to już nie jest ten sam zespół, słuchając ten album któryś raz z kolei bardzo ciężko mi się przestawić i przyjąć do wiadomości że Rojka już w Myslovitz nie usłyszę, kogoś o tak charakterystycznym sposobie interpretacji wokalnej i osobowości artystycznej ciężko zastąpić od tak. Taki wokalista to 50% wartości zespołu. Niemniej płyta godna polecenia i sprawdzenia ;)
Na zachętę:
http://www.youtube.com/watch?v=dPYcIk7F1gY
http://www.youtube.com/watch?v=zzQTYU3ydRY

kaligUla - Czw Paź 17, 2013 15:55

ten kawałek był zroiony dla beki zdecydowanie ale imi jakoś do śmiechu nie jest jak dla mnie to kicz
matinho - Pią Lis 22, 2013 17:24

Mam pewien problem. Jest może ktoś, kto interesuje się muzyką klubową, jest DJ lub coś w tym stylu? Moja bardzo dobra koleżanka poprosiła mnie abym pomógł jej przygotować jakąś muzyką na 18-stkę. Interesuje mnie muzyka klubowa i proszę o pomoc ponieważ dawno nie interesowałem się co w tej branży jest ostatnio modne. Tzn. te najbardziej znane kawałki znam ale interesuje mnie coś więcej. Z góry dzięki :)
Renesco - Nie Lis 24, 2013 01:16

http://www.youtube.com/watch?v=wFr2sg3rz2E

Medium jest mistrzem. Można spekulować czy rapuje z sensem (według mnie jak najbardziej), ale technika, flow, "to coś" - jak dla mnie jest świetny.

Rossonero_ - Nie Lis 24, 2013 13:48

matinho napisał/a:
Mam pewien problem. Jest może ktoś, kto interesuje się muzyką klubową, jest DJ lub coś w tym stylu? Moja bardzo dobra koleżanka poprosiła mnie abym pomógł jej przygotować jakąś muzyką na 18-stkę. Interesuje mnie muzyka klubowa i proszę o pomoc ponieważ dawno nie interesowałem się co w tej branży jest ostatnio modne. Tzn. te najbardziej znane kawałki znam ale interesuje mnie coś więcej. Z góry dzięki :)

Muzyki klubowej od cholery jest w internecie, wystarczy poszukać w google albo na stronach znanych stacji radiowych ;) Ja tam na imprezy bardziej preferuję lata 80 i inne klasyki niż umcyk-umcyk, idzie normalnie potańczyć z dziewczyną a nie skakać jak oszołom i wymachiwać pięścią, nie znam się na muzyce klubowej więc ci nie pomogę ale jeżeli mogę coś zasugerować to:
http://www.youtube.com/watch?v=pIgZ7gMze7A
http://www.youtube.com/watch?v=RW65T5SjFeA
http://www.youtube.com/watch?v=HRDc31Co8sI
Kiedyś śmiałem się z tej muzyki a teraz bez niej nie wyobrażam sobie potańcówki :P Mówię ci, jeżeli twoja koleżanka nie ma w planach takiej muzyki to namów ją, bo ludzie przy tym się świetnie bawią ;)

matinho - Nie Lis 24, 2013 13:59

Rossonero_ napisał/a:
Kiedyś śmiałem się z tej muzyki a teraz bez niej nie wyobrażam sobie potańcówki Mówię ci, jeżeli twoja koleżanka nie ma w planach takiej muzyki to namów ją, bo ludzie przy tym się świetnie bawią


Dokładnie. Też wolę taką muzykę i nasze disco polo na tego typu imprezach ale cóż... jeszcze się taki nie urodził, który w 100% dogodził i przegadał dziewczynie :D

morpex - Nie Lis 24, 2013 21:20

Słucha tu ktoś Sokoła ? 13 Grudnia wychodzi jego nowa plyta z Marysią.Nie bedzie na niej żadnych gości,za to bedzie paru ciekawych producentów jak Dj Premier i WhiteHouse.Płyta ma byc mocno mroczna i zamulająca.Sam wolałem Sokoła na płycie z Ponem,nie lubie tych spiewanych refrenów Marysi,ale mimo wszystko czekam na płytkę i Sokoła rozsadzającego głowę swoimi prawdziwymi do bólu tekstami :minigun:
bounty_fire - Nie Lis 24, 2013 21:26

Renesco napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=wFr2sg3rz2E

Medium jest mistrzem. Można spekulować czy rapuje z sensem (według mnie jak najbardziej), ale technika, flow, "to coś" - jak dla mnie jest świetny.


potwierdzam.

Z pl nowości to KęKę nieźle, nieco mnie rozczarował duet TeT\Pogz, z tych rapowych duetów to stawiam w tym roku na Hukosa\Cira płyta brzmi spójnie i przynajmniej ja czuję tam chemię pomiędzy tymi MC.

Sokoła sprawdzę to fakt no i Młode Wilki #3 Popkillera już patrząc na poziom 7 uczestników jest dużo lepiej niż rok temu

Aiver - Nie Lis 24, 2013 22:47

bounty_fire napisał/a:
Z pl nowości to KęKę nieźle



Deobson wydał świetną płytę, może już nie taka nowość chyba w październiku wyszła, ale jak ktoś nie słyszał to bardzo polecam. Pork też zrobił swoje, czyli jak zwykle wszystko co związane z 3W na bardzo wysokim poziomie.
Jakaś mody była w tym roku na te duety i większość z nich okazała się niestety niewypałem.

Rossonero_ - Sro Lis 27, 2013 18:42

Jeśli chodzi o polską scenę hip-hopową to ja czekam na nowy album Palucha, jak dla mnie to ścisła czołówka raperów w naszym kraju, może i ma kanciate flow ale jego proste teksty z mocnym uderzeniem na bitach SoDrumatic'a dają przekozacki efekt, jego nowy kawałek "Bez Strachu" -> http://www.youtube.com/watch?v=4pu-lKgm-dg
bounty_fire - Sro Lis 27, 2013 19:01

http://www.youtube.com/watch?v=TKZ8aKbTw1M

od So Dope Tech'a jestem pod wrażeniem flow\umiejętności tej pani a u nas Gonixy, Guovy ... Jedynie do Ryfy Ri się nie przyczepię bo wiedzę nt rapu ma ogromną ;)

morpex - Czw Lis 28, 2013 12:03

Ja jakoś nie przepadłem za Paluchem,do czasu płyty z Kalim gdzie obaj elegancko nawineli.Dla mnie był po prostu średni.Ale ostatnio ostro poleciał w górę,a kawałek 'Bez Strachu' miażdży i jaram sie juz od paru dni.Ten bit od SoDrumatic to kozak :king:
bounty_fire - Sob Gru 07, 2013 17:07

http://www.youtube.com/watch?v=f2vvpG0M61Q#t=129

ot tak raperzy w PL powinni podchodzić do nagrywania pod regałki. Świetna epka od weteranów nowojorskiej sceny

Resk - Czw Gru 12, 2013 18:17

Tutaj macie porządną kapelę z porządną muzyką:

Hollywood Undead - Hear Me Now

Enjoy!

Novantadue - Czw Gru 12, 2013 20:28

A jaka to jest "porządna muzyka"? :D
Rossonero_ - Czw Gru 12, 2013 20:42

https://www.youtube.com/watch?v=8fahhm9AngU#t=48
Wielcy fani hip-hopu :rotfl: Ogólnie trochę spieprzony pomysł bo autorzy pewnie wyłapywali z tłumu największych kretynów i teraz przestawiają obraz przeciętnego słuchacza tej muzyki ale nie wierzę że można być tak ograniczonym żeby nie potrafić odpowiedzieć na chociażby część z tych pytań :P

bounty_fire - Czw Gru 12, 2013 21:00

W przypadku innego gatunku też by mogło się znaleźć takie perełki. Np w Reggae na jakimś festiwalu bym się nie zdziwił "wiedzą" co niektórych :P

Pablopavo mój ulubiony MC bez podziału, no w Vavamaffin gra swoje, solowo zaskakuje jak zawsze tym razem jak wieszcz, z przepięknym loversem

Pablopavo i Ludziki - Dancingowa Piosenka Miłosna
http://www.youtube.com/watch?v=2Rvjsc_Qg7w

Resk - Pią Gru 13, 2013 09:06

Novantadue napisał/a:
A jaka to jest "porządna muzyka"? :D


Porządna muzyka jest wtedy, kiedy słuchają jej porządni ludzie. A porządni ludzie to tacy, którzy słuchają porządnej muzyki...

Rossonero_ - Nie Gru 15, 2013 14:04

Tym postem chyba zasłużyłeś sobie na rangę: juventino!

bounty_fire napisał/a:
W przypadku innego gatunku też by mogło się znaleźć takie perełki. Np w Reggae na jakimś festiwalu bym się nie zdziwił "wiedzą" co niektórych :P

Tylko czy "słowo" perełki jest tutaj właściwie dobrane bo jednak hip-hop/rap znacznie przebija inne gatunki muzyczne w dotarciu do zwykłego, szarego odbiorcy dlatego też ma w swoich szeregach najwięcej takich dzbanów jak na powyższym filmiku. A to moim zdaniem prowadzi do tego że wykonawcy tejże muzyki wyczuwają ogromne zyski na takich słuchaczach i później robią tzw. dobrze sprzedawane gówno i koło się zamyka. Daleko mi do bycia truskulem ale zdecydowanie bardziej wolę klasykę bliższą korzeni niż obecny hip-hop (co nie zmienia faktu że "dziś" wychodzi wciąż wiele świetnych płyt).

bounty_fire - Nie Gru 15, 2013 14:09

Ja widzę to nieco inaczej słuchacze nie chcą się edukować, nie chcą być "świadomi". Po co kupić płytę skoro mogę sobie ją ściągnąć za free z peba bądź z torentów? Po co wydać mi 25-30 zł na koncert skoro za tyle mogę się %. Tak to działa, a frekwencja nawet na rapowych koncertach nie powala ;) Są artyści którzy jeszcze próbują "uświadamiać" swoich słuchaczy np Paluch (którego nie lubiłem, ale zaczynam się do niego przekonywać, choć skilli to on nie ma :] , charyzmę już tak) ale to jak walenie grochem o ścianę ^
Resk - Pon Gru 16, 2013 18:47

Cytat:
Tym postem chyba zasłużyłeś sobie na rangę: juventino!


Na głupie pytanie, głupia odpowiedź.

miszcz - Pią Gru 20, 2013 00:09

Uważam, że umniejszanie gustów innych jest jednym z najbardziej żałosnych i godnych pogardy zachowań na świecie.
Wiadomo, pokręcę głową jak ktoś puści Justina Biebera, ale debilem tej osoby nie nazwę.

Mój gust muzyczny ewoluował znacznie na przestrzeni lat. Zaczynał od punk rocka i łagodnego rocka, przechodziłem przez etap fascynacji muzyką metalcore, a teraz? Słucham co mi wpadnie. Oczywiście muzyka gitarowa zawsze na pierwszym miejscu.

Moje ulubione zespoły czy wykonawcy to w tej chwili:
Metallica (niezmiennie od 10, Chorzów 2008 będzie dla mnie zawsze niezapomnianym przeżyciem)
Avenged Sevenfold
Volbeat
Three Days Grace
Billy Joel
Creedence Clearwater Revival
Howard Shore z muzyką do Władcy Pierścieni i Hobbita
Linkin Park
Journey

W sumie jak widać nie wszystko co słucham ma podstawę z gitarowych riffów i solówek.

.

Resk - Pią Gru 20, 2013 07:51

Cytat:
Moje ulubione zespoły czy wykonawcy to w tej chwili:
Metallica (niezmiennie od 10, Chorzów 2008 będzie dla mnie zawsze niezapomnianym przeżyciem)
Avenged Sevenfold
Volbeat
Three Days Grace
Billy Joel
Creedence Clearwater Revival
Howard Shore z muzyką do Władcy Pierścieni i Hobbita
Linkin Park
Journey


@miszcz
Gratuluję gustu, to są również moje klimaty.
Co prawda nie wszystkie wymionione przez Ciebie kapele znam, ale Linkin Park (płyta Hybrid Theory), Three Days Grace i Metallica bardzo lubię. Volbeat i Avenged Sevenfold słyszałem.

Oprócz wymienionych przez Ciebie ja bym dodał:
Hollywood Undead, Offspring, Bullet For My Valentine, P.O.D., Dead by April, Slipknot, Disturbed, Saliva, System of a Down, Seether, Tool, Korn, Ill Nino i jeszcze trochę by się tego nazbierało.

Jak znasz jakieś dobre kapele numetal, metalcore, mogą być również elementy rapcore to zapodaj. Z chęcią bym posłuchał czegoś, czego nie znam.

Hornet - Pią Gru 20, 2013 07:57

Mnie się udało wyleczyć moją narzeczoną z disco polo i POPowej sieczki :) Teraz zaczęła słuchać więcej rocka: The Kills, Muse, The White Stripes, Volbeat, ACDC itp. Z kim przystajesz takim się stajesz :) Wiadomo czasem zapuści też coś mniej fajnego, ale jakoś przymykam na to oko.
btw. Creedence Clearwater Revival też lubię ;) Fajny zespół.

rzepinho - Pią Gru 20, 2013 08:41

To i ja dorzucam coś od siebie:

Decapitated , Meshuggah , Sikth , Chimaira , Lamb Of God , Death , Gojira , The Dillinger Escape Plan ...

deczko mniej ekstremalnie :

Pantera , Flap Jack , Illusion , Terminal ( nie wiem czy jeszcze żyją ) , Karnivool , Kabanos , Biohazard , Nickelback, wczesny Korn , Human , RATM ...

a z muzyki popularnej :

ToTo , Poluzjanci , Pink ( świetne koncerty!! ), Genesis, Jamiroquai ....itd

miszcz - Pią Gru 20, 2013 12:44

Nu-metal nigdy nie był w moim guście, rapcore również.
Co do Linkin Parku to ja się przełamie i powiem, że lubie wszystkie ich albumy. Być może oprócz ostatniego, który ma kilka słabych pozycji.

Moją listę mogę oczywiście rozszerzyć o inne zespoły, które się przewijają przez moją playliste:
Dead And Divine, 30 seconds to mars, Coma, Bullet For My Valentine, System Of A Down, Breaking Benjamin, Circa Survive, Muse, Dead By Sunrise, Michael Jackson, Guns N' Roses, Bon Jovi, Machine Head i wiele wiele innych.

SineCere - Pią Gru 20, 2013 16:38

rzepinho napisał/a:
Kabanos

Wbrew pozorom grają trudną muzykę. Czasem ciężko jest wyłapać sens i przesłanie, ale "Buraki", "Klocki" czy "Baleron w kartoflach pod keczupem", to absolutnie fantastyczne numery.

miszcz napisał/a:
Coma

Rogucki solo też ma ciekawe kawałki. I nawet czasem jest w nich jakaś logika. Comy słucha się fantastycznie, ale o czym są ich utwory, to ja za cholerę nie wiem (poza kilkoma wyjątkami).

A tak pozostając w klimacie gitarowych brzmień, ale nieco bardziej alternatywnie, to z czystym sumieniem polecam: Kasabian i Stereophonics.

Jeśli chodzi zaś o kapele post-rockowe, to o wirtuozerię śmiało można posądzić polski zespół Tides From Nebula. Trzy płyty, widać ewolucję, ale każda fantastyczna.

frky - Pią Gru 20, 2013 17:07

Resk napisał/a:
Jak znasz jakieś dobre kapele numetal, metalcore, mogą być również elementy rapcore to zapodaj. Z chęcią bym posłuchał czegoś, czego nie znam.

Co prawda prośba nie była skierowana do mnie, ale jako że muzyki "-core" słucham na co dzień, to mogę co nieco podrzucić do przesłuchania. A więc do konkretów przechodząc: Parkawy Drive, Northlane, Bring Me The Horizon, Breakdown of Sanity, All That Remains, Architects, August Burns Red, The Devil Wears Prada, I Killed the Prom Queen czy polskie Final Sacrifice to taka moja prywatna czołówka metalcore'u, może coś Ci przypadnie do gustu.

Resk - Pią Gru 20, 2013 18:21

@frky

Dzięki, biorę się własnie za przesłuchiwanie...

bounty_fire - Pią Gru 20, 2013 18:52

http://www.youtube.com/watch?v=2eIBzE_9B3k

Fajny klip, z humorem jak ma to w zwyczaju Earl Jacob, a sam refren wchodzi w głowę. Płytka też daję radę. W PL Reggae u mnie w top 3 na pewno będzie ^

miszcz - Pią Gru 20, 2013 21:08

frky napisał/a:
Parkawy Drive, Northlane, Bring Me The Horizon, Breakdown of Sanity, All That Remains, Architects, August Burns Red, The Devil Wears Prada, I Killed the Prom Queen czy polskie Final Sacrifice to taka moja prywatna czołówka metalcore'u, może coś Ci przypadnie do gustu.


Ja z twojej listy wyróżnie Parkway Drive i All That Remains (chociaż obu kapel dawno nie słuchałem i pewnie wydały już kilka nowych albumów) i dodam:
Dead And Divine i Killswitch Engage

Shimazu - Sob Gru 21, 2013 13:05

@Resk
O tak popieram HU, katuje na mp3 codziennie do pracy.
A ogólnie to polski rap, ale z tego co widzę to nie Wasze klimaty więc nie będę Was tu zasypywał :D
Tak tylko chciałem potwierdzić Hollywood Undead, bo mogę ich słuchać i słuchać :)

promil - Sro Sty 08, 2014 12:56

to jest prawdziwa muzykaSokół WWO
morpex - Sro Sty 08, 2014 18:48

Mi osobiście płyta średnio podeszła wole Sokoła z czasów WWO i TPWC z Ponem.Pod względem techniki płyta kozak ale jeśli chodzi o klimat to płyta,jak sam Sokół stwierdził,strasznie zamulona.Jedynie 'Zepsute Miasto' na bicie Premiera wchodzi w ucho i nadaje się do słuchania 'na co dzień'reszta kawałków jak dla mnie tylko na mocną rozkmine.Jestem wielkim fanem Sokoła,można go nie lubić jako człowieka ale nie można mu odmówić że jest wielkim raperem i że żaden Polski raper nie ma takiej renomy nie tylko w kraju ale tez zagranicą.Nagrał kawałki z większością liczących się raperów w Polsce i z krajów słowiańskich.Każda płyta to coraz większy progres,nie ma już tylko nawijania o chłopakach z osiedla,ćpaniu i dziewczynach,widać że Sokół chce odkrywać nowe tematy i nie wałkować w kółko tych samych tematów poruszanych przez dzisiejszych raperów.Chociaż motyw z dziewczyną która zarabia na kolanach był już przez niego poruszany parę razy :king: Jak dla mnie wielki props "Diamencie z Ulicy" :piwo:
Paweuu - Pią Sty 10, 2014 11:19

Jak dla mnie "Czarna Biała Magia" to najlepsza polska płyta 2013 roku. Fakt, klimat jest ciężki i ponury jednak należy docenić kapitalna produkcję, różnorodność brzmieniową (elementy rocka, jazzu) i ambicje Sokoła, który śledzi uważnie zachodnie trendy w hip-hopie.
Resk - Pią Sty 10, 2014 19:06

Czy ktoś z Was orientuje się, co się obecnie dzieje z tarnowską grupą "003"?

Słuchałem tylko jedną ich płytę i niestety nie znalazłem innych songów.

pan_lucas - Czw Lut 06, 2014 20:32

http://www.youtube.com/watch?v=oYgLbbFsrKo z serii każdy słucha, nikt się nie przyznaje :)
Kargool - Czw Lut 06, 2014 22:19

bounty_fire napisał/a:
Po co kupić płytę skoro mogę sobie ją ściągnąć za free z peba bądź z torentów? Po co wydać mi 25-30 zł na koncert skoro za tyle mogę się %

To jest bardzo duży problem jeśli chodzi o dzisiejszą branżę. U mnie w pracy jestem jedynym na osiem pracujących w dziale osób, która kupuje jakieś płyty, nie mówiąc już o koncertach. I nie patrzę na gusta, bo te każdy ma najlepsze, ale właśnie na podejście do muzyki w ogóle.
Z drugiej strony staram się zrozumieć ludzi, którzy słuchają "wszystkiego". Głównie dlatego, że większość z nich za młodu nie miała okazji obcować z muzyką. Mnie wychowała muzycznie siostra w latach 80. i do dziś dzięki niej słucham rockowej muzyki (bo tak mnie wychowano). I dzięki temu, że miałem styczność kasetami i płytami mogłem z czasem wyrobić sobie muzyczne upodobania. U mnie na półce obok siebie leżą Metallica i Pet Shop Boys, Live, Ed Kowalczyk i Daft Punk, Armia i Queen czy 2Tm2,3 i Tiamat. I wszystko mi się podoba :)

miszcz - Sob Lut 08, 2014 02:05

04.06.14 - moje marzenie Avenged Sevenfold przyjeżdża do Łodzi
05.06.14 - Linkin Park we Wrocławiu.

Szykuje się fajny urlop :)

bajer - Sob Lut 08, 2014 15:44

miszcz napisał/a:
04.06.14 - moje marzenie Avenged Sevenfold przyjeżdża do Łodzi


Szkoda, że to jest w środę, ale już kombinuję jak to zrobić, żeby bez problemu tam się pojawić! Bilet na IB już zakupiony, chwyciłem się za głowę, że wydałem te 200zł... Ale warto, nie mam wątpliwości!

Ale za obecne Linkin Park to by mi musieli dopłacić, żebym poszedł ;)

miszcz - Sob Lut 08, 2014 21:41

Też mam na IB.
Na A7X mogę wydać wszystkie pieniądze, bo marzyłem o tym koncercie od 2005 roku.

Co do Linkin Park to wszyscy narzekają na nowsze wykonania, a ja nie mam nic przeciwko. A Thousand Suns mi się podobało. Na koncertach i tak głównie grają starszy repertuar.

bounty_fire - Sob Lut 08, 2014 23:09

Ogólnie to w tej chwili tylko Outkast interesujący ale cena porażająca. Co do reggae artystów to czekam aż festiwale odsłonią karty. Woodstock mnie nie ciągnie, na szczęście Ky-Maniego już słyszałem jak i Protoje(lubię tego zawodnika, ciekaw jestem jak sobie poradzi z 100 tys publicznością która nie do końca może zdawać sobie sprawy co gra. Tak jak z koncertem Damiana Marley'a i brakowało tutaj pewnej chemii z publiką). Trzeba chyba jednak zacząć odkładać stopniowo hajs na wyjazd Rototom prawie 7-dniowy festiwal w Hiszpanii (kiedyś we Włoszech, ale ze względu na zaostrzające się przepisy wobec palenia MJ przenieśli festiwal
Rossonero_ - Sro Lut 12, 2014 17:46

http://www.youtube.com/watch?v=nUSI_fJ4TdE nowy kawałek od Ice Cube'a.
Miazga! :prayer: lata lecą a sukinkot nie wychodzi z formy, ten album zgniecie jaja.

Rossonero_ - Nie Maj 11, 2014 19:54

Co myślicie o finale Eurowizji?
bounty_fire - Nie Maj 11, 2014 19:56

Rossonero_ napisał/a:
Co myślicie o finale Eurowizji?


to

https://www.youtube.com/watch?v=aIUZlzd37sI

Pawko IRL - Nie Maj 11, 2014 20:02

nie wiem nie oglądałem bo leciały wczoraj mecze na C+ ;)
dopiero dziś coś widziałem w informacjach,dla mnie osobiście to już świat jest tak nienormalny że gorzej chyba być nie może... :help: a najgorsze że ludzie to lubią bo nikt mi nie powie że ten typek z brodą wygrał dzięki swojemu talentowi muzycznemu :minigun: ale w sumie mam to gdzieś skoro Ci co lubią takie wynalazki to niech się bawią dalej :prayer:
ps przeczytane gdzieś w necie na temat tego całego faceta z brodą co przebrał się za babe
cyt:"Concita Wurst - ani to wyruchac ani wpierdol dac !!"
:rotfl: :rotfl: :rotfl:

***
Czytać regulamin forum. Ale już!
Admin
***

Qnen - Nie Maj 11, 2014 20:48

Europa jest w porządku, bo gdyby liczyć telefony widzów to nasi zajęliby 5 miejsce :) Czyli Słowianki się podobały. Wszystko spieprzyli przedstawiciele jury. Przykładowo w Great Britain wygrywa Polska a według jury tegoż kraju jesteśmy... najgorsi. Wobec czego nie dostaliśmy od rodaków z Anglii nawet jednego punktu.
Facet - baba z brodą to obleś. Wkurza mnie to, ze ciągle promuje się dziwactwo, gejostwo i równouprawnienie. To już nie jest wkurzające - to jest dołujące. Do czego to wszystko zmierza? Wasze dziecko nie zapytało Cię czasem co to śpiewa podczas występu Kiełbasy?

SineCere - Nie Maj 11, 2014 22:42

Dania to dziwny kraj. Karykatura Mahometa omal nie wywołała poważnych zamieszek, a sobowtórowi Chrystusa wbitemu w sukienkę wręczają nagrodę :kij:

Eurowizją nie emocjonuję się już od dawna. Ale oglądam, bo na kawałek fajnej muzyki można trafić. Natomiast punktowanie, to już jest farsa o czym zdają się też wiedzieć ludzie w Kopenhadze, którzy buczeli np. gdy Białoruś 12 punktów przyznawała Rosji.

A już odnośnie samej warstwy muzycznej konkursu, to stał on na wysokim poziomie, jak na Eurowizję. Bardzo dobre kompozycje z Armenii, Szwajcarii, Holandii, Norwegii; niezłe utwory zaprezentowali Szwedzi, Finowie i Islandczycy. Nie bardzo rozumiem skąd wzięło się tyle punktów dla Węgier, ale jak już wspomniałem, trzeba zlać punktację.

Pamato - Pon Maj 12, 2014 08:59

Qnen napisał/a:
Europa jest w porządku, bo gdyby liczyć telefony widzów to nasi zajęliby 5 miejsce :)

niby tak, ale wygrana "Muszelki Kiełbasy" licząc głosy samych widzów również była niezagrożona :/

Qnen - Pon Maj 12, 2014 18:15

Tego już nie sprawdziłem :)
Kargool - Pon Maj 12, 2014 22:08

Najgorsze w tym wszystkim jest nie to czy on/ona fajnie śpiewa lub dlaczego się tak ubrał/ubrała, ale to że w naszym pięknym kraju liberałowie już wymachują łapkami i sztandarami, że jesteśmy 50 lat za Europą. A tu jedno wielkie g. bo drag queen z natury ma szokować i wzbudzać kontrowersje i gość zrobił to na całym kontynencie.
Samego konkursu nie oceniam, nie oglądałem. Niemniej mogę się domyślać, że faktycznie wygrała piosnka na tą okazję idealna, choć do Edyty Górniak i "To nie ja" jej bardzo daleko (akurat ten utwór słyszałem ;) ) To też chyba obrazuje, że poziom europejskiej piosenki festiwalowej mocno poszedł w dół.

Qnen - Pon Maj 12, 2014 22:13

Sporo edycji opuściłem, bo trawiono nas chłamem ale tą trochę podglądnałem ze względu na awans naszych do finału. I napiszę Ci, że poziom konkursu był naprawdę niezły. Pamiętam konkursy, w których muzyka sięgała dna i kiczu. Tu było dość dobrze.
Pawko IRL - Wto Maj 13, 2014 14:16

co za kariera tego clowna :rotfl: :rotfl: :rotfl:


rzepinho - Czw Maj 29, 2014 12:49

Jeżeli macie czas i chęci, to możecie popchnąć moją kapele ( ShaleyesH) do zwycięstwa w finale Antyfestu w Antyradiu, i dzieki temu zagramy w Łodzi na jednej scenie min. z Black Sabath i Aerosmith...

1 raz na dobę można z kazdego urządzenia ( komp, tel, tablet, itd ) oddać głos na nas!

Głosowanie trwa do poniedziałku--> 1 czerwca...

DZIEKI !!!!!!!

Stay with ShaleyesH !!!

rzepinho - Czw Maj 29, 2014 12:50

http://www.antyradio.pl/Antyfest/final

Linka zapomniałem :ok:

kamilus - Czw Maj 29, 2014 12:53

Zagłosowałem z pracy - jak wrócę do domu i nie zapomnę, zagłosuję ze swojego prywatnego kompa. :)
morpex - Czw Maj 29, 2014 13:06

Fajnie gracie :D A kawałek 'Idź Precz' super wpada w ucho :ok:
rzepinho - Czw Maj 29, 2014 14:00

DZIEKI PANOWIE !!!!

Postaramy sie zrewanżować i rozpieprzymy tę skostniałą scene w naszym kraju :king:

rzepinho - Pią Maj 30, 2014 15:37

http://www.youtube.com/watch?v=vNL2vQz5ldo


Przypominam (dla zainteresowanych ) o głosowaniu na ShaleyesH!

Dzięki wszystkim dobrze nam życzącym!!!!

SineCere - Sro Cze 04, 2014 18:53

Kilka głosów ode mnie dostaliście. I to z czystym sumieniem, nie po znajomości. Powodzenia dalej i informuj na bieżąco o wynikach, sukcesach i nowych utworach ;)
rzepinho - Pią Cze 06, 2014 23:56

W tegorocznym Antyfeście ShaleyesH zajęło 3 miejsce...
Nie ukrywam, że jesteśmy rozczarowani, ale takie są prawa konkursów wszelakich...
Dziekuje wszystkim ludziom dobrej woli którzy nas wspierali!
Na koniec załączam klip do numeru, którym wygraliśmy krakowski półfinał...
A! W tym roku planujemy wydac 2 płyte--->> jak sponsorzy pieniążki przekażą :P

http://www.youtube.com/watch?v=vNL2vQz5ldo

Stay with ShaleyesH!

miszcz - Sob Cze 07, 2014 13:04

bajer, byłeś w Łodzi?
Koncert Avenged Sevenfold był spełnieniem moich marzeń. Może LiveNation spieprzyło organizacje trochę, a ludzi było mniej niż się zdawało, ale sam koncert był najlepszym w moim życiu. Publika mimo niskiej frekwencji rozwaliła system lepiej niż wiele tłumów liczących 20 tys. Jeżeli mówię, że to był najlepszy koncert to chyba coś znaczy gdy widziałem Metallice na żywo :D
Nie mogę się doczekać ich kolejnego przyjazdu.

Rossonero_ - Nie Sie 17, 2014 19:02

https://www.youtube.com/watch?v=SCzEa98Qd1E
Wie ktoś może co to za piosenka leci w tle? Dyskografia Sinatry to jednak obszerny kawał materiału i szukanie tego jednego utworu chyba zajęłoby tygodnie :P
Swoją drogą film fantastyczny, kto nie oglądał to gorąco polecam ;)

VoyagerPL - Nie Sie 17, 2014 19:32

https://www.youtube.com/watch?v=myKFmeWa2T0 Proszę bardzo :D
Rossonero_ - Nie Wrz 14, 2014 19:03

https://www.youtube.com/watch?v=LDZX4ooRsWs (tekst -> klik )
Kręcą dupami, fajnie, machają cycami, fajnie ale może mi ktoś powiedzieć jakim cudem ten kawałek z tak durnym tekstem robi furorę nie tylko w USA ale i na całym świecie, czy dzisiejsze pokolenie ma aż tak zepsute gusta? a broń boże powiedzieć że to jest do bani to powiedzą że się nie znasz, jesteś hejterem i brak ci dystansu do takich spraw. Wiadomo, faceci lubią kobiece ciała ale dzisiejsze "artystki" przesadnie wykorzystują je w celu rozwinięcia swojej kariery i sławy. Skoro to tak wszystko idzie do przodu to czego możemy się spodziewać za 10 lat? krótkometrażowych filmów porno z podkładem muzycznym? :help:

bounty_fire - Nie Wrz 14, 2014 19:11

posłuchaj kobiecego jamajskiego dancehallu (Lady Saw, Spice) to taka Nicki Minaj przy nich jest nikim :) No mnie to nie rusza z powyższego względu :) Swoją drogą kilka lat temu chyba grała na żywo taki 5-6 minuty reggae-medley ale jak miałą zatańczyć dutty-wine to wyglądało to tak jakby się bała, że jej peruka zleci :rotfl:
milancios - Pon Wrz 15, 2014 10:19

dancehall wymiata ale nie w postaci Nicki :D
bounty_fire - Pon Wrz 15, 2014 20:06

przecież ona nie ma nic wspólnego z Dancehallem czy Socą mimo karaibskiego pochodzenia ;]

Lirycznie to Minaj jest za grzeczna dla Lady Saw ;] Ona może do Lady Saw rozmawiać do jej tyłka (Chat mi Back)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group