To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

Mecze - Milan - Crotone

Gimlord - Wto Gru 01, 2015 23:13

Tifosi opuscili Curvę po 90. minutach w ramach protestu.
rafal996 - Wto Gru 01, 2015 23:15

Jack ratownik. Ulga naprawdę wielka.
Majkel - Wto Gru 01, 2015 23:15

Kurde, Jack! Modliłem się do mojego ateistycznego boga, żeby to on strzelał, a nie Niang ani Honda :) :forzamilan:
carlos - Wto Gru 01, 2015 23:25

Kamień z serca. Cel wykonany.
rafal996 - Wto Gru 01, 2015 23:26

Weszli poważni piłkarze i skończyli mecz. Milan nie ma ławki, tak to należy skomentować.
rangiz - Wto Gru 01, 2015 23:27

Carlo napisał/a:
rangiz, spod San Siro kursuje metro do oporu.

Skoro takie coś działa też w nocy, to pół biedy.
Z imprez masowych w takim mieście jak Poznań, rozpoczynających się koło 20:30, a nie daj Boże 20:45 lub 21, często nie ma opcji powrotu. Raz stoi sobie dosłownie jeden bus, jadący w jedną stronę i drugi, jadący w drugą. Czasem poczeka na wychodzących ze stadionu, czasem odjedzie prawie pusty.
Innym razem, Zarząd Transportu Miejskiego, nie podstawi ani jednego, ani drugiego, a najbliższe jadą o 5 rano, żaden nadprogramowy, poza rozkładem na przystanek nie dotrze.
Pod stadionem jest co prawda tramwaj, ale wielu ludziom zwyczajnie nie po drodze i taka wycieczka może jedynie oddalić ich od miejsca zamieszkania.

Koniec mej wspaniałej, fascynującej opowieści, pisanej w trakcie dogrywki. Poziom emocji podobny, prawda?

I pozwolę sobie zapytać, co byłoby, jeśli mecz Wisły w PP, kończy się po dogrywce i karnych o tej samej porze, co dzisiejszy mecz Milanu? Powtórka z Poznania? :D

Venomik - Wto Gru 01, 2015 23:27

Carlo napisał/a:
Kargool,

zupełnie się nie zgadzam. Uważam że obecne Crotone jest mniej więcej na poziomie Carpi, z którym możemy mieć problemy grając pierwszym składem, tak jak choćby Napoli które zremisowało tam 0:0. Nie ma żadnych podstaw uważać że nasze niezgrane rezerwy powinny łatwo, szybko i przyjemnie ograć solidną ekipę z czołówki Serie B.

Tak jak w innym temacie pisał pepe: przydałoby się więcej pokory.


Hola, hola. Crotone też rozpoczęło ten mecz rezerwami:
Cremonesi: 2 mecze w wyjściowym składzie, 12 na ławce
Balasa: 6 meczów gry, 6 meczów na ławce
Barberis: 6 meczów gry, 9 meczów na ławce
Paro: 3 mecze gry, 11 meczów na ławce
De Giorgio: 3 mecze gry, 12 meczów na ławce
Torromino: 4 mecze gry, 10 meczów na ławce
Palladino to chyba kontuzje leczył albo w ogóle go tam nie chcą, bo zagrał 23 minuty
Nawet z ławki wszedł facet (Galli), co zagrał jeden mecz, a 7 meczów był na ławce czy zszedł absolutnie podstawowy zawodnik (a Milan wprowadzał największe gwiazdy za zawodników, którzy nic nie grają ;) ).

Więc ostrożnie z tym Crotone na poziomie Carpi.

Majkel - Wto Gru 01, 2015 23:27

Ano nie ma ławki. W ogóle w pomocy jeśli wypada ktokolwiek z dwójki Jack-Monto, to właściwie leżymy. Tylko jednym z nich jest już bardzo trudno.
Carlo - Wto Gru 01, 2015 23:34

Venomik dzięki za tą dokładną rozpiskę. Tak czy siak wg standardów rangiza to jak najbardziej pierwszy skład ;)
PS. rangiz: w Krakowie jak w Poznaniu, dawniej podstawiali autobusy, ale im się odwidziało...

rafal996 - Wto Gru 01, 2015 23:43

Powiem tak. Oglądałem od 60 minuty. Najpierw kopanie się po czołach, którego w sumie się spodziewałem, bo tak wyglądają zwykle mecze na tym etapie Coppa Italia. Ale wszystko było w porządku, bo prowadziliśmy. Żarty się skończyły w momencie utraty bramki, kiedy się okazało, że Milan w tym zestawieniu po prostu nie stać na nic więcej. I opatrzność nad nami czuwała, bo Crotone miało jeszcze jedną świetną okazję, przy której akurat wyjątkowo dobrze interweniował Zapata.

Potem w sumie też było zabawnie, bo weszli Bonaventura i Niang, którzy mimo że nie grali nic wielkiego, to jednak przerastali partnerów o głowę. W momencie pojawienia się Montolivo było już w ogóle pozamiatane. Miałem wrażenie, że na boisku jest trzech graczy Milanu i parę pachołków treningowych. Podkreślam, żaden z nich nie grał nic wielkiego, popełniali błędy itd., ale cała trójka po prostu zrobiła jakąkolwiek grę. Wszystkie piłki musiały przejść przez nich, jakiekolwiek zrywy, jakiekolwiek akcje to oni inicjowali i przeprowadzali. Reszta najwyżej nieśmiało się włączała. No i dość szybko zamknęli mecz. Taką różnicę robi trzech piłkarzy na poziomie wobec drużyny z Serie B.

Ten mecz, mimo że traktowany bardzo luźno, pokazał że Milan po prostu nie ma ławki. Żaden ze zmienników nie był w stanie nic ciekawego pokazać nawet na tle drużyny z niższej klasy rozgrywkowej. Nie wiem jak Suso, bo krótko go oglądałem, ale widząc że zszedł z Nocerino w pierwszej kolejności, sądzę że nie popisał się szczególnie. Podobnie Mauri czy Honda. Szczególnie ten ostatni to tragedia, bo od gracza tej klasy oczekuję po prostu czegokolwiek. Naprawdę, tęskniłem za widokiem narwanego Cerciego w jego miejscu. Że nie ma minut? Niang też nie ma.

W tej sytuacji, naprawdę sądzę że zakontraktowanie Boatenga nie jest takim złym pomysłem. Przynajmniej może byśmy nie musieli oglądać Nocerino. No i potrzebujemy transferów do środka. Serio, Adriano, widziałeś??

Cieszę się, że zadanie wykonane i jest awans, ale obawiam się, że jeśli chcemy jeszcze pograć w tym pucharze, to musimy zrezygnować z wystawiania drugiego składu. On sobie po prostu nie poradzi.

Qnen - Wto Gru 01, 2015 23:45

rafal996 napisał/a:
Weszli poważni piłkarze i skończyli mecz. Milan nie ma ławki, tak to należy skomentować.

Trafione w samo sedno. :ok:
Zwłaszcza wejście Montolivo było decydujące. Właściwie pokazał ile jest wart dla obecnego Milanu. Przechwyty, asysta... I to raptem w kilkanaście minut. Niang trochę nonszalancki i chwilę po wejściu bezbarwny, czasem chaotyczny. Ale jest kolejna bramka do kolekcji. Jack przełamał mecz ale jego wejście trochę poniżej moich oczekiwań. Dużo lepszy Montolivo.

Brawo dla Crotone, które ukazało władzom Milanu jaka jest ich konkurencyjność.
Po takim meczu wierzę Mihajlovicovi w to co robi i w jego decyzje personalne. Ci co dzisiaj zagrali w podstawie mają naprawdę długą drogę do pierwszego składu lub z niej już zeszli bezpowrotnie.

bogiel - Wto Gru 01, 2015 23:46

Mihajlovic wymienił CAŁĄ jedenastkę z meczu z Sampdorią i ponad połowa zawodników dziś występujących to podstawowy skład.... A nasza obecna podstawowa para stoperów to - tak wydedukowałem - Romagnoli i Zapata.
Rozumiem, że Messi nie jest podstawowym piłkarzem Barcelony, bo był kontuzjowany i mało grał??

Gdybyśmy nie awansowali, to głównym winowajcą byłby zdecydowanie Mihajlovic. Nie można tak lekceważaco podchodzic do wicelidera Serie B , tym bardziej, że nie ma w tej fazie rewanżów. Ponadto nie gramy przecież co 3 dni.

Calabria, tak jak pisałem już kiedyś, za słaby jest w obronie, by grać w pierwszym składzie. Hondę i Zapatę trzeba gdzieś wytransferować / wypożyczyć. I to już teraz w zimie.

Qnen - Wto Gru 01, 2015 23:51

bogiel napisał/a:
Hondę i Zapatę trzeba gdzieś wytransferować / wypożyczyć. I to już teraz w zimie.

Suso, Mauri, Nocerino, Zapata - cała czwórka powinna zakończyć swoją przygodę z Milanem. Dwóch pierwszych na chwilę a dwóch ostatnich na zawsze.
Honda może pokopać u nas do czerwca, później bye bye, chyba, że w styczniu ktoś sowicie zapłaci kilka baniek to spakować i odesłać.

W styczniu módlmy się o mądre transfery. Takie, które dadzą trenerowi możliwości z ławki. Bo obecnie jest tylko jedna: Adriano.

VelenoRosso - Wto Gru 01, 2015 23:52

Carlo napisał/a:
rangiz, spod San Siro kursuje metro do oporu.



Jesli przez do oporu rozumiesz mniej wiecej 0:30, to masz racje
Z SS wieczorem najwiecej sensu ma trolejbus to jezdzi cala noc

rangiz - Wto Gru 01, 2015 23:56

Czyli zdążą, nie ma karnych :P
rafal996 - Śro Gru 02, 2015 00:01

Tak na boku, czytam o poznańskich problemach pomeczowych i bez obrazy, ale naprawdę wychodzi na to, że znienawidzona Warszawa to jedyne cywilizowane miasto w Polsce. Z meczów zbyt często nie wracałem w nocy, ale z koncertów wielokrotnie. Jedna rzecz, to rozwinięta sieć nocnych linii, a druga - specjalne autobusy podstawiane w okolicy danego wydarzenia. Nie mogę pojąć, że tego nie ma w innych dużych miastach.

Co do meczu, też uważam, że Sinisa trochę przesadził. Pewnie bał się kontuzji, ale jednak przeciwnik to nie ogórek, a Milan nie potentat, żeby robić takie eksperymenty. Już chyba lepiej było wystawić bardziej optymalny skład i gdzieś tam ze trzech rodzynków. Chociaż z drugiej strony fajnie, bo np. dla mnie taki Honda po dzisiejszym spotkaniu serio może pakować walizkę. Dał drużynie okrągłe zero, mając za przeciwników gości, których Jack czy Niang mijali jak tyczki.

Kolejny raz jestem zaskoczony postawą Bonaventury. Kolesia zawsze uważałem za solidnego ligowego przeciętniaka z przebłyskami, tymczasem teraz wychodzi na to, że nawet jak nie gra meczu życia, to można się po nim spodziewać po prostu jakości. Nic nadzwyczajnego nie zrobił, ale to właśnie on pokazał, że można minąć jednego czy dwóch rywali, poprzestawiać obronę, zrobić jakieś zamieszanie. To on, mimo kilku zepsutych piłek, ciągle był pod grą i ciągle stwarzał jakieś zagrożenie. Podobnie Niang. Chaotycznie, ale pozytywnie i do przodu. Partnerzy nie umieli nawet tego.

Cieszy mnie ta dwójka. Jeden, bo potwierdza rozwój, a drugi, bo właściwie z miejsca stał się ważnym elementem układanki. Oby to był dopiero początek rozwoju obu.

No i Montolivo, którego przyznaję, że skreśliłem. A jednak, gość jest ostoją, co ma wygrać to wygra, co ma dograć to dogra. Żadna gwiazda, ale w dzisiejszym Milanie nieoceniony.

nonenalim - Śro Gru 02, 2015 09:32

rafal996 napisał/a:
Co do meczu, też uważam, że Sinisa trochę przesadził.


Nie uważam, żeby przesadził. Wyszły na boisko rezerwy a w tym kilku zawodnikow, ktorzy uważają sie za pokrzywdzonych, bo nie grają. Mieli idealną okazję pokazać się, a z całej tej paczki jedynie Mexes udowodnił, że jest gotów na szansę a Adriano rozważyłbym na szpicę zamiast Bacci. Reszta nie wyróżniała się na tle rezerw zespołu Serie B..

To był też idealny mecz, żeby pokazać łysym głębie naszej pomocy i jak będzie wyglądała gra w przypadku braku Monto lub Bonaventury. Taki Suso wyglądał jakby miał w dupie taktykę, nie umiał pociągnąć akcji skrzydłem i jedyny jego skill to zejście do środka i sru na bramkę. Do obrony zaczał się łaskawie wracać jak go chyba Sinisa zjechał. Honda nie lepiej w ataku. Dynamika na poziomie Fiata 126p a do tego zejście do środka i sru na bramkę. To zawodnik który myśli, że umie rozgrywać i chce to pokazać nie podając, czyli geniusz. Won z nimi i łysi szukajcie nam drugiego i trzeciego Bonaventury.. czyli zawodników, którzy rozwijają coś poza swoim ego.

Camill - Śro Gru 02, 2015 10:35

Ale robicie gówno-burzę... a kiedy to niby trener ma lepszą okazję na sprawdzenie gotowości bojowej swoich rezerw niż w meczu taki jak ten wczoraj? To, że rezerwy pokazały, że są na miarę zespołu z Serie B bądź nawet gorsze to już inna sprawa. Działo się źle to weszli piłkarze podstawowi i załatwili sprawę. Cześć pieśni...
pepe - Śro Gru 02, 2015 13:22

VelenoRosso napisał/a:
Jesli przez do oporu rozumiesz mniej wiecej 0:30, to masz racje
Z SS wieczorem najwiecej sensu ma trolejbus to jezdzi cala noc


Z tym metrem to w ogóle wymyślili kwiatek. Wpuszczają za bramki pulsacyjnie - bramki postawione są tak jak te na stadionie - przechodząc przez nie ktoś z klaustrofobią przez parę chwil żyje z nożem na gardle. Wiem, że to służy bezpieczeństwu, ale można się co najmniej wkur - nerwować stojąc jak pipa w kolejce do metalowych bramek. Doświadczyłem tego po meczu z Atalantą, gdzie było 30 tysi ludzi, wyszedłem z 15 minut po meczu i jeszcze opędzlowałem przystadionową bułę z mięchem. Reasumując do metra wszedłem sporo po meczu, a i tak był tłumek. Grubo musi być po derbach czy potyczkach z Juve...

Veleno - czy wiesz coś w temacie tramwajów z tej pięknej zajezdni? Czy one jeszcze wrócą na tory? Czy ta zajezdnia będzie jeszcze funkcjonować? Daj znać czy gdzieś na ten temat można coś znaleźć, bo gdy tylko ją uruchomią ponownie, to śmigam do Mediolanu :) .

Pięknie wyglądał sektor gości. Tak bardzo raduje mnie, że drużyny pokroju Avellino, Crotone, Spezia itp. dostają szansę gry z wielkimi jak Milan, Juve czy Inter w Coppa Italia. Ich wyjazdy prezentują się zawsze zacnie, jak za najlepszych lat włoskiej sceny.

https://www.youtube.com/watch?v=4hW7fw_03mg

Jak natomiast Milan - dopingowali coś czy była ich taka garstka, że nie mieli szans przebicia z gośćmi?

Venomik - Śro Gru 02, 2015 13:56

Camill napisał/a:
Działo się źle to weszli piłkarze podstawowi i załatwili sprawę. Cześć pieśni...

Wiesz, ja jestem osobą, która CI ma w umiarkowanym poważaniu i uznaje, że większe siły warto poświęcać dopiero od półfinałów. Więc mógłbym przyznać Ci rację z podejściem 'Było kiepsko, weszli zawodnicy podstawowi, wygrali - wszystko w porządku' - ale gdyby to nastąpiło w podstawowym czasie gry i bez pomocy szczęścia oraz sędziego. Rywale mieli okazje strzeleckie przy ktorych Milan nie powinien mieć nic do gadania, a zagranie Zapaty, jak w sumie większość wyżej komentowała, powinno zostać odgwizdane na karny.

rangiz - Śro Gru 02, 2015 14:15

Pepe - kilka razy było słychać okrzyki z sektora gospodarzy, przed dogrywką wyszli do domu.



Na niebieskiej ludzi niewiele więcej niż rozmiary tej małej sektorówki z herbem.

theoden92 - Śro Gru 02, 2015 14:27

Nie ogladalem meczu, jak zagrali Mexes, Abbiati i Calabria?
Kojak - Śro Gru 02, 2015 15:11

Calabria bardzo słabo, objeżdżany, spóźniony, widać było że słabe warunki fizyczne mocno przeszkadzają mu w grze obronnej. Niestety ale w ofensywie podjął tylko jedną fajną próbę wejścia w pole karne, reszta to straty.
Łysy zagrał dobre spotkanie, kilka razy pewnie interweniował, przy bramce nie miał szans - wykonał swoją robotę.
Mexes zagrał poprawnie, w defensywie bezbłędnie, momentami był naszym głównym reżyserem gry, kilka fajnych podań z których nie wynikało zupełnie nic :P No i zaliczył ze dwie straty, bez konsekwencji.
Pomijając to był jednym z nielicznych któremu się chciało.

Venomik - Śro Gru 02, 2015 15:13

ja do Calabrii bym się przyczepił do tego nieudolnego wybicia na rożny na kilka minut przed końcem - rywal by do tego dopadł, ale został odgwizdany niesłusznie jego faul.
VelenoRosso - Czw Gru 03, 2015 15:30

pepe napisał/a:


Z tym metrem to w ogóle wymyślili kwiatek. Wpuszczają za bramki pulsacyjnie - bramki postawione są tak jak te na stadionie - przechodząc przez nie ktoś z klaustrofobią przez parę chwil żyje z nożem na gardle. Wiem, że to służy bezpieczeństwu, ale można się co najmniej wkur - nerwować stojąc jak pipa w kolejce do metalowych bramek. Doświadczyłem tego po meczu z Atalantą, gdzie było 30 tysi ludzi, wyszedłem z 15 minut po meczu i jeszcze opędzlowałem przystadionową bułę z mięchem. Reasumując do metra wszedłem sporo po meczu, a i tak był tłumek. Grubo musi być po derbach czy potyczkach z Juve...


Bylo isc na czerwone na Lotto :P Makarony to lenie to wiadomo ze beda sie pchac na nowa linie, a tam jest luz :D
pepe napisał/a:

Veleno - czy wiesz coś w temacie tramwajów z tej pięknej zajezdni? Czy one jeszcze wrócą na tory? Czy ta zajezdnia będzie jeszcze funkcjonować? Daj znać czy gdzieś na ten temat można coś znaleźć, bo gdy tylko ją uruchomią ponownie, to śmigam do Mediolanu :) .


16tka jezdzi juz na stadion, co do zajezdni, ktora masz na mysli? :D
Generalnie, info o tym co jak , strajki itd, znajdziesz na atm.it Strona jest dwujezyczna, jakby co ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group