To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

Kibice - Dlaczego kochamy AC Milan?

sebolm - Pią Lis 28, 2003 14:29
Temat postu: Dlaczego kochamy AC Milan?
Odkąd sięgam pamięcią zawsze byłem kibicem Milanu. Dlaczego Wy wybraliście akurat AC Milan, a nie jakiś inny klub (np. Inter :) )?
rossonero - Pią Lis 28, 2003 14:51

Ponieważ wtedy, kiedy na poważnie zacząłem się interesować piłką nożną (tzn przeło lat 80-tych i 90-tych) Milan był na topie, grał wspaniale. Więc wybór był oczywisty.
Veerapan - Pią Lis 28, 2003 16:05

Ja Milanowi zacząłem kibicować w dniu w którym przybył do niego wielki Roberto Baggio (czyli lipiec 1995) mój idol z dzieciństwa i zawodnik któremu kibicuję i którego karierę śledzę do dzisiaj. Robby z Milanu odszedł dosyć szybko bo już w dwa lata puźniej, ale w tym czasie zdążyłem sie zakochać w Milanie i tak już zostało. Wcześniej poczynania Milanu mogłem śledzic tylko z telegazety i gazet, no i raz na jakis czas moze jakis mecz w pucharach. Na poważnie szału na punkcie Milanu dostałem jak założyłem sobie internet czyli jakieś 4 lata temu i wtedy dosyć poważnie zacząłem interesować się wszystkimi szczegółami, bo wcześniej moje zainteresowanie wyglądało dosyć pobierznie, czyli kibicowanie z całego serca i sprawdzania wyników meczów.
Teraz nie wyobrażam sobie tego że mugłbym stracić net właśnie z powodu tego że straciłbym kontakt z światem milanistów, niewiedziałbym co sie tak naprawde dzieje z moją ukochaną dróżyną.

BoReK99 - Pią Lis 28, 2003 16:22

bo AC MILAN rozgromił Barce 4:0 w finale, a mój brat jest za Barca, fajna radosc wtedy była :D
Sebastian - Pią Lis 28, 2003 17:25

A ja kibicuje Milanowi od 1989 roq, bo wtedy to moj tata przebywał we Włoszech i przysyłał mi rozne gadzety klubowe gazety <Guerin Sportivo, La Gazetta , Forza Milan itd , koszulki, czapeczki itd. a poza tym grał tam moj ulubiony piłkarz wszechczasow Marco Van Basten :D
Paweł Strzelecki - Pią Lis 28, 2003 19:11

Ja z tych samych powodów co Rossonero, odnosi się to zarówno do Milanu jak i Legii.
Rui Costa - Pią Lis 28, 2003 19:44

ja właściwie nie wiem.Poczułem "coś" do tego klubu po finale z Barca.Baresi,Massaro,Savicević,Donadoni,Roberto Baggio oraz wielkie trio Holendrów.Tych piłkarzy zawsze podziwiałem.Ale na pytanie dlaczego MILAN nie potrafię udzielić jednoznacznej odpowiedzi.Może to była taka miłość od pierwszego wejrzenia.......?
Nie wiem.Wiem tylko że AC MILAN jest bardzo ważną częścią mojego życia i na prawdę kocham GO bardzo mocno i z całego serca.Dla wielu moich bliskich czy znajomych jest to niezrozumiałe,wrecz dziwne,ale nie obchodzi mnie to.Gdy oglądam mecz mojego ukochanego klubu zapominam o Bożym Świecie.Nic innego mnie nie obchodzi.


Troszkę dałem się ponieść emocjom,ja z reguły żadko mówię o swoich uczuciach.


KOCHAM AC MILAN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dionizos - Pią Lis 28, 2003 21:07

Cholera, to ja kocham Ac Milan? Nie to nie moze byc prawda. Mam jeszcze troche godnosci.

**
Widocznie chcesz skonczyc jak nieslawny Biggi. Tez puszczal takie glupie teksty i go pozegnalismy. A potem plakal na JP jaki to jest biedny.
Admin
**

RASI - Sob Lis 29, 2003 13:59

Dionizos nie rób qrde obciachu... Dobrze wiesz, że pytanie w tytule posta nie było do Ciebie ( ani do mnie ) więc po cholere odpowiadasz ?? Jesli nie masz nic ciekawego do powiedzenia ( oprócz zdania o "Twojej godności" ) to może lepiej kompa nie włączaj :?
Veerapan - Sob Lis 29, 2003 14:23

Jak zobaczyłem że ostatniego posta napisał RASI to chciałem napisać że temat raczej nie dotyczy jego :) ale widze że on dobrze o tym wie, w przeciwieństwie do dionizosa. :lol:
Rui Costa - Sob Lis 29, 2003 19:46

Dionizos napisał/a:
Cholera, to ja kocham Ac Milan? Nie to nie moze byc prawda. Mam jeszcze troche godnosci.

**
Widocznie chcesz skonczyc jak nieslawny Biggi. Tez puszczal takie glupie teksty i go pozegnalismy. A potem plakal na JP jaki to jest biedny.
Admin
**

Ziomuś.Bardzo Cię proszę nie prowokuj.

Ozzy - Sob Lis 29, 2003 20:09

Zaczalem swoja przygode z Milanem nieco od kuchni. Od finalow Euro '88, gdy szalala druzyna Holandii z pozniejszym naszym trio w rolach glownych. Potem wszystko potoczylo sie juz z gorki, gra Wlochow na kolejnych MS, wtedy zobaczylem po raz pierwszy swiadomie gra Maldiniego i stal sie od razu moim idolem.

Potem moje zauroczenie Milanem tylko sie poglebialo, poprzez grajacych tam graczy (Baggio, kapitan Baresi, Savivevic, Donadoni, Billy Costacurta, czy swiadczacy o dzisiejszej potecze Sheva, Kaladze, i Pirlo).

Kolejnymi powodami sa napewno specyficzna wiez klubu z zawodnikami, przykladami sa na pewno Redondo i jego losy zwiazane z kontuzja, Weah, czy przywiazanie do barw Baresiego i Maldiniego. Jedynym zgrzytem bylo dla mnie niedopasowanie Robby'ego Baggio do druzyny, oraz sprowadzenie wraz z trenerem Bierhoffa, ktorego nie lubie.

Inna zaleta jest dla mnie bardzo profesjonalne podejscie pilkarzy do klubu i klubu do calej pilki. Nie ma tu gwiazdorow jak w Realu, czy idiotycznych transferow jak u rywala za miedza.

RASI - Sob Lis 29, 2003 20:14

Ozzy napisał/a:
Inna zaleta jest dla mnie bardzo profesjonalne podejscie pilkarzy do klubu i klubu do calej pilki. Nie ma tu gwiazdorow jak w Realu, czy idiotycznych transferow jak u rywala za miedza.


Hehe Ozzy nie byłbyś sobą gdybyś na koniec komus nie dowalił :wink: :lol:
PS.: A tak na marginesie ostatnio żadko się pojawiasz na form. Znudziło Cię to ?? Czy kłopoty z dostępem do netu ??

Ozzy - Sob Lis 29, 2003 20:19

RASI napisał/a:
Hehe Ozzy nie byłbyś sobą gdybyś na koniec komus nie dowalił :wink: :lol:
PS.: A tak na marginesie ostatnio żadko się pojawiasz na form. Znudziło Cię to ?? Czy kłopoty z dostępem do netu ??


Sie rozumie, nic tak nie cieszy jak nieszczescie blizniego, a Interu to w szczegolnosci :D .

Co do drugiej kwestii to siedze we Wrocku na uczelni i nie mam netu, poza tym jak przyjade raz na tydzien to jestem trtoche off topic. Ale staram sie nadrabiac zaleglosci.

Teraz ide looknac do pubu jak tam idzie wam z Interem, remisik by byl ok :wink:

Milan - Pon Gru 01, 2003 11:15

Zaraz zaraz, pytanie brzmi Dlaczego kochamy Milan a nie od kiedy mu kibicujemy :) A wy wszyscy rozpisaliscie sie o tym jak zostaliscie kibolami Milanu. No ale noł mater :D Ja chcialem sie wypowiedziec na ten temat dlaczego kochamy (bynajmniej ja) Milan :wink: A wiec jesli chodzi o mnie to kocham ich za to ze swoja gra, swoimi zwyciestwami poprawiaja mi humor, ciesze sie z wygranych, martwie ich porazkami, a to wszystko z milosci :D Milan chyba nigdy mnie nie opusci tak jak i ja jego... w przeciwienstwie do dziewczyny ktora mowi ci jakto cie nie kocha a na drugi dzien z toba zrywa :D Z Milanem nigdy nie bede mial takiego problemu :) Ja dla Milanu skonczylem jeden zwiazek z dziewczyna ktora zawsze czepiala sie ze jestem Milanista :? Denerwowalo mnie to ze jest taka zazdrosna :| Nawet kibicowala naszym rywalom w meczach LM, z Realem w grupie i w finale Juventusowi. Alez miala mine na drugi dzien po Manchesterze :P hihihihi... a wiec nie wiem jak wy ale ja kocham Milan az tak bardzo ze moge zrobic dla nich wszystko :) A skoro pisaliscie juz od czego zaczynala sie wasza przygoda z Milanem wiec i ja sie pochwale :) A zaczelo sie od tego ze jak bylem malutki mama kupila 2 szaliki pilkarskie :D Jeden Juve a drugi wlasnie Milanu, ja wybralem szalik rosso-nerich, (nie wiem dlaczego moze to bylo przeznaczenie :P ) drugi wyslany zostal do mojego brachola ktory akurat kibicowal Juventusowi (Co prawda teraz jest od 4 lat Romanista ale to juz szczegol :P Mam nadzieje ze niedlugo bedzie mial powody do wstydu podobnie jak w maju w finale Coppa Italia) No i od tamtej pory kiedy wybralem szaliczek jestem Milanista mimo sporej odleglosci jaka dzieli mnie od Mediolanu, staram sie co jakis czas wybyc na ich mecz przeciwko Romie badz Lazio... uff to chyba tyle :)
diavola - Pon Gru 01, 2003 19:52

nie bede wydumywac, szczerze nie wiem dlaczego pokochalam akurat te druzyne. nawet nie pamietam, za duza wtedy nie bylam.
podejrzewam jakies tchnienie.

bo obiektywnie patrzac, milan-jak milan, "zwykla" druzyna wsrod masy innych. znajda sie o bogatszych historiach, wiekszych osiagnieciach.
trudno o racjonalne wytlumaczenie, ale sprobuje, dwa z powodow wygladaja jak Gullit i Weah, porwal mnie geniusz r.baggio, ale jego nie z milanem identyfikuja, zawsze docenialam gre obroncow (koniec kariery baresiego - melancholia 8) ), berlusconi choc dran na pilce sie zna, rossoneri obalaja schematy myslowe "pilkarskich ekspertow".
to wszystko + jeden maly szczegol- san siro.
i jeszcze slowo o moich zludzeniach - oni cenia tradycje, przywiazanie do barw, lojalnosc, wierza w magie pilki, nie bija zony, znajduja czas dla dzieci, zamiast szkolki jest dom Maldinich, kibice milanu naprawiaja swiat i maja najladniejsze flagi :wink:
ale ja nie jestem obiektywna, i dlatego plomien ciagle sie pali :D

Kapsel - Pią Sty 16, 2004 20:11

Kibicowac Milanowi zaczalem z bardzo kurjozalnej przyczyny a mianowicie spodobaly mi sie stroje Milanu a zreszta moj brat kibicowal i dalej kibicuje Juventusowi no to musialem wybrac jakis wloski klub ktory by ten Juventus pokonywal.Od tego kibicowania przeszedlem w milosc do tego klubu,kocham go juz od 14 lat i bede kochal do konca swiata i o jeden dzien dluzej.
beneras - Pią Sty 16, 2004 21:03

bo jak to ktos na forum powiedzial to milosci sie nie wybiera :roll:

ps.no i ten genialny sheva w iss 2 :wink:

Diavolo - Sob Sty 17, 2004 11:37

Ja niemam pojęcia dlaczego zaczołem kibicować Milanowi. Poprostu spodobała mi sie ich gra jak grali jeszcze w tej drużynie Van Basten, Baresi, Donadoni i inne wspaniałe gwiazdy tamtych lat. I tak to się już jakoś zaczęło i kibicuję tej drużynie do dzisiaj. Nawet lata w których AC Milan grał słabiej niezniechęciły mnie bo wkońcu z ukochaną drużyną zostaje się na dobre i na złe :) . I nigdy nieprzestane kibicowac Czerwono-Czarnym.
Martin - Sob Sty 17, 2004 15:19
Temat postu: YO
Kiedy Milan przegrał Finał Pucharu Europy z Marsylią w 1993r. tak Ich mi się żal zrobiło, że postanowiłem kibicować Im już zawsze i tak do dziś-Wielka Miłość_Aha jakoś dwa miechy po tym finale, ojciec kupił mi pierwszą piłkarską koszulke, właśnie AC MILANU. To również miało wpływ, choć mniejszy.
Piecia - Sob Sty 17, 2004 16:12

Ja zaczolem kibicowac Milanowi chyba w 97 roku to bylo tak>> poszedlem do sklepu z zamiarem kupienia koszuli Borussi Dortmund >> wygrala LM wszyscy koledzy mieli jej koszulki >> No ale niestety a raczej naszczescie niebylo juz tych koszulek a byla Milanu no i od razu mi sie spodobala (koszulka Roberto Baggio numer 18 bodajze :) ) od tamtej chwili zaczolem kibicowac Milanowi :)
djkarpiu - Sob Sty 17, 2004 16:48

Moja historia jest bardziej przyziemna i nie ma w niej żadnej boskiej interwencji. 8,5 roku temu (tuż przed dwumeczem z Zagłębiem) spędzałem wakacje u mojej ciotki pod Mediolanem. Wcześniej nie kibicowałem Milanowi i co jest dla wielu z was nie do pomyslenia w pamiętnym finale LM liczyłem na Barcelonę - błędy młodości. Oczywiście wizyta na San Siro, krok po murawie, szatnie itp, potem Milan Point i gadżeciki i końcu kulminacja - spotkanie z Giannim Nardim (dla tych którym to nazwisko nic nie mówi - jeden z trzech v-ce prezydentów klubu). Okazało się, że mój wujek (Włoch) był dobrym znajomym Gianniego i zoorganizował dla nas wizytę w jego zakładzie (Nardi produkuje sprzęt AGD). Rozmowy wiele nie bylo, bo i jakoś po włosku nie gadałem i wciąż nie gadam (sprawę ratowała trochę moja matka), ale pamiętam, że polskich piłkarzy nie oceniał zbyt wysoko, a z zespołów tylko "Leżia" kojarzyła się z czymkolwiek. Zrobiliśmy sobie z bratem pamiątkowe zdjęcie, dostaliśmy nawet oryginalne koszuleczki, i zaproszenie do Milanello - jak teraz o tym myślę to nóż się otwiera - byliśmy tak blisko wizyty w Mecce, a musieliśmy wracać do Polski. Na dodatek nie obejrzeliśmy żadnego meczu na żywo, bo sezon zaczynał się wtedy jakoś później i pokrywał się z naszym wyjazdem. Dziś takie zapszepaszczenie wielkiej szansy byłoby nie do pomyslenia, ale cóż co się stało to się nie odstanie. No i tak to sie zaczęło i trwa do dziś, a takie momenty jak finał w Manchesterze wynagradzają wszystko.
BrunoKSG - Nie Sty 18, 2004 09:41

Manam mial taka piosenke gdzie Kora spiewala "Nie pytaj za co cie kocham, bo kocha sie za nic". U mnie z Milanem jest jak z kobietami, idziesz ulica i nagle serducho zaczyna mocniej bic bo zobaczyles aniola. Ja zobaczylem takiego czerwono-czarnego aniola jakies 14 lat temu. Milan na zawsze pozostanie w moim sercu.
daszyn - Śro Kwi 14, 2004 23:43

hmm Zawsze jakos lubilem Włoska pilke i zawsze Milan nie wiem czemu akurat padlo na ten klub. Zawsze kochałem Milan i Inzaghiego jak jeszcze gral w ATALANCIE potem jak przeszedl do Juve do mi troche mina zrzedła ale jak przeszedl do Milanu tak sie myslalem ze sie zesikam ze szczescia :D :D
suchy - Czw Kwi 15, 2004 11:09

beneras napisał/a:
bo jak to ktos na forum powiedzial to milosci sie nie wybiera :roll:


no wiec wlasnie i tu jest cala prawda. milosci sie nie wybiera, milosc sama brzydko mowiac wytwarza sie w nas :wink: i albo sie kogos (cos) kocha albo nie. tak samo jest z miloscia do ukochanego zespolu. a co mozna rozumiec pod pojeciem milosc do klubu ??? przede wszystkim chodzi o bycie ze swoim klubem na dobre i na zle, przezywanie wspolnie z nim tych radosnych jak i trudnych chwil. moja milosc do Milanu trwa juz nieprzerwanie 11 lat od 1993 i nie zamierzam tego nigdy zmieniac, to jest milosc na zawsze, do grobowej deski :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group