To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

Sport - Igrzyska zimowe/letnie

VelenoRosso - Wto Lut 18, 2014 10:48

rossonero napisał/a:
Myślę, że jeszcze większy zawód niż my przeżyli Słoweńcy.

My zawod przezylismy?
Po raz pierwszy w historii skokow mamy w miare wyrownana druzyne, ktora wykreca 4 miejsce na olimpiadzie przy pierwszym starcie w takim skladzie z niewielka strata do 3ciego i ty tu zawod widzisz?
Zawod bedzie jak do nastepnej olimpiady co roku w skokach druzynowych bedziemy kosic medale a na olimpiadzie nie bedzie nas na podium ^^

rossonero - Wto Lut 18, 2014 12:12

Tak, przeżyliśmy zawód. A przynajmniej ja. Japończycy byli absolutnie w zasięgu. Zresztą wyniki indywidualnych konkursów również potwierdzały, że mamy szansę na medal. A skoro szansy nie wykorzystaliśmy, to jest zawód. Poza tym w stosunku do MŚ odnotowaliśmy spadek o jedną pozycję.
VelenoRosso - Wto Lut 18, 2014 14:13

rossonero napisał/a:
Tak, przeżyliśmy zawód. A przynajmniej ja.

Niezle masz wymagania ^^
Jak Kowalczyk osmieli sie nie wygrac na 30km tez bedziesz zawiedziony?

STARY TIROWIEC - Wto Lut 18, 2014 14:46

To zależy wszystko od naszych oczekiwań. Przed olimpiadą jeden złoty medal dla Stocha brałbym w ciemno. Po tym jednak co zaprezentował na mniejszej skoczni oraz na treningach apetyt wzrósł. Podobnie z drużyną. Zawód można jak najbardziej odczuwać, bo rywale (Japończycy) nie byli "po prostu lepsi". Byli w naszym zasięgu. Gdyby Żyła nie zawalił pierwszego skoku, a Stoch zaprezentował " swój normalny poziom" w pierwszym skoku to byłby trzeci medal dla Polaków w skokach.
"Po prostu lepsi" to byli wczoraj Niemcy i Austriacy.

rangiz - Wto Lut 18, 2014 15:06

Polska mentalność. Jak w mediach wmawiali, że skaczą po medal (chociaż wielkim sukcesem byłby tu nawet brąz, nie wspominając o tym, że wcześniej o dwóch złotach z rzędu nawet nikt nie marzył), to tak musi być. Ogłupiony lud jest teraz zawiedziony skoczkami, jak naszymi piłkarzykami, po kolejnych imprezach typu Euro, lub próbach dostania się do nich. Tam też zawsze będzie inaczej i są nadzieje :)
Historyczna Olimpiada, wielkie sukcesy w narciarstwie i jeszcze źle, Stoch się w drużynówce nie podoba...

VelenoRosso - Wto Lut 18, 2014 16:05

STARY TIROWIEC napisał/a:
Zawód można jak najbardziej odczuwać, bo rywale (Japończycy) nie byli "po prostu lepsi"

Oddali osiem rownych poprawnych technicznie skokow, my nie. Jesli to nie jest definicja bycia lepszym to ja nie wiem co jest :hmm:
Gdyby norwegowie skakali rowniej 4tego tez by nie bylo, w rownej mierze sila naszej ekipy jak i slabosc norwegow daly nam to swietne czwarte miejsce.
Teraz pozostaje czekac , jesli beda sie nadal w tym tempie rozwijac jak do tej pory, to faktycznie bedzie mozna od nich oczekiwac medali w konkursach druzynowych.
Jakos w temacie o meczu CL wiekszosc juz uwaza ze bedzie katastrofa, gdzie wlasnie tam mozna co nieco wymagac, CL to mimo wszystko "nasz turniej", a tutaj nie majac zadnych przeslanek przed olimpiada ze o medale mozemy sie bic druzynowo ludzie zaczynaja sie czuc rozczarowani...wtf is wrong w/ you ppl?^^

STARY TIROWIEC - Wto Lut 18, 2014 16:31

rangiz napisał/a:
Polska mentalność

Nie, mentalność kibica-sportowca.
VelenoRosso napisał/a:
Oddali osiem rownych poprawnych technicznie skokow, my nie.

No i właśnie dlatego odczuwam niedosyt bo jak najbardziej byliśmy w stanie tego dokonać. Pokonać Niemców i Austriaków to były za wysokie progi, trzecie miejsce było w naszym zasięgu. Zadecydowała gorsza dyspozycja dnia. Ziobro i Kot zrobili co do nich należało. Stoch a szczególnie Żyła mieli możliwości aby skoczyć dalej.
Nie neguję, że Japończycy zasłużenie zdobyli medalu.
P.S. Kilka razy nie bez powodu użyłem cudzysłowia
P.S.2 Rozmawiamy o czymś takim jak niedosyt. A to jest odczucie, które jest indywidualne dla każdego człowieka. Dlatego też każdy może widzieć to inaczej :) .

Carlo - Wto Lut 18, 2014 19:10

rangiz napisał/a:
Historyczna Olimpiada, wielkie sukcesy w narciarstwie i jeszcze źle, Stoch się w drużynówce nie podoba...

Oczywiście, że źle. Polscy skoczkowie mają już teraz odpowiedni potencjał żeby sięgnąć po olimpijski medal. Przypomnę tylko, że w drugiej serii konkursu drużynowego Polacy byli bezkonkurencyjni, co pokazuje że możliwości są. Rozczarowanie jest jak najbardziej na miejscu, teraz należy wyciągnąć wnioski na przyszłość i postarać się aby w przyszłości w pełni wykorzystać szanse medalowe.

Nie mylmy tutaj uczucia rozczarowania z mieszaniem z błotem. Ja podobnie jak Stary Tirowiec wyrażam swój niedosyt, gdyż jestem obywatelem dumnego narodu, który co najmniej nie powinien się czuć gorszy od innych nacji.

Polecam felieton Rafał Ziemkiewicza zahaczający pośrednio o powyższy temat, mówiący o naszych kompleksach i mentalności postkolonialnej: http://fakty.interia.pl/f...ski,nId,1098227

Polacy głowy do góry!

Pamato - Wto Lut 18, 2014 20:07

również odczuwam niedosyt (to akurat dobra cecha szczególnie u sportowca, oznacza, że ktoś ma ambicje), ale trzeba pamiętać o tym, że Japończycy w sytuacji gdyby Polacy frunęli dalej nie musieliby tak spokojnie sobie lądować i to trzecie miejsce wcale nie było oddalone o te 13m czy ile tam wyliczyli.... Oni na srebro też szans nie mieli, Polacy byli względnie daleko więc mieli komfort skakania.
Kargool - Wto Lut 18, 2014 21:45

STARY TIROWIEC napisał/a:
bo rywale (Japończycy) nie byli "po prostu lepsi"

Nie mogę się zgodzić. Jak to nie byli "po prostu lepsi". Czyli gorzej skakali, ale dostali lepsze noty i bonifikaty? Nie oszukujmy się, że w miejscach gdzie my zawiedliśmy, to oni oddali równe i powtarzalne skoki. Byli po prostu lepsi.
STARY TIROWIEC napisał/a:
Rozmawiamy o czymś takim jak niedosyt.

To już jest inna rzecz. Masz rację, to subiektywne odczucie każdego człowieka. Zależne od oczekiwań. Po ubiegłorocznych MŚ i doskonale wypadającym Stochu mogliśmy mieć nadzieję. Patrząc na konkursy indywidualne nasze nadziej rosły, ponieważ ani Niemcy, ani Austriacy nie pokazywali formy "medalowej". Najrówniej w konkursach indywidualnych skakali Japończycy, po nich my, gdzieś dalej reszta.
Braku medalu upatrywałbym zatem nie w złych skokach Polaków, ale w solidnej postawie drużyn z Niemiec i Austrii. Zwłaszcza Austriaków, którzy w konkursie na dużej skoczni mieli tylko dwóch zawodników w drugiej serii (Diethart 32, Morgi 40)!
Niemcy z kolei skakali równo, ale nie wybitnie. Na normalnej skoczni najlepszy Wellinger (6 miejsce), na dużej Freund (4 m.). Jeśli dodać do tego fatalny występ Wellingera na dużej (117 metrów i 45 lokata) to uważam, że właśnie tutaj "straciliśmy" nasze medalowe szanse.

STARY TIROWIEC - Wto Lut 18, 2014 22:24

Więc wyjaśnię ten mój skrót myślowy "po prostu lepsi".
Otóż zwrotu tego używa się często w sytuacjach, gdy drużyna/zawodnik daje z siebie wszystko a mimo to przegrywa - niejako na wytłumaczenie tego, że już więcej się dało wyciągnąć. To było maksimum umiejętności/siły/szybkości/długości skoku.
Natomiast są również porażki, które wynikają z tego, że zawodnik/drużyna nie pokazała maksimum swoich umiejętności. Gdzie przyczyn porażki można upatrywać po swojej stronie.
Powtórzę się po raz czwarty chyba (oby ostatni :) ). Wszyscy medaliści wyskakali sobie medale i zdobyli je zasłużenie. Natomiast przyczyn niezdobycia przez Polaków medali upatruję w następujących przyczynach:
- złotego, srebrnego - bo Niemcy i Austriacy są dla nas za silni
- brązowego - bo wprawdzie Japończycy byli w naszym zasięgu ale my nie pokazaliśmy 100% swoich możliwości.
I właśnie to, że nie pokazaliśmy wszystkiego jest powodem mojego niedosytu. Ten brązowy medal leżał w naszym zasięgu, w granicach naszych możliwości.

bounty_fire - Śro Lut 19, 2014 06:33

Zabrakło jednego skoku (wiadomo do kogo piję ;])

Panowie drużynówka a turniej indywidualny to dwie inne kwestie. W drużynówce zawodnicy skaczą zazwyczaj z różnych belek(ok wiem, że się dodaje\odejmuje pkt), ale to i też wpływa na odległości

Kargool - Śro Lut 19, 2014 09:04

bounty_fire napisał/a:
Zabrakło jednego skoku (wiadomo do kogo piję ;])

Zabrakło dwóch skoków i wiedzą to więksi fachowcy niż Ty.
Drużynówka to oczywiście nie konkurs indywidualny. Niemniej forma z poprzednich konkursów nie stawiała wyżej od nas ani Niemców, ani Austriaków. I tyle.
bounty_fire napisał/a:
drużynówce zawodnicy skaczą zazwyczaj z różnych belek(ok wiem, że się dodaje\odejmuje pkt

Jedna grupa skacze z jednej belki. Zmienia się pomiędzy grupami, więc nie wiem jaki to może mieć wpływ.

rossonero - Śro Lut 19, 2014 09:46

VelenoRosso napisał/a:
rossonero napisał/a:
Tak, przeżyliśmy zawód. A przynajmniej ja.

Niezle masz wymagania ^^
Jak Kowalczyk osmieli sie nie wygrac na 30km tez bedziesz zawiedziony?

Akurat jeśli chodzi o Kowalczyk na 30km, to ja nie liczę na medal gdyż na tym dystansie i tym stylem jest kilka lepszych zawodniczek. Ale jeżeli będzie medal, to będę mile zaskoczony.

Aiver - Śro Lut 19, 2014 16:23

http://www.sport.pl/soczi..._rozumieja.html bardzo fajny wywiad z Justyną Kowalczyk.
rangiz - Śro Lut 19, 2014 16:45

Czapki z głów po raz kolejny, po fenomenie Kasai i wyciągnięcia przez niego z dołka całej kadry, złoto z Norwegami przywozi Bjoerndalen!
GPower - Sob Lut 22, 2014 16:02

Kolejne medale naszych panczenów :wow:

Brawa dla panów a tu jeszcze panie w finale.

Miejsc treningowych brak a sukcesy są.

Marcu - Sob Lut 22, 2014 17:56

Wspanialy dzień polskich panczenów. Czapki z glow.
vinci68 - Sob Lut 22, 2014 18:47

GPower napisał/a:
Miejsc treningowych brak a sukcesy są.
W dodatku połowa medali w Soczi jest właśnie w tej dyscyplinie. Fantastyczna grupa nam się trafiła, pracowita i zdolna. Wspaniały sukces. Co jak co, ale jeden profesjonalny tor mogliby w Polsce wybudować, żeby nasi zawodnicy nie musieli jeździć aż tyle po świecie.
Qnen - Sob Lut 22, 2014 19:09

Tusk już obiecał, że taki tor powstanie w Polsce :lol2:
vinci68 - Sob Lut 22, 2014 19:39

Qnen napisał/a:
Tusk już obiecał, że taki tor powstanie w Polsce :lol2:

Obietnica to jedno, a wywiązanie się z obietnicy to zupełnie coś innego. Tusk chciał się pokazać w związku z sukcesami polskich sportowców w Soczi i wybrał świetny moment(dwa złote medale tamtego dnia). Miejmy nadzieję, że tor jednak powstanie ;)

SineCere - Sob Lut 22, 2014 21:05

Jeżeli Polska rzeczywiście chce myśleć o organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 to tak czy inaczej taki tor musi powstać. Tak samo jak tor do jazdy po muldach, rynna do half-pipe'u, tor do skicorssu czy tor bobslejowo-saneczkarski (i to wszystko w Krakowie i okolicach lub na Słowacji), po którym śmigać będą także skeletoniści. Ciekawe jaki procent społeczeństwa wie czym jest skeleton. Dlatego wywalanie tylu pieniędzy jest zupełnie bez sensu. Chyba, że zrobią tak jak ze stadionami w Austrii po EURO 2008 - niepotrzebne posztukują i sprzedadzą/wykorzystają w inny sposób. Generalnie, w mojej opinii, niepotrzebne wydawanie pieniędzy, których brakuje gdzie indziej. Poza tym o ile rozumiem ideę rozgrywania mistrzostw w sportach drużynowych, gdzie organizację przyznaje się państwu/państwom, o tyle nie podoba mi się pomysł rozgrywania igrzysk w teoretycznie dwóch różnych miastach, a w praktyce pewnie w co najmniej pięciu.

Gratulacje należą się polskiej reprezentacji na Igrzyska w Soczi, bo tak dobrze nie było nigdy. Jest nawet lepiej niż w Londynie przed dwoma laty.

Suchcik - Sob Lut 22, 2014 21:54

SineCere napisał/a:
Jeżeli Polska rzeczywiście chce myśleć o organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 (...)
Osobiście mam nadzieję, że ktoś pójdzie po rozum do głowy i zda sobie sprawę, że nie stać nas na taki przywilej jak organizacja igrzysk.
vinci68 - Sob Lut 22, 2014 23:55

Tor by się przydał nie dlatego, żeby zorganizować igrzyska, ale żeby nasi panczeniści mogli się lepiej do igrzysk przygotować.. W tej dyscyplinie jest przyszłość i dobrze, że temat został poruszony. A został poruszony tylko dzięki spektakularnym(biorąc pod uwagę warunki w jakich przyszło im trenować) sukcesom naszych panczenistów w Soczi.
bounty_fire - Nie Lut 23, 2014 00:54

Monachium zrezygnowało, Norwegowie kręcą nosem na organizację z powodów finansowych no i doszła w międzyczasie restrykcje wobec zawodników(zakaz czarnych opasek na skutek pamięci zmarłego) Nie da się Igrzysk w sumie rozegrać w jednym mieście. W Turynie też biegi czy skoki nie odbywały się przecież w stolicy Piemontu ;]

Kraków by miał konkurencje "halowe" Zakopane ponoć resztę i Slowacy konkurencje alpejskie



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group