To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

Serie A - Juventus - czyli wszystko o bianconerich

miszcz - Czw Mar 28, 2019 10:51

Ja mam nadzieję, że u nas zrobiono odpowiednie kopie zapasowe :)

Edit. Tu też jest ciekawie. https://intermediolan.com/news/25732/intermediolancom-wspiera-juvepolandcom
Polecam komentarze, zwłaszcza o paleniu flagi :)

Przykra sprawa i oczywiście współczuje, bo tyle lat pracy na marne.
Ja osobiście bym się nie dorzucił, ale niech każdy robi jak uważa, to jego sprawa :)
Ciężko by mi się było dorzucić na stronę, która pozwala na mrożące krew w żyłach treści, komentarze i wyzwiska w kierunku innych.
W zasadzie to na nic bym się nie dorzucił oprócz strony Milanu :P

Venomik - Pon Kwi 01, 2019 17:32

Cóż, znam sporo historii, często niestety mocno wprost, jak to wszystko tam funkcjonowało od wewnątrz, włączając niszczenie rzeczy bogu ducha winnej dziewczyny, bo miała koszulkę związaną z Francją czy... no dobra, bez szczegółów - jednak JP wniosło swego czasu pewien wkład w rozwój wloskiej pilki w Polsce. I piszę to jako osoba, która lata temu stamtąd uciekła, bo ciężko było z kim dyskutować

Jeszcze jedna kwestia. Padło w temacie o LM kilka słów o De Sciglio. Że niegodny Juve, że kibice Juve go chwalą tylko dlatego, że kupiony za taką kwotę, że... nevermind.
Z oceną De Sciglio pomiędzy kibicami Juve a Milanem jest jeden problem:

Kibice Milanu: sprzedaliśmy pokrakę za pieniądze przewyższajace jego grę. Nie nawiązuje do początkowych wielkich nadziei, więc jest fajnie.
Kibice Juve: kupiliśmy pokrakę za pieniądze przewyższające jego grę. Na szczęście gra na poziomie przynajmniej pasującym go kwoty, nawet lepiej, więc jest fajnie.

I żeby nie było, że wymyślam - wg. transfermarkt jest obecnie wyceniany najwyżej w historii, a gdy grał regularnie ze względu na kontuzje i zawieszenia na bokach obrony to w jednym miesiącu miał 3 najwyższą średnią ocen w zespole Juve spośród wszystkich zawodników, niezależnie w ilu meczach kto wystąpił. I mówimy tutaj o średniej, gdzie brano pod uwagę noty z 10 (lub więcej) źródeł na każdy mecz, więc takie uśrednienie z pewnością jest już miarodajne.

I na tym można by zakończyć całe dywagacje, transfer na zasadzie wilk syty i owca cała, ale... cóż, wyceniany na 14 mln euro, grający na poziomie zawodnika za 14 mln euro - nieważne, to wciąż jest poziom, który nie powinien pozwalać na grę tak regularnie w Juventusie, zwłaszcza w ważnych meczach. Zawodnik jest po prostu za słaby.
Ciężko tu jednak winić samego zawodnika, bo w końcu nie on sam układa skład. Zresztą to też nie tak miało wyglądać. Na lewej stronie miał grać Spinazzola, na prawą w wariancie ofensywnym szykowany był Cuadrado, dodatkowo Juve mogło przejść na wariant z trójką w obronie (bądź pseudo czwórką, gdzie wcześniej rolę 'prawego obrońcy pełnił Barzagli), gdzie De Sciglio bardziej by się przydał.
Ostatecznie powrót Spinazzoli się kosmarnie przedłuzał, Cuadrado się leczy, a po kontuzji Barzagliego i odejściu Benatii (a także przy formie Ruganiego) przejście na trójkę z tyłu/pseudo-czwórkę okazało się być niemożliwe.
Oczywiście były mecze, w których zagrał niepotrzebnie (Atletico, United), ale w zwykłych okolicznościach pewnie by zagrał w okolicach 10-12 meczów w sezonie i spoko (obecnie ma ich 17).

Venomik - Pon Kwi 01, 2019 20:56

Ciekawostka przed jutrzejszym meczem. Pozwolę sobie na wpis pod wpisem, bo to w wyraznym stopniu dotyczy Milanu również.
Juventus gra najczęściej trójka ofensywnych graczy, mając na te pozycje 7 zawodników: Cuadrado, Costę, Dybalę, Ronaldo, Mandzukicia, Keana i Bernardeschiego. Obecnie dostępna jest tylko dwójka: Bernardeschi i Kean.
Część pozostałych ma drobne urazy bądź nie dostali powołania tylko dla bezpieczeństwa, ale skoro do meczu Juve-Milan ledwie 5 dni to pojawia się spora szansa aby wywieźć z Turynu dobry rezultat. Zwłaszcza, że Juve przed meczem z Ajaxem i przy sporej przewadze punktowej pewnie nie wyjdzie przesadnie naładowany w meczu.

Jeszcze ciekawostka: niezłą błyskawiczną karierę zrobił Kean w minionym miesiącu. Wcześniej miał ledwie 3 minuty w tym sezonie w Serie A (mimo że cały czas zdrowy), w marcu zagrał 118 minut w lidze i strzelił 3 bramki, dołożył do tego dwa w występy w kadrze i kolejne 2 bramki. Chłopak ma 19 lat, ciekawe czy coś z niego będzie.

miszcz - Pon Kwi 01, 2019 22:05

W ostatnich latach jest tylko jeden mecz w którym nie wierzę w zwycięstwo i jest to mecz z Juve. Możecie mieć i 15 kontuzji, ale wasz kluczowy zawodnik i tak zagra :)
Venomik - Pon Kwi 01, 2019 22:12

Dla odmiany miałem w zespole w pracy kumpla Milanistę i przed meczem Juve z Milanem wyszło, że ktoś się z nim założyl, że Juve wygra. Nie pamiętam dokladnie dlaczego, bo to nie była osoba ogarnięta kompletnie w pilce (nie mówiac o włoskiej), więc potwierdziłem, że IMO może obstawiać za Juve, bo dobrze sobie radzi z Milanem.
A potem gol Locatellego, anulowany gol Pjanicia i jednak Milan ;)
Litr wódki został wygrany

Muszę zagadać z kumplem, bo juz nie pamietam dokladnie okoliczności zakładu (w końcu to nie mój zaklad), a się widzimy za kilka dni :)

zino - Pon Kwi 01, 2019 22:56

Venomik będziesz w Cooliozum w sobotę na meczu (jeśli będzie puszczony oczywiście)?
Ja podobnie jak miszcz, choćby nie wiem jak się paliło, to niestety nie mam wiary w wygrana przed meczem z Juve...

Venomik - Pon Kwi 01, 2019 23:10

zino
Niestety nie, jak wspominałem w poprzednim poście o spotkaniu z kumplem milanistą to była mowa o moim spotkaniu urodzinowym, organizuję w sobotę.
Z powodu meczu przesunąłem z początkowej godziny 18 na 19, więc chociaż pierwszą połowę obejrzę.


A kumpel w ogóle :D

Markucjo - Wto Kwi 02, 2019 05:16

acmilan1899 napisał/a:
Skoro rozmowa jest publiczna to się wtrącę. ""My swoje grzechy odpokutowaliśmy. Ponieśliśmy zasłużoną kare (do tego wyrok miał charakter pokazowy, czy tez przykładowy - żeby inni nie próbowali) i odcierpieliśmy swoje."" Odwracasz kota ogonem Markucjo i dalej nie odniosłeś się do ww. słów Tomka i rzekomego wybielania. Napisz dokładnie o co chodziło z tym wybielaniem bo sam jestem ciekawy. Pytanie jest proste więc oczekuję prostej, konkretnej odpowiedzi. O ile to możliwe.


Odpowiedziałem na PW, nie chcę bardziej eskalować tego konfliktu, bo zaczyna schodzić na niebezpieczne tory ;) Przepraszam każdego który czuje się urażony moją pisaniną.

A co do najbliższego starcia z Milanem, to jest to dla was dobra okazja na przełamanie tej złej serii meczy przeciwko Juve. Problem w tym, że Milan też niestety gra kupę. To może być tragicznie nudny mecz, choć po cichu liczę na trochę emocji, bo takie starcia potrafią wyzwolić dodatkową wolę zwycięstwa i gryzienia trawy ( w tym wypadku bardziej ze strony Milanu niestety ).
Swoją drogą innym wygranym ostatnich kilkunastu dni - oprócz młodego Kean'a - jest też Spinazzola - bo dobrym meczu z Atletico, przyszły niezłe występy na kadrze i dobre wejście w sobotę przeciwko Empoli ( widać że mu się chciało - no ale o tyle to było łatwiejsze, że większości się już nie chcę, bo mistrzostwo w kieszeni ). Teraz ponoć kontuzja ( bo rozumiem, że raczej nikt by takich drastycznych żartów na Prima Aprilis nie robił ) - chłop mocno szklany, ale liczę że po przepracowaniu presezonu będzie z niego więcej pociechy.

Słówko o De Sciglio. Też uważam, że był to korzystny ruch dla obu stron. Jako rezerwowy daje nawet rade, miewał lepsze i gorsze momenty z drużynami dobrymi i takie same z gorszymi zespołami. No ale dlatego jest właśnie rezerwowym. To nawet City, Real czy PSG nie mają przecież drugiej jedenastki zmienników która gra tylko i wyłącznie dobrze.
To nie wina Matti, że trener na niego więcej stawia niż potrzeba. Inna sprawa, że Sandro jest w przeciętnej formie, Spinazzola był większość sezonu kontuzjowany, Cancelo - wg. włoskiego betonowego myślenia - nie umie bronić i to samo Cuadrado ( a ten się jeszcze "skontuzjował" i na bocznym obrońcy był tylko zapchajdziurą i wyjściem awaryjnym ).
Natomiast tutaj odzywa się ta mniej racjonalna część mnie. Nie przepadam po prostu za typem. Uważam go za przegrywa i gościa bez jaj, z tą miną zbitego i przestraszonego pieska. Takie czysto subiektywne odczucie. Dlatego też uważam, że on nie pasuje do zespołu który chce wszystko wygrywać. I nie chodzi mi o to, żeby był takim tytanem i robotem jak Ronaldo, czy walczakiem jak Chiellini albo Vidal ( idąc już tropem piłkarzy Juventusu ). Nie każdy musi taki być. Mimo wszystko przydałaby się choć odrobina charyzmy i zwykłych jaj. Dlatego też nie obrażę się jak zostanie pożegnany.
Jeszcze raz zaznaczam, że jest to skrajnie subiektywna opinia.

rafal996 - Wto Kwi 02, 2019 09:13

Venomik napisał/a:
Juve przed meczem z Ajaxem i przy sporej przewadze punktowej pewnie nie wyjdzie przesadnie naładowany w meczu.


Juventus tym się różni od Milanu, że wie kiedy może faktycznie odpuścić na całego, a kiedy tylko na pół gwizdka. I pewnie z Milanem zagrają na pół gwizdka, ale to powinno wystarczyć, żeby nie przegrać, bo mimo że dla ich miejsca w tabeli to nie ma znaczenia, to jednak jakiś prestiż wciąż w tym meczu jest.

Nie powiem, że nie wierzę w Milan, ale bym się nie napalał. Szczególnie, że im więcej przesłanek jest po naszej stronie, tym trudniej się gra. W sumie prędzej bym uwierzył w wygranie z Juve w pełnym składzie ;)

Gzikuu - Wto Kwi 02, 2019 09:19

Już w Superpucharze Juve zagrało na pół gwizdka, nie oszukujmy się. Teraz grają u siebie, a u siebie nie przegrywają. Stracili chyba 9 bramek, strzelili 33. Nie oszukujmy się - tym bardziej w naszej formie, że mamy okazję urwać im punkty. Biorąc po uwagę nasz mental na silnych rywali będzie jeszcze trudniej. Chociaż to tylko piłka i nie takie sensacje już się zdarzały.
pandoktor - Śro Kwi 03, 2019 19:47

Czytam o reakcji Bonuca po meczu w Cagliari i nie mogę się nadziwić. Naprawdę?! 50-50?

https://sport.onet.pl/pilka-nozna/liga-wloska/rasistowski-skandal-w-meczu-cagliari-juventus/065z5qq

carlos - Śro Kwi 03, 2019 21:57

Zaliczam się do osób, które uważają, że na tym etapie rozgrywek Juventus czy Napoli to może być fajna sprawa. Oczywiście nikt za darmo, tak zupełnie, punktów nie odda, ale biegając i walcząc na pewno będzie o nie łatwiej.
Jednak...nie wierzę, że zadziała to w naszym przypadku, bo nie wyglądamy na zespół, który mógłby faktycznie narzucić tempo Juventusowi, a po drugie mecz z Milanem zmobilizuje ich bardziej, niż Atalanta czy Lazio.
Na punkty niestety nie liczę. No ale i tak uważam, że dla tabeli i naszych morale najważniejszy jest mecz z Lazio.

TomekW - Sob Kwi 06, 2019 12:30

Markucjo napisał/a:
Przepraszam każdego który czuje się urażony moją pisaniną.

Pisz dalej, Markucjo. Po prostu nie zmyślaj, że pamiętasz czyjeś słowa, które w rzeczywistości nigdy nie padły.

plakat33 - Sob Kwi 06, 2019 21:08

Zapytam się wprost po kolejnym meczu z Juventusem.

Ile trzeba zapłacić sędziemu? Sorry, arbitrom. Stawki są ujednolicone czy zróżnicowane? Przelew jest przed meczem czy w trakcie jak jest VAR? A może gotówka lub w inny sposób arbitrzy przyjmują wynagrodzenia. Tak ze zwykłej ciekawości się pytam. Więcej niezręcznych pytań zadawać nie będę.

Jest takie przysłowie: ''Często powtarzane kłamstwo staje się prawdą''.

W przypadku Juventusu: ''Częste okradanie staje się normalnością''.

Przypominają mi się stare czasy kiedy oglądałem mecze, przecierałem oczy ze zdumienia i... nie wierzyłem, bo to przecież było niemożliwe. Później było Calciopioli, które jest oczywiście wymysłem.
Teraz Juventus może spać spokojnie. Nie będzie żadnej afery. Teraz to normalność.

To że drużyna przeciwna jest lepsza może boleć ale rywala można również docenić i mieć do niego szacunek. Po tym co się oglądało nie tylko w tym meczu to rzygać się chce.

Szkoda gadać...

Jak to powiedział kiedyś Probierz: ''Przyjadę do domu, pierdolnę whisky bo co mi zostało''

miszcz - Sob Kwi 06, 2019 21:21

Mnie zastanawia jedno, na cholerę Juventusowi ta pomoc sędziów. Na cholerę naciski na Legę i dziennikarzy. To ostatnie trochę rozumiem, bo trzeba jakoś finansom i PR-owi pomagać. Pół ligi przecież się musiało zrzucić na transfer CR7, więc trzeba sztucznie podbijać ceny.
No, ale cholera jasna! Mając taką jakość mogą odjeżdżać całej lidze o dwie długości, co zresztą robią, bez pomocy kogokolwiek innego. Te kilka wygranych mniej bez pomocy sędziów nic by nie zmieniło w układzie tabeli.

Przypomina się sprawa tego martwego ultrasa. Dokument na RAI wydał KIBIC JUVE, a gromy posypały się na kibiców Milanu i Interu. Jesteśmy przegrywami, usprawiedliwiamy tylko swoje porażki, a w ogóle najlepiej jak klękniemy, zaczniemy pucować berło "jaśnie Panów" i będziemy udawać, że to deszcz pada, a nie co innego. :help:
Później przychodzi LM, kolejne przegrana Juve i narzekanie na... no właśnie :)
Megalomanie fanów poniekąd rozumie. Tyle lat wygrywać... to nic dziwnego.

plakat33 - Sob Kwi 06, 2019 21:27

miszcz napisał/a:
Mnie zastanawia jedno, na cholerę Juventusowi ta pomoc sędziów.

To nie pomoc. To ''normalność''. Trzeba się do Ligi Mistrzów dostać to może doczekamy się szeroko pojętej normalności.

Szczam na takiego mistrza włoch.

Qnen - Sob Kwi 06, 2019 21:28

Nie będziesz im kibicował w Lidze Mistrzów? No jak możesz, przeciez oni są z WŁOCH. :rotfl: :rotfl: :rotfl:
plakat33 - Sob Kwi 06, 2019 21:35

Qnen napisał/a:
Nie będziesz im kibicował w Lidze Mistrzów? No jak możesz, przeciez oni są z WŁOCH. :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Będę im kibicował, jak co roku. Aż do finału. Uczciwie tam śrubują swój rekord. Mam nadzieję, że w tym roku trafią na Barcelonę, a Messi właduje 3 bramy. Chociaż jak odpadną wcześniej to żadna strata.

Tak, kibicuję generalnie drużynom włoskim z różnych powodów. Natomiast nie znaczy to, że mam kibicować złodziejom.

Qnen - Sob Kwi 06, 2019 21:42

Podoba mi się takie podejście, ja też jestem za ekipami ze słonecznej Italii ale Juvetusowi nigdy przenigdy nie będę kibicował. Gardzę nimi.
b4ry - Pon Kwi 08, 2019 21:28

Ekhmmm, w związku z ostatnimi wydarzeniami, postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i rzucić na Juve klątwe. Uwaga, rzucam

„Zakop glizdę, kopnij mątwe
dziś na Juve rzucam klątwę

Niechaj zesra się Gepetto
Niech ucieka im scudetto

Chielon, Pjanic, Douglas Costa
Dwajścia latek bez mistrzostwa

Can, Mandzukic i Bonucci
Niechaj karma się odwróci

Cycki, fallus, goła dupa
Niech kontuzji będzie kupa

Niech się wszyscy na nich rzucą
Niech sędziowie się odwrócą
Niech im karne zabierają,
Niech za faule czerwień dają

Niech Cristanio skończy w barze
Niech się zacznie czas porażek
I do tego tak na deser
Ligę Mistrzów kończcie w jesień”

Aby klątwa była skuteczna, każdy z nas musi dziś wieczorem, w łazience, po myciu ząbków popatrzeć w lustro i trzy razy wypowiedzieć słowa klątwy. Z pełną powagą na twarzy.


*post ma charakter humorystyczny

MK92 - Wto Kwi 09, 2019 10:50

b4ry napisał/a:
I do tego tak na deser
Ligę Mistrzów kończcie w jesień

Jedynie z powyższą klątwą się nie zgadzam. Niech kończą w finałach i znów je przegrywają - to jednak bardziej bolesny scenariusz :)

miszcz - Wto Kwi 16, 2019 12:19

Z cyklu: "Kibice Milanu/Interu wymyślają afery by zdetronizować Wielki Juventus"
https://www.facebook.com/...?type=3&theater
Cytat:
Mateusz Święcicki:

*Narkotyki, środki dopingujące, masa mięśniowa Del Piero. Jak koksowali się piłkarze w Serie A w latach 90-tych.

Pisałem o ostatnio o fatalnym stanie zrujnowanych włoskich stadionów. Dziś temat, który zaczął się od niewinnego wywiadu ze Zdenkiem Zemanem w 1998 roku. Dziennikarz "L’Espresso" szedł na spotkanie z czeskim trenerem, by standardowo porozmawiać o pierdołach przed nadchodzącym sezonem. Wyszedł poruszony, bo Zeman otworzył puszkę Pandory i doprowadził do wybuchu największej afery dopingowej we włoskim calcio. Sprawą zajął się turyński prokurator Raffaele Guariniello, oskarżeni piłkarze Juventusu nazywali Zemana terrorystą i obłąkanym dziadem, a Luciano Moggi poprzysiągł sobie, że go zniszczy. W mediach trwał wspaniały spektakl.

To była końcówka lipca 1998 roku. Predazzo. Roma prowadzona przez ZZ przebywała na obozie przygotowawczym. Trener usiadł do rozmowy z dziennikarzem i zaczął sypać sól na rany włoskiego futbolu

- Rządzą nim instytucje finansowe i farmakolodzy. Prawie wszędzie mieliśmy skandale dopingowe, tylko nie w piłce. Im ważniejszy sport, im więcej generuje pieniędzy, tym bardziej przymyka się oczy na patologie. Znam wielu lekarzy, którzy przeszli z kolarstwa do futbolu, by szprycować piłkarzy. Oni serwują im niedozwolone środki, zachęcają do przyjmowania narkotyków. Znam graczy, którzy je zażywają, a testy antydopingowe to u nas fikcja. Kto dziś oprze się pokusie magicznej pigułki, która uczyni cię bardziej sprawnym i odpornym. Jestem pewien, że wielu moich graczy potajemnie przyjmuje niedozwolone środki.

Zeman się rozkręcał.

- Maradona? Wszyscy w Napoli wiedzieli, że ma gigantyczny problem z narkotykami. Już w Barcelonie przyjmował kokainę. Ciro Ferrara wielokrotnie wypowiadał się źle na mój temat, a może powinien pomóc koledze. Przecież widział jak Diego staczał się w Neapolu. Wiedział, że przyjmuje coraz więcej koksu. I co zrobił? Przymykał na to oczy jak wszyscy. Czy ktoś myślał o tym, jaki wpływ ma kokaina na karierę Maradony? Na jego serce? Może gdyby mądrala Ferrara nie udawał, że problem nie istnieje, do dziś oklaskiwalibyśmy Diego w Serie A? Ale dziś biznes jest ważniejszy. Ligą rządzą instytucje finansowe i apteki.

Oberwało się też Juventusowi, który pod wodzą Marcello Lippiego w latach 90-tych trzy razy wygrywał scudetto, raz Ligę Mistrzów, Puchar Interkontynentalny, Superpuchar Europy, raz Puchar i dwa razy Superpuchar Włoch.

- Ja uprawiałem najróżniejsze dyscypliny sportu i wiem, że aby zbudować masę mięśniową, trzeba harować na siłowni miesiącami. Patrzę na Gianlucę Viallego i Alessandro Del Piero i widzę eksplozję mięśni. Porównałem sobie ich zdjęcia. Mija rok i zmieniają się nie do poznania. To niemożliwe bez środków wspomagających.

Wybucha bomba. Vialli nazywa Zemana terrorystą, a Del Piero pozywa go do sądu. Juventus angażuje najlepszych prawników przeciwko trenerowi. Luciano Moggi w przechwyconej przez służby specjalne rozmowie telefonicznej z Antonio Giraudo, dyrektorem Juve wścieka się: - Musimy go zniszczyć. Już jest skończony jako trener we Włoszech.

Christian Vieri nie ma litości dla Zemana: - To krzyk zgorzkniałego faceta, który nic nigdy nie wygrał. Zazdrości Juventusowi sukcesów zbudowanych na profesjonalizmie, jakości i pracowitości. Mam nadzieję, że za swoje oskarżenia poniesie konsekwencje. ZZ odpowiada: - Vieri to dobry piłkarz, ale naiwny i trochę zepsuty młody człowiek. Rzuciłem nazwiska Del Piero i Viallego bo nawet dziennikarz, który mnie przepytywał był zszokowany ich transformacją mięśniową. Po cichu wszyscy o tym mówili, ale tylko ja zdobyłem się na odwagę, by powiedzieć to głośno. Vieri nic nie rozumie. Ten wywiad był próbą zwrócenia uwagi na gigantyczny problem we włoskiej piłce. Narkotyki, środki dopingujące, żałosne testy antydopingowe, oszustwa. Jestem romantykiem, nie mogę milczeć.

Jeszcze przed rozmową z Zemanem, włoska prokuratura badała sprawę tajemniczych zgonów wśród piłkarzy. Czech wywołał tak wielki jazgot, że służby zaczęły na poważnie zajmować się kwestią dopingu. Po raz pierwszy zaczęto przeprowadzać testy antydopingowe za granicą, bo włoskie instytucje całkowicie straciły wiarygodność. Zdenek w kolejnych wywiadach mówił, że marzy o czystości i uczciwości w Serie A.

Vieri nie odpuszczał. - Zeman to hipokryta. Ma krótką pamięć. Zapomniał jak faszerował swoich piłkarzy kreatyną w Lazio. Alen Boksić powiedział mi, że kategorycznie odmówił przyjmowania kreatyny, choć był do tego zachęcany.

Pod koniec sierpnia 1998 roku stosowanie kreatyny zostało zakazane. Każdy dzień przynosił nowe informacje. Prokuratura zaczęła serię przesłuchań i przeszukań w klubach. Dziennikarz Marco Travaglio pisze, że największy problem ma Juvenus. „Dziesiątki meczów brzydko pachną, co najmniej trzech piłkarzy może mieć spore problemy”. Śledztwo przynosi szokujące wyniki. Nie chodzi już tylko o kreatynę, ale narkotyki, stymulanty, steroidy. Po raz pierwszy pojawia się magiczne słowo EPO, które później zrobi tak wielką karierę w skandalu dopingowym w kolarstwie.

Przebadano ponad dwudziestu piłkarzy Juve i sporządzono dokumentację medyczną. Stwierdzono niewiarygodnie wysoki poziom hematokrytu, który można uzasadnić tylko za pomocą aplikowania do żył EPO. To już prawdziwy doping. Ciężkie zarzuty.

Dziennikarze węszą. Skruszeni pracownicy laboratorium chemicznego Acqua Acetosa zaczynają sypać. Dowiadujemy się, że niszczono analizy piłkarzy zaledwie po dwóch, a nie wymaganych dwudziestu czterech miesiącach. Że niektórzy lekarze sami oddawali mocz zamiast podejrzanych piłkarzy! Że gracze barykadowali się po meczach w łazienkach i przyjmowali substancje, które zmieniały skład ich moczu. Zaczęły ginąć tysiące biurowych materiałów antydopingowych i raportów. Okazało się, że w Acqua Acetosa przeniesiono część dokumentów do piwnicy i złożono obok pieców centralnego ogrzewania. Ktoś nie zdążył wszystkiego spalić.

Marcello Lippi się martwił. Narzekał, że każdego dnia ktoś przychodzi do klubu, węszy, przeszukuje pomieszczenia. Piłkarze są zestresowani i niepewni.

W październiku prokuratura bierze się na tyłki dwóch lekarzy, Francesco Conconiego i Michele Ferrariego. Obaj pracowali w Centrum Medycyny Sportowej w Ferrarze. Postawiono im zarzuty podawania niebezpiecznych środków (w tym narkotyków) piłkarzom. Procesy trwają, kolejni lekarze trafiają na ławę oskarżonych. Szef sztabu medycznego Juve, Riccardo Agricoli zostaje skazany na rok i dziesięć miesięcy więzienia.

Juve broniło się wszystkimi możliwymi środkami. Prawnicy demonstrowali przed sądem dokumenty poświadczające stosowanie zalegalizowanych środków. Przekonywali, że robią to samo co Lazio, Roma, Napoli czy Fiorentina. I że żaden piłkarz Juve nie został przyłapany na dopingu (jak wcześniej pisałem testy były fikcją, więc nic dziwnego).

Riccardo Agricola odwołuje się od decyzji sądu i po latach zostaje uniewinniony. W 2017 roku Andrea Agnelli powołuje go na stanowisko nowego dyrektora medycznego J-Medical.

Zeman nie wierzy w powodzenie śledztw i mówi, że obserwuje całą farsę ze smutkiem. - To chore. Zdrowi sportowcy, najlepsi na świecie, nafaszerowani narkotykami, lekami psychotropowymi, przeciwdepresyjnymi, lekami na choroby kardiologiczne i neurologiczne. Patologia.

Kiedy w 2004 roku zapytano go, czy doping to już temat zamknięty i dlaczego w ostatnim czasie nikt nie wypadł, odpowiedział: Piłkarze zmienili szampony.

Emerytowany sędzia Guariniello po latach wspomniał, że wywiad z Zemanem otworzył społeczeństwo oczy na problemy. - Kiedy zacząłem zajmować się tą sprawą, spotkałem się z wieloma naciskami. Słyszałem, żebym odpuścił, bo w piłce nożnej akceptuje się doping i biorą prawie wszyscy. Rzeczywistość była taka: morze pozornych analiz i brak pozytywnych wyników antydopingowych. Farsa.

- Co było najbardziej szokujące? Wysłałem policję sądową do Acqua Acetosa do Rzymu. Odkryliśmy, że „przeprowadzano testy”, ale nie poszukiwano środków dopingowych. Wyniki były absurdem.

Zdenek Zeman wiele słyszał i trochę wiedział. Przed jego słynnym wywiadem prokuratura prowadziła śledztwo w sprawie tajemniczych zgonów wśród piłkarzy. Nie posiadano wówczas komputerowych baz danych, więc jedynym dostępnym źródłem były… naklejki Panini. 24 tysiące zawodowych graczy w okresie od 1970 do 2001 roku przewinęło się przez calcio. Każdy z nich miał swoją naklejkę. Kilkudziesięciu zmarło w podejrzanych okolicznościach. Zwłaszcza Bruno Beatrice, były gracz Fiorentiny.

Przesłuchiwani piłkarze mówili niewiele. Maradona powiedział mniej, niż wiedział. Zapanowała omerta, czyli zmowa milczenia, tak charakterystyczna dla mafii. Didier Deschamps wyśmiewał zarzuty i mówił, że przyjmował jedynie aspirynę zmieszaną z kofeiną. Na pobudzenie. Najbardziej szczery był Zinedine Zidane. - Gdybym nie przyjmował kreatyny i innych środków podawanych mi przez lekarzy Juve, nigdy nie rozegrałbym sześćdziesięciu meczów w sezonie. Co mi podawali? Nie wiem, kazali przyjmować, to przyjmowałem.

Ronaldo Luiz Nazario de Lima, który dostał ataku padaczki przed finałem mundialu w 1998 roku też był faszerowany przez lekarzy Interu. Po mistrzostwach świata nie mógł o własnych siłach zejść po schodach z samolotu. Pytany, co podawano mu w Mediolanie, odpowiedział: nie wiem, dawali mi coś, co miało pomóc, więc się na to godziłem.

Venomik - Wto Kwi 16, 2019 13:17

Jak na święcickiego to dziwnie mało rozbudowany ten tekst, dało sie z tego wyciągnać sporo ciekawszą historię.
miszcz - Wto Kwi 16, 2019 13:30

Venomik, jakiś uraz do dziennikarza Eleven? :)
Zazwyczaj krótsze teksty daje, przynajmniej ostatnio.

Venomik - Wto Kwi 16, 2019 14:44

miszcz napisał/a:
Venomik, jakiś uraz do dziennikarza Eleven?

Wręcz przeciwnie. Święcicki i Kapica to dla mnie absolutna czołówka komentatorów w Polsce, a ich wiedza na temat Serie A (i włoskiej piłki w ogóle) jest niesamowita. Polecam posłuchać sobie ich podcastów w sieci albo wszelkich sytuacji, gdzie jeden z nich jest gościem w jakimś programie.
Tutaj w sumie ograniczono się do przytoczenia kilku graczy czy wydarzeń, bez jakiegoś większego powiązania czy puenty.
A temat naprawdę dało sie lepiej przedstawić.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group