To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

Kibice - Atmosfera na meczach Milanu...

zino - Pią Wrz 29, 2017 20:33

Kumpel, zapalony groundhopper, był na meczu z Rijeką wczoraj i mówi, że jest pozytywnie zaskoczony, bo doping praktycznie przez 90 min, siedział na 2 anello za bramką, chwalił klimat. Nie uważam go za wyrocznie, bo to głównie kibic angielskich drużyn, ale bardzo dużo meczów zalicza - nie tylko na wyspach ale i w całej Europie, i zawsze fajnie usłyszeć taką opinię od człowieka "w temacie" :)
pepe - Pią Wrz 29, 2017 21:50

rangiz napisał/a:
Też miałem podobne skojarzenia
https://youtu.be/WWgZWK-as0c


Kapitalna sprawa. Uwielbiam bakljadę (tak nazywa się na Bałkanach rzucanie rac na murawę). To jedno z lepszych uczuć, gdy palisz racę i rzucasz ją na boisko - ten przepiękny łuk dymu zataczający się w powietrzu - bezcenne. Szkoda, że tą akcją Armada (ekipa Rijeki) pojeździła sobie właśnie po Europie. A mieli AEK i Austrię - zwłaszcza ten AEK zapowiadał się świetnie. No niestety, ciśnienie zrobiło swoje.

zino - a kumpel mówił o Milanie czy Rijece :brew: ? Nie no, żartowałem ;) . Fajnie widzieć pełny młyn Milanu na meczu z klubem, który u przeciętnego dzbana nie wywołuje żadnego skojarzenia. Kibicowsko Armada Rijeka to siła w Chorwacji numer 3, po niedoścignionych Torcidzie Hajduka Split oraz Bad Blue Boys Dinama Zagrzeb.

MK92 - Nie Paź 01, 2017 20:12

Jeszcze a propos rzucania rac na boisko przez Curva Nord w 2005 roku, to nasza Curva Sud też miała podobny występ, dokładnie osiem lat wcześniej, 13 kwietnia 1997 roku.

https://www.youtube.com/watch?v=kTPF8gA1poo

rangiz - Pon Paź 02, 2017 19:25

Z jakiego to powodu?
pepe - Pon Paź 02, 2017 20:01

Kolejkę wczesniej Milan zebrał kultowe lanie u siebie z garbatymi 1-6, a w tym meczu z Intetem na murawie było juz 3-0 dla rywali. Sezon Milan skończył na 11. miejscu. Nie ma co się dziwić zawodowi kibiców, wszak to były czasy przyzwyczajania się do schyłku złotej ery Milanu.
MK92 - Wto Paź 03, 2017 03:40

A ja mam jeszcze do Was pytanie wynikające z przesłanego przeze mnie filmu z meczu derbowego Interu z Milanem, z wiosny 1997 roku, jak również z bieżących obserwacji. Co to za "rodzaj" Interistów siada na najniższym poziomie trybuny południowej San Siro, kiedy nasi młodsi kuzyni są gospodarzami Derby della Madonnina? Czy nie muszą się niczego obawiać ze strony "ekipy" Milanu urzędującej poziom wyżej? Oświećcie mnie proszę, jeśli wiecie, bo mnie to zaciekawiło, a w tym temacie jestem laikiem ;)
pepe - Wto Paź 03, 2017 07:52

Gdy ktoś o to pyta, zawsze kojarzy mi się mecz z 2009 roku.

https://www.youtube.com/watch?v=kD6oZ37KEMg

Milan wjechał tam na dolną trybunę i był bliski wykrojenia flagi grupy "Banda Bagaj" (żadna tam ekipa, to grupa przyjaciół, którzy sobie razem śmigają na mecze - grupa, jakich w Italii do 2007 roku było multum w strukturach dosłownie każdego klubu). Nie wiem o co poszło - ale awanti wygląda na całkiem zgrabne. Co ciekawe Inter się bardzo fajnie postawił i to od strony trybun, gdzie nie ma ekipy. Natomiast kojarzę, że po tym wjeździe w Inter coś koło dyszki Milanistów dostało daspo - zakaz stadionowy + wysokie grzywny.

rangiz - Wto Paź 03, 2017 10:20

Jeden z odpierających atak w walce stracił oko, a dolna część trybuny zajmowana przez Interistów, potargała/zniszczyła część przygotowanej przez Milan oprawy, konkretnie ten wielki transparent, który zwisał z Curva Sud.
Popraw mnie, jeśli coś mylę, ale chyba część osób atakujących w dzień tych derbów, dopiero niedawno mogła wrócić na stadiony i legalnie wbić się na mecz.

pepe - Wto Paź 03, 2017 10:49

Tak dokładnie. Dostali 8-letnie zakazy...
MK92 - Wto Paź 03, 2017 11:34

Dzięki, pepe, rangiz! W tej dziedzinie nie macie sobie równych ;)

Nie kojarzyłem tych zajść z lutego 2009 roku. Ale dziwne by to było, gdyby do żadnych napięć nie dochodziło w sytuacji tak bliskiego umiejscowienia obu grup. Będę bacznie się temu przyglądał 15 października, kiedy akurat Inter będzie gospodarzem meczu derbowego.

rangiz - Wto Paź 03, 2017 11:48

pepe napisał/a:
Tak dokładnie. Dostali 8-letnie zakazy...

No masz, jesteś sporo starszy, a to mnie już dopadła skleroza :P
Przecież sam kiedyś o tym pisałem...

konrad_acm - Śro Paź 04, 2017 21:38

MK92 napisał/a:
Czy nie muszą się niczego obawiać ze strony "ekipy" Milanu urzędującej poziom wyżej?

Kiedyś ekipa Milan Club Polonia miała tą "przyjemność" po drugiej stronie boiska....
Fragment relacji:
Cytat:
AIMC przeznaczyło nam bilety na pierwszy krąg trybuny zielonej. Krótko mówiąc - mieliśmy być narażeni na niekulturalne zachowanie kibiców z Curva Nord, wszak dostaliśmy bilety na miejsca pod nimi. Kto był z MCP na meczu Milan-Inter (3:4) jesienią 2006 roku wie, o czym mowa. Latające nad naszymi głowami kubki, plucie na nas z balkonu, a nawet zmierzające w naszą stronę race nie mogły nastrajać nas optymistycznie. I nawet jeśli było to wszystko w znikomej ilości - kubkiem dostała jedna osoba, oplutych zostało trzy a raca była jedna, to i tak bilety przydzielone nam z AIMC dwa dni wcześniej (13 EURO, trybuna czerwona; Włosi zakomunikowali nam zmianę na dzień przed wyjazdem) wydawały się być o niebo lepsze.


taka sytuacja ;)

pepe - Pią Paź 06, 2017 10:11

Przerwa reprezentacyjna, więc można powrzucać różne poboczne tematy. Kiedyś tam zapodaliśmy parę fot typowo kibicowskich tatuaży Milanu. Poszperałem i znalazłem parę kolejnych:

CURVA SUD MILANO










COMMANDOS TIGRE (nieistniejąca już ekipa)


pepe - Śro Paź 11, 2017 09:38

Kiedyś tam się ostro nabijałem z kibiców Milanu z Indonezji. Ostatnio znów mnie dopadło, ale pod kątem innych "ekip" włosko-indonezyjskich. Kurna, ci ludzie tam mają zdrowo nasrane pod kopułą. Na dodatek to zawsze odbywa się na tej samej hali, zmieniają się tylko kluby. A może oni nawet tam są zlokalizowani razem podczas np. derbów Rzymu. Może wjazdy też sobie robią i krojenia, buahuahauaha. Jeszcze ten profil Romy - CUCS (Commando Ultra Curva Sud - pierwsza włoska ekipa, która wprowadziła na stadiony kolorowe choreografie) i emblemat ULTRA ROMA z błyskawicą. Przecież to są zupełnie dwie różne grupy ultra'. Ta druga grupa miała z Milanem zgodę, ta pierwsza od zawsze w wiecznej kosie z Milanistami. Pomieszanie z poplątaniem. Nie będę szerzej wspominał o profanacji słowa ultras, bo to po prostu nie przystoi czynić takie zażenowanie dziesiątkom pokoleń kiboli.

Roma:
https://www.youtube.com/watch?v=XyZCCWV6xG4
https://www.youtube.com/watch?v=6vzkZ_u9j2w

Lazio:
https://www.youtube.com/watch?v=Ou72LQz4cSs
https://www.youtube.com/watch?v=_v1O_di59nc

Inter:
https://www.youtube.com/watch?v=JYRFZj6-7aM

Milan - na stadionie - SZOK:
https://www.youtube.com/w...uWTL1Rm5U&t=11s
Su le mani a tutti. Hahaha, nie no, mistrzowie świata!!!

Tu już banda Milanu na wspólnej hali wszystkich włosko-indonezyjskich ekip:
https://www.youtube.com/w...LRzQqi5o&t=200s

Juventus - ufff - całe szczęście banda zlokalizowana w innej hali:
https://www.youtube.com/watch?v=MTJUggmNVKk
https://www.youtube.com/watch?v=nO4SYk-SpiE

Kurde, czemu tam takiej bandy nie ma Avellino czy Bari. Chlip, chlip :( .

PS - dobra już mam jak to wygląda. 87 osób kręci filmy i strzela foty, na środku hali telebim, bandy naprzeciwko siebie, piro, zero policji. Jazdaaaaa!
https://www.youtube.com/watch?v=uGO11Zm7Lpc

Jak dobrze, że u nas nikt takich kretynizmów nie wymyśla i ludzie nie są tak zidiociali. O ruchu kibicowskim w Indonezji pisał szerzej nie będę - tam na meczach ich klubów również śpiewają włoskie piosenki, są flagi w języku włoskim. Ech - jakby to było po indonezyjsku - "Cudze chwalicie, swego nie znacie"? Google tłumacz tak pojechał: "Keajaiban memuji Anda tidak tahu".

A teraz operacja derby :) .

MK92 - Śro Paź 11, 2017 17:30

Pepe, mam świadomość, że Twój stosunek do ruchu ultrà jest stokroć bardziej osobisty niż mój, ale dla mnie zachowania tych Indonezyjczyków są nie tyle żenujące, co zabawne :) Dzięki za poprawę humoru!

PS

Te zachowania indonezyjskich sympatyków włoskich klubów bawią głównie dlatego, że są zupełnie wyrwane z europejskiego kontekstu i brutalniejszej strony ruchu ultrà.

rangiz - Śro Paź 11, 2017 22:06

Szydera ze strony Pepe mocno przesadzona - Ty się śmiejesz z nich, a nie wiadomo co ich śmieszy w zachowaniach Europejczyków, bo mnie np. zupełnie nie dziwi, że wiele nacji ma polew z usztywnionej na silę i prężącej się sterydami i maczetami polskiej sceny.
Sam dobrze wiesz, że szczególnie regiony derbowe, jak i te wszystkie łączenia się w koalicje "anty", pałanie do siebie miłością z racji wspólnego wroga, lecą w ostatnich latach grubą przeginką. A wyjazdy ze sprzętem, z powrotem mnożące się na potęgę...? Długo by wymieniać, jak bardzo wszystko się skrzywiło.

pepe - Śro Paź 11, 2017 23:29

To o czym napisałeś stricte wiąże się w ruchem ultra, którego esencją jest przemoc i chęć poniżenia rywala. Ultra to nie kartoniki i race. Owszem, też. Ale gdzieś tam na dalszym planie. Przede wszystkim liczą się wyjazdy i gotowość do walki za barwy. To są 2 najważniejsze wytyczne kibolstwa. I te 2 czynniki dają prawo do pięcia się w hierarchii istotności w ekipie. Żadne inne. Teraz już rozumiesz mój polew z tych typów? Oni po prostu totalnie nie kumają, o co w te klocki chodzi. Ich wyobrażenie o kibicowaniu zaczyna się i kończy na choreografii z kartoników i zaśpiewaniu paru piosenek, których słów przypuszczalnie większość z obecnych tam nawet nie rozumie. Mam nadzieję, że czaisz ten paradoks.
rafal996 - Czw Paź 12, 2017 07:39

pepe napisał/a:
dobra już mam jak to wygląda. 87 osób kręci filmy i strzela foty, na środku hali telebim, bandy naprzeciwko siebie


:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Właśnie się zastanawiałem jak to wygląda, no komedia ;)
Ale w sumie niech się bawią, co mi do tego.

pepe - Czw Paź 12, 2017 11:44

Mi zupełnie by to nie przeszkadzało, gdyby nie wtrącanie do ich "zabawy" nazewnictwa ekip lub słów ultras. Bo, gdyby nie to - to widać, że bawią się dobrze. Choć ja bym w życiu w takiej szopce nie uczestniczył. Pod tym względem już zdecydowanie bardziej kumata jest postawa takich fc jak MCP. Ci to faktycznie jeżdżą na wyjazdy. A nie pajacują przed telebimami.
rangiz - Czw Paź 12, 2017 14:31

pepe napisał/a:
Mi zupełnie by to nie przeszkadzało, gdyby nie wtrącanie do ich "zabawy" nazewnictwa ekip lub słów ultras. Bo, gdyby nie to - to widać, że bawią się dobrze.

A widzisz - teraz sformułowałeś wszystko tak, że z mojej strony 100% zgody.
Dla mnie te azjatyckie klimaty to i tak wyglądają sporo lepiej, niż nędzne napinki w polskich miastach, cyklicznie odbywające się w barach, pubach, a przede wszystkim na necie. Jak myślisz, kiedy? A no głównie wtedy, jak zaczyna się tydzień poprzedzający mecz Realu z Barceloną. Tam to dopiero są, jak to mawiał Staruch, mongoły :)
Albo krajowi "kibice" Borussii, którzy przerzucili się na Bayern, jak Lewy zmienił klub.
W porównaniu z w/w zjawiskami, ci skośnoocy przejawiają całkiem sporą kumatość :P
Rzecz jasna, tylko na swój, specyficzny sposób.

zychu9 - Czw Paź 12, 2017 19:31

Trochę nie rozumiem do jakich Ty kibiców w końcu uderzasz? najpierw:
rangiz napisał/a:
wiele nacji ma polew z usztywnionej na silę i prężącej się sterydami i maczetami polskiej sceny.
Sam dobrze wiesz, że szczególnie regiony derbowe, jak i te wszystkie łączenia się w koalicje "anty", pałanie do siebie miłością z racji wspólnego wroga, lecą w ostatnich latach grubą przeginką. A wyjazdy ze sprzętem, z powrotem mnożące się na potęgę...?

następnie:
rangiz napisał/a:

nędzne napinki w polskich miastach, cyklicznie odbywające się w barach, pubach, a przede wszystkim na necie. Jak myślisz, kiedy? A no głównie wtedy, jak zaczyna się tydzień poprzedzający mecz Realu z Barceloną. Tam to dopiero są, jak to mawiał Staruch, mongoły :)
Albo krajowi "kibice" Borussii, którzy przerzucili się na Bayern, jak Lewy zmienił klub.
W porównaniu z w/w zjawiskami, ci skośnoocy przejawiają całkiem sporą kumatość :P

Hmmm kibice z pierwszego posta i z drugiego to Ci sami wg Ciebie?

pepe - Pią Paź 13, 2017 10:57

Pierwsza rzecz jest taka, że zupełnie nie wiemy jak to funkcjonuje. Oceniamy na podstawie tego, co widzimy. I niech się bawią, Lojte. Przecież to ich prawa. Ale niech zostawią w spokoju pewne świetości świata ultra'. Bo ludzie za to oddawali naprawdę sporo zdrowia, a także niestety, życie. Dla mnie to poważna rzecz, nie traktuję tego lekko.
Druga rzecz to zaczynasz rangiz tak plątać, że powoli ciężko skumać o czym Ty nawijasz. To, że u nas muszą być spięte chuligańskie dupy i musi być wszystko z fasonem i sztywniutko, to wiadomo, że jest z tego beka na pół Europy. Tyle, że boją się nas wszyscy. Bez wyjątku. Jak to gdzieś na jakiejś fladze widziałem - "mogą się z nas śmiać, byle się nas bali". I tu kolejny dogmat ruchu kibicowskiego. Działasz m.in. po to, by wzbudzać trwogę i strach. A na pewno wielkie ciśnienie u wroga. Im większa i lepsza ekipa, im więcej razy trafiłeś rywala, tym większe ciśnienie na ciebie. I tak dalej, i tak dalej. O to w tym chodzi. Spirala się nakręca. Taka Genoa to kupę robi na wieść o meczach z Milanem. Mogą sobie mówić co chcą, ale Milan to ich największa kosa. Nawet ich lokalna wojenka z Dorią porównania nie ma do niechęci wobec rossonerich. Zresztą sami to otwarcie przyznają.

rangiz - Pią Paź 13, 2017 16:03

@zychu9 - przedstawiłem dwa skrajne bieguny - począwszy od tego, co skrzywiło się w ekipach wyjazdowych na scenie, skończywszy na błaznach napinających się ku czci Realu i dla ośmieszenia Barcelony, ewentualnie w drugą stronę. Co łączy obydwie strony? Pewnie niewiele, ale dla mnie i jedni i drudzy to już pewnym sensie jakieś dziwadła. Zapewne domyślasz się, czemu mam polew z tych drugich, natomiast co sądzę o współczesnym zachowaniu tych pierwszych, przeczytasz poniżej.
Raczej z niczym się nie pogubiłem, niestety...

@Pepe - żyjąc w tym samym kraju co Ty, aczkolwiek w luźniejszym regionie, nadal zdaję sobie sprawę z tego, o czym piszesz, jednak już tak wielu ludzi ma wrażenie, że to wszystko zaszło za daleko, że powinieneś od razu załapać do czego piłem. Ile w tym wszystkim w ekipach jest jeszcze kibicowania i pasji, a ile krzywych układów dla hajsu i gdzie jest ta granica, od której ośmieszenie, upokorzenie i zgnębienie rywala zamieniło się już w zwykłe zwyrodnialstwo i bandytyzm na grubą skalę? Przecież ja nie piszę tego pod wpływem histeryków z wyborczej, czy innego tvn-u, sam uważam, że to przeginka i tyle.

Dwa przykłady z brzegu - dlaczego tak mocno podupadł kibicowski Kraków i dlaczego - oprócz dni typowo meczowych, gdzie ciężko coś wykręcić, coraz słabiej prezentuje się np. derbowa Łódź i jej klimat? Oczywiście nie chodzi mi o tłumy grzecznie przyjeżdżające raz, czy dwa w miesiącu na Widzew, tylko o miejską sytuację...
O braku zasad i hardkorze panującym w Twoich rejonach nie będę nawet pisał, bo znasz to wszystko z życia codziennego i widziałeś na własne oczy. Tą wiedzą i doświadczeniami byś mnie przecież zagiął.
Dziwi Cię to, że wielu młodych z następnego pokolenia, nie chce mieć z tym nic wspólnego?

I, celowo znów poleciałem pewnymi ogólnikami, nie chcąc rozwijać tematu na forum publicznym na siłę. Może jednak wróćmy do nadchodzących derbów i tego, o czym traktuje ten temat, już kilkakrotnie odejście od głównego wątku nie przyniosło niczego dobrego :P

Kukiss - Sob Paź 14, 2017 09:13

Wie ktoś dlaczego po naszych golach na San Siro nie jest od jakiegoś czasu puszczany utwór" Jump" Van Halena?
pepe - Pon Paź 16, 2017 12:23

Inter-MILAN




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group